Wojna na Ukrainie

Wątek przeniesiony 2022-03-11 22:33 z Flame przez flowCRANE.

G8
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2000
0

Czyżby USA już nie aż tak potężne?
https://geekweek.interia.pl/militaria/news-chiny-wprowadzaja-nowe-mysliwce-gdy-usa-ma-problemy-z-amunic,nId,6554101

Z tego co widać, to trochę się rozbroili. A Chiny wręcz przeciwnie.

Azarien
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
2
gajusz800 napisał(a):

Jego ekscelencja Radek Sikorski znów przemówił:
https://twitter.com/Gosc_RadiaZET/status/1617438318177980417

Podobno rząd polski rozważał rozbiór Ukrainy.

Temat został nadmiernie rozdmuchany. Bo co powiedział Sikorski?

Myślę, że [rząd] miał moment zawahania w pierwszych 10 dniach wojny, gdy wszyscy nie wiedzieliśmy, jak ona pójdzie, że może Ukraina upadnie.
Gdyby nie bohaterstwo Zełenskiego i pomoc Zachodu, to różnie mogło być

Po pierwsze zaczął pierwsze zdanie od „myślę że”, więc nie wyjawia żadnej tajemnicy ani nawet nie wyraża swoich poglądów tylko mu się wydaje co mógł wtedy rozważać rząd.
Po drugie taki „moment zawahania” rzeczywiście mógł na początku być nawet jeśli głośno o tym nie mówiono, bo nikt jeszcze nie wiedział jak się sytuacja rozwinie.
Po trzecie ewentualne odzyskanie przez Polskę Lwowa czy Stanisławowa stało się najwyraźniej myślozbrodnią.

Gdyby nagłe i całkowite zajęcie Ukrainy przez Rosję wydało się nieuniknione w krótkim czasie, jakieś negocjacje z Rosją i tak trzeba byłoby zacząć.
A lepiej negocjacje niż starcie czołowe.
Wolałbym jednak widzieć Lwów polski a nie rosyjski, a im dalej na wschód granica z Rosją tym lepiej.

Drugie zdanie Sikorskiego (o bohaterstwie Zełenskiego i pomocy Zachodu) to neutralna opinia, z którą można polemizować, ale nie ma się na co oburzać.

I1
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
somekind napisał(a):
Igor1981 napisał(a):

Polska pomoc była cenna dla Ukrainy, ale bez polskiej pomocy też by przetrwała Ukraina.

Arestowicz ma w tej kwestii inne zdanie.

Arestowicz jest dość kontrowersyjną postacią - przyznał to nawet Marcin Strzyżewski, no i czasami Arestowicz potrafi być dobrym dyplomatą.
Trudno oczekiwać żeby Ukraina nie była wdzięczna za czyjąkolwiek pomoc, nawet za pomoc Litwy.

I1
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
wadus napisał(a):

To co teraz analizujemy czy Ukraina wygra czy nie wygra... to juz male miki z tym co chyba geopolitycznie zaczyna sie dziac, Wlochy, Wegry, Francja, Niemcy, Hiszpania, Bulgaria - te kraje nie sa az tak pewne jak sie to wydaje i teraz trzeba dobrze patrzec i obserwowac zachowania kazdego kraju.

Źle interpretujesz geopolitykę. Włochy i Hiszpania leżą daleko od Rosji i te kraje nigdy nie były zainteresowane Rosją i tak jest nadal. Nic się nie zmieniło. Niemcy początkowo były bardzo zaskoczone atakiem Rosji na Ukrainę i runął niemiecki plan, ale Niemcy już dawno pogodziły się z tym, zaakceptowały to i dla nich już nie ma odwrotu i powrotu do dobrych relacji z Putinem. Tak samo dla Francji nie ma powrotu do dobrych stosunków z Putinem.
Jedyny kraj, który mnie zawiódł to są Węgry. Okazało się, że Orban jest jedynym europejskim politykiem, który sprzyja Putinowi.

YA
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 252
2
Azarien napisał(a):
gajusz800 napisał(a):

Jego ekscelencja Radek Sikorski znów przemówił:
https://twitter.com/Gosc_RadiaZET/status/1617438318177980417

Podobno rząd polski rozważał rozbiór Ukrainy.

Temat został nadmiernie rozdmuchany. Bo co powiedział Sikorski?

Myślę, że [rząd] miał moment zawahania w pierwszych 10 dniach wojny, gdy wszyscy nie wiedzieliśmy, jak ona pójdzie, że może Ukraina upadnie.
Gdyby nie bohaterstwo Zełenskiego i pomoc Zachodu, to różnie mogło być

Po pierwsze zaczął pierwsze zdanie od „myślę że”, więc nie wyjawia żadnej tajemnicy ani nawet nie wyraża swoich poglądów tylko mu się wydaje co mógł wtedy rozważać rząd.
Po drugie taki „moment zawahania” rzeczywiście mógł na początku być nawet jeśli głośno o tym nie mówiono, bo nikt jeszcze nie wiedział jak się sytuacja rozwinie.
Po trzecie ewentualne odzyskanie przez Polskę Lwowa czy Stanisławowa stało się najwyraźniej myślozbrodnią.

