Dmitrij Pieskow powiedział, że cele "specjalnej operacji wojskowej" są w dużej mierze dokonane. Celem była demilitaryzacja Ukrainy, co jak twierdzi się powiodło, ponieważ Ukraina co raz częściej korzysta ze sprzętu zachodniego, a nie tego który posiadała w lutym 2022. W związku z tak dużym użyciem sprzętu zachodniego, Rosja uważa co raz częściej NATO za stronę konfliktu na Ukrainie. Tak duże zaangażowanie NATO wymaga bardziej zdecydowanych działań.
Ta wypowiedź to nawiązanie do piątkowego wystąpienia Putina na Międzynarodowym Forum Ekonomicznym w Petersburgu, gdzie zagroził, że przekazanie zachodnich samolotów Ukrainie, może zmusić Rosję na uderzenia poza granicami Ukrainy w celu zniszczenia tej broni. Putin w trakcie przemówienia stwierdził, że nie można wygrać wojny korzystając z nieswojego sprzętu (chyba zapomniał o tym w jaki sposób ZSRR walczyło z III Rzeszą :)) oraz poddał w wątpliwość powodzenie ukraińskiej kontrofensywy na Zaporożu.




