Czy AI tworzy pokolenie głupków?

Czy AI tworzy pokolenie głupków?
Escanor16
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 367
4

Będzie kontrowersyjnie.

Pytanie takie jak w tytule. Patrząc na juniorów z mojej firmy, którzy w ostatnim roku-dwoch skończyli studia i wzięli się za pierwszą pracę widzę jeden problem. Brak myślenia nad problemem do rozwiązania i bazowanie głównie na AI/chatgpt przy ich rozwiązywaniu. Za tym idzie tworzenie gównianego kodu i brak zrozumienia przez autora to co robi kod który wrzucił do repo. Oni nie potrafię szukać informacji i dyskutować na temat rozwiązań, wszystko co się im zaproponuje w ciemno zaakceptują a potem napiszą prompty by im to chat wygenerował. Podczas code review gdy pytań co robi dany kod, jego autor nie potrafi z siebie wykrzesać czegokolwiek z sensem by odpowiedzieć na to pytanie.

Też zauważacie tutaj problem? Problem w tym, że młodzież wchodząca do IT nie rusza już zbytnio swoimi szarymi komórkami by zrobić coś samemu, by poszukać samemu rozwiązania odpowiedniego skrojonej do wymagan projektu i postawionego zadani

Zapraszam do dyskusji.

gk1982
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Łódź
  • Postów: 541
1

Kiedyś to trzeba było drukować listingi z kodem i analizować papier. Teraz napiszesz czarowi żeby Ci wytłumaczył kod dokładnie.

RE
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
8

Uwielbiam te tematy: Ci młodzi to głupki -> mija 10-20 -> młodzi są starsi -> teraz oni mówią że młodzi to głupki i tak w kółko.

lion137
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 5027
0

Myślę, że aby udowodnić taką tezę, musimy trochę poczekać.

W0
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3760
0

@revcorey: tyle tylko, że faktycznie badania wykazały, że po raz chyba pierwszy mamy do czynienia z spadkiem IQ wśród dzieci. IMO nie bierze się to z jakichś specjalnych predyspozycji, tylko z tego, że obecne pokolenie nie ma z czym walczyć.

Jak ja byłem młody to ja tłumaczyłem rodzicom, jak działa komputer i co trzeba i gdzie kliknąć. Rodzice z kolei tłumaczyli mi, jak działa świat poza komputerem - tj. jak walnąć młotkiem, co to jest aster i jak wygląda gaźnik. To było dosyć naturalne bo jako młodszy szybciej ogarniałem pewne rzeczy, ale oni jako starsi lepiej ogarniali inne rzeczy.

Dzisiaj jest odwrotnie - dziecko nie nauczy cię niczego nowego jeśli chodzi o komputery. Być może zmieni to AI czy fala nowych narzędzi - ale to jest duże "być może".

RE
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

tyle tylko, że faktycznie badania wykazały, że po raz chyba pierwszy mamy do czynienia z spadkiem IQ wśród dzieci.

Wiecznego wzrostu być nie mogło. Są tylko hipotezy o tym dlaczego tak jest. I mówimy o.. 2 pkt. spadku. Dodajmy że w pracach umysłowych jest tez pewien odsiew. Po prostu starzy są starzy i mają już inne spojrzenie na świat a nie pamiętają jak to było jak oni byli młodzi.

axelbest
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Warszawa
  • Postów: 2255
4

Z doświadczenia widzę, że telewizja jak i internet już mocno ogłupiły społeczeństwo:

  • filmiki typu "Jak zagotować wodę na herbatę" mają po kilka mln wyświetleń
  • powiedzenie "Stop making stupid famous" nie wzięło się znikąd.
  • fame MMA, poprawność polityczna.....

Myślę, że AI na pewno ogłupi społeczeństwo, ale jakoś niespecjalnie mocno, bo już obecnie mamy sporo idiotów 😀

Miang
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1801
3
Escanor16 napisał(a):

Będzie kontrowersyjnie.

