@renderme: oczywiście jeżeli weźmiemy pod uwagę klinikę czy rzadką specjalizacje i jeżdżenie na złożone operacje do innych krajow (neurochirurdzy, neuroortopedzi) są nawet w stanie wyciągnąć więcej. Można zrobić doktorat i być ekspertem od badań klinicznych w ramach swojej specjalizacji - onkologia. Ale trzeba odróżnić ściezki kariery: przeciętną, ambitniejszą, bardzo ambitną (chciwą) i talent/pomysł/startup, bo to przekłada się na inne zarobki tak jak to zrobił @dedicated. Natomiast planowanie kariery, zeby maksymalizowac zarobki wymaga czasu, dokształcania się, szukania okazji, częste zmiany, znalezienie niszy, ogarnianie trendów. W IT niektórzy robią tak, ze ogarniają technologię na które jest ssanie. Jest sporo gównianie napisanego kody, bo ludzie ogarniają tylko frameworki, a nie umieją pisać porządnego kody nie mając dobrych podstaw a też zarabiają >20k. Oczywiście na jakość kodu wpływają deadline'y i jeszcze inne czynniki, ale tak jest.
Kto zarabia więcej - programista czy lekarz?
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 1557
ja zarabiam 80k i mój brat lekarz też koło tego.
On pracuje wiecej, ale on w dluzsze perspektywie bedzie zarabiał więcej.
Wiem, ze wiekszosc devów tyle nie zarabia.
Z tego co z nim pije to jest jak:
- zwykli lekarze tylko z etatem kolo 10k
- z wlasna praktyka 20-40k
- operacyjni 50k+
- jak maja stanowiska, których wladze moga sprzedawac to i 100k peknie.
U devow to wiemy/
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Wrocław
Dentyści z prywatna praktyka zarabiają dopiero krocie. U mnie w mieścinie 15k jest małżeństwo stomatologów, które prowadzi gabinet -> 2 fotele, rtg itp, ogólnie pełen wypas. Średnio za wizytę biorą 250 zł i obracają koło 30 osób dziennie. Jak trzeba to potrafią przyjąć w niedziele w nagłych wypadkach. Kalkulacje zostawiam Wam :D
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 238
@ledi12: Sorka, ale typowe mega uproszczone podejście, coś na kształt "a ten programista tylko klika w komputer i płacą 15k".
Żeby sobie zrobić taki gabinet, wynająć miejsce, wyrobić wszystkie licencje, kupić specjalistyczny sprzęt (często kosztujący setki tysięcy złotych, więc oczywiście leasing lub na raty), kupić sprzęt który cały czas się zużywa, zapłacić personelowi oraz doszkalać się, to też kosztuje.
Prywatne praktyki medyczne to często wzięcie kredytu na biznes na bardzo długie lata, dopiero po których zacznie się to zwracać. No ale tak wygląda biznes. Można też iść na etat gdzieś.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 376
Wystarczy wejść na znanylekarz i sprawdzić stawki. Ja ostatnio płaciłem 300zł za 15 min konsultacji telefonicznej.
Pokażcie mi programistę który zarabia 1000pln/h
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 270
Ja w pełni zgadzam się z tokiem rozumowania kogoś wyżej. W IT mając 25 lat można zarabiać więcej miesięcznie niż ma się lat i w wieku 30 lat byc juz "dorobionym" i ustawionym. W przypadku dentystów czy lekarzy dopiero około 35ego roku zycia zaczynaja sie jakies przyzwoite zarobki a do tego czasu klepanie biedy i nauka ciezsza niz IT. Często żeby porobic te wszystkie specjalizacje potrzebne jest utrzymywanie przez rodziców przez 30 lat. Mam 2 takie przypadki w rodzinie gdzie dziewczyny mają po 32 lata, zarabiają ponizej 5k i sa w trakcie robienia jakichs cudownych "specjalizacji"...
