Dramat wyboru partii politycznej

Dramat wyboru partii politycznej
W0
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3845
3
MrocznyRycerz napisał(a):

Osobiście nie czuję zagrożony się Rosją, a na szkolenie wojskowe się nie wybieram. Tymczasem to coś twierdzi inaczej.

No, a ja osobiście nie czuję się zagrożony przestępczością w Szczecinie - byłem ostatnio z osiem lat temu i już się tam nie wybieram.
Rozumiem, że mam prawo obrażać każdego, kto twierdzi, że należy brać (tj. kraść) pieniądze z budżetu na szczecińską policję?

MR
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 125
0

Czy widział ktoś polityka, który biega po poligonie w błocie będąc w mundurze, a nie garniturku za kilka k?

W0
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3845
2

@MrocznyRycerz: zanim odpowiem wytłumacz, w jaki sposób jest to argument "za" lub "przeciw" tym cwiczeniom.

MR
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 125
0

polityk w garniaku za kilka k - Rosja nam zagraża, szybko szkólmy się na poligonach, zaraz dostaniecie wezwanie na ćwiczenia, olać wasze umowy B2B, poświęć się dla innych, nie bądź egoista, to dla bezpieczeństwa babci i dziadka, to Twoj obowiązek
zwykły obywatel taplający się w poligonowym błocie - spoko, zagłosuje na was!

W0
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3845
0

@MrocznyRycerz: to, co podałeś nie jest żadnym argumentem za lub przeciw ćwiczeniom. Jesteś w stanie podać jakiś argument "za" lub "przeciw" ćwiczeniom o których mowa, czy jedyne co potrafisz to rzucać tekstami skopiowanymi z Onetu i wrzucać memy?

MR
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 125
0

Argumenty były podane w temacie, który zalinkowałem. W dużym skrócie: "masz zniknąć na x dni z domu, twoje B2B nas nie interesują, w zamian dostaniesz ochłap, a w razie W będziesz zabezpieczał ewakuację polityków".

G8
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2000
2

Interesujący punkt widzenia zważywszy że:

  • najeźdźców też nie będzie interesować twoje b2b
  • negujesz sens istnienia armii dlatego, że armia będzie zabezpieczać polityków

Czyli uważasz, że lepiej byłoby w razie godziny W natychmiast wydać wszytkich polityków wrogowi tak? I co byłoby dalej? Czy na pewno to dobrze przemyślałeś? Załóżmy, że jutro Rosja robi inwazję na Polskę, powinniśmy wystawić im od razu na odstrzał cały rząd, premiera, prezydenta z zemsty za to, że wzywali rezerwistów na ćwiczenia. Tak by było dobrze?

W0
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3845
2
MrocznyRycerz napisał(a):

Argumenty były podane w temacie, który zalinkowałem. W dużym skrócie: "masz zniknąć na x dni z domu, twoje B2B nas nie interesują, w zamian dostaniesz ochłap, a w razie W będziesz zabezpieczał ewakuację polityków".

Czyli jak dla mnie ten twój skrót (nie chce mi się szukać, bo "artykuł", który zalinkowałeś to link do wykopu) to bardzo słabe uzasadnienie.

  1. Zaczynając od końca - kolejny tekst o politykach. Napisałem wcześniej, że teksty o politykach to żaden argument, więc po prostu przestań powtarzać.
  2. Twoje B2B nikogo nie obchodzi ogólnie. Jeśli walnie cię samochód i trafisz do szpitala na miesiąc to zapłacisz karę tak samo, jakby powołali cię do wojska. O ile uważam, że gdyby faktycznie zaczęli powoływać co roku na 30 dni ćwiczeń to byłby to problem, o tyle idąc na B2B powinieneś brać pod uwagę, że możesz mieć wycięty miesiąc z życia - bo to jest wpisane w istotę B2B jako takiego.
MR
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 125
0

Ok, albo widzicie to inaczej, albo nie do końca się rozumiemy. Jak dla mnie EoT.

