ruskaonuca napisał(a):
Tam jest per day panowie, ale nie ma się co oszukiwać, to zwykła pomyłka.
HR powie, ze sie pomylila.
ruskaonuca napisał(a):
Tam jest per day panowie, ale nie ma się co oszukiwać, to zwykła pomyłka.
HR powie, ze sie pomylila.
Tymczasem sporo ludzi dalej ciągnie do IT jak muchy do miodu... Eldorado prędko nie powroci

WojtasZet napisał(a):
Tymczasem sporo ludzi dalej ciągnie do IT jak muchy do miodu... Eldorado prędko nie powroci
W 2017 roku jechałem z taksówkarzem i powiedziałem że programuje i on mi powiedział, że też się programowania uczy. Już wtedy pamiętam, że coś mi się to dziwne wydawało i miałem takie myśli, że prędzej czy później to jeb.... jak tak będzie. Ale jakoś odsuwałem te myśli od siebie. Teraz dopiero widzę, jak rynek się nasycił.
Według ostatnich wątków na Reddicie r/cscareerquestionsEU/ to w Polsce IT jest nadal eldorado, trwa boom, a Hiszpanie, Hindusi i inni chcą się tu przeprowadzać bo zarobki są lepsze niż w Niemczech. Na kilkanaście postów tylko jeden był o tym, że w Polsce jest gorzej w branży niż było wcześniej (nadal w Niemczech gorzej). Polska to prawdziwy hub IT. Piszą o oczywistych rzeczach jak 12% ryczałtu itp., ale też o tym, że w Polsce łatwiej zwolnić pracownika niż w Niemczech dlatego korporacje wybierają Polskę.. (sorry za trochę spamu, ale napisałem prawie taki sam post w „zwolnienia_watek_zbiorczy” bo wcześniej tego nie widziałem, a tu chyba bardziej pasuje)
– Przesadna władza urzędników, którzy decydowaliby o tym, jak się kto zatrudnia, byłaby bardzo destrukcyjna dla bardzo wielu firm i mogłaby także oznaczać utratę pracy dla wielu ludzi. Tak wynika z mojej analizy. I dlatego w sposób bardzo twardy i z uzasadnionymi emocjami o tym mówiłem i tłumaczyłem paniom i panom ministrom, dlaczego widzę ryzyka z tym związane i podjąłem decyzję, żeby nie kontynuować pracy nad tego typu reformą. Sprawę uważam z mojego punktu widzenia za zamkniętą – stwierdził Tusk.
To jest hydra panowie. Czarzasty o ustawie PIP:
jeżeli tymi drzwiami nie można wejść, to wejdziemy z tą sprawą oknem
kurde, trafiłem do miejsca, gdzie mam być 2 dni/tydzień w biurze, ale cały zespół jest z innego kraju XDD koniec eldorado imo
TerazOdpowiemNaKomcie napisał(a):
mam być 2 dni/tydzień w biurze, ale cały zespół jest z innego kraju
Co ci na to manager odpowiedzial? Ze musisz sie integrowac z zespolem?
Ciężko się z tym nie zgodzić, to co AI wyprawia to jest kosmos. Nie potrzeba nawet AGI by przyspieszyć pracę DEVA 3-5 razy, zwykły LLM/LRM z dobrym IDE i agentami AI wystarczy

CoderOne napisał(a):
Ciężko się z tym nie zgodzić, to co AI wyprawia to jest kosmos. Nie potrzeba nawet AGI by przyspieszyć pracę DEVA 3-5 razy, zwykły LLM/LRM z dobrym IDE i agentami AI wystarczy
Czyli upiekł szarlotkę z przepisu, który znają wszyscy, bo praca webdeva w IT dla małych infra jest bardziej powtarzalna niż praca cukiernika. No, ale zgoda. Utrzymają się ludzie, którzy potrafią robić nietypowe rzeczy + te parę firm, które będą maszynowo stawiać takie systemy.
To co robimy przegląd prasy?
10 grudnia 2025: https://businessinsider.com.pl/praca/rynek-pracy-w-2026-r-juniorzy-maja-najtrudniej/08t314d
Na zatrudniających na B2B padł blady strach, bo nie wiadomo, jak Państwowa Inspekcja Pracy będzie podchodzić do kontroli (...)
W 2024 r. aż 71 proc. ofert pracy w IT dotyczyło B2B. (...)
@froziu tak wiem off topic XD
Dolne widełki wzrosły o 2–4 proc., ale górne stoją w miejscu (...)
