Wątek przeniesiony 2022-03-11 22:33 z Flame przez furious programming.

Wojna na Ukrainie

0

Jest zapowiedź Tuska "- Rozpoczęliśmy rozmowy o ochronie granicy - nie tylko przed migracją - ale o nowoczesnych fortyfikacjach. Będą one powstawać na całej granicy, tutaj na wschodzie."

2

Prawie trzy czwarte Polaków w wieku 18-29 lat opowiada się przeciwko wprowadzeniu zakazu wyjazdu z Polski dla mężczyzn w wieku poborowym w razie wybuchu wojny - wynika z najnowszego sondażu IBRiS na zlecenie Radia ZET. Natomiast największe poparcie propozycja wprowadzenia takiego zakazu uzyskała w grupie badanych w wieku 60-69 lat.

link

0
frz napisał(a):

Prawie trzy czwarte Polaków w wieku 18-29 lat opowiada się przeciwko wprowadzeniu zakazu wyjazdu z Polski dla mężczyzn w wieku poborowym w razie wybuchu wojny - wynika z najnowszego sondażu IBRiS na zlecenie Radia ZET. Natomiast największe poparcie propozycja wprowadzenia takiego zakazu uzyskała w grupie badanych w wieku 60-69 lat.

link

Ale to dalej problem tych co robią rzeczy na pierwszej linii i wszelkich kibiców, którzy nie babrają rączek w gównie, za to chętnie udzielają porad różnego typu. Też - Badanie wykonano w dniach 10-11 maja 2024 metodą CATI na ogólnopolskiej próbie 1071 osób. - to nie jest próba jakkolwiek referencyjna, ot sensacja. Jak to szło - ogólnie pod kościołami ankiety na temat religii wykazują, że dużo respondentów popiera te tematy. Także poziomy kłamstwa - ściema, statystyka, obietnice kadrowych małpek

Tak się właśnie manipuluje i sieje propagandę - już kilka artykułów widziałem na ten temat. 1k ludzi to nic, z resztą można łatwo podstawić tak, żeby pokazać co się chce pokazać. Tak samo jak co chwilę na różnych portalach chrzanią jaka to Rosja jest niby słaba. Robią podkład pod wojnę, w którą nas za chwilę sami wpakują... Podobnie było z covidem. Najgorsze, że ludzie czytają/oglądają/słuchają takich kłamstw, wierzą w to i sami proszą o więcej...

0

Rosjanie źle atakują, jak bym był planistą to bym tak jak strzałki narysowałem kazał zaatakować.

W związku z tym że i tak nie można za bardzo używać w tej wojnie dróg i pojazdów opancerzonych, pierwszy atak najkrótszą drogą przez lasy na Charków.
Natarcie osłonięte z jednej strony ciekami wodnymi z drugiej strony można wyprowadzać atak na drogę i ewentualnie ją zająć w późniejszej fazie.
Drugi atak pomocniczy osłonięty też ciekami wodnymi, atak przecinający kilka dróg zaopatrzenia, może się rozwinąć w późniejszej fazie jako atak główny okrążający Charków i/lub przebijający się do linii frontu na wschodzie.

atak.png

0

Rosjanie źle atakują, jak bym był planistą to bym tak jak strzałki narysowałem kazał zaatakować.

Ale ty wiesz że tamtejsze siły to głównie piechota z stosunkowo nie dużą ilościa zmechu i czołgów?

to wygląda jak jendo z dwóch

  1. uderzenie pomocnicze dla osłabienia brygad w donbasie(tych które gaszą pożary)
  2. Mocne szarpanie żeby przemieić trochę brygad OT a później charków lub sumy siłami które za nieco dłuższy kawałek czasu się zbiorą.
0
gk1982 napisał(a):

W związku z tym że i tak nie można za bardzo używać w tej wojnie dróg i pojazdów opancerzonych, pierwszy atak najkrótszą drogą przez lasy na Charków.
Natarcie osłonięte z jednej strony ciekami wodnymi z drugiej strony można wyprowadzać atak na drogę i ewentualnie ją zająć w późniejszej fazie.
Drugi atak pomocniczy osłonięty też ciekami wodnymi, atak przecinający kilka dróg zaopatrzenia, może się rozwinąć w późniejszej fazie jako atak główny okrążający Charków i/lub przebijający się do linii frontu na wschodzie.

