Programista też ogrodnik, czyli nie samym kodzeniem człowiek żyje

Programista też ogrodnik, czyli nie samym kodzeniem człowiek żyje
G8
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2000
1

Tak wyglądały gunnery po posadzeniu w połowie kwietnia:
image
Niestety ten ostatni wielki liść też się nie ostał, bo przymrozek go zniszczył. Ten mały jeszcze był kilka dni temu, odkryję fizelinę za kilka dni i zobaczę jak to wygląda.

KamilAdam
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Silesia/Marki
  • Postów: 5672
0

I znów zamawianie jajek biedronek nie wyszło. Wykluły się w drodze. I nie wiadomo czy poczta zawiniła, bo to przetrzymała czy dlatego że nadawca nie wpisał pełnego adresu. Czy że wysłali przed weekendem i przeleżało na poczcie

BTW nie rozumiem jak coś tak delikatnego (ze wzgłedu na czas dostawy) można wysyłac normalną pocztą

A po co komu biedronki? Możecie zapytać. Najlepszy naturalny środek na mszyce. A jajka rozkłada się prościej niż larwy

sehanine
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Poznań
  • Postów: 525
4

Pąkom wisterii udało się nie zmarznąć, choć dużo nie brakowało. Obok kwitnie złotokap, no i zaczynają kwitnąć irysy, te miniaturowe na pierwszy ogień.

20230513_193024.jpg

20230513_192751.jpg

20230513_104501.jpg

20230513_104405.jpg

20230512_163513.jpg

WhiteLightning
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3316
4

U mnie odgracanie ogrodu po wymianie dachu. W czwartek napakowalem cala przyczepke stara wata ociepleniowa (nie wiem czy szklana czy inna, ale dziadostwo straszne, wspolczuje ludziom ktorzy przy tym pracuja). W piatek dzwonie do przedsiebiorstwa od smieci zapytac gdzie to mozna wywiezc i ZONG, trzeba znalezc prywatna firme ktora sie tym zajmuje. Znalazlem, pierwszy minus 2zl/kg, 2gi trzeba wczesniej termin ustalic, wiec dopiero we wtorek zawioze, 3ci -> wymagaja zeby wata byla zapakowana do workow, wiec musialem cale to cholerstwo rozladowac z przyczepki do workow i zaladowac jeszcze raz. Pozniej zostanie jeszcze skalniak z papy do uprzatniecia.

A potem sie dziwic ze ludzie smieci do lasu wyrzucaja.

G8
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2000
3

Gunnery rosną coraz szybciej:
image

G8
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2000
4

Gunnery już wypuszczają kolejne liście:
image

Bataty już zaczynają się rozrastać:
image
image
Dynie piżmowe już szaleją, chyba trzeba będzie to ucinać bo zabraknie miejsca:
image
image

G8
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2000
2

Gunnery rosną i wyglądają coraz lepiej:

image
image

Bataty też się zaczynają zagęszczać:
image
image
image

Arbuzy również niczego sobie:
image
image

No i dynie - mutanty, ogromne (dynia piżmowa):
image
image

sehanine
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Poznań
  • Postów: 525
3

Coś jadalnego:

20230611_154441.jpg

Coś pachnącego:

20230710_184341.jpg

20230705_184850.jpg

Coś bzykającego:

20230710_185153.jpg

G8
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2000
3

Tak wygląda arbuzowisko:
image
Owoce też już są:
image
Bataty wyglądają jak zwykle o tej porze roku:
image
image

markone_dev
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 832
0

Tak wygląda arbuzowisko:

Mega. Jakieś sprawdzone porady jak zacząć?

P.S. Ale te cebule to jakieś biedne, połamane :P

G8
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2000
0
markone_dev napisał(a):

Jakieś sprawdzone porady jak zacząć?

Ja zacząłem tak, że wsadziłem nasiona do ziemi i podlewałem 🙂 wybrać jak najbardziej nasłonecznione miejsce

WhiteLightning
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3316
0

Jak myslicie, dalo by toto rade na slimaki? (zwykle posypanie sola albo spryskanie octem dziala, ale jest niewygodne przy duzej skali)

KamilAdam
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Silesia/Marki
  • Postów: 5672
1
WhiteLightning napisał(a):

(zwykle posypanie sola albo spryskanie octem dziala, ale jest niewygodne przy duzej skali)

A to nie jest tak że jak zasolisz za bardzo to nic nie wyrośnie? Jak próbowaliśmy octem na mszyce to prawie ubiliśmy porzeczkę i teraz używamy normalną chemię na mszyce jak normalni ludzie.

