Za to tobie, jak widzę, histeria weszła na takiej ku*wie że uważasz za onucę każdego kto twierdzi że kolejna "kontrofensywa" ukropów nie zakończy się w Moskwie.
Niee, to nie to. Twoje preferencje to wyszły na jaw kilka stron temu, gdy chorego psychicznie zbrodniarza wojennego nazwałeś architektem zwycięstwa na nazizmem. Powtarzasz tym samym ruską propagadandę wojny ojczyźnianej dlatego ciężko nie zaliczać Cię do tych ruskich propagandystów właśnie. To też jest wyższy poziom hipokryzji gdy sam używając uwłaczającego języka (ukrop, ukrofil) obrażasz się gdy inni nazywają Cię tym, czym ewidentntnie jesteś. To też Cię łączy z ruskim narodem, który lubi się wywyższać nad innymi i obrażać kogo popadnie ale za to spróbuj coś negatywnego powiedzieć/napisać o mateczce rosyyji.
Próbujesz się od czasu do czasu chować pod pozorami obiektywizmu, ale słowa są tanie i robisz to tak nie zdarnie, że nikt tu nie ma wątpliwości z której strony Twoje pierdy przylatują. Brakuje Ci jednak trochę do Twojego kolegi Brauna, któremu co jak co, to jednak formy oratorskiej nie można zarzucić. No ale co się dziwić, jemu płacą a Ty wydurniasz się za darmo najpewniej.
Skoro próbujesz stwarzać jakieś pozory obiektywizmu to powinieneś chyba sam przytoczyć, że Twój (były już) kolega z awatara tak daleko od Moskwy w sumie to się nia zatrzymał, i to całkiem niedawno, i to też nie siłowo go zatrzymali tylko pewnie telefonami gdzie mu w panice nakłamali o gruszkach na wierzbie i chłop niestety uwierzył.
Nie, ja jestem zadowolony że te dwa narody wrogie Polsce i Polakom wyrzynają się wzajemnie.
W tej chwili Ukraina to nasz sojusznik i ewidentnie nam na rękę, żeby jednak ruskim nie udało się ich wyrżnąć. Nie trzeba być nikim wybitnym, żeby to zrozumieć, no ale wiadomo, wybitny to Ty na pewno nie jesteś.