G8
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2000
0

Ja mogę szczerze napisać jak to widzę. Boisz się, że cię wezwą na ćwiczenia i to powoduje u ciebie złość na każdego polityka, który stwierdzi, że wojsko jest jednak potrzebne. Nie przemyślałeś tego jednak za bardzo, twoje myślenie ogranicza się tylko do tego, żeby ciebie nie zaczepiano. Dlatego każda wypowiedź sugerująca jakieś plany mobilizacji, które mógłyby cię dotyczyć powoduje agresywną reakcję.

W0
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3845
2
MrocznyRycerz napisał(a):

Ok, albo widzicie to inaczej, albo nie do końca się rozumiemy.

Ani jedno, ani drugie. Po prostu mieszasz dwie niezależne sprawy.

  1. Z jednej strony mamy kwestię obronności kraju. I tutaj faktyczni eksperci się zgadzają, że potrzebny jest jakiś system budowania rezerw. O ile jeszcze w te piętnaście lat temu mogło to wydawać się dobrym pomysłem, o tyle dzisiaj wiemy, że armia zawodowa oparta o ochotników w Polsce będzie za mała, żeby mogła prowadzić faktyczne działania obronne przeciw wrogowi. Rezerwy trzeba budować - można się kłócić, czy faktycznie trzeba budować je w ten sposób, ale to, że są one potrzebne - nie ulega wątpliwości.
  2. Natomiast z drugiej strony jest twoja niechęć do polityków. Spoko, można myśleć sobie o nich co się chce, natomiast nie zmieni to faktu, że nawet gdybyśmy kazali dziesięciu tysiącom najwyższych polityków i urzędników walczyć za kraj to zyskując naprawdę niewiele doprowadzilibyśmy do paraliżu państwa. Po prostu jest to tani populizm działający na korzyść potencjalnego najeźdźcy. Nie wiem, kto ci sprzedał tego typu światopogląd, ale wątpię, żeby chodziło mu o faktyczne dobro kraju - raczej o personalne korzyści.
tajny_agent
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1340
1

Takie nastały czasy, że Lewica lepiej czuje klimat Świąt Bożego Narodzenia niż furdojczlandy.

neumann.png

zukowska.png

G8
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2000
0

@tajny_agent: Nie śmiej się ze Sławka, należy docenić gest. Jego lider nawet nie wiedział, z okazji jakich świąt składa te życzenia:

Może chodziło o jakieś święta choinki? Podobnie jak jego kolega dupiarz z Warszawy, ten też nie wie jakie to święta. Sławek wypadł bardzo dobrze na ich tle, szanuję człowieka za to i będę go bronić.

FR
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1257
3
tajny_agent napisał(a):

Uszczelnili VAT.

Nie, to Skarbówka uszczelniła. Wszystkie te zmiany typu JPK, białe listy to projekty zaczęte i wdrażane na długo zanim piśdzielce doszły do władzy.

Kidawizm w najczystszej postaci. Gdyby skarbówka chciała wcześniej uszczelnić VAT to by uszczelniła :D
Dziwnym trafem to 'chciejstwo' skarbówki zawsze nakłada się rządy PiS.

lukavat.png

Ty to taki obcykany widzę.
Rozumiem, że PiS planuje oddać władze (macki Tuska już działają) i ta luka ponownie rośnie? Czary mary?

screenshot-20221228111459.png

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
3
froziu napisał(a):

Rozumiem, że PiS planuje oddać władze (macki Tuska już działają) i ta luka ponownie rośnie? Czary mary?

Chyba nie, wszakże ich ideowy przywódca powiedział kiedyś: Władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy!

ledi12
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
46

Typowy oszołom głosujący na pis w pigułce: "Nie znam się na inflacji waloryzacji, ale dają" XD

renderme
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1554
0
ledi12 napisał(a):

Typowy oszołom głosujący na pis w pigułce: "Nie znam się na inflacji waloryzacji, ale dają" XD

Mnie to jakoś specjalnie nie gorszy.
PiS podjął najlepszą możliwą decyzję oparcia swojego elektoratu na emerytach. Emerytów przybywa poprzez drabinę demograficzną.

