project manager nie mający wiedzy technicznej

project manager nie mający wiedzy technicznej
PI
  • Rejestracja:prawie 13 lat
  • Ostatnio:6 miesięcy
  • Postów:227
0

Spotkaliście się w swojej pracy z czymś takim jak project manager nie mający wiedzy technicznej? Czy to dobry pomysł? Ja się kiedyś z czymś takim spodlałem i źle to oceniam.

szarotka
  • Rejestracja:ponad 9 lat
  • Ostatnio:około 2 miesiące
  • Postów:533
5

Nie marudź tylko pracuj, ty jesteś od klepania kodu a nie krytykowania swoich szefów. Złej baletnicy przeszkadza rąbek u spódnicy. Gdzie szefów 6 tam nie ma co jeść itp itd

Spine
gdzie kucharek sześć tam cycków dwanaście :D
0

Czesto tak jest, zalezy od czlowieka, firmy, projektu. Techniczni tez sa czesto slabymi manadzerami. Wszystko zalezy :P

Shalom
  • Rejestracja:około 21 lat
  • Ostatnio:prawie 3 lata
  • Lokalizacja:Space: the final frontier
  • Postów:26433
2
  1. Spotkałem się.
  2. Raczej słabo i zalecam ewakuacje. Póki wszystko idzie ok to w zasadzie obojętne, byleby nie przeszkadzał. Ale jak niestety tacy managerowie czasem są przekonani że 9 kobiet zrobi w ciągu miesiąca dziecko. Nie rozumieją też, że nie da się wyestymować ile zajmie spięcie ze sobą kilku bibliotek których nikt nie zna ;]

"Nie brookliński most, ale przemienić w jasny, nowy dzień najsmutniejszą noc - to jest dopiero coś!"
2

Ja miałem kilku kierowników/PM/SM nie posiadających technicznej wiedzy, i 2. z nich było kompletnie do bani, 1. był neutralny, a 2. było świetnych.
Kierowników technicznych miałem mniej, ale niestety to byli ludzie zupełnie nie nadający się do tej roli, bo 1. był technicznie świetny, ale strasznie zarozumiały, apodyktyczny, obrażalski i zupełnie nie dało się z nim rozmawiać, 2. był podobno kiedyś wymiataczem, ale z racji braku styczności z programowaniem jego wiedza się przeterminowała, a on dalej miał wrażenie, że się zna i wciskał starocie na siłę.

Ten którego mam teraz nie jest techniczny, ale bardzo inteligentny i co ciekawe zna chyba każdy szczegół biznesowy tego projektu, a projekt ma ponad 10 lat i mały nie jest.
Z tego co rozmawiałem z kolegami, to logikę kilku innych też ma w małym palcu.

Jak dla mnie to ważne żeby człowiek był inteligentny ponad przeciętną w IT i zaangażowany.
Niektórzy mają też dar wykrywania ściemy, i to jest genialna sprawa.
PM może spierniczyć projekt znacznie bardziej niż sam programista, więc nie każdy się na to nadaje, pomimo tego, że wielu osobom wydaje się inaczej.

Może to być najlepszy programista świata, ale jak będzie skur*ysynem to na PM się nie nada, bo team tylko będzie bluzgał na niego.
Jak będzie za głupi, to też będą problemy jak tylko trafi się jakiś programista leser z dobrą gadką, bo cała reszta zespołu będzie za niego robić, a PM nie zareaguje.

wiciu
"jak tylko trafi się jakiś programista leser z dobrą gadką" - dobry materiał na PM-a :-D
somekind
Moderator
  • Rejestracja:około 17 lat
  • Ostatnio:około 12 godzin
  • Lokalizacja:Wrocław
10

To dość częste zjawisko. W takiej sytuacji należy spokojnym, nie wzbudzającym podejrzeń krokiem udać się do wyjścia, a po przekroczeniu zewnętrznych drzwi, zacząć biec ile sił w nogach.

R1
  • Rejestracja:około 13 lat
  • Ostatnio:2 miesiące
  • Postów:46
1

Ja obecnie pracuję w takim projekcie. Człowiek nie ma zielonego pojecia o stronie tecznicznej. Każdy meeting statusowy to rozmowa o lelum polelum:) Najfajniejsze jest tylko to, że wszystko łyka i potrafi to tak przedstawić klientowi, że on też to łyka. Projekt powoli na finishu...Na szczescie skonczylo sie sukcesem...

