Zakaz sprzedaży i rejestracji samochodów spalinowych na terenie UE

Zakaz sprzedaży i rejestracji samochodów spalinowych na terenie UE
O2
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 508
0

@omenomn2: akurat atom to obecnie najbardziej ekologiczne paliwo patrząc na całość.

Najbardziej niebezpieczne. Ryzyko przewyższa zysk.
Druga rzecz to budując elektrownie łatwiej mieć monopol na prąd, dlatego rządy chcą w to iść, żeby mieć kasę u siebie.
Bo wiatraków, czy fotowoltaiki nikt nie zmonopolizuje.

EH
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1208
1

@omenomn2: Nie masz się czego bać, dzisiejsze elektrownie są w 100% bezpieczne, a nie mamy trzęsień ziemi, wulkanów czy innych takich niebezpieczeństw które mogły by uszkodzić elektrownię jak w Japonii. Jeśli mamy ograniczyć CO2 to dziś tylko atom ma sens, a w odległej przyszłości fuzja jądrowa.

O2
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 508
0

@ehhhhh:

@omenomn2: Nie masz się czego bać, dzisiejsze elektrownie są w 100% bezpieczne, a nie mamy trzęsień ziemi, wulkanów czy innych takich niebezpieczeństw które mogły by uszkodzić elektrownię jak w Japonii. Jeśli mamy ograniczyć CO2 to dziś tylko atom ma sens, a w odległej przyszłości fuzja jądrowa.

Bla, bla, bla to samo mówili za pewne jak budowali elektrownię w Czarnobylu i pewnie to samo mówili jak budowali inną elektrownię w Ukrainie, której wysadzeniem groził srutin.
Zapominasz o czynniku ludzkim, poza czynnikami technicznymi, które też zawsze mogą się popsuć.
Latanie samolotem też jest w gruncie rzeczy bezpieczne, ale jednak wypadki się zdarzają.
Człowiek jest na tyle głupim stworzeniem, że lepiej, żeby nie miał w rękach czegoś tak niebezpiecznego jak atom.

G8
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2000
0

Samochody elektryczne może i mają przyszłość, bo są zasadniczo lepsze pod każdym względem, od kultury pracy po osiągi. Ale nie mają przyszłości samochody na baterie. Albo wymyślą coś innego (jakieś ogniwa wodorowe, lepsze baterie) albo marnie to widzę. Niestety nie widać na horyzoncie żadnej nowej technologii i to mnie martwi.

EH
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1208
2

@omenomn2: to prześledź sobie historię czarnobyla i co tam zawiniło a nie gadasz bzdury.

O2
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 508
0

@ehhhhh:

@omenomn2: to prześledź sobie historię czarnobyla i co tam zawiniło a nie gadasz bzdury.

I co myślisz, że jak w Czarnobylu zawiniła jedna kwestia, to w innej nie może zawinić inna kwestia?
Sam gadasz bzdury.

Samochody elektryczne może i mają przyszłość, bo są zasadniczo lepsze pod każdym względem, od kultury pracy po osiągi. Ale nie mają przyszłości samochody na baterie. Albo wymyślą coś innego (jakieś ogniwa wodorowe, lepsze baterie) albo marnie to widzę. Niestety nie widać na horyzoncie żadnej nowej technologii i to mnie martwi.

Samochody elektryczne może i mają sens, chociaż składowanie baterii zużytych to też może być problem, ale pod warunkiem, że prąd, który je napędza jest faktycznie z ekologicznego źródła (elektrownia jądrowa to nie jest ekologiczne źródło prądu).

Na chwilę obecną samochody elektryczne to kpina i udawanie ekologii.

EH
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1208
2

@omenomn2: tak, dlatego, że w czarnobylu to nie zawiniła jedna kwestia tylko wiele kwestii naraz, w tym takie najważniejsze to:

  • błąd projektowy samego reactora
  • błąd konstrukcyjny reaktora (robienie tanimi materiałami)
  • możliwość wyłączenia wszystkich zabezpieczeń ręcznie (dziś jest to niemożliwe i komputer wrazie co "wyłącza" reactor)
  • przeprowadzanie testów na produkcji
  • brak trzymania się procedur + niekompetencja osób zarządzających

wystarczyło, żeby jeden z tych czynników był poprawny i do niczego by nie doszło.

Też jestem przeciwnikiem samochodów elektrycznych i czekam na wodorowe ale to nie zmienia faktu że nie jestem za atomem, tym bardziej że potrzeby prądu będą tylko rosły.

