Debilokracja

somekind
Moderator
  • Rejestracja:około 17 lat
  • Ostatnio:2 dni
  • Lokalizacja:Wrocław
0
Victor napisał(a)
  1. Jak zapiszą dziecko do społecznego - nie dostaną zwrotu podatku, będą płacić za dwie szkoły jednocześnie.

Faktycznie, lepiej zaoszczędzić niż zainwestować w swoje dziecko.

w szkole ma 10 minut przerwy, 15 minut sprawdzania obecności/uspokajania klasy/pogaduszek, 15 minut sprawdzania prac domowych - pracy na lekcji i 15 minut nauki...

W której szkole tak jest?

Tworząc obywatela europejskiego wsz. dzieci są ujednolicane, nie ma miejsca na literackich geniuszy nie potrafiących potęgować i fizyków nie znających daty rewolucji francuskiej.

Tja. Oczywiście nie widać tego po absolwentach liceów z ostatnich 5 lat. Masa wśród nich takich "literackich geniuszy".

Wibowit napisał(a)

Może w jakimś dużym mieście tak. Ale w miastach po kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców to wątpię, aby był wielki wybór w liceach.

Zazwyczaj są też inne miasta.

Na OI miałem zerowe szanse w porównaniu z wymiataczami chodzącymi do V LO w Krakowie.

Czemu zatem nie poszedłeś tam, skoro wiedziałeś, że jest tam dobry poziom interesującego Cię przedmiotu?

Reasumując: w szkole źle, zmiana szkoły na inną zła, w domu też źle. Nic tylko usiąść i się pochlastać.

Azarien
  • Rejestracja:ponad 21 lat
  • Ostatnio:2 minuty
0
olo16 napisał(a)

Nie narzekajcie tak na demokrację, bo to nie wina demokracji, tylko tych co się pachają do polityki. Bo obecna polityka to układy i napychanie własnych kieszeni + robienie oszołomstwa.

To wina demokracji, że pchają się tacy jacy się pchają i napychają własne kieszenie.
To tak jak mówić że "komuna jest dobra w założeniach tylko się nie sprawdza" - nie, komuna jest zła już w założeniach.
Z demokracją jest podobnie, tylko w mniejszym stopniu.

somekind
Moderator
  • Rejestracja:około 17 lat
  • Ostatnio:2 dni
  • Lokalizacja:Wrocław
0
Azarien napisał(a)

To wina demokracji, że pchają się tacy jacy się pchają i napychają własne kieszenie.

No tak, jakby nie było demokracji, to by tego nie robili.
Taką pozorną logiką można dojść do tego, że jakby nie było dróg i samochodów, to ludzie by nie ginęli w wypadkach.

To tak jak mówić że "komuna jest dobra w założeniach tylko się nie sprawdza" - nie, komuna jest zła już w założeniach.
Z demokracją jest podobnie, tylko w mniejszym stopniu.

Możesz podać przykład jakiegoś niedemokratycznego państwa, w którym panuje dobrobyt? W sensie: ludzie mają co jeść, analfabetów jest niewielu, średnia życia przekracza 60 lat, ludzie nie umierają powszechnie na znane choroby, po pracy mają czas na własne zainteresowania, mieszkają w normalnych domach, które mogą wyposażyć w ułatwiający życie sprzęt, mają dostęp do mediów oraz Internetu, i nikt nie zabrania im wyprowadzki do innego kraju?

Azarien
Raczej nie ma takiego obecnie. Ale to nie argument.
aurel
Moderator
  • Rejestracja:prawie 15 lat
  • Ostatnio:dzień
0

Monako
Watykan
Luksemburg
Kanada
...więcej nie szukam, to tylko przykłady

Wibowit
  • Rejestracja:prawie 20 lat
  • Ostatnio:10 minut
0

somekind:
W Stanach prezydent jest prawie jak król. Powie: "Napadamy Irak" to Stany napadają Irak. Mimo, że większość USAńców jest przeciwko wojnom, to prezio i tak je prowadzi i narzuca różnym krajom demokrację. Narzucanie demokracji to ich misja. W końcu wiele krajów niedemokratycznych ma spore zasoby ropy :)


"Programs must be written for people to read, and only incidentally for machines to execute." - Abelson & Sussman, SICP, preface to the first edition
"Ci, co najbardziej pragną planować życie społeczne, gdyby im na to pozwolić, staliby się w najwyższym stopniu niebezpieczni i nietolerancyjni wobec planów życiowych innych ludzi. Często, tchnącego dobrocią i oddanego jakiejś sprawie idealistę, dzieli od fanatyka tylko mały krok."
Demokracja jest fajna, dopóki wygrywa twoja ulubiona partia.
VI
  • Rejestracja:ponad 14 lat
  • Ostatnio:około 14 lat
  • Postów:75
0

Możesz podać przykład jakiegoś niedemokratycznego państwa, w którym panuje dobrobyt? W sensie: ludzie mają co jeść, analfabetów jest niewielu, średnia życia przekracza 60 lat, ludzie nie umierają powszechnie na znane choroby, po pracy mają czas na własne zainteresowania, mieszkają w normalnych domach, które mogą wyposażyć w ułatwiający życie sprzęt, mają dostęp do mediów oraz Internetu, i nikt nie zabrania im wyprowadzki do innego kraju?

To co ty widzisz w telewizji o Azjii i Wschodzie, to tylko pół prawda.
http://www.progressforpoland.com/polonia_amerykanska/media/image/article/5044-bieda43.jpg
http://www.kurkiewicz-family.com/images/bieda.jpg
http://pasimitam.pl/photo/118.jpg
Tu masz zdjęcia z ochlokratycznej Polski.
A jeśli spojrzysz na różnice jakie były między Europą, a "dzikimi krajami" 50 lat temu - to zauważysz, że oni się biegną, a my się czołgamy. Owszem, może pod wieloma względami wciąż mamy przewagę - ale wynika to min. z faktu iż okupywaliśmy i wykorzystywaliśmy inne kontynenty - i właściwie wykorzystujemy je jeszcze teraz.

W internecie bez problemu znajdziesz informacje, że w Tajlandii za obrazę króla możesz odstać 15 lat za obrazę króla, jednak informacje o tym że król ułaskawia po miesiącu nawet tych którzy dostali kilka lat - już ciężej... no ale możemy sobie na zachodzie pieprzyć, że strasznie tam, bo ktoś bardzo chce zwyzywać króla i nie może.

Podstawowym problemem dzisiejszych europejczyków, w ocenie wschodu jest nie branie pod uwagi różnic kulturowych, lub ew. uważanie swojej kultury za wyższą, przez co można znaleźć takie bzdury: (o Arabii Saudyjskiej, pełnoprawnej monarchii)

Mniej więcej 98% mieszkańców wyznaje islam. Pozostali to chrześcijanie i wyznawcy hinduizmu. Zdecydowana większość muzułmanów to sunnici. Oficjalna doktryna religijna to wahhabizm. To najsurowsza odmiana islamu, z powodu której w Arabii są łamane nagminnie prawa człowieka
Dla tych 98% wyznawców tej religii (a nawet jeśli uznamy, że 20% się z tym nie zgadza[mało prawdopodobne] to mamy 78%) prawa człowieka są zapisane w koranie. To co wymyślili sobie europejczycy nie może być narzucane Chinom, a Chiny nie mogą łamać czegoś do czego się nie zoobowiązały.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Prawa_cz%C5%82owieka
Ciekawe co Niemcy będą mówić o tolerancji religijnej za 50 lat, co Sarkozy może powiedzieć o tolerancji jak pakuje francuskich romów w samoloty i odsyła do Węgier i jak mogą się na ten temat wypowiadać amerykanie, którzy powszechnie nienawidzą islamu i zabraniają im budowania meczetów w określonych miejscach.

Owszem dochodzą do europy różne doniesienia o złej sytuacji na półwyspie arabskim... a co dochodzi do nich?

  • Obrzydliwe europejskie zachowania na ulicach, plażach i w barach
  • Kompletny upadek moralny
  • Po alkoholu biedne polskie kobiety są bite
  • "Makabryczna zbrodnia pod Szprotawą. Syn przyznał się, że zabił siekierą rodziców" - dzicz w tej Polsce! Żeby syn zabił rodziców!
  • Narkomania
  • Ludzi nie stać na utrzymanie własnych dzieci (aborcje)
    Itd.

A teraz troszkę o AS - wypiszę głównie pozytywy, źródło wikipedia.

Wkrótce po powstaniu Królestwa Arabii Saudyjskiej w 1932 r., jedną z pierwszych inicjatyw Króla Abdul Aziza Bin Abdul Rahmana Al-Sauda było poprawienie stanu opieki zdrowotnej zarówno dla obywateli saudyjskich, jak i pielgrzymów, którzy przybywają do Arabii Saudyjskiej w celu odwiedzenia świętych miejsc islamu. Kolejnym kamieniem milowym była decyzja rządu, o stworzeniu systemu bezpłatnej opieki zdrowotnej. W tym celu każdy z obszarów administracyjnych Królestwa zakładał własne ośrodki medyczne i w stosunkowo krótkim czasie, niegdyś endemiczne choroby jak malaria i ospa zostały praktycznie wykorzenione, współczynnik umieralności niemowląt został znacznie obniżony, a średnia przewidywanej długości życia obywateli znacznie wzrosła.
Zapewne chodziło mu o to, żeby w tych szpitalach potruć swoich przeciwników!