0

U mnie też nietechniczny, za to z dużą wiedzą i doświadczeniem domenowym, więc doskonale dogaduje się z klientem. Na dodatek prowadził już podobny produkt. Do tego jest sprytny i ma ładne oczy :)
Poprzedni też nietechniczny - bubel, ale to raczej kwestia osobowości (rozwydrzonej nastolatki), a nie braku technicznego backgroundu.
Jeszcze inny - nietechniczny - nie wiem czy istniał naprawdę czy to tylko mit / ewentualnie bot outlookowy z akcją forward.
Fajnie by było mieć dla odmiany i porównania jakiegoś technicznego PMa.

0

Raz miałem kierowniczkę nietechniczną i byłem zaskoczony, bo wyciągała jakieś wnioski z tego, co mówiłem jako lider mniejszego zespołu i jakoś to realizowała. A z kolegami technicznymi często takie sprawy rozchodziły się po kościach, bo brali poprawkę na to, że jestem wesoły koleś, albo uważali, że wciąż sami wiedzą lepiej, chociaż przenieśli się do IDE MS Excel. ;) Zatem różnie to może być, jednak ogólnie skłaniam się do technicznego PM, bo jeszcze jak ten nietechniczny lub techniczny ale z odległej działki stara się być "macho" i zachować twarz eksperta za wszelką cenę, to robi się żenada i kupa śmiechu.

Aventus
  • Rejestracja:około 9 lat
  • Ostatnio:ponad 2 lata
  • Lokalizacja:UK
  • Postów:2235
0

Project manager ma się znać na zarządzaniu w konkretnej dziedzinie (w tym przypadku tworzenie oprogramowania) a nie na programowaniu per se. Oczywiście że są dobrzy i źli w swoim fachu ale z pewnością nie jest potrzebna wiedza techniczna aby rozumieć zachodzące procesy i naturę tworzenia oprogramowania.


Na każdy złożony problem istnieje rozwiązanie które jest proste, szybkie i błędne.
0

Hehe no tak, bo w koncu tworzenie oprogramowania to sama natura a kod rosnie na drzewach ;). No i podstawa kazdego udanego projektu programistycznego to PROCES wytwarzania kodu a nie sam kod.

user image

edytowany 1x, ostatnio: Ktos
1

Spotkałem się z czymś takim, ale na szkoleniu w firmie rodem z Krakowa na literę C (pełna nazwa Co...ch) :)

Aventus
  • Rejestracja:około 9 lat
  • Ostatnio:ponad 2 lata
  • Lokalizacja:UK
  • Postów:2235
0
Wybitny Terrorysta napisał(a):

Hehe no tak, bo w koncu tworzenie oprogramowania to sama natura a kod rosnie na drzewach ;).

Nie, kod nie rośnie na drzewach- od pisania kodu są właśnie programiści a nie managerowie.

No i podstawa kazdego udanego projektu programistycznego to PROCES wytwarzania kodu a nie sam kod.

Jeśli myślisz że wszystkie projekty kręcą się tylko i wyłącznie wokół programistów i kodu jaki piszą to mylisz się- nie jesteśmy pępkiem świata.


Na każdy złożony problem istnieje rozwiązanie które jest proste, szybkie i błędne.
TA
  • Rejestracja:ponad 9 lat
  • Ostatnio:około rok
  • Postów:315
5

Project manager nie musi byc techniczny. Ma byc project managerem i na tym ma sie znac. Jego wiedza techniczna w 95% do niczego mi sie nie przyda - a nie daj boze jak ma troche wiedzy i chce udawac architekta... Wtedy naprawde moze byc zle.

A teraz prawda objawiona - technicznym nie musi byc project manager, kucharka, taksowkarz, sprzataczka, zona (choc tu nie jestem taki pewien bo pralka mnie zawsze przerazala ;) - po co tyle guzikow i przegrodek :/).

Tak w ogole co daja project managerowi umiejetnosci techniczne (poza tym ze wiedze lepiej miec niz nie miec)? Ze bedzie wiedzial ile zajmie projekt i od razu go wyestymuje u klienta? Niby jak skoro to nie on go bedzie pisal. Ze bedzie od razu wiedzial kiedy sie projekt skonczy - jak wczesniej - nie on go pisze - a nawet jesli trafi z estymacja to pozostaja urlopy/sluby/rozwody itd. Brakujaca wiedze dostanie od zespolu - to co musi wiedziec i nic wiecej. U pm duzo wazniejsza jest sprawna komunikacja i rozwiazywanie problemow/tarc niz wiedza techniczna.

