somekind napisał(a):
Ruscy zaczęli grozić Żydom? :D
Ja rozumiem ślepa ideologia, ale aż taki brak instynktu samozachowawczego? :D
Przecież w Izraelu większość urodziła się w ZSRR.
Wątek przeniesiony 2022-03-11 22:33 z Flame przez flowCRANE.
somekind napisał(a):
Ruscy zaczęli grozić Żydom? :D
Ja rozumiem ślepa ideologia, ale aż taki brak instynktu samozachowawczego? :D
Przecież w Izraelu większość urodziła się w ZSRR.
"Ukraińska Prawda" opublikowała relację z ostatniego niejawnego spotkania Rady Najwyższej Ukrainy.
Szef wywiadu Ukrainy miał powiedzieć:
Jeśli do lata nie będzie poważnych negocjacji, to mogą rozpocząć się bardzo niebezpieczne procesy, które mogą zagrozić samemu istnieniu Ukrainy
somekind napisał(a):
Ruscy zaczęli grozić Żydom? :D
Ja rozumiem ślepa ideologia, ale aż taki brak instynktu samozachowawczego? :D
No ale to przecież nie zaczęło się wczoraj?! Na samym początku ZSRR razem z USA poparły powstanie państwa Izrael, ale już kilka lat później Stalin zaczął zwalczać żydów jako kosmopolitów inspirowanych zza oceanu. Zaczęło się od tego, że jeden ze związków żydowskich założonych przez NKWD chciał powołać żydowską republikę autonomiczną na Krymie. Stalin tak się wściekł, że kazał rozjechać przywódcę ciężarówką, a samą organizację rozwiązał. W kolejnych latach Stalin przeprowadził szereg czystek i prowokacji np. proces żydowskich poetów albo sprawa lekarzy kremlowskich, który miał na celu sprowokowanie pogromów antyżydowskich. ZSRR ponadto zaczął zaopatrywać w broń wszystkich sąsiadów Izraela począwszy od Syrii po Egipt. Dopiero po wojnie Jom Kippur Egipt zerwał sojusz z ZSRR, natomiast Syria do czasu obalenia Assada w tym roku była miejscem stałej obecności wojsk radzieckich, a później rosyjskich na Bliskim Wschodzie. ZSRR a później Rosja była państwem jawnie wspierającym państwa i wszelkie ruchy antysyjonistyczne na Bliskim Wschodzie. Stąd broń rosyjska wzięła się w Syrii, Libanie, Jemenie oraz stąd wziął się sojusz rosyjsko-irański.
Golang napisał(a):
No ale to przecież nie zaczęło się wczoraj?! Na samym początku ZSRR razem z USA poparły powstanie państwa Izrael, ale już kilka lat później Stalin zaczął zwalczać żydów jako kosmopolitów inspirowanych zza oceanu.
Tu chodzi o konflikt między plemieniem Judy a dziesięcioma zaginionymi.
Nie mieszajmy modernizmu do tego.
Ministerstwo Obrony Rosji przygotowało projekt zmian w prawie, który dopuści do służby m.in. chorych na kiłę, nadciśnienie, umiarkowane psychozy.
Ciekawe, czy z tych z psychozami będą doklejać do istniejących oddziałów czy formowali całkiem nowe, złożone tylko z nich. :D
A propos braków w mięsie armatnim na Ukrainie.
Marek Budzisz powiedział u Rymanowskiego, że Ukraina zrobiła ogromny błąd, że nie zamknęła granic jak tylko pojawiły się informacje z CIA, że Rosja planuje atak, a pod granicą UKR - RUS zaczęło kumulować się wojsko.
Powiedział też, że Polska już tego błędu nie popełni xD
Także nie martwcie się drodzy rodacy. Najpierw nam zamkną granice, a potem dopiero ogłoszą stan wojenny.
Powiedział też, że Polska jest w stanie zamknąć granice w ciągu 30 minut od wydania takiego rozkazu przez górę.
Generalnie prze**bane.
