Dewaluacja wartości

Dewaluacja wartości
Azarien
  • Rejestracja:ponad 21 lat
  • Ostatnio:około 5 godzin
0

Jestem złośliwy, cyniczny i sarkastyczny w swoich wypowiedziach, ale pogarda czy nienawiść dla drugiej osoby są uczuciami mi obcymi. Nie wyzywam też nikogo, tylko dlatego, że ma inne od moich poglądy. Ja rozumiem, że ktoś myśli, robi i żyje inaczej niż ja - to się nazywa tolerancja,

Niektórym rzeczywiście z trudem przychodzi rozdzielenie pogardy dla osoby od pogardy dla poglądów tej osoby - i pogardę dla poglądów przenoszą na samą osobę. Ale niektórzy wpadają w drugą skrajność: by uniknąć gardzenia osobą, uważają że w imię „tolerancji” nie wolno wyrażać pogardy dla żadnych poglądów.

Zobacz pozostałe 8 komentarzy
Silv
@Gjorni, ja myślę, że można kogoś miłować i nie być tolerancyjnym dla jego poglądów.
Azarien
teoria że ziemia ma 6000 lat jest - być może - nieprawdziwa, bo jest wiele faktów świadczących na rzecz hipotezy przeciwnej (że ma dużo więcej), ale czynić z tego myślozbrodnię to przesada.
Gjorni
@Azarien Ale rozumiesz o co chodzi. Ktoś plecie brednie, o których prawdziwości jest święcie przekonany i WIERZY w nie całym sobą, nie dopuszczając do siebie argumentacji innych, a w dodatku "naucza" wszystkich tych, którzy znaleźli się nieopodal.
EroSanin
Być może, drugiej wojny światowej nie było:P Być może dinozaury sobie wymyślili na podstawie szkieletów. To, że Ziema jest okrągła, to też hipoteza?
Azarien
Ja jestem tolerancyjny wobec zwolenników płaskiej, sześćtysiącletniej Ziemi, a wy szerzycie mowę nienawiści. O! :-P
2
datdata napisał(a):

Nie, seks nie jest wymysłem XXI wieku i lewactwa.

Dokładnie. Ręce opadają, jak słyszę te wszystkie komentarze "olaboga ten XXI wiek to Sodoma, Gomora i upadek wartości". Jak ktoś tak na serio myśli, to polecam na początek przeczytać parę wierszy Tuwima, żeby się mniej-więcej oswoić z moralnością z (nie tak dawnego przecież) dwudziestolecia międzywojennego. Jak już się oswoi, to polecam poczytać o skali prostytucji do mniej-więcej XIX wieku. O ciągłych wojnach, niewolnictwie czy torturach nie wspominając.
Jakby się tak dłużej zastanowić, to aktualnie żyjemy chyba w jednych z najbardziej moralnych i wstrzemięźliwych czasach w historii.

Co do samego Kościoła: niewątpliwie miał wiele zasług w historii ludzkości, chociażby promowanie przytaczanych wartości lub wpływ na muzykę/sztukę/architekturę (chyba większość najpiękniejszych zabytków w Europie to kościoły). Niemniej ma też w swojej historii trochę mrocznych epizodów, przede wszystkim mocno wątpliwa moralność wielu najwyżej postawionych duchownych (np. papieża Aleksandra VI). Nie dziwi mnie, że wiele osób się od Kościoła oddala, cieszę się, że mamy wolność wyznania, niemniej konserwatyści powinni pamiętać, że wciąż większość w Polsce (i nie tylko u nas) deklaruje, że są katolikami.

Ja w ogóle mam wrażenie, że osoby o skrajnie lewicowych/prawicowych poglądach widzą rzeczywistość w krzywym zwierciadle. Skrajna prawica skarży się, że w społeczeństwie dominują lewicowe nastroje, coraz bardziej odchodzimy od wartości katolickich, że promujemy homoseksualizm itp. Skrajna lewica natomiast twierdzi, że w społeczeństwie coraz mocniej zaczynają dominować środowiska prawicowe i nacjonalistyczne, szerzy się nienawiść wobec odmienności, nietolerancja, wręcz faszyzm. No to jak to w końcu jest?

Azarien
  • Rejestracja:ponad 21 lat
  • Ostatnio:około 5 godzin
1

Ręce opadają, jak słyszę te wszystkie komentarze "olaboga ten XXI wiek to Sodoma, Gomora i upadek wartości". Jak ktoś tak na serio myśli

Już to raz napisałem, napiszę innymi słowy: to że gdzieś-tam i kiedyś-tam było może gorzej niż jest teraz, nie znaczy że powinniśmy równać w dół.

chyba większość najpiękniejszych zabytków w Europie to kościoły
za to te dzisiaj budowane częściej wyglądają jak bunkry niż kościoły.

Nie dziwi mnie, że wiele osób się od Kościoła oddala
na pewno nie przez Aleksandra VI... to już prędzej przez te bunkry.

Skrajna prawica skarży się, że w społeczeństwie dominują lewicowe nastroje, coraz bardziej odchodzimy od wartości katolickich, że promujemy homoseksualizm itp. Skrajna lewica natomiast twierdzi, że w społeczeństwie coraz mocniej zaczynają dominować środowiska prawicowe i nacjonalistyczne, szerzy się nienawiść wobec odmienności, nietolerancja, wręcz faszyzm. No to jak to w końcu jest?

Jest i jedno i drugie - w swoich skrajnych kręgach. Mainstream jest za to targany od prawa do lewa - przy czym wszyscy wiemy, po której stronie stoją obecne media.

satirev
przy czym wszyscy wiemy, po której stronie stoją obecne media., zależy które media
twagd
@Satirev no akurat jeżeli mowa o tych mainstreamowych to praktycznie większość skręca w jedną stronę :P
kate87
Bo praca w mediach polega na ściąganiu od siebie nawzajem. Portale info działają na bazie jednego tekstu przepisywanego w kółko na inne. Po drugie nie ma już sensu bawić się czytanie i oglądanie wiadomości. Lepiej pomyśleć swoją własną mózgownicą. @Azarien zgadzam się z Twoim postem w całej rozciągłości.
2
Azarien napisał(a):

to że gdzieś-tam i kiedyś-tam było może gorzej niż jest teraz, nie znaczy że powinniśmy równać w dół.

Sprecyzuj to "równanie w dół", ja jakoś nie widzę, żeby obecne społeczeństwo dążyło do przywrócenia niewolnictwa, powszechnego nierządu wśród kapłanów lub rżnięcia się z byle kim na ulicy czy w parkach.

Azarien napisał(a):

na pewno nie przez Aleksandra VI... to już prędzej przez te bunkry

Pierwsze słyszę, żeby ktoś rezygnował z religii z powodu budynków :P Ludzie odwracają się od Kościoła głównie ze względu na mniej lub bardziej wiarygodne brudy związane z Watykanem, które co jakiś czas wypływają do mniej lub bardziej wiarygodnych mediów.

Azarien
brudy brudami, ale wszystko ma znaczenie.
Silv
Moderator Wiki
  • Rejestracja:ponad 10 lat
  • Ostatnio:prawie 3 lata
  • Lokalizacja:Warszawa
0

Kościół, religia, dobrze, te pojęcia mogą być w dużej części podobne, a co z wiarą? Czy ludzie odwracają się od Kościoła, czy od wiary? Kogo oznacza termin "niewierzący" (nie mówię - z definicji, tylko z praktyki), czy tego, który nie wierzy w Boga, czy też tego, który nie wierzy w "tego" Boga, "którego wyznaje Kościół"?


