45% to całkiem normalna stawka w kontraktowni, też w kontaktowni udało mi się uzyskać (niekoniecznie uprawniony) dostęp do systemu HR i się dowiedziałem że pracuję za jakieś ~50%, a był tylko jeden pośrednik. W mojej pierwszej pracy jawnie sprzedawali mnie jako konsultanta klientowi za 50 euro/h a zarabiałem wtedy 30 zł/h.
Z twojej pensji muszą opłacić kilka innych osób - cały pion managerów z kontraktowni, Anetkę z HRów, sprzątaczki, utrzymanie biura, marketing, prawników itp. To ich główne źródło dochodu - te 55% to wszystko co firma na Tobie zarabia (a nawet dwie firmy). W tym jest też urlop, budżet na bonusy, odprawy itp. W zasadzie to chyba mało spotykana sytuacja że firma oddaje aż połowę przychodów swoim szeregowym pracownikom.
Jak sam stwierdziłeś - nie możesz pracować bezpośrednio więc robią ci przysługę. W dodatku jakbyś pracował bezpośrednio to też nie dostałbyś 100% tej stawki, oni też wliczają w to że utrzymanie ciebie mniej kosztuje, nie muszą się przejmować rekrutacją, łatwo cię zastąpić itp. Znam nawet sytuacje że ludzie się zatrudniali przez pośrednika bo bezpośrednio ten sam pracodawca oferował niższe stawki mimo marży pośrednika.
Co nadal nie znaczy że 150 zł to dużo i fair stawka, ale kiepska karta przetargowa że poznałeś ile na Tobie zarabiają. Po prostu poproś o podwyżkę ze względu na wyniki w pracy albo najlepiej poszukaj innej pracy.
A -> B -> C (nie wiem do końca jak to działa, firma A to jest polska, B i C to brytyjska - żeby być zatrudnionym bezpośrednio w firmie C musiałbym przynajmniej połowe roku fiskalnego żyć w UK - nie wiem za bardzo jak to prawnie jest rozwiązane w przypdaku takich pośredników, że to omijają i ja mogę żyć sobie w polsce cały czas)
mogą cię zatrudnić na B2B, z tym że pewnie nie chcą bo to dla nich kłopotliwe. Dlatego pewnie pośrednik A, założył firmę B w anglii żeby firma C mogła mieć prosty kontrakt z firmą B a firma B przejęła na siebie wszelkie formalności i niedogodności.
I tak pewnie dokładnie to wygląda - podejrzewam że firmy A i B to tak naprawdę ta sama firma, B jest firmą wydmuszką która nic nie zarabia tylko przerzuca pracownika za granicę, ewentualnie negocjuje kontrakty.
Jeśli chciałbyś się zatrudnić w firmie C bezpośrednio to musiałbyś zrobić to samo - założyć firmę w anglii i przerzucać jakoś kasę do polski. Jak to wygląda w kwestiach podatków to nie wiem, zapytaj księgowego.