Gdyby nagłe i całkowite zajęcie Ukrainy przez Rosję wydało się nieuniknione w krótkim czasie, jakieś negocjacje z Rosją i tak trzeba byłoby zacząć.
A lepiej negocjacje niż starcie czołowe.
Wolałbym jednak widzieć Lwów polski a nie rosyjski, a im dalej na wschód granica z Rosją tym lepiej.

Drugie zdanie Sikorskiego (o bohaterstwie Zełenskiego i pomocy Zachodu) to neutralna opinia, z którą można polemizować, ale nie ma się na co oburzać.

Po pierwsze i mniej ważne:

Zajęcie Lwowa i innych terenów przygranicznych zachodniej Ukrainy w opisywanej przez cb sytuacji byłoby, moim zdaniem, strzałem w stopę, porównywalnym z zajęciem Zaolzia w 1938r.

  • Nienawiść Ukrainców do Polski - co nam po terenach, na których trzeba pacyfikować partyzantkę? Dalsze rozniecanie nienawiści między Polakami a Ukraińcami mogłoby mieć dalekosiężne, niesympatyczne skutki historyczne
  • Putin bardzo by tego chciał, by Polska tak postąpiła, gdyż w takim wypadku Polska zrobiła by wielki krok, by znów stać się jego wasalem
  • A gdyby Polska się upierała, że my tylko uczestniliśmy w rozbiorze Ukrainy, ale to jeszcze nie znaczy, że jesteśmy wasalem Rosji, to Rosja mogłaby i przeciw nam wysłać wojska - wszak w ich mentalności jesteśmy tylko ich krnąbrną i skłonną do buntów prowincją
  • Trudno byłoby prosić NATO o pomoc po takiej wolcie
  • Uprzedzając kontrargument, że Polska i tak jest wasalem USA / UE / Izraela / kogo tam jeszcze: Być może, ale niestety Polska musi być czyimś wasalem, gdyż nie stać jej, przynajmniej na razie i najbliższej przyszłości, na opieranie się w pełni na sobie samej. Sądząc po tym, jak wygląda Białoruś i inne kraje w strefie wpływów Rosji, to chyba jednak, mimo wad, lepiej jest być wasalem Zachodu, niż Rosji
  • W 1938 r. Polska postąpiła podobnie, zajęła Zaolzie ale później nie chciała stać się wasalem III Rzeszy (mimo, że oferta wasalizacji była), jak to się skończyło, wszyscy wiemy
  • Podsumowując: Taki ruch miałby sens wył. wtedy, gdyby Polska uznała, że opłaca jej się stać wasalem Rosji - a to wymagałoby długich i poważnych rozważań i naprawdę potężnych argumentów (chyba tylko przewidywany rychły upadek Zachodu wobec sojuszu rosyjsko-chińskiego albo przewidywana zdrada Zachodu, który nie miałby ochoty nas w żaden sposób bronić przeciw Rosji mógłby usprawiedliwić taki ruch) - na pewno nie należałoby czynić tego pochopnie, tylko dlatego, że jest okazja, a jeśli my nie zajmiemy, to Rosja zajmie

Po drugie i ważniejsze:

Polska tak nie postąpiła, tylko opowiedziała się wyraźnie za Ukrainą, a przeciw Rosji. Putinowi zależy na tym, by za wszelką cenę rozbić sojusz antyrosyjski. W tym celu jego prawdopodobna agentura (Konfa) ciągle powtarza Polakom o Wołyniu i robi demonstracje pod hasłem "Stop ukrainizacji Polski", Ukraińcom zaś agentura Putina powtarza, że Polska chce zająć ich kraj, w szczególności ich zachodnie pogranicze, grając na historycznych fobiach narodowych Ukraińców.

W tych warunkach wypowiedź Sikorskiego jest powtarzaniem narracji agentur Putina!!

Skoro już Polska postanowiła postawić wszystko na jedną kartę (za wszelką cenę próbujemy nie dopuścić do tego, by Putin podbił Ukrainę, opowiadamy się jawnie przeciw Rosji) to najgorszą rzeczą, jaką można zrobić, jest sabotowanie tych wysiłków.

Zatem, czy Sikorski jawnie stanął po stronie Rosji przeciwko Polsce i Ukrainie? Widzę tylko dwie możliwości: albo jest tak właśnie (Sikorski jest agentem Putina), albo Sikorski zatracił wszelkie proporcje w swej walce politycznej z rządem PiS i zamierza obalić rząd PiS za wszelką cenę, nawet kosztem wypowiedzi zagrażających polskiej racji stanu. Ewentualnie Sikorski jest kretynem, który nie r

Nawet, jeśli Sikorski miał rację, że przynajmniej przez chwilę polski rząd rozważał taką możliwość, to tego się do jasnej cholery nie mówi!!! A przynajmniej nie, jeśli się jest europosłem, byłym ministrem spraw zagranicznych i osobą pubilczną pretendującą do roli eksperta w temacie. Człowiek tego kalibru musi bardzo uważać na słowa, naprawdę nie może mówić, co mu slina na język przyniesie.

Mógł (i powinien był) na pytanie odpowiedzieć: Nie uważam za słuszne wysuwać takie oskrarżenia, nie umiem czytać w myślach Kaczyńskiego ani jego ludzi.

YA
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 252
0

Aha, i jeszcze jedno.