Rozumiem ze spotkaliscie sie z miernymi pm-ami - fakt takich jest sporo - ale z drugiej strony miernych programistow tez jest bardzo duzo....

edytowany 2x, ostatnio: tamtamtu
MM
nic dodać, nic ująć
mariano901229
  • Rejestracja:ponad 10 lat
  • Ostatnio:7 miesięcy
  • Postów:597
1

Osobiście uważam, że ważniejszym od cech stricte technicznych są kompetencje miękkie. W mojej opinii ma to być osoba będąca łącznikiem pomiędzy klientem, a zespołem. Pracowałem stosunkowo niedawno z PM, którego mogę scharakteryzować jako dobrego pracownika. Klient był dość taki ja wiem "januszowy" - tak to dobre określenie. PM brał na siebie wszystkie trudne rozmowy. Cały stres generowany przez klienta nie trafiał do zespołu. Odseparowywał zespół od problemów natury nietechnicznej i pozwalał skupiać się na tym co potrafimy robić najlepiej, zamiast zawracać głowę problemami - przekazywał sprawy jasno. Nawet gdy coś tam nie działało prawidłowo to mimo nagonki od klienta on przekazywał wiedzę jakby to była jakaś drobnostka.

gg
  • Rejestracja:około 9 lat
  • Ostatnio:około rok
  • Lokalizacja:Kraków
  • Postów:574
1

Z dobrym PM jest jak z powożącym zaprzęgiem - jak będzie dobrze powozić to dojedzie i on i zaprzęg do celu, jeśli będzie powozić źle to wraz z zaprzęgiem znajdzie się w rowie.

Do tego by być dobrym PM trzeba i miękkich umiejętności i twardego charakteru by z jednej strony wczuć się w klienta i zespół a z drugiej strony nie dać sobie wejść na głowę. Poza tym PM musi posiadać wiedzę z zakresu projektów, którymi ma się zajmować bo w przeciwnym przypadku jest jak tancerz, który zna taniec tylko z książki.

0

Lepszy nietechniczny PM niz 'techniczny', ktory zostal PM po rocznej przygodzie w testach lub programowaniu, ale byl tak slaby, ze sila go od tego odsuneli. Mialem nieprzyjemnosc wspolpracy z takimi, glownie wynikalo to z wciskania na sile kobiet po prawie i socjologii do IT.

TA
A ladnych... tfu... znaczy z duzymi szanasmi na rozwoj?;)
datdata
  • Rejestracja:prawie 11 lat
  • Ostatnio:około 7 lat
  • Postów:957
1

Jak powiedzieli wyżej: ma się znać na prowadzeniu projektów IT. To ani nie wyklucza, ani nie implikuje konieczności umiejętności programowania per se.


"A human being should be able to change a diaper, plan an invasion, butcher a hog, conn a ship, design a building, write a sonnet, balance accounts, build a wall, set a bone, comfort the dying, take orders, give orders, cooperate, act alone, solve equations, analyze a new problem, pitch manure, program a computer, cook a tasty meal, fight efficiently, die gallantly. Specialization is for insects." Robert Heinlein.
edytowany 1x, ostatnio: datdata
0
datdata napisał(a):

Jak powiedzieli wyżej: ma się znać na prowadzeniu projektów IT. To ani nie wyklucza, ani nie implikuje konieczności umiejętności programowania per se.

Co nie zmienia faktu, ze przesuniecie po roku kogos z programowania do bycia PM to w 99% przypadkow potrzeba odsuniecia tej osoby od kodu.

somekind
Moderator
  • Rejestracja:około 17 lat
  • Ostatnio:około 12 godzin
  • Lokalizacja:Wrocław
4
tamtamtu napisał(a):

Tak w ogole co daja project managerowi umiejetnosci techniczne (poza tym ze wiedze lepiej miec niz nie miec)? Ze bedzie wiedzial ile zajmie projekt i od razu go wyestymuje u klienta? Niby jak skoro to nie on go bedzie pisal. Ze bedzie od razu wiedzial kiedy sie projekt skonczy - jak wczesniej - nie on go pisze - a nawet jesli trafi z estymacja to pozostaja urlopy/sluby/rozwody itd.

