Zwolnienia - wątek zbiorczy

Zwolnienia - wątek zbiorczy

Wątek przeniesiony 2026-01-29 20:25 z Kariera przez somekind.

serek
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1516
0

Hmm, a ja się zastanawiam, czy nie zmieniać pracy :P Podwyżki nie dostałem, "kiedyś" będzie. A jednak ciężkie czasy teraz są, więc może lepiej poczekać na lepsze.

flinst-one
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 363
1

Ja dziś dostałem kolejny raz ofertę na to samo stanowisko w tej samej firmie (ponoć ich dział się rozrasta, jak jest - nie wnikam) i w grudniu płacili od 170zł/h, a teraz dają 130 zł/h. O dziwo duży bank i praca z softem do obsługi kredytów o.O

ME
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 168
2

@serek - feedbackiem się nie przejmuj po prostu chcą wycisnąć z ciebie więcej. Z resztą w wielu firmach managierowie dostali rozkazy od spółka dyrektorów aby gasić oczekiwania płacowe. Jak w tym roku nie będzie dochodzić do jakichś wyimaginowanych krzywych akcji w projektach to należy uznać to za sukces.

Co do sektora finansowego to uważam, że jak już tam jesteś i sytuacja jest ok to warto przeczekać uważnie obserwujc co się będzie dziać. Natomiast pchanie się tam za wszelką cenę to średni pomysł.

bakunet
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
  • Postów: 1769
0
flinst-one napisał(a):

O dziwo duży bank i praca z softem do obsługi kredytów o.O

W Q4 ub. roku zapotrzebowanie na kredyty konsumpcyjne i hipoteczne mocno spadło, może już nie mają ciśnienia:
screenshot-20230331195002.png

renderme
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1556
4

Najbardziej czekam na fale zwolnien i bankructw w bootcampach.

ME
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 168
0
renderme napisał(a):

Najbardziej czekam na fale zwolnien i bankructw w bootcampach.

Mam podobne marzenie ale jestem realistą. W tej części świata edukacja to przemysł w którym kasy nie zabraknie.

renderme napisał(a):

Netguru 150 osob dzisiaj zwolniło.

Widziałem reklamy netguru na indyjskich portalach na których szukają to developerów od RoRa to ludzi od jakiejś platformy low-code.

LukeJL
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 8536
5

bootcampy się zaraz przekwalifikują i będą robione "kursy obsługi ChatGPT".

kimikini
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

W Netguru zatrudniali ludzi niemalże z ulicy, bardzo duzo ludzi zatrudnili w ostatnim czasie i z doswiadczenia po rozmowach duza czesc ma bardzo mala wiedze.

ME
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 168
2
kimikini napisał(a):

W Netguru zatrudniali ludzi niemalże z ulicy, bardzo duzo ludzi zatrudnili w ostatnim czasie i z doswiadczenia po rozmowach duza czesc ma bardzo mala wiedze.

W naszym kraju jest za dużo pośredników i nie dotyczy to tylko naszej branży. Frajerskie biznesy które polegają w dużej mierze na przerzucaniu papierków z lewej na prawą powinny płacić jebcze podatki. W jueseju poradzono sobie z tym barachłem wprowadzając podatek obrotowy.

Ponadto nadmiar pośredników podnosi znacznie ryzyko całego systemu ekonomicznego kraju. Coś się podzieje i mamy efekt domina.

K1
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 10
0

"Jak podaje serwis wirtualnemedia.pl, Netguru na koniec 2021 r. zatrudniało 318 pracowników etatowych - to o 95 więcej niż rok wcześniej. Na koniec 2022 r. zespół firmy, licząc z osobami współpracującymi na umowach B2B, tworzyło 900 osób"

Czy tylko mnie zastanawia gdzie pracowały te wszystkie osoby skoro ten schemat dynamicznego wzrostu zatrudnienia przewija sie w tak wielu firmach? Jakies klony czy faktycznie łapanka z ulicy? Swoja droga temat jednej firmy Netguru jest tak wałkowany że aż trudno mi nie odnieśc wrażenia że "koniec eldorardo" to jednak lekka przesada. Nawet TVN podłapał hot topic https://tvn24.pl/biznes/tech/zwolnienia-w-netguru-trudna-decyzja-o-reorganizacji-6875786