//W 1932 r. kiedy powstało Królestwo Arabii Saudyjskiej edukacja nie była ogólnie dostępna i ograniczała się do indywidualnego nauczania w religijnych szkołach prowadzonych przy meczetach na terenach miejskich. W szkołach tych uczono islamu i podstawowych umiejętności pisania i czytania. Przed końcem XX wieku, Arabia Saudyjska dysponuje ogólnokrajowym systemem edukacji, który zapewnia bezpłatną naukę, od przedszkola do uniwersytetu, dla wszystkich obywateli. Podczas gdy nauka islamu pozostaje niezmiennie bardzo istotna, nowoczesny saudyjski system edukacji zapewnia wysokiej klasy kształcenie w zakresie nowoczesnych i tradycyjnych dziedzin sztuki i nauki. Duże zróżnicowanie kierunków kształcenia jest odpowiedzią na rosnące zapotrzebowanie na wysoce wykwalifikowaną i wykształconą kadrę specjalistów, niezbędną do budowy i szybkiego rozwoju państwa.
Dzisiaj, w skład ogólnokrajowego systemu edukacji Arabii Saudyjskiej wchodzi: 7 uniwersytetów, ponad 24 000 szkół, a także dużą liczbę college'y oraz innych instytucji edukacyjnych. System zapewnia wszystkim obywatelom bezpłatną edukację, książki i opiekę zdrowotną. Wydatki na edukacje stanowią około 25 procent rocznego budżetu.
Pomimo szybkiego rozwoju kraju, wielu ludzi nie posiada wykształcenia. Dotyczy to głównie kobiet, które ze względu na patriarchalny charakter życia rodzinnego, nie mają dostępu do nauki. Tylko minimalny procent kobiet posiada jakieś wykształcenie. Mniej niż 1% kobiet ma wyższe wykształcenie. Te, którym udało się osiągnąć karierę, pozostają w cieniu opini publicznej. Duży nacisk w nauce kładzie się na poznawanie islamu.//
Ekhem, ekhem... 25% rocznego budżetu wydają na... edukację! Nie armię, nie wille monarchy, a... edukację.
Jeśli chodzi o stosunek do kobiet - jestem za jak największą wolnością dla nich, ale też wątpię, aby same kobiety chciały się tam edukować. Jak już pisałem - to ich kultura, nie nasza.

//Za kradzież przewidziana jest kara obcięcia palca, a nawet całej dłoni. Śmiercią poprzez ścięcie arabskim mieczem, karani są nie tylko mordercy i gwałciciele, ale także ludzie, którzy porzucili islam. Egzekucje wykonywane są publicznie.
W Arabii Saudyjskiej właściwie nie ma przestępczości i patologii takich jak narkomania, alkoholizm i przemoc w szkole. Jest obecna jednak bezdomność, analfabetyzm, bieda i bezrobocie.//
Czyli mają to co my - może analfabetów już mało mamy, minus narkomania, alkoholizm i przemoc w szkole.
Pewnie jak słyszą (mówię teraz o obcinaniu palca za kradzieże), że u nas ZŁODZIEJ jest złapany na gorącym uczynku, a później wypuszczany za "niską szkodliwość społeczną czynu", albo ew. utrzymywany na koszt państwa to śmieją się. Ja się śmiałem, ale teraz to już mi się płakać chce.

//Jedna z nielicznych obecnie na świecie monarchii absolutnych. Krajem rządzi król i premier Abdullah bin Abdulaziz al Saud (od 1 sierpnia 2005, wcześniej od 1996 jako regent), noszący też tytuł "Strażnika Dwóch Świątyń". W państwie nie ma konstytucji uchwalonej, natomiast istnieje konstytucja nadana przez króla Fahda w 1992 roku, określająca uprawnienia rządu oraz obowiązki króla. Organem doradczym króla jest Rada Konsultacyjna, a organem władzy wykonawczej jest rząd, na czele którego stoi król. Obowiązuje parę kodeksów cywilnych opartych na prawie szariatu (prawo islamskie). Za porzucenie islamu grozi tu nawet kara śmierci.
Nikt nie może sprzeciwić się królowi. Co prawda król pełni władzę absolutną, ale na jego decyzje mają wpływ tak zwani wahhabici. Do tych ludzi należą "ulemowie" czyli duchowni, którzy niekiedy mają wpływ na decyzje króla.
W Arabii Saudyjskiej istnieje kara śmierci, chłosta i tortury.//
Całość ok - tylko co ma ta "kara śmierci, chlosta i tortury" do tego? To jak pisać o polsce i zakończyć "Za morderstwo grozi dożywocie, za kradzież nic, za korupcje nic".

//W latach 30. perspektywy wzrostu i rozwoju gospodarczego wydawały się ograniczone. Nie było lotnisk, a jedyny port morski obsługiwał głównie podróżujących pielgrzymów. Transport między oddalonymi od siebie miastami odbywał się po nieutwardzonych drogach przecinających jałowe, pustynne tereny. Rolnictwo było bardzo słabo rozwinięte, a przemysł praktycznie nie istniał. Głównym źródłem dochodu był wpływy z corocznej pielgrzymki muzułmanów do świętych miast Mekki i Medyny.
Nie zrażony przeciwnościami, Król Abdul Aziz, rozpoczął planowanie budowy infrastruktury kraju. Przywiązując najwyższą wagę do kwestii edukacji, zdrowia, transportu, rolnictwa i przemysłu, Król zainicjował proces rozwoju Królestwa, który trwa do dziś. Odkrycie ropy naftowej w 1930 r. stanowiło dodatkowe wsparcie dla tego rozwoju//
Ciekawe do czego wagi nie przywiązywał, nie? ;)

//Inwestując około biliona USD w rozwój struktur społecznych i gospodarczych Arabia Saudyjska przeszła imponujący proces transformacji w stosunkowo krótkim okresie siedmiu dekad. Przedtem Arabia Saudyjska zmuszona była do importu prawie wszystkich dóbr i produktów, dziś dysponuje szeroką bazą przemysłową, a saudyjskie fabryki zaspokajają w znacznej części potrzeby rynku lokalnego. Wioski rybackie nad Morzem Czerwonym i Zatoką Arabską, które niegdyś były zbieraniną ubogich chat, zostały zmienione w tętniące życiem centra przemysłowe, produkujące i eksportujące do ponad 90 krajów wszystko od petrochemikaliów do elektroniki.
Arabia Saudyjska jest jednym z najszybciej rozwijających się państw świata, jest najbardziej dynamiczna gospodarczo w świecie arabskim i zajmuje 20 miejsce na świecie pod względem wielkości gospodarki narodowej.//
A co w tym czasie u europejczyków? Kryzys.

a propos Stanów Zjednoczonych -
Prezydent jest odpowiedzialny tylko przed Narodem i Konstytucją, nie ponosi natomiast odpowiedzialności politycznej. Niemniej jednak Kongres może zastosować tzw. impeachment - uchylenie władzy prezydenta w wypadku złamania przez niego prawa. Prezydent Stanów Zjednoczonych dysponuje dużym zakresem władzy, jednak jest ona do pewnego stopnia "hamowana" przez amerykańską legislatywę. Prezydent Stanów Zjednoczonych pełni funkcję zwierzchnika sił zbrojnych, ale Kongres - decyduje o wypowiedzeniu wojny, budżecie na nią przeznaczonym oraz o zawarciu pokoju. Prezydent powołuje przedstawicieli dyplomatycznych i najwyższych urzędników państwowych, jednak Senat zatwierdza kandydatury większością 2/3 głosów. Prezydent ma prawo weta, które może być jednak odrzucone większością 2/3 głosów obu izb Kongresu. Jego specyficznym uprawnieniem teoretycznie wzmacniającym pozycję jest weto kieszonkowe.
W gruncie rzeczy - wybierany i ograniczany monarcha - patrz Rzeczpospolita.

Co ciekawe mieliśmy system prezydencki w Polsce, przed wojną.
Według konstytucji z 23 kwietnia 1935 roku Prezydent był "czynnikiem nadrzędnym w Państwie", który za swe akty urzędowe nie odpowiadał przed nikim. Zakres jego władzy był ogromny: mianował Prezesa Rady Ministrów oraz (na jego wniosek) Ministrów, Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, Prezesa Najwyższej Izby Kontroli, zwoływał i rozwiązywał Sejm i Senat, powoływał sędziów Trybunału Stanu i 1/3 senatorów, zawierał i ratyfikował umowy międzynarodowe. Był ponadto Zwierzchnikiem Sił Zbrojnych - mianował i zwalniał Naczelnego Wodza i Generalnego Inspektora Sił Zbrojnych, a także decydował o wojnie i pokoju. Przysługiwało mu prawo łaski. Jego akty urzędowe które nie należały do prezydenckich prerogatyw wymagały kontrasygnaty Premiera i odpowiedniego Ministra. Kadencja Prezydenta miała trwać 7 lat. Wybierany był przez Zgromadzenie Elektorów - chyba, że przed końcem kadencji wskazał własnego kandydata na swojego następcę. W takiej sytuacji Prezydenta wybierał Naród spośród dwóch osób - jednej wskazanej przez Zgromadzenie Elektorów i jednej wskazanej przez ustępującego Prezydenta.

edytowany 3x, ostatnio: Victor
VI
  • Rejestracja:ponad 14 lat
  • Ostatnio:około 14 lat
  • Postów:75
0

A jeszcze jedno - żeby było jakieś porównanie:

Inne kraje regionu z monarchią:
Bahrajn - Bahrajn zamieszkują głównie Arabowie (rdzenni i imigranci z innych krajów arabskich) stanowią około 70% ogółu mieszkańców Bahrajnu, pozostali to cudzoziemscy pracownicy z USA i Europy Zachodniej. Przyrost naturalny wysoki, około 25‰ rocznie. ;
Produkt krajowy brutto na 1 mieszkańca wynosi ok. 25,8 tys. dolarów amerykańskich (2006). (W Polsce chyba 11/12)
Jordania -
Katar - najbogatszy kraj świata
Kuwejt - PKB na osobę wynosi 31 051 USD. Struktura PKB: rolnictwo 0,4% przemysł 48,3% usługi 51,3%
Zjednoczone Emiraty Arabskie - Nie do końca monarchia, ale jednak -
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/9/9b/Dubai-mw4.jpg
http://trendz.pl/files/imagecache/wide2/files/fanklub_4524_dubaj.jpg
http://1-dovolena.cz/up/Dubaj.jpg
Wybudowane bez podatków, ceł i akcyz!
Bardzo szybko rozwija się budownictwo. W kraju panuje boom inwestycyjny. Budowanych jest wiele dróg, autostrad, hoteli, wieżowców i apartamentów.

