Polska buduje jedną z największych armii na świecie

Polska buduje jedną z największych armii na świecie
RE
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
2

@Haskell:

ak jak pisałem, czekamy na Donalda, który uwali wszystkie programy i ogłosi,

To ja ci mogę powiedzieć że te programy są w większości nie realne:

  • FA-50 dostaniemy 48 tu się zgadzam

  • W 500 himars nie wierzę. może połowa z tego to będzie dobrze.

  • W jakieś 600 k9 też nie wierzę

  • W 1000 czołgów też nie(600-800 już bardziej)

    Wyjaśniam dlaczego. Otóż koszta. Koszta zakupu są duże a trzeba jeszcze kupic dużo amunicji(stany polskiej amunicji 155mm przed wojną to parodia, o ile pamiętam rocznie produkujemy 12 tysięcy sztuk amunicji tego typu). Utrzymanie itd. Zazwyczaj koszty utrzymania w cyklu jego zycia sa paro krotnie większe od jego ceny. O ile FA-50 ma niski koszt lotu to reszta tego sprzętu już nie a dobra amunicja też kosztuje.
    Czytaj gdzieś koło 2024-2025 będzie gadka o obcięciu zamówień bo hajsu nie ma.

W0
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3850
3
Panczo napisał(a):

Gdyby PiS nie uwaliło Caracali już by były w linii. Możemy napisać że PO to udupi, albo każda inna władza która przejmie ster po PiS. Ja natomiast bym chciał, żeby obronność nie była tematem politycznych targów. Dlatego jak słyszę o planach na modernizacje armii, to sprawdzam kiedy są najbliższe wybory...

Ogólnie jeśli się przyjrzysz to jednak w Polsce mamy pewną ciągłość strategii wojskowej - i nie tylko. Np. przyjęcie zobowiązania zwiększenia budżetu do 2% PKB na obronność zostało przyjęte zdaje się za czasów SLD, potem zostało odroczone ze względu na kryzys w 2008 r., żeby w końcu wejść w życie w 2015 r. za PO. Tak samo np. uznawany za antyniemiecki port gazowy - ustawę o realizacji przyjęto za rządów PiS, natomiast inwestycję faktycznie zrealizowano za rządów "proniemieckiego" PO.

Faktycznie rzecz biorąc tak naprawdę ciągłość planowania została zerwana za czasów PiS - a dokładniej za czasów Macierewicza. Był to czas bardzo dużego chaosu w wojsku, którego najlepszym obrazkiem był Misiewicz przyjmujący generałów w swoim biurze. Np. wspomniana kwestia Caracali - na początku mieliśmy kupić śmigłowce od amerykanów, potem budować wspólnie z Ukrainą (xD), teraz nie do końca wiadomo co - ale pewnie sprawa wróci bo mamy zobowiązania wobec NATO. Prawie jestem pewien, że gdyby pieczę nad MONem objął ktoś w przybliżeniu kompetenny to już mielibyśmy jakieś śmigłowce (może niekoniecznie Caracale). Teraz właśnie wracamy do realizacji punktów z 2013 r., więc normalność niejako wraca. Natomiast taka padaka w stylu "kupujemy wszystko" raczej nam nie służy, lepiej by było, żebyśmy tych czterech lat nie stracili.

ZD
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2310
0

Coś tak czułem "analizowaliśmy opinie dotychczasowych użytkowników"
Które kraje kupiły wersję bojową: Filipiny (użyty jako samolot antyterrorystyczny), Brunei, Wietnam, Boliwia

https://en.wikipedia.org/wiki/KAI_T-50_Golden_Eagle

Nikt poważny nie mówi inaczej, niż o naddźwiękowym samolocie szkolno-treningowym (powyzej średniej w branży, ale tylko tyle)

RE
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0
wartek01 napisał(a):
Panczo napisał(a):

Gdyby PiS nie uwaliło Caracali już by były w linii. Możemy napisać że PO to udupi, albo każda inna władza która przejmie ster po PiS. Ja natomiast bym chciał, żeby obronność nie była tematem politycznych targów. Dlatego jak słyszę o planach na modernizacje armii, to sprawdzam kiedy są najbliższe wybory...

Ogólnie jeśli się przyjrzysz to jednak w Polsce mamy pewną ciągłość strategii wojskowej - i nie tylko. Np. przyjęcie zobowiązania zwiększenia budżetu do 2% PKB na obronność zostało przyjęte zdaje się za czasów SLD, potem zostało odroczone ze względu na kryzys w 2008 r., żeby w końcu wejść w życie w 2015 r. za PO. Tak samo np. uznawany za antyniemiecki port gazowy - ustawę o realizacji przyjęto za rządów PiS, natomiast inwestycję faktycznie zrealizowano za rządów "proniemieckiego" PO.

