Gender - fakt, mit czy kit?

Gender - fakt, mit czy kit?
Lectre
  • Rejestracja:około 10 lat
  • Ostatnio:ponad 6 lat
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Postów:293
1
0x200x20 napisał(a):

Najwiecej dzieci maja ludzie biedni (gdzies sa statystyki, ale teraz nie chce mi sie ich szukac). Dlaczego? [...]

Bo żyją tu i teraz. Bo nie planują na kilka lat do przodu. Dlatego też są bieni. Koło się zamyka.

Zobacz pozostały 1 komentarz
HE
@tdudzik Nie dotyczy to wszystkich ubogich, ale bardzo duża część ludzi z niskimi dochodami nie myśli perspektywicznie i nie podejmuje ryzyka zmiany/wyjścia ze strefy komfortu. I zamiast po godiznach uczyć się czegoś np. z internetu (np. języków obcych), to siedzą z browarem/robią grilla.
TD
@HEMIkr nawet na to że ktoś się po godzinach nie uczy ma wpływ milion czynników, a nawet jak się uczy to nie zawsze mu to cokolwiek daje. Spróbuj spojrzeć szerzej, nie każdy jest programistą i ma takie możliwości rozwoju.
HE
Dlatego napisałem, że "nie dotyczy to wszystkich ubogich". Zdaje sobię sprawę, że duża część społeczeństwa ma trudności uniemożliwiające awans społeczny: choroba, wypadek, znacznie odstające od odchyleń standardowych predyspozycje umysłowe/fizyczne. Jest jednak sporo osób które wychodzą z wygodnego (w krótkim okresie, bo w dalszej perspektywie tragicznego w skutkach) założenia, że "nie ma pracy dla ludzi z moim wykształceniem"/"nie da się"/"każdy kto zarabia więcej to na pewno ukradł albo ma ustawioną rodzinę". Osobną kategorią są z kolei alko-patole, jadący na socjalu.
TD
@HEMIkr nie wiem gdzie Ty spotykasz takich ludzi..
Azarien
@HEMIkr: kaleki wszelkiego rodzaju na pewno nie stanowią „dużej części społeczeństwa”.
LS
  • Rejestracja:ponad 8 lat
  • Ostatnio:ponad 6 lat
  • Postów:990
0

Bo dzieci to koszt i tyle. Wcześniej jak dziecko tylko stawało na nogach i rozumiało co się do niego mówi to zaprzęgano je do pracy przy gospodarstwie - koszt częściowo niższy. Tylko najstarsze dziecko miało szansę na ojcowiznę, reszta to była tania siła robocza, później miała radzić sobie sama. Nawet jeśli założymy że dziecko to inwestycja to strasznie ryzykowna i niewygodna - ładujesz w to pieniądze przez 20 albo i więcej lat a może się okazać że jego dochody wygenerowane ledwo jego samego utrzymają przy życiu - albo nie odwzajemni uczuć i sprzeda całą ojcowiznę (z rodzicami) żeby się bawić. Nie mówiąc o tym że tą inwestycję każdego dnia może szlag trafić przy przechodzeniu przez jezdnię.

Gdyby nie instynkty to cały ten gatunek przepadłby w dwa pokolenia :D A jak jest fajnie, wszystkie podstawowe potrzeby spełnione to po co się rozmnażać?


--
Annuit Coeptis
Ursu
  • Rejestracja:prawie 11 lat
  • Ostatnio:ponad 5 lat
1

Nie chcę mieć dzieci z różnych powodów. M.in. dlatego, że jestem nihilistką, uważam, że byt ludzki nie ma sensu i dobrze by było, gdybyśmy zostali ostatnimi ludźmi na ziemi, bo to by oznaczało, że kolejne pokolenia nie będą musiały już cierpieć.

Poza tym, przez większość historii ludzkości ludzie mieli dzieci po to, żeby ich pociechy zajmowały się nimi na starość. Teraz mamy różne inne możliwości oszczędzania na swoją emeryturę. Dziecko to wydatek bardzo duży (szacuje się, że ok. 200tyś. zł: http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2016-06-02/wychowanie-dziecka-slono-kosztuje-niemal-200-tys-zl/ ), a zysk relatywnie niewielki.


もう誰かのためじゃなくて
自分のために笑っていいよ
Zobacz pozostałe 6 komentarzy
Wibowit
Chcesz wyeliminować jeden naród czy cały świat?
Ursu
A Ty piszesz o skali mikro czy makro? Bo argument "Waluty upadającego kraju każdy będzie chciał się pozbyć, więc straci ona na wartości" nie ma sensu, jeśli wszystkie kraje by upadały. Z resztą brak młodzieży to raczej asymptota, niż cel jaki osiągnie ludzkość, bo w każdej generacji są ludzie, którzy z jakiś powodów maja dzieci. Tak długo jak młodych jest dostatecznie dużo, emerytury będą wypłacane. BTW, nikogo nie chce eliminować, zdaje sobie sprawę że nie każdy musi się ze mną zgadzać, po prostu nie byłoby mi smutno, gdyby ludzkość wyginela.
Ursu
A nawet gdyby na emerytów nie czekał inny los niż głód - who cares? Zawsze można pozbawić się życia w szybszy sposób na własną rękę.
Wibowit
Bo argument "Waluty upadającego kraju każdy będzie chciał się pozbyć, więc straci ona na wartości" nie ma sensu, jeśli wszystkie kraje by upadały. na kryzysie ogólnoświatowym zyskał dolar (względem innych walut). Jeszcze parę lat temu dolar był po 2 złote, dzisiaj jest po 4 złote. Przy bardzo dużym kryzysie złotówka idzie na dno dużo szybciej niż waluty rezerwowe.
Ursu
światowy kryzys nie oznacza, że wszystkie państwa upadają, a mocny dolar niekoniecznie musi oznaczać, że sytuacja amerykańskiej klasy średniej się poprawia. Z resztą dolar się umacnia z różnych powodów (po zwycięstwie Trumpa kurs też poszedł w górę).
TA
  • Rejestracja:ponad 8 lat
  • Ostatnio:ponad 8 lat
  • Postów:2
0
loza_szydercow napisał(a):

A jak jest fajnie, wszystkie podstawowe potrzeby spełnione to po co się rozmnażać?

