Koniec

Wątek przeniesiony 2023-10-16 01:51 z Off-Topic przez somekind.

SZ
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1645
0
1programmer napisał(a):

Już wiemy komu artyści będą robić dobrze przed wyborami. To będzie pojedynek inteligencji, artyzmu, postępu vs. plebs z wykształceniem podstawowym.

Wcześniej typa kojarzyłem tylko ze słyszenia. Dzis widziałem kawałek wywiadu chyba w kanale zero. Co za farmazony pierdzieli to sie go słuchać nie da.

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
3
ToTomki napisał(a):

No i bardzo dobry przykład podałeś. Posiłkowanie się kredytem przez zwykłych ludzi napompowało koszmarną bańkę - wywaliło ceny w kosmos, zwiększyło sensowność inwestowania w beton (kredyty z hipoteką są na lepszych warunkach niż inne), zachęciło ludzi do budowania się w miejscach oderwanych od źródeł finansowania (np. łany; ktoś ustawia sobie życie w danym miejscu, a dopiero potem się zastanawia jak będzie tam żyć, zamiast najpierw zbudować gdzieś życie i po prostu się dorabiać). To sprowadziło na nas katastrofę.

Wysokie ceny nieruchomości są efektem:

  • naturalnej podaży wynikającej z faktu, że ludzie chcący się usamodzielnić i założyć własne rodziny potrzebują miejsca do mieszkania;
  • większej dostępności pracy w jednych rejonach (głównie dużych miastach),
  • cały czas trwającej migracji ze wsi do miast;
  • niskiego poziomu edukacji ekonomicznej skutkującego tym, że dla wielu ludzi mieszkanie stanowi jedyną znaną formę inwestycji;
  • systemu podatkowego faworyzującego mieszkania względem innych form inwestycji;
  • rządowych programów stymulujących popyt zamiast podaży;

A patologie urbanistyczne to jest całkiem inny temat.

To że jakeś rozwiązanie istnieje w użyciu nie oznacza, że się powinno je stosować. A już na pewno nie jest dobra analogia, bo zwyczajnie inne są warunki tych kredytów i analogia jest tylko pozorna. Demagogia.

Obrazek pokazywał, że rzekomo nie istnieją kredyty, których całkowitego kosztu nie zna się w momencie zawierania umowy. Tymczasem fakty są takie, że długoterminowe kredytów tak właśnie działają.

Prawdziwą demagogią jest za to sprowadzanie skomplikowanego zjawiska do jednego tylko wymiaru i podawanie jednej tylko jego przyczyny.
A walką z chochołem nazywamy sytuację, w której jedna strona w dyskusji atakuje swoją interpretację słów strony drugiej. Ja nigdzie nie pisałem, żeby brać jakiś kredyt z samego tylko powodu istnienia kredytów.

To jest największa demagogia w tej wiadomości i to na takim poziomie, że ręce opadają. Przecież to ma ze sobą tylko tyle wspólnego, że to jest dług, i to jest dług. W zasadzie wszystko się różni. Krzesło elektryczne ma ze zwykłym więcej wspólnego, bo na obu można sobie na spokojnie usiąść zanim walnie cię prąd.

Obrazek pokazywał, że rzekomo nie istnieją kredyty, których całkowitego kosztu nie zna się w momencie zawierania umowy. Tymczasem fakty są takie, że długoterminowe kredytów tak właśnie działają.

To nie ma znaczenia, to nie jest temat rozmowy, demagogia.

No jak nie? W rozmowie o SAFE, dość oczywiste jest pytanie przeciwników tego programu używających argumentu "bo to kredyt", o to, czemu ten konkretny kredyt jest zły, a inne są dobre.

Demagogia, i to taka skrajna. Przecież nikt poza osobami z problemami psychicznymi lub zwyczajnie głupimi nie dyskutuje z tym czy to robić, tylko czy to robić w taki a nie inny sposób,

Nie da się robić SAFE bez SAFE. Nie ma innego sposobu robienia SAFE niż SAFE.
A przeciwnicy SAFE nie pokazują też żadnych alternatywnych rozwiązań, jedynie narzekają, że "nie, bo to kredyt", albo "nie, bo wszystko trafi do Niemców".

do tego wcale nie chodzi o "równowartość flaszki wódki miesięcznie", bo tak można odnieść się do każdego wydatku (a my na wojskowość dużo mamy takich flaszek miesięcznie już).

Tak? Ile?

I na koniec - mnie ten SAFE ani ziębi, ani grzeje. Jestem dziwnym Polakiem, co jak się nie zna to się nie wypowie na ten temat

Przecież właśnie się wypowiadasz.

