somekind napisał(a):
Nie widzę powodu do strojenia sobie żartów z problemu bezdomności
Jak brakuje argumentów to już zaczyna się chwytanie brzytwy. Nikt tu nie robi żartów z problemu bezdomności i nikomu tego nie wmówisz. Po prostu pokazuję jak absurdalnie brzmią Twoje poglądy dla innych osób.
Ja ze swojej strony mogę jedynie zasugerować, że skoro ja nie mam takich problemów jak większość, to może moje podejście jest jednak lepsze od słuchania forumowych coachów od "rozwijaj się tylko w godzinach pracy, bo inaczej jesteś niewolnikiem". Ale oczywiście każdy ma wybór, wszakże, jak śpiewał klasyk, z tylu różnych dróg przez życie każdy ma prawo wybrać źle.
Mhm, super, czyli wszyscy muszą podążać dokładnie Twoją ścieżką zawodową, bo poprawi to ich życie w jednym aspekcie, chust że wprost mówią, że inne, dużo ważniejsze dla nich, aspekty przez to ucierpią