Zaczynam się bać mówić innym, że jestem programistą

Zaczynam się bać mówić innym, że jestem programistą
fasadin
  • Rejestracja:ponad 13 lat
  • Ostatnio:prawie 3 lata
  • Postów:4882
1

Ja mam najprotsze rozwiazanie.

Nie mam znajomych ktorym przeszkadza ile zarabiam czy w ogole ktorzy maja parcie na kase (w sensie czyjas kase a nie swoja)

Dziala :) Nikt na mnie dziwnie nie patrzyl ani nie zazdroscil.

Btw...

DZIS W NOCY FALLOUT 4

Zobacz pozostałe 8 komentarzy
caer
Metacritic jest zabawny. Fallout 3 ma najwyższy critics score ze wszystkich Falloutów, za to najniższy user score. Tak samo Morrowind.
fasadin
@caer istnieje cos takiego jak filtrowanie wiadomosci. Jako programista powinienes juz potrafic oceniac wiadomosci w internecie i dopasowywac je do siebie...
caer
Nie wiedziałem że jest filtr na przekupione recenzje. Widocznie jestem zbyt słabym programistą. Poza tym ja nie muszę ich oceniać, bo się nimi nie kieruję, natomiast jest sporo mniej obeznanych ludzi dla których to jest ważny wskaźnik.
krzysiek050
Fallout ma klimat o wielu lat. Mi podobały się wszystkie części, więc kupuję w ciemno. Nie widziałem żadnej recenzji. Wcześniej czy później i tak bym go kupił bo w to po prostu muszę zagrać, a rodzice mnie uczyli że co mam zrobić jutro, zrób dzisiaj :).
GThoro
Ja czekam na przesyłkę z muve.pl (pipboy i antologia) i żadnego info o liście przewozowym, zamawiałem od razu jak się pojawiły, 28 lipca, a ponoć ktoś zamawiał wczoraj i już rano miał informację o wysyłce. W środę święto i coś czuję, że jak dobrze się gwiazdy na niebie złożą to pogram dopiero w czwartek... te siedzenie i czekanie dobija. Bezsens też jest wysyłania preorderów na ostatnią chwilę, się wkurzę to kupię digitala :P
kate87
  • Rejestracja:około 15 lat
  • Ostatnio:około 3 lata
0

Też mam jedną zwłaszcza ciotkę, która koniecznie chciałaby wiedzieć ile kto u mnie w rodzinie zarabia. Jako że tato już jest na emeryturze, więc poradziłam mu żeby mówił że ma tyle samo emerytury co każdy inny emeryt, czyli miskę ryżu.
Sama nie widzę powodu aby ktoś w rodzinie wiedział ile zarabiam i nie mówiłam nikomu o swoich zarobkach. Znajomym tym bardziej nie widzę powodu żeby mówić.
Jeśli ktoś usilnie dopytuje, mówię że tyle ile każdy normalny człowiek i nie podaję żadnej sumy.

czysteskarpety
czysteskarpety
ale czasami zarobków nie ukryjesz w kontekście wydatków, przecież nie będę chodził w łachmanach żeby pokazać, że mało zarabiam ;)
kate87
Czasami nie a czasami tak. Szczęśliwie mieszkam daleko od rodzinnych stron, więc większość nawet nie ma pojęcia ile wydaję. Poza tym mój tato zawsze powtarzał że o pieniądzach i tym ile się zarabia najlepiej w ogóle nie rozmawiać z nikim. @czysteskarpety
krzysiek050
@czysteskarpety W Polsce to często jest zastaw się, a postaw się, i fakt że ktoś ma markowe buty, nowego iPhona, czy nawet w miarę nowy samochód nie świadczy o tym że ma mnóstwo kasy.
datdata
  • Rejestracja:prawie 11 lat
  • Ostatnio:około 7 lat
  • Postów:957
0

Nie mam problemu powiedzieć znajomym, że zarabiam średnią pensję w Europie.


"A human being should be able to change a diaper, plan an invasion, butcher a hog, conn a ship, design a building, write a sonnet, balance accounts, build a wall, set a bone, comfort the dying, take orders, give orders, cooperate, act alone, solve equations, analyze a new problem, pitch manure, program a computer, cook a tasty meal, fight efficiently, die gallantly. Specialization is for insects." Robert Heinlein.
LM
  • Rejestracja:ponad 9 lat
  • Ostatnio:około 9 lat
  • Postów:57
1

Nie wierze, ze taki wątek w ogóle powstał. Jak masz znajomych, którzy pytają Cię o to ile zarabiasz, to chyba czas zmienić znajomych.

Ja zarabiam stosunkowo niewiele, ale nigdy, by mi do głowy nie przyszło pytać kogoś o takie rzeczy. A że widać to, czy komuś się powodzi? To bardzo dobrze :) To dowód na to, że się da.

