@smieszekheheszek
Pisałem na ten temat już jakiś czas temu.
Rosja nie ogłosiła żadnej kolejnej mobilizacji poza tą częściową ogłoszoną w zeszłym roku.
Natomiast w Rosji zmieniono na piczątku tego roku przepisy m.in. dotyczące zmiany wieku poborowych oraz wprowadzenia elektronicznych wezwań do wojska, w tym nowych sankcji za uchylanie się.
To sygnalizuje, że Rosja nadal będzie mobilizować do wojska, ale zamierza to robić w ramach poboru i/oraz po cichu bez ogłaszania kolejnej moblizacji. Teraz rosjanie będą dostawać wezwania bezpośrednio w aplikacji do tego celu, żeby nie móc unikać odebrania korespondencji lub wyjechać przed powołaniem. Dodatkowo nie będzie wiadomo ile osób otrzymało wezwania i z którego obwodu są.
Co do liczebności to nie wiadomo na 100%. Natomiast z tego co wiadomo po stronie Rosji to cały czas jest około 200-300 tysięcy żołnierzy którzy walczą lub okupują zajęte tereny. Natomiast po stronie Ukrainy jest około milion żołnierzy, z których do 70% to ludzie przeszkoleni i wyposażeni w sprzęt w ciągu ostatniego roku.
Przykładowo te zdjęcie zniszczonego zachodniego sprzętu ujawniły, że siły zaangażowane w obecną fazę ukraińskiej ofensywy stanowią siły przeszkolone w Polsce i w Niemczech w ciągu ostatnich 3 miesięcy.
Nie ma natomiast zdjęć żadnych doświadczonych oddziałów co sugeruje, że nie uczestniczą w tej chwili w prowadzonej ofensywie lub działaniach, ponieważ madal nie wiadomo czy ofensywa ruszyła i które kierunki są celem ofensywy. To co działo się w ciągu ostatniego tygodnia to mogą być kierunki pomocnicze lub tzw. rozpoznanie w boju.