Sztuczna inteligencja wchodzi do firm szybciej, niż wielu się spodziewało. Zmienia codzienną pracę programistów i to, czego pracodawcy oczekują od kandydatów. (...)
szkoda, że nie napisali szczegółów
Dane No Fluff Jobs pokazują, że w ogłoszeniach najczęściej pojawiają się takie umiejętności jak SQL, Python, Java, Git, JavaScript. Znajomość języka angielskiego nadal jest oczywistym wymogiem. (...)
czyli standard wymogów dla data enginnera + javascript dla frontendowców się zgubił.
udział ofert juniorskich spadł z 8 proc. w 2023 r. do 5,3 proc. w 2025 r. (...)
Z danych Randstad wynika, że aż 56 proc. młodych pracowników (18–24 lata) uważa, że oczekiwania firm są zbyt wysokie.
Pokolenie Z XD
Jednocześnie 67 proc. osób w wieku 18–29 lat deklaruje, że w razie potrzeby jest gotowych się przebranżowić.
Coders Lab w 2026: "spawalnictwo dla frontendowców", "medycyna alternatywna dla absolwentów IT", "uprawa rzepaku i dotacje z Unii dla scrum masterów", "mechanika pojazdowa dla programistów Java"
4 stycznia 2026: https://tvn24.pl/biznes/tech/rewolucja-sztucznej-inteligencji-a-rynek-pracy-w-2026-roku-pora-sprzatac-biurko-st8827935
Podkreśla, że firmy, które przed rokiem twierdziły, że nie potrzebują programistów, bo "takie sprawy będą załatwiały za pomocą AI", już zmieniły zdanie. - Prawda jest taka, że w programowaniu AI nadaje się jedynie do zadań prostych i powtarzalnych, generowania i podmieniania kodu.
Ojoj to zaraz znów zmienią zdanie, bo chyba jeszcze nie ogarnęli Claude Code XD
jeśli programują na szybko z pomocą AI, potem więcej czasu wkładają w testowanie i naprawianie, niż gdyby stworzyli kod samodzielnie od początku.
To chyba jakiś vibe coder, którzy cisnął na darmowym gemini cli pół roku temu XD
12 stycznia 2026: https://czyjesteldorado.pl/raport-rynku-pracy-it
Średnie wynagrodzenie (B2B) 21 925 PLN zmiana r/r +3,7%
Aktywne oferty: 19 483 zmiana r/r +78,3%
Śr. Czas życia oferty (dni) 47 zmiana r/r +34,3%
Zastępują AI programistami XD
Bardzo jakościowa analiza rynku. Ktoś wziął statystyki r/r obrobił suche dane i próbuje na ich podstawie wysnuć jakieś ciekawe teorie.
Odnosząc się do posta:
Tutaj dobrze zobrazowane jak ktoś nieinformatyczny widzi rynek IT:
Dane No Fluff Jobs pokazują, że w ogłoszeniach najczęściej pojawiają się takie umiejętności jak SQL, Python, Java, Git, JavaScript. Znajomość języka angielskiego nadal jest oczywistym wymogiem. (...)
Podziwiam w sumie, że nie wymieniają umiejętności obsługi komputera XDDD
Jednocześnie 67 proc. osób w wieku 18–29 lat deklaruje, że w razie potrzeby jest gotowych się przebranżowić.
To odkryto kolejną amerykę, byle nie odkryli nowego Trumpa :D Całkiem zastanawiające czemu ludzie, którzy nie mają żadnej ścieżki kariery, żadnych zobowiązań i do tego są z pokolenia yolo nie mają problemu ze zmianą pracy i branży
Ojoj to zaraz znów zmienią zdanie, bo chyba jeszcze nie ogarnęli Claude Code XD
Strach to dopiero będzie jak zawitają na to forum i przeczytają posty @CoderOne
Może to już czas zmienić mema o roku linuxa i zacząć pisać o roku AI?
Skończcie biadolić... Przypominam, że od roku mam pracę, a dokładnie to w marcu minie rok.
serek napisał(a):
Skończcie biadolić... Przypominam, że od roku mam pracę, a dokładnie to w marcu minie rok.
Skończ biadolić... Przypominam, że pisałeś, że pracę dostałeś z polecenia:
W końcu dostałem ofertę, ale tylko dlatego, że mnie znajomy polecił. Ile czasu szukaliście nowej pracy?

Najnowszy raport NFJ: https://wp-insights.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2026/01/15073644/Rynek-pracy-IT-w-Polsce-20252026-No-Fluff-Jobs.pdf
TLDR: sytuacja ciągle się pogarsza chociaż dane na to nie wskazują, jest dramatycznie a AI zastąpiło wszystkich.