Ja jakbym miał sprawować władzę też oparłbym ją na emerytach. Starzy ludzie zawsze najbardziej popierają systemy totalitarne lub ewentualnie silną władzę. Zwróć uwagę, w jakiej grupie wiekowej putin ma najwieksze poparcie, jaka grupa najmniej walczyla z PRL, a nawet go popierała, podobnie z resztą hitlera w niemczech.

ledi12
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
45

@renderme: Oczywiście zgoda. Pod kątem strategicznym to jest dobry ruch, jednak ja nie o tym. Po prostu już nawet mnie nie gorszy a raczej bawi upośledzenie i karygodna nieświadomość takich staruszków. Najlepsze, że przy tym wszystkim są pewni swojej racji :D

YA
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 252
0
renderme napisał(a):

Ja jakbym miał sprawować władzę też oparłbym ją na emerytach. Starzy ludzie zawsze najbardziej popierają systemy totalitarne lub ewentualnie silną władzę. Zwróć uwagę, w jakiej grupie wiekowej putin ma najwieksze poparcie, jaka grupa najmniej walczyla z PRL, a nawet go popierała, podobnie z resztą hitlera w niemczech.

Osobiście przypuszczam nieco inny mechanizm.

Jak przebiegały epoki w dziejach świata?

  1. Średniowiecze
  2. Renesans
  3. Barok
  4. Oświecenie
  5. Romantyzm
  6. Pozytywizm

I tak dalej.

Widać wyraźnie, że wahadło się waha.

Obecnie "babcia" kojarzy się z moherem dewotką głosującą na PiS.

Ale pozwolę sobie zacytować Mickiewicza z ballady "Romantyczność" (to ta od "Słuchaj, dzieweczko! Ona nie słucha" oraz "Czucie i wiara silniej mówią do mnie niż mędrca szkiełko i oko")

— „Słuchaj dzieweczko!” — krzyknie śród zgiełku
Starzec, i na lud zawoła:
„Ufajcie memu oku i szkiełku,
Nic tu nie widzę dokoła.

— Duchy karczemnej tworem gawiedzi,
W głupstwa wywarzone kuźni;
Dziewczyna duby smalone bredzi,
A gmin rozumowi bluźni”.

Czyli wtedy "dziadek" to był racjonalista odrzucający religię.

W ramach przesileń pokoleniowych religijność zastępuje racjonalizm, potem znowu racjonalizm jest wyparty przez religijność i tak dalej. Częściowo pokrywa się to z przesileniami między prawicą a lewicą - prawica bowiem tradycyjnie jest nastawiona raczej religijnie, lewica natomiast antyreligijnie.

Jak to wyglądało (mniej więcej) w Polsce?