Zamiast wrzucać całą kasę w beton w Polsce trzeba się powoli rozglądać za jakimś kurnikiem inwestycyjnym w Hiszpanii, albo Portugalii i uśmiechać się w tamtą stronę jako kierunek emigracji.
znaszMientusa napisał(a):
Powiedział też, że Polska już tego błędu nie popełni xD
A jaką funkcję pełni w rządzie, że takie deklaracje składa?
Także nie martwcie się drodzy rodacy. Najpierw nam zamkną granice, a potem dopiero ogłoszą stan wojenny.
Nie martwię się. Przynajmniej skończą się na 4p dyskusje o tym, na co się przebranżowić.
Zamiast wrzucać całą kasę w beton w Polsce trzeba się powoli rozglądać za jakimś kurnikiem inwestycyjnym w Hiszpanii, albo Portugalii i uśmiechać się w tamtą stronę jako kierunek emigracji.
A potem mieszkanie przejmą lokalni Ocupas.

Jak zacznie się wojna to będzie już za późno żeby uciekać z Polski będąc mężczyzną w wieku poborowym.
Czulu napisał(a):
Jak zacznie się wojna to będzie już za późno żeby uciekać z Polski będąc mężczyzną w wieku poborowym.
Tylko tak piszecie, a w razie W jako pierwsi zglosicie sie na ochotnika i kupicie za wlasne pieniadze kamizelke kuloodporna, noktowizor, prowiant. Niemiec da hełm, a od Wojska Polskiego otrzymacie karabinek Grot. A na koncu i tak wszyscy (oprocz politykow) spotkaja sie w okopie.
UE i Polska podpisały z Rwandą umowę na dostawę kobaltu, ważnego minerału do produkcji baterii litowo-jonowych oraz koltanu, który jest wykorzystywany m.in. w produkcji narzędzi, zaawansowanej technologicznie broni, soczewek kamer, noktowizorów oraz kondensatorów do smartfonów i komputerów. Problem natomiast jest taki, że kobalt i koltan w Rwandzie nie występuje w takich ilościach.
W związku z tym narodził się pomysł żeby Rwanda pod pozorem ochrony Tutsi mieszkających w DRK zdobyła bogaty w zasoby region Kiwu. Rwanda potrzebuje broni żeby opanować kopalnie w Demokratycznej Republice Konga gdzie wydobywa się 70% kobaltu na świecie. Większość kopalni kobaltu w DRK kontrolują firmy z Chin, które kierują cały urobek do państwa środka. Nie ma innego sposobu niż podbój, ponieważ skorumpowani przez chińczyków politycy DRK nie chcą rozmawiać z UE i Polską.
W związku z chińskim problemem Polska podpisała umowę z Rwandą na dostawę karabinków Grot. Pod koniec stycznia Tutsi z ruchu M23 wspierani przez wojsko Rwandy opanowali 2 milionowe miasto Goma gdzie istnieją kopalnie oraz jeszcze nie eksploatowane pokłady kobaltu. Sprawa jest tym bardziej kontrowersyjna, ponieważ sprzedajemy Rwandzie karabinki Grot z celownikami Szafir, które miały ale wciąż nie weszły na wyposażenie naszej armii.
Obawiam się że dla ochotników tego karabinka zwyczajnie nie będzie, ponieważ jedzie do Rwandy.
Wojsko Rwandy z karabinkami Grot z celownikiem Szafir:
W celu zawarcia tej intratnej dla Polski umowy Duda osobiście pofatygował się do stolicy Rwandy Kigali:

Protestujący w Kinszasie w stolicy DRK domagają się, żeby Polska wyniosła się z ich kraju:

@Golang: Kto by pomyślal że Polska będzie rozgrywała Chiny w Afryce ^^
W rosyjskich więzieniach znęcają się nad ukraińskimi jeńcami „zgodnie ze specjalnie opracowaną instrukcją”
W pierwszych tygodniach wojny rosyjskie władze więzienne wydały swoim podwładnym instrukcje, w których zniesiono wszelkie ograniczenia dotyczące przemocy i okrucieństwa.
Zaraz po pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę kierownictwo wszystkich rosyjskich więzień wydało bezpośredni rozkaz elitarnemu oddziałowi straży więziennej, który kontrolował napływ ukraińskich jeńców, aby traktować ich brutalnie i nie okazywać litości.
