Zakaz sprzedaży i rejestracji samochodów spalinowych na terenie UE

Zakaz sprzedaży i rejestracji samochodów spalinowych na terenie UE
RE
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
3
piotrpo napisał(a):

@ehhhhh: Pierwszy samochód kupiłem mając około 35 lat. Jakoś udało mi się żyć, zarabiać, wyjść z dzieckiem do kina itd. Nie wiem skąd to przekonanie, że bez własnego samochodu, koniecznie z silnikiem spalinowym czeka nas wszystkich śmierć z głodu.

bo:

  1. Mieszkasz w mieście
  2. Mieszkasz przy dobrym węźle komunikacyjnym. Ja mieszkam w dzielnicy dalekiej od centrum w pobliżu którego znajdują się luxmedy, duże centra itd. Do tego dosyć słaba komunikacja. O ile mam u siebie podstawowe sklepy lidl, pepco i inne usługi. To z dzieckiem muszę jechać do centrum do lekarza, do znajomych, do knajpy itd. O ile nie cenisz swojego czasu i zdrowia psychicznego możesz korzystać z komunikajci miejskiej. Oczywiście latami korzystąłem intensywnie z mpk nawet czasami to robię do dziś ale raz że dojazd długi do miejsca X to dwa po prostu jak ja jade do centrum to robię duże zakupy i ładuję do bagażnika czytaj nawet niektóre kursy są nie możliwe mpk.
  3. Ja mam taką optymalizacje tych wyjazdów że jeden bak w miesiącu tylko idzie.

Każdy ma różne potrzeby i to tyle. Jesli ty nie potrzebujesz auta to spoko ale nie każdy tak ma i niech sobie wybierze.

EH
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1208
0

@piotrpo: no to teraz sobie pomyśl że ja np do szpitala mam 15km do autobusu kilka km pieszo a potem 2 przesiadki autobusem na dzień dzisiejszy taka wyprawa innym środkiem niż auto to kwestia 3h w jedną stronę i dużego zasobu sił w nogach czyli musisz być zdrowy i młody by dotrzeć do szpitala :)

piotrpo
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3359
2

@revcorey, @ehhhhh
Odpowiem ogólnie:

  1. Miejsce w którym mieszkacie, to wasz wybór..
  2. Dupna komunikacja, to skutek tego, że nikt z niej nie chce korzystać.
  3. Dupna infrastruktura na przedmieściach, to też po części skutek powszechności samochodów.
  4. Szafki z Ikea można kupić z transportem.
  5. Okazjonalne wyjazdy do lekarza, czy knajpy (szczególnie knajpy) można ogarnąć taksówkami.
  6. Samochody nadal mają być w sprzedaży...
EH
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1208
1

@piotrpo: posiadanie samochodu to też mój wybór i nikt nie powinien mi zabraniać mieć takiego jaki chce i go używać o ile jest sprawny technicznie, koniec kropka. Na całe szczęście mam 3 a szykuje się do zakupu jeszcze 2 bo za elektryki podziękuję.

Dlaczego chcesz decydować za mnie jak coś chce robić? To nie twoje życie i mi jak i wielu ludziom jest auto potrzebne a to że ty żyjesz inaczej to twój wybór. To tak jak ja nie potrzebuje kortów do tenisa czy boisk piłkarskich czy to oznacza że mamy je zakazać? A może zabronić używania linuxa bo też go nie potrzebuje?

RE
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
1

Miejsce w którym mieszkacie, to wasz wybór..

oczywiście każdego stać na mieszkanie blisko centrum za 18-20k za metr.....(weź kredyt zmień pracę jak mawiał klasyk).

Dupna komunikacja, to skutek tego, że nikt z niej nie chce korzystać.

Co rano tramwaj 15 min ode mnie zawalony podobnie autobus 3 minuty ode mnie. Korki ogromne. Wejdź z wózkiem, ruletka.