, nie wiem czy to dobrze czy niedobrze go wziąć. Ale nie jestem zaślepiony tym że Łuuuuu pis nie chce to musi być to dobre, kredytujmy się na pałę w losowy sposób, albo że łuuuuu złeee, bo to darmowe pieniądze, weźmy wszystkie, potem zastanowimy się co z tym zrobić (w sumie to ktoś inny się zastanowi, bo w różnych krajach wygląda wydatkowanie tych środków różnie, u nas o ile nic się ostatnio nie zmieniło, to mieliśmy NIE mieć jako obywatele przejrzystości tych wydatków).

Widzisz, jakbyś chociaż sprawdził podstawowe informacje, to byś wiedział, że PiS popierał ten program jeszcze jesienią 2025. Potem się zorientowali, że ten program to będzie sukces rządu, więc zaczęli go atakować, bo przecież atakowanie rządu to wyłączne zadanie opozycji, dobro kraju nie ma znaczenia.
Kredytowanie nie jest na pałę - z przyznanej puli możemy sfinansować konkretne zamówienia związane z wojskowością. To nie jest kasa na konto, która potem się wydaje, jest dokładnie odwrotnie. Co za tym idzie - nie trzeba wykorzystać całej puli, a jak się jej nie wykorzysta, to nie będzie się płaciło odsetek.

Ty zaślepiony jakąś propagandą moim zdaniem już jednak jesteś.

Tak, ta propaganda nazywa się geografia. Mój kraj jest położony w takim, a nie innym miejscu świata, które powoduje takie, a nie inne zagrożenia.
A jeśli Polski nie będzie, to wszelkie inne dyskusje, reformy, wydatki i długi nie mają znaczenia.

Na koniec jeszcze się odniosę sam nie merytorycznie, bo się dałem ponieść.

Być może powinny być zabrane, tylko o tym decyduje zdaje się sąd, a te w Polsce nie są w najlepszej kondycji, mimo 8 lat rządów partii z prawem w nazwie.

-PO złe, bo coś tam
-auuuuuuuuuuuuuu, A BO PIS, u was murzynów biją!!!

Serio?

Serio. Obecny kryzys prawny i sądowy jest efektem działań także poprzedniej władzy.

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
3
1programmer napisał(a):

https://wiadomosci.wp.pl/opublikuja-nagrania-z-mieszkania-sakiewicza-prokuratura-rozwaza-7287298322643008a

Sakiewicz był BEZ SPODNI w swoim domu! W sensie w gaciach. Nie mieści mi się w głowie jak można być takim bandytą.

To niezłe te standardy białoruskie XDD Ale u Tuska to przecież standard od dawna, kogoś to dziwi? Nie opublikują nagrania, bo nie chcą go narażać na śmieszność, ale stwierdzenie, że był bez spodni go na śmieszność nie naraża. W końcu jest to najistnotniejszy wątek w tej sprawie.

Na pewno nie była to była przypadkowa akcja.

Republika to najbardziej siermiężna forma propagandy urągająca ludzkiej inteligencji, ale podobno żyjemy w państwie prawa, które od 2023 wyznaje ideały europejskie, a nie białoruskie iksde

image

Bo przecież niemożliwe, żeby ktoś sobie robił jaja, albo celowo paraliżował działania służb. To musiała być celowa akcja na zlecenie ryżego niemieckiego namiestnika.

Szybko się zestarzał ten Twój komentarz:
screenshot-20260529032437.png
Łykasz wszystko, co Ci wrzucą w Twojej bańce, każdą informację, którą podadzą z "jedyną słuszną" interpretacją, bezrefleksyjnie podasz dalej jako prawdę objawioną.

RU
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 478
0

Tusk przecież zatrzymał "zorganizowaną grupę przestępczą". Zatem najprawdopodobniej ktoś ich zatrudnił na Telegramie i przelał crypto. Mógł to być każdy, agent rosyjski, niemiecki, amerykański czy chiński. Nigdy się nie dowiemy.

W0
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3824
3

@somekind: z tą akcją w TV Republika to mam taki problem, że gdyby przydarzyła się komuś innemu - np. Karnowskim - to bym nie miał wątpliwości, że oni są poszkodowanymi.

Natomiast kiedy piszemy o TV Republice, czyli telewizji, która:

  • potrzebuje pieniędzy na utrzymanie działalności i regularnie prosi o darowizny
  • buduje tożsamość na syndromie oblężonej twierdzy
  • i nie miała problemu z tym, żeby puścić materiał o tym, że im Trzaskowski rozkopał chodnik przed wjazdem w ramach spisku
  • za poprzedniej władzy brali regularnie udział w dziwnych "happeningach"

to zaczynam się zastanawiać, czy oni sami na siebie nie dzwonili w nadziei, że dzięki temu ogarną więcej kasy z zrzutek. Oczywiście nie postawiłbym wszystkich swoich oszczędności, że tak było. Ale z drugiej strony jakby ktoś mnie spytał - to nie postawiłbym wszystkich swoich oszczędności też, że tak nie było.