Również w pełni uwazam ze dochód około 20-30k na czysto (+ inflacyjne rewaloryzacje) wystarczy do fajnego zycia + jeszcze polowe lub lepiej mozna odlozyc/zainwestowac i robic to mozna w najlepszych latach swojego zycia i niepotrzebne mi sa zarobki na poziomie powiedzmy 100k gdyz uwazam ze to co chcialem w zyciu zrealizowalem i na wszystko co potrzebuje mnie stac.
W dodatku patrzac na swoja obecna prace home office - wstaję rano z wyra (rano nie rano około 9ej, jak mi się chce to o 8ej, jak mi sie nie chce to o 10 lub o 12 "pracujac" ze dwie godziny z łóżka), ide zjesc, potem siadam na chwile do komputera, ogarniam szybko co jest do zrobienia, zwykle zajmuje mi to 2-5 godzin dziennie, przerwe moge sobie zrobic w sumie kiedy chce, w dupie mam to czy jestem ładnie ubrany czy domyty, jak coś zepsuje w pracy to naprawię bez stresu. W pracy lekarza/dentysty nie wystepuje ZADNE z tych udogodnień.
Najbardziej podoba mi sie to, ze ja w swoim srodowisku jestem "incognito" - nikt z rodziny czy sasiadow nie wie co robie, gdzie (dla jakiego klienta) i i ile zarabiam, mysla ze znacznie mniej i jest mi z tym dobrze. Czasami jak cos głupkowato podpytują/spekulują to jeszcze bardziej głupkowato im odpowiadam :D A taki dentysta bioracy XXX zl za godzine będzie non stop wyliczany przez ludzi ile to nie zarabia, jest to niejako pozycja społeczna wymagajaca prestizu. Dodajmy jeszcze fakt ze cos pojdzie nie tak i zrobi komuś w dzielnicy źle zeba to bedzie wytykany palcami i obrzucany blotem i pretensjami. Ja moge nawet dla rozrywki nie przyznawac sie ze jestem programistą, tylko udawać że jestem bezrobotny i dorabiam sobie na reklamach klikajac w komputer, nikt mi tego nie sprawdzi i nie zweryfikuje, mam to gdzies.
Oczywiscie nalezy pamietac ze lekarz ratuje zycie i jest niezbedny. Bez lekarzy byc moze niektorzy z nas dzisiaj nie czytaliby juz tego tematu, ba, bez pewnego lekarza nawet ja dzisiaj nie byłbym w pełni zdrowy, dlatego ich szanuję, ale losu bym z nimi nie zamienił i jednak mimo to, iż czasem trafi się w karierze irytujący i dołujący psychicznie projekt z idiotami lub kontakty z personaliami toxic, nie zamieniłbym tego fachu za pracę lekarza :-)
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 2743
Jeśli chodzi o nakład pracy w postaci nauki (np studiów) do wysokości zarobków to programiści zarabiają lepiej niż lekarze.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
lekarze ktorych znam zarabiaja duzo wiecej niz przecietni programisci ze stawkami z poziomu ofert z justjoin czy nfj
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 274
kimikini napisał(a):
lekarze ktorych znam zarabiaja duzo wiecej niz przecietni programisci ze stawkami z poziomu ofert z justjoin czy nfj
Jakieś przykłady? Rodzaj speckalizacji? Własna praktyka czy sam kontrakt ze szpitalem. Wiek osób? Jedno miejsce pracy czy wiele miejsc?
Jak ustaliliśmy wyżej zarobki lekarzy zależą od wielu czynników (tak samo jak programistów). Skoro znasz i zarabiają więcej może dasz trochę szczegółów w jaki sposób pracują żeby lepiej się odnosiło do wątku wyżej?
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 2000
Już niedługo cały biznes związany z plombami, implantami po 10 tys zł, mostami, koronami upadnie?
https://www.poradnikzdrowie.pl/aktualnosci/bedzie-lek-na-odrastanie-utraconych-zebow-naukowcy-wskazali-date-aa-mHNb-6Hw3-Y6jN.html
Chyba to by było zbyt piękne. Albo to nie zadziała, albo lobby stomatologiczne to zablokuje. Za dużo kasy z tego idzie dziś.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 21
Skoro lekarze zarabiają 300 zł za 15-minutową pogadankę czy ja jako programista mogę napisać apkę, która stawiałaby diagnozy medyczne i przepisywała leki? Przychodzi pacjent i mówi, że boli go ucho, gardło i apka prowadzi z nim chat, pyta się o inne objawy a na koniec proponuje diagnozę i leki?