  • Okres międzywojenny: Wiele złego można o dwudziestoleciu międzywojennym powiedzieć, ale był to okres dominacji pewnego etosu patriotyczno-religijnego, z naciskiem na służbę wartościom (tak, można się kłócić, że de facto było to popieranie niemal totalitarnych rządów sanacji z całym jej brudem moralnym po jednej stronie i zaściankowej endecji wyznającej skrajnie szkodliwe poglądy po drugiej stronie, jednak nie zmienia to tego, co napisałem wyżej). Wahadło wychylone jest w prawą stronę.
  • II WŚ - pokolenie nastawione idealistycznie na służbę Bogu, Ojczyźnie i Wartościom w zasadzie samo złożyło z siebie ofiarę i oddało życie podczas walk. Niedobitki, które uszły hitlerowcom, zostały pozabijane przez stalinowców.
  • Kto więc się ostał? Cwaniaczki, którym wszystko zwisa byleby tylko nie musieć pracować a mimo to mieć pieniążki na jedzenie / wódę / inne przyjemności życia oraz ideowi komuniści. Na świecie tymczasem mamy hipisów, na Zachodzie głośni są pożyteczni idioci ZSRR, straszne lewactwo. Wahadło wychyla się w lewą stronę. (Przy czym, żeby to było jasne: To jest ideowa lewica. Nie są to kłamcy i cynicy)
  • Fast forward do lat 80. XX wieku. To jest na świecie znowu dominacja ideowej prawicy. W USA rządzi Reagan, papieżem jest Wojtyła, w UK mamy Thatcher, w Polsce? Popiełuszko i szczyt wpływów Kościoła. Dominuje znowu pokolenie nastawione w opozycji do konformizmu (czyli cwaniactwa poprzedniego pokolenia), wyznające Boga, Ojczyznę, Wartości. Mamy znow dominację prawicy. To pokolenie powinno rządzić w Polsce (tak jak rządziło w Stanach), ale nie rządzi, gdyż nie pozwala na to dyktatura komunistyczna. Pokolenie to poświęca się więc obaleniu tej władzy. (Jednocześnie polskie cwaniactwo ucieka przed kryzysem ekonomicznym na Zachód, gdzie robi Polsce wielki smród, krystalizując tam stereotyp Polaka jako pijaka i złodzieja. Cóż, uciekli rzeczywiście najbardziej pragmatyczni i obrotni, bo widzieli, ze to na Zachodzie, a nie w Polscie będą mieć pieniążki, podczas gdy idealiści zostali i protestowali i obalali władzę. Zostali także ci cwaniacy, którzy wkręcili się do partii). Kto popiera władzę ludową? Owszem, tak jak pisał renderme dziadkowie, ale nie dlatego, że są dziadkami, tylko dlatego, że są z pokolenia, w którym dominował albo ideowy komunizm albo pragmatyzm, konformizm i cwaniactwo (tym ostatnim odpowiadała zasada "Czy kto stoi, czy kto leży sto tysięcy się należy" a ponadto wielu cwaniaków po prostu wstąpiło do Partii i czerpało z tego tytułu korzyści. Popierali więc system dla siebie przydatny)
  • Mamy przełom tysiącleci, wielki tryumf pokolenia opisywanego w akapicie powyższym, władza komunistyczna została obalona, budowana jest III RP na fundamencie ideałów prawicowych, Kościół święci szczyty swych wpływów.
  • Ale w tym momencie następuje kolejne przesilenie pokoleniowe. Wchodzi mianowicie liberalizm, a w skrajnej postaci jest to lewactwo czerpiące pełnymi garściami ze spuścizny hipisów i lewaków z okresu tuż po IIWŚ. Wahadło znów przechyla się na lewo. Kościół jest szeroko krytykowany, dominują postawy antyreligijne, pojęcia takie jak "prawica", "konserwatyzm" i "religia" już same kojarzą się z autorytaryzmem. Pokolenie dyktujące ton w latach 80. XX wieku to obecnie dziadkowie, zwani dalej moherami. Oni głosują na PiS i chodzą co niedzielę do kościoła. PiS w swym programie i propagandzie umiejętnie kreuje się tak, by spośród wszystkich polskich partii najlepiej odpowiadać na sentymenty tamtego pokolenia. Tymczasem na Zachodzie lewactwo, ciągle twierdząc, że walczy ze wszelkim autorytaryzmem tak naprawdę samo zaczyna prezentować tendencje autorytarne, próbując narzucić całemu społeczeństwu język i karząc ostracyzmem społecznym za wyrażanie nielewomyślnych przekonań. (Już nie tylko słowa "Murzyn" czy "master/slave" są zakazane, ale nawet blackbox).
  • Istnieje prawdopodobieństwo, że za 20 - 30 lat będziemy obserwować sytuację przeciwną: "dziadek" i "babcia" będzie oznaczało starych lewaków, oskarżanych o tendencje autorytarne, podczas gdy po zwycięstwo iść będzie nastawiona narodowo i konserwatywnie młodzież.
somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
0
YetAnohterone napisał(a):
  • Ale w tym momencie następuje kolejne przesilenie pokoleniowe. Wchodzi mianowicie liberalizm, a w skrajnej postaci jest to lewactwo czerpiące pełnymi garściami ze spuścizny hipisów i lewaków z okresu tuż po IIWŚ.