Pytanie takie jak w tytule. Patrząc na juniorów z mojej firmy, którzy w ostatnim roku-dwoch skończyli studia i wzięli się za pierwszą pracę widzę jeden problem.

to nie jest wina AI to prowadzący którzy takich przepuszczali bo za każdym studentem idą pieniądze

I1
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

AI nie tworzy pokolenia głupków. AI sprawi, że ludzie będą mądrzejsi niż są obecnie. Na świecie zawsze było bardzo dużo głupich ludzi. Wystarczy choćby poczytać o ludziach z epoki średniowiecza. Protestantyzm sprawił, że ludzie stali się mądrzejsi. Katolicy nie potrafili czytać i Biblia katolicka była pisana w łacinie, której przeciętny człowiek nie znał i katolikowi ksiądz tłumaczył Biblię i nakazywał jak ma postępować. Biblie protestanckie były tłumaczone na języki narodowe i każdy protestant miał obowiązek czytania Biblii. To sprawiło, że protestanci musieli uczyć się czytać i pisać. Katolicy byli analfabetami, a protestanci potrafili pisać i czytać, a jak potrafili czytać, to większy ich procent czytał również inne książki, gazety i dzięki temu stali się mądrzejsi.
W krajach protestanckich jak Anglia, Szwecja, Holandia i Francja, większość ludzi potrafiła pisać i czytać w XVII i XVIII w., a w Polsce większość ludzi potrafiła czytać i pisać dopiero za komuny. I ta umiejętność pisania i czytania sprawiła, że duża część ludzi stała się mądrzejsza, ale nadal pozostał pewien odsetek głupków. Średni poziom inteligencji ludzkiej wzrósł, ale to nie wyeliminowało całkowicie głupoty.
Sztuczna inteligencja sprawiła, że zdobywanie wiedzy i nauka języków obcych są dużo łatwiejsze niż były wcześniej. Teraz otworzył się dostęp do nowych źródeł wiedzy bo każdy może przetłumaczyć sobie tekst z języka angielskiego, francuskiego, hiszpańskiego czy niemieckiego na swój własny język i czytać to czego wcześniej nie był w stanie czytać ze względu na barierę językową. Jak masz problem z jakimś zagadnienie, nie rozumiesz czegoś, to sztuczna inteligencja wszystko Ci wytłumaczy w bardzo przystępny sposób.
Dzięki sztucznej inteligencji, nauka jest dużo prostsza i wiedza jest dużo przystępniejsza, więc poziom średniej inteligencji ludzkiej będzie rósł, ale nadal będą na świecie głupi ludzi.

GO
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 358
1

Mi się wydaje zupełnie inaczje, AI tworzy z rekruterów kompletnych durniów, którzy już nic nie ogarniają i nie odróżniają blefu od chatGPT.

A programiści jak ktoś jest ogarnięty to sobie użyje go żeby coś wyszukać.
Ci gorsi będą mogli też programować bo model za nich wygeneruje kod i wyręczy ich, coś jak proteza.

A tak nie wiem czym się różni wiedza zdobyta od kogoś, samodzielnie, przeczytana czy taka którą się dostało od bota.
Jedynie taka gdzie samodzielnie się zdobyło to wymagało różnych pośrednich skilli jak wysoka analiza, inżyniera wsteczna, bo jak bot ci poda od ręki jak coś zaimplementować to nigdy się nie przejdzie tego etapu gdzie nie wie się nic, nikt ci nie pomoże, nie ma książek i wiedzy, i samemu trzeba wydestylować wiedzę.

Ale też nikt na to nie patrzy jak zdobyłeś wiedzę, w sumie to nie ma znaczenia, ważne, że wrażenie zrobiłeś możesz być dobry czy głupi, ale jak uwierzą, że jesteś coś warty to cię wezmą.
Było tu pełno żali na forum, że gościu przeszedł najlepiej standardowe regułki z coding interview, a potem nie umiał prostej rzeczy zainstalować w komputerze, nawet nie będę linków dawał.

Azarien
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
1

screenshot-20240827174131.png

eaxeax
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 37
1

Sąsiad za płotem ężynierem jest drogowym. Jegomość pracuje na uczelni technicznej. Sieci neuronowe go zainteresowały więc wziął się za pythona. Problemy wszelakie rozwiązuje za niego chat gpt. Wszystko o co poprosi magiczną wyrocznię to ta jemu pięknie odpowiada. Zachwycony swym sukcesem zaczął szukać roboty w obszarze data science bo podobno tam takich specjalistów potrzeba. Z przekory zapytałem jak testuje to co zrobił, jak upewnia się że to co napisał to jest optmalne. Odpowiedzią na wszystko jest chat gpt.