W naturze samce mają jeden powód żeby się rozmnażać - przekazać swoje geny dalej. U kobiet ciężko powiedzieć co je pacha do macierzyństwa. Z jednej strony uwarunkowania kulturowe, na takiej wsi podlaskiej jak kobieta ma 25lat i nie ma dzieci to znaczy że jakaś kulawa albo chora. A z drugiej strony pewnie hormony. Znam wiele kobiet które zaczynały świrować na tym punkcie zbliżając się do 30tki.

Zobacz pozostałe 38 komentarzy
somekind
@Ursu - celem dyskusji kulturalnych i dorosłych ludzi jest wymiana poglądów. Przekonywaniem na siłę zajmują się dzieciaki i fanatycy.
somekind
@loza_szydercow - ale żaden wewnętrzny imperatyw nie istnieje. Istnieją fakty - seks jest przyjemny, bo służy rozmnażaniu, które jest niezbędne do przetrwania gatunku. Reszta to filozofia.
Ursu
przekonywanie kogoś do swojego zdania != przekonywanie na siłę. Wymiana poglądów to poszerzenie swojego światopoglądu o coś nowego, a zatem dawanie się przekonać komuś innemu w pewnym stopniu. Może się też zdarzyć, że w wyniku merytorycznej dyskusji ktoś zmieni swój światopogląd całkowicie, bo uzna że jego dotychczasowe argumenty były bezsensowne.
Ursu
W każdym razie, ja rozumiem że nie każdy musi się ze mną zgadzać w 100%, ale wydaję mi się, że potrafię w miarę sensownie uargumentować to co piszę. @loza_szydercow natomiast postawił tezę, a po pytaniu o dowód stwierdził, że nie trzeba jej dowodzić, bo w jego świecie to jest aksjomat :) No i jak mnie ma taka wymiana wzbogacić o cokolwiek?
somekind
@Ursu - czyli sama widzisz, że celem dyskusji jest wymiana poglądów, a przekonanie do swojego zdania może wyjść niejako przy okazji. I to miałem na myśli. :)
kate87
  • Rejestracja:około 15 lat
  • Ostatnio:około 3 lata
3

A ja chcę mieć dzieci i nie ukrywam tego. Nawet znalazłam odpowiednią osobę, ale ta osoba jest już żonata i dzieciata, toteż szukam dalej. :) Myślę że jest naturalna kolej rzeczy, sama wychowałam się w dwupokojowym domku, tzw czworaku, z dziadkami. Także prywatności zbytnio nie było i co z tego? Dzisiaj ludziom wydaje się że im większe mieszkanie tym więcej miejsca dla dzieci i odkładają ten czas na święty nigdy. Akurat szczęście dzieci nie zależy od tego ile pieniędzy masz w portfelu, tylko od tego ile dziecku poświęcisz swojej uwagi i pokażesz mu że nie trzeba mieć wszystkiego żeby być szczęśliwym. Mądrze wychowasz, to da dziecku silne podstawy.

Inquis1t0r
Shalom jest żonaty? :o
kate87
Nie, a ja nie o nim :) A w ogóle to lepiej żebyś tego na głos nie wypowiadał, bo szarotka gotowa mnie ubić :P
02
"Nawet znalazłam odpowiednią osobę, ale ta osoba jest już żonata i dzieciata, toteż szukam dalej" WTF co ja wlasnie przeczytalem?
kate87
Może gdybyś częściej bywał na ircu, to byłbyś w temacie :D
czysteskarpety
czysteskarpety
  • Rejestracja:prawie 10 lat
  • Ostatnio:ponad 4 lata
  • Lokalizacja:Piwnica
  • Postów:7697
1
kate87 napisał(a):

tylko od tego ile dziecku poświęcisz swojej uwagi i pokażesz mu że nie trzeba mieć wszystkiego żeby być szczęśliwym. Mądrze wychowasz, to da dziecku silne podstawy.

dyskutowałbym, znam wiele rodzin profesorskich, nauczycielskich z dobrym podejściem i często zdarzają się debile, czasami możesz sie starać i nic na ugorze nie wyrośnie, zresztą teraz dzieci po części wychowuje środowisko szkolne, znajomi, internet, rodzice mają wpływ w ograniczonym stopniu, bywa że im bardziej się starasz tym bardziej się oddalasz

nie twierdzę, że zawsze byłem super stabilny umysłowo, ale co widuje teraz bardzo mnie zadziwia i jak to sie mówi "bywam za aborcją"

nic nie bolałoby mnie bardziej nic dziecko idiota :/


AL
No bo kiedyś środowisko człowieka nie kształtowało. Panie, no bez jaj. Jasne, jak masz pecha to zlamiesz palec w d... (czyli np. urodzisz Jeffrey'a Dahmera) ale jednak sporo od rodziców zależy, a psychika jest jednak dość skomplikowaną maszynką i nie istnieje jedyne obiektywnie dobre podejście. Dobre jest to, które działa.
LS
Genów nie oszukasz, choć z drugiej strony może pójście ewolucji w ilość niż w jakość jest bardziej perspektywiczne z punktu widzenia eonów a nasza aberracja zniknie tak szybko jak się pojawiła
HE
  • Rejestracja:prawie 9 lat
  • Ostatnio:około 2 lata
  • Lokalizacja:Kraków
  • Postów:269
1
czysteskarpety napisał(a):
kate87 napisał(a):

tylko od tego ile dziecku poświęcisz swojej uwagi i pokażesz mu że nie trzeba mieć wszystkiego żeby być szczęśliwym. Mądrze wychowasz, to da dziecku silne podstawy.