Dupna infrastruktura na przedmieściach, to też po części skutek powszechności samochodów.

to skutek braku planu i sprzedaży działek przez miasto/właścicieli. na zasadzie jakoś to będzie po co inwestować w infrastrukturę. Do tego skupienie się cześci wazniejszych usług bliżej centrum.

Szafki z Ikea można kupić z transportem.

tak ob tylko mówię o szafkach. Jade do większego centrum handlowego na różne większe zakupy. począwszy od castoramy po carefour.

Okazjonalne wyjazdy do lekarza, czy knajpy (szczególnie knajpy) można ogarnąć taksówkami.

moja córka jeździ co tydzień na basen, rehabilitację, czasami do lekarza. Ma 9 miesięcy i nie jest to takie proste. Czasmai korzystamy z mpk czasami woże szczególnie na basen. Dostanie się na basen to 2-3 przesiadki. Ja nie lubię tracić czasu.

Samochody nadal mają być w sprzedaży...

bardzo poważne obawy budzi cena tych samochodów w przyszłości.

Jeśli tobie jest nie potrzebny samochód spoko, rozumiem twoja sprawa. Tylko nie mówmy że w polskich źle zaprojektowanych miastach, z słabą komunikacją nagle auta to są w ogóle nie potrzebne. Jak mieszkałem bliżej centrum to nawet służbowego smaochodu nie używałem chociaż i tak autobusy zapchane i jeździłem jak śledź w puszce.
edit:
ja chętnie przesiądę się na elektryk jak będize infrasturktura i rozsądna cena. To bardzo fajnie przyspieszające auta. Ale jestem realistą.

piotrpo
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3359
0

@ehhhhh: W którym miejscu ja decyduję za ciebie jak masz co robić? No i wszystko co się zmienia, to te wymagania techniczne o których piszesz. W dodatku w odniesieniu do samochodów, które ktoś będzie produkować za 12 lat...

@recovery: No twój wybór, możesz kupić większe mieszkanie na przedmieściach, kosztem dupnej komunikacji i konieczności utrzymywania samochodu, albo mniejsze, bliżej centrum, gdzie komunikacja będzie lepsza (przynajmniej teoretycznie).
No i wreszcie - wymuszenie porzucenia technologii, musi spowodować rozwój innych technologii, czyli firmy, które aktualnie traktują elektryki jako modną ciekawostkę, będą musiały przerzucić środki na konkurowanie na zmienionym rynku i szukać efektywniejszych sposobów produkcji np. elektryków. Te samochody muszą stanieć, bo przecież ktoś je musi kupować, żeby opłacało się je produkować.

RE
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
1
piotrpo napisał(a):

@recovery: No twój wybór, możesz kupić większe mieszkanie na przedmieściach, kosztem dupnej komunikacji i konieczności utrzymywania samochodu, albo mniejsze, bliżej centrum, gdzie komunikacja będzie lepsza (przynajmniej teoretycznie).
No i wreszcie - wymuszenie porzucenia technologii, musi spowodować rozwój innych technologii, czyli firmy, które aktualnie traktują elektryki jako modną ciekawostkę, będą musiały przerzucić środki na konkurowanie na zmienionym rynku i szukać efektywniejszych sposobów produkcji np. elektryków. Te samochody muszą stanieć, bo przecież ktoś je musi kupować, żeby opłacało się je produkować.

cały problem w tym jest taki że technologia jest nie gotowa. Prace z dziedziny materiałoznastwa, chemii itp. to minimum 10 lat(a przypominam jak sie elektryki w zimie ładują). I to tylko część równania, EU dziś ma problem z produkcją energii a co dopiero z produkcją taniej energii co więcej jej przesył i infrastruktura nadal w powijakach ktoś powie 12 lat to szmat czasu ale za to wszystko musi ktoś zapłacić a czy zdażą czy w ogóle dadza radę? problem tego jest taki że EU przyjeła pewną agendę i nie jest w niej elastyczna(aczkolwiek niemcy coś przepchnęli).
ba rynek wtórny elektryków to dramat bo zwyczajnie koszt wymiany akumulatora jest duży a nikt nie chce samochodu o zasięgu 100 km.