RA
z czym wy macie problemy? zajebiste macie otoczenie jak o pieniądzach nie możecie pogadać, ja ze swoimi znajomymi wymieniam się takimi informacjami i nie ma żadnego problemu po obu stronach.
LM
Dla mnie po prostu nie wypada o takie rzeczy pytać, aczkolwiek nie jest problemem, jeśli ktoś chciałby na ten temat porozmawiać. Co innego, gdy ktoś chce zmienić pracę i chce się trochę rozeznać, a co innego, gdy ktoś chce po prostu wiedzieć. Bo na co mu ta wiedza?
TD
Ja np. jestem ciekawy kto ile zarabia bo interesuje mnie jak wygląda ryne, na czym można ile zarobić itp. Ale na ciekawości się kończy, bo nie śmiałbym kogoś o zarobki zapytac.
BY
  • Rejestracja:prawie 10 lat
  • Ostatnio:ponad 4 lata
  • Postów:65
1

Jeśli pyta ktoś nieznajomy, to jest to niegrzeczne. Ale ukrywać zarobki przed przyjaciółmi? Nie chwalę się, nie żyję ponad stan, ale kurcze, o swoich pensjach z najbliższymi znajomymi zawsze wiedzieliśmy. I jak zarabiałem 1200 ziko, i jak sporo więcej. Przydałaby się w tym kraju jawność płac, może skończyłyby się takie patologie. Still, jest mi często przykro jak wiem ile ktoś się musiał uczyć i jak mocno zapieprza, a ma sporo niżej niż średnia krajowa, bo jego zawód nie jest akurat związany z IT :/. I takim ludziom nie dziwię się wcale, że wyjeżdżają do krajów, gdzie rozbieżność jest dużo mniejsza.

Zobacz pozostałe 4 komentarze
kate87
Wydaje mi się że bardziej to media podjudzają ludzi przeciw sobie. Opisują jakie to kokosy są w IT wrzucają jakieś dane uśrednione, z reguły z przysłowiowej d**. Ktoś kto patrzy na to mając swoją wypłatę w ręce stwierdza że życie mu się nie udało bo zarabia 2-3-4 razy mniej. Co do jawności płac. Po co? Gdyby w PL nie było komuny to byłby dobry pomysł, ale że była komuna a potem mówiono, że każdy kto zarabia trochę więcej to złodziej. Jawność płac skłóciła by jeszcze bardziej naród.
BY
No cóż, ja wierzę że może ta jawność w jakiś sposób pomogłaby walczyć z patologiami w stylu 15 krotne różnice uposażeń. I nie irytuje mnie, że zarabiam dużo, bo w skali świata to nieprawda. Irytuje mnie że ratownik medyczny, który do mnie przyjeżdża do wypadku zarabia skandalicznie mało.
Wizzie
@tdudzik może po to, żeby zmienić tą mentalność? ;)
TD
@Wizzie nie sądzę żeby to był dobry pomysł na zmianę mentalności. Jestem wręcz o tym przekonany
Wizzie
w sumie ciężko to określić ;)
LukeJL
  • Rejestracja:około 11 lat
  • Ostatnio:minuta
  • Postów:8411
0

I takim ludziom nie dziwię się wcale, że wyjeżdżają do krajów, gdzie rozbieżność jest dużo mniejsza.

Ano. Gdyby programista zarabiał o 20-50% więcej to nie byłoby problemu. Ale programiści zarabiają 2, 3 cz 4, 5 czy 10 razy więcej od innych ludzi, mimo że robią mniej potrzebne rzeczy (sorry, ale uważam, że nawet kasjerka, sprzedawca w sklepie czy sprzątaczka wykonują bardziej ważną robotę od programisty, który klepie jakieś durne strony internetowe, których w ogóle mogłoby nie być i nikt by na tym nie ucierpiał).

Niby ideologicznie też nie chciałbym, żeby robić tajemnice z zarobków, ale jednak aż głupio się przyznawać do tego, że się zarabia więcej, skoro się wie, że ktoś zarabia pewnie kilka razy mniej.

Dodaj do tego nierówności między zarobkami samych programistów, wynikające:

a) z miejsca zamieszkania (Polska A vs. Polska B). Spójrzcie sobie na temat "ile zarabiacie", gdzie ktoś z małego miasta z kilkuletnim doświadczeniem zarobi tyle ile junior w Warszawie.

b) z firmy (jedna firma za ten sam skill zapłaci komuś np. 4 tysiące inna z 8 tysięcy. Zależy od budżetu firmy)

c) doświadczenia (tu już jest bardziej sprawiedliwie, ale i tak - junior sobie zarobi czasem np. z 2,5 tysiąca, a senior jakieś 4-6 razy więcej. Czyli nawet jeśli zarobki są tajne, to idąc gdziekolwiek do pracy macie świadomość, że zarabiacie albo o kilka razy mniej, albo kilka razy więcej niż wasi koledzy).

W żadnej firmie nie rozmawiałem na temat zarobków i w sumie się cieszę. Szczególnie, że oprócz programistów w firmach są inne osoby. Zawsze się zastanawiam ile np. zarabiają dziewczyny z HR czy recepcjonistki. Wg mnie one robią ważniejszą robotę w firmach od programistów, i mam nadzieję, że również zarabiają przyzwoicie. Z drugiej strony nie wiem - a jeśli zarabiają o wiele mniej? Też w sumie głupio by było pracować z taką wiedzą, kto zarabia więcej a kto mniej od ciebie.