ME
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 168
3
kr1s napisał(a):

Czy tylko mnie zastanawia gdzie pracowały te wszystkie osoby skoro ten schemat dynamicznego wzrostu zatrudnienia przewija sie w tak wielu firmach? Jakies klony czy faktycznie łapanka z ulicy? Swoja droga temat jednej firmy Netguru jest tak wałkowany że aż trudno mi nie odnieśc wrażenia że "koniec eldorardo" to jednak lekka przesada. Nawet TVN podłapał hot topic https://tvn24.pl/biznes/tech/zwolnienia-w-netguru-trudna-decyzja-o-reorganizacji-6875786

Firmy takie jak netguru mają otwartą współpracę z agencjami piarowymi oraz gadającymi głowami (puchta, hatalska, etc). Ci dostali konkretne zadania aby wytłumaczyć przez "media" jak to się stało, że tak się stało. Wszystko zostanie zwalone na "kryzys". Nic nowego.

@Czitels - "Gdyby nie było pośredników w Polsce to firmy zagraniczne pewnie poszłyby do innego kraju i nie miałby kto pompować kasy w Polską gospodarkę". Firmy takie jak netguru czy ich klony prowadzone przez krajowe osoby fizyczne nie tworzą wartości dla gospodarki. Wystarczy mała zadyszka na rynku, a oni reagują jakby nadciągało tsunami. Takie organizacje są kiepsko zarządzane, nie mają strategii która zakłada rozmaite scenariusze, finanse są tak ustawione aby cashflow starczył może na kwartał. Poza tym psują rynek zaniżając stawki, wpuszczając do tematów leszczynę, świadcząc usługi o kiepskiej jakości.

serek
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1516
1

Takie przemyślenie. Marudzimy na kryzys, zwolnienia, itp. A w sumie i tak mamy się super. Zarobki kilka razy większe niż większość ludzi, w miarę stabilna praca, benefity, premie i cholera wie co jeszcze. Trochę mi głupio, że narzekam, że nie dostałem podwyżki, a zarabiam te 85zł/h o czym większość ludzi może pomarzyć przecież. A oni są jeszcze zadowoleni jak dostaną 100zł więcej, a ja marudzę, że nie dostałem 25% więcej xD

Ten świat czeka zagłada...

CZ
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2742
19
serek napisał(a):

Takie przemyślenie. Marudzimy na kryzys, zwolnienia, itp. A w sumie i tak mamy się super. Zarobki kilka razy większe niż większość ludzi, w miarę stabilna praca, benefity, premie i cholera wie co jeszcze. Trochę mi głupio, że narzekam, że nie dostałem podwyżki, a zarabiam te 85zł/h o czym większość ludzi może pomarzyć przecież. A oni są jeszcze zadowoleni jak dostaną 100zł więcej, a ja marudzę, że nie dostałem 25% więcej xD

Ten świat czeka zagłada...

Nie idźmy tym tokiem rozumowania, chociaż jest pokorne to krzywdzące dla ogółu. Otóż, to nie programiści zarabiają dużo, ale to reszta Polaków zarabia mało. Programiści w Polsce często zarabiają tyle ile robotnik na minimalnej za granicą a tam stawki dla klepacza są wyrównane z innymi miejscami pracy. Tak więc, my jesteśmy w dobrym miejscu. To reszta Polaków zarabia psie pieniądze i tu jest problem. Trzeba resztę ludzi ciągnąć ku górze a nie tych dobrze zarabiających ku dołu, bo reszcie szkoda zarobków.

Przynajmniej teoretycznie, bo w praktyce nie jest to proste do implementacji tak, aby ceny wszystkiego drastycznie nie wzrosły.

