Na Gazeta.pl ciągły ból dupy o Konfederację

Na Gazeta.pl ciągły ból dupy o Konfederację
cepa
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
Wlochaty_kuc napisał(a):

Typowa rozmowa o polityce, ludzie zaczynają się powoli wyzywać i leci adpersonam. Nie wiem po co na forum o programowaniu takie wątki. Chyba tylko po to by złapać jakiegoś bana.

Chyba nigdy nie dożyje polski w której ludzie potrafią z szacunkiem dla innych poglądów rozmawiać merytorycznie na trudne tematy. Tylko właśnie napierdzielanie się ideologicznych bojówek. A partie to cynicznie wykorzystują od konfederacji przez pis aż po ko.

I obyś niedożył takiej Polski. Jedyne kraje jakie kojarze, gdzie z szacunkiem sie odnosi do "innych" poglądów to Rosja, Białoruś, Korea Płn, może Chiny i pewnie pare innych. W obecnych czasach w każdym znanym mi cywilizowanym kraju partie skaczą sobie do gardeł, a sama możliwość ostrej polemiki jest niejako oznaką wolności. Więc nie, nie chce żyć w kraju, w którym mam szanować poglądy innych czy bać się otwarcie dyskutować z nimi.

Natomiast odnośnie głównego wątku, to tak Onet, Gazeta i inne mają przezabawny bół d*py o wzrost poparcia Konfederacji i publikują bardzo subiektywne artykuły mające zochydzić ludziom te partię, która mimo sporej ilości oszołomstwa to jednak przedstawiła jakiś konkretny plan wyborczy w przeciwieństwie do takiego KO, które buduje poparcie na byciu AntyPiSem i kupuje głosy socjalem na miare PiS.

W0
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3760
0
cepa napisał(a):

I obyś niedożył takiej Polski. Jedyne kraje jakie kojarze, gdzie z szacunkiem sie odnosi do "innych" poglądów to Rosja, Białoruś, Korea Płn, może Chiny i pewnie pare innych. W obecnych czasach w każdym znanym mi cywilizowanym kraju partie skaczą sobie do gardeł, a sama możliwość ostrej polemiki jest niejako oznaką wolności. Więc nie, nie chce żyć w kraju, w którym mam szanować poglądy innych czy bać się otwarcie dyskutować z nimi.

Ze skrajności w skrajność. Czym innym jest wolność wypowiedzi, czym innym jest szacunek do innych. Jednym z największych problemów dzisiejszego świata jest to, że można obrzucać błotem innych bez konsekwencji. Polityk, który w ramach "ostrej polemiki" obrzuca innego gównem żeby uzyskać korzyść dla siebie niczym nie różni się od sprzedawcy garnków za 5 tys. złotych.

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
10
0xmarcin napisał(a):

Ludzie mówią "Z korwinizmu się wyrasta", ale prawda jest taka że jak już się z czegoś wyrasta to z socjalizmu...

Ludzie wyrastają z korwinizmu, bo większość ludzi z wiekiem nabiera doświadczenia, więc w pewnym momencie zaczyna rozumieć, że proste rozwiązania trudnych problemów są zazwyczaj błędne, więc przestają nabierać się na populistów mówiących o prostych rozwiązaniach typu "wystarczy zlikwidować podatki i zus".

Jak (najczęściej) młody lewak tylko po 5 latach harówy na wkład własny i 10 na spłatę kredytu zaczyna w końcu coś posiadać na własność to nagle następuje zwrot od polityki rozdawnictwa ku ochronie majątku (*)

Tak, właśnie, ochrona majątku. To jest doskonały powód, aby nie głosować na Konfederację, bo ich pomysły spowodowałyby znaczną utratę wartości dużej jego części.
Np. moje mieszkanie ma wartość jaką ma, bo niedaleko mam tory tramwajowe, tereny zielone, autostradę... Konfederacja chce to wszystko, i wiele innych osiągnięć naszej cywilizacji zdewastować poprzez likwidację finansowania wspólnych usług społeczności.
Konfederaci nie rozumieją, jak działa społeczeństwo, że gospodarka to system, jak ważna jest sprawna infrastruktura dla rozwoju biznesu. Oni kompletnie nie czają tego jak jedne rzeczy wpływają na inne. Myślą, że wartość pieniędzy/domu/samochodu bierze się z czapy, a to co dookoła nie ma na nią żadnego wpływu.

Podobnie jest z lewackim podejściem do związków, jak lewak młody to wolne związki i sex, jak lewak stary i sam to nagle troska o dzieci i rodzinę...

Troska o dzieci i rodzinę, to między innymi troska o zdrowie i edukację, czyli dwie kwestie, które Konfederacja chce jeszcze bardziej zniszczyć.

99xmarcin
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2420
3

Hasło konfederacji "zlikwidować podatki i zus" to manifest nastawienia do państwa i jego struktur. K propaguje program państwa minimalnego, w którym to obywatel jest za siebie odpowiedzialny. Nie jest to jakaś nowa koncepcja, była wielokrotnie dyskutowana i wprowadzana w życie np. w UK za pani Margaret T. czy w USA za R. Regana. W skrócie: tniemy wydatki publiczne, wycofujemy urzędników z obszarów gdzie nie są niezbędni, tniemy podatki, deregulujemy i upraszczamy prawo żeby rozbujać gospodarkę.

Nie sądziłem że dożyję w Polsce czasów w których będę się musiał kłócić z ludzmi którzy boją się obniżenia podatków.