Plus to, że nasze własne poczucie to jedna sprawa, ale też:
@tdudzik:

"Przydałaby się w tym kraju jawność płac" po co? Z obecną mentalnością wiekszości ludzi przyniosłoby to raczej o wiele więcej szkody niż pożytku -

czyli nie wiadomo jak byłoby odebrane chwalenie się naokoło zarobkami...


edytowany 1x, ostatnio: LukeJL
TD
Myślę że troche przesadzasz z tymi programistami.. Chyba, że masz na myśli jakieś bezsensowne startupy które nic nie wnoszą bądź są zrobione dla ludzi którzy robią inne startupy itp. Sporo programistów robi jednak sensowną robotę.. Choćby tą kasę ktoś najpierw musi zaprogramować, albo parkomat czy marsjańskiego łazika.
katelx
  • Rejestracja:prawie 10 lat
  • Ostatnio:5 miesięcy
  • Lokalizacja:Hong Kong
3

czasem znajomi pytaja mnie o zarobki, jak to wyglada w it i/lub za granica. tylko pare osob, (rodzina) wie ile naprawde zarabiam, glupio mi przyznawac sie blizszym znajomym (chocby moja przyjaciolka pielegniarka, zawsze pracowita i sumienna, pracuje po nocach i ledwo wiaze koniec z koncem) a dalszych raczej zbywam, odpowiadam ze mam w kontrakcie zakaz wyjawiania i w gre wchodza srednie kwoty pozwalajace na zycie bez stresu.

edytowany 1x, ostatnio: katelx
KA
KA
  • Rejestracja:prawie 12 lat
  • Ostatnio:prawie 5 lat
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Postów:1683
1

u mnie też rodzina a znajomym zwłaszcza tym którzy nie orientują się w zarobkach IT i nie zarabiają wiele mówię małą kwotę


PROGRAMY NA ZAMÓWIENIE, ZALICZENIA STUDENCKIE, KONFIGURACJA SERWERÓW, SYSTEMÓW I BAZ DANYCH, STRONY INTERNETOWE, POMOC W PROGRAMOWANIU, POPRAWIENIE I OPTYMALIZACJA APLIKACJI
JAVA, C++, LINUX, WWW, SQL, PYTHON
POSIADAM KOMERCYJNE DOŚWIADCZENIE
TANIO, SZYBKO I PORZĄDNIE
Z KOMENTARZAMI OBJAŚNIAJĄCYMI KOD
PISZ NA PRYWATNĄ WIADOMOŚĆ
CENY JUŻ OD 49,99ZŁ ZA PROGRAM
ZAJMIJ SIĘ TYM CO CIĘ NAPRAWDĘ INTERESUJE!
TD
"mówię małą kwotę" - Nie lepiej nic nie mówić niż zmyślać?
katelx
@tdudzik i potem sluchac 'no czemu mi nie powiesz?', 'no mi nie powiesz?', 'co ci szkodzi powiedziec?'
datdata
Miałem tak z ciotką niedawno. Zażartowała, że pewnie zarabiam więcej od niej i może nawet trzy tysiące. Przytaknąłem, że tak, a nawet nieco ponad.
katelx
@datdata przy jakies rodzinnej popijawie w stylu 1 komunia czy inne wesele zawsze jakas taka zenujaca sytuacja sie zdarzy :)
TD
No nie wiem, ja bym jednak wolał powiedzieć że dla mnie wystarczająco czy coś.. no ale jeszcze nie byłem w takiej sytuacji
1

Do mnie mówią też, że pewnie umiem dobrze naprawiać komputery i katują mnie jakimiś niuansami sprzętowymi, o których niekoniecznie muszę mieć pojęcie. Bo przecież programista=informatyk a nawet taki lepsiejszy informatyk, więc musi mieć w pamięci ceny i właściwości każdego sprzętu jaki istnieje.

katelx
  • Rejestracja:prawie 10 lat
  • Ostatnio:5 miesięcy
  • Lokalizacja:Hong Kong
9

co do problemow 1 swiata to mnie irytuja sytuacje w stylu np. w ramach smalltalku przy wizycie 'ulubionych' wujkow i cioc opowiadam ze np dostalam mandat albo mi czynsz podniesli i slysze 'no na biednego nie trafilo' :D

0

Zawsze się zastanawiam ile np. zarabiają dziewczyny z HR czy recepcjonistki.

Recepcjonistki zarabiają minimalną krajową, a dziewczyny z HR niewiele więcej. Z tym, że potrzeba istnienia "dziewczyn z HR" jest dość dyskusyjna

Zobacz pozostałe 9 komentarzy
katelx
@kate87 doluje cie to troche czy wprost przeciwnie? ja mam 5 kobiet w dziale, jedna w zespole i tak szczerze mowiac to lepiej mi sie pracuje z facetami
kate87
@katelx niespecjalne. Z chłopakami dobrze mi się pracuje, w zespole panuje bardzo rodzinna i fajna atmosfera. Nie tęsknię za kobietami w pracy. Przez jakiś czas pracowałam chyba z 3-4 w Janusz sofcie, gdzie menagerami były 2 dziewczyny i bywało na prawdę nieciekawie. Teraz do pracy chodzę zrelaksowana i zadowolona z życia. ;)
katelx
@kate87 podobne doswiadczenia mam, do tej pory nie trafilam na fajna menadzerke
kate87
@katelx W mojej pierwszej programistycznej firmie była bardzo fajna managerka. Trochę starsza chyba ok 40-tki ale była tak w porządku. Nie kierowała akurat moim działem, ale widać było że odnosi się do wszystkich normalnie. Chyba jakoś tak jest że managerki wolą mieć męskie działy a chłopaki też potrafią sobie poradzić z taką dziewczyną.
katelx
@kate87 nie twierdze ze nie ma wyjatkow, ogolnie nie przepadam za managerami w it, kobiety to rzadkosc wiec moze akurat trafiam na te gorsze ;)
S9
  • Rejestracja:ponad 10 lat
  • Ostatnio:5 miesięcy
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Postów:3573
1