Zobacz pozostałe 11 komentarzy
aurel
@Michał Bodziony, szczerze nie wiem, co jest niezrozumiałe. Można wierzyć w boga, ale mieć to w nosie w codziennym życiu - akceptować fakt jego istnienia i na tym skończyć swoją relację. Można też uznać, że bóg jest, ale jest głupi i zły, więc się na niego wypinam. Albo twierdzić, że może i bóg jest dobry, ale ja jestem zła i zasługuję na piekło.
Silv
@aurel, tak szczerze, to mi trudno w to uwierzyć (zrozumieć), żeby ktoś naprawdę "wierzył i nie miał jakiejkolwiek innej relacji" z Bogiem. No ale mówię - to ja. Nie przeczę, że tak może być.
EroSanin
@Michał Bodziony no to najwyższy czas się obudzić. Jest wiele osób, które biorą pod uwagę istnienie czegoś więcej niż tylko świat materialny, ale niekoniecznie zaraz padają na kolana przed ołtarzykiem. Dla takiej osoby świat duchowy, może kompletnie mieć w dupie czy w tym świecie jesteś dobrym lub złym człowiekiem.
Silv
@EroSanin, być może (to nie ironia, po prostu się zastanawiam) dlatego nie rozumiem do tej pory, że - starając się zachować jak największą tolerancję - nie jestem bardziej ciekaw perspektywy tych osób, niż swojej własnej (Boga). :)
EroSanin
@Michał Bodziony Wyobraź sobie sytuację. Człowiek wierzy w reinkarnację. Każde jego życie to szereg doświadczeń jako istota, w która aktualnie się wcielił. Jako że póki żyjesz Twoje ego jest ważne to wydaje Ci się, że jest istotne czy jesteś dobry czy nie. Jednakże on wierzy, iż jak umrze pojawi się jako inna istota. Teraz zakladając iż jego dusza robi to po to aby się rozwijać, można wysnuć przypuszczenie, że nie ma dobra ani zla. Jest tylko doświadczenie. W takim wypadku, taki czlowiek się nie modli. Zaś źródło jego wartości to "jedynie" jego rodzina i środowisko.
Haskell
  • Rejestracja:ponad 9 lat
  • Ostatnio:11 miesięcy
  • Postów:4700
0
Złoty Pomidor napisał(a):

Jakby się tak dłużej zastanowić, to aktualnie żyjemy chyba w jednych z najbardziej moralnych i wstrzemięźliwych czasach w historii. (...) Ja w ogóle mam wrażenie, że osoby o skrajnie lewicowych/prawicowych poglądach widzą rzeczywistość w krzywym zwierciadle.

Kilkadziesiąt milionów ludzi rocznie pada ofiarą procederu handlu ludźmi, a problem ten rośnie z roku na rok. W zeszłym roku dokonano na świecie 174 zamachów terrorystycznych. Wg Instytutu Badania Przyczyn Wojny na świecie toczą się obecnie 34 wojny i konflikty zbrojne. 5% PKB Tajlandii stanowią przychody z prostytucji czyli tyle co w Polsce całe rolnictwo. W Polsce w zeszłym roku dokonano około 700 000 przestępstw kryminalnych, z roku na rok rośnie ilość przestępstw gospodarczych. W samej Warszawie w zeszłym roku wyłudzono 13 milionów na wnuczka. 71% polskich dzieci i nastolatków doświadczyła przemocy, najczęściej ze strony rówieśników. Co piąta polska studentka angażuje się różne odmiany prostytucji. Kto tu widzi świat w krzywym zwierciadle?


Zaglądali do kufrów, zaglądali do waliz, nie zajrzeli do d**y - tam miałem socjalizm. Czesław Miłosz
edytowany 3x, ostatnio: Haskell
Silv
Może chodzi tu o to, że świat wygląda gorzej, niż by mógł, niż się nauczył? Przykładem: kiedyś (dawno temu), tak rozumuję, ludzie "umieli głównie" toczyć wojny, a dziś umieją już żyć w pokoju, a jednak nie żyją tak.
3
Haskell napisał(a):

Kto tu widzi świat w krzywym zwierciadle?

A kto tu nie czyta ze zrozumieniem? Gdzieś napisałem, że obecnie nie ma przestępczości, wojen domowych, prostytucji, problemów społecznych, łamanych praw człowieka i wszyscy są szczęśliwi? Oczywiście, że dalej nie jest idealnie. Niemniej jak się porówna jaka jest skala tych problemów teraz, a kilkaset lat temu, to można dojść do wniosku że żyjemy w wyjątkowo moralnych czasach.

Haskell
  • Rejestracja:ponad 9 lat
  • Ostatnio:11 miesięcy
  • Postów:4700
0
Złoty Pomidor napisał(a):

A kto tu nie czyta ze zrozumieniem?

Właśnie, kto? :) Pisałeś o cytuję "skali prostytucji (...) ciągłych wojnach, niewolnictwie". Podałem dane statystyczne m.in. kilkadziesiąt milionów ofiar handlu ludźmi, 34 wojny i konflikty zbrojne, 5% PKB Malezji Tajlandii z prostytucji, co piąta polska studentka angażuje się różne odmiany prostytucji.

Stawiasz tezę "było gorzej" i nie popierasz jej niczym. Piszesz "polecam poczytać", a ty czytałeś? Piszesz "jak się porówna", a ty porównałeś? Bo mi się wydaję, że jesteś gołosłowny i nie masz racji. W dodatku zarzucasz mi analfabetyzm, tylko dlatego, że mam inne zdanie.


Zaglądali do kufrów, zaglądali do waliz, nie zajrzeli do d**y - tam miałem socjalizm. Czesław Miłosz
edytowany 4x, ostatnio: Haskell
Zobacz pozostałe 8 komentarzy
Silv
@Haskell, to znaczy - żebym był pewien - negujesz przydatność opinii (wynikających np. z przekazów literackich) o czasach wcześniejszych, niż w przeprowadzonych badaniach? Chodzi ci o to, że w okresie od rozpoczęcia badań odsetek, hm, "zła" na świecie stale się powiększa, a w szerszej perspektywie czasowej nie jest zasadne rozpatrywanie jego zmienności?
Haskell
Ja żadnych przekazów nie neguję. Twierdzę tylko, że pomidor po pierwsze żadnych przekazów nie podał, a po drugie ich nie porównał, a po trzecie postawił tezę "kiedyś było gorzej" nie popierając jej niczym. Napisał same puste frazesy np. "prostytucja". Teraz też są prostytutki, podałem dane statystyczne, później napisał "ciągłe wojny". Teraz też są wojny, podałem ich liczbę. Pomidor pisze dalej o "niewolnictwie". Teraz też jest niewolnictwo, podałem dane statystyczne.
Silv
@Haskell, chyba masz rację. Bez uzasadnień trudno mówić o merytorycznej dyskusji. Aczkolwiek trudno mówić, co dla kogo jest dobrym uzasadnieniem, każdy może mieć inne zdanie.
Haskell
Ja z szacunku dla kolegi pomidora znalazłem i podałem konkretne statystyki, mógł się do nich w jakiś sposób odnieść. Tymczasem on mnie odesłał do googla :) Poza tym ja w swoim pierwszym poście napisałem wyraźnie "W ciągu ostatnich lat" czyli chodzi mi o dewaluacje pewnych wartości w ciągu ostatnich lat, konkretnie chodzi mi o zmiany, które zaszły w ciągu 20 lat. Tymczasem wszyscy tutaj się odnoszą do XIX wieku, średniowiecza, albo nawet starożytności, a ja przecież nie porównuję średniowiecza ze stanem dzisiejszym. Porównuje Polskę sprzed 20 lat z dzisiejszą.
Silv
@Haskell, myślę, że tak to już czasem niektórzy mają, szczególnie w dyskusjach, które dotykają ich zainteresowań, może uważają za niezasadne dyskutowanie tylko o wyjątku dziedziny? Nie wiem, może na przykład dlatego, że dyskusja o całości ukazuje przytaczane fakty we właściwej perspektywie. Nie wiem, ja uważam, że masz rację, odnosząc się tylko do wybranych przez siebie lat. EDIT: Ale ja myślę czasem zbyt abstrakcyjnie (logika matematyczna jest jednak abstrakcyjna). Może to ten problem? Nie chodzi mi o nielogiczność rozmówców, tylko o różnicę - in plus czy minus dla mnie.
0

Przede wszystkim zacznijmy od tego, że ten temat jest o wartościach w Polsce i Europie, a teraz jako argument podajesz m. in. % PKB z prostytucji w Azji (Tajlandia, Malezja, kto by tam rozróżnił :P).