Chiński sukces nie zaczął się od tego że państwo socjalistyczne jeszcze bardziej zaczeło opiekować się obywatelami ale od słynnego hasła "pozwólmy się ludziom bogacić". Czy Polacy nie zasługują na podobną szansę? Dajmy Polakom się bogacić.

To nie będzie przyjemne: tak wzrosną nierówności społeczne! Tak będziemy mieli rozwarstwienie! Tak wiele osób będzie czuło złość i zazdrość! Ale być może doświadczymy takiego samego cudu jak Chiny. Jak mówi znany inwestor: przypływ unosi wszystkie łodzie....

Mjuzik
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 745
2
0xmarcin napisał(a):

Hasło konfederacji "zlikwidować podatki i zus" to manifest nastawienia do państwa i jego struktur. K propaguje program państwa minimalnego, w którym to obywatel jest za siebie odpowiedzialny. Nie jest to jakaś nowa koncepcja, była wielokrotnie dyskutowana i wprowadzana w życie np. w UK za pani Margaret T. czy w USA za R. Regana. W skrócie: tniemy wydatki publiczne, wycofujemy urzędników z obszarów gdzie nie są niezbędni, tniemy podatki, deregulujemy i upraszczamy prawo żeby rozbujać gospodarkę.

Nie sądziłem że dożyję w Polsce czasów w których będę się musiał kłucić z ludzmi którzy boją się obniżenia podatków.

Chiński sukces nie zaczął się od tego że państwo socjalistyczne jeszcze bardziej zaczeło opiekować się obywatelami ale od słynnego hasła "pozwólmy się ludziom bogacić". Czy Polacy nie zasługują na podobną szansę? Dajmy Polakom się bogacić.

To nie będzie przyjemne: tak wzrosną nierówności społeczne! Tak będziemy mieli rozwarstwienie! Tak wiele osób będzie czuło złość i zazdrość! Ale być może doświadczymy takiego samego cudu jak Chiny. Jak mówi znany inwestor: przypływ unosi wszystkie łodzie....

Tylko ludzie wiele ludzi to idioci. Ty zamiast ZUS wykupisz prywatne ubezpieczenie zdrowotne, a pozostałe oszczędności zainwestujesz aby na starość mieć z tego swoją emeryturę. Kolejne 10 osób tego nie zrobi i na starość nie będą mieli na leczenie czy jedzenie. Możesz powiedzieć że Cię to nie obchodzi, ich sprawa, ich głupota. Tylko to ma wpływ na całe społeczeństwo. Podałeś przykład USA, w którym liczba bezdomnych w miastach jest dużo większa niż w Polsce.
Podam inny przykład dotyczący wolności i brania odpowiedzialności za swoje wybory. Nadużywanie alkoholu. Ich sprawa, ich wybór. Tymczasem zdecydowana większość ciężkich przestępstw jest popełniana pod wpływem alkoholu (statystyki do 2012, nie znalazłem nowszych https://statystyka.policja.pl/st/wybrane-statystyki/nietrzezwi-sprawcy-prz/50862,Nietrzezwi-sprawcy-przestepstw.html)

Wolę zapłacić ZUS i podatki nawet wyższe, ale żyć w spokojniejszym społeczeństwie.

99xmarcin
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2420
0

Jeżeli byłoby tak jak @Mjuzik pisze to w USA już dawno temu wybuchła by rewolucja. Ale tam klasa średnia trzyma się mocno, osoby nazwijmy to nie potrafiące zadbać o siebie stanowią jakieś 10% społeczeństwa. Czy przez 10% ma cierpieć 80% myślących i pracujących ludzi?

Mjuzik
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 745
0
0xmarcin napisał(a):

Jeżeli byłoby tak jak @Mjuzik pisze to w USA już dawno temu wybuchła by rewolucja. Ale tam klasa średnia trzyma się mocno, osoby nazwijmy to nie potrafiące zadbać o siebie stanowią jakieś 10% społeczeństwa. Czy przez 10% ma cierpieć 80% myślących i pracujących ludzi?

Myślę że kryzys w 2008 roku jest również dobrym przykładem pokazującym, że gdyby były odpowiednie regulacje ze strony państwa to kryzysu by nie było, a przynajmniej nie w takiej skali.

I 10% to według mnie bardzo wysoki procent.
Pracujący !== myślący
I nie każdy pracuje w IT w wygodnym fotelu zdalnie za zachodnie stawki.

ToTomki
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1366
0
0xmarcin napisał(a):

Jeżeli byłoby tak jak @Mjuzik pisze to w USA już dawno temu wybuchła by rewolucja. Ale tam klasa średnia trzyma się mocno, osoby nazwijmy to nie potrafiące zadbać o siebie stanowią jakieś 10% społeczeństwa. Czy przez 10% ma cierpieć 80% myślących i pracujących ludzi?

Jakby 10% faktycznie cierpiało to pozostali ludzie mieliby przewalone życie, bo to nie jest przyjemnie być nagabywanym na każdym kroku

BA
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 110
1

Ojciec mi opowiadał, że w PRLu nie było bezdomnych ani żuli pod sklepami, którzy nagabywali by ludzi.
Każdy pracował, a jeśli się jednak pojawili tacy co nie chcieli to podjeżdżała Nysa milicyjna, zgarniali towarzystwo i kierowali do przymusowej pracy.
Nie odnalazłbym się w tamtych czasach socjalistycznych, ale niektóre pomysły można by wykorzystać.