Ja się nie wstydzę mówić o pieniądach, bo po co?
Mam znajomych i mówię ile zarabiam jak się pytają (oczywiście nie znajomym od cześć na ulicy). Niechc ludzie wiedzą jakie są kroki żeby coś osiągnąć i sam nie boję się spytać ile inni zarabiają. Naprawdę wkurza mnie podejście do pieniędzy w Polsce, uważam że jak ktoś dobrze zarabia (a programiści wśród "najemnych" są w nienajgorszej pozycji) to nie jest nic złego że podzieli się swoją drogą, a to że ktoś ma ból d**y bo mu się nie chciało to już jego problem ;)


"w haśle <młody dynamiczny zespół> nie chodzi o to ile masz lat tylko jak często zmienia się skład"
Zobacz pozostałe 4 komentarze
niezdecydowany
niezdecydowany
yy oczywiście ?
katelx
z tego co pamietam firma nie moze zakazac rozmawiania o zarobkach miedzy wspolpracownikami, natomiast na zewnatrz no-no
niezdecydowany
niezdecydowany
łery interestink milordzie.
BY
http://www4.rp.pl/artykul/971464-Zakaz-ujawniania-zarobkow---czy-mozna-zwolnic-pracownika-za-jego-zlamanie.html google mówi że legalne ale niemożliwe do wyegzekwowania przez pracodawcę. Czyli martwy przepis.
somekind
A mówiąc komuś, jaką się ma kwotę w swoim picie, zdradza się zarobki, czy nie? :)
Wibowit
  • Rejestracja:prawie 20 lat
  • Ostatnio:dzień
5
LukeJL napisał(a):

I takim ludziom nie dziwię się wcale, że wyjeżdżają do krajów, gdzie rozbieżność jest dużo mniejsza.

Ano. Gdyby programista zarabiał o 20-50% więcej to nie byłoby problemu. Ale programiści zarabiają 2, 3 cz 4, 5 czy 10 razy więcej od innych ludzi, mimo że robią mniej potrzebne rzeczy (sorry, ale uważam, że nawet kasjerka, sprzedawca w sklepie czy sprzątaczka wykonują bardziej ważną robotę od programisty, który klepie jakieś durne strony internetowe, których w ogóle mogłoby nie być i nikt by na tym nie ucierpiał).
(...)
W żadnej firmie nie rozmawiałem na temat zarobków i w sumie się cieszę. Szczególnie, że oprócz programistów w firmach są inne osoby. Zawsze się zastanawiam ile np. zarabiają dziewczyny z HR czy recepcjonistki. Wg mnie one robią ważniejszą robotę w firmach od programistów, i mam nadzieję, że również zarabiają przyzwoicie. Z drugiej strony nie wiem - a jeśli zarabiają o wiele mniej? Też w sumie głupio by było pracować z taką wiedzą, kto zarabia więcej a kto mniej od ciebie.
(...)

  • kasjerki są tak "potrzebne", że aż zastępowane kasami bezobsługowymi
  • sprzątać wokół siebie potrafi każdy (zakładam, że każdy czyści swój kibel, zlew, naczynia, biurko, itd no chyba, że to forum dla brudasów), ale zlecanie sprzątania komuś kto wykonuje dużo bardziej dochodową pracę byłoby idiotyzmem
  • z HRami i recepcjonistkami jest podobnie - po co zlecać prostą robotę komuś z cennymi umiejętnościami (programowania) zamiast zlecić ją komuś kto zrobi to taniej (i nawet lepiej, bo programiści mają inne umiejętności niż recepcjonistki)?

Bardzo mi przykro jeśli klepiesz "jakieś durne strony internetowe", ale ja w swojej (jak na razie jeszcze krótkiej) karierze pracowałem nad bardzo przydatnymi projektami, jak:

  • portal z ogólnopolskimi rozkładami jazdy autobusów i pociągów. dzięki temu ludzie mogą jeździć tanio i dobrać wygodne trasy i przesiadki.
  • oprogramowanie dla przewoźników lotniczych i lotnisk - dzięki temu można zoptymalizować pracę samolotów i lotnisk, a to (lepsze wykorzystanie zasobów) prowadzi do obniżenia cen usług,
  • oprogramowanie do nadzorowania pracy w fabryce kabli i tym podobnych rzeczy - zwiększona wydajność i przejrzystość to znowu lepsza opłacalność, ponadto dzięki zbiorczym raportom wiadomo co się marnuje i gdzie można ulepszyć proces,
  • oprogramowanie wspomagające zatwierdzanie kontraktów walutowych - dzięki zautomatyzowaniu procesu w dużym stopniu zmniejsza się ilość mocno nużącej, rutynowej pracy, ponadto systemy informatyczne są potrzebne by sprostać regulacjom,

Programiści oprogramowują też np urządzenia medyczne. Bez komputeryzacji medycyny stałaby ona na dużo niższym poziomie. Skomputeryzowane są też np samochody, gdzie komputery wspomagają kierowcę. Przykłady można mnożyć.


