Chyba to ty jesteś naiwny.
Mi również bardzo miło, ale po czym to stwierdzasz? W swoim poście, nie wyrażałem żadnych światopoglądowych ani ideowych tez, proponuję przeczytać post jeszcze raz. Poddałem jednak w bardzo dużą wątpliwość Twoje zdanie, zacytuję jeszcze raz:
Jeśli ktoś był tak naiwny, to niech teraz idzie do pracy na Białorusi a jak już zarobi na bilet powrotny to może wsiąść w samolot powrotny i wrócić tam, skąd przybył.
Bo wydaje mi się, że Ci ludzie będą wykorzystywanie jako narzędzie walki politycznej (świadomie lub nie) tak długo jak się da. Nie znam prawa pracy Białorusi, ale nie sądzę by osoba przebywająca tam nielegalnie mogłaby podjąć pracę, której umożliwiałaby jej zarobienie na powrót do domu, do którego w dodatku wracać nie chce. Jeżeli jednak lepiej znasz temat, ponownie proszę o jakieś źródła.
Czy cała ludność tych krajów jeśli tylko zechce, ma się przeprowadzić do Polski i musimy ich wszystkich przyjąć? Ty byś tak zrobił? Masz świadomość, że to będą setki milionów ludzi?
Również bardzo mi miło, że pytasz mnie o zdanie, jednak rozczaruję Cię - nie chcę brnąć w poziom dyskusji co ja bym zrobił, ani co musimy zrobić. Zresztą nie miałoby to znaczenia, bo i tak zakwalifikowałeś mnie już jako naiwnego. Odnosiłem się jedynie do artykułu, w którym z relacji posła padła sugestia, że straż graniczna może nie przestrzegać procedur co do uchodźców. Ale zaznaczałem, że to relacja jednostronna.
Co do propagandy. Jest dalej. Najpierw Lewica i tvn twierdzili, że są to biedni ludzie, którzy uciekają z Afganistanu przed Talibami. Gdy już nie dało się dłużej kłamać, bo wydało się że oni nie przybywają bynajmniej z Afganistanu, to propaganda twierdzi, że oni na pewno są z Afganistanu, tylko uciekają przez inne kraje. Przecież to są jakieś jaja
Ok, dzięki za wyjaśnienie - nie będę weryfikował.
I tak na koniec. Jest wielu, którzy wykrzykują że Polska jest miejscem najgorszym do życia, ot przykład pierwszy z brzegu:
https://m.facebook.com/maciej.stuhr/posts/10209358727041671
Nie widzę tam takiego zdania wprost, komentarzy nie czytałem. Nie znam tej osoby na tyle, by umieć czytać między wierszami co ma na myśli. Może zadaj wprost takie pytanie w komentarzu i się dowiemy? ;)