dyskutowałbym, znam wiele rodzin profesorskich, nauczycielskich z dobrym podejściem i często zdarzają się debile, czasami możesz sie starać i nic na ugorze nie wyrośnie, zresztą teraz dzieci po części wychowuje środowisko szkolne, znajomi, internet, rodzice mają wpływ w ograniczonym stopniu, bywa że im bardziej się starasz tym bardziej się oddalasz

nie twierdzę, że zawsze byłem super stabilny umysłowo, ale co widuje teraz bardzo mnie zadziwia i jak to sie mówi "bywam za aborcją"

nic nie bolałoby mnie bardziej nic dziecko idiota :/

Przecież wykształcenie/inteligencja rodziców nie ma bezpośredniego związku (poza ewentualnymi predyspozycjami genetycznymi) z tym na kogo wyrośnie dziecko.
Największe znaczenie dla rozwoju dziecka ma czas mu poświęcony. Znasz idiotów którzy są dziećmi bardzo inteligentnych ludzi, a ja znam bardzo dużo bardzo inteligentych ludzi, których rodzice nie wyróżniają się z tłumu niczym, poza tym, że w pierwszej kolejności poświęcali czas im, a nie telewizji, zakupom, "karierze".
Jeśli ktoś, tak jak piszesz, stara się, a nie wychodzi, to znaczy, że może i zna się na IT, matmie, prawie, medycynie, ale o psychologii dzieci nie ma zielonego pojęcia.

A stwierdzenie, że "wpływ na wychowanie mają najbardziej szkoła, znajomi, internet a rodzice ograniczony" jest całkowicie bzdurne, ale powszechne: rodzice mają znacznie absolutnie kluczowe, tyle, że ujawniające się z opóźnieniem. Skoro w pewnym momencie dziecko zaczęło bardziej słuchać internetu i znajomych niż dobrych rad rodziców, to oznaka tego, że po drodze popełnili za dużo błędów wychowawczych.

czysteskarpety
czysteskarpety
wiesz, to sie bardzo prosto pisze "błędy wychowawcze" uwierz mi że tak nie jest, tak może tylko pisać osoba bez doświadczenia albo po pedagogice ;)
kate87
Jasne że tak. Trzeba też rozważyć jeszcze pewne etapy wychowanie dziecka. Do 5-tego roku życia, albo do 3-go jeśli dziecko idzie do przedszkola to rodzic ma wpływ na wychowanie swojego dziecka. Jeśli jest często z dzieckiem, bawi się z nim, rozmawia to dziecko kształtuje pewność siebie. Ćwiczymy to z dzieciakami kuzynów ostatnio :) Trzeba pokazać dziecku że jest ważne, w mądry sposób.
LS
  • Rejestracja:ponad 8 lat
  • Ostatnio:ponad 6 lat
  • Postów:990
0

Geny to wszystko, wychowanie może zniweczyć potencjał genetyczny ale go nie zmieni. Pytanie który z rodziców zaakceptuje fakt że jego dziecko jest głupsze niźli rodzice (no cóż, miliardy kombinacji po prostu się nie sumują). W każdym razie na "wychowaniu" można robić całkiem niezły biznes - całe tabuny "psychologów"/pedagogów/terapeutów muszą jakoś żyć :D


--
Annuit Coeptis
Zobacz pozostałe 48 komentarzy
LS
Good, czyli przyznajesz że istnieje wspólna struktura wszystkich języków ludzi abstrahując od sposobu ich ekspresji? A jeśli tak jest to być może prawdopodobne jest że tak struktura jest imprintem genetyczym?
Ursu
Dziwna logika. To trochę jakby twierdzić, że jeżeli człowiek i delfin należą do tej samej gromady (ssaki), to znaczy że mają wspólnego przodka. Hipoteza LUCA to niestety wciąż tylko hipoteza ;) Z resztą czym niby jest ta "wspólna struktura"? Nie ma jednej uniwersalnej gramatyki opisującej wszystkie języki. Jest tylko pewien zbiór cech, które trzeba spełnić, by coś zdefiniować jako język. To, że prostokąt i pięciokąt są wielokątami, nie znaczy że mają te same własności.
Azarien
@loza_szydercow: do Boga Imperatora podchodziłem kilka razy i nie mogłem tego przełknąć. czytałem wcześniejsze części, doczytałem do tej i stanąłem.
LS
@Ursu nie wiem co ma LUCA do podobieństw na poziomie gromady (nie ten level, nie ta skala) ale niech ci będzie. Obecnie nie ma jednej dominującej koncepcji dot. uniwersalności ale to nie znaczy że próby nie są podejmowane -> https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3013471/table/RSTB20100223TB2/ Jeśli rozważamy taką strukturę jako wynik ewolucji genowej to w zasadzie ona musi być cholernie ogólna bo DNA jest drogie więc wystarczą jakieś podstawowe zasoby reguł który pozwalają skutecznie stworzyć platformę do komunikacji.
LS
@Azarien - nie dziwię się bo to cegła i w dużej części wypełniona opisami i długimi dialogami. Ale jak chcesz poznać kiedyś kolejne części (do "Kapitularza") to w zasadzie musisz się przez nią przebić bo tamte książki za fundament mają właśnie Imperatora i bez niego to za bardzo nie wiadomo co z czego wynika :)
Wibowit
  • Rejestracja:prawie 20 lat
  • Ostatnio:dzień
0

