@ehhhhh:
Jak putler by chciał coś zrobić z atomem rzeczywiście to już by atomówki spadły.
Jesteś niekumaty, Tobie się chyba wydaje, że w życiu nie ma przypadków i ludzie robią wszystko według planu.
srutin równie dobrze przypadkiem mógłby rozwalić tą elektrownię tak samo jak samolot u ruskich po prostu wpadł w blok.
W życiu są różne przypadki, wojny, kataklizmy, głupota, terroryzm których nie sposób przewidzieć i nie ma co sobie dokładać ryzyka, że dodatkowy czynnik sprzątnie jakiś kraj z powierzchni.
I tak nie boję się atomu za to szur-szur-szur mnie wkur$ia. Z podobnego powodu nie mam zamiaru nigdy mieszkać w mieście, by żaden sąsiad mnie nie wkurzał swoimi odgłosami.
Taki wrażliwiec, ale elektrowni się nie boi!
@Haskell:
@omenomn2: wyobraź sobie, że prąd sam w sobie również jest niebezpieczny, może cię porazić. Apeluję do ciebie, zaprzestań jego użycia!
Kolejny mądrala, nie dostrzegasz rożnicy, że prąd może zabić tylko mnie, a nie połowę kraju od razu, razem z każdym żywym organizmem?
Podobnie niebezpieczne jest latanie. 200 osób leci na wysokości 10000 metrów i nikt nie ma spadochronu. Jak można dobrowolnie zgodzić się na takie ryzyko?! Przecież jest czynnik ludzki, kapitan może postanowić rozbić samolot albo srutin go zestrzelić.
Dokładnie, dlatego właśnie zdarzają się wypadki lotnicze.
Czy wiesz, że wychodząc z domu narażasz się na ryzyko zarażenia chorobą zakaźną? Możesz zarazić się od innego człowieka albo zwierzęcia. Stary, dobrze ci radzę, nie wychodź z piwnicy!
Puknij się w łeb.