O2
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 508
0

@ehhhhh:

@omenomn2: tak, dlatego, że w czarnobylu to nie zawiniła jedna kwestia tylko wiele kwestii naraz, w tym takie najważniejsze to:

błąd projektowy samego reactora
błąd konstrukcyjny reaktora (robienie tanimi materiałami)
możliwość wyłączenia wszystkich zabezpieczeń ręcznie (dziś jest to niemożliwe i komputer wrazie co "wyłącza" reactor)
przeprowadzanie testów na produkcji
brak trzymania się procedur + niekompetencja osób zarządzających
wystarczyło, żeby jeden z tych czynników był poprawny i do niczego by nie doszło.

Czepiasz się słówek, w innej elektrowni mogą zawinić inne kwestie i choćby miało to być prawdopodobieństwo jak wygrana w totka, to dziękuję postoję, wolę wiatrak na podwórku.

EH
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1208
0

@omenomn2: ale to ty będziesz mieszkał w ich okolicy bo ja nie chce, przy tym nieregularnym szu-szu-szu żyć się nie da.

piotrpo
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3359
1

@ehhhhh: Elektrownia jądrowa jest urządzeniem technicznym. Urządzenia techniczne mogą przestać działać. Pisanie, że "elektrownie jądrowe są całkowicie bezpieczne" jest mijaniem się z prawdą. Owszem mają ileś tam zabezpieczeń, zabezpieczeń do zabezpieczeń, przemyślano czy istnieją jakieś SPOC, ale wciąż - mogą walnąć, skutki mogą być katastrofalne. Nie są też idealnym źródłem czystej energii, bo koszt, odpady, nieodnawialność paliwa, odpady.
Nie znaczy to, że "atom to zło", bo faktycznie, w normalnych warunkach jest to energia czysta, można łatwo sterować mocą, która jest niezależna od np. pogody jak słońce, wiatr, czy nawet woda. Przeciwnicy "atomu" mają też mocno zawężoną perspektywę mówiąc o ofiarach Czernobyla, a nie patrząc na to, że godzimy się na setki tysięcy przypadków raka, jako skutek energetyki węglowej, kwaśne deszcze itd.

O2
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 508
0

@ehhhhh:

@omenomn2: ale to ty będziesz mieszkał w ich okolicy bo ja nie chce, przy tym nieregularnym szu-szu-szu żyć się nie da.

Tak, bo zagrożenie całkowitego zniszczenia jakiegoś ogromnego obszaru to nic, ale szu-szu to już tragedia, świetnie!
Mieszkasz z dala od drogi? Nikt u Ciebie nie kosi, nie masz sąsiadów? Non stop masz ciszę? Jakoś wątpię.
Ludzie mają domy przy trasie, przy kolejach, ale szu szu z wiatraka to tragedia.

Przeciwnicy "atomu" mają też mocno zawężoną perspektywę mówiąc o ofiarach Czernobyla, a nie patrząc na to, że godzimy się na setki tysięcy przypadków raka, jako skutek energetyki węglowej, kwaśne deszcze itd.

Raka można mieć z różnych czynników. Na kogo trafi to trafi, ale przynajmniej obszar województwa nie zniknie z powierzchni Ziemi.
Węgiel też jest zły, ale atom jeszcze gorszy.
Nie wiem, dlaczego nie ma do dzisiaj na wszystkich blokach, wieżowcach mieszkalnych zainstalowanych pionowych turbin i fotowoltaiki, na tym się powinni skupić, żeby chociaż domostwa były zasilane czystą energią i to już byłby ogromny skok.

LE
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 280
2
omenomn2 napisał(a):

Czepiasz się słówek, w innej elektrowni mogą zawinić inne kwestie i choćby miało to być prawdopodobieństwo jak wygrana w totka, to dziękuję postoję, wolę wiatrak na podwórku.

Zgodnie z tym, co pisałem we wcześniejszym komentarzu, tu nawet nie chodzi o to, czy coś może zawinić czy nie, ani nawet o liczbę zabezpieczeń, ale o to, że w nowoczesnych zachodnich reaktorach - inaczej niż w czarnobylskim - reakcja nie może sama w sobie trwać w nieskończoność, a moc reaktora rosnąć wraz ze wzrostem temperatury wody (bo jest dokładnie na odwrót). Słowem, fizyka zawinić nie może i nawet jeśli dojdzie do jakiegoś wycieku, skażenie będzie lokalne.

piotrpo napisał(a):

@ehhhhh: Nie są też idealnym źródłem czystej energii, bo koszt, odpady, nieodnawialność paliwa, odpady.