A brałeś pod uwagę że ruscy próbują tymczasowo odsunąć ukraińców od Biełgorodu?
W ramach podpowiedzi - jaki procent w lokalnych wiadomościach obwodu Biełgorodzkiego stanowią informacje o bombardowaniu lub ataku dronowym?
Albo od czasu "wyborów na putina" - ilu mieszkańców obwodu zginęło i co ile godzin ogłaszany jest alarm ?
Bo jak na zamordystyczny kraj który cenzuruje wszystkie media i który niby "wygrywa wojnę" już drugi tydzień zgrzytają zębami że jakaś bomba spadła na blok

Co ciekawe nigdy ruscy nie przejmowali się pojedyńczymi ofiarami, a tu nagle poznajemy z imienia i nazwiska wszystkich którzy mieszkali w feralnej klatce na ul. Szorsa... nagle zaczęli cenić ludzkie życie? A może przegrywają wojnę informacyjną na własnym terenie?

screenshot-20240523015711.png

  1. Ермолова Наталья Сергеевна, 25.11.1982 г.р.;
  2. Проценко Владимир Сергеевич, 21.04.1980 г.р.;
  3. Проценко Марина Дмитриевна, 26.07.1983 г.р.;
  4. Проценко Кирилл Владимирович, 24.12.2011 г.р.;
  5. Ефремова Анастасия Сергеевна, 04.06.1998 г.р.;
  6. Колегаев Валерий Васильевич, 20.11.1953 г.р.;
  7. Сульженко Екатерина Витальевна, 25.01.2007 г.р.,
  8. Сульженко Юлия Александровна, 26.06.1982 г.р.;
  9. Чудных Евгений Петрович, 03.05.1974 г.р.;
  10. Михеева Екатерина Акимовна, 22.03.1952 г.р.;
  11. Ульянова Елизавета Анатольевна, 19.02.1976 г.р.;
  12. Гнедыш Екатерина Андреевна, 11.04.1988 г.р.;
  13. Гнедыш Аврора Дмитриевна, 10.03.2016 г.р.;
  14. Крикунова Елена Леонидовна, 10.04.1968 г.р.;
  15. Крикунов Андрей Владимирович, 17.11.1966 г.р.;
  16. Кирюта Виктор Васильевич, 24.01.1944 г.р.;
  17. Олейникова Светлана Алексеевна, 23.06.1976 г.р.

A przecież Władimir Władimirowicz zorganizował przenośne bunkry-ukrycia co 200 metrów w całym mieście - prawie identyczne jak w Izraelu... zatem czym tu się martwić?

screenshot-20240523020403.png

0

@Haskell odszedł, wątek zdechł

3

Dzięki tej wojnie pojawiło się nowe słowo w słowniku potocznym "ukrofilia" a więc i "ukrofil" - z tego co widzę nawet na wykopie są dobrze zdefiniowane - szczególnie ukrofil.

Nie wiem jaki jest Wasz stosunek do ukrinców i w sumie mam to gdzieś. Wiem jednak że wyjdą oni Polakom jak zawsze bokiem wcześniej czy później. Ten naród nie jest resocjalizowany i jest taki sam jak kacap co do ich mentalności w 100% to jest to samo, w każdym aspekcie społecznym. Jeszcze przed wojną bywałem na ukrinie i to nie jest kultura europejska tylko dzicz oraz to samo co kacapy.

Gangusy już ich w polsce otwarli swoje standardy rodem z lat 90 - pralnie, burdele, narkotyki, wymuszenia i drobne przestępcy, pijaki na drogach, lewe dokumenty i oczywiście prostytucja. A także liczne pralnie pieniędzy.

Dlatego ukrofil to bardzo dobre określenie na bardzo licznych polaów - szczególnie tych co nie znają ogólnie historii, gospodarki ani nie mają godności do własnego narodu. Bo ukrińcy tylko plują na Polaków od zawsze i nigdy nie ma z ich stronny niczego innego jako ogólnie nacji a nie jednostek.

1
Cimron napisał(a):

Dzięki tej wojnie pojawiło się nowe słowo w słowniku potocznym "ukrofilia" a więc i "ukrofil" - z tego co widzę nawet na wykopie są dobrze zdefiniowane - szczególnie ukrofil.