G8
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2000
0
WhiteLightning napisał(a):

Jak myslicie, dalo by toto rade na slimaki? (zwykle posypanie sola albo spryskanie octem dziala, ale jest niewygodne przy duzej skali)

Jedyny znany mi skuteczny środek to niebieskie granulki. To naprawdę działa, wszystko inne nie.

sehanine
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Poznań
  • Postów: 525
1

U mnie kury nauczyły się żreć ślimaki. Do warzywniaka wpadają już nie po to, żeby drapać, ale żeby obczaić miejscówki z mięskiem. Pod wszystkie liście kapusty potrafią zajrzeć, a dobry jest każdy, który nie zdąży uciec. Winniczki na jeden mlask, a z nagusami się ganiają. Podobno jeszcze kaczki biegusy uwielbiają, ale niestety mam za mały kurnik na kaczuchy :(

loza_prowizoryczna
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1628
0
WhiteLightning napisał(a):

Jak myslicie, dalo by toto rade na slimaki? (zwykle posypanie sola albo spryskanie octem dziala, ale jest niewygodne przy duzej skali)

Barbarzyństwo. Tylko broń B. Szerokie pole rażenia, wysoka selektywność, w miarę rozsądne koszta produkcji i utrzymania.

KamilAdam
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Silesia/Marki
  • Postów: 5672
4

screenshot-20230822155743.png

Na szczęście żona posadziła cukinie i je zbiera się co trzeci dzień. Na szczęście tylko jak się regularnie nawozi od początku sezonu. Więc może w przyszłym sezonie objemy się cukinią do obrzydzenia :P

markone_dev
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 832
8

U mnie pierwsze arbuzy i buraczki :D

screenshot-20230822224346.png

G8
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2000
1

Zaprawdę powiadam wam, arbuzy obrodziły w tym roku wyjątkowo obficie, a to tylko część plonu:

screenshot-20230904174325.png

RJ
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 496
0

Ja też już pomidorki zebrałem 🤣

G8
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2000
1

@sehanine: proszę bardzo, dziś padło na wersję żółtą:
screenshot-20230905190906.png
Soczysty, słodki, smaczny, ekologiczny:
screenshot-20230905191008.png
Czerwone też posiadam, z zewnątrz nie do odróżnienia.

loza_prowizoryczna
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1628
0

Jeśli wam dobrze pole obrodziło i wciąż nie macie pracy w IT - nie martwcie się, partia przygotowała wam propozycję na trudne lata.
https://twitter.com/pisorgpl/status/1699286311889211568

G8
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2000
1

Zaraza przetrzebiła mi dynie piżmowe na koniec sezonu niestety i teraz tak to wygląda:
image
Co nie znaczy, że nic się nie udało, bo sporo zacnych okazów:
image
image
image
Ogólnie można być zadowolonym, trochę tego będzie.

Gunnera (liście mają około metra średnicy):
image

KamilAdam
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Silesia/Marki
  • Postów: 5672
1

Czemu nikt mi nie powiedział że rokitnik jest jak dzika róża?

  • ma kwaśne owoce których nikt nie chce jeść - to dobrze
  • ma ciernie/kolce więc ptaki mogą się chować - to dobrze
  • rozprzestrzenia się z odrostów na odległość metra zajmując cały teren - to źle

więc w najbliższym czasie czeka mnie usunięcie 4 krzewów rokitnika :D

G8
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2000
1

Więc co? Można chyba ogłosić koniec sezonu. W niedzielę jeszcze zbiorę ostatnie pomidory i papryki, zaczekam do przyszłego tygodnia aż gunnerom zmarzną liście (będzie -3) a potem gdy przyjdzie całodobowy mróz trzeba będzie je okryć na zimę no i sezon zakończony.

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
1

Właśnie, bananowca trzeba zabrać z balkonu.

G8
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2000
0

Po co, we Wrocławiu chyba dalej lato trwa. Teraz np masz o 10 stopni cieplej niż ja.

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
0

To prawda, jest zdecydowanie za ciepło jak na październik, ale takie około 10 stopni w nocy dla banana jednak może być zbyt zimno.

G8
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2000
1

Ja na zewnątrz mam w doniczce rozmaryna i palmę (teoretycznie) mrozoodporną, jedno i drugie nie boi się zimna i wytrzymuje nocne przymrozki, więc jeszcze sobie postoją. Bananowiec faktycznie może być bardziej wrażliwy

G8
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2000
0

Temperatura już kilka razy osiągnęła 0 stopni, raz nawet trochę sypnęło śniegiem, ale gunnera dalej trwa jak gdyby nigdy nic, spodziewałem się że padnie już dawno a jednak nie:
image

image

Palma też w dobrej kondycji, ale to akurat zgodnie z przewidywaniami:
image
Tu zastanawiam się, czy nie posadzić jej normalnie do gruntu, ale obawiam się, że długotrwałych mrozów rzędu -10 i niżej mogłaby jednak nie przetrzymać.

Gdybym mieszkał na Śląsku to bym się nawet nie zastanawiał, spokojnie taka palma mogłaby rosnąć w ogrodzie.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.