Dziedziczność IQ: https://en.wikipedia.org/wiki/Heritability_of_IQ (zbyt zmęczony jestem by analizować teraz)


"Programs must be written for people to read, and only incidentally for machines to execute." - Abelson & Sussman, SICP, preface to the first edition
"Ci, co najbardziej pragną planować życie społeczne, gdyby im na to pozwolić, staliby się w najwyższym stopniu niebezpieczni i nietolerancyjni wobec planów życiowych innych ludzi. Często, tchnącego dobrocią i oddanego jakiejś sprawie idealistę, dzieli od fanatyka tylko mały krok."
Demokracja jest fajna, dopóki wygrywa twoja ulubiona partia.
somekind
Moderator
  • Rejestracja:około 17 lat
  • Ostatnio:około 16 godzin
  • Lokalizacja:Wrocław
2
Wibowit napisał(a):

Bywało gorzej, a ludzie się chętniej rozmnażali. W zasadzie to ogólna relacja jest odwrotna - im biedniejszy kraj tym więcej dzieci się rodzi.

To jest inna sprawa. W krajach trzeciego świata dzieci są po prostu inwestycją w tanią siłę roboczą. Z kolei w PRLu biedni byli wszyscy, nie było do kogo równać, nie było dążenia by mieć lepiej niż inni, bo to nie było możliwe (z wyjątkiem układów partyjnych, itd., ale to margines).

Ja pisałem o teraźniejszej Polsce. Ludzie chcą na ogół dla swoich dzieci lepiej niż sami mieli w dzieciństwie, chcą by były syte, dobrze ubrane, wyposażone i miały szanse na dobrą edukację. Ludzie są świadomi, że to jest koszt, więc bez stabilności finansowej nie decydują się na dzieci. Nawet jeśli byliby w stanie je utrzymać i wychować, to nie odbyłoby się to na poziomie, na którym by chcieli, więc rezygnują, czekają na lepsze czasy, na dobrą zmianę, albo emigrują.

Oczekiwanie, że po genderowych bajkach faceci zaczną masowo chcieć dzieci jest co najmniej głupie.

Lol.
Dojrzali mężczyźni od tysięcy lat chcą mieć dzieci, żadne prawackie wymysły tego nie zmienią.

Nikt tu wprost nie sugerował, że geje drastycznie popsuli demografię. Sam się tego domyślasz.

Retoryka jakoby za upadkiem dzietności i rodziny stała "homoseksualna propaganda" i "ideologia gender" to retoryka radykałów kościelnych, Frondy, Naszego Dziennika, Radia Maryja, innych mediów tego typu, MW, ONR, i wielu innych mieniących się prawicowymi organizacji, oraz wielu "wybitnych" użytkowników tego forum. Poczytaj sobie ten dział, swoje posty również, w szczególności o wpływie genderowych wymysłów na chęć posiadania dzieci przez mężczyzn.

HEMIkr napisał(a):

najważniejszym czynnikiem jest nic innego jak powszechna i skuteczna antykoncepcja oraz jej stosowanie.

Antykoncepcja jest metodą, nie czynnikiem.

w chałupce z XVIII wieku w czasach szalejących plag, wojen i kryzysów każdej możliwej natury potomstwo mieli i tak.

Bo nie mieli wyjścia, przy takiej śmiertelności i zagrożeniach zewnętrznych musieli po prostu mieć więcej dzieci. Teraz już nie ma potrzeby rozmnażania się w takich ilościach.

Ursu napisał(a):

Poza tym, przez większość historii ludzkości ludzie mieli dzieci po to, żeby ich pociechy zajmowały się nimi na starość. Teraz mamy różne inne możliwości oszczędzania na swoją emeryturę. Dziecko to wydatek bardzo duży (szacuje się, że ok. 200tyś. zł: http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2016-06-02/wychowanie-dziecka-slono-kosztuje-niemal-200-tys-zl/ ), a zysk relatywnie niewielki.

No i co komu po pieniądzach na starość, jeśli nie będzie młodych ludzi, którzy będą wytwarzali towary i usługi dla tych bogatych emerytów? :|

tatapsychopata napisał(a):

W naturze samce mają jeden powód żeby się rozmnażać - przekazać swoje geny dalej. U kobiet ciężko powiedzieć co je pacha do macierzyństwa. Z jednej strony uwarunkowania kulturowe, na takiej wsi podlaskiej jak kobieta ma 25lat i nie ma dzieci to znaczy że jakaś kulawa albo chora. A z drugiej strony pewnie hormony.

No tak, kobieta przecież nie przekazuje swoich genów dalej. To tylko hormony i nacisk rodziny. :D

Ursu
"No i co komu po pieniądzach na starość, jeśli nie będzie młodych ludzi" - nie wiadomo, jak będzie wyglądała robotyzacja rynku pracy za powiedzmy 40 lat. Możliwe, że wtedy maszyny będą w stanie wykonywać wiele lub większość profesji, jakimi aktualnie zajmuje się ludzkość.
Wibowit
  • Rejestracja:prawie 20 lat
  • Ostatnio:dzień
0

Zbyt mocno odlatujesz by szczegółowo komentować, ale wisienką na torcie jest:

Lol.
Dojrzali mężczyźni od tysięcy lat chcą mieć dzieci, żadne prawackie wymysły tego nie zmienią.