Nie wiem jaki jest Wasz stosunek do ukrinców i w sumie mam to gdzieś. Wiem jednak że wyjdą oni Polakom jak zawsze bokiem wcześniej czy później. Ten naród nie jest resocjalizowany i jest taki sam jak kacap co do ich mentalności w 100% to jest to samo, w każdym aspekcie społecznym. Jeszcze przed wojną bywałem na ukrinie i to nie jest kultura europejska tylko dzicz oraz to samo co kacapy.

Pojawiło się słowo, ale dlatego żeby podkreślić nie tyle różne negatywne zachowania gości zza wschodniej granicy, tylko podkreślić szmaciarskie zachowania naszych rodaków.
Jest to fenomenalna okazja żeby przyłapać wszelkiego rodzaju "fanów obcego" na ich niczym nieskrępowanej pogardzie wobec własnego narodu i własnej kultury.
Dzięki tej debacie publicznej wyłażą jak brudne wszy z niewytartego dup..ka piewcy prymatu innych kultur, różnorodności oraz podkreślania jaki to nasz kraj jest "zacofany", "zaściankowy" i "małomiasteczkowy". Oczywiście przeciwstawiają to wybijającej jak szambo "europejskości", cuchnącej poprawności politycznej czy śmierdzącej lewicowej cenzurze.

Aby normalny człowiek się nie zorientował będą pojawiać się różne "fronty walki ideologicznej" - począwszy od haseł "więcej kobiet w zarządach spółek" poprzez - więcej przywilejów dla ukraińców bo ci walczą o naszą wolność (szczególnie ci co dali nogę i mieszkają w Polsce), aż po "prawa zwierząt ważniejsze od rodziny".
Zatem schemat jest podobny - jesteś śmieciem - ewentualnie jak można ci ukraść jakąś kasę, to jeszcze masz szansę na jakąś tolerancję.

Dlatego ukrofil to bardzo dobre określenie na bardzo licznych polaów - szczególnie tych co nie znają ogólnie historii, gospodarki ani nie mają godności do własnego narodu. Bo ukrińcy tylko plują na Polaków od zawsze i nigdy nie ma z ich stronny niczego innego jako ogólnie nacji a nie jednostek.

Ja bym powiedział inaczej - ci liczni mają wyje...ane na historię, gospodarkę lub godność. Bo zawsze znajdzie się pomysł jak podczepić się pod czyjąś pracę czy wysiłek - bo tacy ludzie zawsze zajmują się "przyglądaniu się innym" a nie pracą i odpowiedzialnością za samego siebie. Dlatego ja uważam że plujących na Polaków jest już bardzo dużo bez obcokrajowców, a pretekst dla nich zawsze się znajdzie - taki czy inny.

0

I gdzie są wszyscy ci, którzy wyzywali autorów powyższych wypowiedzi od "ruskich onuc" czy "agentów Putina"? Szury znowu miały rację. Polish pepole, Stupid pepole...

5

Ja mam lepsze pytania: i mam nadzieję że mi ktoś z Państwa to wyjaśni:

  1. Gdzie są moje miliony rubli za wypowiedzi? Bo jestem bardzo sceptyczny do urkińsko kacapskiej nacji - ale dlatego że doskonale znam tą nację a także dodatkowo historię tej nacji.
  2. Gdzie jest moja dacza w mińsku? O jakiej mnie zapewniali liczni ludzie.
  3. Gdzie są moje onuce - bo mam same skarpety?

Ogromnie straciłem szacunek do wielu Polaków najpierw w pandemii - gdy dali się zamknąć jak bydło i z kagańcami latali i sami szczekali na innych, jak ktoś nie miał kagańca na głowie. Mimo że jestem po 50, to nie nosiłem tej szmaty ani razy i nigdzie... to więcej szkodziło niż pomagało. A potem Ukrifilia wlazła Polakom jak by stracili rozum. Myślą że Kacap i Ukriniec to dwie nacje - mimo że to 100% jest to samo w każdym wymiarze socjologicznym.

Pytanie poboczne: Dlaczego Szymczak jak odpalił granatnik w komendzie i miejscu pracy cywilów - odszedł z honorami na emeryturę, a nie do więzienia za wielokrotne złamanie prawa karnego - - a żołnierze co bronili granicy zgodnie z obowiązkiem - odeszli z granicy w kajdankach i byli w areszcie, a Szymczak NIE?