Rajmon napisał(a):
Najnowszy raport NFJ: https://wp-insights.s3.eu-central-1.amazonaws.com/wp-content/uploads/2026/01/15073644/Rynek-pracy-IT-w-Polsce-20252026-No-Fluff-Jobs.pdf
TLDR: sytuacja ciągle się pogarsza chociaż dane na to nie wskazują, jest dramatycznie a AI zastąpiło wszystkich.
Jeden z dwóch największych i najpopularniejszych portali z ogłoszeniami IT pisze:
Dalej
najwięcej osób aplikuje na stanowiska
frontendowe: średnio to 78 kandydatów na jedno miejsce.
Tymczasem @CoderOne:
Na jedno stanowisko jest po 500 kandydatów
I dalej:
Praca zdalna wciąż jest najczęściej
oferowanym trybem pracy w IT
(ponad 42% ogłoszeń), ale z roku na
rok traci w udziale. W szybkim tempie
rośnie praca hybrydowa, która już
w tym rankingu osiągnęła wskaźnik
35% udziału.
Tymczasem @CoderOne:
Tylko top 1% specjalistów pracuje zdalnie, reszta to hybryda.
To tyle jeśli chodzi o prasówkę drogi @ruskaonuca. Pewnie na onecie wnioski mają odwrotne XD Swoją drogą to dość ciekawe, że czołowy prawak cytuje lewicowe media.
najwięcej osób aplikuje na stanowiska
frontendowe: średnio to 78 kandydatów na jedno miejsce.Tymczasem @CoderOne:
Na jedno stanowisko jest po 500 kandydatów
Pominąłeś fakt, że firmy ogłoszenia mogą wrzucać na kilka portali oraz mogą otrzymywać też cv innymi kanałami.
Pominąłeś fakt, że podali średnią. Pozwól, że wytłumaczę ci jak działa średnia. Jeżeli jest 5 ogłoszeń dla seniora na które przyszło 10 zgłoszeń oraz 6-te ogłoszenie dla juniora na które przyszło 418 zgłoszeń, to średnia wyjdzie 78.
Pominąłeś fakt, że niska średnia może wynikać z tego, że z tego portalu korzysta mniej osób, ponieważ popularniejsze są być może JustJoinIT albo LinkedIn albo jeszcze inne.
I dalej:
Praca zdalna wciąż jest najczęściej
oferowanym trybem pracy w IT
(ponad 42% ogłoszeń), ale z roku na
rok traci w udziale. W szybkim tempie
rośnie praca hybrydowa, która już
w tym rankingu osiągnęła wskaźnik
35% udziału.Tymczasem @CoderOne:
Tylko top 1% specjalistów pracuje zdalnie, reszta to hybryda.
Pominąłeś fakt, że to dane z jednego portalu oraz z jednego, całego roku.
Pominąłeś fakt, że to dotyczy wyłącznie nowych ogłoszeń. Są programiści, którzy siedzą w jednej firmie już 5, 10, czy nawet więcej lat i oni niekoniecznie pracują zdalnie. Kiedyś zatrudniali ludzi niemal wyłącznie stacjonarnie, to covid doprowadził do rozpowszechnienia się tej formy pracy. Z pewnością procent programistów, którzy pracują zdalnie jest dużo niższy niż 42%.
To tyle jeśli chodzi o prasówkę drogi @ruskaonuca. Pewnie na onecie wnioski mają odwrotne XD Swoją drogą to dość ciekawe, że czołowy prawak cytuje lewicowe media.
Pozwól, że wytłumaczę ci znaczenie słowa "prasówka" w znaczeniu potocznym, to przeglądanie prasy lub serwisów informacyjnych w celu „bycia na bieżąco”. To nie był żaden raport, czy opracowanie naukowe.
Pominąłeś fakt, że aby analizować dane i wyciągać wnioski nie trzeba być lewakiem, czy prawakiem, wystarczy nie manipulując danymi stosując cherry picking pod tezę.
Pominąłeś fakt, że firmy ogłoszenia mogą wrzucać na kilka portali oraz mogą otrzymywać też cv innymi kanałami.
Okej, w takim razie jedyne wiarygodne źródło informacji to informacje od firm.
Pominąłeś fakt, że podali średnią. Pozwól, że wytłumaczę ci jak działa średnia. Jeżeli jest 5 ogłoszeń dla seniora na które przyszło 10 zgłoszeń oraz 6-te ogłoszenie dla juniora na które przyszło 418 zgłoszeń, to średnia wyjdzie 78.