"Programs must be written for people to read, and only incidentally for machines to execute." - Abelson & Sussman, SICP, preface to the first edition
"Ci, co najbardziej pragną planować życie społeczne, gdyby im na to pozwolić, staliby się w najwyższym stopniu niebezpieczni i nietolerancyjni wobec planów życiowych innych ludzi. Często, tchnącego dobrocią i oddanego jakiejś sprawie idealistę, dzieli od fanatyka tylko mały krok."
Demokracja jest fajna, dopóki wygrywa twoja ulubiona partia.
edytowany 1x, ostatnio: Wibowit
Zobacz pozostałe 3 komentarze
Wibowit
przy samym silniku wyszukującym nie robiłem, ale za to wyperswadowałem na zarządzie, by klepali ten silnik w Javie, a nie w C++. być może odegrałem więc pewną rolę w sukcesie portalu :]
Javaluke Scriptwalker
myślałem, że jakdojade, ale tam w sumie nie ma pociągów
Wibowit
jakdojade nie ma też przejazdów międzymiastowych
Wibowit
hm, no niby są, ale chyba ci się fuksło. mało które zapytanie mi chce działać.
Shalom
  • Rejestracja:około 21 lat
  • Ostatnio:prawie 3 lata
  • Lokalizacja:Space: the final frontier
  • Postów:26433
7

Laski z HR to chyba w ogóle mają najgorzej bo nie dość ze same zarabiają bardzo mało to jeszcze muszą dyskutować o kasie z koderami których rekrutują. Pomyślcie sobie co taka dziewczyna sobie myśli jak sama ma 2k na rękę a tu jej ziomek ledwo po studiach mówi że jemu za mniej niż 10k się nie opłaca wychodzić z piwnicy. Albo ziomek negocjuje żeby mieć stawkę wyższą o więcej niż ta dziewczyna zarabia.

kasjerka, sprzedawca w sklepie

Których z powodzeniem na zachodzie zastępuje się automatami i kasami samoobsługowymi? Faktycznie, jakże niezbędna funkcja! Odpiknięcie produktu na taśmie i wydanie reszty :D

sprzątaczka

Dla dużych, prostych powierzchni robi się to prostymi robotami ;]

Poza tym wiesz czemu oni zarabiają mało? Bo przyuczenie sprzątaczki do zawodu trwa 5 minut, a przyuczenie lekarza czy inżyniera kilka lat ;]

klepie jakieś durne strony internetowe, których w ogóle mogłoby nie być i nikt by na tym nie ucierpiał

Gdyby tak było nikt by za nie nie płacił. Skoro ktoś za tą durną stronę płaci to jednak ma to sens. Może taka durna strona sprawia ze hotel czy sklep ma +1000% obrotów? ;)


"Nie brookliński most, ale przemienić w jasny, nowy dzień najsmutniejszą noc - to jest dopiero coś!"
edytowany 1x, ostatnio: Shalom
Zobacz pozostałe 6 komentarzy
Shalom
Wiecie, jak wyjeżdżałem z cebulandii to na półkach był tylko ocet i musztarda... (żartuje ofc :P)
TD
W Tesco to nawet w Limanowej jest samoobsługowa :D
katelx
jak ja wyjezdzalam to nawet musztardy nie bylo
AreQrm
Dobrze, że wszyscy wyjechaliście bo teraz nie mam problemu z kupnem musztardy... dla każdego starcza ;-)
BY
Z tymi ziomkami po studiach też prawda i tez bywa śmieszne jak rekrutujesz kogoś z niecałym rokiem expa i umiejętnościami średniego juniora, a on rzuca sumami w stylu 10k na rękę - 10k dla osoby którą ktoś będzie musiał prowadzić za rękę i poświecać swój czas. Więc w sumie te opinie o zarobkach uderzają do głowy też ludziom wewnątrz branży (jasne, moja firma wtedy słynęła z dosyć dobrych zarobków, ale kurcze, bez przesady)
katelx
  • Rejestracja:prawie 10 lat
  • Ostatnio:5 miesięcy
  • Lokalizacja:Hong Kong
4
scibi92 napisał(a):

Ja się nie wstydzę mówić o pieniądach, bo po co?
Mam znajomych i mówię ile zarabiam jak się pytają (oczywiście nie znajomym od cześć na ulicy). Niechc ludzie wiedzą jakie są kroki żeby coś osiągnąć i sam nie boję się spytać ile inni zarabiają. Naprawdę wkurza mnie podejście do pieniędzy w Polsce, uważam że jak ktoś dobrze zarabia (a programiści wśród "najemnych" są w nienajgorszej pozycji) to nie jest nic złego że podzieli się swoją drogą, a to że ktoś ma ból d**y bo mu się nie chciało to już jego problem ;)

jesli spotykasz sie ze znajomymi na piwie ktorzy zarabiaja ~5k ze ty zarabiasz 6 to rzeczywiscie nie ma powodu do robienia podchodow bo to nic takiego. jesli jednak zarabiasz 50k/m-c i mozesz sobie pracowac z domu jesli zechcesz a oni sa listonoszami, strozami lub pracuja 7 dni w tygodniu na tasmie w fabryce w UK bo stawiaja w pocie czola dom w PL to wierz mi lub nie ale bedziecie mieli problem tak zwyczajnie pogadac o codziennych zmaganiach z trudami zycia.

S9
  • Rejestracja:ponad 10 lat
  • Ostatnio:5 miesięcy
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Postów:3573
0

Ja takim znajomych nie mam :D
10 k to nie jest król życia nie mniej wielu by pozazdrościło, co dla jednego jest sufitem dla innego jest podłogą :D
Edit:
A nawet jakbym miał znajomego listonosza czy kasjera w biedrze to czemu miałbym się wstydzić?
Jak się czuć głupio to ich problem że zapytali


"w haśle <młody dynamiczny zespół> nie chodzi o to ile masz lat tylko jak często zmienia się skład"
edytowany 1x, ostatnio: scibi92
AA
  • Rejestracja:około 10 lat
  • Ostatnio:prawie 9 lat
  • Postów:14
2

Idealny wątek, mogę się podzielić sytuacją, która przydarzyła mi się pół godziny temu :D

Wynajmuję kawalerkę w centrum Warszawy, a zawodowo nie jestem programistą może w najpopularniejszym dla większości znaczeniu tego słowa, ale zajmuję się rozwiązaniami BI i sporo siedzę w SQLu i bazach danych.