Odpadami za bardzo bym się nie przejmował. Wydobywasz radioaktywną rudę z ziemi i zakopujesz produkty przetworzenia, skądinąd o wiele głębiej, w podziemnym magazynie w starannie dobranej lokalizacji. Nagle takie składowisko jest be, a złoża uranu cacy?

EH
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1208
0

@omenomn2: tak, mam ciszę, najbliższy sąsiad mieszka 150-200m ode mnie, w okół pola i lasy które są własnością moich rodziców, jeśli słychać koszenie, piłowanie, szlifowanie to jedyna opcja że to ktoś z rodziny robi ;) I jakby co mogę mieszkać w sąsiedztwie elektrowni jądrowej, żaden problem. Ale nie potrafię mieszkać przy hałasie który nie pozwala się skoncentrować, zebrać myśli ani spać. Bardzo dobrze że nadal obowiązuje ta ustawa że można wiatrak stawiać nie bliżej niż 400m od domów mieszkalnych.

Edit ale wiesz że utylizacja paneli fotowoltaicznych jest tak droga że to co zyskasz przez czas ich działania stracisz w momencie utylizacji?

O2
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 508
0

@ehhhhh:

@omenomn2: tak, mam ciszę, najbliższy sąsiad mieszka 150-200m ode mnie, w okół pola i lasy które są własnością moich rodziców, jeśli słychać koszenie, piłowanie, szlifowanie to jedyna opcja że to ktoś z rodziny robi ;) I jakby co mogę mieszkać w sąsiedztwie elektrowni jądrowej, żaden problem. Ale nie potrafię mieszkać przy hałasie który nie pozwala się skoncentrować, zebrać myśli ani spać. Bardzo dobrze że nadal obowiązuje ta ustawa że można wiatrak stawiać nie bliżej niż 400m od domów mieszkalnych.

No widzisz, nie każdy żyje w inkubatorze.

Edit ale wiesz że utylizacja paneli fotowoltaicznych jest tak droga że to co zyskasz przez czas ich działania stracisz w momencie utylizacji?

Najpierw niech się zajmą utylizacją plastiku i innych śmieci, które są produkowane na bieżąco, bo z takimi jest największy problem, a nie z panelem, który może działać 20 lat.

Zgodnie z tym, co pisałem we wcześniejszym komentarzu, tu nawet nie chodzi o to, czy coś może zawinić czy nie, ani nawet o liczbę zabezpieczeń, ale o to, że w nowoczesnych zachodnich reaktorach - inaczej niż w czarnobylskim - reakcja nie może sama w sobie trwać w nieskończoność, a moc reaktora rosnąć wraz ze wzrostem temperatury wody (bo jest dokładnie na odwrót). Słowem, fizyka zawinić nie może i nawet jeśli dojdzie do jakiegoś wycieku, skażenie będzie lokalne.

Różnie może być.

EH
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1208
0

W Niemczech już ludzie ściągają z domów bo pracowały 30lat i skończyły się właściwości więc muszą utylizować i można sobie poszukać ile tam firmy eurasów żądają za takie coś :)

O2
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 508
0

Skoro istnieją wysypiska śmieci, nie utylizowane to można i tam składować panele.
Przez 30 lat to wyprodukujesz tony śmieci, które nie zostaną zutylizowane, więc to jest marny argument.

EH
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1208
0

https://businessinsider.com.pl/panele-fotowoltaiczne-pozostana-po-nich-miliony-ton-toksycznych-smieci/hbjvjff takie tam 6mln ton paneli rocznie :p

Idąc twoim tokiem skoro się nie przejmujemy mln ton śmieci to w takim razie po co sie przejmować CO2 i zamykać elektrownie węglowe?

O2
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 508
0

@ehhhhh:

Idąc twoim tokiem skoro się nie przejmujemy mln ton śmieci to w takim razie po co sie przejmować CO2 i zamykać elektrownie węglowe?

Nikt nie powiedział, że się nie przejmujemy, powiedziałem, że inny rodzaj śmieci stanowi większy problem, a fotowoltaika to jest ułamek.
Dlatego warto się skupić najpierw na tym rodzaju śmieci, którego jest najwięcej. Czyli wszelkiego rodzaju jednorazówki.
Należy dbać o środowisko, ale elektrownia jądrowa to nie jest dbanie o środowisko tylko o interes.