Ekskluzywny materiał opublikowany przez The Wall Street Journal (WSJ) szczegółowo opisuje, że rosyjscy strażnicy więzienni opracowali nawet specjalną instrukcję dotyczącą traktowania ukraińskich jeńców wojennych. Przedstawił ją swoim podwładnym generał Igor Potapenko. Według gazety strażnicy rosyjskich więzień dostali pozwolenie, aby nie stosować wobec Ukraińców zwyczajowych zasad i nie ograniczać się w stosowaniu przemocy. Zniknęły przy tym także kamery nasobne funkcjonariuszy rosyjskiego systemu penitencjarnego.
WSJ podkreśla, że strażnicy więzienni w całej Rosji otrzymali identyczne instrukcje, co zapoczątkowało bezlitosne i brutalne tortury ukraińskich jeńców wojennych. „Strażnicy stosowali elektrowstrząsy na genitaliach więźniów, aż do wyczerpania baterii. Bili ich w taki sposób, aby wyrządzić maksymalne szkody, eksperymentując i sprawdzając, który materiał powoduje największy ból. Odmawiali leczenia, aby doprowadzić do gangreny, co zmuszało do amputacji” – opisuje gazeta.
Trzej byli pracownicy rosyjskiego więziennictwa opowiedzieli gazecie, jak Rosja planowała i wdrażała zakrojone na szeroką skalę oraz systematyczne tortury Ukraińców.
WSJ wskazuje, że elitarny oddział straży więziennej potraktował instrukcje Potapenki jako „kartę wolności” na stosowanie przemocy – tak twierdzą dwaj byli strażnicy. Ich brutalność wobec Ukraińców weszła na nowy poziom, ponieważ wierzyli, że mają pełne przyzwolenie ze strony przełożonych – mówi jeden z byłych strażników.
Podczas służby strażnicy nosili kominiarki. Więźniów bito, jeśli spojrzeli strażnikowi w oczy. Te środki, wraz z miesięcznymi rotacjami strażników w więzieniach, miały zapobiec ich identyfikacji – powiedział jeden z byłych oficerów, którzy zgodzili się porozmawiać z gazetą.
WSJ podaje przykład Pawła Afisowa, który trafił do niewoli w Mariupolu na początku wojny. Przez dwa i pół roku 25-letni mężczyzna był przenoszony z więzienia do więzienia, zanim został wymieniony w październiku 2024 roku.
Opowiadał, że najbardziej brutalne pobicia miały miejsce podczas przenosin do nowych więzień. Po przybyciu do zakładu karnego w obwodzie twerskim strażnicy zaprowadzili go do pokoju na badania lekarskie i kazali mu się całkowicie rozebrać. Kilkakrotnie porazili go paralizatorem, jednocześnie goląc mu głowę i brodę. Gdy skończyli, kazali mu krzyczeć „chwała Rosji, chwała specnazowi”, a następnie nagiemu śpiewać rosyjski i sowiecki hymn. Kiedy powiedział, że nie zna słów, strażnicy ponownie go pobili pięściami i pałkami.
Byli strażnicy opisali szokujący poziom przemocy wobec ukraińskich więźniów. Paralizatory były używane tak często, zwłaszcza pod prysznicami, że oficerowie skarżyli się na szybkie rozładowywanie baterii.
Jeden z byłych pracowników systemu penitencjarnego powiedział, że strażnicy więzienni bili Ukraińców, aż ich pałki się łamały. Następnie testowali inne materiały, w tym izolowane rury z gorącą wodą, sprawdzając, które zadają największy ból i obrażenia.
Według jego relacji strażnicy celowo uderzali więźniów w to samo miejsce dzień po dniu, nie pozwalając siniakom się goić i wywołując infekcje. Prowadziło to do zakażenia krwi, a tkanka mięśniowa gniła. Oficer twierdzi, że zna przynajmniej jeden przypadek, w którym jeniec wojenny zmarł na sepsę. Wielu strażników czerpało satysfakcję z okrucieństwa i często chwalili się między sobą, jak wielki ból zadali ukraińskim więźniom – dodał.