W całym swoim życiu tylko jeden z moich kolegów stwierdził, że chciałby mieć więcej dzieci niż ma (obojętnie czy mieli już jakieś czy nie) - chciałby mieć dużo dziewczynek, sami możecie sobie dopowiedzieć skąd się biorą takie pragnienia.

Faceci kierują się logiką, a nie emocjami, a obecnie nie ma przekonujących logicznych powodów do tego by zakładać rodzinę. Dzieci nie pomagają w pracy, a na starość się nie opiekują - są przecież emerytury, 'darmowa' służba zdrowia, etc

Facet chce zajmować się własnym dzieckiem, ale dopiero gdy ono się urodzi - wtedy po prostu uznaje, że powinien stanąć na wysokości zadania. Kobiecy instynkt działa wcześniej - myśli o dziecku zanim nawet zostanie poczęte, bo chce żeby się pojawiło (często powodem jest też to, że kobieta chce tym dzieckiem scementować związek). Gdzieś widziałem badania o tym jak i kiedy działa ten męski instynkt tacierzyński, ale nie chce mi się szukać.

Oprócz poczucia obowiązku u faceta pojawiają się też inne emocje w stosunku do dziecka jak np:

  • jest dumny, że to jego dziecko i chce mieć dalej powody do dumy, więc inwestuje w dziecko czas, pieniądze i energię,
  • traktuje dziecko jako dobrego kompana do zabawy,
  • itd,
    Te rzeczy jednak pojawiają się dopiero po tym jak pojawi się dziecko. Facet bez dzieci nie myśli o dzieciach, jest dumny z własnych osiągnięć i chce mieć kolejne, a bawi się z kumplami.

Wnioski bazuję na zasłyszanych, wyczytanych bądź też przeżytych (tzn autopsja) historiach.

Dużo zależy też od tego jak się zada pytanie. Jeśli zadamy pytanie "czy chcesz mieć dzieci" i oczekujemy tylko "tak" lub "nie" to niekoniecznie wyciągniemy poprawne wnioski. Facet może być gotowy na dziecko, tzn stwierdzić, że nie ma przeszkód by miał dziecko i odpowiedzieć "tak". Nie znaczy to jednak, że ciągnie go do tego, że zachęca swoją żonę by mieli dzieci. To zupełnie inna sprawa.


"Programs must be written for people to read, and only incidentally for machines to execute." - Abelson & Sussman, SICP, preface to the first edition
"Ci, co najbardziej pragną planować życie społeczne, gdyby im na to pozwolić, staliby się w najwyższym stopniu niebezpieczni i nietolerancyjni wobec planów życiowych innych ludzi. Często, tchnącego dobrocią i oddanego jakiejś sprawie idealistę, dzieli od fanatyka tylko mały krok."
Demokracja jest fajna, dopóki wygrywa twoja ulubiona partia.
edytowany 3x, ostatnio: Wibowit
Zobacz pozostałe 13 komentarzy
Wibowit
Ponadto nie jest to myślenie perspektywiczne. Człowiek logicznie myślący od razu zorientuje się, że jego osobista decyzja ma marginalny wpływ na losy narodu, a bardzo dosadny wpływ na jego własny los.
Ursu
Czyli piractwo to marginalny problem, bo miliony piratów sądzi, że ich decyzje mają marginalny wpływ w skali makro?
Wibowit
Jeden pirat to marginalny problem. Milion piratów to poważny problem. Pirat myślący z własnej perspektywy nie traktuje siebie jako dużego problemu. Jeśli on przestanie piracić to niewiele się zmieni. Natomiast ktoś kto walczy z piractwem w ogólności myśli z innej perspektywy. Systemowa walka z piractwem pociąga za sobą większe skutki niż tylko jeden nawrócony pirat. To naprawdę banały. Mam ci w kółko wyjaśniać, że istnieją różne perspektywy?
Ursu
"Jeśli on przestanie piracić to niewiele się zmieni" - tak samo może myśleć milion innych piratów. Ale nawet zmiana jednego człowieka to już coś, bo ten nawrócony pirat być może będzie chciał nawrócić innych. OK, czyli podsumowując: nie chcesz mieć dzieci, bo to dla Ciebie problem, ale inni powinni mieć dzieci, bo ktoś musi pracować na twoją emeryturę, dobrze rozumiem?
Wibowit
Jeszcze raz powtarzam: niczego się tutaj nie domagam, stwierdzam tylko oczywiste oczywistości.
Azarien
  • Rejestracja:ponad 21 lat
  • Ostatnio:około 5 godzin
0
somekind napisał(a):

Ja pisałem o teraźniejszej Polsce. Ludzie chcą na ogół dla swoich dzieci lepiej niż sami mieli w dzieciństwie, chcą by były syte, dobrze ubrane, wyposażone i miały szanse na dobrą edukację. Ludzie są świadomi, że to jest koszt, więc bez stabilności finansowej nie decydują się na dzieci. Nawet jeśli byliby w stanie je utrzymać i wychować, to nie odbyłoby się to na poziomie, na którym by chcieli, więc rezygnują, czekają na lepsze czasy, na dobrą zmianę, albo emigrują.

Ta. I tak bardzo pragną dobra tych dzieci, że kończy się na góra jednym, rozpieszczonym, pozbawionym rodzeństwa - a więc i towarzyszy zabaw i pomocy ze strony najbliższych krewnych w życiu dorosłym.

LS
Bo może fakt jest taki że ludzie wychowując dziecko myślą egoistycznie tylko o swojej przyszłości na starość - ale nikt tego nie przyzna. Ech, emocje i racjonalność :D
aurel
Moderator
  • Rejestracja:prawie 15 lat
  • Ostatnio:około 4 godziny
0

W całym swoim życiu tylko jeden z moich kolegów stwierdził, że chciałby mieć więcej dzieci niż ma (obojętnie czy mieli już jakieś czy nie) - chciałby mieć dużo dziewczynek, sami możecie sobie dopowiedzieć skąd się biorą takie pragnienia.

