
Wojna na Ukrainie
Wątek przeniesiony 2022-03-11 22:33 z Flame przez flowCRANE.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 652
"Russian Federation is practicing an attack on Finland and other countries on the eastern side of NATO - Lithuania, Latvia, Estonia, Norway"

- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 1369
Póki co to nie mogą zaplanować ataku na własne terytorium żeby je odzyskać + mają otwarty front + wycofują wojsko z misji zagranicznych, bo się sołdaty kończą. Niech jeszcze zaplanują atak na Berlin. Ja też dużo grałem w Europkę Universalis i dużo planowałem, a potem i tak mogłem czekać dziesiąt lat na spadek aggressive expansion kilkadziesiąt lat
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: las
- Postów: 763
Rosja finansuje dwie walczące strony w Sudanie.
W listopadzie Rosja zawetowała projekt rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ, który wzywał walczące strony do natychmiastowego zaprzestania działań wojennych i zapewnienia dostaw pomocy humanitarnej. Pozostałych 14 członków Rady zagłosowało za przyjęciem rezolucji.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: las
- Postów: 763
Szybki pokój nie skończy się dobrze. Minister nie ma złudzeń. "Będzie to początek większej agresji"
Szef estońskiego MSZ po raz kolejny przyrównał obecne czasy do 1938 roku, kiedy europejskie kraje stały u progu wojny światowej. Zaapelował przy tym do sojuszników.
Co powiedział minister: - Apeluję do naszych sojuszników, abyśmy zrozumieli, że jakikolwiek rodzaj zawieszenia broni nie jest pokojem. Jakikolwiek rodzaj pokoju bez gwarancji bezpieczeństwa nie jest w rzeczywistości pokojem. I nie może być procesu pokojowego bez Ukrainy, to niemożliwe.
Dyplomata podkreślił, że Zachód nie powinien naciskać na Ukrainę w kwestii rozmów pokojowych z Rosją, w momencie, gdy Putin nie zmienił swojego celu - całkowitego obalenia ukraińskiego, demokratycznego rządu.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 2595
still.still napisał(a):
"Russian Federation is practicing an attack on Finland and other countries on the eastern side of NATO - Lithuania, Latvia, Estonia, Norway"
Przecież to jest bait jak uj, żeby atakować finlandie i Norwegie xD.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: las
- Postów: 763
Trump zakwestionował prawo Danii do terytorium Grenlandii i dodał, że nawet jeśli Dania ma takie prawo, to powinna z niego zrezygnować [na rzecz Stanów Zjednoczonych].
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 652
"Prezydent elekt Donald Trump liczy, że wojna w Ukrainie zakończy się nie w ciągu 24 godzin od objęcia przez niego urzędu - jak wielokrotnie deklarował - a w ciągu pół roku. - Mam nadzieję, że uda się to osiągnąć w ciągu sześciu miesięcy - stwierdził."
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: las
- Postów: 763
Pijacy przed sklepem opowiadali dziś jakieś kompletne bzdury. Coś o tym, jak generałowie Mordoru otrzymali krzyże na piersiach, na których wygrawerowali inicjały głównego orka na jego prośbę. I że orkowie dostali ikonę z wodzem orków jako świętym z przodu.
W ostatecznym rozrachunku nie wyróżnia się to specjalnie z ogólnego teatru absurdu.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 299
Zastanawiam sie czy jest to strategia nieprzewidywalnosci czy prawda?
Ahh! Moj 200 post! Mam nadzieje, ze doceniacie moj wklad merytoryczny do tego forum!
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: las
- Postów: 763
Ewentualne zwycięstwo Rosji w wojnie prowadzonej przeciwko Ukrainie wymagałoby gwałtownego wzrostu wydatków Pentagonu o ponad 800 miliardów dolarów do 2029 roku. A to jest znacznie droższe niż pomoc Ukrainie w postaci broni. Do takiego wniosku doszedł American Enterprise Institute (AEI) w nowym raporcie analitycznym.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 2595
frz napisał(a):
Ewentualne zwycięstwo Rosji w wojnie prowadzonej przeciwko Ukrainie wymagałoby gwałtownego wzrostu wydatków Pentagonu o ponad 800 miliardów dolarów do 2029 roku. A to jest znacznie droższe niż pomoc Ukrainie w postaci broni. Do takiego wniosku doszedł American Enterprise Institute (AEI) w nowym raporcie analitycznym.
