Witam wszystkich,
Mam pewne pytanie. Proszę o wyrozumiałość i szczerą odpowiedź, bowiem nurtuje mnie w mojej opinii nadmierna fascynacja NET, której nie podzielam.
Jestem programistą-freelancerem. Piszę w jednym z frameworków PHP, deko w Rubym, C# (windows forms i serwisy konsolowe, Delphi).
Umówmy się, że rozmawiamy wyłącznie o aplikacjach webowych. O ile lubię c# i NET Windows forms jest super, to jakoś za cholerę nie mogę się przemóc to ASp.NET czy core. Napiszcie mi proszę, co takiego da mi przejście na ASP.NET - najlepiej Core (siedzę na Macu), czego nie mam w PHP? Jestem programistą małych systemów (średnio 15-30 tabel w bazie relacyjnej). Uwierzcie mi - próbuję już n-ty raz się przerzucić z PHP na ASP.NET, ale nagle przychodzi zlecenie - na wczoraj i ... robię go w Windows Forms, Delphi albo PHP, bo jest szybciej i łatwo się poprawia błędy. Szczególnie gdy mam tydzień na napisanie systemu, projektuję bazę, odpalam scaffolding i w ciągu 10 minut mam działający prototyp. Na drugi dzień wysyłam klientowi prototyp aplikacji - oczywiście to uproszczenie. Za cholerę nie mogę tego samego powiedzieć o ASP.NET Core.
Dobry framework PHP załatwia automatycznie walidację danych w modelu, generuje widoki, modele, kontrolery, linki menu. Dosłownie bajka. No i nie ma problemów z bazami innymi niż MS SQL Server czy hostingiem - działa wszędzie. Jest dostępnych mnóstwo gotowych pluginów, które można podłączyć i działają. I to za darmo. PHP jest na ponad 80% aplikacji w Internecie. Do tego różnorodność frameworków... jest pluralizm, czego w mojej opinii brakuje w NET.
Druga sprawa - zarobki. Uczelnie generują setki, o ile nie tysiące programistów C#. Jest dla Netowców sporo miejsc pracy, ale czy to nie tak, że więcej programistów prędzej czy później przełoży się w końcu na mniejsze zarobki? Osobiście wolę się specjalizować w słabiej znanych narzędziach czy też - niepopularnych frameworkach. Dzięki temu mniejsza konkurencja, a ofert mnóstwo i większe pieniądze. Wg mnie doskonały produkt to Ruby Rails, ale jakże niedoceniony. Aplikacja niemal tworzy się sama, super active record w porównaniu do Entity, który mnie totalnie denerwuje. Gdzie więc widzicie plusy? Bo jest w korporacjach? Jest szybkie? Szybsze niż PHP 7 (gdy wyjdą frameworki wykorzystujące moc tej wersji)? Jeszcze jedno - gdy znajdę błąd w aplikacji PHP czy Ruby, podmieniam plik i działa - nie trzeba kompilować od nowa. Gdzie wygoda w ASP? Przecież wszystkie te rozwiązania bazują na kodzie pośrednim, po co wiec kompilacja? Jeszcze kwestia środowiska - Visual Studio jest fajne, ale totalnie toporne. Mam wrażenie, że na Mac OS działa o wiele lepiej niż na Windows.
Odpowiedzcie szczerze - co Was tak kręci w ASP.NET?
Pozdrowienia!
Leszek
Do tego różnorodność frameworków... jest pluralizm, czego w mojej opinii brakuje w NET.
- .NOTowcy są wdzięczni Microsoftowi za to, że narzuca standardy i nie muszą się głowić, którego frameworku należy użyć.