Prawda jest taka, że inteligencja człowieka często kryje się w twarzy i jego zachowaniu oraz gestach, nawet w tym z czego się śmieje i jak rozumie czytane informacje. Jak wyciąga logiczne wnioski. Większość ludzi na polskich ulicach ma twarze bezmyślne - mało-inteligentne i to nie bierze się znikąd. To bierze się z wychowania (bez miłości do szukania wiedzy i rozmów na różne tematy z dziećmi) a potem z beznadziejnego, a wręcz barbarzyńskiego systemowi edukacji systemowi PRUSKIEGO.
Jeszcze 20 lat temu, z wieloma ludźmi można było usiąść i pogadać na różne tematy, mieli zainteresowania. Dziś większość nie ma żadnych zainteresowań tylko frazesy lub po prostu niemal Tabula rasa pustości. Dawniej dzieci zbierały i dorośli znaczki, monety, czytali o nich poszukiwali nawet tych co nie mają, wyiany itp. Dziś? DZiś jest wszystko takie miałkie.
Finalnie ludzie gdy większość ich wyzwań jest dokonywana przez automat za nich - sami nie pomyślą ile to jest nawet 6x6 tylko odpalają kalkulator to mózg się wypłyca co do zdolności działania. Procesor słabnie. Ludzie jak chcą wejść na przykład na stronę "Sronet" liczni wpisują "sronet" w wyszukiwarce.
Jacy są ludzie - a widzieliście budżetu - dochody noworoczne są prognozowane na mniejsze - a opis budżetu mówi o rozwoju i wzroście gospodarczym, jedno wyklucza drugie bo wiedzą że ludzie (w naszym kraju na pewno) są głupi. PKB spada ale oni mówią że rośnie.... Nie wiem jak w innych krajach, ale wiem że większość Polaków to ludzie głupi, bo nie mają inteligencji abstrakcyjnej.
Ale zaraz przecież światowe testy IQ pookazują że Polacy są głupsi nawet od Kacapa - a to wiele już powinno znaczyć.
AI stworzy z ludzi kretynów jeśli mówimy o zasobie agregacyjnym czyli większości. Jedni na nim skorzystają ale większość czyli masa - wykorzysta ułatwienie jako brak wezwania dla własnego umysłu a więc jeszcze bardziej popadnie ich mózg w marazm. Na pewno społeczeństwo będzie kretyniało coraz bardziej na skutek ułatwień - które nie stanowią wyzwania wysiłkowego dla umysłu.