Ostatnio odchodzą użytkownicy, tacy, którzy mieli dłuższy staż i których posty lubiłem czytać, np. @katelx czy @frejadracco.
Ja też odszedłem, myślę że z podobnych powodów, po przeczytaniu ich argumentacji. Raz na jakiś czas tu zaglądam, i widzę że odchodzą lubiane przeze mnie osoby, więc to tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że decyzja była słuszna.
Chodzi z grubsza o moralność udzielania się w miejscu, gdzie udzielają się osoby, które uważamy za szkodliwe, gdzie pozwala się takim osobom zasiadać w społeczności, a nam to nie pasuje.
Przed opisem samych problemów pozwolę sobie odpowiedzieć na częste opinie co do podejścia do samych problemów, bo część osób uważa że problem jest w postrzeganiu tych rzeczy jako problem. Warto zrozumieć czemu w ogóle dla kogoś może być problem, nawet jeżeli dla nas nie jest to problem.
a. zacytuję tutaj odpowiedź @wartek01 z innego wątku, bo sam bym tego lepiej nie ujął:
Można nie włączać się w żadną polemikę.
"Można, natomiast moralność (czyli jak długo będę siedział na wybranym forum) to sprawa indywidualna jednostki. Jeśli ktoś nie chce siedzieć na tym samym forum, na którym siedzą inne osoby (jakiekolwiek osoby by to nie były) to jego/jej święte prawo wstać, wyjść i powiedzieć dlaczego wychodzi."
b.
powinno rozmawiać się tylko o programowaniu na tym forum, "gorące tematy" blokować
Można tak założyć, choć niektórzy mówią że jest problem też w jaki sposób rozmawiamy o sprawach technicznych. Dla mnie jest to społeczność zrzeszająca programistów, a nie stricte o programowaniu. Można ustalić, że jest stricte o programowaniu. Są jednak osoby, które mają potrzebę rozmawiania o problemach w ramach swojej społeczności - myślę, że to normalne, nie istnieją sfery osobne 4polityka, 4medycy, i 4rozmawianieoświecie, tylko rozmawia się o takich rzeczach jeżeli ktoś jest otwarty na dyskusje.
c.
to nie jest forum medyczne, ludzie szukają informacji tylko na forach medycznych, a jak tego nie robią to są nie ogarnięci
Ludzie szukają takich informacji dosłownie wszędzie. Takie są realia, i niestety "snake oil sales" jest nadal aktualne. Miałem znajomego, co przez to umarł.
Teraz opis samych problemów, konkrety:
-
Gdy ktoś odchodzi z forum i podaje swoje argumenty(podpunkt a), moderator obraża tych ludzi nazywając ich dziećmi, że to co przeczytał to największa mentalna patologia. Niespecjalnie interesuje jego ich historia, od razu z grubsza wygłasza sądy, wrzuca do jednego worka że robią to dlatego że są sfrustrowani i nie mogą się pogodzić z tym że ktoś ma inną opinię. Czy tak powinien zachowywać się moderator? To nie jest odosobniony przypadek, gdy któryś moderator obraża ludzi, z którymi się nie zgadza.
-
Pojawia się ktoś taki jak ghost. Co robi ghost? A no prowokuje. Porównuje ludzi do psów, gdy nie zgadzają z nim politycznie. Bodajże pół roku obrażał ludzi, zanim forum pożegnało się z nim na dobre, w międzyczasie odszedł przez to jeden z wieloletnich użytkowników. Moderatorzy widzieli, cytuję "góra nie lubi banowania". Argument który tak często się pojawia, że nie raportują, nie bardzo mnie przekonuje, gdy sam moderator twierdzi że "góra nie lubi banowania". Ghost to tylko objaw, jak bardzo trzeba jechać po bandzie na forum. Są ludzie którzy są bardzo chamscy, ale nie pożegnają się z forum, bo są zwyczajnie sprytniejsi od Ghosta.
-
Masa trolli w tematach medycznych. Grypa = covid, szczepionka to placebo. Gdy przedstawia się twarde dowody, chwyta za rękę, spamują wątek aż nie widać tego że kiedyś gadali głupoty, wchodzą nowe super fakty z którymi już nikt nie walczy, bo ręce opadają. Sami kilka razy przyznali że robią to dla idei wolności, a fakty ich nie interesują. Gdy temat jest zamykany z powodu prowokacji trolli, zakładają od razu następny, gdy się ich banuje(bardzo rzadko, patrz punkt 1), zakładają od razu nowe konto. Czy takie osoby, z nieczystymi intencjami, powinny udzielać się na forum? Mało tego, moderator lajkuje takie posty, nie weryfikując informacji, bo podoba mu się samo negowanie głównego nurtu dla samego negowania. Totalnie antyspołeczne zachowanie.
Shalom