piotrpo
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3359
0

@revcorey: No i to są realne argumenty. Oczywiście nie wiem, na ile szybko będzie postęp i na ile elastyczna będzie UE w odniesieniu do ewentualnych zmian tych terminów, lub wymagań. Z drugiej strony firmy dostały jasny przekaz - musicie zacząć teraz, bo inni was wyprzedza.

RE
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
1

Z drugiej strony firmy dostały jasny przekaz - musicie zacząć teraz, bo inni was wyprzedza.

Ale oni już przegrali i stąd furia UE na USA bo inflation reduce act. Amerykanie zamiast nakazów jak ue rzucili hajs na stół. Pomysłem elit UE było mieć zielone technologie najlepsze na świecie a usa powiedziało no no. Do tego ue została w tyle w technologiach jądrowych i w wielu innych. Jeszcze maszyny się tu dobre produkuje(jeszcze tu jest sporo know how ale chiny nie śpią i kradną na potęgę). Także sądząc po reakcji UE podejście USA jest lepsze i chyba już w przedbiegach ue ma 2 miejsce albo i nawet trzecie bo chinczycy walą te swoje elektryki masowo(jakie są takie są ale są tańsze). Z resztą w chinach produkuje się większość paneli pv. A 20 lat temu ue miała pomysł żeby to było w europie.

SN
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
1
somekind napisał(a):
snakeomeister napisał(a):

Nie mam nic przeciwko elektrykom, ale co to ma być???? Dekretem Napolenoa zakazujemy rejestracji nowych aut spalinowych bo tak. Czy my żyjemy w demokracji czy w jakiejś dyktaturze? Myślę, że w odpowiednim momencie cały ten chory plan weźmie w łeb. Nie nie chodzi mi o to, że nie nawidzę elektryków, tylko o to że ktoś chce mi na siłę wcisnąć coś gorszego. Jeżeli meleksy były by takie dobre to rynek sam by się nimi nasycił w odpowiednim momencie i nikt by nie chciał spalinówki. To co mamy teraz to dyktatura rodem z Koreii Północnej.

Przecież wciąż będzie można rejestrować nowe samochody spalinowe po 2035 roku. Wątpliwe, aby były lepsze od elektryków, no ale zobaczymy.

I tak, żyjemy w demokracji. W dyktaturze albo nie mógłbyś napisać tego posta, albo po jego napisaniu byś zniknął.

Demokracja to też rządy większości, nie widzę żeby 50% +1 osoba opowiadało się za tym przepisem. Raczej popiera go maksymalnie kilkanaście procent.

Wątpliwe, aby były lepsze od elektryków, no ale zobaczymy. skomentuję tylko tak :D :D :D Wróć tu za 12 lat i zobaczymy kto miał rację.

SN
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
piotrpo napisał(a):

@revcorey, @ehhhhh
Odpowiem ogólnie:

  1. Miejsce w którym mieszkacie, to wasz wybór..
  2. Dupna komunikacja, to skutek tego, że nikt z niej nie chce korzystać.
  3. Dupna infrastruktura na przedmieściach, to też po części skutek powszechności samochodów.
  4. Szafki z Ikea można kupić z transportem.
  5. Okazjonalne wyjazdy do lekarza, czy knajpy (szczególnie knajpy) można ogarnąć taksówkami.
  6. Samochody nadal mają być w sprzedaży...
  1. Nie każdy chce mieszkać w centrum miasta.
  2. Nie, po prostu nie da się zaprojektować tak komunikacji, żeby dla każdego jechała najlepszą możliwą trasą bez przesiadek.
  3. Nie, to jest po prostu nieopłacalne.
  4. Kto kupuje w tym sklepie?
  5. Tak, szczególnie z np. małym dzieckiem. Powodzenia w szukaniu taksówki.
  6. Raczej meleksy.