Ciekawi mnie czy jak zwiększy się cła na Chiny to czy nie stwierdzą, że w sumie whatever i zaczną wspierać Rosje np wysyłając własnych żołnierzy.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: las
- Postów: 763
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) ujawniła szczegóły przesłuchań dwóch północnokoreańskich żołnierzy, którzy zostali schwytani przez Siły Obronne Ukrainy.
Według Służby, obaj więźniowie złożyli niemal identyczne zeznania, choć zostali schwytani oddzielnie.
SBU otrzymała niepodważalne dowody na udział korei północnej w wojnie Rosji przeciwko naszemu krajowi. Mowa o dwóch północnokoreańskich żołnierzach, z których jeden został schwytany przez żołnierzy 84. grupy taktycznej sił specjalnych 9 stycznia 2025 r., a drugi przez spadochroniarzy Sił Zbrojnych Ukrainy.
Więźniowie nie mówią po ukraińsku, angielsku ani rosyjsku, więc komunikacja z nimi odbywa się za pośrednictwem koreańskich tłumaczy we współpracy z południowokoreańskim wywiadem.
W momencie schwytania jeden z cudzoziemców posiadał rosyjską wojskową kartę identyfikacyjną wydaną na nazwisko innej osoby zarejestrowanej w Republice Tuwy w Rosji. Drugi nie miał żadnych dokumentów.
Podczas przesłuchania żołnierz, u którego znaleziono bilet, powiedział SBU, że dokument ten został mu wydany w Rosji jesienią 2024 roku. Powiedział, że w tym czasie niektóre północnokoreańskie jednostki bojowe przez tydzień trenowały z grupami okupantów.
Więzień oświadczył, że urodził się w 2005 roku, zajmował stanowisko strzelca i służył w Korei Północnej od 2021 roku. Żołnierz twierdzi, że rzekomo jechał na szkolenie, a nie na wojnę z Ukrainą.
Inny jeniec urodzony w 1999 roku złożył prawie takie same zeznania. Udzielił niektórych odpowiedzi na piśmie, ponieważ miał zranioną szczękę. Służy armii KRLD od 2016 roku jako zwiadowca-snajper.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: las
- Postów: 763
Południowokoreański wywiad potwierdził, że Ukraina schwytała dwóch północnokoreańskich żołnierzy, a także ujawnił nowe szczegóły przesłuchania, donosi Yonhap.
Według południowokoreańskiego wywiadu, podczas przesłuchania jeden z więźniów potwierdził „znaczące” straty wśród północnokoreańskich żołnierzy w Rosji.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 349
https://www.farmer.pl/fakty/nestl-uruchomi-nowa-fabryke-makaronow-na-wolyniu,155248.html
Nestle otwiera fabrykę w Ukrainie. Koniec wojny?
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: las
- Postów: 763
Dziś, 21 stycznia, odbyło się spotkanie ambasadora Ukrainy w Państwie Izrael, Jewhena Kornejczuka, z zastępczynią ministra spraw zagranicznych Państwa Izrael, Sharren Haskel.
"Podczas spotkania ambasador podziękował rozmówczyni za przedstawioną przez nią propozycję przekazania Ukrainie broni produkcji rosyjskiej, przechwyconej przez Siły Obronne Izraela w Libanie lub w innych miejscach od wrogów Izraela. Podkreślono, że ta inicjatywa jest ważnym krokiem w uznaniu wspólnych zagrożeń, z jakimi borykają się oba kraje. Strona ukraińska wyraziła nadzieję na pozytywne rozwiązanie tej kwestii."
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: las
- Postów: 763
Rosyjski „obóz filtracyjny” to miejsce, do którego trafiają wszyscy mieszkańcy okupowanych ukraińskich miast. Wielu z nich jest potem wysyłanych do obozów dla jeńców wojennych, inni są zmuszani do niewolniczej pracy w Rosji.
To komory tortur — albo niewolnictwo.