Ja widzę duże pole do automatyzacji takich wizyt. Chyba każdy zauważa że lekarze za drogo siebie cenią, a wydatek 300 zł za 15 min. u lekarza daje odczuć po kieszeni polaków z pensją 4000 zł brutto.
Z API od chatuGPT byłoby to możliwe. Dodatkowo powiedzmy nawiązać współprace z firmami farmaceutycznymi, których leki będą polecane w apce.
Można nawiązać współpracę z lekarzem który będzie weryfikował diagnozy.
Czy w świetle prawa mogę sobie wypuścić aplikację, która będzie dawała diagnozy?
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 2000
Takie aplikacje już są, np: https://play.google.com/store/apps/details?id=com.symptomate.mobile
Jak napiszesz że aplikacja nie zastępuje lekarza, korzystać na własną odpowiedzialność i zawsze zasięgnąć porady specjalisty to jesteś kryty i możesz
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Wrocław
Wolny rynek. dopóki jest popyt, jest i podarz. Lekarze mają takie stawki, bo mają na nie chętnych.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 5269
gajusz800 napisał(a):
Już niedługo cały biznes związany z plombami, implantami po 10 tys zł, mostami, koronami upadnie?
https://www.poradnikzdrowie.pl/aktualnosci/bedzie-lek-na-odrastanie-utraconych-zebow-naukowcy-wskazali-date-aa-mHNb-6Hw3-Y6jN.htmlChyba to by było zbyt piękne. Albo to nie zadziała, albo lobby stomatologiczne to zablokuje. Za dużo kasy z tego idzie dziś.
Żeby się tylko nie okazało że będzie jak z

- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 21
ledi12 napisał(a):
Wolny rynek. dopóki jest popyt, jest i podarz. Lekarze mają takie stawki, bo mają na nie chętnych.
powiedzmy że zrobiłem badania, mam odchył hormonów od normy, potrzebuję leku na receptę. Każde wystawienie recepty wymaga wizyty u lekarza i zapłaty. Albo jestem chory, muszę wziąć zwolnienie z pracy, to muszę udać się do lekarza po L4. To jest właśnie chore że za wystawianie recept i L4 podczas 15 min. wizyt lekarze biorą pieniądze. 70% wizyt u lekarzy jest po to aby załatwić sobie papierek i to powinno być zautomatyzowane. Jaki jest problem żeby lekarze mieli system inf. w którym wpisują interpretacje wyników badań pacjentowi na takiej samej zasadzie jak przychodzi mail na skrzynkę? Czy zawsze obecność pacjenta na 15 min pogadance jest wymagana? Przecież lekarz i tak w dokumentacji medycznej wpisuje to samo co przekazuje pacjentowi. Każda praktycznie wizyta wymaga kontaktu z lekarzem za którą płacisz 300 zł, a mogłoby się od tego objeść. Służba zdrowia nadal trwa w średniowieczu, tak jakby lekarze trzymali łapę na swoim biznesie, argumentując tym że pacjent musi być obecny bo muszą go obejrzeć, zbadać a widać jak wyglądają te wizyty.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 5269
tak jakby lekarze trzymali łapę na swoim biznesie, argumentując tym że pacjent musi być obecny bo muszą go obejrzeć, zbadać a widać jak wyglądają te wizyty.
sorry, ale imo takie gadanie to głównie jakieś proste rzeczy, a przecież większość lekarzy nie zajmuje się kaszelkiem czy czymś tam.
Ale ogólnie się zgadzam że automatyzacja byłaby ciekawa.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 7108
kamyk77 napisał(a):
Skoro lekarze zarabiają 300 zł za 15-minutową pogadankę czy ja jako programista mogę napisać apkę, która stawiałaby diagnozy medyczne i przepisywała leki?