FR
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1227
0

Jak najbardziej ma to sens, niestety Konfederacja nie ma w planach przywrócenia milicji a co najwyżej koniec z policją. W praktyce im więcej bezdomnych albo pokrzywdzonych socjalem tym więcej będziesz musiał płacić prywatnej firmie ochroniarskiej żeby Twojego ogromnego majątku nie zaczęli grabić.

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
5
0xmarcin napisał(a):

Nie jest to jakaś nowa koncepcja, była wielokrotnie dyskutowana i wprowadzana w życie np. w UK za pani Margaret T. czy w USA za R. Regana. W skrócie: tniemy wydatki publiczne, wycofujemy urzędników z obszarów gdzie nie są niezbędni, tniemy podatki, deregulujemy i upraszczamy prawo żeby rozbujać gospodarkę.

Bardzo dobre pomysły. Szkoda, że żadna partia tego nie ma w programie.

Nie sądziłem że dożyję w Polsce czasów w których będę się musiał kłócić z ludzmi którzy boją się obniżenia podatków.

W Polsce wysokość podatków nie jest problemem, za to problemem jest jakość usług publicznych.

Chiński sukces nie zaczął się od tego że państwo socjalistyczne jeszcze bardziej zaczeło opiekować się obywatelami ale od słynnego hasła "pozwólmy się ludziom bogacić". Czy Polacy nie zasługują na podobną szansę? Dajmy Polakom się bogacić.

Chiński sukces wziął się z systemu totalitarnego, który skutecznie mógł zmuszać miliony do niewolniczej pracy.
My nie mamy ani milionów chętnych niewolników ani takich zasobów, żeby powtarzać chińskie sukcesy.

PK
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 602
1
somekind napisał(a):
0xmarcin napisał(a):

Tak, właśnie, ochrona majątku. To jest doskonały powód, aby nie głosować na Konfederację, bo ich pomysły spowodowałyby znaczną utratę wartości dużej jego części.
Np. moje mieszkanie ma wartość jaką ma, bo niedaleko mam tory tramwajowe, tereny zielone, autostradę... Konfederacja chce to wszystko, i wiele innych osiągnięć naszej cywilizacji zdewastować poprzez likwidację finansowania wspólnych usług społeczności.
Konfederaci nie rozumieją, jak działa społeczeństwo, że gospodarka to system, jak ważna jest sprawna infrastruktura dla rozwoju biznesu. Oni kompletnie nie czają tego jak jedne rzeczy wpływają na inne. Myślą, że wartość pieniędzy/domu/samochodu bierze się z czapy, a to co dookoła nie ma na nią żadnego wpływu.

Chyba nie bardzo rozumiesz program nowej nadziei - tzn. rozmijasz się mocno w definicjach. Twoja definicja - to infrastruktura państwowa, bezpłatna, skostniała która wymaga ciągłego dopłacania i ciągle żywiąca jakieś partyjne pijawki lub powiązanych z nimi kombinatorów - to taka autostrada A4 przez wiele lat dojona przez stalexport, z dziurami i ciągle z jednym pasem, bo drugi ma remoncik.
Twoja infrastruktura to ciągłe sztuczne chwianie podażą i popytem, na czym permanentnie tracą zwykli obywatele a zyskują nieliczni.

Są jak dla mnie dwie możliwości - albo żyjesz głównie dzięki wysysaniu budżetu, albo nie rozumiesz jakie korzyści daje elastyczny mechanizm rynkowy.
Aha - i mylisz się sądząc że konfederaci nie wiedzą jak działa gospodarka etatystyczna, korupcja i nieformalne oligarchie w gospodarce powiązanej z władzami oraz ile traci społeczeństwo na tych twoich "wartościach"

Troska o dzieci i rodzinę, to między innymi troska o zdrowie i edukację, czyli dwie kwestie, które Konfederacja chce jeszcze bardziej zniszczyć.

Trudno tu cokolwiek powiedzieć skoro nie znamy twoich ideałów rodziny i edukacji. Ciężko więc określić dlaczego nie rozumiesz troski 10% społeczeństwa.

Mjuzik napisał(a):
0xmarcin napisał(a):

Nie sądziłem że dożyję w Polsce czasów w których będę się musiał kłucić z ludzmi którzy boją się obniżenia podatków.

Zakładając że są ludzie którzy wysysają te podatki dla siebie, w zamian dając dziurawe drogi, wybrzuszające się ciągle tory tramwajowe i ciągłą utratę wartości pieniądza - może zamiast kłócić się z tymi ludźmi którzy na tym korzystają i się dorabiają - pora zapakować ich na taczki i wywieźć w jakieś miejsce.

Obserwując ludzi którzy nie rozumieją gdzie wysokie podatki znikają, kto je przejada i w jaki sposób te podatki niszczą gospodarkę, powinieneś zamiast się kłócić z takimi ludźmi - pozwolić im stoczyć się w miejsce dla nieporadnych nieudaczników.

Tylko ludzie wiele ludzi to idioci. Ty zamiast ZUS wykupisz prywatne ubezpieczenie zdrowotne, a pozostałe oszczędności zainwestujesz aby na starość mieć z tego swoją emeryturę. Kolejne 10 osób tego nie zrobi i na starość nie będą mieli na leczenie czy jedzenie. Możesz powiedzieć że Cię to nie obchodzi, ich sprawa, ich głupota. Tylko to ma wpływ na całe społeczeństwo. Podałeś przykład USA, w którym liczba bezdomnych w miastach jest dużo większa niż w Polsce.
Podam inny przykład dotyczący wolności i brania odpowiedzialności za swoje wybory. Nadużywanie alkoholu. Ich sprawa, ich wybór. Tymczasem zdecydowana większość ciężkich przestępstw jest popełniana pod wpływem alkoholu (statystyki do 2012, nie znalazłem nowszych https://statystyka.policja.pl/st/wybrane-statystyki/nietrzezwi-sprawcy-prz/50862,Nietrzezwi-sprawcy-przestepstw.html)

Wolę zapłacić ZUS i podatki nawet wyższe, ale żyć w spokojniejszym społeczeństwie.