Mi się wydaje proszę państwa, że chat gpt wyhoduje kolejną generację działającą w oparciu o schematy. Uczcie się podstaw, budujcie skilla, rozwiązujcie świadomie problemy, nie dalej jak za kilka lat szykuje się niezła robota.

WeiXiao
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 5227
1
revcorey napisał(a):

Uwielbiam te tematy: Ci młodzi to głupki -> mija 10-20 -> młodzi są starsi -> teraz oni mówią że młodzi to głupki i tak w kółko.

tylko że to są inne osoby :)

obscurity
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
1

Ja sam po sobie widzę że AI rozleniwia i zniechęca do nauki. Coraz rzadziej muszę wchodzić na "wyższe obroty", piszę sobie "casualowo" kod, jak trafiam na moment w którym trzeba zwolnić i pomyśleć to najpierw próbuję z chatem, czytam czy to co wypluł wygląda że ma sens, piszę do tego proste testy żeby się upewnić, dopiero jak nie działa to wzdycham i skupiam się bardziej.

Tak, myślę że kolejne pokolenie będzie potrafiło znacznie mniej, ale z użyciem AI będzie w stanie zrobić znacznie więcej. Pytanie czy można założyć że dostęp do AI będzie zawsze.
Tak jak nam wmawiano w szkole że musimy się nauczyć liczyć mnożenia na kartce bo nie zawsze będziemy mieli pod ręką kalkulator. No cóż - jednak mamy. Starsze pokolenie musiało praktycznie wszystko wykuć na blachę, już nasze pokolenie mogło sobie większość rzeczy wyszukać w sekundę w internecie i wiedza starszyzny w momencie straciła zupełnie na wartości poza może teleturniejami. Trzeba zadać pytanie czy uczenie się tych rzeczy w takim przypadku ma w ogóle sens. Lepiej chyba skupić się na nauce uniwersalnych umiejętności, przede wszystkim umiejętności adaptacji i korzystania z nowoczesnych narzędzi.

KS
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 712
0

Obecne najmłodsze pokolenie jest kompletnie przekręcone. AI tu niczego nie zmienia, na gorzej lub lepiej.

Sporo jest młodych osób które określiłbym wypalone przez używki. Mam tu przede wszystkim na myśli jaranie zielska i picie hurtowe energetyków, w mniejszym stopniu alkohol ale również.
Ociężałe myślenie, potworne problemu z koncentracją, nauką, dwie lewe ręce.

Mokona
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 248
0
Miang napisał(a):
Escanor16 napisał(a):

Będzie kontrowersyjnie.

Pytanie takie jak w tytule. Patrząc na juniorów z mojej firmy, którzy w ostatnim roku-dwoch skończyli studia i wzięli się za pierwszą pracę widzę jeden problem.

to nie jest wina AI to prowadzący którzy takich przepuszczali bo za każdym studentem idą pieniądze

Dokładnie tak. Ale to bardziej akurat od władz uczelni zależy. Znam prowadzących, którzy chętnie by trzymali poziom, ale nie mogą, bo jest przykaz z góry żeby minimum uwalać. To też w słabych liceach się dzieje, gdzie poziom dzieci to zawodówka ale przepycha się bo hajs.

IMHO to kolejny argument za tym, żeby edukacja wyższa była prywatna. Rodzice płacą podatki, z tych podatków tworzymy ludzi którzy nie nadają się do pracy, i co NAJGORSZE dostają fałszywe przeświadczenie że do pracy takiej się nadają. To jest marnowanie czasu i zasobów ludzi !

I tak, informatyka nie daje od razu skilli wymaganych do pracy, specyfika branży. Ale firmy lubiły przyjmować, bo oznaczało to że ktoś umiał rozwiązywać problemy chociaż, a to dobry wstęp. Nastąpi inflacja papierka, i ktoś kto faktycznie się starał na studiach będzie musiał jeszcze bardziej się wykazać na pierwszych rozmowach o pracę, testy na inteligencję, - bo pracodawca nie będzie uczelni ufał że nawet ta matma była rozwiązana rzetelnie.

ToTomki
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1366
0
Escanor16 napisał(a):

Będzie kontrowersyjnie.