Haskell napisał(a):

Stawiasz tezę "było gorzej" i nie popierasz jej niczym. Piszesz "polecam poczytać", a ty czytałeś? Bo mi się wydaję, że jesteś gołosłowny i nie masz racji. W dodatku zarzucasz mi analfabetyzm, tylko dlatego, że mam inne zdanie.

Doprawdy? A mnie się wydaję, że dopowiadasz sobie coś, czego nie napisałem i imputujesz to do moich poglądów.

Niczym nie popieram mojej tezy? Już napisałem, na co m.in. warto zwrócić uwagę. Historia prostytucji w Polsce na przestrzeni wieków naprawdę nie jest trudna do wygooglania.

Haskell
  • Rejestracja:ponad 9 lat
  • Ostatnio:11 miesięcy
  • Postów:4700
0
Złoty Pomidor napisał(a):

historia prostytucji w Polsce na przestrzeni wieków naprawdę nie jest trudna do wygooglania.

Rozbawiłeś mnie do łez :D Lubię takie szybkie dyskusje z ludźmi, którzy nie mają żadnych argumentów.


Zaglądali do kufrów, zaglądali do waliz, nie zajrzeli do d**y - tam miałem socjalizm. Czesław Miłosz
PK
  • Rejestracja:ponad 9 lat
  • Ostatnio:ponad 9 lat
  • Postów:4
1

Ale fajny flame. To ja też poleje od siebie.

Że patriotyzm słabnie to nie tylko normalne to nawet dobre. Kiedy spada zagrożenie dla narodowości instynkt obronny powinien się również wytłumić, to jak adrenalina tyle że na skalę społeczeństw. A nadmiar tej adrenaliny mamy taki że Polski Patriota kojarzy się z dziarskim ogolonym młodzieńcem rozwalającym chodniki (zbudowane za polskie podatki) by rzucać kostką brukową w witryny często Polskich sklepów. A nie kimś kto by wpadł w tym dziwnym białym budynku na Wiejskiej żeby jakoś doinwestować naukę by np. taki głośny ostatnio grafen wprowadzić w fazę produkcyjną zanim to wykupią za granicę.

PS. Twoje marudzenie na seksualną obyczajówkę było nawet zabawne.

Haskell
  • Rejestracja:ponad 9 lat
  • Ostatnio:11 miesięcy
  • Postów:4700
0

@PawełK - dzięki, twój post też jest zabawny :D

Po pierwsze ja nie napisałem, że patriotyzm słabnie. Napisałem, że wielu Polakom (ale nie wszystkim) zdewaluowały się wartości takie jak np. patriotyzm. Patriotyzm nie słabnie, to nie prawda. Po prostu społeczeństwo się polaryzuje. Po jednej stronie mamy do kosmopolitów i osoby o poglądach lewicowych, którzy mówią, że niepodległość jest nam niepotrzebna. Po drugiej stronie mamy natomiast coraz głośniejszą i liczniejszą grupę osób uważających się za patriotów, którzy organizują się, rozwieszają plakaty, zbierają pieniądze na odnowę pomników, sprzątają groby żołnierzy, uczestniczą w marszach, podpisują petycje o usunięcie radzieckich pomników itp.


Zaglądali do kufrów, zaglądali do waliz, nie zajrzeli do d**y - tam miałem socjalizm. Czesław Miłosz
Silv
A tak mi przyszło do głowy... jak bardzo sensowne jest uogólnianie skrajności? Mam na myśli - tworzenie np. dwóch grup z wielu grup, które są na skali "od ujemnych do dodatnich". Ci "pomiędzy" zostają w pewnym sensie w tym uogólnieniu niejawnie określeni jako "nic nie znaczący".
Haskell
Ja tego nie miałem na myśli, że są nic nie znaczący. Po prostu społeczeństwo jako ogół dąży do równowagi. Gdy mainstremowe media coraz bardziej nas indoktrynują kosmopolityzmem, unią i innymi lewicowymi pomysłami, to rośnie z jednej strony grupa, która te pomysły podziela, a z drugiej rośnie grupa przeciwników. Osoby po środku, które nie opowiadają się za żadną ze stron też mają swój głos i też są istotne.
Silv
Ja wiem, że nie miałeś tego na myśli. :) Ja tak odczytuję niejawnie, ale to tylko moje zdanie, mogę się mylić.
PK
  • Rejestracja:ponad 9 lat
  • Ostatnio:ponad 9 lat
  • Postów:4
0
Haskell napisał(a):

...Po drugiej stronie mamy natomiast coraz głośniejszą i liczniejszą grupę osób uważających się za patriotów, którzy organizują się, rozwieszają plakaty, zbierają pieniądze na odnowę pomników, sprzątają groby żołnierzy, uczestniczą w marszach, podpisują petycje o usunięcie radzieckich pomników itp.

Tia... I jakby na tym kończyli to nawet bym przyklasną ;P Ale oczywiście nie możesz tego przyznać bo nie na tym flame polega by się nie daj Boże zgodzić z przedmówcą ale bardzo dobrze wiesz że na tym się nie kończy. I że płoną nie tylko wozy błękitnej telewizji.

Haskell
  • Rejestracja:ponad 9 lat
  • Ostatnio:11 miesięcy
  • Postów:4700
1

Płonęła jeszcze budka przy ambasadzie Rosji, ale to wg słów Wojtunika odbyło się na zlecenie ministra Sienkiewicza oraz kukła Żyda spalona przez Piotra Rybaka, który jest prowokatorem powiązanym ze Zbigniewem Stonogą. Coś pominąłem? :)

Pardon, zapomniałem o najważniejszym :D Spłonęła tęcza 11 listopada któregoś roku co powiązano z uczestnikami marszu niepodległości, ale sprawców nie złapano.


Zaglądali do kufrów, zaglądali do waliz, nie zajrzeli do d**y - tam miałem socjalizm. Czesław Miłosz
edytowany 1x, ostatnio: Haskell
PK
Akurat tęcza płonie regularnie niezależnie od świąt narodowych. Co więcej zawsze myślałem że to po prostu zieleń miejska i ładne kwiatki a przez podłych narodowców środowiska LGBT ukradły ją dla siebie. Jakby paru kretynów nie postanowiło spalić kwiatków nikt by nie wiedział że to "pedalska" tęcza.
Azarien
@PawełK: zieleń z plastiku?
kate87
To paskudztwo z cmentarno-pogrzebowych towarowych kwiatków na szczęście już nie płonie bo zostało zdemontowane. :)
2
Haskell napisał(a):

Lubię takie szybkie dyskusje z ludźmi, którzy nie mają żadnych argumentów.