Widzę, że niektórym brakuje argumentów i muszą uciekać się do obrażania :)

RE
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

a tu proszę
https://streamable.com/1jf9et
Typowy załgany lewicowiec: dwa suvy z dużym silnikiem, spalinowe -> zakażmy aut spalinowych. Czy nastepne auto które pan kupi będzie elektryczne? Nie bo są za drogie. W skrócie ci co o tym tam najgłośniej na lewicy gadają to najwięksi hipokryci. Taka spurek nie zabijać zwierząt ale skróa zwierzęca od louis vuitton nie przeszkadzała. tu to samo tylko samochody.
Jak takie tuzy intelektu mają decydować o przyszłości kraju i ue to już chyba zostało tylko harakirki.

EH
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1208
2

@piotrpo: nie ogarniasz czym jest sprawny technicznie samochód vs warunki narzucane przez euro-kołchoz. Poza tym narzucasz mi jak mam zyć bo uważasz że skoro ty możesz żyć bez auta to inni też mogą. Kompletnie nie potrafisz myślec z perspektywy innych osób i dla ciebie liczy się tylko co ty chcesz i co ty uważasz .

piotrpo
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3359
2

@ehhhhh: Czyli co, mogę sobie zbudować np. parowóz zasilany oponoami i używać go do dojazdów do pracy? Mój parowóz, moje opony, nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć?

EH
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1208
0

@piotrpo: jesteś taki (...) czy tylko takiego grasz?

ZD
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2310
0

Wszystko to ślizganie się po fałszywych / wyselekcjonowanych opcjach niby ekologicznych

Bez samoograniczania konsumpcji, takiej po-nic, dla poczucia przewagi nad sąsiadem, nie będzie żadnego ratowania ekologii.
Małą czcionką u dołu przebijają się / nie przebijają się - tak naprawde prawdziwe i sensowne tezy, choć nikt nie chce o tym głośno mówić, bo to przegrać wybory - kierunki zmniejszenia ilosci samochodów
Dodał bym redukcję ich wielkości, piję to do nowobogackich aut wielkości autobusu, rekompensujących wielkość członka

EH
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1208
0

@ZrobieDobrze: no bo ludzie nie mają mieć niczego i po prostu pracować na rzecz elit

renderme
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1556
0

Ale wiecie, ze jest jeszcze taka czarodziejska metoda jak absorbcja co2, a nie tylko ograniczenie jej emicji? Czy ktos np. Liczyl jaka absorbcje maja polskie lasy vs hiszpanskie pustkowia? Albo absorbcja z glonow w jaki sposob jest niszczona przez zaniczyszczie wod?

Byl ten slynny eksperyment, ze do smieci w niemczech dodawano gpsy i one jakims cudownym cudem znajdowaly sie w kraju kurkumy, a pozniej w plynely rzeka do oceanu.

Jaka jest emisja przez uzywanie elektroniki typu smartfony?

Wiecie, ze w pl jest jeszcze ponad 10 000 dachow pokrytych eternitem, a tu mowa o przejsciu w kazdym domu na odnawialne zrodla ogrzewania. Smiech na sali.