EH
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1208
2

Elektrownia atomowa to jak najbardziej dbanie o środowisko a ty się po prostu boisz. Spokojnie wkoło jest tyle elektrowni że kilka więcej niczego nie zmienią jeśli chodzi o twoje bezpieczeństwo :)

O2
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 508
0

Elektrownia atomowa to jak najbardziej dbanie o środowisko a ty się po prostu boisz. Spokojnie wkoło jest tyle elektrowni że kilka więcej niczego nie zmienią jeśli chodzi o twoje bezpieczeństwo :)

Taki jesteś twardy, że chcesz tak bardzo elektrownie jądrową, a nie możesz spać przez szur szur z wiatraka, kozak!
Tak boję się, tak samo jak cała Europa trzęsła gaciami, jak putin ostrzeliwał elektrownię jądrową na Ukrainie, taka to bezpieczna technologia.

EH
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1208
0

Jak putler by chciał coś zrobić z atomem rzeczywiście to już by atomówki spadły. I tak nie boję się atomu za to szur-szur-szur mnie wkur$ia. Z podobnego powodu nie mam zamiaru nigdy mieszkać w mieście, by żaden sąsiad mnie nie wkurzał swoimi odgłosami.

Haskell
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 4700
2

@omenomn2: wyobraź sobie, że prąd sam w sobie również jest niebezpieczny, może cię porazić. Apeluję do ciebie, zaprzestań jego użycia!

Podobnie niebezpieczne jest latanie. 200 osób leci na wysokości 10000 metrów i nikt nie ma spadochronu. Jak można dobrowolnie zgodzić się na takie ryzyko?! Przecież jest czynnik ludzki, kapitan może postanowić rozbić samolot albo srutin go zestrzelić.

Czy wiesz, że wychodząc z domu narażasz się na ryzyko zarażenia chorobą zakaźną? Możesz zarazić się od innego człowieka albo zwierzęcia. Stary, dobrze ci radzę, nie wychodź z piwnicy!

O2
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 508
0

@ehhhhh:

Jak putler by chciał coś zrobić z atomem rzeczywiście to już by atomówki spadły.

Jesteś niekumaty, Tobie się chyba wydaje, że w życiu nie ma przypadków i ludzie robią wszystko według planu.
srutin równie dobrze przypadkiem mógłby rozwalić tą elektrownię tak samo jak samolot u ruskich po prostu wpadł w blok.
W życiu są różne przypadki, wojny, kataklizmy, głupota, terroryzm których nie sposób przewidzieć i nie ma co sobie dokładać ryzyka, że dodatkowy czynnik sprzątnie jakiś kraj z powierzchni.

I tak nie boję się atomu za to szur-szur-szur mnie wkur$ia. Z podobnego powodu nie mam zamiaru nigdy mieszkać w mieście, by żaden sąsiad mnie nie wkurzał swoimi odgłosami.

Taki wrażliwiec, ale elektrowni się nie boi!

@Haskell:

@omenomn2: wyobraź sobie, że prąd sam w sobie również jest niebezpieczny, może cię porazić. Apeluję do ciebie, zaprzestań jego użycia!

Kolejny mądrala, nie dostrzegasz rożnicy, że prąd może zabić tylko mnie, a nie połowę kraju od razu, razem z każdym żywym organizmem?

Podobnie niebezpieczne jest latanie. 200 osób leci na wysokości 10000 metrów i nikt nie ma spadochronu. Jak można dobrowolnie zgodzić się na takie ryzyko?! Przecież jest czynnik ludzki, kapitan może postanowić rozbić samolot albo srutin go zestrzelić.

Dokładnie, dlatego właśnie zdarzają się wypadki lotnicze.

Czy wiesz, że wychodząc z domu narażasz się na ryzyko zarażenia chorobą zakaźną? Możesz zarazić się od innego człowieka albo zwierzęcia. Stary, dobrze ci radzę, nie wychodź z piwnicy!

Puknij się w łeb.

Haskell
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 4700
2
omenomn2 napisał(a):

Czy wiesz, że wychodząc z domu narażasz się na ryzyko zarażenia chorobą zakaźną? Możesz zarazić się od innego człowieka albo zwierzęcia. Stary, dobrze ci radzę, nie wychodź z piwnicy!

Puknij się w łeb.