Czy ja wiem? Po-wski plan modernicazji był porazką i zmieniany. Ministrami obrony był m.in psychiatra-pacyfista czy potężny znawca sikorski(w kontekście MW). Generalnie jak były programy B+R to nie zamawiano albo aptekarsko. Generalnie ja w tym nie widziałem ciągłości, brak planu co do wilka, bwp-1, opl(loara i inne) przez 30 lat. Cyrk z leopardami i uwaleniem ich większej liczby przez solidaruchów z bumaru. Podejmowano doraźne decyzje dryfując w stronę standardów nato.
Osobiście negatywnie oceniam ostatnie 30 lat podobnie jak plan zakupowy pis.

PA
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3902
0
wartek01 napisał(a):

Ogólnie jeśli się przyjrzysz to jednak w Polsce mamy pewną ciągłość strategii wojskowej - i nie tylko. Np. przyjęcie zobowiązania zwiększenia budżetu do 2% PKB na obronność zostało przyjęte zdaje się za czasów SLD, potem zostało odroczone ze względu na kryzys w 2008 r., żeby w końcu wejść w życie w 2015 r. za PO. Tak samo np. uznawany za antyniemiecki port gazowy - ustawę o realizacji przyjęto za rządów PiS, natomiast inwestycję faktycznie zrealizowano za rządów "proniemieckiego" PO.

Zobowiązanie zwiększenia budżetu do 2% PKB wynika z samego członkostwa w NATO, więc tu rządzący nie mieli wyjścia.

Wojsko idzie siła inercji, teraz trochę sprzetu ubyło, ale przez pryzmat ostatnich 2 dekad nie bardzo widzę, aby ktoś temat traktował poważnie.

W0
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3850
0

@Panczo: nie rozmawiamy o tym, czy temat został dobrze prowadzony, ale o ciągłości decyzji. Wiadomo, że przy realizacji dowolnych rzeczy będą zdarzały się problemy - natomiast tutaj chodzi o to, że w pewnych kwestiach nie można robić nagłych zwrotów. Np. F-16 w Polsce to efekt pracy kilku rządów i strategii przyjętej w 2001 r., a nie jakichś nagłych decyzji. Taką wyrwą w ciągłości działań jest właśnie objęcie rządów przez PiS i powołanie Macierewicza na szefa MONu, który z dnia na dzień zmienił dalekiego od perfekcji Waterfalla (tworzymy cele strategiczne zaplanowane na X lat) na kompletnie niedziałającego Scruma (co kilka miesięcy pojawiała się nowa koncepcja na polską armię).

Tak jak pisałem - jednym z powodów, dla których armia się nam nie rozleciała była właśnie obecność w NATO, które "podpowiada" nam kierunki zmian. Jeśli chodzi o budżet - to rządzący mieli jak najbardziej wyjście, wystarczyło ten wymóg zignorować - jak większość państw członkowskich zresztą. Natomiast nie ulega wątpliwości, że gdyby nie długa praca kolejnych rządów to o np. bazie w Redzikowie moglibyśmy pomarzyć.

MO
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

nie żeby jakoś bardzo chwalić, ale coś jednak przez ostatnie lata było robione:

  • kraby
  • rosomaki i różne ich wersje
  • wyrzutnie rakiet Grom

wystarczy porównać czym jeżdżono w iraku (honker oblepiony blachami ze śmietnika vs rosmak który wytrzymywał RPG w afganistanie).
Ale tak to tylko część potrzeb

Marcin Marcin
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 610
0

zauważ że w mediach nie podnoszona jest kwestia starania się o posiadanie broni jądrowej (taktycznej i strategicznej) tylko na kupowanie od konkretnych państw uzbrojenia konwencjonalnego przy jednoczesnym trudnym dostępie do broni cywili

podążaj za pieniędzmi a dojdziesz do prawdy, na broni jądrowej dla Polski nie skorzystałby nikt poza nami bo przestalibyśmy pakować pieniądze w zagraniczny sprzęt a bylibyśmy realnie liczącym się graczem traktowanym na równi z innymi krajami

marcyse
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 76
0

@Haskell skąd u ciebie taka wiedza na te tematy, jak długo się tym interesujesz, jakie źródła czytasz?

MO
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
1

co do ubiegania się o dostęp do broni.
Jak że mam sporo znajomych jeszcze jak się w ASG bawiłem to wielu jest miłośników broni wszelakiej.
I tak. Broń czarnoprochowa - pełna dowolność.
Bron "normalna" - najłatwiej na licencji sportowej. Trzeba się kilka miesięcy pobawić i potem pojawić się w roku na kilku zawodach strzelniczych i raz lub dwa razy w roku rozmowa z psychologiem. Natomiast można potem mieć chyba 5 sztuk broni na chacie, gdzie kumpel miał legalnie kupione MP5 (wymagany specjalny sposób przechowywania broni).
Co więcej - w PL jako jednym z bardzo nielicznych krajów można legalnie nosić broń załadowaną. Tak nawet u USA w nie każdym stanie można.

