Oferta Władimira Putina dotycząca współpracy Rosji ze Stanami Zjednoczonymi w zakresie wydobycia metali ziem rzadkich i aluminium wywołała w Rosji mieszane reakcje – od entuzjazmu części elit politycznych po ostrą krytykę środowisk nacjonalistycznych.
Według Władimira Dżabarowa, wiceprzewodniczącego Komitetu Spraw Międzynarodowych Rady Federacji, propozycja Putina stanowi "zaproszenie do strategicznego partnerstwa". Dżabarow podkreśla, że amerykańskie inwestycje w rosyjskie projekty (np. 15 mld USD w zakład aluminium w Kraju Krasnojarskim) stworzyłyby "więzi współzależności", zmuszając Waszyngton do kontynuowania dialogu mimo sankcji.
Sergej Markow, politolog bliski władzom
Amerykanie potrzebują naszych metali, my potrzebujemy ich technologii. To klasyczny przykład symbiozy, gdzie wojna handlowa szkodzi obu stronom.
W reakcji na słowa Putina ruch żon zmobilizowanych żołnierzy opublikowały w Telegramie oświadczenie:
Teraz wiadomo, po co walczyliśmy. Żeby Putin mógł sprzedać Rosję Ameryce
Blogerzy militarni też jadą po Putinie np. Igor Girkin (były głównodowodzący separatystów w Doniecku)
Oddajemy surowce wrogom, za które nasi chłopcy ginęli w okopach
Aleksandr Chodakowski, redaktor "Komsomolskiej Prawdy", pyta retorycznie:
Czy naprawdę musimy zapraszać Amerykanów do Doniecka, skoro oficjalnie uważamy ich za organizatorów 'ukraińskiego reżimu'?
Arkadij Tiszkow z Rosyjskiej Akademii Nauk przyznaje, że Rosja nie ma technologii do przetwarzania rud metali rzadkich:
Samo wydobycie to dopiero 30% wartości łańcucha. Bez zagranicznych partnerów nasze złoża pozostaną bezużyteczne.
analityk Fiodor Kraszeninnikow
Jeśli Amerykanie zainwestują w rosyjskie złoża, zażądają wpływów politycznych. To Koń Trojański w przebraniu współpracy gospodarczej.
Gubernator Kraju Krasnojarskiego Aleksandr Uss zapowiedział utworzenie specjalnej strefy ekonomicznej dla projektów z udziałem USA, oferując:
- 10-letnie zwolnienia podatkowe
- Tanią energię z planowanej elektrowni wodnej
Według ankiety Centrum Lewady (25.02.2025):
- 42% Rosjan uważa współpracę z USA za "ryzykowną, ale konieczną"
- 33% widzi w niej "zdradę narodową"
- 25% nie ma zdania
Mimo deklaracji, 90% rosyjskich złóż metali ziem rzadkich znajduje się na liście sankcyjnej i Kongres może zablokować plany Trumpa.
Poza tym żeby rozpocząć inwestycje często potrzeba ogromnych środków przed jej rozpoczęciem. Proponowana przez Putina inwestycja 15 mld USD w zakład aluminium w Kraju Krasnojarskim tak naprawdę wymaga:
- Budowy linii kolejowej o długości 320 km
- Modernizacji portu w Dudince
- Przyciągnięcia 50 000 wykwalifikowanych pracowników.
- Według szacunków koszty początkowe przekroczą 24 mld USD
Propozycja Putina odsłania głęboki paradoks współczesnej Rosji, z jednej strony całkowitą zależność od zachodnich technologii, z drugiej obsesję niezależności od zachodu.