Jak @Azarien widzi zajęcie zachodniego przygranicza Ukrainy w całkowicie bezkrwawy sposób? Bo w innym wypadku byłoby to wtargnięcie na terytorium obcego kraju i zabijanie jego ludności mimo braku agresywnych działań ze strony tego obcego kraju. Innymi słowy, z moralnego punktu widzenia: zbrodnia, której nic nie jest w stanie usprawiedliwić, żadna racja geopolityczna. Raczej nie spełniałoby to chyba warunków wojny sprawiedliwej określonych przez Kościół? A @Azarien, o ile pamiętam (popraw mnie, jeśli się mylę) uważa się za katolika?

Haskell
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 4700
0
Azarien napisał(a):
gajusz800 napisał(a):

Jego ekscelencja Radek Sikorski znów przemówił:
https://twitter.com/Gosc_RadiaZET/status/1617438318177980417

Podobno rząd polski rozważał rozbiór Ukrainy.

Temat został nadmiernie rozdmuchany. Bo co powiedział Sikorski?

Myślę, że [rząd] miał moment zawahania w pierwszych 10 dniach wojny, gdy wszyscy nie wiedzieliśmy, jak ona pójdzie, że może Ukraina upadnie.
Gdyby nie bohaterstwo Zełenskiego i pomoc Zachodu, to różnie mogło być

Po pierwsze zaczął pierwsze zdanie od „myślę że”, więc nie wyjawia żadnej tajemnicy ani nawet nie wyraża swoich poglądów tylko mu się wydaje co mógł wtedy rozważać rząd.
Po drugie taki „moment zawahania” rzeczywiście mógł na początku być nawet jeśli głośno o tym nie mówiono, bo nikt jeszcze nie wiedział jak się sytuacja rozwinie.
Po trzecie ewentualne odzyskanie przez Polskę Lwowa czy Stanisławowa stało się najwyraźniej myślozbrodnią.

Gdyby nagłe i całkowite zajęcie Ukrainy przez Rosję wydało się nieuniknione w krótkim czasie, jakieś negocjacje z Rosją i tak trzeba byłoby zacząć.
A lepiej negocjacje niż starcie czołowe.
Wolałbym jednak widzieć Lwów polski a nie rosyjski, a im dalej na wschód granica z Rosją tym lepiej.

Drugie zdanie Sikorskiego (o bohaterstwie Zełenskiego i pomocy Zachodu) to neutralna opinia, z którą można polemizować, ale nie ma się na co oburzać.

W kontekście Sikorskiego warto wspomnieć to:

WhiteLightning
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3262
0

A potem przyjda wybory i okaze sie ze przez kolejne lata bedzie nami rzadzil Kaczor i Pinokio, bo kto bedzie glosowac na takich tytanow intelektu jak Sikorski ?

CB
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 20
0

Brawo Niemcy ! Wreszcie się zgodzili na Leopardy. Kiedyś myslałem, że Olaf to skryta onuca to jednak dzisiaj zmieniłem zdanie.

Chdzk
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Poznań
2
Chce_byc_programista napisał(a):

Brawo Niemcy ! Wreszcie się zgodzili na Leopardy. Kiedyś myslałem, że Olaf to skryta onuca to jednak dzisiaj zmieniłem zdanie.

Przycisniety z kazdej strony, nie mial wyboru

Haskell
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 4700
0
Chdzk napisał(a):
Chce_byc_programista napisał(a):

Brawo Niemcy ! Wreszcie się zgodzili na Leopardy. Kiedyś myslałem, że Olaf to skryta onuca to jednak dzisiaj zmieniłem zdanie.

Przycisniety z kazdej strony, nie mial wyboru

Dokładnie tak, w Ramstein Amerykanie musieli Niemcom postawić bardzo ostre warunki. Przekazanie czołgów, to zmiana niemieckiej polityki o 180 stopni. Niemcy od początku wojny stali w rozkroku i na wszelkie sugestie o tym, że mogliby przekazać jakąś broń Ukrainie odpowiadali wymówkami np., że to wymaga ustaleń z sojusznikami.

Na propozycję Polski o przekazaniu Ukrainie Patriotów, Niemcy użyli swoich standardowych wymówek, a polska opozycja oczywiście skrytykowała za to rząd. Kilka tygodni później Niemcy razem z USA ogłosili, że jednak niemieckie Patrioty pojadą na Ukrainę.

Haskell
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 4700
0

Jeszcze kolejne przypomnienie tego jak zhańbił się Sikorski jako minister w rządzie PO. W lutym 2014 razem z przedstawicielem Niemiec i Francji udał się do Kijowa na Euromajdan i posuwając się do gróźb próbował przekonać protestujących do podpisania porozumienia z Janukowyczem, które na gorąco było konsultowane z Moskwą. Protestujący wbrew opinii publicznej podpisali porozumienie z Janukowyczem. Oczywiście politycy PO chcieli mu już dawać za to Pokojową Nagrodę Nobla.

21 lutego Ukraińcy masowo wyszli na ulice i zaprotestowali przeciwko podpisanemu porozumieniu. Widząc masowe protesty Rada Najwyższa zdecydowała się jednak wbrew porozumieniu natychmiast odebrać władzę Janukowyczowi i rozpisać nowe wybory na 25 maja.

Kilka dni później zielone ludziki zajęły Krym, a na początku marca Rosjanie zorganizowali prorosyjskie protesty w wielu Ukraińskich miastach, a nawet zajęli budynki rządowe w Doniecku i Odessie. Tak rozpoczęła się wojna na Ukrainie.