Na szczescie, jak europa bedzie tak sie gospodarowala, to putin zgotuje nam nuklearna zime i skonczy sie walka z globalnym ociepleniem

Jak to wplywa?
Kogo to obchodzi?
Chodzi o kase i wladze.
Imponuja mi tylko ludzie myslacy, ze to serio dla ich dobra. Pozdro

piotrpo
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3359
1

@renderme: Owszem, jest coś takiego. Ale żyjemy w akwarium, w którym ilość węgla się nie zmienia. Ten węgiel może być w postaci paliw kopalnych pod ziemią, w postaci biomasy (czyli np. tych naszych lasów), albo w postaci gazów cieplarnianych w atmosferze.
Polskie lasy, owszem wchłaniają CO2, ale używają go do budowania siebie. Jeżeli tych lasów nie przybywa, to ilość związanego węgla pozostaje bez zmian. Czyli "lasy wchłaniają CO2" jest trochę bzdurą, bo wchłonąć ten CO2 może jedynie ich ewentualny przyrost.
Problem z efektem cieplarnianym, według aktualnej wiedzy i jej głównego nurtu bierze się z tego, że bierzemy paliwo kopalne, czyli węgiel, lub węglowodór i zamieniamy ten węgiel w dwutlenek węgla, lub inny metan + parę wodną. Czyli w skrócie bierzemy węgiel, lub jego związek, który sobie leżał pod ziemią i uwalniamy go do atmosfery.

EH
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1208
0

@piotrpo: skąd informacja że nie przybywa w polsce lasów? https://www.lasy.gov.pl/pl/nasze-lasy/polskie-lasy

piotrpo
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3359
1

@ehhhhh: W ciągu ostatnich 10 lat udało się zalesić 1.2% Polski, no jakiś wzrost to jest. Zachowajmy jednak skalę. Łączna ilość związanego przez nasze lasy węgla, to podobno 1 mld ton. Roczne wydobycie węgla kamiennego spadło w PL, ale w latach 90'ych wynosiło około 0.15 mld ton rocznie. Czyli cały zakumulowany przez polskie lasy węgiel to 10 lat naszego maksymalnego wydobycia, albo 20 lat aktualnego wydobycia. Nie kłócę się, po prostu chcę pokazać jakąś tam skalę, bo nie ma sensu dyskutować nie patrząc na liczby.

Żródła:
https://www.gdansk.lasy.gov.pl/aktualnosci/-/asset_publisher/1M8a/content/rola-lasow-w-obiegu-wegla-w-przyrodzie
https://forsal.pl/biznes/energetyka/artykuly/8412230,produkcja-i-konsumpcja-wegla-wzrosla-w-2021-r-eurostat.html

EH
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1208
0

@piotrpo: ale wiesz że lasy to tylko jedno? Wiesz, że tak na prawdę głównym dostawcą tlenu na ziemii nie są rośliny lądowe tylko oceany a dokładniej plankton? Ale idźmy dalej, drzewa to nie jedyne rośliny na lądzie, wiesz np o tym, że są kotły w elektrociepłowniach/ciepłowniach na pelet albo nawet na czysta słomę tym samym będąc "neutralne"? Na wszystko trzeba patrzeć szerzej. Liczby nabierają innego znaczenia jak się poda inne liczby albo informacje.

Btw taka rada. chcesz być eko? To wywal np ten tv 60 cali co masz i ogladaj wszystko na 17 cali, zamiast 200w będziesz zużywał 15w, patrz jak bardzo przysłużysz się środowisku.

piotrpo
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3359
1

@ehhhhh: Ale to ty wyskoczyłeś z polskimi lasami, które jak rozumiem, mają nam dawać moralne prawo do produkcji węgla. Podałem też, że CO2, czy raczej dodatni jego bilans w atmosferze bierze się ze spalania paliw kopalnych. Przy okazji, te regulacje przewidują użycie paliw odnawialnych z tego co czytałem, więc nie bardzo wiem, co chcesz uargumentować.

EH
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1208
0

@piotrpo: ej ej ej ja wyskoczyłem? Serio? to poczytaj swoje posty i info o lasach. Hipokryta.

SZ
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1657
0

To nasze spłeczeństwo jest niesamowitę.

