Cześć wszystkim. Jestem już na dosyć zaawansowanym etapie rekrutacji do Waymo i jestem ciekaw, czy ktoś może powiedzieć coś więcej o pracy w firmie. Być może ktoś ma również więcej doświadczenia z firmami Big Tech i mógłby mi coś doradzić w mojej sytuacji.
Mocno zastanawiam się, czy będzie to dla mnie dobry krok. Aktualnie mam lekko ponad 5 lat expa i pracuję jako Senior w zagranicznej firmie. Mam UoP, (tak, jest to dość nietypowe), 27k brutto, 70% KUP, 30 dni wolnych w roku i full remote.
Waymo oferuje hybrydę 3 dni pracy z biura, stanowisko L4 (Mid) i 295 tys. zł rocznie podstawy, czyli około 24,7k miesięcznie. Do tego dochodzi 15% performance bonusu w marcu raz w roku i około 8k miesięcznie w equity (nie są to akcje, bo Waymo nie jest publiczną firmą, więc to oni decydują ile, kiedy i czy w ogóle można to sprzedać). Nie mam jeszcze oficjalnej oferty, więc bazuję na informacjach z Levels co do wysokości equity.
Zespół, w którym obecnie pracuję jest mały i zajmujemy się e-commerce z kilkoma tysiącami użytkowników korzystających z platformy w peaku. Jako senior mam dużą autonomię i zajmuję się właściwie wszystkim od średnio-zaawansowanej konfiguracji infra do frontendu. Wszystko jest cloud native w GCP. Aktualna praca jest właściwie bezstresowa, ale w kwestii rozwoju/nauki polegać mogę głównie na sobie i tym co zrobię na boku.
Rola w Waymo dotyczyłaby raczej internal toola, bez bezpośredniego dotykania systemów działających na dużą skalę. Główne wyzwania są związane z szerokim zakresem systemów którymi trzeba się zajmować. Nie jest to dla mnie nic obcego, ale już teraz czuję, że nie jestem specjalistą w konkretnej dziedzinie, tylko generalistą, który każdego dnia od nowa musi uczyć się części systemu, którą akurat dotyka. No i aktualnie mam też autonomię i skalę, której tam, przynajmniej na razie nie doświadczę.
Zastanawiam się więc, czy przejście do Waymo byłoby w tej sytuacji dobrym krokiem rozwojowym, biorąc pod uwagę dosyć duży downgrade podstawy, przejście z full remote na hybrydę oraz charakter samej roli. Czy marka firmy i potencjalne możliwości rozwoju rekompensują te minusy? Czy da się przewidzieć w jakiej perspektywie w takiej firmie mogę spodziewać się podwyżki/awansu żeby wrócić do aktualnej roli? Alternatywą jest pozostanie szukanie ciekawszej, lepiej płatnej oferty (chociaż z tym expem i profilem jest mi już trudno coś znaleźć. Powyżej tego pułapu są już raczej oferty dla "węższych" specjalistów)