WA
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 76
0
Azarien napisał(a):
gajusz800 napisał(a):

Jego ekscelencja Radek Sikorski znów przemówił:
https://twitter.com/Gosc_RadiaZET/status/1617438318177980417

Podobno rząd polski rozważał rozbiór Ukrainy.

Temat został nadmiernie rozdmuchany. Bo co powiedział Sikorski?

Myślę, że [rząd] miał moment zawahania w pierwszych 10 dniach wojny, gdy wszyscy nie wiedzieliśmy, jak ona pójdzie, że może Ukraina upadnie.
Gdyby nie bohaterstwo Zełenskiego i pomoc Zachodu, to różnie mogło być

Po pierwsze zaczął pierwsze zdanie od „myślę że”, więc nie wyjawia żadnej tajemnicy ani nawet nie wyraża swoich poglądów tylko mu się wydaje co mógł wtedy rozważać rząd.
Po drugie taki „moment zawahania” rzeczywiście mógł na początku być nawet jeśli głośno o tym nie mówiono, bo nikt jeszcze nie wiedział jak się sytuacja rozwinie.
Po trzecie ewentualne odzyskanie przez Polskę Lwowa czy Stanisławowa stało się najwyraźniej myślozbrodnią.

Gdyby nagłe i całkowite zajęcie Ukrainy przez Rosję wydało się nieuniknione w krótkim czasie, jakieś negocjacje z Rosją i tak trzeba byłoby zacząć.
A lepiej negocjacje niż starcie czołowe.
Wolałbym jednak widzieć Lwów polski a nie rosyjski, a im dalej na wschód granica z Rosją tym lepiej.

Drugie zdanie Sikorskiego (o bohaterstwie Zełenskiego i pomocy Zachodu) to neutralna opinia, z którą można polemizować, ale nie ma się na co oburzać.

"myślę, że" nigdzie nie było cytowane, a juz na pewno nie w rosyjskiej propagandzie, nie spodziewajmy sie tez ze zachod to sami intelektualisci i od razu wyłapią taki niuans. Jako osoba związana z polityką i kojarzona jest z obozem władzy. Za granicą nikt się nie będzie zastanawiał jaką partie reprezentuje/reprezentował, ot walna jakis nagłówek, że Polska ma ciągotki do rozbiorów Ukrainy i stara się pod płaszczykiem pomocy ugrać coś dla siebie.

Ja tu widzę wyraźną szkodę bo wizerunkowo jakies kraje np. Niemcy ale też jest wiele innych może mieć pretekst dlaczego nie przystają tak od razu na propozycje Polski, (patrz patrioty, czołgi itd.)

Jezeli taki człowiek gada takie rzeczy w mediach to albo robi to celowo albo tak znienawidzil aktualny rząd, że przysłowiowo aby dowalic nasra nawet do własnego gniazda.

Na koniec, jeżeli nawet ktokolwiek w rzadzie robił burze mózgów i taki pomysł sie pojawił to nie plecie sie tego na forum publicznym w takim momencie gdzie Polska zaczyna sie wywbijac troche jako lider w pomocy Europejskiej dla Ukrainy.

Azarien
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
YetAnohterone napisał(a):

Jak @Azarien widzi zajęcie zachodniego przygranicza Ukrainy w całkowicie bezkrwawy sposób? Bo w innym wypadku byłoby to wtargnięcie na terytorium obcego kraju i zabijanie jego ludności mimo braku agresywnych działań ze strony tego obcego kraju.

Nigdzie tego nie proponowałem.

Skoro już Polska postanowiła postawić wszystko na jedną kartę (za wszelką cenę próbujemy nie dopuścić do tego, by Putin podbił Ukrainę, opowiadamy się jawnie przeciw Rosji)

Pierwszy tydzień wojny to było właśnie stawianie kart – przez inne kraje europejskie również (niektóre z tych kart okazały się nienajlepsze – vide Niemcy), i można sobie wyobrazić scenariusz w którym Ukraińcy z zachodnich resztek Ukrainy stanęliby przed wyborem opowiedzieć się w jakiejś postaci za Rosją (Białoruś 2.0) albo za Polską. To gdyby Ukraina miała upaść bardzo szybko, czyli można powiedzieć że to scenariusz na który Rosja liczyła…
W tej chwili raczej można założyć że Ukraina się utrzyma, pytanie czy i o ile przez Rosję okrojona.

Haskell
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 4700
0
Azarien napisał(a):
gajusz800 napisał(a):

Jego ekscelencja Radek Sikorski znów przemówił:
https://twitter.com/Gosc_RadiaZET/status/1617438318177980417

Podobno rząd polski rozważał rozbiór Ukrainy.

Temat został nadmiernie rozdmuchany. Bo co powiedział Sikorski?

Myślę, że [rząd] miał moment zawahania w pierwszych 10 dniach wojny, gdy wszyscy nie wiedzieliśmy, jak ona pójdzie, że może Ukraina upadnie.
Gdyby nie bohaterstwo Zełenskiego i pomoc Zachodu, to różnie mogło być

Po pierwsze zaczął pierwsze zdanie od „myślę że”, więc nie wyjawia żadnej tajemnicy ani nawet nie wyraża swoich poglądów tylko mu się wydaje co mógł wtedy rozważać rząd.
Po drugie taki „moment zawahania” rzeczywiście mógł na początku być nawet jeśli głośno o tym nie mówiono, bo nikt jeszcze nie wiedział jak się sytuacja rozwinie.
Po trzecie ewentualne odzyskanie przez Polskę Lwowa czy Stanisławowa stało się najwyraźniej myślozbrodnią.