Pytanie takie jak w tytule. Patrząc na juniorów z mojej firmy, którzy w ostatnim roku-dwoch skończyli studia i wzięli się za pierwszą pracę widzę jeden problem. Brak myślenia nad problemem do rozwiązania i bazowanie głównie na AI/chatgpt przy ich rozwiązywaniu. Za tym idzie tworzenie gównianego kodu i brak zrozumienia przez autora to co robi kod który wrzucił do repo. Oni nie potrafię szukać informacji i dyskutować na temat rozwiązań, wszystko co się im zaproponuje w ciemno zaakceptują a potem napiszą prompty by im to chat wygenerował. Podczas code review gdy pytań co robi dany kod, jego autor nie potrafi z siebie wykrzesać czegokolwiek z sensem by odpowiedzieć na to pytanie.

Też zauważacie tutaj problem? Problem w tym, że młodzież wchodząca do IT nie rusza już zbytnio swoimi szarymi komórkami by zrobić coś samemu, by poszukać samemu rozwiązania odpowiedniego skrojonej do wymagan projektu i postawionego zadani

Zapraszam do dyskusji.

Ja widzę odwrotny problem. Nowa wersja gpt (nie używałem z 4 miesiące do kodzenia, bo nie pracowałem z 3) to miazga, wcześniejsza też była fajna, a kod widziany przeze mnie jest ewidentnie oparty o to, co ktoś umie. Kiedy ja piszę kod teraz, ciągle o coś czata dopytuję i nawet jak nie znam za bardzo języka to siadając domyślam się, że coś można w danym języku zrobić i czat faktycznie podpowiada jak. Ludzie zdolni dużo bardziej ode mnie piszą taki kod, że potem ja muszę go poprawiać, bo inaczej będzie powodował problemy, a gdyby używali czatu na bieżąco to sami by do wszystkiego doszli. Za to ujebywałem rekrutacje, bo nie znałem szkolnych regułek związanych z implementacją jakichś używanych w pracy rzeczy typu wzorce projektowe.
Czat gpt to tylko narzędzie, niestety niektórzy wolą wynajdować koło na nowo zamiast zapytać się narzędzia mającego wiedzę ogromnej części internetu

RequiredNickname
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 651
0
ToTomki napisał(a):

Ludzie zdolni dużo bardziej ode mnie piszą taki kod, że potem ja muszę go poprawiać, bo inaczej będzie powodował problemy,

Skoro piszą taki kod i musisz poprawiać to znaczy, że go nie przetestowali, skoro go nie przetestowali to znaczy, że są słąbi i koło się zamyka. To nie gpt jest super, to większość ludzi jest słabych ;)

aurel
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
3

Za tym idzie tworzenie gównianego kodu i brak zrozumienia przez autora to co robi kod który wrzucił do repo. Oni nie potrafię szukać informacji i dyskutować na temat rozwiązań, wszystko co się im zaproponuje w ciemno zaakceptują a potem napiszą prompty by im to chat wygenerował. Podczas code review gdy pytań co robi dany kod, jego autor nie potrafi z siebie wykrzesać czegokolwiek z sensem by odpowiedzieć na to pytanie.

Ja widziałam takie rzeczy już 15 lat temu, więc wątpię, by to była wina AI.

PK
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 602
2
obscurity napisał(a):

Ja sam po sobie widzę że AI rozleniwia i zniechęca do nauki. Coraz rzadziej muszę wchodzić na "wyższe obroty", piszę sobie "casualowo" kod, jak trafiam na moment w którym trzeba zwolnić i pomyśleć to najpierw próbuję z chatem, czytam czy to co wypluł wygląda że ma sens, piszę do tego proste testy żeby się upewnić, dopiero jak nie działa to wzdycham i skupiam się bardziej.

Tak, myślę że kolejne pokolenie będzie potrafiło znacznie mniej, ale z użyciem AI będzie w stanie zrobić znacznie więcej. Pytanie czy można założyć że dostęp do AI będzie zawsze.

Tak samo było w poprzednich pokoleniach jak wchodził internet, wyszukiwarka i wikipedia. Jednych to demotywowało - po h... olerę się uczyć na pamięć skoro jak będzie potrzebne to sie kliknie i poszuka, innym pomagało się uczyć.

