Witam,
Przed swietami na kolosku mialem zadanie, w ktorym byla wywolywana funkcja z dwoma parametrami i tym drugim parametrem byla inna funkcja ktora w ogole ja mialem stworzyc (ta funkcja o ile dobrze pamietam miala wypisywac rozne dane na ekranie). Czysty jezyk C.
Moje pytanie: W jaki sposob zabierac sie za takiego typu zadania?

- Rejestracja:ponad 9 lat
- Ostatnio:ponad 3 lata
- Postów:132

- Rejestracja:około 21 lat
- Ostatnio:prawie 3 lata
- Lokalizacja:Space: the final frontier
- Postów:26433
Nie rozumiem pytania. W C możesz używać wskaźników do funkcji i taki wskaźnik może być parametrem innej funkcji.

- Rejestracja:ponad 19 lat
- Ostatnio:3 miesiące
#include <stdio.h>
typedef void show_type(int y,int x); /* show_type - typ który opisuje funkcje o takim prototypie */
void showyx(int y,int x) { printf("(%d,%d)\n",y,x); } /* jedna funkcja o takim prototypie */
void showxy(int y,int x) { printf("(%d,%d)\n",x,y); } /* druga funkcja o takim prototypie */
void foo(show_type *fun /*, ... */ ) /* funkcja przyjmująca wskaźnik na taki prototyp */
{
/* ... */
int x=2,y=3;
fun(y,x);
/* ... */
}
int main()
{
foo(&showyx);
foo(&showxy);
return 0;
}
Lub sensowny przykład: http://www.cplusplus.com/reference/cstdlib/qsort/

- Rejestracja:ponad 19 lat
- Ostatnio:3 miesiące
@Azarien, albo od razu:
void foo(void (*fun)(int y,int x) /*, ... */ ) /* funkcja przyjmująca wskaźnik na taki prototyp */
po kiego się przyjmować czytelnością ;P
Komentarz od @Azarien skojarzył mi się z pewnym kawałem:
Angielska rodzina: mister Sem, missis Sem oraz miss Sem starsza i miss Sem młodsza odpuścili przysługę na weekendy i usiedli napić się herbaty.
Po zakończeniu picia herbaty zaczęła się kłótnia - kto będzie sprzątać ze stołu.
Wtedy mister Sem powiedział: - Kto pierwszy przemówi chociażby słowo, ten będzie sprzątać ze stołu. Usiadł w krzesło zapalił fajkę i zagłębił się w czytanie gazety.
Po jakimś czasie wpadł narzeczony młodszej córki, grzecznie się przekwitał ale jemu nikt nie odpowiedział.
Wtedy on wziął miss Sem młodszą odniósł do sypialni i zrobił to co zamierzał zrobić dopiero po ślubie, po czym przyniósł i posadził ją na miejsce. Jemu nikt nic nie powiedział.
Wtedy on wziął miss Sem starszą odniósł do sypialni i zrobił to co zamierzał zrobić miesiąc po ślubie, po czym przyniósł i posadził ją na miejsce. Jemu nikt nic nie powiedział.
Wtedy on wziął missis Sem odniósł do sypialni i zrobił to o czym nawet nie marzył, po czym przyniósł i posadził ją na miejsce. Jemu nikt nic nie powiedział.
Nagle przypomniał sobie dlaczego wpadł, w jego samochodzie zaczęli strasznie skrzypieć lusterka, więc on zapytał: - mister Sem u was przypadkiem nie znajdzie się trochę wazeliny?
Nie! - twardo odparł mister Sem i poszedł sprzątać ze stołu.