I republika Jemenu:
"Jemen jest jednym z najsłabiej rozwiniętych państw arabskich. Produkt krajowy brutto w roku 2003 wynosił 15,09 mld USD, co dawało 800 USD w przeliczeniu na jednego mieszkańca. Wzrost gospodarczy wynosił 2,8%. Wskaźnik inflacji od kilku lat utrzymuje się na poziomie około 10% (10,8% w 2003 r.). Maleje wskaźnik zadłużenia kraju, który w roku 1997 sięgał 67,3% wartości PKB. Dane za rok 2003 mówią o 39,5% zadłużeniu. Wysoka jest stopa bezrobocia wynosząca 35% (2003)."
http://wolnemedia.net/wiadomosci-ze-swiata/lamanie-praw-czlowieka-w-jemenie-w-imie-walki-z-terroryzmem/

edytowany 2x, ostatnio: Victor
VI
  • Rejestracja:ponad 14 lat
  • Ostatnio:około 14 lat
  • Postów:75
0


Film mający na celu przedstawić nowoczesną Arabię Saudyjską.


A to "Inside the Hidden Kingdom - Saudi Arabia" mniej pozytywny, ale można zobaczyć jak tam jest.
(weźcie pod uwagę, że to film sprzed kilku lat)


Dam jeszcze coś na temat Polski - co mogą oglądać w Arabii o nas, gdyby ich to obchodziło.
(na 5:07 kobieta sama musi sobie drewna pociachać Oo)


(Podają, że co 8 Polskie dziecko żyje w ubóstwie, ja czytałem że co szóste)


Dwa różne światy - widzisz ten lepszy - o wschodzie pokazują ci ten gorszy.

Musiałem to dodać ^^ Wyobrażasz to sobie na Polskich drogach?

Living and working in Saudi Arabia - Compound Life

edytowany 5x, ostatnio: Victor
somekind
Moderator
  • Rejestracja:około 17 lat
  • Ostatnio:2 dni
  • Lokalizacja:Wrocław
0
aurel napisał(a)

Monako
Watykan
Luksemburg
Kanada
...więcej nie szukam, to tylko przykłady

Watykan nie dość, że jest teokracją, to i obywatelami są tylko księża, zakonnice i inne tego typu osoby. Ja zaś pytałem o ludzi.

Pozostałe wymienione przez Ciebie państwa to państwa demokratyczne. Posiadają konstytucje, rządy oraz parlamenty, których członkowie są wybierani przez społeczeństwo w powszechnych i cyklicznych wyborach, ponadto istnieje podział władzy. Nikt też obywateli siłą w tych państwach nie trzyma.

Wibowit napisał(a)

somekind:
W Stanach prezydent jest prawie jak król.

W USA jest system prezydencki, cechujący się brakiem podziału funkcji prezydenta i szefa rządu. Prezydent posiada dużo większą władzę niż w krajach z systemem parlamentarnym, takich jak np. Polska.
Tylko co to ma do rzeczy? System rządów nie świadczy o demokracji. Tak czy siak prezydent USA jest wybierany w wyborach przez społeczeństwo. Podobnie jest z Kongresem, to jest nadal demokracja.

@oboje - oczywiście można twierdzić, że te wybory i władze nie są naprawdę demokratyczne. Mariusz J. na pewno się ucieszy ze zwolenników swoich teorii. ;)

W końcu wiele krajów niedemokratycznych ma spore zasoby ropy :)

Owszem, ale nie o tym tu dyskutujemy. Widać jednak, że to państwo o "beznadziejnym ustroju" może sobie robić, co chce na świecie. ;]

Azarien napisał(a)

Raczej nie ma takiego obecnie. Ale to nie argument.

W takim razie teksty o napychaniu własnych kieszeni to też nie jest argument.
Napychają, bo mają takie patologiczne osobowości i są leniwymi cwaniakami, a nie dlatego, bo jest demokracja.

Być może po prostu, mimo wszystkich wad, demokracja jest najbardziej efektywna, spośród tego, do czego cywilizacja doszła w kwestii współpracy władzy z obywatelami. Nie znaczy to, że nie ma lepszych form, tylko jakoś nikt nie potrafi ich zaproponować.

W tym wątku padają pomysły wprowadzania rządów "silnej ręki", jakiejś niby monarchii. Na poparcie ich albo używa się odwołań do czasów średniowiecznych (bardzo odpowiednich w dzisiejszych czasach), albo używa się argumentów typu "wszyscy kochali Księżną Dianę" (która nie miała żadnej władzy, na dodatek żyła w kraju, w którym król jest ozdobą.

Drodzy monarchiści, dopóki nie zaczniecie odróżniać formy rządów, systemu rządów i reżimu politycznego, to dyskusja nie ma sensu. Demokracja nie jest przeciwieństwem monarchii, porównywanie tego to jak porównywanie pralki z lodówką. A tak się składa, że np. wszystkie europejskie monarchie są demokratyczne.

VI
  • Rejestracja:ponad 14 lat
  • Ostatnio:około 14 lat
  • Postów:75
0

Tylko co to ma do rzeczy? System rządów nie świadczy o demokracji. Tak czy siak prezydent USA jest wybierany w wyborach przez społeczeństwo. Podobnie jest z Kongresem, to jest nadal demokracja.

  1. Tak, ale nawet w formie reprezentacyjnej - lepszy monarcha niż prezydent.
  2. Jest wybierany, ale nie w wyborach powszechnych.
    Prezydent USA jest wybierany w wyborach pośrednich[1]. W dniu głosowania wybiera się teoretycznie, elektorów, tworzących Kolegium Elektorów. Ciało to nigdy nie konstytuuje się, a jego członkowie są - dla większości wyborców - anonimowi; elektorzy z każdego stanu zbierają się w pierwszy poniedziałek po drugiej środzie grudnia w siedzibie władz stanowych i tam oddają głosy. Zgodnie z art. II Konstytucji Stanów Zjednoczonych o sposobie doboru elektorów decyduje stanowa legislatura (a zatem wcale nie musieliby oni być wybierani w głosowaniu powszechnym, zresztą w XIX wieku wiele stanów praktykowało wybór elektorów przez stanowe legislatywy). System ten (liczba miejsc w kolegium zależy od liczby reprezentantów + 2 senatorów danego stanu) zakłada, że kandydat, który uzyskał choćby jeden głos przewagi w danym stanie uzyskuje cały pakiet jego głosów; system ten (który nie obowiązuje w Nebrasce i Maine, które umożliwiają wybór elektorów z różnych partii) ma swoje wady. Zdarza się bowiem, że kandydat, który uzyskał mniejszość w głosowaniu powszechnym, uzyskuje przewagę w kolegium elektorskim i zostaje prezydentem. Taka sytuacja miała miejsce w latach: 1824, 1876, 1888 i niedawno w 2000

Drodzy monarchiści, dopóki nie zaczniecie odróżniać formy rządów, systemu rządów i reżimu politycznego, to dyskusja nie ma sensu.

To co, w AS mają demokrację?

edytowany 1x, ostatnio: Victor
VI
  • Rejestracja:ponad 14 lat
  • Ostatnio:około 14 lat
  • Postów:75
0

Możesz podać przykład jakiegoś niedemokratycznego państwa, w którym panuje dobrobyt? W sensie: ludzie mają co jeść, analfabetów jest niewielu, średnia życia przekracza 60 lat, ludzie nie umierają powszechnie na znane choroby, po pracy mają czas na własne zainteresowania, mieszkają w normalnych domach, które mogą wyposażyć w ułatwiający życie sprzęt, mają dostęp do mediów oraz Internetu, i nikt nie zabrania im wyprowadzki do innego kraju?

AS:

  1. Panuje dobrobyt
  2. Nie wiem ilu jest analfabetów, ale szkolnictwo stoi na wysokim poziomie.
  3. Długość życia
    Oczekiwana długość życia (dłuższa niż w Polsce)
    W całej populacji 75,45 lat
    Mężczyzn 73,45 lat
    Kobiet 77,55 lat
  4. Nie wiem na jakie choroby ludzie tam umierają, ale mają rozwiniętą medycynę (wątpię w kolejki dłuższe niż u nas), a umieralność niemowląt jest niedużo większa.
    (jeśli wziąć pod uwagę aborcje, to dużo mniejsza) 8,5 zgonów na 1000, gdy u nas jest to 7 na 1000
  5. Mają czas na zainteresowania, a kobiety właściwie mają czas głównie na to.
  6. Większość z nas chciała by mieszkać w takich domach i w takim klimacie jaki ma przeciętny arab.
  7. Mają dostęp i do mediów i do RTV/AGD
  8. Nie wiem czy mogą sobie wyjeżdżać(pewnie tak), wiem że to do nich ludzie chcą przyjeżdżać.
    "Zaludnienie wynosi 26 417 599 w tym 5 576 076 obcokrajowców"


Jeszcze raz filmik - jak żyją emigranci w AS.

edytowany 3x, ostatnio: Victor
aurel
Moderator
  • Rejestracja:prawie 15 lat
  • Ostatnio:dzień
0
somekind napisał(a)
aurel napisał(a)

Monako
Watykan
Luksemburg
Kanada
...więcej nie szukam, to tylko przykłady

Watykan nie dość, że jest teokracją, to i obywatelami są tylko księża, zakonnice i inne tego typu osoby. Ja zaś pytałem o ludzi.

Luksemburg - monarchia parlamentarna
Monako - monarchia konstytucyjna
Kanada - monarchia konstytucyjna

Pytałeś o przykłady państ NIEDEMOKRATYCZNYCH. Teokracja demokracją nie jest. Jak podałam kilka przykładów - to według ciebie, mimo iż jest tam monarchia to tak naprawdę jest to demokracja. W Arabii Saudyjskiej jest monarchia absolutna. Pewnie też demokratyczna.

Pozostałe wymienione przez Ciebie państwa to państwa demokratyczne. Posiadają konstytucje, rządy oraz parlamenty, których członkowie są wybierani przez społeczeństwo w powszechnych i cyklicznych wyborach, ponadto istnieje podział władzy. Nikt też obywateli siłą w tych państwach nie trzyma.

Według ciebie to jest definicja demokracji? Czy też zaskakujące jest, że w innych ustrojach też jest podział władzy i nikt obywateli nie trzyma?

edytowany 2x, ostatnio: aurel
somekind
Moderator
  • Rejestracja:około 17 lat
  • Ostatnio:2 dni
  • Lokalizacja:Wrocław
0
aurel napisał(a)

Jak podałam kilka przykładów - to według ciebie, mimo iż jest tam monarchia to tak naprawdę jest to demokracja.