Gdyby nagłe i całkowite zajęcie Ukrainy przez Rosję wydało się nieuniknione w krótkim czasie, jakieś negocjacje z Rosją i tak trzeba byłoby zacząć.
A lepiej negocjacje niż starcie czołowe.
Wolałbym jednak widzieć Lwów polski a nie rosyjski, a im dalej na wschód granica z Rosją tym lepiej.

Drugie zdanie Sikorskiego (o bohaterstwie Zełenskiego i pomocy Zachodu) to neutralna opinia, z którą można polemizować, ale nie ma się na co oburzać.

To jest jakaś kosmiczna bzdura. Po pierwsze Rosja z pewnością nie byłaby biernym obserwatorem jak Polska zajmuje zachodnią Ukrainę. Po drugie Polska nie ma zdolności do prowadzenia działań poza terytorium własnego kraju. Po trzecie to na pewno nie spotkałoby się z aprobatą naszych zachodnich sojuszników, tj. że Polska idzie na czołowe starcie z Rosją. To jest political-fiction stworzone przez Kreml żeby rozbić nieformalny sojusz Polsko-Ukraiński. Z kolei idiota Sikorski to powtarza dla krótkowzrocznych korzyści politycznych.

Już w 2009 pojawiły się plotki, że Putin proponował Polsce rozbiór Ukrainy. Jednakże to nie była żadna poważna propozycja, a jedynie zbadanie czy Polska będzie biernym obserwatorem wojny na Ukrainie, którą Rosja planowała już wtedy.

renderme
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1521
0

@Haskell:

Tu się zgadzam. Jest to totalne political fiction, równie prawdopodobne jak sojusz rosji i norwegia w celu ataku na szwecje.
Jezeli jest jakiś cień prawdopodobieństwa, to jedynie na scenariusz, ze w przypadku totalnej przegranej ukrainy, wojska Nato wejdą na zachodnie terytorium Ukrainy i zrobią tam mini-Ukrainę bardziej włączoną w struktury europejskie, ale to też wątpliwe.

YA
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 252
0
Haskell napisał(a):

Już w 2009 pojawiły się plotki, że Putin proponował Polsce rozbiór Ukrainy. Jednakże to nie była żadna poważna propozycja, a jedynie zbadanie czy Polska będzie biernym obserwatorem wojny na Ukrainie, którą Rosja planowała już wtedy.

A bo ja wiem? Mnie się zdaje, że Putin byłby zachwycony, gdyby Polska przyjęła tę propozycję. Bo to zatruty prezent. Gdyby Polska się zgodziła, to PUtin byłby na najlepszej drodze do zwasalizowania sobie Polski = jego plan odzyskiwania radzieckiej strefy wpływów bardzo poszedłby naprzód.

Na dokładnie tej samej zasadzie skorumpowani politycy czy biznesmeni dzielą się czasem swymi zyskami z innymi. Bo danie komuś brudnych pieniędzy w zamian za tylko symboliczną współpracę ze strony "obdarowanego" oznacza uwiązanie tego obdarowanego przy sobie. Tak naprawdę kupuje się go w ten sposób.

To jest jakaś kosmiczna bzdura. Po pierwsze Rosja z pewnością nie byłaby biernym obserwatorem jak Polska zajmuje zachodnią Ukrainę. Po drugie Polska nie ma zdolności do prowadzenia działań poza terytorium własnego kraju. Po trzecie to na pewno nie spotkałoby się z aprobatą naszych zachodnich sojuszników, tj. że Polska idzie na czołowe starcie z Rosją. To jest political-fiction stworzone przez Kreml żeby rozbić nieformalny sojusz Polsko-Ukraiński. Z kolei idiota Sikorski to powtarza dla krótkowzrocznych korzyści politycznych.

Jakie czołowe starcie? Putin na tym dealu rosyjsko-polskiego rozbioru Ukrainy nie "straciłby zachodzniej Ukrainy", tylko odzyskałby całą Ukrainę i jeszcze Polskę. Zrobilibyśmy to z błogosławieństwem Putina i być może nawet jego pomocą.

I dlatego też nie ma znaczenia, że Polska nie posiada zdolności do prowadzenia działań poza terytorium własnego kraju. Gdyby Putinowi udał się blitzkrieg, gdyby rozbił Ukrainę w 3 dni, to Polska weszłaby w pustkę. Jednak Polska miała zdolność do utworzenia polskiej strefy okupacyjnej w Iraku; co nie zmienia faktu, że sama nie zdołałaby pewnie Iraku podbić. Tutaj jest to samo, my byśmy tylko byli jamniczkiem dopuszczonym przez wilka do zjedzenia kilku kęsów z jego zdobyczy, którą on sam upolował.

Azarien napisał(a):
YetAnohterone napisał(a):

Jak @Azarien widzi zajęcie zachodniego przygranicza Ukrainy w całkowicie bezkrwawy sposób? Bo w innym wypadku byłoby to wtargnięcie na terytorium obcego kraju i zabijanie jego ludności mimo braku agresywnych działań ze strony tego obcego kraju.