ME
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 168
2
serek napisał(a):

Takie przemyślenie. Marudzimy na kryzys, zwolnienia, itp. A w sumie i tak mamy się super. Zarobki kilka razy większe niż większość ludzi, w miarę stabilna praca, benefity, premie i cholera wie co jeszcze. Trochę mi głupio, że narzekam, że nie dostałem podwyżki, a zarabiam te 85zł/h o czym większość ludzi może pomarzyć przecież. A oni są jeszcze zadowoleni jak dostaną 100zł więcej, a ja marudzę, że nie dostałem 25% więcej xD

"Marudzimy (...)" - Kto marudzi? Może Ty marudzisz, ale ja nie marudzę, a stwierdzam fakty.

"(...) kryzys" - Korekta, chwilowy spadek, może stagnacja.

"(...) większość ludzi (...)" - Która większość? W Twoim bloku? W jakiejś mieścinie? Na zachód od Odry?

Ruskim mirem mi zajechało.

loza_prowizoryczna
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1628
2
serek napisał(a):

Takie przemyślenie. Marudzimy na kryzys, zwolnienia, itp. A w sumie i tak mamy się super. Zarobki kilka razy większe niż większość ludzi, w miarę stabilna praca, benefity, premie i cholera wie co jeszcze.

W biznesie jest tak że firma który nie rośnie to się zwija. Z tej fazy zwijania wychodzą jedynie sporadyczne przypadki a i tak niesmak pozostaje - stąd taki nacisk na ciągłe zwiększanie wyników. Nikt nie inwestuje w nieperspektywiczne firmy.

Tak samo mając powiedzmy 100 tys. wolisz je zainwestować w edukację swoich dzieci czy uniwersytet trzeciego wieku dla rodziców?

developeronthego
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 48
2

Ten temat jest bardzo ważny pod kątem 'diagnostycznym'. Powiem szczerze, że po przeczytaniu Waszych postów zrobiłem własny 'research' wśród znajomych hrów z IT i faktycznie jest krucho. Oferty są, ale liczba chętnych jest tak duża (nawet na seniora), że rekrutacje, które kiedyś trwały miesiącami, teraz zamykają się nawet w kilka dni. Na razie nie widać nominalnego spadku pensji, ALE należy uwzględnić inflację w stawkach, więc śmiało można stwierdzić, że rok do roku realnie pensje zatrzymały się a nawet spadły. Czy jest źle? Raczej nie, ale kryzys się jeszcze nie skończył. Tym bardziej Wasze posty, moim zdaniem, są istotne. W ten sposób wiele osób, które chciały zmienić projekt dwa razy się zastanowią zanim złożą wypowiedzenie przed podpisaniem nowego kontraktu. Pozdrawiam!

ME
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 168
0
developeronthego napisał(a):

Ten temat jest bardzo ważny pod kątem 'diagnostycznym'. Powiem szczerze, że po przeczytaniu Waszych postów zrobiłem własny 'research' wśród znajomych hrów z IT i faktycznie jest krucho. Oferty są, ale liczba chętnych jest tak duża (nawet na seniora), że rekrutacje, które kiedyś trwały miesiącami, teraz zamykają się nawet w kilka dni. Na razie nie widać nominalnego spadku pensji, ALE należy uwzględnić inflację w stawkach, więc śmiało można stwierdzić, że rok do roku realnie pensje zatrzymały się a nawet spadły. Czy jest źle? Raczej nie, ale kryzys się jeszcze nie skończył. Tym bardziej Wasze posty, moim zdaniem, są istotne. W ten sposób wiele osób, które chciały zmienić projekt dwa razy się zastanowią zanim złożą wypowiedzenie przed podpisaniem nowego kontraktu. Pozdrawiam!

W każdym mieście wojewódzkim masz po kilka uczelni państwowych i tyle samo prywatnych z kierunkiem informatyka. Co roku każda z takich instytucji wyrzuca na rynek po kilkaset osób. Do tego dochodzą ludzie z kierunków pokrewnych. W poprzedniej firmie która miała w sumie niezły marketing na brak ludzi bez doświadczenia i z doświadczeniem małym czy dużym nie narzekaliśmy.

Kolejna sprawa to fakt, że wielu lemingów zostało przyjętych w czasach bumu. W wylęgarni trochę posiedzieli, a że apetyt rośnie w miarę jedznia to wielu z nich szuka sobie lepszego zajęcia.