Ja też lubię szybkie dyskusje z ludźmi, którym nie chcę się wpisać trzech słów w wyszukiwarkę i trochę poczytać.

Wystarczy kilka sekund googlowania i człowiek dowiaduje się, że np. formalnie niewolnictwo jest aktualnie zniesione w wszystkich krajach świata, chociaż prawdą jest, że wciąż istnieją szare strefy, w których prawo jest nieprzestrzegane i rozrasta się handel ludźmi. Niemniej jednak dopiero na przełomie XVIII/XIX wieku pojawiły się jakieś mocniejsze głosy nt. niemoralności i konieczności zniesienia niewolnictwa.

Dalej nie wiem, co problemy społeczne występujące obecnie głównie w Azji i Afryce mają wspólnego z tematem nt. wartości w społeczeństwie europejskim.

Haskell
To idź i sobie wpisuj w wyszukiwarkę i sobie czytaj. Piszesz nie na temat.
0

A ja wiem czemu się zdewaluowały^^ i to nie tylko wina europejskiej propagandy. W historii świata były tylko 2 państwa które dominowały kulturowo ekonomicznie i wojskowo nad całym światem i jedno które na połową. USA, Wielka Brytania i ZSRR. Pamiętacie kiedyś było pełno filmu poszukiwacze przygód skarbów i to nie jakieś gnioty tylko kasowe produkcje od "Indian'y Jonsa" przez 'tomb rajdera" i "park juraski" po "Gwiezdne wrota". Przez całe dziesięciolecia powstawały tego typu filmy i nagle znikły. Popularny też był motyw nauki lub szalonego naukowca tu też przez całe dziesięciolecia powstały dziesiątki tytułów np. taka fajna francuska "bajka było sobie życie" albo "powrót do przyszłości" albo "kochanie zmniejszyłem dzieciaki". I nagle to znikło. Były też mniej lub bardziej popularne interpretacje mitologi, biblii i starych "dobrych" książek i bajek(np. mała sarenka, albo pipi). Tego też nie ma.
A równolegle do tego wszystkiego leciał sobie "rambo roki", "balboa", "głupi i głupszy" itd. - zupełnie inne poczucie estetyki równolegle przez cale dziesięciolecia i nagle koniec. I co się stało?
W latach 90 ostatni ludzie urodzeni przed wojną mieli 60~ lat siedzieli w zarządach spółek, decydowali co jest dobre a co złe, co puszczać w mediach a co nie i przede wszystkim na co przeznaczać pieniądze. Mieli słowem władze i promowali to co uważali za fajne i to na czym się wychowali. A byli wychowani, w innej epoce, w czasach dominacji imperium brytyjskiego. Motywy poszukiwaczy przygód, odkryć niezbadanych krain, pochodzi żywcem z czasów imperium, tak samo motyw nauki. Minęło 20 lat oni odeszli w cień, w raz z nimi pewna epoka. A ich miejsce zajęli ludzie wychowani na amerykańskim kiczu.
ZSRR i PRL które izolowały nas od "zgniłego zachodu" upadły 20 lat temu i nikt za nimi nie płacze a w TV ostali się tylko 4 pancerni. Do końca lat 90 siła rozpędu ta kultura się przebijała, ale już jej nie mam. Tego że była normalniejsza od obecnej nie muszę chyba udowadniać
Okres transformacji też minął.
A ze smaczków lokalnych pierwszy raz od ćwierć tysiąca lat w Polsce "nie ma silnej grupy społecznej"(prababka jeszcze żyje i ma się dobrze :)) która walczyła z wrogie o niepodległość.(Ci co widzieli rewolucje na szczęście są). A motyw powstań przebijał się nawet PRL.
W każdym razie to wszystko to na czym nas wychowano nie istnieje. A w miedzy czasie zaczęło dorastać pierwsze pokolenie odchowane na amerykańskim kiczu i unijnej z zgniliźnie...
Ale będzie jeszcze gorzej bo jeśli w chinach nie wybuchnie rewolucja lub epidemia to za 20 lat będą mieli gospodarkę jak europa i stany razem wzięte i to oni zaczną dominować kulturalnie i ekonomicznie.

PK
A co jest złego w chińskiej dominacji eko/kul?
Azarien
  • Rejestracja:ponad 21 lat
  • Ostatnio:około 5 godzin
1

były tylko 2 państwa [...] USA, Wielka Brytania i ZSRR
ehe...

Mieli słowem władze i promowali to co uważali za fajne i to na czym się wychowali. [...] A ich miejsce zajęli ludzie wychowani na amerykańskim kiczu.

czy ten "kicz" to jest właśnie to "fajne" o czym mówisz w poprzednim zdaniu?

Skoro świat był taki cudowny, to jakim cudem ludzie wychowani w takim cudownym świecie („w innej epoce”) zaczęli generować „amerykański kicz i unijną zgniliznę”?

Może jednak cudowność tej „innej epoki” nie była dobrym środkiem wychowawczym?

caer
  • Rejestracja:około 11 lat
  • Ostatnio:10 miesięcy
  • Postów:465
2
Silv
Nie umniejszając jego znaczenia, dla mnie ten obrazek stanowi głównie potwierdzenie, że wymienione w nim cechy są możliwe do uzyskania przy wyznawaniu innych wartości, niż te uważane za "dobre". Jeśli oczywiście nie jest to swego rodzaju "przesada" w porównaniach. ;)
1

Ja tam się cieszę że nie ma w Polsce żadnej wojny. Serio, problemem dla was jest to, że kobiety chodzą po ulicach w szortach, a ludzie swobodnie mówią o seksie zamiast kłamać i udawać świętych? To proponuje się przeprowadzić do ludzi którymi prawica tak gardzi, czyli muzułmanów. Myślę, że się dobrze dogadacie :]

Haskell
Skąd wiedziałeś, że chodzi nam o kobiety w szortach? Nikt, nic nie pisał o kobietach w szortach, ale ty jeden się domyśliłeś. Edward?
somekind
Moderator
  • Rejestracja:około 17 lat
  • Ostatnio:około 16 godzin
  • Lokalizacja:Wrocław
0
kvsanagi napisał(a):

Są też ideologie w których pozytywne aspekty górują nad negatywnymi: chrześcijaństwo, judaizm, buddyzm, bushido, konfucjanizm.

W ideologii chrześcijańskiej są wręcz wyłącznie pozytywne aspekty. Problem w tym, że zostały one wypaczone przez różne biurokratyczno-mafijne syndykaty, które przekręcają religię i wartości dla swoich własnych interesów.

Niedawno rozmyślałem nad tym aspektem i doszedłem do wniosku, że tylko cywilizacja zachodnia (dawna, ta z przed 40-50 lat) i azjatyckie są naprawdę cenne i wprowadzają dodatnią wartość na naszą Terrę.

Holokaust też się do tych dodatnich wartości wlicza?

Niszczy się rodzinę, niszczy się więzi pomiędzy ludźmi

Tak... to jest ukochany tekst ludzi z pewnej strony... Szkoda tylko nie jest w stanie powiedzieć, ani kto niszczy tę rodzinę, ani jaką konkretnie rodzinę, ani w jaki sposób ją niszczy. Bo nawet jeśli tak jest, to sukcesów raczej w tym nie odnosi - rodziny nadal są, powstają nowe, ludzie masowo dążą ku temu.

Trudno jest mi opisać, jak powinna wyglądać dobra Polska. To jest za dużo pisania. Wielowątkowy temat.. czuję się jakbym próbował wytłumaczyć dlaczego trawa jest zielona, a słońce świeci.. Przepis na sprawnie funkcjonujące państwo jest prosty - nie ma jednak woli aby wprowadzić takie zasady.