Pytanie jakie będą proporcje - czy więcej ludzi będzie się uczyć z AI czy więcej będzie olewać wszystko bo chat pomoże

W0
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3760
3
Przebrzydły Kontestator napisał(a):

Pytanie jakie będą proporcje - czy więcej ludzi będzie się uczyć z AI czy więcej będzie olewać wszystko bo chat pomoże

Jak widać - choćby i po tym forum - ludziom nie chce się poświęcić 15 sekund na weryfikację tweeta, a ty się zastanawiasz czy będą korzystali z ChatGPT w celu nauki?

Tzn. na pewno niektórym to pomoże. Większości jednak nie.

Miang
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1801
4

żeby książka , biblioteka intranet, wyszukiwarka czy chatGPT coś pomogły trzeba:

  • znać podstawowe terminy
  • wiedzieć czego szukać czy jakie zadać pytanie
  • wiedzieć że w otrzymanej odpowiedzi chyba się coś nie zgadza
CI
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 963
3

Były takie imprezy masowe jak "Dni mózgu" w Szczecinie. Autorytety od strony działania mózgu robiły wykłady popularnonaukowe - doskonałe.
Najciekawsze jest to, że tam jasno było określone - że głupota ludzka nie wynika głównie z tego że ktoś jest głupi i koniec. Tylko z tego, że jego mózg który finalnie jest jak mięsień nie dostaje treningów - tym samym "wiotczeje intelektualnie" i większość ludzi głupich a więc i mało inteligentnych to ludzie z wtórnego lub pierwotnego otępienia umysłowego a nie czegoś co musi taki być

Jeśli ktoś nie stawia wyzwań myślowych dla mózgu, nie uczy się czegoś na pamięć, nie czyta książek, nie ma nowych wyzwań umysłowych - to szybko wpada umysł w pogłębiające się tępienie. Z czasem inteligencja tych osób znacząco spada.

Dlatego są tak gigantyczne różnice między osobami z dobrej szkoły a z szkoły publicznej gdzie uczą posłuszeństwa i bzdur ale nigdy logicznego myślenia. Publiczna szkoła wyznaje zasadę - masz umieć a nie musisz rozumieć, gdy dobre szkoły wyznają zasadę - jak zrozumiesz, to będziesz umiał własnymi słowami lub rozwiązaniami.

Jak ocenili na tych wykładach - w polsce (rok chyba 2020) do 70% ludzi jest głupia bo nie potrafi samodzielnie i logicznie myśleć. Dodatkowo już w roku 2023 można było przeczytać że 3 na 4 ludzi nie dokładnie rozumie co już czyta z czego 1/2 (33%) osób zupełnie nie rozumie co czyta nawet jeśli to jest prosty tekst.

Czy to więc AI zabija inteligęcję? NIE - to zabija inteligencję i tworzy z ludzi głupich wygoda ich egzystencji i braki wyzwań intelektuwlanych. Finalnie jak by ludzie byli mądrzy nigdy do władzy nawet rządowej by nie doszła żadna z partii jakie rządzą w Polsce kiedykolwiek. Bo mają wszyscy oni tysiące afer na karkach i ich przekaz jest nielogiczny a nawet sprzeczny logicznie.

Ludzie głup produkują się sami - kiedy to rodzice nie zaszczepiają dziecku chęci do czytania książek, szukania samodzielnie rozwiązań, prowadzanie rozmów na wiele tematów i wyciąganiu wniosków z wszystkiego na bazie próby zrozumienia.

Spine
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 6969
0
revcorey napisał(a):

Uwielbiam te tematy: Ci młodzi to głupki -> mija 10-20 -> młodzi są starsi -> teraz oni mówią że młodzi to głupki i tak w kółko.

A może coś w tym jest?
Ludzie coraz bardziej się degenerują.

Może nie w każdej rodzinie.
Ale taka jest natura i tendencja.
Potrzeba silnej woli, żeby oprzeć się pragnieniom, które działają destrukcyjnie.

