Igor1981 napisał(a):
Pragnę Cię uświadomić, że Republika Federalna Niemiec powstała w 1949 r., a w 1954 r. podpisano układy paryskie, które zakończyły okupację Niemiec przez USA, Wielką Brytanię i Francję. I zgodnie z układami paryskimi RFN wstąpiło do NATO w 1955 r. I to normalne, że wojska NATO stacjonują na terenie państwa należącego do NATO.
Tak, ja wiem. RFN w 1955 wstąpiło do NATO i w tym samym roku powstał Układ Warszawski. Dokładnie układ podpisano 14 czerwca 1955 w pałacu Rady Ministrów w Warszawie. Siły radzieckie okupujące NRD nadal tam pozostały, tylko wykreślono z nazwy przymiotnik "okupacyjne". To samo stało się z siłami Aliantów zachodnich, nadal tam pozostały tylko zmieniły nazwę. Alianci zaraz po wojnie zadbali o to żeby zdenazyfikować Niemcy oraz powołać takie władze, które będą wojska amerykańskie, brytyjskie i francuskie nazywać "sojuszniczymi", a nie "okupacyjnymi".
Jeżeli ktoś teraz używa zwrotów "RFN wstąpiło" albo "to normalne (...), że wojska NATO stacjonują na terenie państwa należącego do NATO" itd. a jednocześnie twierdzi, że NRD było wcielone siłą do Układu Warszawskiego i okupowane to sorry ale jest zwykłym hipokrytą.
Do NATO nikogo na siłę nie wcielają, a do Układu Warszawskiego - tak.
Ale kogo wcielili na siłę? Przecież członkostwo w Układzie Warszawskim podpisywały suwerenne władze NRD i PRL. Dokładnie 20 listopada 1955 NRD uzyskało pełną suwerenność, a rok później wstąpiło do Układu Warszawskiego. Btw. jakoś zrzeczenie się reparacji przez rząd PRL jest wiążący wg prawa międzynarodowego (tak twierdzi polska opozycja i same Niemcy), dlaczego więc wstąpienie do Układu Warszawskiego miałoby nie być?
Btw. nie wiem czy wiesz, ale Albania wystąpiła z Układu Warszawskiego w 1968, więc przymusu przynależności do tej organizacji moim zdaniem nie było.
Podsumowując. Moim zdaniem Amerykanie do 2022 roku nadal nie wycofały swoich sił z Niemiec i utrzymują je na wyjątkowo wysokim poziomie. Teraz władze Niemiec mówią o nich "sojusznicze", a nie "okupacyjne", ale faktem jest, że Amerykanie mają w Niemczech bazy i mają nad nimi pełną i nieprzerwaną kontrolę od 1945 roku. Porównywalnie duże siły amerykańskie do tych stacjonujących w Niemczech (35 tys) stacjonują tylko w Japonii (56 tys) i Korei Południowej (26 tys). Spore ale zauważalnie mniejsze jest zaangażowanie USA we Włoszech (12 tys). Państwa te łączy fakt, że należały do sojuszu państw Osi, zostały podbite i były okupowane przez siły amerykańskie od czasów II wojny światowej. Żołnierze amerykańscy stacjonują w 80 krajach, ale w żadnym innym kraju (poza wyżej wymienionymi) siły te nie przekraczają 10 tysięcy (wyjątek stanowiły tu Irak, Kuwejt, Afganistan ale z tych krajów siły USA w większości lub całkowicie się wycofały). Nawet w Wolsce gdzie jak stwierdził minister Sikorski "Polacy robią amerykanom laskę" i gdzie chcieliśmy utworzyć "Fort Trump" nie ma tylu żołnierzy amerykańskich, co w wyżej wymienionych krajach, które USA podbiły i okupowały od 1945.