Panie @tajny_agent - jesli pis jest taki super to nie masz sie czego obawiac.
Ale ja się tutaj niczego nie obawiam. A PiS traktuje bardziej w kategorii "lednookiego wśród ślepych" aniżeli jako jakąś wymarzoną partię.
Natomiast ja widze tylko to, ze po (na ktore nigdy nie glosowalem i nie bede glosowal) jakie bylo kazdy wie. Pis jeszcze tylko podsyca nienawisc. Natomiast chyba cos musi byc na rzeczy, ze ludzie sklaniaja sie jednak ku temu by jednak na takie po zaglosowac. Powiem tak: po robiło źle, pis także, ale jednak ludzie wolą jakiekolwiek mniejsze zło niż pis.
Nie mam żadnego problemu z tym, że ktoś głosuje na PO/SLD/PSL/itd. Jedyny warunek to rzeczowe argumenty, a z tym jest słabo, bo są to główne zarzuty można streścić w "pis podsyca nienawiść", "pis łamie praworządność", "pis niszczy demokrację". O argumentach pro-PO/SLD/PSL nawet nie słyszałem.
Jeśli miałbym do wyboru oprawcę który kiedyś bił mnie raz w tygodniu, a teraz mam oprawcę który mnie bije codziennie. To mając do wyboru tylko te 3 opcje:
- brak oprawcy
- oprawce co bije raz w tygodniu
- oprawce co bije codziennie
Zagłosowałbym właśnie w podanej wyżej kolejności. Przy czym chciałbym zauważyć, że obecne odzwierciedlenie rzeczywistości to:
- nieistniejąca partia, taka troszkę utopia
- po
- pis
Oczywiście wiesz, że to jest subiektywna opinia? Np. dla takiego emeryta czy niezamożnej wiejskiej rodziny "odzwierciedlenie rzeczywistości" będzie inne.
Nadal chce przypomnieć (proszę też moderacji o niecenzurowanie cytatu) że z ust naszego premiera poleciało to:
o co robi Merkelowa… Ona działa na najważniejszych rzeczach społeczeństwa, czyli oczekiwaniach. Management of expectations. Jak ludzie ci zapier…. za miskę ryżu, jak było w czasach po drugiej wojnie światowej i w trakcie, to wtedy gospodarka cała się odbudowała
My nie wiemy, ale być może zakończy się to dobrze, jeżeli my, ludzie, we the people, w Niemczech… czy… czy w Hiszpanii i tak dalej, we Francji, zrozumiemy, że musimy obniżyć nasze oczekiwania, bo jak obniżymy, to w ślad za tym wszystko pójdzie dobrze, się da zreperować. Będziemy zapie…ać i rowy, kur…, kopać, a drudzy będą zakopywać, będziemy zadowoleni. Będziemy wtedy my jako ludzie mniejsze firmy mieć, emerytury, mniejsze oczekiwania
Nie boisz się? ;)
Sikorski był zdziwiony, zapytał, co Lubecka ma na myśli. – Mam na myśli rozmowę z 2013 roku z Janem Kulczykiem – stwierdziła dziennikarka. – No tak, pani wie oczywiście, że cytowanie nielegalnie pozyskanych treści jest przestępstwem – odrzucił europoseł.