Przepis jest prosty, ale trudno go opisać? Wyjątkowo słaba wymówka.

edytowany 1x, ostatnio: somekind
aurel
Moderator
  • Rejestracja:prawie 15 lat
  • Ostatnio:około 4 godziny
5

Niedawno rozmyślałem nad tym aspektem i doszedłem do wniosku, że tylko cywilizacja zachodnia (dawna, ta z przed 40-50 lat) i azjatyckie są naprawdę cenne i wprowadzają dodatnią wartość na naszą Terrę. Islam jest tylko nastawiony na podbój i wiem, że ich pozycja na poziomie murzynów z Afryki, gdyby nie ogromne pokłady węglowodorów (z tego co widzę, to Turcja i Iran jednak są bardziej wartościowe niż reszta krajów muzułmańskich).

To chyba niezbyt "po chrześcijańsku" tak wartościować ludzi, hm?

Trudno jest mi opisać, jak powinna wyglądać dobra Polska. To jest za dużo pisania. Wielowątkowy temat.. czuję się jakbym próbował wytłumaczyć dlaczego trawa jest zielona, a słońce świeci.. Przepis na sprawnie funkcjonujące państwo jest prosty - nie ma jednak woli aby wprowadzić takie zasady.

Trawa jest zielona, bo zawiera sporą ilość chlorofili, które odbijają światło o długości fali odpowiadającej kolorowi zielonemu. Pochłaniają natomiast światło o kolorze niebieskim i czerwonym, by wykorzystać je w procesie fotosyntezy.
Słońce świeci, ponieważ zachodzą w nim gwałtowne reakcje termojądrowe w dużej ilości, a reakcja taka wiąże się z wyrzutem sporej ilości energii w postaci światła i ciepła.
Widzisz, to było naprawdę proste. Teraz dawaj ten twój przepis na sprawne państwo. Skoro to takie proste, to przedstaw swój pomysł tak, by wszyscy zrozumieli i zagłosowali za tym pomysłem.

edytowany 1x, ostatnio: aurel
Silv
Podoba mi się ten opis trawy.:)
Azarien
  • Rejestracja:ponad 21 lat
  • Ostatnio:około 5 godzin
2
kvsanagi napisał(a):

z tego co widzę, to Turcja i Iran jednak są bardziej wartościowe niż reszta krajów muzułmańskich
Oparły się arabizacji, jednak w obu islam wymuszono metodami typowymi dla islamu.

Ukraińcy stracili swoje wschodnie ziemie, ponieważ nie czuli się Ukraińcami (20 lat to za mało na wyrobienie tożsamości narodowej).
Ale co, chcesz zmusić ich do czucia się Ukraińcami i mówienia po ukraińsku? To tak jakbyś tego Kurda zmuszał do czucia się Turkiem...

Turcja obecnie ma problem z Kurdami, którzy stanowią 20mln w samej Turcji
Ale Kurdowie nie wzięli się znikąd, zawsze tam mieszkali. Problem Turcji z Kurdami pojawił się gdy 90 lat temu powstało narodowe państwo Turcja (a nie powstał Kurdystan). Wcześniej istniało Imperium Osmańskie - wielonarodowościowy twór (to multi-kulti nie zawsze im dobrze wychodziło - patrz masakra Ormian) rządzony nominalnie przez "Turków" (w rodzinie sułtana niewiele było krwi tureckiej a urzędy były obsadzane ludźmi z całego imperium). W I w. św. mieli pecha stanąć po przegrywającej stronie, co spowodowało utratę większości terytorium, a na pozostałym kawałku władzę przejęli tureccy nacjonaliści i ogłosili powstanie "Turcji".
Większość nie-Turków z nowej Turcji wyemigrowała do „swoich” krajów. Kurdowie nie bardzo mieli dokąd.

aurel napisał(a):

Słońce świeci, ponieważ zachodzą w nim gwałtowne reakcje termojądrowe w dużej ilości.
Taka jest obecna teoria, ale nikt tam nie był i nie oglądał (były tylko jakieś sondy...). W przyszłości może dowiemy się więcej i to „więcej” może się okazać sprzeczne z wiedzą dotychczasową. Tak nie raz w nauce było.
Poza tym nie mogą to być reakcje gwałtowne (w skali Słońca) bo mielibyśmy wielką eksplozję, bum i już. Gwiazda to raczej powolny pożar, nie eksplozja.

edytowany 3x, ostatnio: Azarien
aurel
Oczywiście miałam na myśli gwałtowne w porównaniu z tym co obserwujemy na Ziemii.
T9
nie oprały się arabizacji tylko tam nie ma arabów ;) iran to Persowie, z innym wyznaniem,(polacy przeszli na tą samo religie co Niemcy a nie są Niemcami) turcy to też przechrzczeni miejscowi.
Azarien
@topik92: napisałem dokładnie to co miałem na myśli: oparły się arabizacji. czy Arabowie pochodzą z Syrii? Palestyny? Egiptu? Egipcjanie nie byli Arabami. zostali przez nich podbici, i z czasem zatracili swoją kulturę i język na rzecz arabskiej. Turcy i Persowie (jakimś cudem) podobnego losu uniknęli.
0

@Azarien

W historii świata były tylko 2 państwa które (...) i jedno które na połową.

Dwa połową ale nie chciałem USA powtarzać.*

czy ten "kicz" to jest właśnie to "fajne" o czym mówisz w poprzednim zdaniu?

Skoro świat był taki cudowny, to jakim cudem ludzie wychowani w takim cudownym świecie („w innej epoce”) zaczęli generować „amerykański kicz i unijną zgniliznę”?

To że brytyjska kultura dominowała i miała wpływ na cały świat nie znaczy że wszyscy stali się Brytyjczykami i nie znaczy też że wszyscy Brytyjczycy byli jak w książkach. Gdy Stany zajęły ich miejsce po 2 wojnie to zaczęli promować swoją kulture, poza tym nie każdy czyta książki a wtedy TV nie było. Wróć większość ludzi nie czyta książek. Amerykańska kultura to twz. popkultura(kwestia popytu i podaży) a ponieważ większość nie zna książek ale z na lokalny fokloryt to ten lokalny folklory będzie eksponowany. Tworzy się sytuacja w której lepiej wykształcona mająca mniej lub więcej władzy promuje to na czym została wychowana a rynek promuje drugie. Ponieważ jedyną przyczyną tego dysonansu był fakt istnienia imperium brytyjskiego a ono się rozpadło to tych ludzi będzie coraz mniej.. W latach 90 rządzili ostatni.

Azjaci pracują tyle czasu nie tylko dlatego że tam jest bieda(nie pracujesz nie jesz) tylko dlatego że mają taki przełącznik w głowie by wykonywać czynności z przesadnym za angażowaniem. W europie, amerykach afryce i Australii (nie wiem jak ubrać to w słowach bo to ulotne, to powiem dosadnie) nikt nie papierdał pięściami w drzewa dzień w dzień przez 50 lat aż zrobiły się wgniecenia idealnie pasujące do dłoni, albo nie wychodził w czasie tajfunu poćwiczyć sobie równowagę... , w Azji to nic nie zwykłego. Zapytaj kaltex
Tam nie będzie jak w europie że w raz z dobrobytem spadnie liczba roboczogodzin w tygodniu(patrz japonia) tylko dalej będą zapierdalać. Półkula zachodnia jest bogatsza tylko że potrafi produkować lepsze maszyny, lepiej drenuje biedne państwa bo ma z czego dawać w łapę i "nazbierała zasobów" w czasie kolonializmu(francja do dzis ma wojska w afryce) dwa ostatnie czynniki miną, jak minie trzeci to będziesz musiał rywalizować o zasoby z kimś kto pracuje naście godzin dziennie codziennie. Mi się to nie uśmiecha.

somekind
Moderator
  • Rejestracja:około 17 lat
  • Ostatnio:około 16 godzin
  • Lokalizacja:Wrocław
5
kvsanagi napisał(a):

Budując cywilizacje popełniasz wielkie rzeczy i jak i haniebne rzeczy. To już element ludzkości. Każda znana cywilizacja tego świata dopuszczała się zbrodni - ale prawdę mówiąc tylko europejska cywilizacja zdominowała świat, zmieniła go nie do poznania, rozwinęła naukę i gospodarkę

Cóż za błyskotliwe odwrócenie uwagi od pytania! Godne awansu na rzecznika prasowego rządu.