To chyba nie liberalizm masz na myśli.

  • Wahadło znów przechyla się na lewo. Kościół jest szeroko krytykowany

Ale nie z powodu "przesilenia pokoleniowego". Po prostu na to zasługuje szeregiem swoich działań i zaniedbań.

Pokolenie dyktujące ton w latach 80. XX wieku to obecnie dziadkowie, zwani dalej moherami. Oni głosują na PiS

Przede wszystkim oni rządzą PiS, a więc i Polską.
Rządzą nami leśne dziady, wychowane na prlowskim systemie wartości - kłamstwie, kombinatorstwie i manipulacji.

  • Istnieje prawdopodobieństwo, że za 20 - 30 lat będziemy obserwować sytuację przeciwną: "dziadek" i "babcia" będzie oznaczało starych lewaków, oskarżanych o tendencje autorytarne, podczas gdy po zwycięstwo iść będzie nastawiona narodowo i konserwatywnie młodzież.

Jedyne tendencje autorytarne obecnie przejawia partia władzy. Jest ona zarówno narodowa jak i konserwatywna.

YA
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 252
0
somekind napisał(a):
YetAnohterone napisał(a):
  • Wahadło znów przechyla się na lewo. Kościół jest szeroko krytykowany

Ale nie z powodu "przesilenia pokoleniowego". Po prostu na to zasługuje szeregiem swoich działań i zaniedbań.

Jedno nie przeczy drugiemu. Po prostu kolejne pokolenie uważa, że Kościół nie zasługuje na autorytet z powodu swych działań i zaniedbań, a oprócz tego mają poglądy ateistyczne (względnie newage'owe albo deistyczne), stąd zwalczają Kościół.

Poprzednie pokolenie natomiast ma poglądy katolickie, prócz tego przywyczajone jest do traktowania Kościoła jako autorytet, bo taka była sytuacja w latach 80. XX wieku. Wad Kościoła nie widzą albo jeśli je widzą, to nie stanowi to dla nich problemu na mocy rozumowania "święty Kościół grzesznych ludzi".

Pokolenie dyktujące ton w latach 80. XX wieku to obecnie dziadkowie, zwani dalej moherami. Oni głosują na PiS

Przede wszystkim oni rządzą PiS, a więc i Polską.

Nie, oni nie rządzą PiS. PiS umiejętnie prowadzi swój program tak, by najlepiej spośród wszystkich partii politycznych wpasować się w sentymenty tego "moherowego" pokolenia, wie bowiem, że od ich głosów zależy. Jednak szuka poparcia także w wielu innych grupach społecznych, dlatego pod "mohery" będzie budował swój program tylko w takim stopniu, w jakim jest to konieczne, ale nie bardziej - chce bowiem zachować elastyczność.

Rządzą nami leśne dziady, wychowane na prlowskim systemie wartości - kłamstwie, kombinatorstwie i manipulacji.

Istnieje jednak pewna różnica między prlowskim systemem wartości a systemem wartości promowanym przez Wyszyńskiego czy JPII, do którego odwołuje się elektorat PiS, Radio Maryja itp.

Nie można stawiać równości między dewocją i wiernościom wartościom takim, jak Bóg, Ojczyzna, etyka konserwatywna a kłamstwem, kombinatorstwem i manipulacją. Cokolwiek można powiedzieć o moherach i dewotach nie są to kłamcy, manipulatorzy i kombinatorzy.