A ja wolę zostawić w kieszeni niepijących setki miliardów złotych i za te pieniądze zrobić coś pożytecznego, zamiast topić w bagnie "dobrych intencji".

Mjuzik napisał(a):

I 10% to według mnie bardzo wysoki procent.
Pracujący !== myślący
I nie każdy pracuje w IT w wygodnym fotelu zdalnie za zachodnie stawki.

Naprawdę dalej wierzysz że zwolennicy konfederacji to wyłącznie pryszczaci pracownicy IT z trzyletnim expem którzy nie mają rodzin, jedzą psy i zarabiają 40k?

froziu napisał(a):

Jak najbardziej ma to sens, niestety Konfederacja nie ma w planach przywrócenia milicji a co najwyżej koniec z policją. W praktyce im więcej bezdomnych albo pokrzywdzonych socjalem tym więcej będziesz musiał płacić prywatnej firmie ochroniarskiej żeby Twojego ogromnego majątku nie zaczęli grabić.

Twoje wróżby nijak mają się nawet do tego co Konfederacja podaje w swoich deklaracjach programowych. O tych planach wyczytałeś w gazecie wyborczej?

7. Państwo minimum
Kopiuj
Chcemy państwa silnego – ale tylko w zakresie mu przeznaczonym. Uważamy, że rola państwa powinna się sprowadzać do pilnowania przestrzegania zasad naszej cywilizacji, w szczególności do ochrony jednostki ludzkiej wobec wszelkich prób naruszenia jej przyrodzonych praw do wolności, własności, sprawiedliwości. W myśl maksymy Jana Zamoyskiego: Po to nam państwo, byśmy wolności zażywali, opowiadamy się za silnym, sprawnym i suwerennym państwem minimum.
https://wolnosc.pl/deklaracja-ideowa/
somekind napisał(a):

W Polsce wysokość podatków nie jest problemem, za to problemem jest jakość usług publicznych.

I zawsze jakość usług prywatnych będzie zdecydowanie wyższa niż usług publicznych.
Zamiast walczyć z oczywistością może pora zrozumieć, zaakceptować i zmienić podejście?

Chiński sukces nie zaczął się od tego że państwo socjalistyczne jeszcze bardziej zaczeło opiekować się obywatelami ale od słynnego hasła "pozwólmy się ludziom bogacić". Czy Polacy nie zasługują na podobną szansę? Dajmy Polakom się bogacić.

Chiński sukces wziął się z systemu totalitarnego, który skutecznie mógł zmuszać miliony do niewolniczej pracy.
My nie mamy ani milionów chętnych niewolników ani takich zasobów, żeby powtarzać chińskie sukcesy.

Mieliśmy system totalitarny przez pół wieku, który nawet komunistom się "nie udał". Może pora wyciągnąć wreszcie wnioski? Zamiast w kółko powtarzać te same błędy i ciągle opowiadać te same bzdury.
Jeśli boli cię jakość usług publicznych - może powinieneś najpierw poszukać odpowiedzi dlaczego 60 lat temu ta jakość również była problemem i w ustroju totalitarnym dysponującym gigantycznymi zasobami ciągle walczono o jakość usług publicznych i dlaczego były nierozwiązywalne problemy? Może proponujesz te same błędne rozwiązania?

screenshot-20230904201047.png

Trybuna Ludu, 18 IX 1952

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
6
Przebrzydły Kontestator napisał(a):

Chyba nie bardzo rozumiesz program nowej nadziei - tzn. rozmijasz się mocno w definicjach.

Ja po prostu mam dużo większe wymagania niż nazywanie programem domu, dwóch samochodów i grilla.

Są jak dla mnie dwie możliwości - albo żyjesz głównie dzięki wysysaniu budżetu, albo nie rozumiesz jakie korzyści daje elastyczny mechanizm rynkowy.

Sęk w tym, że w przeciwieństwie do zapatrzonych na tylko jedną stronę medalu mistrzów prostych rozwiązań, rozumiem nie tylko korzyści, ale i straty.

Aha - i mylisz się sądząc że konfederaci nie wiedzą jak działa gospodarka etatystyczna, korupcja i nieformalne oligarchie w gospodarce powiązanej z władzami oraz ile traci społeczeństwo na tych twoich "wartościach"

Tak, społeczeństwo ewidentnie traci na powszechnym dostępie do dróg, energii elektrycznej, edukacji i opieki zdrowotnej. Na dowód konfederaci mogą przedstawić większość państw afrykańskich, w których tych rzeczy nie ma, dzięki czemu każdy tamtejszy obywatel ma dom, dwa samochody i grilla.

I zawsze jakość usług prywatnych będzie zdecydowanie wyższa niż usług publicznych.

Nie, nie zawsze. Chociażby z tego względu, że prywatni przedsiębiorcy nie są w stanie dostarczyć wszystkich usług.

Zamiast walczyć z oczywistością może pora zrozumieć, zaakceptować i zmienić podejście?

To bardzo dobry pomysł. Wydrukuj sobie w kilkudziesięciu egzemplarzach i porozwieszaj w domu.