Stąd dzisiaj, kiedy przyszedł do mnie spec od naprawiania szaf, na stole miałam akurat jakiś podręcznik do programowania w SQL.
i po paru minutach niedowierzania ("Kobieta i programowanie??") facet stwierdzil: "Eee tam, niedługo Pani sobie 10 takich mieszkań kupi i będą na wynajem".

Może kiedyś się spełni :P

edytowany 1x, ostatnio: Aaqilah
1
Shalom napisał(a):

Laski z HR to chyba w ogóle mają najgorzej bo nie dość ze same zarabiają bardzo mało to jeszcze muszą dyskutować o kasie z koderami których rekrutują. Pomyślcie sobie co taka dziewczyna sobie myśli jak sama ma 2k na rękę a tu jej ziomek ledwo po studiach mówi że jemu za mniej niż 10k się nie opłaca wychodzić z piwnicy. Albo ziomek negocjuje żeby mieć stawkę wyższą o więcej niż ta dziewczyna zarabia.

Tak naprawdę kobiety wcale nie muszą dużo zarabiać, nie okłamujmy się, ale głównie mężczyźni utrzymują rodzinę i tak być powinno.
Pracują, bo im się nudzi lub faceci wysyłają je do roboty żeby nie głupiały (w sensie fochów) od siedzenia w domu.
Gdyby kobiety nie pchały się do roboty, ktoś tą pracę i tak musiałby wykonywać i zarobki by wzrosły i uśredniły. Dzięki temu ich faceci nawet w prostych pracach zarabialiby tyle, by utrzymać siebie i je.
Niskie zarobki w niektórych pracach są spowodowane nie tylko tym, że jest to praca zastąpialna maszynami, łatwiejsza, ale też tym, że daną osobę po prostu łatwo zastąpić. Czemu łatwo zastąpić? Bo jest masa podaży pracowników.
Wiem, że to co pisze to niepopularne. Ale ja nie zakazuję nikomu pracy, po prostu wskazuję pewną zależność, o której większość nie mówi, choć istnieje.

Maciej Cąderek
Maciej Cąderek
Po co ograniczać to do kobiet - proponuję do pracy wydelegować tylko jedną, szlachetną osobę (taką, by chciała się dzielić) - wszyscy żylibyśmy w dobrobycie.
kate87
Nie wyobrażam sobie życia bez pracy. Napisałeś takie farmazony, że szok. Nie wiem jakie masz znajome, ale jeśli tak myślą to radzę zmienić krąg znajomych dziewczyn.
xfin
"Pracują, bo im się nudzi lub faceci wysyłają je do roboty żeby nie głupiały (w sensie fochów) od siedzenia w domu. " Skończ ćpać, naprawdę. Albo zmień podejście do życia, bo masa dziewczyn w moim otoczeniu to po prostu osoby ambitne (może inaczej niż w twoim).
AL
  • Rejestracja:prawie 11 lat
  • Ostatnio:prawie 3 lata
  • Postów:1493
5

@LukeJL, @Wibowit z kasjerką rzeczywiście chybiony przykład, ale wiem ile zarabiałem i ile nadal zarabiają moi koledzy ze studiów pracując zgodnie z wykształceniem (również inżynierskim, jestem elektronikiem) przy często większej odpowiedzialności niż ta ponoszona przeze mnie teraz.
A teraz dopiero widzę naczynia połączone pt. jak monter z produkcji na parterze nie poskłada na czas to ja też stracę bo klient chce całości a nie samego softu.
I nie twierdzę, broń Boże, że zarabiam za dużo. Raczej, że dysproporcja jest za duża na niekorzyść tych gorzej opłacanych, oraz że miałem nieco farta znaleźć się w dobrym zawodzie w odpowiednim czasie.

edytowany 1x, ostatnio: alagner
czysteskarpety
czysteskarpety
  • Rejestracja:prawie 10 lat
  • Ostatnio:ponad 4 lata
  • Lokalizacja:Piwnica
  • Postów:7697
1

jak ludzie aplikują na jakieś stanowiska IT (nawet te niższe) i podają widełki 2-3k brutto to potem dziwota, że szukają jeleni skoro ich znajdują, to na informacji w kauflandzie mają 2,2k :)


WhiteLightning
  • Rejestracja:prawie 14 lat
  • Ostatnio:około 11 godzin
  • Postów:3172
0

Co do zapotrzebowania, gdy bylem w stanach widzialem dwa ciekawe zawody:

  1. Gosciu bral od wyjezdzajacych z parkingu podziemnego samochodow bilet i wkladal do maszyny (takiej ze mozna bylo przez okno z auta wsadzic).
  2. W knajpie byl gosciu ktory po umyciu rak, dawal mydlo na rece a pozniej podawal recznik.
W0
  • Rejestracja:ponad 12 lat
  • Ostatnio:2 minuty
  • Postów:3563
1

Raczej nie mam problemu z mówieniem o tym, że zarabiam powyżej średniej krajowej, ale też się z tym faktem nie obnoszę. Tak jak tutaj było już wspomniane, te dziesięć koła przecież nie czynią lepszym człowiekiem. Ani też nie uprawniają do bycia prostakiem.

