piotrpo napisał(a):
@ehhhhh: Pierwszy samochód kupiłem mając około 35 lat. Jakoś udało mi się żyć, zarabiać, wyjść z dzieckiem do kina itd. Nie wiem skąd to przekonanie, że bez własnego samochodu, koniecznie z silnikiem spalinowym czeka nas wszystkich śmierć z głodu.
bo:
- Mieszkasz w mieście
- Mieszkasz przy dobrym węźle komunikacyjnym. Ja mieszkam w dzielnicy dalekiej od centrum w pobliżu którego znajdują się luxmedy, duże centra itd. Do tego dosyć słaba komunikacja. O ile mam u siebie podstawowe sklepy lidl, pepco i inne usługi. To z dzieckiem muszę jechać do centrum do lekarza, do znajomych, do knajpy itd. O ile nie cenisz swojego czasu i zdrowia psychicznego możesz korzystać z komunikajci miejskiej. Oczywiście latami korzystąłem intensywnie z mpk nawet czasami to robię do dziś ale raz że dojazd długi do miejsca X to dwa po prostu jak ja jade do centrum to robię duże zakupy i ładuję do bagażnika czytaj nawet niektóre kursy są nie możliwe mpk.
- Ja mam taką optymalizacje tych wyjazdów że jeden bak w miesiącu tylko idzie.
Każdy ma różne potrzeby i to tyle. Jesli ty nie potrzebujesz auta to spoko ale nie każdy tak ma i niech sobie wybierze.