Żartuję - nie marnuj papieru. Jesteś konfederatą, nie ma szans aby kiedykolwiek dotarło, że świat nie działa tak jak Twoje sny.

W0
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3760
1
Przebrzydły Kontestator napisał(a):

Chyba nie bardzo rozumiesz program nowej nadziei - tzn. rozmijasz się mocno w definicjach. Twoja definicja - to infrastruktura państwowa, bezpłatna, skostniała która wymaga ciągłego dopłacania i ciągle żywiąca jakieś partyjne pijawki lub powiązanych z nimi kombinatorów - to taka autostrada A4 przez wiele lat dojona przez stalexport, z dziurami i ciągle z jednym pasem, bo drugi ma remoncik.

Zamiana dżumy na cholerę, czyli pijawek państwowych na pijawki prywatne sprawy nie rozwiązuje. Wiemy - po prostu wiemy - że firmy (zwłaszcza duże) szukają sposobów na zwiększanie zysków, które jest po prostu szkodliwe dla społeczeństwa. Kłamią w reklamach, kłamią na jakości produktu, znajdują obejścia na podatkach, sztucznie zawyżają koszty i nieuczciwie bronią swoich monopoli. To się po prostu dzieje i jeśli twój system nie ma wbudowanego sposobu na karanie za taką działalność to firmy będą w ten sposób działały.

Twoja infrastruktura to ciągłe sztuczne chwianie podażą i popytem, na czym permanentnie tracą zwykli obywatele a zyskują nieliczni.

To jest odlot. Cokolwiek byś nie powiedział - z infrastruktury korzystają miliony osób. Policz, ile oszczędności ludziom dało np. metro warszawskie - zarówno czasu, jak i pieniędzy.

FR
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1227
2

Na dowód konfederaci mogą przedstawić większość państw afrykańskich, w których tych rzeczy nie ma, dzięki czemu każdy tamtejszy obywatel ma dom, dwa samochody i grilla.

O przepraszam, jeszcze jeden taki wspominał mi, że poniższe kraje mają niskie podatki i jakoś im się udaje spiąć budżet:

ZEA, Monaco, Po części arabia saudyjska. Niektóre stany w USA. Qatar, Bahrajn

ZEA, Arabia, Qatar, Bahrajn - wszystkie eksportują ropę i/lub gaz
Alaska - eksportuje ropę
Montana - eksportuje węgiel (30% zasobów całego USA)
Nevada - inne ogromne zasoby złóż naturalnych

Tymczasem polska gospodarka oparta głównie o usługi i rolnictwo, na końcu o państwowe firmy energetyczne. Dlaczego my jeszcze nie mamy niskich podatków?!

PK
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 602
0
somekind napisał(a):

Ja po prostu mam dużo większe wymagania niż nazywanie programem domu, dwóch samochodów i grilla.

No więc wszyscy ci życzą powodzenia w realizowaniu swoich wymagań, byle nie kosztem kogoś innego. Na pewno inni politycy mogą ci obiecać dużo więcej.

Sęk w tym, że w przeciwieństwie do zapatrzonych na tylko jedną stronę medalu mistrzów prostych rozwiązań, rozumiem nie tylko korzyści, ale i straty.

Jeżeli żerujesz na kasie zabieranej innym ludziom, to nic dziwnego że będziesz rozpaczliwie bał się utracić dostępu do koryta.
Jeżeli umiesz kalkulować logicznie, to powinieneś rozróżniać korzyści i koszty z perspektywy konkretnego Kowalskiego. Bo ludzie już nie są tacy ciemni żeby im wciskać jakieś abstrakcyjne "korzyści społeczne" za które muszą płacić i nie mogą z nich korzystać.

Tak, społeczeństwo ewidentnie traci na powszechnym dostępie do dróg, energii elektrycznej, edukacji i opieki zdrowotnej. Na dowód konfederaci mogą przedstawić większość państw afrykańskich, w których tych rzeczy nie ma, dzięki czemu każdy tamtejszy obywatel ma dom, dwa samochody i grilla.

W Polsce nie ma powszechnego dostępu do dróg - są powszechne ograniczenia w dostępie do infrastruktury - płatne autostrady, etoll, strefy ograniczonego ruchu, strefy płatnego parkowania a wkrótce także strefy czystego transportu. Więc ja osobiście na tym tracę i nie będę takiej polityki popierał.

Dostęp do energii elektrycznej jest płatny(nie mylić z powszechnym) oraz mocno opodatkowany. Nie przypominam sobie żeby konfederacja chciała jakkolwiek go ograniczać. co najwyżej chcieli zwolnić energię z VAT. Chyba znowu ich z kimś pomyliłeś - uważasz że wysoki VAT na energię powoduje że "społeczeństwo zyskuje"?

Dostęp do edukacji jest częściowo obowiązkowy a nie powszechny, co powoduje że nieletni nie zainteresowani edukacją marnują niepotrzebnie środki publiczne i wysysają z budżetu moje pieniądze - na edukację która nigdy im nie będzie potrzebna. Z drugiej strony ta powszechność powoduje szykanowanie np. edukacji domowej - rozumiem że jesteś jej zagorzałym przeciwnikiem?
Ten samozachwyt publiczną edukacją szybko by minął gdybyś kiedykolwiek próbował wpływać w szkole swoich dzieci na zmianę dyrektora lub próbował wynegocjować program nauczania dla swoich dzieci albo nawet wprowadzić indywidualnie basen dla chętnych - błyskawicznie edukacja przypomniałaby ci że jesteś zaledwie pionkiem w tym systemie i jak rozumiem ci to odpowiada.