Oto dwie możliwości, które czekają po przejściu przez rosyjski obóz filtracyjny.„Filtracja zaczyna się od tego, że zostajesz, jako tłum zdezorientowanych ludzi, zabrany w nieznane miejsce i rozładowany na placu. Tam czekasz na coś niezrozumiałego…” — pisze Inna, matka z Mariupola, która zdołała „przejść filtrację” i udało jej się później wydostać z Rosji.
Jej mieszkanie zostało zajęte przez rosyjskie wojsko na „kwaterę dowództwa”, ponieważ znajdowało się na parterze i było narożne. Potem ona i jej dziecko zostali wysłani na „filtrację”.
Inna opisuje, co jej się przydarzyło:
„Wszyscy mieszkańcy dzielnicy zostali wezwani do ruin przedszkola nr 157, aby wysłuchać rozkazów rosyjskiego dowództwa wojskowego”.Z ich budynku mieszkalnego był z nimi były listonosz i chłopak imieniem Siergiej, pracownik portu w Mariupolu.
Wszyscy mieszkańcy Mariupola ukrywali się w piwnicach, ponieważ walki trwały. Rosjanie nieustannie bombardowali i ostrzeliwali miasto.
„Wyszliśmy z piwnicy i zaczęliśmy przedzierać się przez kratery po nalotach do przedszkola. To był 13 lub 14 kwietnia 2022 roku. Ludzie z innych budynków mieszkalnych w dzielnicy Czeryomuszki już zgromadzili się na chodniku przed przedszkolem.
Z budynku wyszło kilku rosyjskich oficerów. Jeden z nich, wyglądający na dowódcę, miał na ramieniu naszywkę z jakimiś młotami.
Rosyjski oficer powiedział nam, że zabiorą nas z Mariupola do wsi Nikolskie, która została zajęta przez Rosjan, w celu sprawdzenia naszych dokumentów.
Słowo 'filtracja' nie padło. W ogóle powiedziano nam, że po sprawdzeniu dokumentów wszyscy zostaniemy zwolnieni. Będziemy mogli albo wrócić do Mariupola po swoje rzeczy, albo udać się na tereny kontrolowane przez Ukrainę.
Jak się później okazało, to było kłamstwo. Tak, abyśmy się nie bali i spokojnie wsiedli do rosyjskich autobusów wojskowych.
W Nikolskim pokazałam paszport z meldunkiem z Mariupola. Akt urodzenia mojego dziecka. Rosyjscy wolontariusze, młodzi ludzie w czerwonych koszulkach, zrobili kserokopie naszych dokumentów.
Miałam nadzieję, że po tej procedurze będziemy mogli odejść. Ale żołnierz stojący przy drzwiach budynku z karabinem maszynowym w rękach powiedział mi: „Dokąd idziesz? Musisz przejść przez filtrację!”
Zapytałam go: co to jest filtracja?
Odpowiedział: „Wszystko ci powiedzą. Tam, przy innym budynku, stoi kolejka ludzi. Idź tam i stań w kolejce po swój numer. Zostanie napisany na twojej ręce.”
Mieszkańcy Mariupola, w tym ja i moje dziecko, zostali przywiezieni przez Rosjan do tej wsi, aby przejść filtrację.
Czekasz, aż przypiszą ci numer. Zostanie on napisany na twojej ręce przez niesympatyczną Rosjankę. To twój numer w kolejce do filtracji.
Wszystkich mężczyzn zmusza się do rozebrania na miejscu, aby sprawdzić, czy mają na ciele „ukraińskie tatuaże”. Jeśli je znajdą, jesteś skończony.
Przyjeżdżają zamaskowani żołnierze i zabierają cię do miejsca takiego jak Oleniwka lub areszt śledczy w Taganrogu. Do komory tortur.
Kobiety też będą przeszukiwane fizycznie, ale później, we wspólnej łazience w obozie filtracyjnym. Rosjanka po prostu tam wejdzie i będzie patrzeć, jak się myjesz. Jeśli masz na ciele ukraińskie tatuaże, sytuacja zrobi się bardzo zła.
Powiedzmy, że nie masz żadnych tatuaży, jak ja. I nie ma śladów, które mogłyby być uznane za „ślady noszenia kamizelki kuloodpornej i siniaki od kolby karabinu”. Wtedy przechodzisz na kolejny poziom — przesłuchanie.