Oraz dlaczego Polacy nie tylko pomagają Ukraińcom (co można zrozumieć), ale wręcz rząd włazi im w dupę i z jęzorem do rowu? Ja wiem dlaczego - pytanie czy Wy też zaczęliście się zastanawiać i wyciągaliście z tego powodu jakieś wnioski. Wniosku są łatwe jak zna się historię polityków w tym kraju...

.... a przecież pewnie chodzi o proste rzeczy doskonale znane z działania PIS oraz PO i Lewicy - czyli wspólne defraudowanie miliardów z polski .... a w końcu tamci mówią - WIĘĆEJ! bo zdradzimy co robiliśmy razem i więcej i więcej leci. Bo tamci nie burdele z podkarpacia mają ciepłe - tylko to jak wspólne defraudowali z polski pieniądze na pomoc - z czego część wracała do polskich polityków tylko już na zagraniczne konta w obcych walutach po wypraniu.

A ty polaczku pracuj do zasranej śmierci i dokręcą ci śrubę - jednocześnie luzując już całkowicie dla polityków. Ile afer teraz wypłynęło tylko w tym orku defraudacji i korupcji i rozbierania Polski cegła po cegle - z 50? A rządzą od 35 lat ci sami - tam afer to jest grubo parę tysięcy łącznie. W rządzi dominująca nacją lub grupy interesów Żydzi, Niemcy oraz dawniej Ruskie - co to za kraj - gdzie prawie nie ma Polaków i tak od 35 lat....

Wszystko z dykty i paździerza na każdym kroku gdzie się nie obrócić.

4

i tak to jest z trollami, prędzej czy później zniechęcą interlokutorów zalewem ścian tekstu i zostaną sami na placu boju, zwycięsko

2
Cimron napisał(a):

Dzięki tej wojnie pojawiło się nowe słowo w słowniku potocznym "ukrofilia" a więc i "ukrofil" - z tego co widzę nawet na wykopie są dobrze zdefiniowane - szczególnie ukrofil.

Nie wiem jaki jest Wasz stosunek do ukrinców i w sumie mam to gdzieś. Wiem jednak że wyjdą oni Polakom jak zawsze bokiem wcześniej czy później. Ten naród nie jest resocjalizowany i jest taki sam jak kacap co do ich mentalności w 100% to jest to samo, w każdym aspekcie społecznym. Jeszcze przed wojną bywałem na ukrinie i to nie jest kultura europejska tylko dzicz oraz to samo co kacapy.

Gangusy już ich w polsce otwarli swoje standardy rodem z lat 90 - pralnie, burdele, narkotyki, wymuszenia i drobne przestępcy, pijaki na drogach, lewe dokumenty i oczywiście prostytucja. A także liczne pralnie pieniędzy.

Dlatego ukrofil to bardzo dobre określenie na bardzo licznych polaów - szczególnie tych co nie znają ogólnie historii, gospodarki ani nie mają godności do własnego narodu. Bo ukrińcy tylko plują na Polaków od zawsze i nigdy nie ma z ich stronny niczego innego jako ogólnie nacji a nie jednostek.

Dobrze, że jesteś Polakiem, a więc tylko alkoholikiem i złodziejem, a nie żadnym przestępcą.

1

Cóż, ja tam się cieszę. Ostatnio pomyślałem, że Polska to dobry naród, a czego Polacy nie lubią to po prostu proletariatu i robactwa, a nie że innych Polaków.

W sumie, dowolny naród raczej nie lubi proletariatu i robactwa, żerującego na socjałce, bijącego pokłony do kamieni tej czy tamtej bzdurnej religii i podobnych nonsensów.

Także kwestia odcinać się od patusów i robactwa, trzymać z ludźmi co mają głowe na karku.

A sprawa ukraińska nie wiem, imo to jak się wojna w końcu skończy to ci co mają wyjebać do Ukrainy wyjebią, a ci co mają interes to zostaną. Biorąc pod uwagę stan chlewu obsranego gównem (czy coś może być obsrane czymś innym niż gównem to inne pytanie) jakim jest Ukraina to raczej zakładam, że wjadą tam zachodnie korpo, chwile będzie bajlando, kto zarobi ten zarobi, a potem po staremu, bo ktoś musi robić na czyjeś bogactwo.

Szkoda, że ludzie giną na wojnie, niewątpliwie, ot trzeba patrzeć na swój interes, a jak jest poukładany to dopiero wtedy się angażować w czyjeś interesy.