Co do opieki zdrowotnej nie wiem czy miałeś kiedykolwiek porównanie przy umawianiu choćby wizyt u specjalisty pomiędzy np. luxmedem a NFZ. Twój zachwyt wskazuje że albo nie, albo jesteś mocno odporny na fakty. Może powinieneś zapytać znajomych czy umawiali wizytę u dentysty w całości na NFZ i ile zajęło im czekanie.

Co do państw afrykańskich - rozumiem że zawsze chcesz się porównywać do najgorszych, bo to przynajmniej poprawia samoocenę. Unikasz porównań do USA albo Singapuru, bo nie pasują do tezy.

Nie, nie zawsze. Chociażby z tego względu, że prywatni przedsiębiorcy nie są w stanie dostarczyć wszystkich usług.

Jakiś sensowny przykład? Czy tylko takie że w Polsce jest zabronione bo ktoś tak kiedyś postanowił?
Są w stanie, tylko czasem nie jest łatwo utrzymać w tych obszarach wolny rynek i konkurencję.

Żartuję - nie marnuj papieru. Jesteś konfederatą, nie ma szans aby kiedykolwiek dotarło, że świat nie działa tak jak Twoje sny.

Świat jest bardziej złożony, ale mechanizmy działania są zgodne z tym co powtarzają konfederaci. Jeśli wspierasz etatyzm - rosną ceny a społeczeństwo biednieje. Oczywiście na pewno masz ważny powód żeby wspierać etatyzm, oraz jakoś sobie to będziesz tłumaczył, ale zwykle jedynym sposobem na naprawę zniszczeń spowodowanych etatyzmem będzie więcej etatyzmu, zgadza się?

wartek01 napisał(a):

Zamiana dżumy na cholerę, czyli pijawek państwowych na pijawki prywatne sprawy nie rozwiązuje. Wiemy - po prostu wiemy - że firmy (zwłaszcza duże) szukają sposobów na zwiększanie zysków, które jest po prostu szkodliwe dla społeczeństwa. Kłamią w reklamach, kłamią na jakości produktu, znajdują obejścia na podatkach, sztucznie zawyżają koszty i nieuczciwie bronią swoich monopoli. To się po prostu dzieje i jeśli twój system nie ma wbudowanego sposobu na karanie za taką działalność to firmy będą w ten sposób działały.

Sprawy nie rozwiązuje ale diametralnie zmienia sytuację. Spróbuj się spierać w sądzie z "Państwem" - jak np. Roman Kluska. Życzę powodzenia i 100 lat życia. Nie udało się nadal wprowadzić normalnej odpowiedzialności materialnej urzędników za swoje decyzje więc skąd ta miłość do dżumy?
Z firmą masz tą szansę, że firma nie zmieni nagle przepisów tak aby ciebie wykiwać.
Z drugiej strony nie rozumiem dlaczego jesteś fanem monopoli? Dlaczego nie chcesz dopuścić żeby firmy konkurowały o społeczeństwo?

To jest odlot. Cokolwiek byś nie powiedział - z infrastruktury korzystają miliony osób. Policz, ile oszczędności ludziom dało np. metro warszawskie - zarówno czasu, jak i pieniędzy.

Skoro korzystają to niech zapłacą za korzystanie. Chodzi tylko o to żeby tępić i piętnować oszukiwanie - np. obciążać kosztami metra ludzi którzy z niego nie korzystają i nie będą korzystać.
Zdecyduj się po której jesteś stronie? Popierasz okradanie tych którzy metrem nie jeżdżą?

froziu napisał(a):

Tymczasem polska gospodarka oparta głównie o usługi i rolnictwo, na końcu o państwowe firmy energetyczne. Dlaczego my jeszcze nie mamy niskich podatków?!

Bo wybieramy idiotów którzy pozwalają wmawiać społeczeństwu że nasze surowce naturalne są passe i że powinniśmy żyć z pracy w urzędzie.
Spróbuj te same idiotyzmy wypromować w Arabii Saudyjskiej - np. dekarbonizację i zamykanie szybów naftowych.

T3
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 687
2

tej ilości bzdur i odklejki to nawet @0xmarcin zazdrości xDD

G8
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2000
0
Przebrzydły Kontestator napisał(a):

Dostęp do energii elektrycznej jest płatny(nie mylić z powszechnym) oraz mocno opodatkowany. Nie przypominam sobie żeby konfederacja chciała jakkolwiek go ograniczać. co najwyżej chcieli zwolnić energię z VAT.

Powinieneś głosować na Lewicę - oni zrobią tak , żeby energia była bezpłatna:
https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2023-09-05/lewica-chce-darmowego-pradu-dla-polakow-m-biejat-o-walce-z-ubostwem-energetycznym/

Szach mat Konfederacja na deskach.

PK
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 602
0
gajusz800 napisał(a):

Powinieneś głosować na Lewicę - oni zrobią tak , żeby energia była bezpłatna:
https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2023-09-05/lewica-chce-darmowego-pradu-dla-polakow-m-biejat-o-walce-z-ubostwem-energetycznym/

Szach mat Konfederacja na deskach.

Nie, bo oni zaoszczędzą mi 300 zł na energii a dowalą 700 zł więcej podatków. Taki głupi to nie jestem.