A co do utrudniania noszenia broni - ile osób spośród waszych znajomych narzeka że w PL nie można posiadać broni i chociażby starało się o jej posiadanie?
Pamiętam jeszcze z czasów korpo - wszyscy narzekają na brak dostępu do broni, prawicowcy jaki to kraj lewicowy, jak to trudno, a na powyższe pytanie, cisza....

Haskell
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 4700
2
marcyse napisał(a):

@Haskell skąd u ciebie taka wiedza na te tematy, jak długo się tym interesujesz, jakie źródła czytasz?

Sporo słucham i czytam ludzi mądrzejszych w tym temacie ode mnie. Czytam od kilku lat blog Krzysztofa Wojczala, oprócz tego książki Bartosiaka. Oglądam "Wolski o wojnie" od początku jak się pojawił, "Gdzie zaczyna się wojsko" od kilku lat. Oprócz tego przeglądam twittera w temacie wojny na Ukrainie i czasopisma branżowe np. Wojsko i technika, Nowa technika wojskowa.

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
0
revcorey napisał(a):

Koszta zakupu są duże a trzeba jeszcze kupic dużo amunicji(stany polskiej amunicji 155mm przed wojną to parodia, o ile pamiętam rocznie produkujemy 12 tysięcy sztuk amunicji tego typu). Utrzymanie itd. Zazwyczaj koszty utrzymania w cyklu jego zycia sa paro krotnie większe od jego ceny.

Dlatego właśnie jest większy sens kupować sprzęt produkowany/montowany w Polsce, zawierający polskie wyposażenie, a nie tylko abramsy.

ZrobieDobrze napisał(a):

Nikt poważny nie mówi inaczej, niż o naddźwiękowym samolocie szkolno-treningowym (powyzej średniej w branży, ale tylko tyle)

Też uważam, że lepiej byłoby kupić poważne MiGi-29, które dobrze znamy i lubimy. Może Białoruś nam dorzuci parę gratis do kaszy i soli? ;)

RE
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Dlatego właśnie jest większy sens kupować sprzęt produkowany/montowany w Polsce, zawierający polskie wyposażenie, a nie tylko abramsy.

Polskei wyposażenie to jest ograniczone trochę termowizji, komunikacji, lufy w HSW itp. Oczywiście można próbować się wpiąć w łańcuch produkcji, powazniejsze centra serwisowe itd. Ale kupa sprzętu jest z zagranicy, polska to technologiczna pustynia. Ale tu nawet nie o to chodzi. Nie ważne że to spoloniujesz, może i nawet nieco koszt obniżysz ale nadal utrzymanie 1000 czołgów, 600 haubic, 500 himars + amunicja do tego, płace załóg, trenażery itp. to ogromne koszta w czasie. I Polska nie ma do tego ludzi, co pokazuje demografia chyba że przywrócisz pobór.

Też uważam, że lepiej byłoby kupić poważne MiGi-29, które dobrze znamy i lubimy. Może Białoruś nam dorzuci parę gratis do kaszy i soli? ;)

u wolskiego padło pytanie o np. te EF tranche 1 z UK, one mają rozsądny nalot ale to tranche 1 którego nie da sie upgradować ale względem udźwigu i zasięgu rozwalają FA-50. A dlaczego nie mastery skoro już je mamy a jakaś wersja "bojowa" istnieje.
edit:
co do masterów to wydaje isę gorsz chyb jak fa-50 no i były problemy. tak gwoli ścisłości ale to już mamy.

CZ
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2745
0

@marcyse: Po co nuke? Lepsze są bomby chemiczne masowego rażenia na które nie ma takiego tematu tabu a są gorsze bo zabijają powoli i bardziej boleśnie ;) Takie moglibyśmy mieć, ale haczyk polega na tym że potrzebujemy rakiet dalekiego zasięgu tak aby dosięgnąć Moskwy i moc wystrzelić z 1000 na raz żeby nie można było ich zestrzelić. Inaczej to lipa

Haskell
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 4700
0

Nikt nam nie sprzeda rakiet, które mogłyby dosięgnąć Moskwy, musielibyśmy je zbudować sami. Przy okazji złamalibyśmy jakieś traktaty, które Polska podpisała. Oprócz tego w tv pokazywaliby nas jako drugą Koreę Północną. Na koniec ciężko byłoby je przetestować przed użyciem. Gdzie mielibyśmy strzelać?

RE
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
1

link
nowy wolski o fa-50. I właśnie pada to też o czym tu pisałem. Co z tym EF tranche 1 z UK. Co z nim było nie tak że nasi się nie połasili? UK od dłuższego czasu szuka kupca czy to może ma być deal po wonie że ukraina je dostanie?

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.