RU
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 478
0

Czyli sugerujesz, że państwo Tuska zatrzymało nie tych ludzi co trzeba? Bo to Sakiewicz sam na siebie zadzwonił na służby, tak samo jak ci atencjusze poniżej?

screenshot-20260529114530.png

Trwają przesłuchania, cztery osoby zatrzymane, będą prawdopodobnie kolejne zatrzymania - powiedział w rozmowie z TVN24 Donald Tusk
Sprawa dotyczy fałszywych alarmów m.in. u redaktora naczelnego TV Republika Tomasza Sakiewicza, mieszkania byłego szefa BBN Sławomira Cenckiewicza, na terenie nieruchomości Jarosława Kaczyńskiego (wszystkie te miejsca są w Warszawie) oraz w gdańskim mieszkaniu należącym do matki Karola Nawrockiego.

lion137
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 5068
0
1programmer napisał(a):

image

Ahahah, onlyfansiary też będziemy utrzymywać XD Nie wyrobię. Koalicja to jednak specjaliści.

Jaka masz alternatywę dla Koalicji, pissrosję, czy konfederosję?

AV
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 44
0

https://x.com/Grzesiek1610/status/2060366740459073946

Odpalili się Kosiniak i Kamysz

Korges
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 627
0
lion137 napisał(a):

Jaka masz alternatywę dla Koalicji, pissrosję, czy konfederosję?

tuskorosja git?
Zrzut ekranu 2026-05-30 o 10.52.52.png

Zrzut ekranu 2026-05-30 o 10.52.59.png

Zrzut ekranu 2026-05-30 o 10.53.05.png

Zrzut ekranu 2026-05-30 o 10.53.16.png

RU
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 478
0

Policja zatrzymała warszawskiego adwokata Macieja Zabłockiego, który miał zawiadamiać o fałszywych zamachach m.in. na prezydenta Karola Nawrockiego oraz szefa MSZ Radosława Sikorskiego. Jak informuje TVN24, sprawa nie ma bezpośredniego związku ze sprawą fałszywego pożaru w mieszkaniu matki prezydenta.

John Gordon
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 47
1

A co to się dzieje dziwnego?
https://wiadomosci.gazeta.pl/polityka/7,198012,32821402,walesa-zdjal-ukrainska-przypinke-jest-oburzony-po-decyzji-zelenskiego.html
https://wiadomosci.onet.pl/lublin/lubelski-ratusz-bez-flagi-ukrainy-znamy-powod-decyzji/b5fpsxy

P.S. Czy może mi ktoś jakoś logicznie wytłumaczyć ZA CO Zełeński otrzymal Order Orła Białego, najwyższe odznaczenie państwowe w Polsce? I czemu nie można mu go teraz odebrać? Bo jeśli tylko za to, że Putin najechał Ukrainę, to chyba jednak za mało. Ja rozumiem, że taki order, którym odznaczone sa takie osoby jak Adam Michnik, Bronisław Wildstein czy Hanna Suchocka już i tak jest skompromitowany, no ale bez przesady.

1programmer
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Postów: 692
0

Każdy kto ma więcej niż trzy szare komórki i światopogląd szerszy niż 40 cali z logiem TVNu w rogu, to wiedział że ta przyjaźń ukraińska to nam bokiem wyjdzie.

Bekę mam z obrońców ukraińców, którzy pchają narrację, że u nich nie ma żadnej wiedzy o Wołyniu, a UPA czczą, bo walczyli z Armią Czerwoną, ale jak ukrainiec chce dowalić polaczkowi, to nagle o Wołyniu wie wszystko XD

Niestety rządzą nami pedofile, którzy myśleli, że mogą dymać małoletnie ukrainki w ukraińskich burdelach i nic się nie stanie.

image

RU
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 478
0
John Gordon napisał(a):

A co to się dzieje dziwnego?
P.S. Czy może mi ktoś jakoś logicznie wytłumaczyć ZA CO Zełeński otrzymal Order Orła Białego, najwyższe odznaczenie państwowe w Polsce? I czemu nie można mu go teraz odebrać? Bo jeśli tylko za to, że Putin najechał Ukrainę, to chyba jednak za mało.

Ukraińcy zdecydowali się poprzeć kandydaturę Grzegorza Brauna na stanowisko Dyrektora Krajowego Urzędu ds. Ochrony Przeciwpożarowej i Gaszenia Emocji.