Ja bym się na twoim miejscu mocno trzymał za portfel, bo pani Biejat obiecała że zabierze pieniądze tłustym kotom....
Trafiony zatopiony

W0
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3760
0
Przebrzydły Kontestator napisał(a):

Sprawy nie rozwiązuje ale diametralnie zmienia sytuację. Spróbuj się spierać w sądzie z "Państwem" - jak np. Roman Kluska. Życzę powodzenia i 100 lat życia. Nie udało się nadal wprowadzić normalnej odpowiedzialności materialnej urzędników za swoje decyzje więc skąd ta miłość do dżumy?

W tej chwili chcesz się licytować na to, kto ma więcej za uszami - tj. państwo czy przedsiębiorcy prywatni? Mam zacząć wrzucać przykłady, kiedy to jakaś firma odwaliła coś i nie poniosła żadnych konsekwencji, czy też wolisz, żebym wrzucił kontrprzykład, kiedy ktoś pozwał państwo i dostał odszkodowanie?

Z firmą masz tą szansę, że firma nie zmieni nagle przepisów tak aby ciebie wykiwać.

I dostajesz tą pewność, że będzie się starała maksymalizować zyski - a jak będzie się dało to również kosztem społeczeństwa.

Z drugiej strony nie rozumiem dlaczego jesteś fanem monopoli? Dlaczego nie chcesz dopuścić żeby firmy konkurowały o społeczeństwo?

Jest i dżoker, tj. "jeśli się ze mną nie zgadzasz to popierasz <tutaj jakaś patologia>" :D
Nie mam nic przeciwko temu, żeby firmy konkurowały o społeczeństwo, a jednocześnie uważam, że pewien zakres usług publicznych powinien być w gestii państwa. Tak żeby zobrazować: możesz sobie kupić kawałek terenu, wybudować na niej drogę i po niej jeździć i nie wyklucza to w żaden sposób budowania dróg przez państwo.

Skoro korzystają to niech zapłacą za korzystanie. Chodzi tylko o to żeby tępić i piętnować oszukiwanie - np. obciążać kosztami metra ludzi którzy z niego nie korzystają i nie będą korzystać.
Zdecyduj się po której jesteś stronie? Popierasz okradanie tych którzy metrem nie jeżdżą?

To się robi śmieszne. Wrzutka o żulach innego wolnościowca była głupia, ale to jest jeszcze głupsze.

Gdy mieszkasz w Warszawie i metrem nie jeździsz to i tak korzystasz z jego obecności. Wyobraź sobie, że te 300 tys. pasażerów, którzy codziennie jeżdżą metrem nagle muszą skorzystać z innego środka transportu - w korkach pewnie stałbyś 3x tyle co dzisiaj, a to przełożyłoby się na koszty dostaw towarów do sklepów, jakość powietrza, liczbę wypadków na drogach i wiele innych rzeczy. Tak działają właśnie usługi publiczne - np. nawet jeśli w życiu nie miałeś kontaktu z policją to i tak twój poziom bezpieczeństwa od niej zależy.
Więc tak, wbrew twojej odklejce - nikt nikogo nie okrada, po prostu państwo (tutaj dokładnie samorząd) z pieniędzy podatników sfinansowało coś, z czego przytłaczająca większość mieszkańców Warszawy korzysta.

99xmarcin
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2420
2

Usługi publiczne działają mniej lub bardziej: https://echodnia.eu/radomskie/w-radomiu-wozili-pacjentke-od-szpitala-do-szpitala-kobieta-pozniej-zmarla-co-wykazalo-sledztwo-prokuratury/ar/c1-16038455
Kto był na policji z kradzieżą roweru ten wie jak bardzo ich interesuje tego typu drobnica, jakby mnie ktoś poćwiartował o to interesująca sprawa dla pana aspiranta, ale rower?

Ostatnio media rozpaczają dlaczego jest coraz mniej połączeń PKS w Polsce regionalnej. Ano dlatego że ludzi mają samochody i nikomu nie opłaca się wozić 3 emerytów w te i we wte za 8pln za bilet. Jest to pewna oznaka postępu, widać że to czego tam potrzebują to Uber dla emerytów a nie PKS.

Niestety lewacka ideologii głosi że PKS ma jeździć nawet jak jest pusty, bo nie o opłacalność tu chodzi tylko o wykluczenie komunikacyjne. Szkoda że nikt nie mówi o wykluczeniu ekonomicznym, utrzymywanie nierentownych połączeń kosztuje ale nikt z Lewaków nie kwapi się żeby za to zapłacić.

Odnośnie metra: płacę za usługę to wymagam pewnej jakości, nie chce jeździć z żulami. Tylko tyle i aż tyle. Kto z was wsiadłby do śmierdzącej taksówki? A ja to mówię z perspektywy owłosionego samca, co ma powiedzieć drobna kobieta wracająca wieczorem gdy zbliża się do niej żul? Czy to jest usługa dobrej jakości? Dla mnie NIE.

Państwo to firma-monopol:
screenshot-20230906081039.png
Prywaciarze mają przynajmniej to do siebie że między nimi panuje konkurencja, która wymusza większą dbałość o klienta. Wszak klienta oszukać można tylko raz. To co państwo powinno zapewniać to nie ciepłe stołki nowym zastępom urzędników ale sprawnie działające sądy w których konsumenci mogliby w łatwy i prosty sposób dochodzić swoich praw.

W0
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3760
0
0xmarcin napisał(a):

Odnośnie metra: płacę za usługę to wymagam pewnej jakości, nie chce jeździć z żulami. Tylko tyle i aż tyle. Kto z was wsiadłby do śmierdzącej taksówki? A ja to mówię z perspektywy owłosionego samca, co ma powiedzieć drobna kobieta wracająca wieczorem gdy zbliża się do niej żul? Czy to jest usługa dobrej jakości? Dla mnie NIE.