Nigdzie tego nie proponowałem.

W odniesieniu do ewentualnego rozbioru Ukrainy przez Rosję i Polskę napisałeś:

Po trzecie ewentualne odzyskanie przez Polskę Lwowa czy Stanisławowa stało się najwyraźniej myślozbrodnią.

Gdyby nagłe i całkowite zajęcie Ukrainy przez Rosję wydało się nieuniknione w krótkim czasie, jakieś negocjacje z Rosją i tak trzeba byłoby zacząć.
A lepiej negocjacje niż starcie czołowe.
Wolałbym jednak widzieć Lwów polski a nie rosyjski, a im dalej na wschód granica z Rosją tym lepiej.

Interpretowałem to w ten sposób, że pisaleś o wejściu na Ukrainę przy błogosławieństwie Rosji. Jeśli się myliłem, przepraszam za niesłuszne oskarżenie.

Haskell
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 4700
1

Sankcje nie działają. Pisałem tak cały poprzedni rok...

To teraz sprawdźmy czy miałem rację, będę się podpierał danymi z wywiadu z prof Zubarewicz:

  • Rosja wydaje 20% budżetu na wojnę na Ukrainie czyli wciąż nie na tyle dużo żeby szybko zbankrutować
  • dochody z ropy i gazu w 2022 były o 260% większe niż w 2021.
  • Rosja w październiku 2022 wyeksportowała więcej ropy niż w październiku 2021 i taki trend się utrzymuje.
  • z Rosji wyjechało/uciekło zaledwie 500 tysięcy osób głównie z dużych miast, co na 146 mln ludzi jest nie za dużo oraz nie miało wpływu na mobilizację, ponieważ powołują głównie ludzi z prowincji, którzy nie mają środków żeby uciec oraz pensje wojskowe są dla nich zbawieniem, ponieważ są dużo wyższe niż dotychczasowe pensje oraz umożliwiają całym rodzinom wyjście z długów
  • wyjechało 10% pracowników IT co jest problemem, ale wielu z nich nadal pracuje zdalnie dla firm z Rosji. Rząd wymyślił jak ich skłonić do powrotu. Podniósł podatki dla nich z 13 do 30% oraz zamierza zakazać pracy zdalnej pracownikom przebywającym poza granicami kraju.
  • Rosja w ramach uspokojenia nastrojów podniosła emerytury, pensje minimalną i zasiłki o 10%

Podsumowując wojna może potrwać jeszcze długo, a sankcje... sankcje nie działają. Wiadomo coś tam robią, ale nie na tyle dużo żeby zrobić istotną różnicę.

MM
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 27
1
Haskell napisał(a):

Podsumowując wojna może potrwać jeszcze długo, a sankcje... sankcje nie działają. Wiadomo coś tam robią, ale nie na tyle dużo żeby zrobić istotną różnicę.

Masz oczywiście rację, sancje miałyby szansę działać, pod warunkiem, że zostałyby wdrożone osiem lat temu (2014r.)
Z resztą, ten kraj (Rosja) posiada wszelkie możliwe zasoby naturalne jakie możemy sobie wyobrazić. Więc jedynym sposobem na pokonanie ruskich jest po prostu wybicie ich wszystkich bojców w polu.
A to może potrwać nawet koło 5 lat. Jak żywy zostanie co czwarty młody człowiek, niekoniecznie zdrowy i z rękoma i nogami to może się wreszcie opamiętają.

ToTomki
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1370
1

Skąd te wszystkie procenty?

I1
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
2
Haskell napisał(a):

Jeszcze kolejne przypomnienie tego jak zhańbił się Sikorski jako minister w rządzie PO. W lutym 2014 razem z przedstawicielem Niemiec i Francji udał się do Kijowa na Euromajdan i posuwając się do gróźb próbował przekonać protestujących do podpisania porozumienia z Janukowyczem, które na gorąco było konsultowane z Moskwą.

Ukraińcy mieli ogromne szczęście, że w 2014 r. nie przyszło Putinowi do głowy żeby podbijać Kijów. W 2014 r. Rosja mogła spokojnie przyłączyć całą Ukrainę do siebie i Ukraińcy nie byliby w stanie postawić większego oporu.

I1
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
Haskell napisał(a):

Dokładnie tak, w Ramstein Amerykanie musieli Niemcom postawić bardzo ostre warunki. Przekazanie czołgów, to zmiana niemieckiej polityki o 180 stopni. Niemcy od początku wojny stali w rozkroku i na wszelkie sugestie o tym, że mogliby przekazać jakąś broń Ukrainie odpowiadali wymówkami np., że to wymaga ustaleń z sojusznikami.

W rozkroku to stoją Chińczycy bo nie wiedzą co robić? Czy poprzeć Rosję? Czy poprzeć Zachód? Jak nie poprą Rosji to stracą dostęp do nowoczesnych technologii wojskowych. Jak nie poprą Zachodu to stracą miejsca pracy i zapanuje u nich bieda. Chiny są w rozkroku.
A Niemcy od samego początku są przeciwko rosyjskiej agresji. Na początku Niemcy łudzili się, że uda się przemówić ludzkim językiem do Putina i że Putin to zrozumie i się uspokoi. Ale już dawno Niemcy stracili złudzenia.
A co do Leopardów to Scholz powiedział wyraźnie, że jak Amerykanie wyślą na Ukrainę Abramsy, to Niemcy wyślą Leopardy. Amerykanie zgodzili się wysłać Abramsy, więc Niemcy zgodzili się wysłać Leopardy. Żadnych tu ostrych warunków nie ma.