2
Cimron napisał(a):

Nie wiem jaki jest Wasz stosunek do ukrinców i w sumie mam to gdzieś. Wiem jednak że wyjdą oni Polakom jak zawsze bokiem wcześniej czy później. Ten naród nie jest resocjalizowany i jest taki sam jak kacap co do ich mentalności w 100% to jest to samo, w każdym aspekcie społecznym. Jeszcze przed wojną bywałem na ukrinie i to nie jest kultura europejska tylko dzicz oraz to samo co kacapy.

Próbujesz objąć wspólnym mianownikiem cały naród co jest dużym błędem w tym przypadku. Ukraina jest podzielona tak samo jak i Polska.

Masz Ukrainę "zachodnią", europejską, która niczym się mentalem nie różni od Polaków, Niemców, czy Holendrów i masz Ukrainę "wschodnią", prorosyjską dzicz, z kacapskim mentalem.

To są zupełnie inne frakcje, mentalności, style życia i podejścia.

To tak jakbyś chciał jednym mianownikiem w Polsce objąć Warszawiaków z góralami, czy podlasiem chociażby. Przecież to są dwa różne gatunki ludzi :D Zupełnie inny mental, podejście, poglądy.

Albo (będę tego żałował) wyznawcy PISu (mam na myśli ten betonowy 30% elektorat, który pójdzie oddać na nich głos, nawet jak przyjdzie PiSowiec do ich domu, spuści im łomot i ograbi ze wszystkich pieniędzy) z wyborcami PO.

Szczerze to łatwiej mi się dogadać i złapać wspólne flow z ukraińcem, grekiem, egipcjaninem, czy amerykaninem niż z wybocą PISu :D Dla mnie ci ludzie to jakaś abstrakcja, szybciej dogaduję się i łapię wspólne flow z ludźmi z drugiego końca świata niż z wyborcami Pisu. Jakbyś mnie objął razem z nimi jednym mianownikiem tak jak objąłeś cały naród ukraiński to bym się obraził :D

1

Wiecie co, nudzi mi się, jadę pić na Ukrainę. Zobaczymy ile z tych bzdur tu opisywanych to prawda

1
ToTomki napisał(a):

Wiecie co, nudzi mi się, jadę pić na Ukrainę. Zobaczymy ile z tych bzdur tu opisywanych to prawda

Rozwiń "bzdury" to ci odpowiem zanim tam pojedziesz. Tak jak napisałem w komentarzu wcześniej, tam życie na 95% terenu Ukrainy toczy się jak w Polsce, jakby nie było żadnej wojny. Nie wiem czego oczekujesz.

Po historii Mariupola wyobrażamy sobie, że tam Ukraina jest wręcz zalana wojskiem orków gwałcących i mordujących, a fakty są takie, że nawet w przyfrontowym Charkowie życie się normalnie toczy, ludzie się bawią w knajpach, pracują, uprawiają sport. Nie mówiąc o całej reszcie Ukrainy.

Acz na pewno warto pogadać z samymi Ukraińcami o ich podejściu do wojny, strachu, planach na przyszłość. Na pewno ciekawe doświadczenie, jakbym miał bliżej i więcej czasu to sam bym się przejechał do tego Charkowa.

1

Zacząłeś mi odpowiadać zanim rozwinąłem.
Ciekawe dlaczego wziąłeś ten post do siebie, hm? :)

1
ToTomki napisał(a):

Zacząłeś mi odpowiadać zanim rozwinąłem.
Ciekawe dlaczego wziąłeś ten post do siebie, hm? :)

Skąd pomysł, że wziąłem do post do siebie?

Raczej ogólnie się odniosłem do wypowiedzi, bo faktycznie mogło narosnąć pełno mitów wokół sytuacji na Ukrainie.

Ja mam akurat przyjemność pracy z kumplem z Ukrainy także mam info z pierwszej ręki.

On siedzi w Polsce, ale ma kupę rodziny i przyjaciół na Ukrainie wciąż.

Żeby nie było, że zbytnio wygładzam stan wojenny to na linii frontu oczywiście nadal jest piekło na ziemi, brakuje sprzętu, brakuje forsy, brakuje ludzi i jak Stany i Europa się nie zepną i nie wzmogą pomocy to będzie bardzo źle dla nas wszystkich.