Argument anegdotyczny, serio...? To jak ja znam mężczyzn, którzy namawiali swoje kobiety na dzieci, to wygrałam dyskusję...?

I weź podpowiedz skąd "takie pragnienia", bo ja kompletnie nie rozumiem...

edytowany 1x, ostatnio: aurel
Zobacz pozostałe 18 komentarzy
Ursu
Naprawdę, problemy pierwszego świata :D
LS
A wszystko przez to że wiodący projektanci mody to geje... (wersja dla homofobów) albo że nakład materiału dla rurek jest mniejszy (wersja dla utylitarystów-kapitalistów)
Azarien
@loza_szydercow: a ja czekam aż wrócą żupany i kontusze... :P
vpiotr
Póki co mamy rozmiary XL które może wchodzą na 13-latków.
LS
Ta dzisiejsza młodzież tak szybko dojrzewa ;)
Wibowit
  • Rejestracja:prawie 20 lat
  • Ostatnio:dzień
0

Argument anegdotyczny, serio...? To jak ja znam mężczyzn, którzy namawiali swoje kobiety na dzieci, to wygrałam dyskusję...?

Jak zbierzemy więcej danych i stworzymy statystykę to zobaczymy kto miał rację.


"Programs must be written for people to read, and only incidentally for machines to execute." - Abelson & Sussman, SICP, preface to the first edition
"Ci, co najbardziej pragną planować życie społeczne, gdyby im na to pozwolić, staliby się w najwyższym stopniu niebezpieczni i nietolerancyjni wobec planów życiowych innych ludzi. Często, tchnącego dobrocią i oddanego jakiejś sprawie idealistę, dzieli od fanatyka tylko mały krok."
Demokracja jest fajna, dopóki wygrywa twoja ulubiona partia.
aurel
Moderator
  • Rejestracja:prawie 15 lat
  • Ostatnio:około 4 godziny
0

Jak zbierzemy więcej danych i stworzymy statystykę to zobaczymy kto miał rację.

A póki tego nie zrobimy, używanie anegdoty za argument jest bez sensu...

Musiałabyś znać faceta i widzieć/ słyszeć w jaki sposób o tym mówi. Nie chce mi się go opisywać nawet.

Piszesz sobie jakieś kompletnie nie zrozumiałe zdanie w internecie, gdy prosi się ciebie o wytłumaczenie to piszesz coś takiego. Po co się w ogóle wypowiadasz, skoro nie zależy ci na byciu zrozumianym?

Faceci kierują się logiką, a nie emocjami

Zaczynam podejrzewać, że nie jesteś facetem.

Ursu
Nawet jak zbierzemy, to nie zobaczymy "kto ma racje". Zobaczymy jedynie, kto w jakich środowiskach spędza najwięcej czasu.
Wibowit
  • Rejestracja:prawie 20 lat
  • Ostatnio:dzień
0

A póki tego nie zrobimy, używanie anegdoty za argument jest bez sensu...

Trochę zapominasz czym jest anegdota. Anegdota w moim poście to ten jeden przypadek, gdzie gość chciał dziecka. Reszta znajomych nie wykazywała takiej chęci, a ta reszta to trochę więcej niż jeden człowiek.

Piszesz sobie jakieś kompletnie nie zrozumiałe zdanie w internecie, gdy prosi się ciebie o wytłumaczenie to piszesz coś takiego. Po co się w ogóle wypowiadasz, skoro nie zależy ci na byciu zrozumianym?

No dobra, specjalnie dla ciebie: gość ma przesadnie wysokie mniemanie o kobietach.

Zaczynam podejrzewać, że nie jesteś facetem.

Czemu?


"Programs must be written for people to read, and only incidentally for machines to execute." - Abelson & Sussman, SICP, preface to the first edition
"Ci, co najbardziej pragną planować życie społeczne, gdyby im na to pozwolić, staliby się w najwyższym stopniu niebezpieczni i nietolerancyjni wobec planów życiowych innych ludzi. Często, tchnącego dobrocią i oddanego jakiejś sprawie idealistę, dzieli od fanatyka tylko mały krok."
Demokracja jest fajna, dopóki wygrywa twoja ulubiona partia.
aurel
Bo logiki nie dostrzegam.
Wibowit
Z jednej strony gardzisz anegdotką, a z drugiej ją drążysz.
LS
  • Rejestracja:ponad 8 lat
  • Ostatnio:ponad 6 lat
  • Postów:990
0

Dlaczego ludzie chcą mieć dzieci :

The most frequent motives for wanting a child are part of the categories happiness and well-being. Motives within the categories social control and continuity were seldom mentioned. Among women with the most intense desire for a child, motives within the categories motherhood and identity-development were very important.

Let flame begin :D


--
Annuit Coeptis
Zobacz pozostałe 8 komentarzy
Wibowit
Możesz oddać geny do banku spermy ;p
LS
:D to samo pomyślałem
S9
Ale nie będe wtedy wiedział kto dostarczy drugą połowę genów. A poza tym wole dostarczyć materiał bezpośrednio ( ͡° ͜ʖ ͡° )
Wibowit
Dostarczysz bezpośrednio i będziesz płacił alimenty. Nie opłaca się.
LS
To nie powinno być twoim zmartwieniem. Możesz mieć nieograniczoną liczbę potomków z nieograniczoną liczbą partnerek - taka jest naturalna strategia facetów ;)
somekind
Moderator
  • Rejestracja:około 17 lat
  • Ostatnio:około 16 godzin
  • Lokalizacja:Wrocław
1

Tak rzadko tu ostatnio zaglądam, a tu takie mądrości...