  • Istnieje prawdopodobieństwo, że za 20 - 30 lat będziemy obserwować sytuację przeciwną: "dziadek" i "babcia" będzie oznaczało starych lewaków, oskarżanych o tendencje autorytarne, podczas gdy po zwycięstwo iść będzie nastawiona narodowo i konserwatywnie młodzież.

Jedyne tendencje autorytarne obecnie przejawia partia władzy. Jest ona zarówno narodowa jak i konserwatywna.

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

Załóżmy, że wolno mówić, że homoseksualizm to grzech, prócz tego wolno używać słowa blackbox, aptekarz ma prawo odmówić wydania tabletki antykoncepcyjnej czy wczesnoporonnej, zaś piekarnia ma prawo odmówić realizacji zamówienia na tort z napisem "wspierajcie małżeństwa gejów".

  • Z punktu widzenia lewicowego i liberalnego ten stan rzeczy jest strasznym autorytaryzmem. Pozwala się bowiem na to, by ludzie prezentujący postawy prawicowo-autorytarne dyskryminowali grupy szczególnie podatne na atak i wyrządzali poważne szkody ludziom przynależącym do mniejszości. Jeśli system prawny i kulturowy toleruje masowe postawy dyskryminacyjne, to mówimy o dyskryminacji systemowej.
  • Z punktu widzenia prawicowego i konserwatywnego ten stan rzeczy nazywamy wolnością, gdyż szanowana jest wolność słowa, nikomu nie zabrania się przedstawiania swych poglądów religijnych bądź konserwatywnych, a tym bardziej nikt nie jest przymuszany do postępowania wbrew swoim konserwatywnym / religijnym przekonaniom i głoszenia poglądów z jego przekonaniami niezgodnymi.

Załóżmy teraz, że nie wolno mówić, że homoseksualizm to grzech, nie wolno używać słowa blackbox, aptekarz musi wydać tabletkę antykoncepcyjną bądź wczesnoporonną, zaś piekarnia musi zrealizować zamówienie na tort z przesłaniem "wspierajcie małżeństwa gejów". Jeśli ktoś postąpi odmiennie, to czeka go surowa kara - być może prawna, ale niekoniecznie, ostracyzm społeczny (tak jak gwarantowany bojkot czy wyrzucenie z pracy) też jest bardzo surową karą, wystarczającą, by ktoś taki odstąpił od swego pomysłu.

  • Z punktu widzenia lewicowego i liberalnego ten stan rzeczy nazywamy "wolnością", gdyż właśnie zabroniono grupie mającej tendencje do autorytaryzmu i dyskryminacji uprawiania autorytaryzmu i dyskryminacji. Zakaz dyskryminowania wprowadza wolność, a nie zaprzecza wolności. (Patrz paradoks tolerancji)
  • Z punktu widzenia prawicowego i konserwatywnego jest to rażący autorytaryzm, ludziom zamykane są usta, zabrania się im wypowiadania swych poglądów, co gorsza ludzie są zmuszani do postępowania wbrew sumieniu, w takim przypadku jak np. EllaOne aptekarz jest wręcz zmuszany do współuczestniczenia w tym, co on uważa za zbrodnię morderstwa.

Widać, że obie strony konfliktu wymieniają się oskarżeniami o autorytaryzm. A że każda ma własną definicję autorytaryzmu, to i każda strona, na mocy własnej definicji, ma rację.

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
1
YetAnohterone napisał(a):

Jedno nie przeczy drugiemu. Po prostu kolejne pokolenie uważa, że Kościół nie zasługuje na autorytet z powodu swych działań i zaniedbań, a oprócz tego mają poglądy ateistyczne (względnie newage'owe albo deistyczne), stąd zwalczają Kościół.

To stwierdzenie byłoby prawdziwe, gdyby dotyczyło tylko i wyłącznie jednego pokolenia w całości.
Nie wiem, o którym konkretnie pokoleniu mówisz, ale myślę, że wyolbrzymiasz to zwalczanie kościoła. To, że ludzie mają gdzieś instytucję, która wywołuje u nich niesmak, nie znaczy, że ją zwalczają.