0

Chłopie zdecyduj się...

screenshot-20240612144826.png

screenshot-20240612144800.png

4
KarnyJerzy napisał(a):

Po historii Mariupola wyobrażamy sobie, że tam Ukraina jest wręcz zalana wojskiem orków gwałcących i mordujących, a fakty są takie, że nawet w przyfrontowym Charkowie życie się normalnie toczy, ludzie się bawią w knajpach, pracują, uprawiają sport.

Pojęcie normalnie to pojęcie bardzo względne. Podczas okupacji ludzie też bawili się w knajpach, pracowali i uprawiali sport.

0
Mjuzik napisał(a):
KarnyJerzy napisał(a):

Po historii Mariupola wyobrażamy sobie, że tam Ukraina jest wręcz zalana wojskiem orków gwałcących i mordujących, a fakty są takie, że nawet w przyfrontowym Charkowie życie się normalnie toczy, ludzie się bawią w knajpach, pracują, uprawiają sport.

Pojęcie normalnie to pojęcie bardzo względne. Podczas okupacji ludzie też bawili się w knajpach, pracowali i uprawiali sport.

+1
Te słynne napisy na restauracjach po niemiecku można bez wysiłku wytłumaczyć, że dla przedstawicieli dużej liczby narodowości pod czas wojny wejście do podobnych zakładów było bezproblemowe. To znaczy, "Podczas okupacji ludzie też bawili się w knajpach..."
anmeldung-zum-verbot-juden-aus-betreten-ein-restaurant-in-der-rue-de-choiseul-paris-18-juli-1941-sw-foto-cphp5r.jpg

0

Za okupacji podczas II w.ś. groziły łapanki od okupanta (wojska Hitlera). A teraz grożą łapanki od własnych rodaków tj. ukraiński odpowiednik naszego WCR poluje na mężczyzn w wieku poborowym i siłą wysyła na front.

1

Ponieważ sporo piszecie na forum o "ruskich onucach" jako czarny PR prawej strony, może warto zacytować czołowych pro-europejskich polityków niemieckich i ich troskę o wpływ wojny na ratowanie planety:

"Strategia Zachodu, polegająca na militarnym odparciu agresora Rosji skończyła się fiaskiem. Zamiast wojennej eskalacji domagamy się rozejmu i rokowań" - piszą autorzy. List podpisała 18 działaczy SPD, w tym była minister sprawiedliwości Herta Daeubler-Gmelin, syn Willy’ego Brandta Peter Brandt, byli posłowie do Bundestagu Ernst Ulrich von Weizsaecker i Michael Mueller.

Sygnatariusze zwrócili uwagę na negatywne skutki wojny dla środowiska naturalnego. "Spowodowana przez niemieckie dostawy broni i amunicji emisja CO2 jest tak wysoka, że Niemcy mogą wyrzucić na śmietnik swój bilans dwutlenku węgla, gdyby chcieli uwzględnić skutki swoich akcji" – czytamy w dokumencie.

https://taz.de/SPD-Altvordere-kritisieren-Olaf-Scholz/!6017309/

i po polsku

https://wiadomosci.wp.pl/w-niemczech-wrze-strategia-zachodu-skonczyla-sie-fiaskiem-7038924955212608a

Czekam aż któryś z szafujących epitetami forumowiczów napisze o "onucowej SPD"

@CoderOne , @Klaun, @ledi12 , @Igor1981 - odważycie się, czy uczciwości wam nie staje na takie oświadczenie?

1

Ruskie onuce to ludzie powielający ruską propagandę, sympatie polityczne czy przynależność partyjna nie mają najmniejszego znaczenia.

0

Pytanie tylko co to znaczy "ruska propaganda".

4
bogdan92 napisał(a):

Pytanie tylko co to znaczy "ruska propaganda".

Wszelkie wieści o tym, że rosyjska armia jest niezwyciężona, że Ukraina jest częścią rosji, że wcale nie chcą walczyć w swojej obronie tylko robią na amerykański rozkaz, że Polska chce przejąć tereny zachodniej Ukrainy, że po przekroczeniu kolejnej czerwonej linii moskwianie odpalą głowice nuklearne w państwa NATO, że w Polsce trwa mobilizacja i ludzie są słani na front ukraiński, że UE każe nam jeść owady, dużo tego jest.

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1