WTF?

Nietechniczni PM mają często tendencje do zadawania bystrych jak woda w sedesie pytań w rodzaju: "Czemu się nie da tego zrobić?", "Dlaczego to tak długo trwa? Przecież to tylko jeden przycisk na ekranie!", "Po co ci jakiś Git?", "Czemu tracisz czas na pisanie testów zamiast tasków?", "Dlaczego chcesz mieć serwer testowy?".
Jeśli komuś takie podejście nie przeszkadza, to fajnie, ale niech siebie nie nazywa programistą.

datdata
Miałem nie-technicznych manageów, którzy naciskali, żeby zawsze wszystkie testy były zielone etc.
somekind
Assert.IsTrue(true) - i już wszystko jest zielone.
Silv
Nie rozumiem. Przecież bycie PM, technicznym czy też nie, nie implikuje, że nie potrafi się doczytać literatury offline czy online, która mówi o za i przeciw konkretnych rozwiązań?
somekind
W teorii nie, praktyka i doświadczenie pokazują coś innego.
2

@somekind
Ty opisałeś debila a nie nietechnicznego PMa.

Raz takiego człowieka spotkałem, ale to był kolega prezesa od podstawówki(czym się chwalił) i tylko dla tego w tamtej firmie był(a ponoć w prywatnych firmach nepotyzmu nie ma).

Jak człowiek ma mózg i myślenie go nie boli to potrafi zrozumieć, że się na czymś nie zna, bo inaczej to tak jakby przeciętny człowiek kłucił się z kardiohirurgiem nt robienia bajbasów.

vpiotr
  • Rejestracja:ponad 13 lat
  • Ostatnio:prawie 3 lata
1

To jeszcze zależy ile osób dzieli Cię od PM-a.
Jeśli masz nad sobą TL-a, do tego architekta technicznego i produktowego to spoko, PM to taki facet do rozmów z klientem.
W Agilu z tego co wiem też nietechniczny PM nie przeszkadza.

Ale jeśli miałbyś tłumaczyć PM-owi dlaczego nie da się wyestymować zmian w kodzie który nie wiesz gdzie jest i nie wiesz jak jest zbudowany, lub po co pisać testy które nie przechodzą, to jesteś w kropce.

Owszem, kultura osobista, umiejętności miękkie i elokwencja przydają się na tym stanowisku, ale nie są wystarczającym atutem.
Przykład jak wygląda rozmowa kogoś technicznego z klientem, gdy nie ma odpowiedniego zaplecza managerskiego:

edytowany 1x, ostatnio: vpiotr
2

Wyobraza sobie ktos kierownika budowy bez wiedzy o budowlance? Ordynatora, ktory nie jest lekarzem? Komendanta, ktory nie jest policjantem? No wlasnie. Nietechniczny PM to proba ratowania sytuacji, bo programistow jest za malo, zeby ktoregos z nich jeszcze robic PMem. Obecnie jest niejako 'moda' na bycie (wlasciwie to zostanie, bo wiekszosc dopiero aspiruje) programista, wiec nie zdziwie sie, jak w perspektywnie 10 lat juz nie bedzie nietechnicznych PMow, bo po prostu bedzie z kogo wybrac tego technicznego.

LS
Chciałeś napisać "będzie trzeba kogoś odsunąć od koderki" - żeby nie napsuł więcej :)
xfin
Tylko, że odpowiednikiem PMa nie będzie kierownik budowy, a deweloper :P
TA
  • Rejestracja:ponad 9 lat
  • Ostatnio:około rok
  • Postów:315
0
somekind napisał(a):

WTF?

Nietechniczni PM mają często tendencje do zadawania bystrych jak woda w sedesie pytań w rodzaju: "Czemu się nie da tego zrobić?", "Dlaczego to tak długo trwa? Przecież to tylko jeden przycisk na ekranie!", "Po co ci jakiś Git?", "Czemu tracisz czas na pisanie testów zamiast tasków?", "Dlaczego chcesz mieć serwer testowy?".
Jeśli komuś takie podejście nie przeszkadza, to fajnie, ale niech siebie nie nazywa programistą.