Nie, oni nie rządzą PiS.

Jak nie, jak tak? Ich "elita" to przecież opozycjoniści z lat 80tych.

Istnieje jednak pewna różnica między prlowskim systemem wartości a systemem wartości promowanym przez Wyszyńskiego czy JPII, do którego odwołuje się elektorat PiS, Radio Maryja itp.

Gadanie nie ma znaczenia. Znaczenie mają czyny. A te jakie są - widzi każdy, kto nie ogląda tylko rządowej propagandy.

Nie można stawiać równości między dewocją i wiernościom wartościom takim, jak Bóg, Ojczyzna, etyka konserwatywna a kłamstwem, kombinatorstwem i manipulacją. Cokolwiek można powiedzieć o moherach i dewotach nie są to kłamcy, manipulatorzy i kombinatorzy.

Tak, ciemny lud jest uczciwy, pewnie nawet wierzący - zarówno w Boga, jak i w to, że wybierają dobrze dla kraju.

Widać, że obie strony konfliktu wymieniają się oskarżeniami o autorytaryzm. A że każda ma własną definicję autorytaryzmu, to i każda strona, na mocy własnej definicji, ma rację.

Ty opisałeś różne rodzaje ograniczania wolności, demokracji i wprowadzania cenzury. Ale definicja autorytaryzmu jest jedna - jest to ustrój polityczny, który charakteryzuje się skupieniem całości władzy w rękach jednej osoby i jego pomocników.

G8
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2000
0

Tylko Konfederacja:

piotrpo
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3359
1

Gdybym miał pójść i na kogoś zagłosować, to bym nie poszedł. Jest szansa, że się wybiorę oddać głos na moim zdaniem mniejsze zło.

  • PO - no nie przepadam. Typowa partia koryta, która w przeszłości najbardziej bała się, że ktoś ją przyłapie na posiadaniu własnych poglądów. Grupa przypadkowych ludzi, których jedynym wspólnym mianownikiem jest chęć przepchnięcia się bliżej koryta. Teraz nakładają przedwyborcze maski ludzi z poglądami i może im się udać odnieść sukces, bo jak pokazuje zwycięstwo PiS, elektorat ma bardzo krótką pamięć.

  • PiS - O tyle lepsi, że wygrywając pierwsze wybory mieli własne poglądy. Z mojego punktu widzenia kompletnie patologiczne, ale jednak mieli. Teraz już nie mają poglądów, stali się partią koryta, podobnie jak PO. Tylko do koryta walą z Chrystusem na ustach.

  • Nie wiem co to są "socjaliści", bo w ustach konfederaty ten termin określa każdego nie-kuca. Polska 2050 - za bardzo kościelna, Razem stara się przekonać wszystkich, że ci, których stać na kupno "prawa nie towaru", nie powinni tego prawanietowaru kupować sobie, tylko tym, kótyrch na prawonietowar nie stać. Na szczęście w każdych wyborach dostają dotację na wymianę partyjnej kanapy, żeby przez następne 4 lata planować proletariacką rewolucję i jest to sukces na miarę ich marzeń i możliwości. Nie mam też w rodzinie nikogo z PSL, żeby na niego głosować.

  • Konfederacja - banda matołków, którzy pozują na ekonomicznych ekspertów, chociaż cała ich wiedza ogranicza się do przeczytania spisu treści podręcznika do ekonomii i obejrzenia filmiku na YT o cyklu kreacji pieniądza. Na ustach mają specyficznie rozumianą wolność, która wg. tej partii jest prawem do głosowania na Konfederację. Wolność słowa tak, ale kościoła nie obrażać. Wolność sumienia tak, ale nie wolno być gejem, feministką i ogólnie, nie-konfederatą (czyli w ich żargonie tfu-socjalistą).

    jeżeli zapomniałem obrazić jakąś partię i jej wyznawców, proszę o komentarz, uzupełnię.