Nie pominąłem, skoro ktoś uważa, że średnio na stanowisko jest 500 co zacytowałem, to właśnie z jego średniej też wyszło że na jedno jest 1k a na drugie 0.
Poza tym jeśli coś pominąłeś to kolejną informację - że to jest średnio na frontendowca, na którego jest ich najwięcej - a zatem średnia będzie jeszcze niższa.
W skrócie - wciąż to bardzo daleko do 500 a bliżej do 1 XDDD
Pominąłeś fakt, że to dane z jednego portalu oraz z jednego, całego roku.
Sorry, ale to są dane, a wymysł o 1% specjalistów @CoderOne czy Twój (bo zakładam, że masz podobny tok myślenia) to Wasze urojenia (lub Waszego agenta AI XDDD).
Pominąłeś fakt, że aby analizować dane i wyciągać wnioski nie trzeba być lewakiem, czy prawakiem, wystarczy nie być idiotą, którzy manipuluje danymi lub stosuje cherry picking pod tezę.
No to najwidoczniej regularnie albo robisz to co opisałeś albo jesteś tym kogo opisałeś XDDD
troll czy jest w tym ziarno prawdy?
kimikini napisał(a):
troll czy jest w tym ziarno prawdy?
To nie software jest najważniejszy tylko hardware/infrastruktura i baza klientów. Każdy dziś może napisać facebooka/messengera, ale nie każdego stać na handlowanie terabajtowych requestów.
Edit:
Z tym drugim zdaniem to się absolutnie nie zgadzam. Software nie jest most valuable. Software jest najprostszą rzęczą do zdobycia.
Czitels napisał(a):
To nie software jest najważniejszy tylko hardware/infrastruktura i baza klientów. Każdy dziś może napisać facebooka/messengera, ale nie każdego stać na handlowanie terabajtowych requestów.
Edit:
Z tym drugim zdaniem to się absolutnie nie zgadzam. Software nie jest most valuable. Software jest najprostszą rzęczą do zdobycia.
moim zdaniem najważniejsze są szczegóły, wygoda, wygląd, ekosystem, dogranie ze sobą wszystkiego, innowacyjność, rozumienie potrzeb i przede wszystkim marketing. Hardware można skalować jak ma się dobry software żeby z nim zacząć i z dobrym produktem sam się spłaca.
Dla mnie komentarz typu "czy zdajecie sobie sprawę że wszystkie rzeczy są teraz za darmo bo mamy drukarki 3d" a jakoś jeszcze żadne dziecko w sweatshopie nie straciło pracy
Nie wiem czy coś się zepsuło, czy to spamerzy, ale na linkedin zaczynam dostawać kilka zaproszeń do kontaktów albo ofert dziennie. Też tak macie?

developeronthego napisał(a):
wygląda że szukają ciągle tych samych osób, wymogi doświadczenia rosną z doświadczeniem
zupełnie jak rynek nieruchomości - średnia wieku kupujących rośnie wraz z wiekiem kupujących, wychodzi że ciągle kupuje to samo pokolenie
developeronthego napisał(a):
Wiem, że po layoffach żyjemy w nowym uniwersum, ale ciekawe byłyby też zestawienia do 2012 roku. Te dwa lata wstecz są bardzo tendencyjne. Natomiast pamiętam, że już w 2021 do Sabre na staż wleciało 1k CV i pisano o tym w mediach. Już wtedy było ciężko dostać się na juniora.
Czitels napisał(a):
developeronthego napisał(a):
Wiem, że po layoffach żyjemy w nowym uniwersum, ale ciekawe byłyby też zestawienia do 2012 roku. Te dwa lata wstecz są bardzo tendencyjne. Natomiast pamiętam, że już w 2021 do Sabre na staż wleciało 1k CV i pisano o tym w mediach. Już wtedy było ciężko dostać się na juniora.
W zasadzie nie rozumiem dlaczego to kogoś dziwi. Wszystkie wysokopłatne specjalistyczne zawody mają wysoki próg wejścia. W przypadku lekarzy czy prawników jest on instytucjonalny, w przypadku IT takiego progu nie ma, więc zamiast niego jest selekcja kompetencyjna. Obstawiam, że np. w finansach jest podobnie. Jeśli próg wejścia jest niski (co jest równoznaczne z tym, że podaż pracowników jest w zasadzie nieograniczona), to zawód nie może być wysokopłatny. To co było w latach 2020-2022 to była anomalia. Kiedy obecni seniorzy wchodzili na rynek pracy też była ostra selekcja. Te 1000CV na jedno miejsce nie oznacza bynajmniej wysokiej podaży pracowników, tylko wannabe-pracowników, którzy są poddani selekcji i kilka % z nich ja przechodzi.
obscurity napisał(a):
moim zdaniem najważniejsze są szczegóły, wygoda, wygląd, ekosystem, dogranie ze sobą wszystkiego, innowacyjność, rozumienie potrzeb i przede wszystkim marketing. Hardware można skalować jak ma się dobry software żeby z nim zacząć i z dobrym produktem sam się spłaca.