„Najpierw jesteś zabierany do specjalnego pokoju przesłuchań, w naszym przypadku był to punkt kontrolny Veselo-Woznesenka w obwodzie rostowskim. Pokój jest wielkości prowincjonalnego dworca autobusowego, stoją w nim rzędy metalowych siedzeń.
Tutaj musisz czekać na wywołanie do przesłuchania. W pokoju było około 300 osób, 6 autobusów po 50 osób w każdym.
Na końcu sali są trzy drzwi. Obok jednych z nich znajdują się gniazdka elektryczne i mnóstwo ładowarek do telefonów. Powiedziano nam, abyśmy wcześniej naładowali telefony, ponieważ będą one bardzo dokładnie przeszukiwane, a wszystkie informacje zostaną skopiowane przez funkcjonariusza FSB.
Będziesz przesłuchiwany osobno na podstawie informacji z twojego telefonu. Będziesz musiał szczegółowo wyjaśnić swoje zdjęcia i obrazy.
Dlaczego to zapisałeś? Nie daj Boże, żeby było tam zdjęcie związane z polityką, krytykujące Rosjan… Nie daj Boże, żeby na twoim Instagramie, Facebooku czy Twitterze znalazły się jakiekolwiek ślady ukraińskich symboli.
Jeśli w twoich zdjęciach znajdzie się nawet jedno, na którym widać ukraińskie symbole lub mundur ukraińskiej armii, będzie bardzo źle. Nawet jeśli to zdjęcie sprzed kilku lat, zanim zaczęła się inwazja na pełną skalę. Funkcjonariusze FSB doprowadzili jedną dziewczynę do histerii i załamania nerwowego z powodu takiego zdjęcia.
Tę dziewczynę uratowało przed wysłaniem do Oleniwki tylko to, że była jeszcze dzieckiem, miała około 17 lat, a zdjęcie jej brata było naprawdę stare. W innym przypadku siostra mojej sąsiadki trafiła do Oleniwki [obozu dla jeńców wojennych]. Miała w telefonie zdjęcie chłopaka w ukraińskim mundurze wojskowym.
Potem przychodzi przesłuchanie na podstawie listy kontaktów telefonicznych. Funkcjonariusz FSB skopiuje wszystkie kontakty do swojego komputera i zacznie sprawdzać je w swojej bazie danych.
Jeśli twój znajomy lub krewny znajduje się w rosyjskiej bazie danych osób nielojalnych, będziesz przesłuchiwany na temat relacji z tą osobą i dlaczego masz jej numer w swoim telefonie.
Najważniejsze z pierwszych pytań podczas przesłuchania brzmią: czy ty lub twoi bliscy krewni jesteście ukraińskimi urzędnikami państwowymi, wojskowymi, członkami SBU, prokuratorami, pracownikami sądów lub ukraińskimi policjantami?
Jeśli na którekolwiek z tych pytań odpowiesz „tak”, zostaniesz zabrany w inne miejsce. Prawdopodobnie do Oleniwki. W Oleniwce nie był to obóz filtracyjny, ale dosłownie obóz koncentracyjny dla Ukraińców.
Mogli przywrócić wszystko, co zostało usunięte z telefonu. Wszystkie zdjęcia, kontakty, wiadomości – wszystko. Młodzi ludzie poniżej 30. roku życia niemal nigdy nie przechodzili – byli zabierani. Nie mówiono, dokąd.
Jeśli, powiedzmy, na czas oczyściłeś telefon z niebezpiecznych informacji, nie masz żadnych „podejrzanych kontaktów”, korespondencji, w której w komunikatorach wypowiadasz się nieprzychylnie o Rosjanach, nie masz krewnych w wojsku, a wszystko jest „czyste”, przesłuchanie się kończy i rozpoczyna się właściwa filtracja.
Sedno filtracji polega na ustaleniu, gdzie dokładnie w Rosji zostaniesz wysłany do de facto niewolniczej pracy. Dlatego filtracja zaczyna się od pytań o wykształcenie, zawód, doświadczenie zawodowe, umiejętności, zdolności. To trochę jak rozmowa kwalifikacyjna.
Najbardziej pożądani przez Rosjan byli specjaliści IT, technicy i pracownicy fizyczni. Nasza znajoma była sprzątaczką w Mariupolu i nawet podczas procedury filtracyjnej miała na sobie uniform sprzątaczki.