Były ukraiński jeniec wojenny, 25-letni Andrij Jegorow, wspominał, że strażnicy nieustannie bili ich pięściami lub pałkami. „Sprawiało im to przyjemność, słychać było, jak śmiali się między sobą, gdy my krzyczeliśmy z bólu” – powiedział.
„Dwaj najdłużej przetrzymywani jeńcy wojenni, Afisow i Jegorow, spędzili około 30 miesięcy w rosyjskiej niewoli, zanim w końcu zostali uwolnieni w ramach wymiany” – podało WSJ.
Podczas badania lekarskiego po wymianie Jegorow dowiedział się, że ma złamanych pięć kręgów. Obecnie jest w trakcie leczenia i spotyka się z psychologiem wyznaczonym przez szpital. Jednak sceptycznie podchodzi do pomocy psychologicznej. „Jeśli nie przeszedłeś przez to, co ja, nie jesteś w stanie mi pomóc” – powiedział.
Gazeta zaznaczyła, że byli pracownicy rosyjskiego więziennictwa, którzy zdecydowali się ujawnić przerażającą prawdę o ukraińskich jeńcach wojennych, musieli uciec z Rosji i zerwać kontakty z ludźmi, których znali przez całe życie.
Jeden z nich powiedział, że zawsze był patriotą i nigdy nie chciał żyć nigdzie poza Rosją. Jednak po wybuchu wojny nie mógł dłużej tam zostać ani milczeć. Powiedział, że składanie zeznań przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym było dla niego jednym ze sposobów na osiągnięcie sprawiedliwości.
Obecne straty Rosjan w pojazdach to: czołgi 5%, opancerzone wozy piechoty 10%, artyleria 20%, pojazdy bez pancerza 65%. Tymczasem jeszcze na początku zeszłego roku pojazdy bez pancerza stanowiły tylko 25-35% wszystkich strat.
Innymi słowy Rosjanie mają co raz mniej złomu, który dojechałyby na font i co raz częściej dojeżdżają na front ładami, busami, motorami, albo co raz mniej licznymi nieopancerzonymi ciężarówkami.
Golang napisał(a):
Obecne straty Rosjan w pojazdach to: czołgi 5%, opancerzone wozy piechoty 10%, artyleria 20%, pojazdy bez pancerza 65%. Tymczasem jeszcze na początku zeszłego roku pojazdy bez pancerza stanowiły tylko 25-35% wszystkich strat.
Innymi słowy Rosjanie mają co raz mniej złomu, który dojechałyby na font i co raz częściej dojeżdżają na front ładami, busami, motorami, albo co raz mniej licznymi nieopancerzonymi ciężarówkami.
eeee a wiesz może dlaczego w RTSach jest coś takiego jak fog of war?
Golang napisał(a):
Obecne straty Rosjan w pojazdach to: czołgi 5%, opancerzone wozy piechoty 10%, artyleria 20%, pojazdy bez pancerza 65%. Tymczasem jeszcze na początku zeszłego roku pojazdy bez pancerza stanowiły tylko 25-35% wszystkich strat.
Innymi słowy Rosjanie mają co raz mniej złomu, który dojechałyby na font i co raz częściej dojeżdżają na front ładami, busami, motorami, albo co raz mniej licznymi nieopancerzonymi ciężarówkami.
"czołgi 5%" no to 95% za mało strat. 'Spokojnie', to wystarczy im w takim razie do wygrania niestety. Ukraińcy za to z czym innym mają problem. Przewaga ludności rosyjskiej (włącznie z anektowanymi pro-rosyjskimi terenami) wynosi 5:1. Ukraińcy mają od 100'000 do 200'000 dezerterów. Jeszcze mogą się poratować mobilizacją najmłodszych (tu warto wspomnieć, że ukraińscy rodzicie za ciul nie wierzą w zapewnienia Zełeńskiego o nie mobilizowaniu i wywożą non-stop już teraz synów w wieku 15-17 lat na zachód, m.in do Polski). A i tak jak Ruski odpowie swoją mobilizacją najmłodszych to już i tak 'the end' dla Ukraińców.