To nie jest wg mnie, po prostu takie są fakty. Demokracja jest wtedy, jeśli władzę wybierają obywatele. W państwach, które wymieniłaś tak właśnie jest. Monarchia czy republika to forma rządów, demokracja to reżim polityczny. Nie ma już WOSu w liceach?

W Arabii Saudyjskiej jest monarchia absolutna. Pewnie też demokratyczna.

Absolutna oznacza, że nie jest demokratyczna.
Myślisz, że w Polsce monarchia może się sprawdzić, tak jak tam? No nie wiem... Tam wszyscy obywatele są muzułmanami, ich mentalność jest inna. Inne zasady w życiu, inny poziom pokory i butności, i wreszcie inne podejście do pieniędzy. W naszej kulturze najważniejsza jest kasa, a jej niedobór jest jednym powodem, dla którego ludzie narzekają na demokrację.

Wibowit
  • Rejestracja:prawie 20 lat
  • Ostatnio:10 minut
0

A jaka była mentalność za Piłsudskiego tyrana? Na pewno tkwiąc w demokracji nie pójdziemy do przodu.


"Programs must be written for people to read, and only incidentally for machines to execute." - Abelson & Sussman, SICP, preface to the first edition
"Ci, co najbardziej pragną planować życie społeczne, gdyby im na to pozwolić, staliby się w najwyższym stopniu niebezpieczni i nietolerancyjni wobec planów życiowych innych ludzi. Często, tchnącego dobrocią i oddanego jakiejś sprawie idealistę, dzieli od fanatyka tylko mały krok."
Demokracja jest fajna, dopóki wygrywa twoja ulubiona partia.
VI
  • Rejestracja:ponad 14 lat
  • Ostatnio:około 14 lat
  • Postów:75
0

W naszej kulturze najważniejsza jest kasa, a jej niedobór jest jednym powodem, dla którego ludzie narzekają na demokrację.

No nie wiem, mi tam niczego nie brakuje. Tzn. bidę klepię, ale wciąż - niczego mi nie braknie.*
Zresztą monarchiści jakoś mi się kojarzą z bogatszymi.

Myślisz, że w Polsce monarchia może się sprawdzić, tak jak tam? No nie wiem... Tam wszyscy obywatele są muzułmanami, ich mentalność jest inna. Inne zasady w życiu, inny poziom pokory i butności, i wreszcie inne podejście do pieniędzy.

Pieprzenie, bo:

  1. NIe musimy mieć takiej samej monarchii, ba chciałbym nawet konkretnie lepszej. Inny naród, inny monarcha.
  2. Wydaje ci się, że tamci ludzie są mniej butni, czy może po prostu rozsądniejsi?
  3. Już teraz monarchistów w Polsce masz przynajmniej 3/5%, a liczba ta rośnie, nie maleje.
  4. Gdybyśmy mieli rok panowania jednego zajebistego króla to szybko by się sytuacja zmieniła.
  5. Butność i chęć posłuszeństwa nie ma tu nic do rzeczy. Problemem jest głupota - bo dziś gdybyśmy mieli monarchę i wprowadziłby on jakieś postanowienie - to ludzie nie przejmowali by się czy jest ono słuszne, tylko tym że wprowadził je monarcha. Butność to by była gdyby sprzeciwiali się działaniom krzywdzącym(większość i kraj), a nie dla zasady. Myślę że z czasem zmądrzejemy i zaczniemy się w końcu uczyć z historii.
  • Moim zdaniem powodem dla którego ludzie narzekają na demokrację jest nieudolność rządów.
edytowany 1x, ostatnio: Victor
VI
  • Rejestracja:ponad 14 lat
  • Ostatnio:około 14 lat
  • Postów:75
0

Jeśli ktoś szuka dowodu na to, że demokracja to idiotyzm, mam kolejny - partie polityczne z których pochodzą kolejni prezydenci U.S.A. (od II WŚ.)

32 Franklin Delano Roosevelt demokrata
33 Harry Truman demokrata
34 Dwight David Eisenhower republikanin
35 John Fitzgerald Kennedy demokrata
36 Lyndon Baines Johnson demokrata
37 Richard Milhous Nixon republikanin
38 Gerald Rudolph Ford, Jr. republikanin
39 James Earl "Jimmy" Carter, Jr. demokrata
40 Ronald Wilson Reagan republikanin
41 George Herbert Walker Bush republikanin
42 William Jefferson "Bill" Clinton demokrata
43 George Walker Bush, Jr. republikanin
44 Barack Hussein Obama, Jr. demokrata

Czyli DD R DD RR D RR D R D
Liczba D - 7
Liczba R - 6

Dlaczego tak jest?
Tzn. może najpierw byle jak postaram się odpowiedzieć na pytanie - jak to się stało, że demokraci/republikanie wygrali dwa razy z rzędu.
Roosevelt (lewicowiec który wygrał wojnę) zginął w trakcie kadencji - znów wybrano demokratę.
Kennedy - zamach, znów wybrano demokratę.
Nixon - abdykował; znów wybrano republikanina.
Reagan - "Za drugim razem jego przewaga była tak wielka, że zdobył głosy 49 spośród 50 stanów USA." Później wybrali jego zastępcę, wiceprezydenta.

Jasne, że to nie są jedyne powody itp. - ale to chyba ciekawe, że 75% wypadków, kiedy wybierany był prezydent z tej samej partii, kadencja pierwszego prezydenta nie kończyła się "normalnie"? + jeśli wziąć pod uwagę, że po Clintonie (odwołany z urzędu) wygrał Al Gore, jego wiceprezydent, a Bush dostał się przez oszustwo i stanowe liczenie głosów, to w procentach mielibyśmy 80. Zresztą nawet pomijając to wyżej...

Mam jedno pytanie - jak to możliwe, że republikanie i demokraci mają rację na zmianę? Przecież to idiotyzm biorąc pod uwagę, że ich programy polityczne zbytnio się nie zmieniają... miałem napisać, jak to jest moim zdaniem, ale chyba wsz. sami się domyślają, a ja jestem śpiący. Dobranoc. Może jutro się rozpiszę.

Aha i jeszcze jedno - skąd pomysł, że wielokadencyjność jest "niedemokratyczna"? Jeśli ludzie chcą tego samego prezydenta, to niech go mają... chyba że jest to sposób, aby świnie przy korycie się zmieniały. Ludzie wolą mieć długi czas jednego dobrego, a nawet gdy on odchodzi często wygrywa wiceprezydent (trzy razy ludzie wybrali wiceprezydenta od IIWŚ).

edytowany 2x, ostatnio: Victor
Azarien
Przecież Clinton nie został odwołany.
VI
No chyba faktycznie ^^ Sorki "Ostatecznie Senat uznał te argumenty i uniewinnił Clintona." Ja bym tego nie zrobił ^^
EgonOlsen
  • Rejestracja:ponad 17 lat
  • Ostatnio:ponad 12 lat
0

A jednak mamy demokracje, wyglada na to ze prezydent Rosji bedzie sie plaszczyl przed pewnym adwokacina.

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Przeprosze-Polakow-za-nazwanie-ich-naiwnymi-jezeli,wid,12921593,wiadomosc_prasa.html

http://nie.com.pl/art23787.htm


<img src="http://www.siglaunch.com/sigs/wow/6/2/7/2/5/1762725HEdyN.png" alt="user image" />
I am he who watches they. I am the fist of retribution. That which does quell the recalcitrant. Dare you defy the Warchief? Dare you face my merciless judgement?
OT
Ale ten pisiak ma też trochę racji - to że ich prezydent przyjedzie do nas i ładnie się uśmiechnie nie oznacza zmiany polityki ruskich wobec nas
VI
  • Rejestracja:ponad 14 lat
  • Ostatnio:około 14 lat
  • Postów:75
0

//Absolutyzm oświecony
Autor: Edward Kryściak
Termin „absolutyzm oświecony” został wprowadzony do historii przez historyków niemieckich w połowie XIX wieku. Czym różnił się ten nowy absolutyzm od absolutyzmu narodzonego w Europie w XVII wieku?
Jeśli jakiś monarcha europejski w drugiej połowie XVIII wieku zakładał manufaktury, prowadził gospodarkę opartą na zasadzie merkantylizmu, łamał przywileje stanowe rozbudowując administrację, wznosił piękne rezydencje, protegował artystów, założył jakąś akademię nauk lub szkołę rycerską, można mu było nadać miano oświeconego monarchy absolutnego. Gdybyśmy przyjęli tylko takie kryteria, Ludwika XIV można by także zaliczyć w poczet monarchów oświeconego absolutyzmu. A jednak Ludwik XIV był tylko monarchą absolutnym. Były jeszcze inne kryteria, które pozwalają bardziej dokładnie określić cechy absolutyzmu oświeceniowego. Cechą oświeceniowego absolutyzmu sekularyzacja państwa i ucywilizowanie stosunków prawnych. Monarcha rządzi z mandatu i w interesie ludu, a nie z mandatu Bożego, jak to było wcześniej. Obywatele cieszyć się mogą wolnością osobistą i cywilną. Istnieje wolność opinii, aczkolwiek ograniczona do wąskiego grona „oświeconych”. Monarchowie wprowadzają w życie prawa natury, które odkryte przez filozofów nie podlegają żadnej dyskusji. Pozbawiona religijnych namaszczeń, zeświecczona władza monarsza straciła swój pozaczasowy, wiekuisty charakter, stając się czymś historycznym i relatywnym. Władza opierała się na arystokracji. Z jednej strony monarchowie próbowali podporządkować sobie arystokrację, z drugiej strony to właśnie arystokratom zawdzięczali swoje wyniesienie. Dlatego między poglądami filozofów oświecenia a monarchami dochodziło często do napięć. Pięknie oddaje to list Katarzyny II skierowany do Diderota: z tymi waszymi wielkimi zasadami można by zrobić piękne książki, ale bardzo kiepską robotę. Wy pracujecie jedynie na papierze, a ja, biedna cesarzowa, pracuje na ludzkiej skórze, która jest dużo bardziej łaskotliwa i drażliwa.
W praktyce rządowej absolutystów oświecenia widać pewne charakterystyczne tendencje:
· dążność do podporządkowania Kościoła państwu, w krajach katolickich połączona z antyklerykalizmem, skierowanym szczególnie przeciwko zgromadzeniom zakonnych;
· polityka tolerancji wyznaniowej, która ma doprowadzić do wygaśnięcia sporów wyznaniowych;
· wprowadzanie zasad humanitaryzmu w prawie karnym, połączone najczęściej z reformą sądownictwa
· reformy społeczne, które mają podnieść wydajność pracy chłopa
· rozbudowa szkolnictwa o charakterze praktycystycznym

