Zakładając ten wątek miałem nadzieję, że dowiem się czy dzisiaj warto inwestować czas w rozwój menedżera plików (w moim przypadku pakietu rozszerzającego). Szkoda, że mało ludzi jest zainteresowanych.
Dziękuję za tych kilka odpowiedzi. Wnioskuję, że większość zadawala się wbudowanym narzędziem (czyli Eksploratorem).
No tak jak pisałem - kilka / kilkanaście lat temu to było coś, wydaje mi się że menedżerów używało się bardziej w czasach piracenia wszystkiego, przenoszenie sobie mp3, mp4, rozpakowywanie / pakowanie ręczne jakichś .rarów, ręczny backup itp. Deploy się robiło przez zwykłe kopiowanie plików na ftp, jak ktoś tak jeszcze robi dziś to współczuję.
Natomiast dzisiaj bardziej pomocne by było narzędzie ogarniające chmury, migracja z chmury na chmury czy z chmury na NASa jest zazwyczaj celowo utrudniona. Spróbuj ściągnąć całą zawartość google drive czy icloud na dysk w oryginale bez żadnej konwersji i z zachowaniem metadanych gdy masz tam kilkadziesiąt tysięcy zdjęć i TB danych to zobaczysz o czym mówię. I kopiowanie ze smartfona na komputer też jest praktycznie niemożliwe z poczciwą prędkością i za darmo. Wypróbowałem dużo rozwiązań, ale są albo płatne, albo bardzo wolne, albo bardzo niewygodne, a najczęściej wszystkie te trzy rzeczy na raz.
I na rozwiązaniu tych problemów właśnie skupiał się mój menedżer plików, natomiast nie mam czasu na jego rozwijanie. Miałem też kilka pomysłów zmieniających podstawy działania przez które było wykluczone żeby była to po prostu wtyczka do total commandera. Poza tym twórcy wtyczek nie mają takiego uznania jak osobnej aplikacji, ot kolejny plugin, nawet w CV nie robi wrażenia.
Takie smutne przemyślenie, szkoda że dosłownie (prawie) nikt nie chce wesprzeć finansowo czyjejś pracy, jego czasu i zapału (czasem mała kwota z blika robi olbrzymią różnicę). Myślę, że nie tylko ja borykam się z notorycznym niedofinansowaniem. Taki los piwniczaków :)
Ten model finansowy niestety nie działa, jeśli liczysz na zarobek to musisz niestety przycisnąć, proszenie jest mało skuteczne. Najlepiej dodać reklamy z funkcją usunięcia za dotację. Albo ogólnie dawać coś w zamian za dotację, ludzie nie lubię płacić za coś co każdy może dostać za darmo, aktywuje się inequity aversion czyli w skrócie czują się frajerami że oni płacą a inni nie. Oczywiście znajdą się tacy którzy po prostu docenią pracę i dadzą dotację i może nawet nie użyją tego programu, ale życia za to nie zbudujesz. Czy sam rozdajesz kasę potrzebującym i na dotacje innych projektów?