The Daily Telegraph powołując się na żródła w nowej administracji USA poinformował, że amerykanie zawiesili pracę nad planem pokojowym dla Ukrainy. Specjalny wysłannik USA na Ukrainę Keith Kellog ma teraz skonsultować się ze wszystkimi członkami NATO.
Gazeta pisze ponadto, że amerykanie zamierzają polepszyć pozycję negocjacyjną Ukrainy, ponieważ w chwili obecnej nie jest możliwe uzyskanie akceptowalnych dla USA warunków rozejmu.
Hubertius napisał(a):
"czołgi 5%" no to 95% za mało strat. 'Spokojnie', to wystarczy im w takim razie do wygrania niestety.
Wśród pojazdów czołgi stanowią jedynie 5% strat, 2/3 utraconych na froncie pojazdów nie nawet jest opancerzona, a Ty to widzisz jako dobry prognostyk?
To ja mam pytanie - co w ogóle robią na froncie nieopancerzone pojazdy?
A i tak jak Ruski odpowie swoją mobilizacją najmłodszych to już i tak 'the end' dla Ukraińców.
I dla ruskich też.
(armia ukraińska już teraz bardziej przypomina Wermacht z początku 1944 niż siłę zdolną wykończyć armię rosyjską).
No nie wiem, to ruscy dowożą amunicje osiołkami, nie Ukraińcy.
"duński wywiad kreśli trzy scenariusze rosyjskiej agresji, dla których punktem wyjścia jest nie klęska Rosji w Ukrainie, ale jakaś forma zakończenia lub zamrożenia działań wojennych:
"Jednocześnie warto podkreślić, że ponawiane przez kolejne kwartały wojny prognozy dotyczące kryzysu w rosyjskim przemyśle i szybkiego wyczerpania przez Rosję zapasów czołgów, amunicji czy pocisków balistycznych okazały się nietrafione. Choć bieżąca produkcja i tempo przywracania sprawności zmagazynowanego sprzętu nie pokrywają ponoszonych strat, przestawiona na tryb wojenny rosyjska gospodarka - wspierana w zakresie budowy mocy produkcyjnych przez Chiny - dostarcza broń w ilości, jakiej nie spodziewano się przed rozpoczęciem konfliktu. Towarzyszą temu dostawy broni i amunicji m.in. z Iranu i Korei Północnej."
Rosja ma jeden zakład produkujący czołgi, to Urałwagonzawod gdzie powstają czołgi T-90M, w 2024 wyprodukował wg szacunków 60-90 nowych egzemplarzy. Przy przestawieniu gospodarki na produkcję wojenną. Dużo gorzej wygląda produkcja samolotów i rakiet oraz okrętów. Tutaj w 5 lat to nawet nie odbudują strat poniesionych na Ukrainie.
Zatem jak w 5 lat mają być zdolni do pełnoskalowej wojny w Europie? To jest bujda na resorach. Nie wiem kto to wymyśla i po co....
Wg Oryx stracili 134 samoloty i 151 helikopterów, a to są tylko dane potwierdzone zdjęciami. Nie wiadomo ile stracili łącznie z tymi które rozbiły się na terytorium kontrolowanym przez Rosję gdzie nikt nie uwiecznił tego na zdjęciach i nie wrzucił do sieci. Ukraińcy twierdzą, że Rosja straciła 369 samolotów i 331 helikopterów.
Z kolei straty w okrętach wynoszą wg Oryx 22 sztuki w tym krążownik Moskwa, z kolei Ukraina twierdzi, że Rosja straciła 28 okrętów i 1 okręt podwodny.
Te straty są ogromne.
Wg szacunków Rosja w 2024 wyprodukowała zaledwie 24 nowe samoloty bojowe w tym 10 Su-34, 6 Su-35, 6 Su-57 (samoloty 5 generacji).
Golang napisał(a):
Zatem jak w 5 lat mają być zdolni do pełnoskalowej wojny w Europie? To jest bujda na resorach. Nie wiem kto to wymyśla i po co....
To po co sie rosja zbroi, po co powieksza armie, po co tnie kable na morzu baltyckim? Nie wiedza co z pieniadzmi robic? Wszyscy analitycy i wszystkie wywiady wskazuja, ze rosja bedzie testowac zachod z mozliwoscia pelnoskalowej wojny, bo nic nie traci, a moze tylko zyskac.