W ramach nowych obowiązków poseł Braun miałby osobiście przeprowadzić procedurę sanacji orderu prezydenta Ukrainy. Plan zakłada, że zamiast odbierania odznaczenia, zostanie ono poddane twórczej modyfikacji.

Pod czujnym okiem posła Brauna, tradycyjny Orzeł Biały na orderze Zełenskiego zostałby wyposażony w miniaturową, srebrną gaśnicę proszkową, trzymaną mocno w szponach. Tradycyjne hasło orderu "Za Ojczyznę i Naród" na egzemplarzu ukraińskiego prezydenta miałoby zostać zastąpione bardziej adekwatnym i zgodnym z duchem nowej dyplomacji "Szczęść Boże"

RU
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 478
0
1programmer napisał(a):

Każdy kto ma więcej niż trzy szare komórki i światopogląd szerszy niż 40 cali z logiem TVNu w rogu, to wiedział że ta przyjaźń ukraińska to nam bokiem wyjdzie.

Bekę mam z obrońców ukraińców, którzy pchają narrację, że u nich nie ma żadnej wiedzy o Wołyniu, a UPA czczą, bo walczyli z Armią Czerwoną, ale jak ukrainiec chce dowalić polaczkowi, to nagle o Wołyniu wie wszystko XD

Niestety rządzą nami pedofile, którzy myśleli, że mogą dymać małoletnie ukrainki w ukraińskich burdelach i nic się nie stanie.

Grzegorz Braun zapewne właśnie zamawia w internecie większy model gaśnicy, a w biurach Konfederacji korki od szampana strzelają same.

AV
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 44
0

Ktoś się orientuje co dalej z programem Safe 0%?

W0
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3824
0
ruskaonuca napisał(a):

Czyli sugerujesz, że państwo Tuska zatrzymało nie tych ludzi co trzeba? Bo to Sakiewicz sam na siebie zadzwonił na służby, tak samo jak ci atencjusze poniżej?

Nic nie sugeruję. Napisałem, że TV Republika ma tyle za uszami, że by mnie nie zdziwiło, gdyby tak było.

Subtelna różnica polega na tym, że jeśli mam o kimś jak najgorszą opinię, to nie znaczy, że w moich oczach jest winny całemu złu tego świata.

RU
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 478
0
Aventurion napisał(a):

Ktoś się orientuje co dalej z programem Safe 0%?

Utknął w dupie z której sączy się biegunka legislacyjna czyli w Sejmie. Stary komuch Czarzasty powiedział, że projekt nie dostanie numeru i nie będzie procedowany dopóki nie zostanie wnikliwe przeanalizowany.

Tak naprawdę, to są dwa projekty SAFE 0%.

  1. złożony przez prezydenta przechodzi ścieżkę zdrowia i został skierowany do zaopiniowania do szeregu instytucji np. Europejski Bank Centralny.
  2. złożony przez posłów PSL (faktycznie to projekt prezydenta ze zmianami zapisów, które zostały uznane przez koalicję za nielegalne) przechodzi podobną ścieżkę zdrowia co projekt 1.

Tutaj jest lista wniesionych projektów ustaw, którym nie został nadany numer druku
https://www.sejm.gov.pl/Sejm10.nsf/agent.xsp?symbol=PROJNOWEUST&NrKadencji=10&Kol=D&Typ=UST

1programmer
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Postów: 692
1

https://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-zona-kierwinskiego-zarobila-wiecej-niz-prezydent-warszawy-uw,nId,8088855

Mamy szczęście, że odsunęli PIS od włądzy, bo by rozkradli kraj do końca.

cerrato
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Poznań
  • Postów: 9200
2
1programmer napisał(a):

https://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-zona-kierwinskiego-zarobila-wiecej-niz-prezydent-warszawy-uw,nId,8088855

Mamy szczęście, że odsunęli PIS od włądzy, bo by rozkradli kraj do końca.

Kierwińskiego nie trawię, fanem PO/Ko także nie jestem - więc nie możesz mi zarzucić braku obiekwtywizmu.
Zobacz co jest w pierwszym zdaniu artykułu, który podesłałeś:

Agnieszka Gierzyńska-Kierwińska od lat związana jest z warszawskim samorządem. Działalność publiczną rozpoczęła w 2002 roku w Śródmieściu, gdzie przez dziewięć lat przewodniczyła radzie dzielnicy. W wyborach samorządowych w 2024 roku zdobyła mandat radnej Warszawy, startując z pierwszego miejsca na liście Koalicji Obywatelskiej.