Dla mnie komentarz typu "czy zdajecie sobie sprawę że wszystkie rzeczy są teraz za darmo bo mamy drukarki 3d" a jakoś jeszcze żadne dziecko w sweatshopie nie straciło pracy
Najważniejsze jest to, że wróżbici nie uczą się na błędach.
Patrząc tylko od XVIII - maszyny parowe, efektywniejsze maszyny parowe, krosna tkackie, coraz wydajniejsze elektrownie, produkcja taśmowa w fabrykach, komputery, mikrokomputery, języki programowania kolejnych generacji, narzędzia RAD - to wszystko miało powodować, że ludzie stracą pracę, bo mniej ich będzie potrzeba do wytworzenia dóbr i usług. I nigdy nie stracili, bo zawsze okazywało się, że gdy dany produkt tanieje, to popyt na niego rośnie, więc mimo usprawnień trzeba więcej ludzi, żeby produkować więcej i więcej.
Ale nie, z AI oczywiście będzie inaczej. xD
somekind napisał(a):
obscurity napisał(a):
moim zdaniem najważniejsze są szczegóły, wygoda, wygląd, ekosystem, dogranie ze sobą wszystkiego, innowacyjność, rozumienie potrzeb i przede wszystkim marketing. Hardware można skalować jak ma się dobry software żeby z nim zacząć i z dobrym produktem sam się spłaca.
Dla mnie komentarz typu "czy zdajecie sobie sprawę że wszystkie rzeczy są teraz za darmo bo mamy drukarki 3d" a jakoś jeszcze żadne dziecko w sweatshopie nie straciło pracyNajważniejsze jest to, że wróżbici nie uczą się na błędach.
Patrząc tylko od XVIII - maszyny parowe, efektywniejsze maszyny parowe, krosna tkackie, coraz wydajniejsze elektrownie, produkcja taśmowa w fabrykach, komputery, mikrokomputery, języki programowania kolejnych generacji, narzędzia RAD - to wszystko miało powodować, że ludzie stracą pracę, bo mniej ich będzie potrzeba do wytworzenia dóbr i usług. I nigdy nie stracili, bo zawsze okazywało się, że gdy dany produkt tanieje, to popyt na niego rośnie, więc mimo usprawnień trzeba więcej ludzi, żeby produkować więcej i więcej.
Ale nie, z AI oczywiście będzie inaczej. xD
AI to nawet nie jest narzędzie na miarę maszyny parowej albo mechanicznego krosna. To po prostu "ulepszenie krosna". Porównywanie do rewolucji przemysłowej to z d**y marketingowe hasełko. Natomiast nie ulega wątpliwości, że rewolucja przemysłowa całkowicie przeformatowała ład społeczny i gospodarczy i de facto zakończyła feudalizm. Według Jacquesa Le Goffa, historyka w gruncie rzeczy autorytatywnego w temacie, średniowiecze, charakteryzujące się w sferze gospodarczej oparciem o rolnictwo i rzemiosło, nie skończyło się bynajmniej w wieku XV/XVI, tylko właśnie w XVIII, wraz rewolucyjnym przeformatowaniem stosunków społecznych w wyniku rewolucji przemysłowej. Jeżeli coś miałoby obecnie robić za rewolucję przemysłową, to nie AI, tylko Internet i cyfryzacja jako taka, czego AI jest tylko małym wycinkiem.
Natomiast co do samego wpływu AI na zapotrzebowanie na informatyków, to jest w ekonomii coś takiego jak paradoks Jevonsa. Zapotrzebowanie będzie rosło, a nie malało.
I kolejny raport, innej firmy tym razem: https://justjoin.it/raport-wynagrodzen/ogloszenia-o-prace-w-liczbach
Już sobie niektóre firmy jaja robią.
Manualni klikacze w mojej firmie mają więcej. Ludzie co kodu nie dotykają.
Jako trzeci etat może bym się schylił, przy realnym obłożeniu pracą <2h dziennie.
Sami się tacy wystawiają jako etat do OE