Kobieta przeszła filtrację w 5 minut, powiedzieli jej, że sprzątaczki są potrzebne w Rosji, i wysłali ją do pracy gdzieś w Ufie.
Mechanicy, elektrycy, operatorzy dźwigów – przechodzili tę filtrację dość łatwo. Po niej osoba była wysyłana do obozu filtracyjnego, aby czekać na „dystrybucję”. To znaczy, w którym regionie Rosji zostanie wysłana do pracy przymusowej.
Na przykład macocha mojego dalekiego krewnego została wysłana gdzieś w okolice Tweru, do półzrujnowanego sanatorium, aby pracować tam jako sprzątaczka za 2000 rubli (około 20 dolarów) miesięcznie, plus łóżko do spania i codzienny obiad.
Oszczędzała pieniądze z tej mizernej pensji przez wiele miesięcy, aby stamtąd uciec. Bilet na pociąg kosztuje około 10 000 rubli (100 dolarów).
Rosjanie wysłali jeszcze kilku mieszkańców Mariupola do pracy przymusowej w jakiejś wiosce na rosyjskim Dalekim Wschodzie, skąd później, z wielkim trudem, wydobyli ich wolontariusze z Międzynarodowej Fundacji Rubicus, dzięki czemu mogli dostać się do Niemiec.
Największą szansę na uniknięcie komór tortur w takich miejscach jak Oleniwka mieli ludzie o następującym profilu społecznym: apolityczna osoba poniżej 40 roku życia, z dziećmi, pracownik fizyczny lub techniczny, ospała, bez inicjatywy, mówiąca po rosyjsku jako pierwszym językiem, niebędąca ukraińskim urzędnikiem państwowym.
Bardzo dobrze było, jeśli osoba z Mariupola mogła udowodnić, że miała krewnych będących obywatelami Federacji Rosyjskiej. Tacy ludzie byli automatycznie uznawani za lojalnych wobec Rosjan i nie byli szczególnie przesłuchiwani.
Mój wujek, brat mojego ojca, wyjechał do Moskwy w czasach sowieckich. Ten fakt uratował nas podczas filtracji. Uznano nas za lojalnych.
Tacy ludzie z dziećmi byli wysyłani do obozu filtracyjnego, aby „czekać na partię”. To oznacza, że jakiś region Federacji Rosyjskiej, na przykład Perm, wysyła zapotrzebowanie do obozu z listą: potrzebują 15 mechaników i 15 pielęgniarek.
Jeśli jesteś mechanikiem i w obozie jest już, powiedzmy, 10 mechaników, to wszyscy będziecie musieli mieszkać w zapleśniałych barakach, aż Rosjanie zbiorą 15 mechaników z wśród pojmanych Ukraińców.
Gdy w obozie filtracyjnym znajdzie się 15 mechaników, przyjedzie po was konwój z Permu. I tych 15 mechaników zostanie zabranych do pracy przymusowej. Nikt nie zapyta cię, czy chcesz jechać do Permu.
Każdy protest i próba obrony swoich praw oznacza, że funkcjonariusze FSB natychmiast oznaczają cię jako osobę nielojalną. Z wszystkimi (bardzo złymi) tego konsekwencjami.
Więc milczysz, a potem zostajesz zabrany do pracy przymusowej razem z dziećmi.”
To właśnie dzieje się z Ukraińcami z okupowanych terytoriów.
A na ich miejsce Rosjanie przesiedlają Rosjan z Rosji. Puste mieszkania deportowanych Ukraińców są tanio sprzedawane tym Rosjanom.
Tak Rosjanie dokonują czystek etnicznych na okupowanych ukraińskich terytoriach i zastępują tamtejszą ludność.
Sowieci robili to samo za czasów Stalina. W ten sposób zapewniali posłuszeństwo – deportacje i zastępowanie ludności lokalnej. Zrywanie więzi społecznych. Przymusowa praca i niewolnictwo.
Rosjanie robią to w XXI wieku.
I nie widzą w tym nic złego.Co więcej, Rosjanie twierdzą, że „wyzwalają” Ukraińców. Że „ratują” ich przed złymi nazistami.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 1628
frz napisał(a):
Co więcej, Rosjanie twierdzą, że „wyzwalają” Ukraińców. Że „ratują” ich przed złymi nazistami.