Co do zarobków dziewczyn z HRów i ich świadomości stawek na rynku IT - rozmawiałem kiedyś z kilkoma na ten temat. Zazwyczaj to jest tak, że jeśli człowiek zarabiający N razy więcej niż one jest spoko to nie ma problemów. Niesmak w nich budzą sytuacje, gdy są to stereotypowi koderzy z lat 90 (chamscy, zapatrzeni w siebie introwertycy).

WhiteLightning
  • Rejestracja:prawie 14 lat
  • Ostatnio:około 11 godzin
  • Postów:3172
1

To jeszcze moje dwa grosze:

  1. Kulture czlowieka czesto mozna poznac po tym jak zachowuje sie do osob ktore, ze tak powiemn sa nizej w hierarchii. Chociaz akurat IMHO moim zdaniem wiekszosc ludzi zwiazanych z IT zachowuje sie w porzadku, do tego chyba nie ma drugiej grupy zawodowej gdzie ludzie tak chetnie sobie bezinteresownie pomagaja lub dziela sie wiedza.
  2. Te super stawki koderow (nie mowie to o mocna doswiadczonych osobach) to wciaz okolice najnizszej krajowej np. w niemczech. Osobiscie uwazam ze dobry specjalista w swej dziedzinie, jesli cechuje sie profesjonalizmem powinien dobrze zarabiac (i przewaznie tak jest, np. dobrzy budowlancy maja terminy na rok do przodu zajete).
krzysiek050
  • Rejestracja:ponad 12 lat
  • Ostatnio:około 4 lata
  • Postów:1272
0
WhiteLightning napisał(a):

czlowieka czesto mozna poznac po tym jak zachowuje sie do osob ktore, ze tak powiemn sa nizej w hierarchii.

Nie ma żadnej hierarchii. Nie takiej stworzyć na podstawie zarobków. Ja nie czuję się lepszy od ludzi zarabiających najniższą krajową i gorszy od jeżdżących nowymi mercedesami.

WhiteLightning napisał(a):

Osobiscie uwazam ze dobry specjalista w swej dziedzinie, jesli cechuje sie profesjonalizmem powinien dobrze zarabiac

Zgodzę się. Ale to bardzo nowoczesne myślenie. W Polsce jednak bardzo duża grupa ludzi uważa że to za 40 lat pracy należy im się wysoka pensja, a to że ty po roku masz więcej, jest czystą niesprawiedliwością.

S9
  • Rejestracja:ponad 10 lat
  • Ostatnio:5 miesięcy
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Postów:3573
0

ale też się z tym faktem nie obnoszę.

Wiadomo że nikt normalny nie rozwiesi kartki na czole "zarabiam 15 koła na miesiąc ale jestem fajny" :D, ale jeśli ktoś się spyta z własnej woli to nie widzę powodu by kłamać ;)
Nie chodzi o to żeby uważać się za boga bo 70% ludzi chciałoby zarabiać tyle co ty, ale nie widzę sensu w fałszywej skromności :)


"w haśle <młody dynamiczny zespół> nie chodzi o to ile masz lat tylko jak często zmienia się skład"
edytowany 1x, ostatnio: scibi92
Shalom
  • Rejestracja:około 21 lat
  • Ostatnio:prawie 3 lata
  • Lokalizacja:Space: the final frontier
  • Postów:26433
9

Najlepiej chodzić ze złotym łańcuchem na szyi:
user image
I wtedy od razu każdy plebejusz zna swoje miejsce ;)


"Nie brookliński most, ale przemienić w jasny, nowy dzień najsmutniejszą noc - to jest dopiero coś!"
edytowany 1x, ostatnio: Shalom
Zobacz pozostały 1 komentarz
EroSanin
poza @Shalom kiedy czeka na wyniki ze zderzacza:P
Javaluke Scriptwalker
za mało złota i diamentów
Shalom
Bo to fotka Junior Developera. Jak będzie Regularem to dojdą diamenty :P
Javaluke Scriptwalker
no właśnie, bo na biedaka mi wyglądał
Javaluke Scriptwalker
@Shalom @Wibowit co myślicie o tutorialach ze strony kobietydokodu . pl? :P
Kliknij, aby dodać treść...

Pomoc 1.18.8

Typografia

Edytor obsługuje składnie Markdown, w której pojedynczy akcent *kursywa* oraz _kursywa_ to pochylenie. Z kolei podwójny akcent **pogrubienie** oraz __pogrubienie__ to pogrubienie. Dodanie znaczników ~~strike~~ to przekreślenie.

Możesz dodać formatowanie komendami , , oraz .

Ponieważ dekoracja podkreślenia jest przeznaczona na linki, markdown nie zawiera specjalnej składni dla podkreślenia. Dlatego by dodać podkreślenie, użyj <u>underline</u>.

Komendy formatujące reagują na skróty klawiszowe: Ctrl+B, Ctrl+I, Ctrl+U oraz Ctrl+S.

Linki

By dodać link w edytorze użyj komendy lub użyj składni [title](link). URL umieszczony w linku lub nawet URL umieszczony bezpośrednio w tekście będzie aktywny i klikalny.

Jeżeli chcesz, możesz samodzielnie dodać link: <a href="link">title</a>.

Wewnętrzne odnośniki

Możesz umieścić odnośnik do wewnętrznej podstrony, używając następującej składni: [[Delphi/Kompendium]] lub [[Delphi/Kompendium|kliknij, aby przejść do kompendium]]. Odnośniki mogą prowadzić do Forum 4programmers.net lub np. do Kompendium.