WTF? WTF? ;)

Tak to jest prawda z PM trzeba rozmawiac i on ma sie pytac programistow/tl/architekta co sie da zrobic a co nie, ile co zajmie itp. Techniczny PM i tak nie bedzie mial wystarczajacej wiedzy (np projekt pisany z uzyciem mikroserwisow z kilkoma technologiami itp) aby cokolwiek zrobic. A nawet jesli kojarzy to jego wiedza/wizja moze calkowicie odbiegac od rzeczywistosci - bo to nie PM pisze kod - wiec i tak musi rozmawiac z programistami przed podjeciem decyzji.

A tak ogolnie to wiekszosc pytan zadalby mierny pm (btw techniczny mierny pm moze zadac dokladnie te same pytania)

TA
  • Rejestracja:ponad 9 lat
  • Ostatnio:około rok
  • Postów:315
1
H5N1 napisał(a):

Wyobraza sobie ktos kierownika budowy bez wiedzy o budowlance? Ordynatora, ktory nie jest lekarzem? Komendanta, ktory nie jest policjantem? No wlasnie. Nietechniczny PM to proba ratowania sytuacji, bo programistow jest za malo, zeby ktoregos z nich jeszcze robic PMem. Obecnie jest niejako 'moda' na bycie (wlasciwie to zostanie, bo wiekszosc dopiero aspiruje) programista, wiec nie zdziwie sie, jak w perspektywnie 10 lat juz nie bedzie nietechnicznych PMow, bo po prostu bedzie z kogo wybrac tego technicznego.

Kierownik budowy nie jest odpowiednika PM - to bedzie architekt/tl, to samo z ordynatorem i komendantem. Przy budowie domu PM mozesz porownac do prywatnego inwestora - malo ktory jest kierownikiem budowy. PMowi wiedza techniczna na pewno sie przyda - zada mniej pytan zespolowi, zalapie pare spraw szybciej - ale i tak musi rozmawiac z zespolem - bo nie siedzi w kodzie, szczegolach implementacyjnych itp. W takiej sytuacji wazniejsze wg mnie jest aby pm mial umiejetnoscie miekkie niz zeby byl technicznym mrukiem...

Tak przy okazji idac logika czesci z piszacych mozna by napisac ze introwertyk nie moze byc programista w firmie - bo tu trzeba sie komunikowac a jak sie komunikowac z kims kto sie w ogóle nie odzywa albo powie Ci abys Spie**** - celowo przesadzona hipoteza bo glownie takie tu padaja...

edytowany 1x, ostatnio: tamtamtu
Shalom
@tamtamtu ale to akurat żadna nowość że samotnicy słabo sie sprawdzają jako drony w korpo, właśnie dlatego że mają problemy z komunikacją. Niemniej intro/ekstra-wertyzm niewiele ma z tym wspólnego.
Silv
@Shalom: +1.
somekind
Moderator
  • Rejestracja:około 17 lat
  • Ostatnio:około 12 godzin
  • Lokalizacja:Wrocław
1
tamtamtu napisał(a):

WTF? WTF? ;)

Tak to jest prawda z PM trzeba rozmawiac i on ma sie pytac programistow/tl/architekta co sie da zrobic a co nie, ile co zajmie itp. Techniczny PM i tak nie bedzie mial wystarczajacej wiedzy (np projekt pisany z uzyciem mikroserwisow z kilkoma technologiami itp) aby cokolwiek zrobic. A nawet jesli kojarzy to jego wiedza/wizja moze calkowicie odbiegac od rzeczywistosci - bo to nie PM pisze kod - wiec i tak musi rozmawiac z programistami przed podjeciem decyzji.

Jakbyś przeczytał mojego posta przed napisaniem swojego, to może nie miałbyś WTFa, a tak to piszesz zupełnie o czymś innym niż ja. Jeśli dla Ciebie słuchanie pretensji laika o rzeczy, których nie rozumie, to jest definicja rozmowy z PM, to winszuję.

tamtamtu napisał(a):

Kierownik budowy nie jest odpowiednika PM - to bedzie architekt/tl

Dlaczego niby ktoś, kto zarządza ludźmi i zadaniami, nie jest odpowiednikiem kogoś, kto zarządza ludźmi i zadaniami?

Przy budowie domu PM mozesz porownac do prywatnego inwestora - malo ktory jest kierownikiem budowy.