Laska od ponad 20 lat jest czynnym samorządowcem, posiada doświadczenie i odpowiednie wykształcenie - ale i tak chcesz się dowalić. Słabe to, serio. Co innego jakby była totalnie z czapy, pojawiła się znikąd i z wykształcenia była po technikum odzieżowym. Ale tak nie jest. Rozumiem, że chcesz atakować, ale rób to z głową.

RU
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 478
1
cerrato napisał(a):

Laska od 20 lat jest czynnym samorządowcem, posiada doświadczenie

Wszyscy w rodzinie mówili: „Agnieszka, weź się w końcu za jakąś uczciwą pracę, a nie tylko te państwowe urzędy, rady nadzorcze i delegacje”. Śmiali się, że dwadzieścia lat na garnuszku państwa, bez ani jednego dnia przepracowanego w tak zwanym „prywatnym sektorze”, to przepis na zawodową pustkę.

I kto się teraz śmieje?

Właśnie podpisałam umowę. Dyrektor ds. Strategii i Rozwoju w Kolejach Mazowieckich. HR-owiec miał łzy w oczach, kiedy analizował moje CV. Dwadzieścia lat absolutnego, nieskażonego żadną presją wyniku dryfowania po budżetówkach. Dwadzieścia lat unikania odpowiedzialności, picia kawy z filiżanek z godłem i mistrzowskiego opanowania formuły: „to nie leży w moich kompetencjach”.
W sektorze kolejowym to nie jest brak doświadczenia. To jest unikalny, rzadki know-how.

Moje zadania? Strategia i rozwój. Plan na najbliższe lata jest już gotowy: pociągi będą spóźniać się dokładnie tak samo, ale za to zmienimy czcionkę na biletach na bardziej dynamiczną. Rozwój? Zamontujemy na stacjach nowe ekrany LCD, które będą wyświetlać opóźnienia w rozdzielczości 4K.

Zarabiam teraz więcej niż prezydent Warszawy. On musi co rano tłumaczyć się w mediach z korków, smogu i remontów. A ja? Ja po prostu siedzę w klimatyzowanym gabinecie, patrzę na mapę województwa i strategicznie rozwijam swoją cierpliwość, czekając na piątek, godzinę piętnastą. Państwo płaci, pociąg jedzie – albo i nie jedzie, dla strategicznego rozwoju to bez znaczenia.

1programmer
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Postów: 692
1
cerrato napisał(a):
1programmer napisał(a):

https://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-zona-kierwinskiego-zarobila-wiecej-niz-prezydent-warszawy-uw,nId,8088855

Mamy szczęście, że odsunęli PIS od włądzy, bo by rozkradli kraj do końca.

Kierwińskiego nie trawię, fanem PO/Ko także nie jestem - więc nie możesz mi zarzucić braku obiekwtywizmu.
Zobacz co jest w pierwszym zdaniu artykułu, który podesłałeś:

Agnieszka Gierzyńska-Kierwińska od lat związana jest z warszawskim samorządem. Działalność publiczną rozpoczęła w 2002 roku w Śródmieściu, gdzie przez dziewięć lat przewodniczyła radzie dzielnicy. W wyborach samorządowych w 2024 roku zdobyła mandat radnej Warszawy, startując z pierwszego miejsca na liście Koalicji Obywatelskiej.

Laska od 20 lat jest czynnym samorządowcem, posiada doświadczenie i odpowiednie wykształcenie - ale i tak chcesz się dowalić. Słabe to, serio. Co innego jakby była totalnie z czapy, pojawiła się znikąd i z wykształcenia była po technikum odzieżowym. Ale tak nie jest. Rozumiem, że chcesz atakować, ale rób to z głową.

No, ale właśnie od 20 lat mazowszem rządzi PO na szczeblu samorządowym, a Koleje Mazowieckie są w rękach samorządu. Samorząd to idealne miejsce do obsadzenia, bo nie rzuca się w oczy i im zmiana na szczeblu centralnym nie straszna.

Dlaczego nie zrobi kariery w sektorze prywatnym? Skoro tam zarabia 30k miesięcznie, to gdzie indziej pewnie z 5 dych by dostała co najmniej. Na pewno przesądza lokalny patriotyzm. Stworzyli sobie kastę podłączonych do systemu i jadą na naszych garbach.

Za rok znowu rzucą obietnice transparentności, porządków i technokracji. Politycy powinni bać się ludu. Niestety to utopia i pozostaje nam nadstawić drugi policzek.

screenshot-20260602131605.png

cerrato
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Poznań
  • Postów: 9200
3

screenshot-20260602131605.png

Widzisz, co jest podkreślone?
KOMPETENCJE
Laska od 20 lat jest w samorządzie, ma wykształcenie wyższe (kierunek średnio związany) plus podyplomówki i kursy. Rozumiem, że jak ktoś chce się dowalić to zawsze znajdzie powód, ale serio - tutaj totalnie nie masz racji.
Czymś innym jest obsadzenie na stanowisko kogoś, kto jest zupełnie niekompetentny i ze sprzedawcy u rzeźnika nagle awansuje na dyrektora miejskiego ośrodka kultury, a czymś innym osoba posiadająca wykształcenie, doświadczenie i wiedzę pasująca do danego stanowiska. Głupio by było taką osobę skreslać tylko dlatego, że jest czyjąś żoną/mężem/bratem.