Pierwszym z monarchów, o którym J.W. Goethe powiedział, iż był gwiazdą polarną, wokół której obracały się Niemcy, Europa i cały świat, był z całą pewnością Fryderyk II.
Był prekursorem w dziedzinie zniesienia tortur i reformie sądownictwa. Po roku 1763 wprowadza w państwie pruskim typ średniej szkoły, która kształcić miała przede wszystkim umiejętności praktyczne – powstaje szkoła realna. W duchu praktycyzmu zreformowane zostały uniwersytety w Królewcu i we Frankfurcie. Ogłoszony został powszechny przymus szkolny. Weterani wojny siedmioletniej stali się nauczycielami, a brak umiejętności pedagogicznych nadrabiali kapralskim drylem. W programach nauczania nacisk był położony na umiejętności przydatne w życiu gospodarczym. Powstały szkoły rolnicze oraz szkoły zawodowe, przygotowujące dzieci do pracy w manufakturach.
Fryderyk II popierał filozofów, o których mawiał, że uczą tego, co być powinno, a królowie istnieją jedynie po to, aby wykonywać to, co filozofowie głoszą. Fryderyk II wprowadzał w życie jedynie to co prawda, co było mu przydatne, ale dzięki głoszonym hasłom uzyskał tytuł „filozofa na tronie”. Według głoszonych bowiem zasad król był pierwszym sługa państwa. Prusy stały się krajem tolerancji religijnej, a Fryderyk II pierwszym władcą, który z jawną pogardą odnosił się do religii. Do dobrego tonu należało pokpiwanie z duchownych i religii. Fryderyk II tolerował w swym państwie wszystkie wyznania i wszystkimi pogardzał. Szczególnie wrogo odnosił się do papiestwa, zwalczał pogląd o dualizmie władzy duchowej i świeckiej. W Rzymie papieży widział główną cytadelę ciemnoty i przesądów. Przednią strażą tej cytadeli nazywał jezuitów. W testamencie swoim wskazywał jednak na pragmatyczne podejście do religii: Jest rzeczą obojętną dla polityki, czy władca ma religię, czy też jej zgoła nie posiada. Wszystkie religie, kiedy je zbadać, okazują się oparte na systemie bajecznym, mniej lub bardziej absurdalnym. Ale te przesądy, te błędy i cudowności są stworzone dla ludzi i trzeba mieć na tyle szacunku dla publiczności, aby jej nie gorszyć w kulcie, jakiejkolwiek religii by ów kult dotyczył.
Drugim przykładem monarchy oświeconego absolutyzmu jest Józef II – cesarz austriacki. Władzę objął po śmierci Marii Teresy. W ciągu 9 lat samodzielnych rządów wydał Józef II ponad 6 tysięcy dekretów. Wprowadzał reformy administracyjne, społeczne, skarbowe, kościelne, gospodarcze, sądownicze i szkolne. Był zwolennikiem skrajnej centralizacji. Wszelkie instytucje administracji państwowej połączył w jedną wielka centralę, której podporządkował Galicje i Bukowinę. Łącząc urzędy centralne zredukował Józef II liczbę urzędników. Rozbudowany natomiast został system administracyjny na prowincji. Wprowadził dodatki za wysługę lat, renty dla emerytów i wdów, nakaz denucjacji zaniedbujących się w pracy kolegów. W ten sposób stworzył oddany sobie całkowicie stan urzędniczy.
Ostentacyjnie zrezygnował z koronacji na króla Węgier, a koronę Stefana Węgierskiego przewiózł do Wiednia i umieścił w muzeum jako zabytek. Teren dawnych Węgier podzielony został na 10 okręgów administracyjnych. Jednocześnie z reformą administracyjną wprowadził na Węgrzech reformę sądowniczą, kościelną i szkolną.
Zniósł poddaństwo osobiste chłopów. Chłopi uzyskali wolność przenoszenia się z miejsca na miejsce, wprowadzony został zakaz rugowania chłopów, ustalone odgórnie zostały powinności dworskie chłopów, uzyskali oni prawo procesowania się z panami. Kolejnym krokiem była reforma podatkowa. Dochody skarbu państwowego opierać się miały na podatku gruntowo – dochodowym. W tym celu sporządzono spisy ludności wraz z majątkami, a następnie wyznaczono, iż chłop dla państwa ma oddać 12% dochodu rocznego, dla swego pana 18%. 70% dochodu rocznego pozostawało w ręku chłopa, który z tego miał płacić na parafię i szkołę.
Józef II wprowadził w 1784 roku zakaz sprowadzania do monarchii z zagranicy tych produktów, które zastąpić można było krajowymi. Kawa i czekolada ogłoszone zostały jako szkodliwe dla zdrowia. Podobnie zakazano sprowadzania wielu innych luksusowych towarów, a jeżeli kogoś przyłapano na ich sprowadzaniu, to zarekwirowany towar publicznie palono. To doprowadziło do rozwoju rodzimego przemysłu. W 1781 roku wydana została „Powszechna procedura sądowa’. Zniesiono procesy o czary, apostazję. W zasadzie zniesiono karę śmierci, likwidując szubienice i rozbudowując więzienia. Rozbudowana została sieć jednoklasowych szkół elementarnych, w miastach powiatowych powstały szkoły trzyklasowa, a w stolicy okręgu szkoły czteroklasowe. Językiem wykładowym był niemiecki, a szkoły poddane były kontroli urzędów. Powołane zostały 4 tylko uniwersytety na terenie monarchii, a liczba studentów ściśle określona, w zależności od ilości stanowisk do obsadzenia w sądownictwie i administracji.
W 1781 roku wydał Józef II dekret o tolerancji dla protestantów i prawosławnych oraz o obowiązkowym przyzwoleniu cesarskim dla bulli papieskich. W styczniu 1782 roku skasowane zostały wszelkie zakony męskie i żeńskie na terenie monarchii nie zajmujące się szkolnictwem, pielęgnacja chorych i nauką. Zlikwidowano ponad 700 domów zakonnych, rozpędzając ponad 38 tysięcy zakonników i zakonnic. Budynki klasztorne zamienione zostały na spichlerze, warsztaty, magazyny. Majątki przeszły na Fundusz Religijny, z którego zakładano szpitale i szkoły oraz nowe parafie. Cesarz chciał stworzyć tak gęstą sieć parafii, aby w każdej miejscowości można było w ciągu godziny dojść do kościoła. W ciągu jednego roku utworzono ponad 800 nowych parafii, przy czym burzono kościoły, których lokalizacja nie odpowiadała zaplanowanej sieci. Proboszczowie mieli stać się urzędnikami cesarskimi. Wydawał szereg przepisów dotyczących nabożeństw, zakazywał procesji i pielgrzymek, a wzywając do oszczędności określał ile świec ma się palić na ołtarzu podczas konkretnego nabożeństwa. To wszystko przyniosło mu tytuł cesarza – zakrystianina.
Polityka centralistyczna zaowocowała licznymi napięciami i powstaniami, szczególnie na Węgrzech. Nad monarchią zawisła groźba pruskiej interwencji. Będąc na łożu śmierci, Józef II odwołał wszystkie dekrety dotyczące Węgier poza dekretem tolerancyjnym i zniesieniem poddaństwa osobistego chłopów, a na swym grobie polecił umieścić napis: Tu spoczywa Józef II, który przegrał we wszystkich swoich przedsięwzięciach. Następca – Leopold II przeprowadził likwidację tych dekretów, które były głównym źródłem napięć.
Żaden władca absolutny nie zdobył takiej sławy, jak Katarzyna II. Wolter modlił się do niej słowami: Te Catharinam laudamus, te dominam confitemur. Katarzyna II była mistrzynią propagandy i niezwykle inteligentna kobietą, która znakomicie potrafiła oczarować takich ludzi jak Wolter, Diderot. Odgrywała w tym wszystkim znaczną rolę hojność imperatorowej.
W polityce wewnętrznej starała się Katarzyna II umocnić rządy osobiste i podporządkować sobie aparat administracyjny. Rządziła przy pomocy doradców i faworytów. Pierwsze miejsce wśród nich zajmował Potiomkin, który był jej kochankiem przez dwa lata, a później przyjacielem i stręczycielem kolejnych kochanków. W zasadzie jednak Katarzyna w ciągu swego panowania sama sprawowała rządy, a faworytyzm zaciążył przede wszystkim na finansach państwa. Dla swoich ulubieńców była bowiem cesarzowa bardzo szczodra. Potiomkin otrzymał od niej 37 tysięcy chłopów, nie licząc kosztowności. W czasie swego panowania Katarzyna II przydzieliła urzędnikom cesarstwa blisko 800 tysięcy chłopów, powstała swoista kategoria chłopów państwowych, którzy pracowali w majątkach wielkich obszarników ziemskich.
Pierwszą reforma Katarzyny II była sekularyzacja dóbr kościelnych. Wszystkie dobra cerkiewne wraz z milionem poddanych przeszły do skarbu państwa. Z 900 klasztorów 500 zamknięto, pozostałe były na utrzymaniu państwa. Duchowni otrzymywali pensje państwowe, co ściśle podporządkowało ich władzy. Poza Rosją jawiła się jako protektorka prawosławia. Po zajęciu Białorusi zmusiła unitów do powrotu na prawosławie.
W dziedzinie szkolnictwa powołała do życia zakłady wychowawcze dla dziewcząt i chłopców, gdzie nie uczono, lecz wychowywano na „szlachetnych obywateli” zaczynając od 4 roku życia.
W sprawie chłopskiej wydała dwa dekrety. Pierwszy z 1765 roku pozwalał panom na zsyłanie chłopów na katorgę, drugi wydany dwa lata później kazał uważać każdą skargę chłopa na swego pana jako kłamliwą denuncjację, karaną dożywotnim zesłaniem.
W 1767 roku powołała Komisję Kodyfikacyjną, która miała się zająć nową kodyfikacją prawa. W 1767 roku powstał dokument, który był kompilacją opartą na dziełach Monteskiusza i Beccariego, a w którym mówiono o służebnej roli monarchini, której jedynym celem jest zapewnienie szczęścia obywatelom. Dokument mówił o równości wobec prawa, humanitaryzmie i zniesieniu tortur. Katarzyna mówiła o prawie natury, które każe wszystkich ludzi obdarzyć wolnością. Komisja Kodyfikacyjna liczyła 551 członków, z czego tylko 27 znających się na prawie. Ponadto w Komisji znaleźli się przedstawiciele wszystkich stanów. Kiedy w 1768 roku wybuchła wojna, Katarzyna II komisje kodyfikacyjną rozwiązała pod pretekstem umożliwienia jej członkom dołączenia do swoich regimentów. W 1768 roku w jej miejsce Katarzyna II utworzyła Radę Cesarską, która początkowo spełniała rolę Rady Wojennej w wojnie z Turcją, a później stała się centralnym organem rządowym w rękach cesarzowej.
Z jej inspiracji od roku 1769 zaczęły się ukazywać pisma satyryczne, w których ośmieszano staroświeckie przesądy.//