MM
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 27
0
Igor1981 napisał(a):

W rozkroku to stoją Chińczycy bo nie wiedzą co robić? Czy poprzeć Rosję? Czy poprzeć Zachód? Jak nie poprą Rosji to stracą dostęp do nowoczesnych technologii wojskowych. Jak nie poprą Zachodu to stracą miejsca pracy i zapanuje u nich bieda. Chiny są w rozkroku.

Nie do końca, Chiny nigdy nie były w rozkroku po żadnej stronie, one są po stronie Chin.
Otóż to jest naród koło półtora miliarda ludzi, bardzo im się mogą przydać tereny Syberyjskie, po pierwsze przestrzeń życiowa a po drugie zasoby naturalne. Wystarczy rozdzielić dzielnicowo Rosję i można od razu wbijać z "bratnią pomocą" dla uciśnionych i biednych skośnookich braci.

A Niemcy od samego początku są przeciwko rosyjskiej agresji. Na początku Niemcy łudzili się, że uda się przemówić ludzkim językiem do Putina i że Putin to zrozumie i się uspokoi. Ale już dawno Niemcy stracili złudzenia.

Nie od początku, tylko od połowy 2022 roku.
Od samego początku (Wojny pełnoskalowej, bo ta wojna miała początek dziewięć lat temu) natomiast to niemcy sami się wyrywali żeby położyć łapkę na młodych i zdolnych rosjanach zapraszając ich do emigracji, bo przecież oni przyniosą im geldy a to w zasadzie ruska Elyta była - przedsiębiorcy, programiści, niezmobilizowani lekarze, klasa średnia, nawet nie stawiali im żadnych warunków ws. znajomości języka niemieckiego, byleby przyjechali do DE i pracowali zdalnie. Czego nie można powiedzieć o kobietach i dzieciach uciekających przed wojną, którym na wstępie zaczęli stawiać warunki - po pierwsze to albo musi znać niemiecki, albo musi się uczyć niemieckiego. No tak, no bo, kobieta z trójką dzieci i mężem w okopie na froncie nie miała co robić. To jest pierwsza rzecz na której Niemcom zależy bez wątpienia - aby na wszystkim zarobić, bo jak przychodzi uchodźca z prawdziwej wojny to nagle stawiali warunki i utrudniali przyjmowanie takich ludzi. A wysłać listowne potępnienie to każdy głupi może, ale faktycznie się zaangażować to chyba dopiero teraz wreszcie zaczęli to robić bo nawet (w ogólnym rachunku imponująca, ale nadal w porównaniu do PKB bardzo słaba) Niemiecka pomoc finansowa + trochę pojazdów użytkowych to było wszystko, na co Ukraina mogła liczyć. Bo kilku haubic które z miejsca nadawały się do remontu i nawet nie postrzelały albo dwóch wyrzutni Mars to ja nawet nie liczę... Biorąc pod uwagę rozmiar Niemieckiego przemysłu zbrojeniowego to ta "pomoc" jest rzuceniem kilku kanapek bezdomnemu na odczepkę żeby się odwalił.

A co do Leopardów to Scholz powiedział wyraźnie, że jak Amerykanie wyślą na Ukrainę Abramsy, to Niemcy wyślą Leopardy. Amerykanie zgodzili się wysłać Abramsy, więc Niemcy zgodzili się wysłać Leopardy. Żadnych tu ostrych warunków nie ma.

No i dopiero w tym momencie Niemcy zaczęli odpowiednio wspierać bandycko napadniętą Ukrainę.
Ale biorąc pod uwagę ich zachowanie z lat 2014 - 2021 to szczerze mówiąc... Duuużo mają jeszcze do nadrobienia.

W0
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3766
0
Haskell napisał(a):

Jeszcze kolejne przypomnienie tego jak zhańbił się Sikorski jako minister w rządzie PO. W lutym 2014 razem z przedstawicielem Niemiec i Francji udał się do Kijowa na Euromajdan i posuwając się do gróźb próbował przekonać protestujących do podpisania porozumienia z Janukowyczem, które na gorąco było konsultowane z Moskwą. Protestujący wbrew opinii publicznej podpisali porozumienie z Janukowyczem. Oczywiście politycy PO chcieli mu już dawać za to Pokojową Nagrodę Nobla.

Tyle tylko, że z perspektywy czasu nie wydaje się to aż tak złym rozwiązaniem. Olewając już Sikorskiego, tylko patrząc na dalsze losy Ukrainy - Ukraina przypłaciła ową decyzję wojną z Rosją, na którą w żaden sposób nie była gotowa. I którą miała szczęście (w nieszczęściu oczywiście) przegrać tylko mocno, a nie bardzo mocno - bo nic akurat wtedy Rosjan nie zatrzymywało, żeby pójść dalej na zachód.