Wiele firm może ma skąplikowane procesy rekrutacyjne i to wygląda z zewnątrz groźnie bo jest live codning, system design, pytania z algorytmów ale wymagania zostały obniżone i to w niektórych przypadkach bardzo mocno.

piotrpo
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3359
9
Czitels napisał(a):

Otóż, to nie programiści zarabiają dużo, ale to reszta Polaków zarabia mało. Programiści w Polsce często zarabiają tyle ile robotnik na minimalnej za granicą a tam stawki dla klepacza są wyrównane z innymi miejscami pracy. Tak więc, my jesteśmy w dobrym miejscu. To reszta Polaków zarabia psie pieniądze i tu jest problem. Trzeba resztę ludzi ciągnąć ku górze a nie tych dobrze zarabiających ku dołu, bo reszcie szkoda zarobków.

Przynajmniej teoretycznie, bo w praktyce nie jest to proste do implementacji tak, aby ceny wszystkiego drastycznie nie wzrosły.

Zarabiamy dobrze, bo ogół zarabia słabo. Owszem, część naszych kosztów życia jest podobna do tych zachodnich, ale wszelkiej maści usługi, fryzjer, kino, żarcie na wynos i masa innych gdzie czas pracy stanowi istotną część produktu musi być droższa, żeby ktoś kto tę pracę wykonuje mógł zarobić więcej. Żeby gość wiozący mi burgera, bo nie chciało mi się ruszyć d...y, żeby po niego pojechać dostał 10zł zamiast 5zł, to ja będę musiał tego dodatkowego piątaka dorzucić.

A już ogólnie, ostro, ale bez konkretnych osób na celowniku i chęci dowalenia komukolwiek.

Od kilkudziesięciu lat komputeryzuje się wszystko, bo to się opłaca. Bo można zwolnić (lub przesunąć do innych zajęć) masę bardziej lub mniej wykwalifikowanych ludzi. Do tego napompowanych zostało po drodze parę baloników. Z pamięci, bańka internetowa, bańka mobilna, jakieś 2 razy bańka AI (teraz mamy 3), blockchain, big data, covid. To wszystko powodowało (i nadal powoduje) wzrost chęci firm do wydawania kasy na rozwiązania IT. Skoro napisanie za powiedzmy bańkę systemu księgowego pozwala zwolnić kilka tysięcy księgowych, a wrzucenie powiedzmy 50 baniek stworzyć system transakcyjny banku, pozwalający na likwidację 80% oddziałów (przypomnijcie sobie ile banków mijaliście idąc ulicą w roku 2000 i porównajcie ze stanem aktualnym), to jest to potencjalnie genialna wręcz inwestycja. Jeżeli jeden bank tak zrobił, to musiały to zrobić inne, albo wylecieć z rynku.
Obszarów, gdzie komputery mogą wnieść duże oszczędności wciąż jest w cholerę, chociaż będzie to trudniejsze niż wcześniej, bo zrobienie autonomicznego samochodu, który pozwoli wyrzucić z pracy najliczniejszą na świecie grupę zawodową, nie jest tak banalne jak przygotowanie systemu księgowego, czy bankowego. Ponieważ jest to trudniejsze, będzie się zatrudniać lepiej wykwalifikowanych specjalistów. Tych gorzej wykwalifikowanych się nie będzie zatrudniać (umiejętność wpisania paru zdań w ChatGPT to nie są wysokie kwalifikacje, tak samo jak umiejętność przeklejenia snippleta ze SO).

I teraz nakładamy na to sytuację w PL. Z jednej strony, stajemy się potęgą jeżeli chodzi o "ilość". Niestety, nie idzie za tym jakość kadr. Pierwsze rekrutacje zacząłem prowadzić 20 lat temu i robię je od tego czasu w miarę regularnie. Może to błąd perspektywy, bo w tym czasie sam zacząłem wiedzieć trochę więcej i zwracać uwagę na inne kwestie, ale uważam, że średni poziom kandydatów poleciał na pysk, szczególnie w ciągu ostatnich kilku lat. Powód jest moim zdaniem oczywisty - poszukiwanie drogi na skróty. Jeden język programowania, jeden framework + mamwyjebanizm. Po 3 latach mamy z takiego materiału "seniora". Bywało też tak, że zamiast gościa z 10 latami doświadczenia, po których jego wiedza nie uległa poprawie, wybieraliśmy totalnego świeżaka, bo wiedział więcej.