http://historicus.pl/content/view/112/67/

EgonOlsen
  • Rejestracja:ponad 17 lat
  • Ostatnio:ponad 12 lat
0

Widze ze interesujesz sie filozofia. A Nietschego znasz? hrhrhrhrhr


<img src="http://www.siglaunch.com/sigs/wow/6/2/7/2/5/1762725HEdyN.png" alt="user image" />
I am he who watches they. I am the fist of retribution. That which does quell the recalcitrant. Dare you defy the Warchief? Dare you face my merciless judgement?
VI
  • Rejestracja:ponad 14 lat
  • Ostatnio:około 14 lat
  • Postów:75
0

No - "coś tam o nim słyszałem", a co?

Sugerujesz, że powinniśmy z monarchistami uważać się za nadludzi? ^^

edytowany 1x, ostatnio: Victor
somekind
Moderator
  • Rejestracja:około 17 lat
  • Ostatnio:2 dni
  • Lokalizacja:Wrocław
0
Victor napisał(a)

Sugerujesz, że powinniśmy z monarchistami uważać się za nadludzi? ^^

Już i tak się uważacie, więc sugestie Egona zbyt wiele nie zmienią.

EgonOlsen
  • Rejestracja:ponad 17 lat
  • Ostatnio:ponad 12 lat
0
Victor napisał(a)

No - "coś tam o nim słyszałem", a co?
Sugerujesz, że powinniśmy z monarchistami uważać się za nadludzi? ^^

Po tej wypowiedzi zasugerowalbym ze gowno zrozumiales z Nietschego.


<img src="http://www.siglaunch.com/sigs/wow/6/2/7/2/5/1762725HEdyN.png" alt="user image" />
I am he who watches they. I am the fist of retribution. That which does quell the recalcitrant. Dare you defy the Warchief? Dare you face my merciless judgement?
somekind
Rotfl. Jak się to mówi, to nieźle brzmi. :D
VI
  • Rejestracja:ponad 14 lat
  • Ostatnio:około 14 lat
  • Postów:75
0

Być może, i?

VI
  • Rejestracja:ponad 14 lat
  • Ostatnio:około 14 lat
  • Postów:75
0


Debilokracja według Koterskiego.

VI
  • Rejestracja:ponad 14 lat
  • Ostatnio:około 14 lat
  • Postów:75
0


Od 8 minuty mówią o monarchii.

EDIT - właściwie tyle co nic...
... ale i tak warto obejrzeć całość :)

edytowany 1x, ostatnio: Victor
Wibowit
  • Rejestracja:prawie 20 lat
  • Ostatnio:10 minut
0


Żółci śmieją się z debilokratów z UE.


"Programs must be written for people to read, and only incidentally for machines to execute." - Abelson & Sussman, SICP, preface to the first edition
"Ci, co najbardziej pragną planować życie społeczne, gdyby im na to pozwolić, staliby się w najwyższym stopniu niebezpieczni i nietolerancyjni wobec planów życiowych innych ludzi. Często, tchnącego dobrocią i oddanego jakiejś sprawie idealistę, dzieli od fanatyka tylko mały krok."
Demokracja jest fajna, dopóki wygrywa twoja ulubiona partia.
VI
  • Rejestracja:ponad 14 lat
  • Ostatnio:około 14 lat
  • Postów:75
0

JKM: Witam Państwa!

Bumer: Największa wada monarchii w Polsce w średniowieczu?

JKM: To, że pozwoliła się zlikwidować...

Spirydion_Knurek: W jakiej dynastii upatrywałby Pan (zakładając, że kiedykolwiek pojawiłby się chociaż cień szansy na restaurację monarchii w Polsce) kandydatów do tronu polskiego? Czy w przedstawicielach którejś z dynastii, które już w Polsce panowały (o ile nadal jacyś ich przedstawiciele pozostają przy życiu): Wettynów, Habsburgów, Hohenzollernów, Wazów, Walezjuszy, Batorych, Jagiellonów (jeśli prawdą jest, w co pozwalam sobie wątpić, że Krzysztof Kolumb, a co za tym idzie także jego potomkowie, podobno żyjący do dziś, byli potomkami Władysława Warneńczyka) czy może jakiejś innej dynastii? A może miałaby powstać jakaś nowa, polska dynastia?

JKM: Spirydion_Knurek: Jeśli, to Habsburgów - JKW Otton Habsburg ma bardzo rozsądne poglądy, ma dzieci... ale nie ma praw do polskiego Tronu. Ja wierzę, że władzę w Polsce zdobędzie młody, energiczny człowiek, jak Henryk I, król Nawarry, a potem Francji...

Saarelajnen: Jeśli monarchia to jaka?

JKM: Saarelajnen: Monarchia dziedziczna, absolutna, oświecona

miedziu: Panie Januszu, ludzie obawiają się dyktatury w monarchii. Są mechanizmy aby jej zapobiec?

JKM: miedziu: Nie - właśnie chodzi o to, by Król był swoistym dyktatorem! Tyle, że król w odróżnieniu od dyktatora, nie musi bać się, że Go obalą, bo stoi za Nim tradycja.

kapsi: Panie Januszu: skoro monarchie są takie dobre to czemu prawie wszystkie oddały realną władzę parlamentom, a te które się opierały były często ofiarami rewolucji?

JKM: kapsi: Bo - podobnie jak dzisiejsze d***kracje - królowie zaczynali być łagodni i tolerancyjni dla Zła. Król musi być bezwzględny

KojagAntykorwonek: Panie Januszu, dlaczego ciągle mówi Pan o ITI jak o największym złu tego świata, a mimo tego swojego bloga wypromował Pan na ONECIE należącym do tego złego ITI?

JKM: KojagAntykorwonek: Co to jest ITI - i dlaczego jest największym Złem..a, TVN! Tak, to zabawne: mamy wspólny interes...

23wojtek8: Powiedzmy, że dzisiaj w Polsce wybucha rewolucja i wprowadzamy monarchię. Jak się obronić przed resztą demokratycznego świata? Czy nie sądzi Pan, że np USA zainterweniowałyby?

JKM: 23wojtek8: Parę lat temu Liechtenstein przywrócił monarchię (niemal) absolutną - i jakoś nikt nie zainterweniował - choć wystarczyłby batalion wojska....

Modger: Czemu w Korei Północnej jest źle mimo, że jest monarchia

JKM: Modger: Bo żaden Kim nie jest wychowywany na Monarcha z Bożej Łaski.

atha: Gdzie mieszkał by król?

JKM: atha: A co za różnica. Henryk I mieszkał początkowo na ogół w namiocie...

TomaszT: Czy jako Monarcha, król Polski dążyłby Pan do zacieśniania stosunków z innymi krajami nie tylko europejskimi w tym kierunku aby również wprowadziły u siebie takie same porządki ?

JKM: TomaszT: A po co??!? Państwo jest tym silniejsze, im słabszych ma sąsiadów. Niech wszędzie panuje d***kracja socjalistyczna!!! Chociaż... kto by od nas kupował towary...

rewu: Panie Januszu, jak wskazać monarchę. Wybrać go demokratycznie? czy po prostu poczekać, aż sytuacja tak się schrzani, że znajdzie się jeden, który stanie na czele kraju i wprowadzi monarchię

JKM: rewu: Tak: ... aż znajdzie się jeden

mix1: Panie Januszu, kiedyś Pan wspomniał, że jest Pan zwolennikiem monarchii absolutnej, czyli jest Pan za tym, że monarcha sam siebie osądzał, czyli de facto nie ponosi odpowiedzialności karnej w razie np. morderstwa przeciwników politycznych, czy nie uważa Pan, że ustrój praworządny to ustrój, w którym sprawy karne rozstrzyga sąd a nie władca? Owszem nie jestem demokratą i uważam, że monarcha powinien mieć pełne prawa polityczne (nie lud), powinien skupiać w swoich rękach władzę ustawodawczą i wykonawczą, ale nie sądowniczą

JKM: mix1: oczywiście, że sąd. Dobrotliwy król tylko pilnuje, by sędziowie sądzili sprawiedliwie. Sam sadzi tylko najważniejsze, precedensowe sprawy.
JA: W Ameryce prezydent nie ponosi odpowiedzialności karnej i nikt z ego powodu nie płacze. U nas też tak było w 20 leciu między wojennym.

Bumer: Panie Januszu,Co ze zdrajcami np Stanisław August Poniatowski?

JKM: Bumer: "Zdrajca" - to za wiele powiedziane... To był taki I Sekretarz, wybieralny... można Go tylko potępić - i tyle.
Ja: Historycy są sporni co do roli jaką odegrał Poniatowski w historii polski - ale nawet jeśli wybierzemy tą negatywną wersję, to:

  1. Nie rządził on w monarchii,
  2. Był ruskim parobkiem, a nie polskim królem
  3. Co mógł to zrobił

Martinus: czy monarcha odpowiada przed prawem i w jakim zakresie?????