Była już afera o automatyczne masowe wstawianie recept przez apki, do których wprowadzono dane logowania lekarzy... Więc aplikacja zastępująca lekarza odpada. Chyba, że będą to same leki dostępne bez recepty.
Twoja apka mogłaby polecać leki. Ba, nawet ułatwiłaby pracę lekarzom, którzy by mogli zgodzić się z postawioną diagnozą i na jej podstawie ustalić leczenie.
Z pewnymi zastrzeżeniami takie coś chyba mogłoby funkcjonować odpłatnie lub nie. Jak Chat GPT.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 804
kamyk77 napisał(a):
.Czy w świetle prawa mogę sobie wypuścić aplikację, która będzie dawała diagnozy?
Chłopie, spóźniłeś się o jakieś 100 lat. Ta firma już dawno powstała.
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Infermedica
Już dawno została sfinansowana, przepieprzyla te pieniądze a kto miał zarobić ten zarobił. Ić klepać crudy.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Wrocław
kamyk77 napisał(a):
Skoro lekarze zarabiają 300 zł za 15-minutową pogadankę czy ja jako programista mogę napisać apkę, która stawiałaby diagnozy medyczne i przepisywała leki? Przychodzi pacjent i mówi, że boli go ucho, gardło i apka prowadzi z nim chat, pyta się o inne objawy a na koniec proponuje diagnozę i leki?
Tak, tylko nikt takiej recepty nie zrealizuje.
Ja widzę duże pole do automatyzacji takich wizyt. Chyba każdy zauważa że lekarze za drogo siebie cenią, a wydatek 300 zł za 15 min. u lekarza daje odczuć po kieszeni polaków z pensją 4000 zł brutto.
- Ludzie, którzy zarabiają 4000 brutto nie chodzą do lekarzy, którzy biorą takie stawki.
- Lekarze, którzy biorą 300zł za 15 minut (o ile istnieją), to nie są lekarze, którzy w ciągu 15 minut wystawią diagnozę i receptę. W tej branży płaci się za jakość, nie szybkość.
kamyk77 napisał(a):
powiedzmy że zrobiłem badania, mam odchył hormonów od normy, potrzebuję leku na receptę. Każde wystawienie recepty wymaga wizyty u lekarza i zapłaty. Albo jestem chory, muszę wziąć zwolnienie z pracy, to muszę udać się do lekarza po L4. To jest właśnie chore że za wystawianie recept i L4 podczas 15 min. wizyt lekarze biorą pieniądze. 70% wizyt u lekarzy jest po to aby załatwić sobie papierek i to powinno być zautomatyzowane. Jaki jest problem żeby lekarze mieli system inf. w którym wpisują interpretacje wyników badań pacjentowi na takiej samej zasadzie jak przychodzi mail na skrzynkę? Czy zawsze obecność pacjenta na 15 min pogadance jest wymagana? Przecież lekarz i tak w dokumentacji medycznej wpisuje to samo co przekazuje pacjentowi. Każda praktycznie wizyta wymaga kontaktu z lekarzem za którą płacisz 300 zł, a mogłoby się od tego objeść. Służba zdrowia nadal trwa w średniowieczu, tak jakby lekarze trzymali łapę na swoim biznesie, argumentując tym że pacjent musi być obecny bo muszą go obejrzeć, zbadać a widać jak wyglądają te wizyty.
Jeśli planujesz wejść na jakiś rynek, to warto go najpierw poznać. Z tego, co wypisujesz wynika, że nie znasz go w ogóle.