Czyli mam teraz iść na swoją budowę i powiedzieć: "Wojtek, teraz Ty kładziesz płytki, a Jacek będzie malował tamtą ścianę?" :D

somekind
Które obowiązki PM wykonuje architekt?
somekind
Nie, nie odpowiedziałeś. Brak słowa "architekt" w podlinkowanym artykule.
somekind
A kwadrat to prostokąt.
somekind
No, ale co mi da, że ja poczytam? To Ty pisz dokładnie, nie będzie problemu. Architekt może, ale nie musi być projektantem. Trzeba było użyć prawidłowego pojęcia, a nie zawężać je.
somekind
Jakby ktoś się dziwił, czemu komentuję sam siebie - jakiś sprytny inaczej pokasował w tym wątku swoje posty i komentarze.
0X
  • Rejestracja:około 10 lat
  • Ostatnio:ponad 8 lat
  • Postów:15
0
H5N1 napisał(a):

Wyobraza sobie ktos kierownika budowy bez wiedzy o budowlance? Ordynatora, ktory nie jest lekarzem? Komendanta, ktory nie jest policjantem? No wlasnie. Nietechniczny PM to proba ratowania sytuacji, bo programistow jest za malo, zeby ktoregos z nich jeszcze robic PMem. Obecnie jest niejako 'moda' na bycie (wlasciwie to zostanie, bo wiekszosc dopiero aspiruje) programista, wiec nie zdziwie sie, jak w perspektywnie 10 lat juz nie bedzie nietechnicznych PMow, bo po prostu bedzie z kogo wybrac tego technicznego.

Kierownik Budowy =/= Project Manager

vpiotr
Jakieś uzasadnienie, wyjaśnienie, argumentacja?
0X
PM tworzy timing projektu i bazuje na opini Kierownika Budowy. Wiec, Kierownik Budowy ma swoj udzial w tworzeniu timingu ale to nie on wykonuje gowniana robote. Jak widzisz w tym momencie przeplataja sie oba stanowiska z tym, ze przydzielil bym decyzje techniczne Kierownikowi Budowy oraz decyzje nietechniczne tj. zwiazac z soba kilka osob, poporwadzic meeting itd przydzielil bym PM w momencie startu prac na placu budowy tutaj cymbaly przejmuje Kierownik Budowy i prowadzi brygade to ukonczenia projektu zgodnie z timingiem.
0X
  • Rejestracja:około 10 lat
  • Ostatnio:ponad 8 lat
  • Postów:15
0
somekind napisał(a):
tamtamtu napisał(a):

WTF? WTF? ;)

Tak to jest prawda z PM trzeba rozmawiac i on ma sie pytac programistow/tl/architekta co sie da zrobic a co nie, ile co zajmie itp. Techniczny PM i tak nie bedzie mial wystarczajacej wiedzy (np projekt pisany z uzyciem mikroserwisow z kilkoma technologiami itp) aby cokolwiek zrobic. A nawet jesli kojarzy to jego wiedza/wizja moze calkowicie odbiegac od rzeczywistosci - bo to nie PM pisze kod - wiec i tak musi rozmawiac z programistami przed podjeciem decyzji.

Jakbyś przeczytał mojego posta przed napisaniem swojego, to może nie miałbyś WTFa, a tak to piszesz zupełnie o czymś innym niż ja. Jeśli dla Ciebie słuchanie pretensji laika o rzeczy, których nie rozumie, to jest definicja rozmowy z PM, to winszuję.

tamtamtu napisał(a):

Kierownik budowy nie jest odpowiednika PM - to bedzie architekt/tl

Dlaczego niby ktoś, kto zarządza ludźmi i zadaniami, nie jest odpowiednikiem kogoś, kto zarządza ludźmi i zadaniami?

Przy budowie domu PM mozesz porownac do prywatnego inwestora - malo ktory jest kierownikiem budowy.

Czyli mam teraz iść na swoją budowę i powiedzieć: "Wojtek, teraz Ty kładziesz płytki, a Jacek będzie malował tamtą ścianę?" :D

Architekt =/= Project Manager
Kierownik Budowy podobnie jak i Architekt wykonuja po czesci obowiazki PM.

Ogolnie PM to gowniana robota.