Właściwie dla wszystkich powinno być jasne, że aktualne trendy, to AI/ML, Big Data, chmury, DevOps. I kontrastująca z tym obserwacja z forum dla programistów, "nie będę robił DevOps, jak mi za to nie zapłacą ekstra", "nie będę się uczył, bo już się uczyłem". Proponuję rachunek sumienia (ostatecznie Wielki Post). Ilu z nas poświęciło trochę czasu na ogarnięcie Dockera, Kubernetesa, TensorFlow, czy innego frameworka ML, map reduce, czy jakichś tam podstaw chmur, żeby chociaż wiedzieć jakie usługi są w tych chmurach dostępne?

Jeżeli wejdzie (a wejdzie) ML w rodzaju ChatGPT, to napisanie tego samego, ale wolniej nie będzie przydatną umiejętnością.

Teraz nie ma kryzysu. Dopiero mówimy o kryzysie. Nawet nie wiadomo, czy ten kryzys nadejdzie, czy zostanie kolejny raz zasypany dodrukowaną kasą i skończy się lekką inflacyjną czkawką. Ale skoro się mówi o kryzysie, to część firm postanawia gromadzić gotówkę, czyli tną inwestycje, w tym inwestycje w oprogramowanie, szczególnie, ze w przypadku naszego kraju koszty wzrosły bardzo ostro. Presja płacowa z czasów COVID, przy dolarze poniżej 4zł, zatrudnienie ludzi za PLNy, podwyżki płac przy wzroście kursu dolara do 5zł i teraz po tych podwyżkach, spadek do 4.30.
W którą stronę to pójdzie? Wciąż jest masa softu do napisania, więc praca będzie. Kwestia otwarta, w którą stronę pójdzie dolar (i czy staniemy się tańsi, czy drożsi do zatrudnienia), czy faktycznie będzie kryzys, czy przejdzie bokiem (jak będzie, to nas będą zwalniać ostatnich, a zatrudniać pierwszych). Sporo może namieszać AI, ale ciężko coś w tej chwili powiedzieć. Jest szansa, że to zwiększy naszą produktywność, wciąż może się okazać kolejną banieczką, ale mogą też powstać jakieś platformy low code. Stawiam na pierwszą odpowiedź i używanie chat GPT w celu zwiększenia produktywności.

K8
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 654
0

od zawsze na pierwszym miejscu u mnie Electronic Arts 1998

tak mi sie wydaje ze obecne pokolenie kolektywne/stadne uwaza ze gry sa passe

teraz liczy sie tylko dobry iphone

D9
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 34
3
ehhhhh napisał(a):

Ubisoft https://ithardware.pl/aktualnosci/ubisoft_polska_konczy_dzialalnosc_firma_zamierza_zwalniac_pracownikow-26651.html

Kolejny wpis, który jest nakierowany na sianie paniki?

Przecież Ubisoft Polska nie ma nic wspólnego z wytwarzaniem produktów.

W erze, kiedy zaczyna dominować dystrybucja cyfrowa, nie ma powodów, aby utrzymywać własne centra dystrybucyjne, jak każda szanująca się firma skorzysta z usług firmy Centresoft do dystrybucji gier.

Dodatkowo z artykułu

'Zamknięcia biur handlowych dotkną około 60 pracowników i tak jak wspominamy, są częścią reorganizacji jej jednostek europejskich i kanadyjskich, poinformowała francuska firma."

Czyli ile pracowników ma Polskie studio? Bo jak rozumiem tych 60 pracowników znajduje się w n krajach.

Uważam, że artykułu o zwolnieniach w firmach bez konkretnej liczby ilu ludzie z wytwarzania oprogramowania jest zwalnianych, powinny trafiać do kosza.

ME
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 168
8
dinor913 napisał(a):

Uważam, że artykułu o zwolnieniach w firmach bez konkretnej liczby ilu ludzie z wytwarzania oprogramowania jest zwalnianych, powinny trafiać do kosza.