Wibowit napisał(a):

W całym swoim życiu tylko jeden z moich kolegów stwierdził, że chciałby mieć więcej dzieci niż ma (obojętnie czy mieli już jakieś czy nie) - chciałby mieć dużo dziewczynek, sami możecie sobie dopowiedzieć skąd się biorą takie pragnienia.

No cóż, z argumentem znajomych dyskutować nie ma jak. Jest zawsze zwycięski. Ja w każdym razie pisałem o dojrzałych mężczyznach.
W każdym razie, cieszy mnie to, że Twoi znajomi nie chcą mieć dzieci. Znaczy nasza cywilizacja ma jeszcze jakieś szanse dotrwać do przyszłego stulecia.

edytowany 1x, ostatnio: somekind
Wibowit
  • Rejestracja:prawie 20 lat
  • Ostatnio:dzień
0

Po prostu stwierdziłem fakt. Jeśli u ciebie jest inaczej to możesz opisać własne doświadczenia, tzn ile razy usłyszałeś od faceta, że dąży do kolejnego dziecka. Statystyczna próbka się nieco powiększy.

W każdym razie, cieszy mnie to, że Twoi znajomi nie chcą mieć dzieci. Znaczy nasza cywilizacja ma jeszcze jakieś szanse dotrwać do przyszłego stulecia.

Moi znajomi niekoniecznie mają podobne poglądy co ja. Nie wiem jakie naiwne domysły chciałeś tym stwierdzeniem zamanifestować.

Jest też coś co chyba nie łapiesz. Są nie dwa, a trzy stany:

  • ktoś chce mieć dziecko i dąży do tego,
  • ktoś nie chce mieć dziecka,
  • ktoś jest w tej kwestii neutralny, czyli w praktyce można się po prostu dogadać,

"Programs must be written for people to read, and only incidentally for machines to execute." - Abelson & Sussman, SICP, preface to the first edition
"Ci, co najbardziej pragną planować życie społeczne, gdyby im na to pozwolić, staliby się w najwyższym stopniu niebezpieczni i nietolerancyjni wobec planów życiowych innych ludzi. Często, tchnącego dobrocią i oddanego jakiejś sprawie idealistę, dzieli od fanatyka tylko mały krok."
Demokracja jest fajna, dopóki wygrywa twoja ulubiona partia.
edytowany 2x, ostatnio: Wibowit
Wibowit
  • Rejestracja:prawie 20 lat
  • Ostatnio:dzień
0

Kobietom przypisuje się niebywałe zasługi w dziedzinie wychowania dzieci. W (przynajmniej polskich) sądach panuje bardzo silny seksizm i przy rozwodach dzieci są prawie zawsze oddawane matkom. Uważa się, że tylko matki mogą otoczyć dziecko odpowiednią opieką. Rzeczywistość jest jednak inna niż stereotypy. To brak ojca prowadzi do znacznie większych problemów wychowawczych.

Single-Parent Families Cause Juvenile Crime

The Journal of Research in Crime and Delinquency reports that the most reliable indicator of violent crime in a community is the proportion of fatherless families. Fathers typically offer economic stability, a role model for boys, greater household security, and reduced stress for mothers. This is especially true for families with adolescent boys, the most crime-prone cohort.

The Complex Yet Startling Link between Single Parenting and Mass Shootings

Obama Father's Day Speech

President Obama said:
“There’s a hole in your heart if you don’t have a male figure in the home that can guide you and lead you and set a good example for you.
“We know the statistics — that children who grow up without a father are five times more likely to live in poverty and commit crime, nine times more likely to drop out of schools and 20 times more likely to end up in prison. They are more likely to have behavioral problems, or run away from home, or become teenage parents themselves. And the foundations of our community are weaker because of it.”

Guess Which Mass Murderers Came From A Fatherless Home


"Programs must be written for people to read, and only incidentally for machines to execute." - Abelson & Sussman, SICP, preface to the first edition
"Ci, co najbardziej pragną planować życie społeczne, gdyby im na to pozwolić, staliby się w najwyższym stopniu niebezpieczni i nietolerancyjni wobec planów życiowych innych ludzi. Często, tchnącego dobrocią i oddanego jakiejś sprawie idealistę, dzieli od fanatyka tylko mały krok."
Demokracja jest fajna, dopóki wygrywa twoja ulubiona partia.
Kliknij, aby dodać treść...

Pomoc 1.18.8

Typografia

Edytor obsługuje składnie Markdown, w której pojedynczy akcent *kursywa* oraz _kursywa_ to pochylenie. Z kolei podwójny akcent **pogrubienie** oraz __pogrubienie__ to pogrubienie. Dodanie znaczników ~~strike~~ to przekreślenie.

Możesz dodać formatowanie komendami , , oraz .

Ponieważ dekoracja podkreślenia jest przeznaczona na linki, markdown nie zawiera specjalnej składni dla podkreślenia. Dlatego by dodać podkreślenie, użyj <u>underline</u>.

Komendy formatujące reagują na skróty klawiszowe: Ctrl+B, Ctrl+I, Ctrl+U oraz Ctrl+S.

Linki

By dodać link w edytorze użyj komendy lub użyj składni [title](link). URL umieszczony w linku lub nawet URL umieszczony bezpośrednio w tekście będzie aktywny i klikalny.

Jeżeli chcesz, możesz samodzielnie dodać link: <a href="link">title</a>.

Wewnętrzne odnośniki

Możesz umieścić odnośnik do wewnętrznej podstrony, używając następującej składni: [[Delphi/Kompendium]] lub [[Delphi/Kompendium|kliknij, aby przejść do kompendium]]. Odnośniki mogą prowadzić do Forum 4programmers.net lub np. do Kompendium.