Abstrahując już od tego, że zarówno służba zdrowia jak i L4 nie istnieją (co najmniej od średniowiecza), to wcale nie trzeba iść do lekarza i płacić 300zł za wystawienie recepty. Ja np. klikam kilka razy w aplikacji, receptę dostaję następnego dnia. Nie, nie papierową. Nawet nie pamiętam, kiedy ostatnio wydziałem papierową receptę, podejrzewam, że jakieś 5 lat temu.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 32
Mam 2 kolegow lekarzy. Do 30 zarabiali duzo mniej ode mnie ( 8-10k vs 20k ), teraz po 30 juz pewnie tyle samo co ja albo i wiecej. Mlody lekarz nie ma za bardzo jak robic ruchu w kierunku zarabiania wiecej, z doswiadczeniem wiecej drzwi im sie otwiera. Specjalizacje, przychodnie, wiele etatow, jakes prywatne karetki itd. Suma sumarum: zalezy jaki lekarz i jaki programista.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 274
@ToBeSpecific: Prawdą jest też to, że lekarze często mają dużo możliwości zarabiania więcej ale jest to skorelowane z ilością wypracowanych godzin. np. rezydenci w trakcie specjalizacji, którzy po pracy w szpitalu idą na kilka godzin do Luxmedów/Medicoverów za lepszą stawkę.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Silesia/Marki
- Postów: 5676
Terrored napisał(a):
@ToBeSpecific: Prawdą jest też to, że lekarze często mają dużo możliwości zarabiania więcej ale jest to skorelowane z ilością wypracowanych godzin. np. rezydenci w trakcie specjalizacji, którzy po pracy w szpitalu idą na kilka godzin do Luxmedów/Medicoverów za lepszą stawkę.
Z moich obserwacji lekarz zarabia więcej niż programista i nie ma życia jeszcze bardziej niż programista. Być dzieckiem lekarza to pojebana sytuacja :( K. jak to czytasz to sorry, taka prawda :( (Dla odmiany mieć lekarza w rodzinie to super sytuacja :D , a te mendy programisty to nawet drukarki nie chcą naprawić :D )
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 2743
Programista ma znacznie lepsze early, bo mozemy już pracować w branzy na 2-3-4 roku studiów i po wyjściu jesteś midem fe acto a lekarze muszą się męczyć jeszcze lata żeby móc pracować w zawodzie.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 1557
Lekarze zwykle do tego znajduja sobie zony lekarki i hajs sie zgadza, a my?
Z kim my się żenimy? Jak mamy szczescie, to jestesmy gejami, jesli nie, to zostaja nam jakies dziunie/julki, ktore zaraz po dziecku przestaja pracowac i oddawaj chlopie pol wyplaty na zabiegi estetyczne. Szkoda gadac. Los programisty to tragedia.
Potem masz wybór - zdradzaj, albo radz sobie na wlasna reke, do tego koszty...
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 21
Według mnie lekarze mają lepiej. Mają 6 lat studiów, informatyka inż. + mgr. trwa prawie tyle samo 5.5 lat. Po studiach, na rezydenturze zarabiają 5k w państwówce, prywatnie są oferty dla lekarzy za 150 zł/h. bez skończonej specki. Bez przesady z tym, że klepią biedę przez 6 lat. Ci z innych kierunków, którzy robią magistra również nie mają ciekawej sytuacji finansowej podczas studiowania. Gdy student pracuje do 26 lat na UZ brutto = netto, czyli przy minimalnej ma 3600 zł , są opcje udzielania korepetycji, w wakacje można wyjechać za granicę. Przez 6 lat można odłożyć ok. 100k z pracy na studiach przez 6 lat.
Lekarz ma pewną pracę, nie ma innego zawodu w którym byłby taki popyt na ich usługi. Ludzie robią badania cyklicznie, jak jesteś przewlekle chory to wizyty masz co 2-3 tyg.
Można spokojnie pracować do emerytury w gabinecie.
Może jak pracujesz jako klepacz recept w swoim gabinecie, wadą jest to, że praca jest monotonna, jesteś wyrobnikiem. Co innego pracować naukowo jako lekarz, robić operacje, wymyślać leki.
Lekarz z własnym gabinet pracuje jak przedsiębiorca na własny na rachunek.
Programista za to jest na smyczy swojego pracodawcy/ kontraktorni, spowiada się codziennie na daily ze swojej pracy, jest kontrolowany przez managera. Programista nie ma możliwości działania na własny rachunek w takim stopniu jak działa lekarz, który tak jakby sprzedaje pacjentom porady.