Oczywiście - jeśli masz jakieś dowody że doszło tutaj do nieprawidłowości, żę lepsi kandydaci zostali wywaleni żeby obsadzić kogoś z rodziny, że jest kiepskim pracownikiem, że robi wałki i bierze łapówki, że na podległych stanowiskach obsadziła 20 kuzynów, sąsiadów i kochanka -to je przedstaw, a ja Cie przeproszę i przyznam, że miałeś rację. Ale póki co to tylko się ośmieszasz takimi tekstami. Wiem, że mało co tak grzeje jak polityka i ludzie się bardzo odpalają, ale serio - jeśli nawet czasem coś sensownego masz do powiedzenia, to przez takie akcje jak ta tutaj pokazujesz, że jesteś trollem i pieniaczem, któremu fakty nie przeszkadzają w robieniu gównoburzy. A to jest mega słabe 👎

RU
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 478
1

Ludzie, opamiętajcie się, bo aż mi klawiatura pęka od tego waszego jadu. Czy wy w ogóle widzicie to słowo? KOM-PE-TEN-CJE. Przeliterować wam?

Dziewczyna od 20 lat ciężko haruje w samorządzie. 20 lat! Przecież to jest prawdziwy poligon doświadczalny. Ona tam nie piła kawy, ona tam budowała podwaliny pod polską państwowość. Ma wykształcenie wyższe – kierunek co prawda „średnio związany”, bo Administracja Pola Namiotowego i Socjologia Bezkręgowców, ale papier jest? Jest. Do tego podyplomówka z „Zarządzania w warunkach stresu biurowego” na prestiżowej Wyższej Szkole Wszystkiego i kurs szybkiego czytania ustaw ze zrozumieniem do 40%.

I wy teraz mówicie, że to nepotyzm, bo jej mąż jest ministrem? No tak, najlepiej ukarać kobietę za miłość! Ma zrezygnować z kariery i strategicznego zarządzania Kolejami Mazowieckimi, bo mąż ma akurat klucze do budżetu państwa? Przecież to by była czysta dyskryminacja! Co ona ma począć ze swoimi podyplomówkami? Na kasę do dyskontu ma iść z takim portfolio?
Chcecie się dowalić, to dajcie dowody!

Czy ktoś widział, żeby brała łapówki w reklamówkach z dyskontu? Nie. Czy zatrudniła w Kolejach Mazowieckich całe swoje drzewo genealogiczne aż do siódmej wody po kisielu? No nie, na razie na liście płac jest tylko kuzyn szwagra jako starszy referent ds. czystości semaforów, ale to też fachowiec z kursem BHP! Dopóki nie przyniesiecie mi nagrania w 4K, na którym ona osobiście podpisuje pakt z diabłem i przekazuje mu mazowieckie tory w zamian za złote klamki w gabinecie, to jest to krystalicznie czysta, merytoryczna nominacja.

To, że nagle z poziomu przekładania segregatorów w gminie przeskoczyła na stanowisko dyrektora ds. strategii i rozwoju z pensją większą niż prezydent stolicy, to jest po prostu zdrowy, dynamiczny wolny rynek i docenienie lojalności... przepraszam, kompetencji! A wy jesteście zwykłymi trollami i pieniaczami, którym fakty przeszkadzają w robieniu gównoburzy. Idę poczytać jej strategię rozwoju opóźnień na trzeci kwartał, to jest dopiero lektura dla prawdziwych koneserów zarządzania. 👎

PaulGilbert
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1132
3

Spółki Skarbu Państwa są i były obsadzane partyjnie od zawsze niezależnie od opcji. Oczywiście niestety. I żadna opcja do tej pory nic z tym nie robiła i pewnie nie zrobi w przyszłości. Łudzę się tylko, że po pierwsze ci ludzie coś tam robią pozytywnego a po drugie przynajmniej nie przeszkadzają tym co tam są bo rzeczywiście tam powinni być.

RU
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 478
1
PaulGilbert napisał(a):

Spółki Skarbu Państwa są i były obsadzane partyjnie od zawsze niezależnie od opcji. Oczywiście niestety. I żadna opcja do tej pory nic z tym nie robiła i pewnie nie zrobi w przyszłości. Łudzę się tylko, że po pierwsze ci ludzie coś tam robią pozytywnego a po drugie przynajmniej nie przeszkadzają tym co tam są bo rzeczywiście tam powinni być.