Myślałem że po prostu zaproponują im przesiedlenia na zachód. Czyli jeszcze jednak mają pewne skrupuły.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: las
- Postów: 763
„Projekt „Kukułka” w Rosji.
Ojcami dzieci, które urodzą się dla państwa, mogą być bohatersko zabici żołnierze Sił Obronnych. Projekt o wstępnej nazwie „Kukułka”, w ramach którego specjalnie wybrane kobiety będą rodzić dzieci dla państwa, może wykorzystywać spermę wojskowych, którzy wykazali się szczególnym bohaterstwem podczas Specjalnej Operacji Wojskowej...”
„Od zeszłego roku w niektórych regionach dyskutowany jest pomysł utworzenia banków spermy bezdzietnych uczestników Specjalnej Operacji Wojskowej. Pomysł ten można rozszerzyć na całą Rosję. I wykorzystać do narodzin specjalnych, państwowych dzieci spermę tych wojskowych, którzy dobrze spisali się podczas operacji specjalnych. Zarówno żyjących, jak i tych, którzy zginęli w walce z wrogiem. Szczególnie ważne będzie rodzenie dzieci poległych bohaterów, aby zachować ich DNA”.
Temat banków spermy jest obecnie badany przez ekspertów, a jego wdrożenie może rozpocząć się już w tym roku. W takim przypadku zamrożone biomateriały Bohaterów NWO staną się tylko jednym ze źródeł zapłodnienia specjalnie wybranych kobiet. Źródło potwierdziło, że projekt Cuckoo ma zostać uruchomiony w trybie pilotażowym w przyszłym roku.
Czy jest ktoś, dla kogo analogia z III Rzeszą nie jest oczywista?...?
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: las
- Postów: 763
Łukaszenka mówi, że „nie żałuje”, że Białoruś pomogła Rosji w inwazji na Ukrainę
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 2595
Rosja coraz szybciej zajmuje tereny. Ukraińcy dezerterują. Myślicie, że front się załamie?
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 1628
Czitels napisał(a):
Rosja coraz szybciej zajmuje tereny. Ukraińcy dezerterują. Myślicie, że front się załamie?
Może dojdzie do okluzji?
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: las
- Postów: 763
„Rozpakowywanie" oficera północnokoreańskich sił specjalnych (napisy)
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: las
- Postów: 763
IZRAEL, BROŃ I CAŁA TA SPRAWA
Przez kilka dni miłośnicy kryminałów mogli śledzić fascynującą historię o tym, jak Izrael planuje rozdysponować lub już rozdysponował mordorską broń, odkrytą w tajnych magazynach Hezbollahu. Jak pamiętamy, pewna izraelska urzędniczka w randze ambasadora poinformowała albo o zamiarze przekazania tych trofeów Ukrainie, albo że już coś przekazano. Następnie MSZ stanowczo zaprzeczył tym doniesieniom, nazywając je plotkami. W jednym z komentarzy do tej sprawy podkreślano wręcz, że nikt niczego takiego nie oświadczał i że to wszystko jedynie czcza gadanina.
I wszystko byłoby w porządku, gdyby nie reakcja mordorskiego resortu Ławrowa, który odniósł się do tych „plotek” i oświadczył, że takie działania Izraela pociągną za sobą negatywne konsekwencje. Co więcej, w zaśnieżonych brzozowych gajach, pośród zimnych matrioszek i bałałajek, zaczęto zastanawiać się, jaką podłością można by odpowiedzieć Izraelowi. Przy tym wyrażano głęboki żal, że pozycja mordoru w Syrii nie jest już taka, by mogła szybko i boleśnie zareagować. I rzeczywiście, wczoraj do Damaszku, po raz pierwszy od upadku reżimu Asada, przybyła delegacja z mordoru, by podjąć ostatnią próbę negocjacji „w sprawie baz”.