A ten znowu swoje :D
97% użytkowników metra jest z niego zadowolonych: https://www.transport-publiczny.pl/wiadomosci/metro-warszawskie-pozytywnie-ocenia-97-proc-pasazerow-59253.html
Teraz pytanie: to ci straszni żule, których tak się boisz czy po prostu pasażerowie metra to ślepi idioci, którzy nie widzą tego co ty?

99xmarcin
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2420
0

Tak niech 5-latek to ogląda: https://gazetawroclawska.pl/bezdomny-mezczyzna-z-gnijaca-reka-poszukiwany-przez-policje-sa-podstawy-do-zatrzymania-go-bedzie-przymusowe-leczenie/ar/c1-17770507
Dzieciom można ryć psychikę, w sumie pasuje to do Lewackiej ideologii...

FR
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1227
0

Zrozumiałem jaki jest problem z żulem. Pan żul jest po prostu symbolem państwa wyciągającego rękę po nie swoje pieniążki, stąd takie gotowanie się wolnościowców :D

W0
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3760
1

@0xmarcin: to żule z Wrocławia przesiadują w warszawskim metrze, a warszawiacy tego nie zauważają i dalej są zadowoleni? Hipoteza bardzo ciekawa, czekam na jej dalszy rozwój.

99xmarcin
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2420
0

Poczytaj sobie komentarze na lewckim portalu: https://wyborcza.pl/7,75968,24953844,nie-dajmy-sie-podzielic-walka-z-zulami.html#commentsAnchor

Dla lewaka urwanie nogi to jest "okazja do dalszego samorozwoju", a pijactwo sąsiada to "nieczny koszt likwitowania podziałów społecznych", a samochód to "szkodliwy środek komunikacji".

99xmarcin
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2420
0

Lewica: "Smród prawem, mycie się tyranią"

Lenin byłby dumny.

PK
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 602
0
0xmarcin napisał(a):

Lewica: "Smród prawem, mycie się tyranią"

Lenin byłby dumny.

Zamiast dyskutować o gospodarce i nieuczciwych praktykach koledzy wciągnęli cię w bezsensowną dyskusję o żulach.
Potem będą rewelacje w mediach - zwolennicy konfederacji nie dość że jedzą psy, to jeszcze przymusowo chcą myć bezdomnych...

Szkoda że nie mają nic sensownego do odpowiedzenia, no ale tak bywa jak się ma 2 "lewe" ręce ;)

W0
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3760
2
Przebrzydły Kontestator napisał(a):

Zamiast dyskutować o gospodarce i nieuczciwych praktykach koledzy wciągnęli cię w bezsensowną dyskusję o żulach.

Ano, kolega zaczął dyskusję o żulach, jego kilka ostatnich wrzutek jest tylko i wyłącznie o żulach, no i na dane statystyczne odpowiada wrzutkami o żulach. Wiadomo, to on biedny został wciągnięty w dyskusję o żulach.

Potem będą rewelacje w mediach - zwolennicy konfederacji nie dość że jedzą psy, to jeszcze przymusowo chcą myć bezdomnych...

Szkoda że nie mają nic sensownego do odpowiedzenia, no ale tak bywa jak się ma 2 "lewe" ręce ;)

Poklepywanie się po plecach trwa w najlepsze. Póki co to sprawa wygląda tak, że według wolnościowców warszawskie metro jest złe, ponieważ:

  • poziom usług jest tragiczny, mimo, że 97% osôb jest z niego niezadowolonych
  • żul z Wrocławia miał gnijącą rękę
  • PKSy są nierentowne
  • jacyś ludzie napisali jakieś komentarze na Wyborczej

Zgodzisz się chyba, że to jest średnio merytorycznie?

Cała sprawa sprowadza się do tego, że jeśli coś jest publiczne to z automatu nie jest sensowne, ani efektowne - i jak najbardziej zdarzają się przekręty i idiotyzmy. Natomiast nie przekreśla to w żaden sposób idei inwestycji publicznych jako takich, ponieważ mogą one przynieść bardzo pozytywne efekty dla wszystkich. Dobrym przykładem tego jest właśnie warszawskie metro, a najlepszym tego dowodem jest fakt, że poza dennymi historyjkami o żulach i korwinowskiego równania "podatki = kradzież" nie podano tutaj żadnego argumentu.

99xmarcin
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2420
0

Typowe podejście lewicy. Oskarża przeciwników o zajmowanie się błachymi tematami a w tym samym czasie jest przecież drugą stroną dyskusji.

W takim razie zajmijmy się merytoryką:

  • Czy opozycja chce wpuszczać do Polski imigrantów z Białorusi jak leci? Z wypowiedzi polityków Lewicy i KO wygląda na to że tak. Jak się szanowni rozmówcy ustosunkują do wypowiedzi popieranych przez nich polityków?

  • Dlaczego 13 i 14 emerytura pomimo tego że kosztuje tyle co całe KPO (w 7 lat) jest popierana przez Opozycje? Czy chcemy przejeść te pieniądze?

  • Dlaczego rząd znów rozpoczął kampanię rozdawnictwa (program wielka płyta)? EU prawdopodbnie uruchomi procedurę deficytu budżetowego przeciw Polsce.

  • I teraz klucz dnia: Dlaczego k... Adam G. obniży dzisaj stopy mimo że inflacja > 10%, a Donald, Szymek i inni nawet na to nie zareagują, bo kredyciarzom trzeba zrobić dobrze?

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.