Scalo - opinie, współpraca b2b

Scalo - opinie, współpraca b2b
P0
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 18
1

Cześć, dostałem propozycję współpracy dla jednego z większych polskich banków przez posrednika Scalo. Ktoś może sie podzielić doswiadczeniami z tą firmą?

onomatobeka
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 438
2

Nie współpracowałem, ale widziałem, że z innymi kontraktorniami walczą przede wszystkim ceną i oferują zazwyczaj najniższe stawki do tego samego projektu co inne firmy.

bagietMajster
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 456
2

Dwukrotnie podchodziłem do rekrutacji u nich, brak feedbacku po rozmowach.

SA
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 5
3

Ja odradzam, niskie stawki i bardzo restrykcyjne umowy pełne kar, których nie chcą w ogóle negocjować (czego się dowiadujesz już po przejściu rekrutacji)

CZ
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 7
2

Jak dostałeś się do ing lease poprzez scalo to nie polecam. Kumpel się dostał, na projekcie nie mieli gita i jego procedura źle wygenerowała cos i nie mógł przywrócić poprzedniej wersji procedury, bo nie było gita
Scalo rozwiązało z nim umowę, dostał 200tys kary umownej

KA
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 26
1

Przejrzałem teraz ich oferty na JJ i faktycznie mają strasznie słabe stawki.

woolfik
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1622
3

Ja z nimi współpracowałem przez kilka miesięcy i dałem sobie spokój najsłabszy ze wszystkich pasożytów z jakimi współpracowałem. Klient sam mnie zapytał dlaczego poszedłem przez SCALO zamiast bezpośrednio do nich to bym miał dużo lepsze warunki. Nastawieni są tylko na zysk, a potem mają cię głęboko gdzieś. Komunikacja na poziomie ziemniaka jedni piszą jedno drudzy drugie. Umawiałem się z nimi na pewną formę współpracy, a nim jeszcze zacząłem pracę u klienta okazało się, że klient pracuje w formie, która nie do końca mi odpowiada więc zapytałem czy mogę się wycofać i od razu dostałem w pysk, że umowa pkt ten i ten jasno wskazują, że za zerwanie kontraktu poniżej 3 mc mam tyle i tyle kary. Jedni piszą, że ustalenia finansowe z klientem we własnym zakresie ale w umowie było, że ni chu chu bo kara finansowa więc odmówiłem i poprosiłem aby się sami dogadali - i miałem rację na szczęście. Wisienką na torcie było to, że zgodziłem się na niższą stawkę przez pierwsze 3 mc, a po 3 mc się dowiedziałem, że oni nic na ten temat nie wiedzą, a umowa podpisana na taką kwotę i koniec także z czystym sercem NIE POLECAM tym bardziej, że te wszystkie firmy mają wielu pośredników nie tylko SCALO.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.