Np. kiedy rodzic ma żal ze swojego dzieciństwa, że rodzice mu nie pozwalali na pewne rzeczy i leczy ten żal poprzez pozwalanie na te rzeczy swoim dzieciom...
Biologiczni rodzice często nie mają wystarczających kwalifikacji, by wychować swoje dzieci.

eaxeax
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 37
0
Cimron napisał(a):

Dlatego są tak gigantyczne różnice między osobami z dobrej szkoły a z szkoły publicznej gdzie uczą posłuszeństwa i bzdur ale nigdy logicznego myślenia. Publiczna szkoła wyznaje zasadę - masz umieć a nie musisz rozumieć, gdy dobre szkoły wyznają zasadę - jak zrozumiesz, to będziesz umiał własnymi słowami lub rozwiązaniami.

U nas publiczny system edukacji powstal glownie po to aby zapewnic wygodne zycie dla kobiet z wyzszym wyksztalceniem oraz aby generowac papiery w postaci swiadectw / dyplomow / niz nie znaczacych publikacji.

Czy prywatny system edukacji jest lepszy? Kiedys mialem krotka przygode z wyzsza prywatna uczelnia. Jeydny plus jest taki, ze tam zatrudnia sie ludzi majacych jakies doswiadczenie w branzy.

W naszym kraju nauczyciel to stan umyslu. AI jest pozbawiona tej przypadlosci, a to jednak wiele zmienia. Co najwyzej odpowiedz na pytanie bedzie zbyt ogolna albo pojawi sie informacja o braku wiedzy z danego zakresu albo braku aktualnej wiedzy z danego zagadnienia.

enlsoftware
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2
0

ChatGPT przyspiesza rozwój człowieka, a nie degraduje w mojej opini. Chciałbym zauważyć, że system edukacji jest dla ułomnych i niesfornych ludzi, czyli dla większości populacji.

No problem degradacji cywilizacyjnej człowiek wśród młodzieży jest duży zakupocholizm dzieci na podstawie bajek, testowanie substancji psychoaktywnych które nie mają zastosowania, reklamowanie głupoty na tiktoku i przebijaniu się w jej "Wyleczyć z głupoty potem ciężko". Można powiedzieć, że wolność dla człowieka w współczesnym świeci docelowo się kończy autodestrukcją, więc ta Chińska cenzura ma plus, gdyby nie to, że za nią jest fundament kompletnej kontroli człowiek do osiągania własnych prywatnych celów osiągnięcia globalnej władzy totalnej pod przykrywką dobrotliwego dyktatora.

Dziecko ma słabo rozwinięte synapsy hamujące jak widzi coś co wywołuje stymulacje to od razu za tym podąża bez większej możliwości zahamowania. Dojrzały mózg idzie w drugą stronę mało co go pobudza i ma hamulce przed niepożądaną złą stymulacją. A z każdej strony jesteśmy bombardowanie przekazem który ma nas warunkować i łapać na wędkę nasz mózg.

CI
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 963
0

Prawda jest taka, że inteligencja człowieka często kryje się w twarzy i jego zachowaniu oraz gestach, nawet w tym z czego się śmieje i jak rozumie czytane informacje. Jak wyciąga logiczne wnioski. Większość ludzi na polskich ulicach ma twarze bezmyślne - mało-inteligentne i to nie bierze się znikąd. To bierze się z wychowania (bez miłości do szukania wiedzy i rozmów na różne tematy z dziećmi) a potem z beznadziejnego, a wręcz barbarzyńskiego systemowi edukacji systemowi PRUSKIEGO.

Jeszcze 20 lat temu, z wieloma ludźmi można było usiąść i pogadać na różne tematy, mieli zainteresowania. Dziś większość nie ma żadnych zainteresowań tylko frazesy lub po prostu niemal Tabula rasa pustości. Dawniej dzieci zbierały i dorośli znaczki, monety, czytali o nich poszukiwali nawet tych co nie mają, wyiany itp. Dziś? DZiś jest wszystko takie miałkie.

Finalnie ludzie gdy większość ich wyzwań jest dokonywana przez automat za nich - sami nie pomyślą ile to jest nawet 6x6 tylko odpalają kalkulator to mózg się wypłyca co do zdolności działania. Procesor słabnie. Ludzie jak chcą wejść na przykład na stronę "Sronet" liczni wpisują "sronet" w wyszukiwarce.

Jacy są ludzie - a widzieliście budżetu - dochody noworoczne są prognozowane na mniejsze - a opis budżetu mówi o rozwoju i wzroście gospodarczym, jedno wyklucza drugie bo wiedzą że ludzie (w naszym kraju na pewno) są głupi. PKB spada ale oni mówią że rośnie.... Nie wiem jak w innych krajach, ale wiem że większość Polaków to ludzie głupi, bo nie mają inteligencji abstrakcyjnej.