renderme
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1554
0

@piotrpo:

Wybacz, ale bardzo powierzchowna ocena. Troche na zasadzie: wierzę, że jest tak, jak mówią.
Gdyby świat był takim wesołym balem, to byłoby fajnie. Obawiam się, że nie jest.
Partie w Polsce nie są przypadkowe, nie biorą się sroce spod ogona i mają dość małe pole manewru.

piotrpo
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3359
1

@renderme: Jasne, że to jest spłycony obraz tzw. sceny politycznej. Ale nie sądzę, żebym spłycił go jakoś wyjątkowo. Jeżeli w którymś punkcie się nie zgadzasz z moimi szyderstwami - napisz.

ToTomki
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1410
1
piotrpo napisał(a):

Polska 2050 - za bardzo kościelna

Na Polskę 2050 akurat na pewno nie będę głosował, ale jeśli uważasz, że jedynym istotnym do wspomnienia minusem tej partii jest to, że jest "za bardzo kościelna" to serio powinieneś na nią głosować i to bez wahania. Przecież to nie jest żaden argument nawet dla ateisty. Niech se kościołkują, ale jeśli nie masz nic innego do zarzucenia to poza jakimiś drobnostkami w ogóle Ci nie wadzą :P

renderme
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1554
0

@piotrpo:

PO - faktycznie partia władzy, ale to nieistotne. Z zasady są dwa bieguny. Ścisly elektorat (partie ideowe) lub dynamicznie pod sondarze (partie wladzy).
Z zasady stronnictwo niemieckie/europejskie. Troche pozno w bieżącej polityce na taką zmianę frontu. Frontmen jest scisle powiazany z niemcami i eu, chociaz reszta pewnie by go sprzedala dla USA.
Ze sporych ryzyk to frontmen troche przesiąkł najgorszymi absurdami zachodu i go oderwało. Sam w sobie moze byc niebezpieczny, na szczescie to nie zachód i jego tezy raczej odpychaja elektorat.

PIS - partia ścisłego elektoratu (bieda, budzetowa i emeryci). Dosc zgubne polaczenie dla gospodarki. Obecnie dość już zdeprawowana wladza. Zaciagnela spory dlug u banksterki i teraz bedzie na jej rzecz wyprzedawac, ale skads na kampanie trzeba miec.
Z zasady stronnictwo jednoznacznie amerykańskie, az do wasalizmu wlacznie. W tym sensie, to juz troche za pozno, zeby sie wycofać.

SLD i PSL - sprzedajne głosy, wlasciwie trupy, na których drobny plankton chce sie utrzymac na stołkach.

2050 - z zasady odnoga PO, inny frontmen. Dość niebezpieczny człowiek, podstawiony jak KUKIZ i pewnie podobnie skonczy.

Łącznie, średnio wyreżyserowany teatr dla plepsu, gdzie faktycznie mozemy sobie wybrać, czy bardziej pieścimy emerytów, pracującą biedę oraz czy na lekcjach uczy sie roty, czy lgbt.
Piekna iluzja wolności.

A i konfederacja:
W zasadzie jest to antysystemowy plankton, sztucznie zdjenoczony, zeby pokonac prog wyborczy. Totalna zbieranina, od ludzi w miare normalnych, po podejrzanych skandalistów.
Na ich strategie geopolityczna jest juz za późno i powinni to rozumiec, jesli glosza ja szczerze.

jarekr000000
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: U krasnoludów - pod górą
  • Postów: 4730
3
ToTomki napisał(a):

Na Polskę 2050 akurat na pewno nie będę głosował, ale jeśli uważasz, że jedynym istotnym do wspomnienia minusem tej partii jest to, że jest "za bardzo kościelna" to serio powinieneś na nią głosować i to bez wahania. Przecież to nie jest żaden argument nawet dla ateisty.

Jestem ateistą i jest to dla mnie argument. Więc jakby kłamiesz.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.