  1. zaufanie buduje się na państwu - nie w ludzi. Twoja druga połówka ma prawo zrobić cię w wała i zrujnować ci życie (oddanie połowy majątku + alimenty), ma prawo zniszczyć twoją psychikę sądami, ma prawo odebrać ci dzieci.

Kto i kiedy buduje to zaufanie na państwu? Bo ja pierwsze słyszę, żeby ktokolwiek państwu ufał. Nie wiem też jaki związek ma zaufanie do państwa z możliwością utraty majątku podczas rozwoju, chyba jedynie ujemny - no bo jeśli ufałbym państwu, to ufałbym też, że państwowe prawo mnie przed zrujnowaniem życia obroni.

Przejrzyj kolorowe czasopisma dla kobiet - szczegółowo rozpisują się jak należy zaplanować rozwód aby jak najwięcej wyssać z mężczyzny.

Pozwolę sobie tego nie zrobić i zaufać Tobie. Zakładam, że takie same porady zapewne dostanie się u prawnika.

Czy niszczeniu rodziny winne są babskie szmatławce i prawnicy? Czy może twórcy prawa? A może rozwody nie powinny być dopuszczalne?

  1. Kobiety obecnie robią kariery, nie zajmują się domem i dziećmi (o ile je mają). Rola kobiety została sprowadzona do drugiego mężczyzny w rodzinie, który ma zarabiać. Co dziwne, nawet pomimo dwóch pracujących ludzi i tak ich nie stać na godne życie ani większą ilość dzieci niż jedynaka (mówię tutaj o realiach zwykłych ludzi, nie korpo IT).

Nie "obecnie" - kobiety od zawsze musiały pracować. Zarówno w społeczeństwach rolniczych, jak i przemysłowych. Chłopki pańszczyźniane orały pola z przerwą na poród, a rewolucja przemysłowa zagoniła kobiety (o dzieciach nie wspominając) do fabryk, na kilkanaście godzin, siedem dni w tygodniu.
Owszem, zawsze też było ileś "żon bogatych mężów", które pracować nie musiały, ale to była zdecydowana mniejszość - tak jak i teraz.

Teraz wiele kobiet zajmuje się dziećmi i domem, wiele z nich oprócz tego "robi karierę", tak więc jedno drugiemu nie przeszkadza. To wyłącznie kwestia woli i organizacji. Warto też wziąć pod uwagę fakt, że jeszcze kilkadziesiąt lat temu nie było tyle sprzętu AGD, więc "zajmowanie się domem" zajmowało zdecydowanie więcej czasu.

  1. Dzieci są odbierane rodzicom - wpaja im się tak zwane "prawa dziecka"

No tak, czyli odprzedmiotowienie dzieci jest przykładem dewaluacji wartości. Co ciekawe, jednym z podstawowych praw dziecka jest prawo do wychowania w rodzinie - co jest dowodem na niszczenie tejże. No tak, rodziny bez dzieci byłyby zapewne mniej zniszczone, ta cała gównażeria tylko powoduje stres i kłótnie u dorosłych.

Bicie wychowawcze, które kiedyś było normą i nie polegało na katowaniu dzieciaka, ale pokazaniu mu porządku w "rodzinnym stadzie".

Piszesz tak, jakby w Polsce nigdy nie zostało skatowane żadne dziecko.

  1. Promocja niestandardowych modeli rodzinnych. Tutaj niechętnie się wypowiem. Stwierdzę tylko, że chrześcijański (albo nawet muzułmański, buddyjski, żydowski... cały świat się na tym opiera) model rodziny polegający na kobiecie (kobietach) i mężczyźnie oraz gromadce dzieci jest tym co podtrzymuje cywilizacje. Nie ma potrzeby na przyrost ludzkości, ale chociaż 2+2 lub 2+3 ?

Na czym niby ta promocja polega? Ktoś zakazuje ludziom mieć tyle dzieci, ile chcą? Nie zauważyłem, żeby poza czynnikiem ekonomicznym cokolwiek powstrzymywało ludzi, którzy chcą mieć dzieci.

  1. Wychowanie seksualne. Szczerze mówiąc jest to trudny temat. Myślę że każdy ma prawo "testować" taką ilość partnerów jaką chce

Po raz setny w tym poście piszesz po sobie dwa zdania, które nie są ani trochę ze sobą związane. Po co?

Ale obecnie promuje się coś innego: małżeństwa i rozwody na zawołanie. Zrobiono z tego taką szopkę, że już nikt tego nie traktuje poważnie

I po raz kolejny spytam - kto konkretnie to promuje, kto zrobił tę szopkę? Ktoś każe tym ludziom się rozwodzić, czy jak?

  1. Inny temat, trochę arbitralnie do tego podchodzę ale niech będzie: dostęp do broni. Człowiek któremu odmawia się broni, to człowiek któremu mówi się "będziemy cię traktować jako nierozumne dziecko".

Kiedy Polakom odebrano dostęp do broni? A od kiedy następuje tytułowa dewaluacja wartości?

  1. Powiązane z punktem 6: państwo opiekuńcze. Państwo bierze większą odpowiedzialność, ale też żąda dużego posłuszeństwa. Ludzie którzy nie czują odpowiedzialności za swoje czyny to bezwolna masa podążająca za pożądaniami i trendami.

Tu należy zadać analogiczne pytania co wyżej.

  1. Praktycznie trudno już spotkać rodziny, w których w jednym miejscu są wnuki, rodzice i dziadkowie. Dziadkowie nie mogą przekazywać doświadczenia i rad życiowych swoim wnukom - cały ciężar wychowania spada na zapracowanych rodziców.

No i kto w tym wypadku niszczy rodzinę? Ludzie, którzy wyprowadzają się od swoich rodziców? Bo jeśli tak, to wychodzi na to, że po raz kolejny to dzieci niszczą rodziny.

nawiązanie sojuszu z Francją, Anglią, Rosją i Chinami (już jest obecnie)

Racja, historia naszych sojuszy z Francją i Anglią pozwala stwierdzić, że to musi być dobry pomysł.
I nie ma żadnego sojuszu Polski z Chinami. Jest współpraca gospodarcza i chęć jej poszerzenia, tak jak z wieloma innymi krajami.

dotowanie i wspieranie rodzinnych firm transportowych

To jest coś, co najbardziej uwielbiam we wszystkich propozycjach na naprawę Polski - weźcie moje pieniądze i rozdajcie komu innemu. A najlepiej jeszcze odbudujcie państwowy przemysł kredek świecowych.

domaganie się stałego stacjonowanie wojsk USA na naszym terenie

Przy jednoczesnym "sojuszu z Rosją".
Ok, dobra Polska to ta, która domaga się czegoś od USA. Mnie przekonuje.

rozsądna liberalizacja broni palnej (zdrowie psychiczne+niekaralność+ obywatelstwo polskie + >30 lat + stabilna sytuacja życiowa),

I w jaki sposób to ulepszy nasz kraj?

współpraca z V4 i tworzenie bloku przeciw zachodowi i Rosji

Sojusz z Rosją i przeciwko Rosji jednocześnie. Normalnie wymiatasz.

przywrócenie kary śmierci

I w jaki sposób to ulepszy nasz kraj?

bezwzględne kary i konfiskaty majątku dla polityków-biznesmenów typu Kluczyk

Racja, jak się zlikwiduje bogatych, to wszyscy będziemy bogaci. (Hmm... czy ktoś już czasem tego nie próbował?...)

podniesienie kwoty wolnej od podatku jeszcze wyżej

Czyli naprawiamy kraj, ale zostawiamy patologiczny i nieefektywny podatek.

absolutne chronienie monolityczności Polski (inne nacje jako 5 kolumna - przykład Ukrainy i Turcji).