Wspomnienia użytkowników

By wspomnieć użytkownika forum, wpisz w formularzu znak @. Zobaczysz okienko samouzupełniające nazwy użytkowników. Samouzupełnienie dobierze odpowiedni format wspomnienia, zależnie od tego czy w nazwie użytkownika znajduje się spacja.

Znaczniki HTML

Dozwolone jest używanie niektórych znaczników HTML: <a>, <b>, <i>, <kbd>, <del>, <strong>, <dfn>, <pre>, <blockquote>, <hr/>, <sub>, <sup> oraz <img/>.

Skróty klawiszowe

Dodaj kombinację klawiszy komendą notacji klawiszy lub skrótem klawiszowym Alt+K.

Reprezentuj kombinacje klawiszowe używając taga <kbd>. Oddziel od siebie klawisze znakiem plus, np <kbd>Alt+Tab</kbd>.

Indeks górny oraz dolny

Przykład: wpisując H<sub>2</sub>O i m<sup>2</sup> otrzymasz: H2O i m2.

Składnia Tex

By precyzyjnie wyrazić działanie matematyczne, użyj składni Tex.

<tex>arcctg(x) = argtan(\frac{1}{x}) = arcsin(\frac{1}{\sqrt{1+x^2}})</tex>

Kod źródłowy

Krótkie fragmenty kodu

Wszelkie jednolinijkowe instrukcje języka programowania powinny być zawarte pomiędzy obróconymi apostrofami: `kod instrukcji` lub ``console.log(`string`);``.

Kod wielolinijkowy

Dodaj fragment kodu komendą . Fragmenty kodu zajmujące całą lub więcej linijek powinny być umieszczone w wielolinijkowym fragmencie kodu. Znaczniki ``` lub ~~~ umożliwiają kolorowanie różnych języków programowania. Możemy nadać nazwę języka programowania używając auto-uzupełnienia, kod został pokolorowany używając konkretnych ustawień kolorowania składni:

```javascript
document.write('Hello World');
```

Możesz zaznaczyć również już wklejony kod w edytorze, i użyć komendy  by zamienić go w kod. Użyj kombinacji Ctrl+`, by dodać fragment kodu bez oznaczników języka.

Tabelki

Dodaj przykładową tabelkę używając komendy . Przykładowa tabelka składa się z dwóch kolumn, nagłówka i jednego wiersza.

Wygeneruj tabelkę na podstawie szablonu. Oddziel komórki separatorem ; lub |, a następnie zaznacz szablonu.

nazwisko;dziedzina;odkrycie
Pitagoras;mathematics;Pythagorean Theorem
Albert Einstein;physics;General Relativity
Marie Curie, Pierre Curie;chemistry;Radium, Polonium

Użyj komendy by zamienić zaznaczony szablon na tabelkę Markdown.

Lista uporządkowana i nieuporządkowana

Możliwe jest tworzenie listy numerowanych oraz wypunktowanych. Wystarczy, że pierwszym znakiem linii będzie * lub - dla listy nieuporządkowanej oraz 1. dla listy uporządkowanej.

Użyj komendy by dodać listę uporządkowaną.

1. Lista numerowana
2. Lista numerowana

Użyj komendy by dodać listę nieuporządkowaną.

* Lista wypunktowana
* Lista wypunktowana
** Lista wypunktowana (drugi poziom)

Składnia Markdown

Edytor obsługuje składnię Markdown, która składa się ze znaków specjalnych. Dostępne komendy, jak formatowanie , dodanie tabelki lub fragmentu kodu są w pewnym sensie świadome otaczającej jej składni, i postarają się unikać uszkodzenia jej.

Dla przykładu, używając tylko dostępnych komend, nie możemy dodać formatowania pogrubienia do kodu wielolinijkowego, albo dodać listy do tabelki - mogłoby to doprowadzić do uszkodzenia składni.

W pewnych odosobnionych przypadkach brak nowej linii przed elementami markdown również mógłby uszkodzić składnie, dlatego edytor dodaje brakujące nowe linie. Dla przykładu, dodanie formatowania pochylenia zaraz po tabelce, mogłoby zostać błędne zinterpretowane, więc edytor doda oddzielającą nową linię pomiędzy tabelką, a pochyleniem.

Skróty klawiszowe

Skróty formatujące, kiedy w edytorze znajduje się pojedynczy kursor, wstawiają sformatowany tekst przykładowy. Jeśli w edytorze znajduje się zaznaczenie (słowo, linijka, paragraf), wtedy zaznaczenie zostaje sformatowane.

  • Ctrl+B - dodaj pogrubienie lub pogrub zaznaczenie
  • Ctrl+I - dodaj pochylenie lub pochyl zaznaczenie
  • Ctrl+U - dodaj podkreślenie lub podkreśl zaznaczenie
  • Ctrl+S - dodaj przekreślenie lub przekreśl zaznaczenie

Notacja Klawiszy

  • Alt+K - dodaj notację klawiszy

Fragment kodu bez oznacznika

  • Alt+C - dodaj pusty fragment kodu

Skróty operujące na kodzie i linijkach:

  • Alt+L - zaznaczenie całej linii
  • Alt+, Alt+ - przeniesienie linijki w której znajduje się kursor w górę/dół.
  • Tab/⌘+] - dodaj wcięcie (wcięcie w prawo)
  • Shit+Tab/⌘+[ - usunięcie wcięcia (wycięcie w lewo)

Dodawanie postów:

  • Ctrl+Enter - dodaj post
  • ⌘+Enter - dodaj post (MacOS)