RE
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
2

Rosyjscy najeźdźcy zamierzają uruchomić dostawy energii elektrycznej z okupowanej elektrowni jądrowej Zaporoże do Rosji. „Według dostępnych informacji, w Energodarze od 2 lutego wróg powołuje w elektrowni jądrowej komisję do sprawdzenia dwóch linii energetycznych o mocy 750 KW w celu zaplanowania prac renowacyjnych i dostarczenia energii do przesyłu energii elektrycznej z Zaporoże NPP do Rosji”.

a jeszcze tu nie cały rok temu przekonywał jeden użytkownik że rosjanie zniszczą reaktory, zaleją je wodą morską(zważywszy że elektrownia na zaprożu nie leży nad morzem to cóż) a pojawienie się specjalistów rosatomu nazwał rozbiórką elektrowni to cóż widzimy jak jest xD

A tak na poważnie można się było tego spodziewać od dawna. Ruscy to złodzieje a elektrowni za mld. dolców by nie odpuścili.

Haskell
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 4700
0

Olaf Scholz dalej swoje. W wywiadzie dla Tagesspiegel:

  • przestrzega przed wchodzeniem w ciągłą rywalizację i przebijanie się nawzajem, jeśli chodzi o systemy broni
  • Kwestia odrzutowców w ogóle się nie pojawia
  • Będę ponownie rozmawiał z Putinem przez telefon, bo uważam, że trzeba ze sobą rozmawiać
  • We wcześniejszych rozmowach telefonicznych Putin stale dawał do zrozumienia, że chce siłą zaanektować części sąsiedniego kraju, co jest nie do przyjęcia

Btw. Ukraińscy piloci od dawna szkolą się na F-16 pod okiem zachodnich instruktorów.

nowy_kret_2
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 316
0

Wyobrazenia vs rzeczywistosc. Ogladac w kolejnosci:

  1. pierwszy

  2. drugi
    https://www.reddit.com/r/CombatFootage/comments/10vglci/two_russian_soldiers_fall_into_a_creek_while/

Haskell
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 4700
3

Zbiór newsów z ostatnich dni:

  1. Sytuacja na froncie jest bez większych zmian, jednak stale widać nacisk sił rosyjskich, które zdaniem ekspertów przygotowują grunt pod większą ofensywę. Ukraińcy twierdzą, że Rosjanie na razie nie mają sił zdolnych do większej operacji porównywalnej z ofensywą z 24 lutego 2022.
  2. Prezydent Mołdawii wydała oświadczenie w którym ostrzega, że Rosja przygotowuje zamach stanu w tym kraju.
  3. Ambasada USA w Rosji wydała komunikat w który ostrzega przed wjazdem do Rosji oraz apeluje do obywateli amerykańskich przebywających w Rosji do natychmiastowego opuszczenia tego kraju, ostrzegając przed m.in. możliwą masową mobilizacją.
  4. 4 lutego amerykanie zestrzelili chiński balon. Chińczycy twierdzą, że był to balon meteorologiczny, który zboczył z kursu i nie służył celom szpiegowskim. Z kolei amerykanie przekonują, że 61 metrowy balon miał napęd umożliwiający zmianę kierunku oraz aparaturę, która mogła służyć do szpiegowania. Balon został zestrzelony nad Atlantykiem i został podjęty z wody przez wojsko USA. W niedzielę amerykanie zestrzelili kolejny niezidentyfikowany obiekt, który poruszał się na wysokości 6000 metrów i zagrażał samolotom cywilnym. Obiekt zestrzelony w niedzielę miał kształt ośmiokąta, a dwa pozostałe zestrzelone w weekend nad terenem USA i Kanady miały kształt cylindryczny. Nie wiadomo w jaki sposób poruszały się zestrzelone obiekty. Wiadomo tylko, że obiekty były bezzałogowe, poruszały się z prędkością 20-40 mil na godzinę, miały do kilku metrów długości oraz nie miały widocznego napędu i czujników służących potencjalnie do obserwacji. Obiekty cylindryczne zestrzelone w piątek i sobotę miały według niektórych obserwatorów przypominać balon ze względu na kształt i sposób poruszania. Amerykańscy piloci z kolei twierdzą, że obiekt zestrzelony w piątek nad Alaską miał zagłuszać aparaturę samolotu oraz nie mają pojęcia jak unosił się w powietrzu. Pentagon oznajmij natomiast, że wszystkie trzy zestrzelone od piątku obiekty nie były balonami. Amerykanie pracują obecnie nad odzyskaniem szczątków zestrzelonych obiektów.
piotrpo
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3338
4

Nadszedł rok Linuxa https://www.komputerswiat.pl/aktualnosci/wydarzenia/rosjanie-stworzyli-swoj-wlasny-komputerowy-system-operacyjny/n0w7dqp

TL;DR
Po pół roku wytężonych prac, zespół państwowych deweloperów "stworzył rosyjski system operacyjny", czyli nową dystrybucję Linuksa.

I1
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
Haskell napisał(a):

Olaf Scholz dalej swoje. W wywiadzie dla Tagesspiegel:

  • przestrzega przed wchodzeniem w ciągłą rywalizację i przebijanie się nawzajem, jeśli chodzi o systemy broni
  • Kwestia odrzutowców w ogóle się nie pojawia
  • Będę ponownie rozmawiał z Putinem przez telefon, bo uważam, że trzeba ze sobą rozmawiać
  • We wcześniejszych rozmowach telefonicznych Putin stale dawał do zrozumienia, że chce siłą zaanektować części sąsiedniego kraju, co jest nie do przyjęcia

No i bardzo mądrze mówi.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.