Ale zaraz przecież światowe testy IQ pookazują że Polacy są głupsi nawet od Kacapa - a to wiele już powinno znaczyć.

AI stworzy z ludzi kretynów jeśli mówimy o zasobie agregacyjnym czyli większości. Jedni na nim skorzystają ale większość czyli masa - wykorzysta ułatwienie jako brak wezwania dla własnego umysłu a więc jeszcze bardziej popadnie ich mózg w marazm. Na pewno społeczeństwo będzie kretyniało coraz bardziej na skutek ułatwień - które nie stanowią wyzwania wysiłkowego dla umysłu.

eaxeax
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 37
0
Cimron napisał(a):

To bierze się z wychowania (bez miłości do szukania wiedzy i rozmów na różne tematy z dziećmi) a potem z beznadziejnego, a wręcz barbarzyńskiego systemowi edukacji systemowi PRUSKIEGO.

Moje wspomnienia z tak zwanej szkoły są bardzo jednoznaczne. Od podstawówki po ogólniak - rozhisteryzowane panie zainteresowane wygodnym życiem. Na studiach - klika profesorsko-docencka zainteresowana realizacją tematów o marginalnym znaczeniu rękoma swoich podwładnych.

Co ciekawe to w tamych latach wielu profów na informie uważało wszelkie ai / ml za fantazmagorię.

Jeszcze 20 lat temu, z wieloma ludźmi można było usiąść i pogadać na różne tematy, mieli zainteresowania. Dziś większość nie ma żadnych zainteresowań tylko frazesy lub po prostu niemal Tabula rasa pustości.

Popatrzmy na firmy które są na warszawskiej giełdzie. Większość z nich powstała w peerelu. Tak samo jest z większymi fabrykami na peryferiach.

PKB spada ale oni mówią że rośnie.... Nie wiem jak w innych krajach, ale wiem że większość Polaków to ludzie głupi, bo nie mają inteligencji abstrakcyjnej.

Chińczycy twierdzą, że zużyli więcej cementu niż juesej w całej swojej historii. U nas urząd statystyczny co chwile zmienia koszyk zakupowy albo modyfikuje metodologię liczenia aby cpi się zgadzał zgodnie z linią partii.

gk1982
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Łódź
  • Postów: 541
0

Jak AI będzie tworzyło głupków to na pewno wprowadza podatek za każdy prompt.

SW
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 250
1

Stażyści to nic wielkiego. Przykład z życia - senior z prawie dziesięcioletni stażem commituje kod wypluty przez GPT, niespójny z konwencją obowiązującą w projekcie, bez testów, który nawet się nie kompiluje. Nie widzi problemu, przecież zrobił, a że nie przeszło nawet przez CI CD, a do review nie doszło, to trudno, poprawi w następnym sprincie.

Problemem jest lenistwo, brak ambicji, czy chociażby podstawowej etyki pracy. Jak w szkole, kiedy trzeba napisać wypracowanie - przecież GPT napisze co trzeba i git, zaliczone, niech się nauczycielka odwali. System edukacji nie promuje kreatywności, krytycznego myślenia, empirycznego rozwiązywania problemów. Promuje za to zimną kalkulację, odhaczanie punktów kontrolnych w postaci ocen i zaliczeń. AI ma służyć zwiększeniu wydajności ludzi, jednak jej wyniki należy poddawać ocenie i dostosowywać. Uczeń, a następnie pracownik często nie jest do tego przystosowany, ponieważ nauczono go pracy odtwórczej. Na dodatek jest jednocześnie biernym konsumentem treści zalewających go z mediów, co hamuje inicjatywę. W pewnym sensie prowadzi to do ogłupienia społeczeństwa, kreowania ludzi biernych i pozbawionych własnej inicjatywy.

Później w pracy następuje zderzenie dwóch frontów - z jednej strony ludzie ambitni uwalniają swoje potrzeby samorozwoju i siłą rozpędu narzucają to innym. Rozczarowanie następuje w chwili, gdy jedna strona chce odwalić zadania byle jak, z kolei druga irytuje się bylejakością i brakiem zaangażowania.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.