Wspomnienia użytkowników

By wspomnieć użytkownika forum, wpisz w formularzu znak @. Zobaczysz okienko samouzupełniające nazwy użytkowników. Samouzupełnienie dobierze odpowiedni format wspomnienia, zależnie od tego czy w nazwie użytkownika znajduje się spacja.

Znaczniki HTML

Dozwolone jest używanie niektórych znaczników HTML: <a>, <b>, <i>, <kbd>, <del>, <strong>, <dfn>, <pre>, <blockquote>, <hr/>, <sub>, <sup> oraz <img/>.

Skróty klawiszowe

Dodaj kombinację klawiszy komendą notacji klawiszy lub skrótem klawiszowym Alt+K.

Reprezentuj kombinacje klawiszowe używając taga <kbd>. Oddziel od siebie klawisze znakiem plus, np <kbd>Alt+Tab</kbd>.

Indeks górny oraz dolny

Przykład: wpisując H<sub>2</sub>O i m<sup>2</sup> otrzymasz: H2O i m2.

Składnia Tex

By precyzyjnie wyrazić działanie matematyczne, użyj składni Tex.

<tex>arcctg(x) = argtan(\frac{1}{x}) = arcsin(\frac{1}{\sqrt{1+x^2}})</tex>

Kod źródłowy

Krótkie fragmenty kodu

Wszelkie jednolinijkowe instrukcje języka programowania powinny być zawarte pomiędzy obróconymi apostrofami: `kod instrukcji` lub ``console.log(`string`);``.

Kod wielolinijkowy

Dodaj fragment kodu komendą . Fragmenty kodu zajmujące całą lub więcej linijek powinny być umieszczone w wielolinijkowym fragmencie kodu. Znaczniki ``` lub ~~~ umożliwiają kolorowanie różnych języków programowania. Możemy nadać nazwę języka programowania używając auto-uzupełnienia, kod został pokolorowany używając konkretnych ustawień kolorowania składni:

```javascript
document.write('Hello World');
```

Możesz zaznaczyć również już wklejony kod w edytorze, i użyć komendy  by zamienić go w kod. Użyj kombinacji Ctrl+`, by dodać fragment kodu bez oznaczników języka.

Tabelki

Dodaj przykładową tabelkę używając komendy . Przykładowa tabelka składa się z dwóch kolumn, nagłówka i jednego wiersza.

Wygeneruj tabelkę na podstawie szablonu. Oddziel komórki separatorem ; lub |, a następnie zaznacz szablonu.

nazwisko;dziedzina;odkrycie
Pitagoras;mathematics;Pythagorean Theorem
Albert Einstein;physics;General Relativity
Marie Curie, Pierre Curie;chemistry;Radium, Polonium

Użyj komendy by zamienić zaznaczony szablon na tabelkę Markdown.

Lista uporządkowana i nieuporządkowana

Możliwe jest tworzenie listy numerowanych oraz wypunktowanych. Wystarczy, że pierwszym znakiem linii będzie * lub - dla listy nieuporządkowanej oraz 1. dla listy uporządkowanej.

Użyj komendy by dodać listę uporządkowaną.

1. Lista numerowana
2. Lista numerowana

Użyj komendy by dodać listę nieuporządkowaną.

* Lista wypunktowana
* Lista wypunktowana
** Lista wypunktowana (drugi poziom)

Składnia Markdown

Edytor obsługuje składnię Markdown, która składa się ze znaków specjalnych. Dostępne komendy, jak formatowanie , dodanie tabelki lub fragmentu kodu są w pewnym sensie świadome otaczającej jej składni, i postarają się unikać uszkodzenia jej.

Dla przykładu, używając tylko dostępnych komend, nie możemy dodać formatowania pogrubienia do kodu wielolinijkowego, albo dodać listy do tabelki - mogłoby to doprowadzić do uszkodzenia składni.

W pewnych odosobnionych przypadkach brak nowej linii przed elementami markdown również mógłby uszkodzić składnie, dlatego edytor dodaje brakujące nowe linie. Dla przykładu, dodanie formatowania pochylenia zaraz po tabelce, mogłoby zostać błędne zinterpretowane, więc edytor doda oddzielającą nową linię pomiędzy tabelką, a pochyleniem.

Skróty klawiszowe

Skróty formatujące, kiedy w edytorze znajduje się pojedynczy kursor, wstawiają sformatowany tekst przykładowy. Jeśli w edytorze znajduje się zaznaczenie (słowo, linijka, paragraf), wtedy zaznaczenie zostaje sformatowane.

  • Ctrl+B - dodaj pogrubienie lub pogrub zaznaczenie
  • Ctrl+I - dodaj pochylenie lub pochyl zaznaczenie
  • Ctrl+U - dodaj podkreślenie lub podkreśl zaznaczenie
  • Ctrl+S - dodaj przekreślenie lub przekreśl zaznaczenie

Notacja Klawiszy

  • Alt+K - dodaj notację klawiszy

Fragment kodu bez oznacznika

  • Alt+C - dodaj pusty fragment kodu

Skróty operujące na kodzie i linijkach:

  • Alt+L - zaznaczenie całej linii
  • Alt+, Alt+ - przeniesienie linijki w której znajduje się kursor w górę/dół.
  • Tab/⌘+] - dodaj wcięcie (wcięcie w prawo)
  • Shit+Tab/⌘+[ - usunięcie wcięcia (wycięcie w lewo)

Dodawanie postów:

  • Ctrl+Enter - dodaj post
  • ⌘+Enter - dodaj post (MacOS)