Tak, bo te 0,5% obcokrajowców to faktycznie wielki problem w Polsce.

Jeszcze trochę by się znalazło. Prawda że ostro pojechałem?

Sorry, ale te pomysły się z czymś wręcz przeciwnym do ostrości kojarzą.

AL
Dzięki, że mnie wyręczyłeś.
perotin
kvsanagi przede wszystkim "ostro pojechał" z rozsądkiem
perotin
  • Rejestracja:ponad 10 lat
  • Ostatnio:prawie 5 lat
  • Postów:174
2
kvsanagi napisał(a):

Przepis jest prosty, ale trudno go opisać? Wyjątkowo słaba wymówka

Ok, ale będzie mocno: czystki polityczne w RP, zerwanie z UE ale pozostanie w Schengen, nawiązanie sojuszu z Francją, Anglią, Rosją i Chinami (już jest obecnie), szybka i solidna realizacja szlaku jedwabnego 2.0, dotowanie i wspieranie rodzinnych firm transportowych (mamy już WIELTON które robi popłoch na zachodzie), domaganie się stałego stacjonowanie wojsk USA na naszym terenie (tak jak Turcja), rozwijanie energii atomowej, rozsądna liberalizacja broni palnej (zdrowie psychiczne+niekaralność+ obywatelstwo polskie + >30 lat + stabilna sytuacja życiowa), chronienie polskich firm i gospodarek przed takimi cudami jak TTIP (powrót cła), redukcja zatrudnienia urzędników i oficerów w armii, zablokowanie NordStream i naciskanie na gazociąg idący przez nasze terytorium (już jest JAMAL), współpraca z V4 i tworzenie bloku przeciw zachodowi i Rosji, współpraca z Turcją (nawet pomimo wspierania ISIS i eksterminacji Kurdów - polityka nie zna sympatii (tego już dawno temu powinniśmy byli się nauczyć)), przywrócenie kary śmierci, bezwzględne kary i konfiskaty majątku dla polityków-biznesmenów typu Kluczyk, demokracja bezpośrednia i całkowita lustracja wszystkich osób publicznych lub VIP'ów (nie mówię tutaj o tzw "celebrytach"), uproszczenie większości procedur urzędniczych przez solidną informatyzację, podniesienie kwoty wolnej od podatku jeszcze wyżej, łatwy start i rozwijanie działalności dla młodych, absolutne chronienie monolityczności Polski (inne nacje jako 5 kolumna - przykład Ukrainy i Turcji).

Chyba srogo przedawkowałeś wykop.pl. Polecam czasem wyjść z domu.

kvsanagi napisał(a):

Może jeszcze dodam, że powinniśmy kopiować kropla w kroplę sposób działania Izraela.

Właśnie wyobrażam sobie jak budujemy mur pomiędzy nami, a Niemcami, a w tym samym czasie po cichu kolonizujemy Bawarię :)

Zobacz pozostałe 12 komentarzy
EroSanin
Napisałeś: " zostają ci którzy pozostawiają syf na forum " - jasno wskazuje to na opinie o forumowiczach 4p.
RA
napisałem to tylko do twojego bezsensownego tekstu, sam też offtop robisz. napisałem mu że jak nie ma nic sensownego do powiedzenia to żeby tego nie pisał. Zacznijmy jeszcze pisać "pierwszy" pod nowymi tematami.
EroSanin
Komentarze po to są aby lekki offtop robić. Masz problem, zgłoś do moderacji. Jeśli offtop jest rażący, wulgarny, nie pasujący do konwencji forum, taki wpis zostanie usunięty. Podnieś więc swoje grabki i idź bawić się w Strażnika texasu gdzie indziej :)
RA
jak ci nie pasuje tak to co robię to może sam zabierz stąd swoje odchody?
EroSanin
@rafallvlup W konkursie na Gimba roku, to chyba nie masz problemów z wygraną co? :)
0

0

nie zdarzylem dopisac, mysle ze powyzszy film wielu wyjasni ta "dewaluacje wartosci". Oczywiscie nie sadze zeby rosja miala monopol na takie praktyki, co wiecej glupota byloby tak sadzic.

perotin
  • Rejestracja:ponad 10 lat
  • Ostatnio:prawie 5 lat
  • Postów:174
6
Haskell napisał(a):

W ciągu ostatnich lat wielu Polakom zdewaluowały się wartości. Oburzają się gdy prezydent leci w koszulce z biało-czerwoną flagą na kieszonce, są niezadowoleni gdy premier nie występuje na tle flagi UE. Niepożądane i niemodne jest również obnoszenie się ze swoją wiarą w Boga, wstydliwym i godnym schowania symbolem stał się krzyż. Słowo patriotyzm stało się zakazane i wybucha święte oburzenie gdy ktoś powie coś na ten temat np. że czuje się patriotą. Rodzina stała się synonimem dewiacji i przemocy. Wiele osób na hasło ksiądz widzi pedofila. Święta stały się festiwalem niepohamowanej konsumpcji, a majątek stał się ważniejszy niż wartości, którymi się na co dzień kierujemy. Oglądanie pornoli po pracy stało się czymś czym warto się pochwalić, a ilość stosunków seksualnych czymś o czym warto porozmawiać. Porno jest już nawet w teatrze, a próby ukrócenia tego procederu nazywa się cenzurą prewencyjną.

Czy to ma gdzieś swój koniec, czy nieuchronnie zmierzamy w kierunku Sodomy i Gomory?

Nasi (pra)dziadkowie wyżynali się w pień z Niemcami, Sowietami i pozostałymi sąsiadami, na lewo i prawo powstawały obozy śmierci, gdzie człowieka upodlono jak tylko to możliwe, niemal na całym świecie ludzie masowo umierali na ulicy z głodu i nikt się nimi nie przejmował. Sorry, ale co my wiemy o upadku wartości?

Pokolenia przemijają, świat się zmienia. O upadku wartości możesz poczytać w dowolnej książce historycznej na temat dowolnej epoki.

1

Jak zawsze, pies @perotin gryzie się z kotem @Haskell

Haskell
  • Rejestracja:ponad 9 lat
  • Ostatnio:11 miesięcy
  • Postów:4700
0
perotin napisał(a):

Nasi (pra)dziadkowie wyżynali się w pień z Niemcami, Sowietami i pozostałymi sąsiadami, na lewo i prawo powstawały obozy śmierci, gdzie człowieka upodlono jak tylko to możliwe, niemal na całym świecie ludzie masowo umierali na ulicy z głodu i nikt się nimi nie przejmował. Sorry, ale co my wiemy o upadku wartości?

Pokolenia przemijają, świat się zmienia. O upadku wartości możesz poczytać w dowolnej książce historycznej na temat dowolnej epoki.