Jak dla mnie System powinien byc stworzony tak:

Inzynieria -> Kierownik Techniczny

  • przydupas tkzw. PM od calej reszty gownianej roboty tj timingi, dokumentacja, change control itd.
0X
  • Rejestracja:około 10 lat
  • Ostatnio:ponad 8 lat
  • Postów:15
0
0xpuzzle napisał(a):
H5N1 napisał(a):

Wyobraza sobie ktos kierownika budowy bez wiedzy o budowlance? Ordynatora, ktory nie jest lekarzem? Komendanta, ktory nie jest policjantem? No wlasnie. Nietechniczny PM to proba ratowania sytuacji, bo programistow jest za malo, zeby ktoregos z nich jeszcze robic PMem. Obecnie jest niejako 'moda' na bycie (wlasciwie to zostanie, bo wiekszosc dopiero aspiruje) programista, wiec nie zdziwie sie, jak w perspektywnie 10 lat juz nie bedzie nietechnicznych PMow, bo po prostu bedzie z kogo wybrac tego technicznego.

Kierownik Budowy =/= Project Manager

PM tworzy timing projektu i bazuje na opini Kierownika Budowy. Wiec, Kierownik Budowy ma swoj udzial w tworzeniu timingu ale to nie on wykonuje gowniana robote.
Jak widzisz w tym momencie przeplataja sie oba stanowiska z tym, ze przydzielil bym decyzje techniczne Kierownikowi Budowy oraz decyzje nietechniczne tj. zwiazac z soba kilka osob, poporwadzic meeting itd przydzielil bym PM

w momencie startu prac na placu budowy tutaj cymbaly przejmuje Kierownik Budowy i prowadzi brygade to ukonczenia projektu zgodnie z timingiem.

Kliknij, aby dodać treść...

Pomoc 1.18.8

Typografia

Edytor obsługuje składnie Markdown, w której pojedynczy akcent *kursywa* oraz _kursywa_ to pochylenie. Z kolei podwójny akcent **pogrubienie** oraz __pogrubienie__ to pogrubienie. Dodanie znaczników ~~strike~~ to przekreślenie.

Możesz dodać formatowanie komendami , , oraz .

Ponieważ dekoracja podkreślenia jest przeznaczona na linki, markdown nie zawiera specjalnej składni dla podkreślenia. Dlatego by dodać podkreślenie, użyj <u>underline</u>.

Komendy formatujące reagują na skróty klawiszowe: Ctrl+B, Ctrl+I, Ctrl+U oraz Ctrl+S.

Linki

By dodać link w edytorze użyj komendy lub użyj składni [title](link). URL umieszczony w linku lub nawet URL umieszczony bezpośrednio w tekście będzie aktywny i klikalny.

Jeżeli chcesz, możesz samodzielnie dodać link: <a href="link">title</a>.

Wewnętrzne odnośniki

Możesz umieścić odnośnik do wewnętrznej podstrony, używając następującej składni: [[Delphi/Kompendium]] lub [[Delphi/Kompendium|kliknij, aby przejść do kompendium]]. Odnośniki mogą prowadzić do Forum 4programmers.net lub np. do Kompendium.

Wspomnienia użytkowników

By wspomnieć użytkownika forum, wpisz w formularzu znak @. Zobaczysz okienko samouzupełniające nazwy użytkowników. Samouzupełnienie dobierze odpowiedni format wspomnienia, zależnie od tego czy w nazwie użytkownika znajduje się spacja.

Znaczniki HTML

Dozwolone jest używanie niektórych znaczników HTML: <a>, <b>, <i>, <kbd>, <del>, <strong>, <dfn>, <pre>, <blockquote>, <hr/>, <sub>, <sup> oraz <img/>.

Skróty klawiszowe

Dodaj kombinację klawiszy komendą notacji klawiszy lub skrótem klawiszowym Alt+K.

Reprezentuj kombinacje klawiszowe używając taga <kbd>. Oddziel od siebie klawisze znakiem plus, np <kbd>Alt+Tab</kbd>.

Indeks górny oraz dolny

Przykład: wpisując H<sub>2</sub>O i m<sup>2</sup> otrzymasz: H2O i m2.

Składnia Tex

By precyzyjnie wyrazić działanie matematyczne, użyj składni Tex.