Pomyśl... Prąd co roku zabija więcej osób niż wszystki awarie elektrowni atomowych razem wzięte. W samej Polsce zabija 100 osób rocznie, a na całym świecie to już idzie w dziesiątki tysięcy ofiar. CO ROKU!!!!

Covid zabił więcej osób niż wszystkie awarie elektrowni atomowych razem wzięte. Tymczasem Covid to nie jedyna choroba zakaźna, zabić może cię również grypa, ospa, a nawet sraczka.

O2
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 508
0

Pomyśl... Prąd co roku zabija więcej osób niż wszystki awarie elektrowni atomowych razem wzięte. W samej Polsce zabija 100 osób rocznie, a na całym świecie to już idzie w dziesiątki tysięcy ofiar. CO ROKU!!!!

Covid zabił więcej osób niż wszystkie awarie elektrowni atomowych razem wzięte. Tymczasem Covid to nie jedyna choroba zakaźna, zabić może cię również grypa, ospa, a nawet sraczka.

Istnieją na świecie inne istoty żywe, poza ludźmi, tak dla przypomnienia.

Haskell
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 4700
1
omenomn2 napisał(a):

Pomyśl... Prąd co roku zabija więcej osób niż wszystki awarie elektrowni atomowych razem wzięte. W samej Polsce zabija 100 osób rocznie, a na całym świecie to już idzie w dziesiątki tysięcy ofiar. CO ROKU!!!!

Covid zabił więcej osób niż wszystkie awarie elektrowni atomowych razem wzięte. Tymczasem Covid to nie jedyna choroba zakaźna, zabić może cię również grypa, ospa, a nawet sraczka.

Istnieją na świecie inne istoty żywe, poza ludźmi, tak dla przypomnienia.

Te inne istoty również giną od porażenia prądem i chorób zakaźnych. W ogóle życie grozi śmiercią...

O2
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 508
0

Te inne istoty również giną od porażenia prądem i chorób zakaźnych.

Dzikie zwierzęta giną od porażenia prądem, dobre, chyba ze smartfona.

W ogóle życie grozi śmiercią...

To nie oznacza, że mamy sobie dokładać czynniki mogące doprowadzić do katastrofy na szeroką skalę, jeżeli możemy wykorzystać naprawdę czyste i pozbawione ryzyka źródła energii, czyli słońce i wiatr.
Tylko wtedy nie było by monopolu na prąd i tu jest pies pogrzebany, a elektrownia jądrowa to dalej monopol, dlatego to pchają rządy, żeby się jednostki mogły nachapać jak to robiły do tej pory z węglem.

Haskell
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 4700
3

Sorry ale to jest bez sensu. Prąd zabija więcej ludzi i zwierząt niż awarie elektrowni atomowych, a ludzie dzięki energii elektrycznej żyją dłużej i jest ich więcej. To działalność człowieka odpowiada za degradację planety i masowe wymieranie organizmów żywych. To prowadzi do prostej konkluzji, że to nie elektrownie atomowe są problemem. Elektrownie atomowe to żaden problem, biorąc pod uwagę ogół ryzyk grożących śmiercią ludzi i innych organizmów czy ekosystemu naszej planety.

EH
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1208
0
omenomn2 napisał(a):

Taki wrażliwiec, ale elektrowni się nie boi!

Ty jesteś niekumaty! Nie odróżniasz strachu od irytacji.

LE
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 280
0
omenomn2 napisał(a):

Kolejny mądrala, nie dostrzegasz rożnicy, że prąd może zabić tylko mnie, a nie połowę kraju od razu, razem z każdym żywym organizmem?

Sorry, ale to jakieś science fiction z naciskiem na fiction. Poza tym, że taka katastrofa, jak już pisałem, jest dzisiaj (przynajmniej na Zachodzie) nierealna choćby dlatego, że reakcja we współczesnym reaktorze nie zachodzi "samoczynnie", to nawet ta w Czarnobylu miała dość umiarkowane skutki i na przykład życie w zonie ma się lepiej niż kiedykolwiek, co najwyżej dobór naturalny zaczął promować ciemniejszą odmianę żab (więcej ochronnego barwnika). Nawet ten wątek z serialu, w którym jest mowa o przeciekającym zbiorniku grożącym wybuchem o straszliwych konsekwencjach, to wyłącznie zabieg dramatyczny. (Niech nikogo nie zmyli to, że wiele rzeczy odtworzono jeden do jednego, bo wiele też wymyślono, na czele z panią doktor, której postać zastąpiła cały tabun naukowców).

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.