Takie artykuły to dziennikarski bełkot w ramach akcji piarowej wymierzonej przeciwko pracownikom ajti aby zastanowili się czy uderzyć po podwyżki.

MB
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 105
0

czyli można w końcu powiedzieć ze balonik pompowany od 4 lat pękł?

W0
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3849
6
mealtdown napisał(a):

Takie artykuły to dziennikarski bełkot w ramach akcji piarowej wymierzonej przeciwko pracownikom ajti aby zastanowili się czy uderzyć po podwyżki.

Tak tak, cały świat się zmówił, żeby zniszczyć IT arystokrację, tacy jesteśmy ważni ;)
Bądźmy poważni - tu nie ma żadnego wielkiego planu i nikogo złego. Jest po prostu pogoń za kliknięciami. Dziennikarze na portalach są rozliczani z tego, ile ruchu wygeneruje artykuł, a nie za jakość artykułu, więc piszą artykuły w stylu "WIELKI GIGANT ZWALNIA W POLSCE" (a potem się okazuje, że to kilkanaście osób na krzyż).

Marius.Maximus
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2264
2

żeby nie ten watek nie wiedział bym jak jest tragicznie :D

CH
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 24
3

Z raportu inhire.io:

"Liczba firm publikujących oferty pracy dla branży IT wzrosła w stosunku do poprzedniego kwartału o 14% – osiągając liczbę 3 675 ogłoszeniodawców" (ofert też)
"W Q1 zanotowano niewielki wzrost stawek dla Midów i Seniorów oraz spadek wynagrodzenia dla Juniorów"

"Patrząc na języki programowania z perspektywy stawek oferowanych programistom, w porównaniu z Q4 2022 niemal wszystkie z nich zarejestrowały wzrost. Wyjątek stanowią C (-3,7%) oraz Swift (-12,9%). Najwyższe wynagrodzenie, które jednocześnie zanotowało wzrost o 20,5% dotyczyło Scala. Programiści specjalizujący się w tej technologii zarabiali średnio 31.000 PLN. Na drugim miejscu znalazł się Python z wynikiem 27.689 PLN oraz Java z wynagrodzeniem na poziomie 27.103 PLN. Według danych inhire.io znaczący wzrost wynagrodzenia zanotowały również takie technologie jak Kotlin (12,2%) oraz Ruby (10,8%)."

https://mamstartup.pl/w-q1-2023-tylko-5-ogloszen-dla-branzy-it-byla-skierowana-do-juniorow/

Tyle na temat tej nagonki zwolnieniowej

SA
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Hyland: https://news.hyland.com/a-message-from-bill-priemer/
Poleci 1000 osób czyli około 20%
W stanach prawdopodobnie około 600 osób, ile osób w reszcie świata nie wiadomo

ME
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 168
0
wartek01 napisał(a):

Tak tak, cały świat się zmówił, żeby zniszczyć IT arystokrację

Myślisz, że ci w redakcjach to nie mają co robić tylko siedzą, czekają na wieści i ochoczo wytworzą jakiś materiał. Ich oczy są skupione na celebrytach, politykach, partiach, przypałach, społeczeństwie, a nie tam jakimś ajti.

PR jest jedną z najtańszych form oddziaływania. Każda większa firma IT ma podpisaną umowę z jakąś agencją. Takowe agencje prowadzą ludzie którzy pracowali w mediach. Wiedzą jak poruszać się w środowisku mediów. Wiedzą jakie materiały mogą być interesujące. Mają pojma jak takie materiały przygotować aby szybko pojawiły się w mediach.

Bądźmy poważni - tu nie ma żadnego wielkiego planu i nikogo złego. Jest po prostu pogoń za kliknięciami. Dziennikarze na portalach są rozliczani z tego, ile ruchu wygeneruje artykuł, a nie za jakość artykułu, więc piszą artykuły w stylu "WIELKI GIGANT ZWALNIA W POLSCE" (a potem się okazuje, że to kilkanaście osób na krzyż).

Myślisz, że redakcję takiego czy innego serwisu interesuje co dzieje się w danej firmie? Oni mają to w pompie. Nikt za darmo nie napisze wierszówki o danej firmie.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.