<tex>arcctg(x) = argtan(\frac{1}{x}) = arcsin(\frac{1}{\sqrt{1+x^2}})</tex>

Kod źródłowy

Krótkie fragmenty kodu

Wszelkie jednolinijkowe instrukcje języka programowania powinny być zawarte pomiędzy obróconymi apostrofami: `kod instrukcji` lub ``console.log(`string`);``.

Kod wielolinijkowy

Dodaj fragment kodu komendą . Fragmenty kodu zajmujące całą lub więcej linijek powinny być umieszczone w wielolinijkowym fragmencie kodu. Znaczniki ``` lub ~~~ umożliwiają kolorowanie różnych języków programowania. Możemy nadać nazwę języka programowania używając auto-uzupełnienia, kod został pokolorowany używając konkretnych ustawień kolorowania składni:

```javascript
document.write('Hello World');
```

Możesz zaznaczyć również już wklejony kod w edytorze, i użyć komendy  by zamienić go w kod. Użyj kombinacji Ctrl+`, by dodać fragment kodu bez oznaczników języka.

Tabelki

Dodaj przykładową tabelkę używając komendy . Przykładowa tabelka składa się z dwóch kolumn, nagłówka i jednego wiersza.

Wygeneruj tabelkę na podstawie szablonu. Oddziel komórki separatorem ; lub |, a następnie zaznacz szablonu.

nazwisko;dziedzina;odkrycie
Pitagoras;mathematics;Pythagorean Theorem
Albert Einstein;physics;General Relativity
Marie Curie, Pierre Curie;chemistry;Radium, Polonium

Użyj komendy by zamienić zaznaczony szablon na tabelkę Markdown.

Lista uporządkowana i nieuporządkowana

Możliwe jest tworzenie listy numerowanych oraz wypunktowanych. Wystarczy, że pierwszym znakiem linii będzie * lub - dla listy nieuporządkowanej oraz 1. dla listy uporządkowanej.

Użyj komendy by dodać listę uporządkowaną.

1. Lista numerowana
2. Lista numerowana

Użyj komendy by dodać listę nieuporządkowaną.

* Lista wypunktowana
* Lista wypunktowana
** Lista wypunktowana (drugi poziom)

Składnia Markdown

Edytor obsługuje składnię Markdown, która składa się ze znaków specjalnych. Dostępne komendy, jak formatowanie , dodanie tabelki lub fragmentu kodu są w pewnym sensie świadome otaczającej jej składni, i postarają się unikać uszkodzenia jej.

Dla przykładu, używając tylko dostępnych komend, nie możemy dodać formatowania pogrubienia do kodu wielolinijkowego, albo dodać listy do tabelki - mogłoby to doprowadzić do uszkodzenia składni.

W pewnych odosobnionych przypadkach brak nowej linii przed elementami markdown również mógłby uszkodzić składnie, dlatego edytor dodaje brakujące nowe linie. Dla przykładu, dodanie formatowania pochylenia zaraz po tabelce, mogłoby zostać błędne zinterpretowane, więc edytor doda oddzielającą nową linię pomiędzy tabelką, a pochyleniem.

Skróty klawiszowe

Skróty formatujące, kiedy w edytorze znajduje się pojedynczy kursor, wstawiają sformatowany tekst przykładowy. Jeśli w edytorze znajduje się zaznaczenie (słowo, linijka, paragraf), wtedy zaznaczenie zostaje sformatowane.

  • Ctrl+B - dodaj pogrubienie lub pogrub zaznaczenie
  • Ctrl+I - dodaj pochylenie lub pochyl zaznaczenie
  • Ctrl+U - dodaj podkreślenie lub podkreśl zaznaczenie
  • Ctrl+S - dodaj przekreślenie lub przekreśl zaznaczenie

Notacja Klawiszy

  • Alt+K - dodaj notację klawiszy

Fragment kodu bez oznacznika

  • Alt+C - dodaj pusty fragment kodu

Skróty operujące na kodzie i linijkach:

  • Alt+L - zaznaczenie całej linii
  • Alt+, Alt+ - przeniesienie linijki w której znajduje się kursor w górę/dół.
  • Tab/⌘+] - dodaj wcięcie (wcięcie w prawo)
  • Shit+Tab/⌘+[ - usunięcie wcięcia (wycięcie w lewo)

Dodawanie postów:

  • Ctrl+Enter - dodaj post
  • ⌘+Enter - dodaj post (MacOS)