To jest absolutnie najpiękniejszy etap ewolucji polskiego wyborcy: faza ostatecznej akceptacji i zen. „Zawsze kradli, zawsze obsadzali, tak już musi być, słońce wschodzi, słońce zachodzi, a karuzela stanowisk kręci się dalej”.

Wyobraźcie sobie tę rozmowę kwalifikacyjną w Kolejach Mazowieckich, opartą na tym genialnym kryterium:
– Dzień dobry, pani Agnieszko. Widzę w CV, że mąż w ministerstwie, 20 lat w samorządzie... Wszystko pięknie. Ale mamy jedno kluczowe, strategiczne pytanie: czy potrafi pani niczego nie dotykać?
– Oczywiście. Przez 20 lat w urzędach opanowałam nieprzeszkadzanie do poziomu mistrzowskiego. Potrafię przesiedzieć osiem godzin w gabinecie, nie podejmując ani jednej decyzji, która mogłaby zakłócić pracę ludziom, którzy naprawdę wiedzą, jak działają pociągi.
– Wybitnie! Witamy na stanowisku Dyrektora ds. Strategii i Rozwoju. Oto pani gabinet, 30 tysięcy złotych pensji i limuzyna. Proszę pamiętać: najważniejsze to nie wchodzić do nastawni i nie pytać maszynistów, do czego służą te wajchy. Jak będą pytania od mediów, to pani powie, że strategia rozwija się pomyślnie i bezkolizyjnie.

Przecież to jest rewolucja w teorii zarządzania – ZpN, czyli Zarządzanie przez Nieprzeszkadzanie. Nowy, elitarny kierunek studiów MBA. Państwo płaci komuś równowartość małej rocznej pensji przeciętnego Polaka każdego miesiąca za to, żeby jego głównym sukcesem życiowym było niezepsucie tego, co jeszcze jakimś cudem działa.

Maszynista jedzie, dyżurny kieruje, mechanik naprawia, a nad nimi wszystkimi czuwa Dyrektor ds. Strategii, który bohatersko powstrzymuje się od ingerencji w fizykę jazdy pociągu. I jeszcze to ciche marzenie: „może zrobią coś pozytywnego”. No pewnie, że zrobią! Na przykład wezmą urlop w kluczowym momencie modernizacji linii, dzięki czemu inżynierowie będą mogli w spokoju dokończyć remont bez konieczności tłumaczenia dyrekcji, dlaczego nie da się położyć torów z papieru.

Cisi bohaterowie naszych czasów. Płacimy im miliony za to, żeby po prostu stali z boku i patrzyli.

W0
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3824
2
ruskaonuca napisał(a):

To jest absolutnie najpiękniejszy etap ewolucji polskiego wyborcy: faza ostatecznej akceptacji i zen. „Zawsze kradli, zawsze obsadzali, tak już musi być, słońce wschodzi, słońce zachodzi, a karuzela stanowisk kręci się dalej”.

No nie, takim najciekawszym stadium polskiego wyborcy jest przykład twój i @1programmer .

Pierwszy pyta, dlaczego ktokolwiek, kto mu się nie podoba pracuje w samorządzie, a nie w sektorze prywatnym. Ty z kolei tłumaczysz, że jeśli ktoś ma ileśtam lat doświadczenia pracy w samorządzie to się z jakiegoś powodu nie liczy.

Jakbym był złośliwy to przejrzałbym co takiego @1programmer i @ruskaonuca napisali o tym, że taki poseł Matecki nawet nie przychodził do pracy, ale pensję pobierał. Problem jest taki, że bez sprawdzania wiem - bo konta na X, którymi ci panowie się inspirują też o tym napisać zapomniały.

Swoją drogą to zarzuty wobec Kierwińskiej najlepiej podsumował Patryk Słowik (cytat niedokładny): wszyscy patrzą na jej wykształcenie, a moim zdaniem ona wygrywa samym faktem, że chociaż pracowała xD

Najlepsze w tym wszystkim jest to, że są dziesiątki rzeczy, w które naśladowcy Papjeża Polaka mogliby uderzyć bez narażania się na oskarżenia o hipokryzję - ale jakoś tak jest, że uderzają najgłupiej, jak się da.

RU
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 478
1

Słuchajcie, ogłaszam uroczyście, że właśnie narodził się nowy, absolutny złoty standard w polskim HR i rekrutacji menedżerskiej. Zapomnijcie o dyplomach z MIT, zapomnijcie o restrukturyzacji międzynarodowych korporacji czy sukcesach w zarządzaniu kryzysowym.