Krążą również pogłoski, że jednym z głównych argumentów dyplomatów Ławrowa była stara śpiewka o konieczności „zachowania twarzy putina”. Rzekomo może on odebrać tę sytuację jako osobistą zniewagę, a w takim przypadku mści się bez oglądania się na konsekwencje. Podobno nawet wspomniano, że car może otworzyć swoją „walizkę Pandory”, choć nie sprecyzowano, o którą dokładnie chodzi. W efekcie „zegar wojny nuklearnej” przesunięto o sekundę bliżej do północy.
Reakcja mordoru jest wręcz spektakularna. Wystarczy zastanowić się nad konstrukcją tej „głębokiej troski”. Moskwa transportuje góry broni do Syrii, gdzie jedynym jej odbiorcą – poza kontyngentem własnych wojsk – mogło być wyłącznie rząd Asada. A jednak mordorska broń odnajduje się w podziemnych magazynach różnych organizacji terrorystycznych – od Hamasu i Islamskiego Dżihadu po Hezbollah. I nie chodzi tu tylko o karabiny Kałasznikowa i amunicję, ale o cięższe i bardziej wyspecjalizowane uzbrojenie: karabiny snajperskie z odpowiednim osprzętem, granatniki przeciwpancerne, systemy PPK, miny, moździerze, materiały wybuchowe i inny sprzęt niezbędny do działań terrorystycznych i wojskowych. Co więcej, po oznaczeniach na opakowaniach widać, że większość tej broni to „świeżynka”, a numery seryjne kolejnych partii układają się w ciąg.
To właśnie ta broń, którą mordorczycy rzekomo transportowali dla siebie i Asada, ale w rzeczywistości trafiła w ręce organizacji terrorystycznych, których jedynym wrogiem jest państwo Izrael. Mówiąc wprost – jedynym celem tej broni było zabijanie Izraelczyków. Domykając tę długą formułę, można jednoznacznie stwierdzić, że mordorczycy zbroili Hezbollah nie po to, by jego członkowie mogli się popisywać w stylu „military”, ale wyłącznie po to, by każda sztuka broni i każdy pocisk zostały wykorzystane do mordowania Izraelczyków. I oto IDF przejął to wszystko jako trofea wojenne, a mordorczycy teraz grożą, że jeśli broń trafi na Ukrainę, to „będzie źle”…
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Wrocław
Ruscy zaczęli grozić Żydom? :D
Ja rozumiem ślepa ideologia, ale aż taki brak instynktu samozachowawczego? :D
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: las
- Postów: 763
Przyjrzyjmy się Europie. Z przemysłem zbrojeniowym w UE jest otwarcie mówiąc źle. Jedna tylko moskowia, w czasie wojny i pod sankcjami, produkuje sprzętu wojskowego i amunicji czterokrotnie więcej niż wszystkie kraje UE razem wzięte. A przecież są jeszcze Chiny, Korea Północna i Iran.
UE może przeznaczyć duże sumy pieniędzy na pomoc Ukrainie, ale wydanie tych środków na zakup uzbrojenia stanowi problem. Społeczeństwo UE poprzez swoje głosowanie w wyborach wyraźnie pokazuje, że nie chce walczyć, lecz woli dogadać się z putinem. Stąd gwałtowny wzrost popularności prawicowych i skrajnie prawicowych partii w całej Europie. Francja – „Front Narodowy”, Niemcy – „Alternatywa dla Niemiec”, Austria – „Wolnościowa Partia Austrii”, Niderlandy – „Partia Wolności”, Polska – „Konfederacja”, Bułgaria – „Odrodzenie”, to tylko kilka przykładów. Wszystkie te partie są przeciwko UE i NATO, a opowiadają się za „przyjaźnią” z moskowią. Wydaje im się, że rozwiązanie jest proste – „żeby nie było wojny, trzeba zaprzyjaźnić się z moskowią”, a jeszcze prościej – „putin verstehen”.
Europa całkowicie zapomniała lekcję II wojny światowej, że przyjaźń lub dobre stosunki z ludojadami jedynie zwiększają ich apetyt. Europa nie jest gotowa do wojny, nie chce wojny i do ostatniej chwili będzie unikać podjęcia właściwych decyzji. Dlatego nieuchronnie i powoli liderami preferencji wyborczych stają się prawicowi i skrajnie prawicowi politycy, którzy obiecują proste rozwiązania – wyrzucić migrantów i „zrozumieć” moskowię.