Jak katotalibowie chcą zakać aborcji to strajki, piekło kobiet itp, mimo, że to wpływa może na jakiś promil naszego społeczeństwa. No taka prawda. To nie ma znaczenia dla nas czy można tej aborcji dokonać czy nie.
Ale jak ekoterroryści zakazują rejestracji nowych aut spalinowych co będzie miało ogromny wpływ na nasze życie, prywatne, zwodowe, gospodarkę itp to większość przyklaskuje.

To jest mega niesamowite.

G8
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2000
0

@szydlak: ok, ale w kwestii aborcji to chyba coś ci się pomyliło. Ona teraz właśnie jest zakazana (oprócz przesłanki z gwałtu i zagrożenia życia) a to lewaccy oszołomi chcą aborcji jako antykoncepcji i krzyczą że to prawa człowieka. Stąd strajki i piekło kobiet, bo PiS przypomniał im temat.

P.S. tylko lewactwo przyklaskuje zakazowi rejestracji samochodów spalinowych, zaczadzone ekopropagandą. To są ci od 52 płci

SZ
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1657
0

@gajusz800: No ale nic mi się nie pomyliło. Patrz na reakcje społeczeństwa na jedno i na drugie.

G8
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2000
0

O ile mi wiadomo, to aborcji nikt nie chce obecnie zakazać, a protesty żądają liberalizacji tak jak napisałem. Ok, są tacy co chcieliby zakazać, ale pisowski rząd nie ma takich planów. Co do reszty to pełna zgoda.

I1
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Uwaga! Uwaga!
Żadnego zakazu rejestracji aut spalinowych nie będzie. To głupole z KonfedeRosji wymyślili sobie takiego fejknjusa żeby zdobyć poparcie. Po 2035 r. będzie można rejestrować nowe samochody spalinowe pod warunkiem, że będą miały elektroniczne ograniczenie, które uniemożliwi odpalenie auta gdy w baku będzie zwykła benzyna, a będzie można go odpalić gdy w baku będzie benzyna syntetyczna. Zdejmujesz ograniczenie i masz samochód spalinowy na zwykłą benzynę. Samochody na benzynę syntetyczną i na zwykłą benzynę niczym się nie różnią. To jest ta sama konstrukcja. Jak do zwykłego samochodu na benzynę wlejesz benzynę syntetyczną to emisja CO2 spada i takie paliwo jest neutralne klimatycznie.
Paliwa syntetyczne to nie jest nowa technologia. Podczas II wojny światowej, Niemcy używali tego paliwa w swoich czołgach bo brakowało im ropy naftowej. Oni produkowali paliwo syntetyczne z węgla. Po 2035 r. nie będzie można produkować paliwa syntetycznego z węgla, ale to nie jest jedyny surowiec z którego można produkować paliwo syntetyczne. Można je produkować też z biomasy i z wielu innych surowców.
Początkowo Unia Europejska chciała też zakazać paliw syntetycznych, ale rząd niemiecki wynegocjował zgodę na paliwa syntetyczne.

Tutaj macie więcej na ten temat:
https://wysokienapiecie.pl/84839-zakaz-rejestracji-aut-spalinowych-inne-przepisy/

EH
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1208
0

@Igor1981: powtórze ci to samo co napisałem w komentarzu ale chyba nie potrafisz czytać.

To o czym pisze to wymysł vw który sobie sobie coś takiego wymyślił pare miesięcy temu i uderzył do rządu niemiec by wprowadziły taką furtkę w ue. Problem jest jeden - paliwo syntetyczne jest 3x droższe niż standardowe przy przeliczyeniu samych kosztów produkcji i wybudowania fabryki oraz czasu eksploatacji takiej fabryki. Do tego trzeba doliczyć marże, koszty transportu i dystrybucji wyjdzie jakieś 6x drożej niż standardowe. W skrócie niczego to nie zmienia dla 90% społeczeństwa bo nie będzie ich stać na takie paliwo, gdy zamiast 7zł za litr będzie trzeba płacić 40-50zł i to stan na dzisiejsza wartość pieniądza.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.