JKM: Martinus: Nie. Nigdy. W oczach L**u władca jest nieomylny. Prywatnie, w oczy, dostojnicy Mu to i owo wypominają - ale nie można się przyznać, że Król robi błędy!!!

kamil89: Uważa Pan, że monarchia jest sprawniejsza od republiki czy demokracji, a jednak w historii Europy to republiki charakteryzowały się silnymi gospodarkami takie jak Grecja,Włochy czy Niderlandzkie republiki. Anglia była monarchią, ale ograniczoną przez parlament. Czy na pewno starać się o monarchię?

JKM: kamil89: Zaraz: o jakiej Grecji czy Włoszech Pan mówi??? Anglia, Hiszpania, Portugalia, gdy opanowały prawie cały świat, były monarchiami!

KojagAntykorwonek: A skąd mamy wiedzieć, że monarcha będzie dobry, a nie będzie zły?

JKM: KojagAntykorwonek: Będzie dobrze wychowywany. Gdy będzie zły - trzeba go przecierpieć... lub liczyć, że Jego miejsce zajmie inny!

johny: Czy gdyby tak jak kiedyś monarcha był świetnie wykształcony, inteligentny i zdolny to czy nie byłby po stokroć lepszy od całego parlamentu??? Czy istnieją jakieś mechanizmy, które mogłyby zapobiec nadużyciom i wypaczeniom władzy sprawowanej przez monarchę???

JKM: johny: Nie. Ale ludzie na Tronie zazwyczaj zachowują się majestatycznie...

Modger: Klasyczni liberałowie XIX wieku opowiadali się raczej za monarchią konstytucyjną, te rozumowanie jest chyba poprawne ?

JKM: Modger: albo za absolutną, albo za konstytucyjną. I to ci drudzy obalili, niestety, ideę monarchii. "Monarchia konstytucyjna" to oksymoron

Zweistein: Panie Januszu skoro są złe monarchie (rosyjska) i dobre republiki (Szwajcaria), to może tu nie chodzi o model władzy zwierzchniej, tylko o wolność rządzonych, a ta może się realizować zarówno w monarchii jak i w republice. Co pan na to?

JKM: Zweistein: Tak. W państwie powinna istnieć praworządność i wolny rynek. Jednak republiki mają okropny zwyczaj degenerować się do d*kracji, a potem do ochlokracji - bo Królowi można wytłumaczyć, że samoograniczenie się jest dla niego korzystne - a Lowi: nie, bo jest głupi, jak but z LEWEJ nogi.

Szagi: Czy Kaczyński byłby dobrym Królem ?

JKM: Szagi: Nie; nie ma dzieci.

KojagAntykorwonek: A jeśli monarchą zostanie ktoś pokroju Stalina, czy Hitlera?

JKM: KojagAntykorwonek: Proszę zauważyć, że Hitler i Stalin doszli do władzy w d***kracji. W monarchii to Hitler mógłby wejść do pałacu królewskiego co najwyżej jako młody akwarelista...

funbike: A co w momencie jeżeli monarcha okaże się tyranem? jak go obalić?

JKM: funbike: Raczej trzeba przeczekać. W ostateczności łatwiej otruć lub ustrzelić tyrana, niż L*d, który staje się, jak dzisiaj, tyrański.

TomaszT: Jak by wyglądała nauka młodego Króla Polski jaki jest najlepszy wzorzec z dawnych monarchii ??

JKM: TomaszT: Chyba angielska?

Rebajlo: Jak wg. Pan powinna wyglądać "Europa Monarchii": Małe monarchie-księstwa czy potężne i rozległe terytorialnie supermonarchie jak np. Austro-Węgry swego czasu.

JKM: Rebajlo: I takie - i takie

Outsider: Czy Milton Friedman był za monarchią? W „Free to choose” powiedział że demokracja jest najlepszym z najgorszych systemów - co Pan o tym sądzi?

JKM: Outsider: To powtórzenie po WLS Churchillu - który podlizywał się motłochowi, by zostać premierem...

MK3: Dlaczego obalono królów skoro stała za nimi tradycja?

JKM: MK3: Bo zamiast być uczonym przez guwernerów, że Władza jest im dana pod Boga, czytali książki pisane przez d***kratów i inną taką hołotę!!!

Zweistein: Czy nie sądzi Pan, że przykład Rosji i Chin raczej odstręcza od myśli o monarchii, bo te niszczyły wolność poddanych??

JKM: Zweistein: Rosja? NA pewno nie! Chiny? Tam przecież w ogóle nie było silnej władzy. Chiny to w praktyce wieczna anarchia.

Zweistein: Panie Januszu Iwan IV był monarchą z Bożej łaski i już lepszy od niego nasz parlament.

JKM: Zweistein: Hmmmm... Dla elit - na pewno. natomiast L*d Go akurat kochał - bo przecież tępił bojarów!

rewu: ale czy ludzie mają czas czekać, aż zły monarcha odejdzie/zostanie usunięty/abdykuje?

JKM: rewu: Ale w d***mokracji mają niemal pewność, że lepszy nie przyjdzie...

mix1: dlaczego po 16 latach rządzenia, Aleksander Łukaszenka nie mianował się królem?

JKM: mix1: Brak odwagi. Jeszcze dziwniejsze, że carem nie mianował się p.Włodzimierz Putin; u szczytu popularności mógł to był zrobić bez trudu. Pewno towarzysze z KGB by nie pozwolili - bo straciliby na Niego wpływ...

Szymon_ASD: W jaki sposób zabezpieczylibyśmy kraj przed łamaniem przez króla prawa?? Np drastycznym podwyższeniem podatków

JKM: Szymon_ASD: Króla można nauczyć Prawa Laffera. L**u - nie, bo za głupi.

mix1: Panie Januszu, jeśli jest taka sytuacja, że sąd sprawiedliwie wyda wyrok nieprzychylny władcy, a nawet grożący jego upadkiem, to powstaje problem: jeśli ma działać prawo, to musi on opuścić tron, a drugiej strony rozpad monarchii grozi nadejściem demokracji (w zależności od jego następcy) i jak pogodzić prawo z strategią?

JKM: mix1: Dlaczego? Monarcha przed sądem nie staje - a jeśli przegra proces cywilny - to natychmiast robi dobrą minę do złej gry: "Patrzcie, jak trzeba być posłusznym sędziom". Nb. Pamiętajmy o tradycji itd. Ludwik XIV, XV i XVI nie podnosili podatków - bo nie mogli tego zrobić bez zgody Parlamentu - a tego woleli nie zwoływać. I słusznie - jak się okazało, gdy L XVI go zwołał... NB. Monarchia "absolutna" nie oznacza monarchii nie ograniczonej prawami i zwyczajami!!!

Spirydion_Knurek: Czy ewentualne przywrócenie w Polsce monarchii miałoby wiązać się także z reaktywowaniem przywilejów dla stanu szlacheckiego? Jeśli tak, to czy do tego stanu miałyby należeć osoby pochodzące z rodów szlacheckich czy należałoby stworzyć nową szlachtę? Czy szlachta ta miałyby nosić polskie tytuły czy lepiej byłoby wprowadzić zachodnioeuropejską tytulaturę?

JKM: Spirydion_Knurek: Nową szlachtę. Oczywiście: z udziałem starej. Tylko taka szlachta, to powinien być 1% ludności, a nie 10%!!!

KojagAntykorwonek: Dlaczego nazywa Pan komunistą każdego, kto nie zgadza się na pana monarchiczną wizję?

JKM: KojagAntykorwonek: Przez "komunistę" rozumiem człowieka wierzącego, że istnieje twór zwany communis, "społeczeństwo" - i człowiek jest tylko częścią communitas

JKM: Oczywiście można być anty-komunistą nie będąc monarchistą!!!

KojagAntykorwonek: Sam Pan twierdził, że demokracji nie ma (tak jak smoków), a teraz mówi, że Hitler i Stalin doszli do władzy przez demokrację

JKM: KojagAntykorwonek: ale głosowania były...

Guglielmo7: Panie Januszu, gdyby Państwa Paktu Trzech Wygrały II Wojnę Światową, jakie w tym momencie byłoby rozwinięcie faszyzmu? Bardziej w stronę Faszystowskiej Unii czy z kolej nastąpiłaby pewna liberalizacja i może autonomia niektórych z krajów?

JKM: Guglielmo7: ależ autonomia państw Osi była znacznie większa, niż państwa UE! Co prawda mówiono o wprowadzeniu €uro - ale tego nie zrobiono. Z całą pewnością nastąpiłaby "odwilż:", potem "Głasnost", potem insze liberalizacje... Zwracam uwagę, że już Stalin odszedł od socjalizmu w dużym stopniu, a bolszewików wykończył w Wielkiej Czystce!

slaveek: Panie Mikke: Jaki najpoważniejszy argument za tym, że "selekcja dziedziczna" jest lepsza niż "selekcja hierarchiczna", gdzie na szczyt idzie najlepszy? Dlaczego monarchia a nie np. elitaryzm w wykonaniu Obozu Wielkiej Polski? Parkinson pisał, że oba modele - pytania kandydata o pochodzenie i egzamin sprawdziły się dobrze, pierwszy w Anglii, drugi bodajże w Chinach?

JKM: slaveek: (1) człowiek wybitny w d***kracji może dojść do czegoś gdy ma lat 80 - a w monarchii umiera król;, a na jego miejsce przychodzi młody - a z nim młodzi doradcy i urzędnicy; państwo zmienia skórę, jak wąż. Po drugie: monarcha może wziąć na doradcę czy urzędnika człowieka zdolnego - a prezydent nie, bo boi się, że ten wysunięty wygra następne wybory!!!
Mam i inne argumenty

rewu: gdyby zwróciło się do Pana wojsko z prośbą o przejęcie władzy po przewrocie i zaprowadzenie monarchii, wolnego rynku zgodziłby się Pan? czy jednak dojście do władzy za pomocą przewrotu wojskowego kompromituje ideę wolnościową

JKM: rewu: Ale-ż skąd! To przejęcie z rąk Lu kompromituje! NB. Lenin wziął władzę z rąk zamachowców, a nie z rak Lu!!! Nawet wśród lewicowców bolszewicy byli znacznie mniej popularni, niż np. lewi eserzy

Zweistein: Panie Januszu, ale Ludwik XIV zrujnował Francję swoimi wojnami

JKM: Zweistein: Nie tylko wojnami, niestety. Jednak rozwalił ją Ludwik XVI, który wojen prowadził znacznie mniej. Złe zarządzenia są znacznie groźniejsze dla państwa, niż wojna

korwin_krul: Panie Januszu, czy znajduje Pan realną wizję Królestwa Polskiego z dynastią dziedziczną i chowem wsobnym? Czy nie ograniczy to zdolności umysłowych przyszłych władców?