Nowe, ostateczne kryterium sukcesu w spółkach skarbu państwa brzmi: „PRZYNAJMNIEJ FIZYCZNIE PRZYCHODZIŁA DO PRACY”.

Przecież to jest genialne w swojej prostocie. Wizjonerskie! Wizualizuję sobie ten proces rekrutacji na Dyrektora ds. Strategii w Kolejach Mazowieckich:
– Pani Agnieszko, czy ma pani na koncie jakieś spektakularne sukcesy w zarządzaniu infrastrukturą krytyczną lub logistyką transportową?
– No, szczerze mówiąc, to nie. Ale przez ostatnie 20 lat codziennie rano wstawałam, piłam kawę i fizycznie byłam obecna w urzędzie. Nie uciekałam przez okno, nie brałam rocznego zwolnienia na katar, normalnie siedziałam przy biurku.
– O mój Boże... (rekruter ociera łzę wzruszenia). Niesamowite! Słyszał pan to, panie prezesie? Ona naprawdę tam była! Przecież taki Matecki to nawet nie przychodził! Zatrudniamy panią natychmiast, 30 tysięcy na rękę, proszę niczym się nie przejmować!

I ten niezniszczalny, ostateczny as w rękawie każdego internetowego adwokata władzy: protokół „A u was biją Murzynów?”.

Rozmawiacie o strategii rozwoju kolei regionalnych na Mazowszu. Nagle wchodzi on, cały na biało, z miną eksperta, który przejrzał grę:
– Przepraszam bardzo, ale wasze argumenty o braku doświadczenia pani dyrektor są mega słabe. Dlaczego? Bo poseł Matecki nie przychodził do pracy! Ha! I co teraz, głupio wam? Szach-mat, wy prawicowe trolle!
– Ale panie Januszu, my tu rozmawiamy o opóźnieniach pociągów z Siedlec i pensji większej od prezydenta Warszawy...
– Nie interesuje mnie to! Matecki nie przychodził, a pani Agnieszka pracowała! Rozumiecie? ONA PRACOWAŁA. Wygrywa samym faktem fizycznej egzystencji w przestrzeni biurowej! Jak śmiecie w ogóle żądać jakichś efektów, skoro dostaliście pracownika, który nie jest duchem?

Czekam na kolejne nominacje według tego klucza. Następnym prezesem Orlenu powinien zostać pan Mieczysław, który od 30 lat codziennie przychodzi do portierni w Pcimiu i sumiennie wpisuje ludzi do zeszytu. Co prawda nie odróżnia ropy naftowej od rzepakowej, ale – cytując klasyków – „wygrywa samym faktem, że chociaż pracował xD”. A wy, zawistne trolle, dalej róbcie gównoburzę o jakieś kompetencje.

AV
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 44
0

@ruskaonuca ehh żebyś jeszcze te wysrywy sam pisał, a nie korzystał z AI. A tak? Nawet nie chce mi się już Ciebie czytać

RU
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 478
1
Aventurion napisał(a):

@ruskaonuca ehh żebyś jeszcze te wysrywy sam pisał, a nie korzystał z AI. A tak? Nawet nie chce mi się już Ciebie czytać

O, i jest! Klasyczny manewr ewakuacyjny, ostateczny protokół obronny: „To pisało AI, więc się nie liczy, zamykam uszy, nie słyszę cię, usuwam konto, żegnam!”.

W0
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3824
3

@ruskaonuca: podoba mi się, jak ze wszystkich możliwych odpowiedzi wybierasz te głupie.

Zacznijmy po kolei: Patryk Słowik, rzucając tym tekstem, nie miał na myśli, że sam fakt przychodzenia do pracy to jest plus. Mu chodziło o to, że ludziom, którym nagle zaczęła przeszkadzać Kierwińska, nie przeszkadzał specjalista Dariusz Matecki zarabiający pomimo tego, że nie przychodził do pracy.

I mniej więcej tak samo jest z tobą - był taki jeden tutaj, co pisał wierszyki o Platformie. Teraz widzę, że znalazł się następca, który nie wrzuca wierszyków, tylko pisze jakieś głupie historyjki. Oczywiście w tych historyjkach nie ma nic o tym, że ktoś dostawał kasę za nieprzychodzenie do roboty, ale jest za to kawałek - chyba najgłupszy - że 20 lat pracy w samorządzie nie liczy się jako doświadczenie.

Ergo - i forma głupia, i treść głupia.

Spytałbym, czy taką podstawową umiejętnością polityków zajmujących się sprawami międzynarodowymi jest porozumiewanie się w języku angielskim - ale odpowiedź znam.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.