Gdyby programiści mogli pracować w takim systemie jak lekarz - wiele klientów co 15 min. również zarabialiby porównywalne kokosy. Wy macie jednego, max. 2 klientów na b2b, tego nie da się skalować, doba jest ograniczona
Może na udzielaniu jakichś konsultacji programiści mogliby zdobyć wielu klientów? Może naprawy telefonów, komputerom nieogarom?
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 1557
Lekarzy nigdy nie dotyczy bessa. Ja mam dobra robote, ale szukam drugiej na OE i to co teraz dzieje sie na rekrutacjach to jest plucie nam w twarz. Chyba jedna koncze sukcesem, ale musialem w nia zainwestowac 16h i bylo to 6 etapów - 2x livecode, 2 zadania domowe i 2 rozmowy o d... marynii.
Programista moze stracic robote i chwile szukac. Lekarz ma od razu, a zreszta nie slyszalem, zeby lekarz kiedys tracil robote.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 5269
Może naprawy telefonów, komputerom nieogarom?
przecież istnieje cała branża skupiona na tym :D
nie sądzę aby to był dobry pomysł ($/czas)
Programista za to jest na smyczy swojego pracodawcy/ kontraktorni, spowiada się codziennie na daily ze swojej pracy, jest kontrolowany przez managera.
Programista uznaje że to pierdzieli i idzie pracować w JoeSoft z US albo MuhammadSoft z UK, a doktur?
Na doktorze ciąży jakaś tam odpowiedzialność, a na programiście? ;)
Mają 6 lat studiów, informatyka inż. + mgr. trwa prawie tyle samo 5.5 lat. Po studiach, na rezydenturze zarabiają 5k w państwówce
Nikt nie bronił robić infy zaocznie i mieć 3.5 czy 5.5 lat expa w momencie odebrania dyplomu, a lekarz tak może?
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Wrocław
Nie wiem, czy padło już to stwierdzenie, ale bycie programistom jest znacznie prostsze od bycia lekarzem xD. Fakt, że te zarobki się zacierają w pewnym momencie na korzyść lekarzy, ale jest jedno ale. Lekarz zaczyna zarabiać realne pieniądze po 30-35 roku życia, po tych wszystkich specjalizacjach.
Ogarnięty i zaradny koder może zarabiać dobre pieniądze (20k+) nawet po tych 3 latach. No i tutaj rodzi się ta różnica, bo gość 23-5 lat już ma fajne pieniądze i korzysta z tej młodości na pełnej qrwie. No i oczywiście do tego 30r życia te zarobki będą się tylko zwiększać :)
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 767
ledi12 napisał(a):
Ogarnięty i zaradny koder może zarabiać dobre pieniądze (20k+) nawet po tych 3 latach. No i tutaj rodzi się ta różnica, bo gość 23-5 lat już ma fajne pieniądze i korzysta z tej młodości na pełnej qrwie. No i oczywiście do tego 30r życia te zarobki będą się tylko zwiększać :)
Piszesz tak, jakby kazdy ogarnięty i zaradny koder w wieku 23 lat mial 5 lat doswiadczenia i zarabial 20k+. Ile takich jest w stosunku do ogolu programistow? Jeden na jeden na 1000? Jakby tak bylo, to by programisci z zachodu europy przyjezdzali do PL pracowac.
Kazdy ogarnięty i zaradny lekarz tez moze otworzyc praktyke i brac 20k+ za operacje, albo dentysta 500 zl za plombe, 10k+ za implanta.
Znajomy leczyl sie (chyba na zatoki), poszedl do apteki z recepta od lekarza, a w aptece powiedzieli mu, ze ten lek juz jest wycofany, bo sa lepsze leki z mniejsza iloscia powiklan, ktore mniej szkodza. Tak wiec lekarz wypisuje stare wycofane leki pacjentom od X lat. Czy programista tez moze od X lat programowac spokojnie w Cobolu albo Delphi za pensje lekarza?