@Golang: To jest bujda na resorach - podaj choc jedno wiarygodne zrodlo, ktore mowi, ze rosja na 100% nie zaatakuje NATO w ciagu 20 lat.
"Wczoraj rosyjski samolot rozpoznawczy Su-24MR naruszył polską przestrzeń powietrzną w Zatoce Gdańskiej. Po ostrzeżeniach przekazanych mu przez radio dobrowolnie opuścił polską przestrzeń. Nie ma wątpliwości, że samolot zbierał dane rozpoznawcze." - po co to robia?
Rosja ma jeden zakład produkujący czołgi - a rakiety kiedy im sie skoncza?
Nikt poważny nie powie, że w ciągu 20 lat coś nie nastąpi. Przez ten czas wiele może się zmienić np. Chiny zaatakują USA, a NATO się rozpadnie albo inne scenariusze Sci-Fi. Natomiast ja odnoszę się do artykułu gdzie ktoś straszy, że Rosja będzie w 5 lat gotowa do pełnoskalowej wojny w Europie. Ja podałem konkretne twarde dane dotyczące strat oraz produkcji, które temu przeczą. Rosja nie będzie gotowa w 5 lat do pełnoskalowej wojny w Europie.
Rosja obecnie nie powiększa armii, a jedynie odtwarza część strat ponoszonych w wojnie na Ukrainie. Z każdym dniem wojny ich potencjał spada. Nie przez sankcje tylko olbrzymie straty, które ponoszą żeby mieć jakiekolwiek zdobycze terytorialne uzasadniające dalsze prowadzenie wojny.
Rosjanie od zawsze naruszali przestrzeń powietrzną innych krajów, działo się tak rok temu, dwa lata temu, 5, 10 i 15 lat temu. Nic się tutaj nie zmieniło, straszą i testują reakcję NATO.
Sekretarz obrony Stanów Zjednoczonych Peth Hegseth
Stan Zjednoczone nie wierzą, że członkowstwo Ukrainy w NATO jest realistycznym rozwiązaniem w drodze negocjacji. Zamiast tego wszelkie gwarancje bezpieczeństwa muszą być wsparte przez odpowiednie wojska europejskie i pozaeuropejskie. Jeżeli te wojska zostaną w dowolnym momencie wysłane na Ukrainę jako siły pokojowe, powinny zostać wysłane jako część misji spoza NATO i nie powinny być objęte artykułem 5. Musi również istnieć solidny międzynarodowy nadzór nad linią kontaktową. Aby było jasne, w ramach wszelkich gwarancji bezpieczeństwa nie zostanie wysłane żadne wojsko amerykańskie na Ukrainę.
Golang napisał(a):
Jeżeli te wojska zostaną w dowolnym momencie wysłane na Ukrainę jako siły pokojowe, powinny zostać wysłane jako część misji spoza NATO i nie powinny być objęte artykułem 5.
Aby było jasne, w ramach wszelkich gwarancji bezpieczeństwa nie zostanie wysłane żadne wojsko amerykańskie na Ukrainę.
Czyli to zadne gwarancje, tylko po prostu powiedzenie: radzcie sobie sami.
A i najlepsze mimo, ze nie zostanie wysłane żadne wojsko amerykańskie na Ukrainę, to beda amerykancy wydobywac surowce na ukrainie.
still.still napisał(a):
Czyli to zadne gwarancje, tylko po prostu powiedzenie: radzcie sobie sami.
Szkoda, ostatni film na faktach był całkiem niezły
still.still napisał(a):
A i najlepsze mimo, ze
nie zostanie wysłane żadne wojsko amerykańskie na Ukrainę, to beda amerykancy wydobywac surowce na ukrainie.
To się im może nie udać to wydobycie, jeśli nie będą mieli swojej ochrony. Ale nich próbują, niech próbują.
Większość metali ziem rzadkich na terenie Ukrainy leży na terenie kontrolowanym przez Rosjan. Bardziej opłaca się teraz dogadać z Putinem, co się z resztą dzieje.