Problem w tym, że te „proste rozwiązania” prowadzą do bardzo złych konsekwencji. Jeśli ktoś nie pamięta, to właśnie dojście do władzy skrajnej prawicy w większości krajów europejskich 100 lat temu doprowadziło do II wojny światowej, milionów ofiar i zniszczeń.
Dogadać się z moskowią się nie uda – machina wojenna już została uruchomiona i można ją zatrzymać jedynie poprzez zdecydowaną klęskę moskowii. Tego jednak wszyscy, poza Ukrainą, panicznie się boją.
Podczas II wojny światowej Zachód pomagał jednemu dyktatorowi – stalinowi – w walce przeciwko drugiemu – hitlerowi. Decydującym czynnikiem w tamtej wojnie była liczebność armii czerwonej i jej całkowita obojętność na życie własnych żołnierzy oraz zachodnia broń, która nie ustępowała niemieckiej.
Teraz sytuacja wygląda inaczej. Dyktatorzy już się zjednoczyli przeciwko Zachodowi. Mają nieporównywalnie więcej broni, choćby przestarzałej. Mają też znacznie większe zasoby ludzkie, które są dla nich bezwartościowe – ich „cena” to nawet nie grosze, a tysięczne ułamki groszy.
Kilka słów o Trumpie: jego uporczywe dążenie do spotkania z putinem i „dyskusji” jest ogromnym błędem. Takie spotkanie jedynie zalegitymizuje putina i nowy porządek świata oparty nie na prawie, ale na sile. Ani Trump, ani cały Zachód nie są gotowi na świat, w którym głównym argumentem jest brutalna siła i umiejętność wysyłania na śmierć tysięcy swoich obywateli. Za to putin i kim dzong un już pokazali, że nie mają problemu z utapetowaniem ziemi trupami swoich poddanych. A na tym spotkaniu putin z pewnością upokorzy Trumpa.
Żyjemy w ciekawych czasach. Pamiętacie wojnę w Hiszpanii w 1937 roku? W 1941 roku wszyscy już o niej zapomnieli, bo płonęła cała Europa.
Parafrazując słowa byłego naczelnego dowódcy sił zbrojnych Ukrainy, Załużnego:
„Ta wojna to nie tylko wojna Ukrainy. Nikt nie będzie mógł pozostać na uboczu.”Podsumowując: machina wojenna już ruszyła i można ją zatrzymać tylko poprzez całkowitą klęskę moskowii.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: las
- Postów: 763
Rosja zajmie Kijów i Lwów w 2026 roku, jeśli USA teraz wstrzymają pomoc dla Ukrainy
Wykorzystując zdobyte ukraińskie zasoby, już w 2030 roku Rosja będzie gotowa do dalszej ofensywy w głąb Europy.
Jeśli Stany Zjednoczone zaprzestaną udzielania pomocy wojskowej Ukrainie, konsekwencje będą katastrofalne zarówno dla Kijowa, jak i dla samego Waszyngtonu. O tym pisze w autorskim artykule dla The Hill starsza pracowniczka naukowa Amerykańskiego Instytutu Przedsiębiorczości Elaine McCusker.
Bez wsparcia USA Ukraina zaczęłaby szybciej tracić terytoria, a z powodu braku broni w siłach zbrojnych Rosja znacznie posunęłaby się naprzód w ciągu 2025 roku. Do 2026 roku Ukraina zostałaby pozbawiona skutecznej obrony przeciwlotniczej, co umożliwiłoby Rosji przeprowadzanie nieustannych, masowych bombardowań – uważa analityczka.
„Konwencjonalne siły Ukrainy będą nadal walczyć z odwagą, ale najprawdopodobniej rozpadną się do końca tego samego roku, co pozwoli Rosji zająć Kijów, a następnie zbliżyć się do granicy NATO” – pisze McCusker.
Zdaniem analityczki Rosja po tym wykorzysta zdobyte ukraińskie zasoby, aby odbudować swoją armię, która zostanie rozmieszczona wzdłuż granicy z krajami NATO. McCusker przewiduje, że do 2030 roku Rosja będzie gotowa do ataku na inne państwa NATO.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Wrocław
frz napisał(a):
Rosja zajmie Kijów i Lwów w 2026 roku
A paliwo do czołgów będą mieli z Iranu?