Piszesz nie na temat. Mój tekst nie był o tym, że obecny upadek wartości jest czymś wyjątkowym w skali historii. Nigdzie tego nie napisałem. Zauważyłem tylko pewną tendencje i zapytałem gdzie jest koniec. Niestety nie zrozumiałeś tego prostego tekstu, nie zauważyłeś pytania i napisałeś jakieś farmazony. Nie mam jednak do ciebie pretensji, z badań wynika, że większość polskich gimnazjalistów ma problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Nie jesteś wyjątkiem.


Zaglądali do kufrów, zaglądali do waliz, nie zajrzeli do d**y - tam miałem socjalizm. Czesław Miłosz
Kliknij, aby dodać treść...

Pomoc 1.18.8

Typografia

Edytor obsługuje składnie Markdown, w której pojedynczy akcent *kursywa* oraz _kursywa_ to pochylenie. Z kolei podwójny akcent **pogrubienie** oraz __pogrubienie__ to pogrubienie. Dodanie znaczników ~~strike~~ to przekreślenie.

Możesz dodać formatowanie komendami , , oraz .

Ponieważ dekoracja podkreślenia jest przeznaczona na linki, markdown nie zawiera specjalnej składni dla podkreślenia. Dlatego by dodać podkreślenie, użyj <u>underline</u>.

Komendy formatujące reagują na skróty klawiszowe: Ctrl+B, Ctrl+I, Ctrl+U oraz Ctrl+S.

Linki

By dodać link w edytorze użyj komendy lub użyj składni [title](link). URL umieszczony w linku lub nawet URL umieszczony bezpośrednio w tekście będzie aktywny i klikalny.

Jeżeli chcesz, możesz samodzielnie dodać link: <a href="link">title</a>.

Wewnętrzne odnośniki

Możesz umieścić odnośnik do wewnętrznej podstrony, używając następującej składni: [[Delphi/Kompendium]] lub [[Delphi/Kompendium|kliknij, aby przejść do kompendium]]. Odnośniki mogą prowadzić do Forum 4programmers.net lub np. do Kompendium.

Wspomnienia użytkowników

By wspomnieć użytkownika forum, wpisz w formularzu znak @. Zobaczysz okienko samouzupełniające nazwy użytkowników. Samouzupełnienie dobierze odpowiedni format wspomnienia, zależnie od tego czy w nazwie użytkownika znajduje się spacja.

Znaczniki HTML

Dozwolone jest używanie niektórych znaczników HTML: <a>, <b>, <i>, <kbd>, <del>, <strong>, <dfn>, <pre>, <blockquote>, <hr/>, <sub>, <sup> oraz <img/>.

Skróty klawiszowe

Dodaj kombinację klawiszy komendą notacji klawiszy lub skrótem klawiszowym Alt+K.

Reprezentuj kombinacje klawiszowe używając taga <kbd>. Oddziel od siebie klawisze znakiem plus, np <kbd>Alt+Tab</kbd>.

Indeks górny oraz dolny

Przykład: wpisując H<sub>2</sub>O i m<sup>2</sup> otrzymasz: H2O i m2.

Składnia Tex

By precyzyjnie wyrazić działanie matematyczne, użyj składni Tex.

<tex>arcctg(x) = argtan(\frac{1}{x}) = arcsin(\frac{1}{\sqrt{1+x^2}})</tex>

Kod źródłowy

Krótkie fragmenty kodu

Wszelkie jednolinijkowe instrukcje języka programowania powinny być zawarte pomiędzy obróconymi apostrofami: `kod instrukcji` lub ``console.log(`string`);``.

Kod wielolinijkowy

Dodaj fragment kodu komendą . Fragmenty kodu zajmujące całą lub więcej linijek powinny być umieszczone w wielolinijkowym fragmencie kodu. Znaczniki ``` lub ~~~ umożliwiają kolorowanie różnych języków programowania. Możemy nadać nazwę języka programowania używając auto-uzupełnienia, kod został pokolorowany używając konkretnych ustawień kolorowania składni:

```javascript
document.write('Hello World');
```

Możesz zaznaczyć również już wklejony kod w edytorze, i użyć komendy  by zamienić go w kod. Użyj kombinacji Ctrl+`, by dodać fragment kodu bez oznaczników języka.

Tabelki

Dodaj przykładową tabelkę używając komendy . Przykładowa tabelka składa się z dwóch kolumn, nagłówka i jednego wiersza.

Wygeneruj tabelkę na podstawie szablonu. Oddziel komórki separatorem ; lub |, a następnie zaznacz szablonu.

nazwisko;dziedzina;odkrycie
Pitagoras;mathematics;Pythagorean Theorem
Albert Einstein;physics;General Relativity
Marie Curie, Pierre Curie;chemistry;Radium, Polonium

Użyj komendy by zamienić zaznaczony szablon na tabelkę Markdown.

Lista uporządkowana i nieuporządkowana

Możliwe jest tworzenie listy numerowanych oraz wypunktowanych. Wystarczy, że pierwszym znakiem linii będzie * lub - dla listy nieuporządkowanej oraz 1. dla listy uporządkowanej.

Użyj komendy by dodać listę uporządkowaną.

1. Lista numerowana
2. Lista numerowana

Użyj komendy by dodać listę nieuporządkowaną.

* Lista wypunktowana
* Lista wypunktowana
** Lista wypunktowana (drugi poziom)

Składnia Markdown

Edytor obsługuje składnię Markdown, która składa się ze znaków specjalnych. Dostępne komendy, jak formatowanie , dodanie tabelki lub fragmentu kodu są w pewnym sensie świadome otaczającej jej składni, i postarają się unikać uszkodzenia jej.

Dla przykładu, używając tylko dostępnych komend, nie możemy dodać formatowania pogrubienia do kodu wielolinijkowego, albo dodać listy do tabelki - mogłoby to doprowadzić do uszkodzenia składni.

W pewnych odosobnionych przypadkach brak nowej linii przed elementami markdown również mógłby uszkodzić składnie, dlatego edytor dodaje brakujące nowe linie. Dla przykładu, dodanie formatowania pochylenia zaraz po tabelce, mogłoby zostać błędne zinterpretowane, więc edytor doda oddzielającą nową linię pomiędzy tabelką, a pochyleniem.

Skróty klawiszowe

Skróty formatujące, kiedy w edytorze znajduje się pojedynczy kursor, wstawiają sformatowany tekst przykładowy. Jeśli w edytorze znajduje się zaznaczenie (słowo, linijka, paragraf), wtedy zaznaczenie zostaje sformatowane.

  • Ctrl+B - dodaj pogrubienie lub pogrub zaznaczenie
  • Ctrl+I - dodaj pochylenie lub pochyl zaznaczenie
  • Ctrl+U - dodaj podkreślenie lub podkreśl zaznaczenie
  • Ctrl+S - dodaj przekreślenie lub przekreśl zaznaczenie

Notacja Klawiszy

  • Alt+K - dodaj notację klawiszy

Fragment kodu bez oznacznika

  • Alt+C - dodaj pusty fragment kodu

Skróty operujące na kodzie i linijkach:

  • Alt+L - zaznaczenie całej linii
  • Alt+, Alt+ - przeniesienie linijki w której znajduje się kursor w górę/dół.
  • Tab/⌘+] - dodaj wcięcie (wcięcie w prawo)
  • Shit+Tab/⌘+[ - usunięcie wcięcia (wycięcie w lewo)

Dodawanie postów:

  • Ctrl+Enter - dodaj post
  • ⌘+Enter - dodaj post (MacOS)