JKM: korwin_krul: Dlaczego "chowem wsobnym"? Księżniczek do wzięcia jest w Europie multum!

Szagi: Łukaszenka jest socjalistą z konieczności czy z zamiłowania ?

JKM: Szagi: a tego właśnie nie wiem. On w tej chwili poluzowuje gospodarkę bardziej, niż UE (co nie jest trudne) - a gada jak JE Hugon Chavez czy inny Kim!

JKM: I dlatego też monarchia, a nawet dyktatura jest lepsza: bo wrogowie nie mają pojęcia, co dzieje się w głowie Władcy. A gdy u władzy jest komunistyczny kolektyw, to muszą się ze sobą porozumiewać... a szpiedzy tylko na to czekają!

Wibowit
Popraw posta, bo Coyote zamienia gwiazdki na pogrubienie.
EgonOlsen
  • Rejestracja:ponad 17 lat
  • Ostatnio:ponad 12 lat
0

Ale co mnie interesuja wypowiedzi jakiegos kolesia ktory w mojej opini jest nienormalny?


<img src="http://www.siglaunch.com/sigs/wow/6/2/7/2/5/1762725HEdyN.png" alt="user image" />
I am he who watches they. I am the fist of retribution. That which does quell the recalcitrant. Dare you defy the Warchief? Dare you face my merciless judgement?
Wibowit
To nie jest wątek dla ciebie, więc wyp*erdalaj. W mojej opinii to ty jesteś szurnięty. I nawet nie wiesz co to są argumenty.
piechnat
ja tego wątku również nie czytam, ale przychylam się do wspomnianej sugestii :)
somekind
Moderator
  • Rejestracja:około 17 lat
  • Ostatnio:2 dni
  • Lokalizacja:Wrocław
0

Widzisz, Egon - to nie jest wątek dla Ciebie tylko dla nieumiejącego czytać ani pisać trolla, który przy użyciu wypowiedzi jakiegoś ludowego bajarza uprawia sobie masturbację monarchistyczną. Po co się w ogóle odzywasz i mu przeszkadzasz? Przecież każdy ma prawo do miłości. ;)

Wibowit
  • Rejestracja:prawie 20 lat
  • Ostatnio:10 minut
0

A czy posty Egona kiedykolwiek zawierały jakieś argumenty? Zwykle zawierają tylko obelgi czy mieszanie kogoś z błotem. Zero konstruktywnej krytyki, samo wymądrzanie się.


"Programs must be written for people to read, and only incidentally for machines to execute." - Abelson & Sussman, SICP, preface to the first edition
"Ci, co najbardziej pragną planować życie społeczne, gdyby im na to pozwolić, staliby się w najwyższym stopniu niebezpieczni i nietolerancyjni wobec planów życiowych innych ludzi. Często, tchnącego dobrocią i oddanego jakiejś sprawie idealistę, dzieli od fanatyka tylko mały krok."
Demokracja jest fajna, dopóki wygrywa twoja ulubiona partia.
edytowany 1x, ostatnio: Wibowit
somekind
Nie przypominam sobie. :) Ale przynajmniej zna deklinację, więc jest fajny. :P
Wibowit
Macie już kółko wzajemnej adoracji?
Kliknij, aby dodać treść...

Pomoc 1.18.8

Typografia

Edytor obsługuje składnie Markdown, w której pojedynczy akcent *kursywa* oraz _kursywa_ to pochylenie. Z kolei podwójny akcent **pogrubienie** oraz __pogrubienie__ to pogrubienie. Dodanie znaczników ~~strike~~ to przekreślenie.

Możesz dodać formatowanie komendami , , oraz .

Ponieważ dekoracja podkreślenia jest przeznaczona na linki, markdown nie zawiera specjalnej składni dla podkreślenia. Dlatego by dodać podkreślenie, użyj <u>underline</u>.

Komendy formatujące reagują na skróty klawiszowe: Ctrl+B, Ctrl+I, Ctrl+U oraz Ctrl+S.

Linki

By dodać link w edytorze użyj komendy lub użyj składni [title](link). URL umieszczony w linku lub nawet URL umieszczony bezpośrednio w tekście będzie aktywny i klikalny.

Jeżeli chcesz, możesz samodzielnie dodać link: <a href="link">title</a>.

Wewnętrzne odnośniki

Możesz umieścić odnośnik do wewnętrznej podstrony, używając następującej składni: [[Delphi/Kompendium]] lub [[Delphi/Kompendium|kliknij, aby przejść do kompendium]]. Odnośniki mogą prowadzić do Forum 4programmers.net lub np. do Kompendium.

Wspomnienia użytkowników

By wspomnieć użytkownika forum, wpisz w formularzu znak @. Zobaczysz okienko samouzupełniające nazwy użytkowników. Samouzupełnienie dobierze odpowiedni format wspomnienia, zależnie od tego czy w nazwie użytkownika znajduje się spacja.

Znaczniki HTML

Dozwolone jest używanie niektórych znaczników HTML: <a>, <b>, <i>, <kbd>, <del>, <strong>, <dfn>, <pre>, <blockquote>, <hr/>, <sub>, <sup> oraz <img/>.

Skróty klawiszowe

Dodaj kombinację klawiszy komendą notacji klawiszy lub skrótem klawiszowym Alt+K.

Reprezentuj kombinacje klawiszowe używając taga <kbd>. Oddziel od siebie klawisze znakiem plus, np <kbd>Alt+Tab</kbd>.

Indeks górny oraz dolny

Przykład: wpisując H<sub>2</sub>O i m<sup>2</sup> otrzymasz: H2O i m2.

Składnia Tex

By precyzyjnie wyrazić działanie matematyczne, użyj składni Tex.

<tex>arcctg(x) = argtan(\frac{1}{x}) = arcsin(\frac{1}{\sqrt{1+x^2}})</tex>

Kod źródłowy

Krótkie fragmenty kodu

Wszelkie jednolinijkowe instrukcje języka programowania powinny być zawarte pomiędzy obróconymi apostrofami: `kod instrukcji` lub ``console.log(`string`);``.

Kod wielolinijkowy

Dodaj fragment kodu komendą . Fragmenty kodu zajmujące całą lub więcej linijek powinny być umieszczone w wielolinijkowym fragmencie kodu. Znaczniki ``` lub ~~~ umożliwiają kolorowanie różnych języków programowania. Możemy nadać nazwę języka programowania używając auto-uzupełnienia, kod został pokolorowany używając konkretnych ustawień kolorowania składni:

```javascript
document.write('Hello World');
```

Możesz zaznaczyć również już wklejony kod w edytorze, i użyć komendy  by zamienić go w kod. Użyj kombinacji Ctrl+`, by dodać fragment kodu bez oznaczników języka.

Tabelki

Dodaj przykładową tabelkę używając komendy . Przykładowa tabelka składa się z dwóch kolumn, nagłówka i jednego wiersza.

Wygeneruj tabelkę na podstawie szablonu. Oddziel komórki separatorem ; lub |, a następnie zaznacz szablonu.

nazwisko;dziedzina;odkrycie
Pitagoras;mathematics;Pythagorean Theorem
Albert Einstein;physics;General Relativity
Marie Curie, Pierre Curie;chemistry;Radium, Polonium

Użyj komendy by zamienić zaznaczony szablon na tabelkę Markdown.

Lista uporządkowana i nieuporządkowana

Możliwe jest tworzenie listy numerowanych oraz wypunktowanych. Wystarczy, że pierwszym znakiem linii będzie * lub - dla listy nieuporządkowanej oraz 1. dla listy uporządkowanej.

Użyj komendy by dodać listę uporządkowaną.

1. Lista numerowana
2. Lista numerowana

Użyj komendy by dodać listę nieuporządkowaną.

* Lista wypunktowana
* Lista wypunktowana
** Lista wypunktowana (drugi poziom)

Składnia Markdown

Edytor obsługuje składnię Markdown, która składa się ze znaków specjalnych. Dostępne komendy, jak formatowanie , dodanie tabelki lub fragmentu kodu są w pewnym sensie świadome otaczającej jej składni, i postarają się unikać uszkodzenia jej.

Dla przykładu, używając tylko dostępnych komend, nie możemy dodać formatowania pogrubienia do kodu wielolinijkowego, albo dodać listy do tabelki - mogłoby to doprowadzić do uszkodzenia składni.

W pewnych odosobnionych przypadkach brak nowej linii przed elementami markdown również mógłby uszkodzić składnie, dlatego edytor dodaje brakujące nowe linie. Dla przykładu, dodanie formatowania pochylenia zaraz po tabelce, mogłoby zostać błędne zinterpretowane, więc edytor doda oddzielającą nową linię pomiędzy tabelką, a pochyleniem.

Skróty klawiszowe

Skróty formatujące, kiedy w edytorze znajduje się pojedynczy kursor, wstawiają sformatowany tekst przykładowy. Jeśli w edytorze znajduje się zaznaczenie (słowo, linijka, paragraf), wtedy zaznaczenie zostaje sformatowane.

  • Ctrl+B - dodaj pogrubienie lub pogrub zaznaczenie
  • Ctrl+I - dodaj pochylenie lub pochyl zaznaczenie
  • Ctrl+U - dodaj podkreślenie lub podkreśl zaznaczenie
  • Ctrl+S - dodaj przekreślenie lub przekreśl zaznaczenie

Notacja Klawiszy

  • Alt+K - dodaj notację klawiszy

Fragment kodu bez oznacznika

  • Alt+C - dodaj pusty fragment kodu

Skróty operujące na kodzie i linijkach:

  • Alt+L - zaznaczenie całej linii
  • Alt+, Alt+ - przeniesienie linijki w której znajduje się kursor w górę/dół.
  • Tab/⌘+] - dodaj wcięcie (wcięcie w prawo)
  • Shit+Tab/⌘+[ - usunięcie wcięcia (wycięcie w lewo)

Dodawanie postów:

  • Ctrl+Enter - dodaj post
  • ⌘+Enter - dodaj post (MacOS)