Wojna na Ukrainie

Wątek przeniesiony 2022-03-11 22:33 z Flame przez flowCRANE.

Aventus
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: UK
  • Postów: 2235
0

@Haskell: z tego co widać był nadal aktywnie wykorzystywany przez propagandę białoruską. Można sobie gdybać, ale najmniej wierzę w to że to właśnie służby białoruskie albo rosyjskie go wykończyły. Prędzej sam nie wytrzymał psychicznie, albo pomogły mu w tym nasze służby, czego wcale nie krytykuję.

HA
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1019
3

Nie sądzę aby polskie służby ryzykowały swoich agentów aby zgładzić człowieka, który dla naszej opinii publicznej był klaunem i zdrajcą. Jeśli to co o nim pisano jest prawdą (a zakładam, że jest) to po prostu był to prosty chłopak z problemami. Pewnie sobie ubzdurał, ze będzie bohaterem na Białorusi i Łukaszenko go ozłoci, a z tego co z kolei swego czasu pisał Witold Jurasz (polecam śledzenie tego pana bo ma ciekawe przemyślenia na temat wschodu) to Łukaszenko raczej takie osoby intensywnie eksploatuje a potem przyznaje im co najwyżej jakieś głodowe świadczenie, które nawet jak na Białoruskie warunki oznacza wegetację. Pewnie chłopak zderzył wyobrażenia z rzeczywistością i zrobił co zrobił.

Oczywiście udziału służb nie można wykluczyć, a agenturę na Baiłorusi zapewne mamy sporą, ale sensu w tym nie widzę.

Aventus
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: UK
  • Postów: 2235
0

Ja sens jego potencjalnego zlikwidowania przez nasze służby widzę, bo facet twierdził że codziennie brał udział w zabijaniu uchodźców na granicy. Biorąc pod uwagę jak nachalna jest propaganda w Rosji i Białorusi, i że trwa wojna informacujna, to takie oskarżenia przez "naocznego świadka" to duża sprawa dla łykających to ludzi na wschodzie.

piotrpo
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3338
1

Nie sądzę, żeby ktokolwiek w PL przejmował się jakimś świrem. Albo faktycznie popełnił samobójstwo, albo przestał być użyteczny i postanowili go zniknąć z radaru, albo za chwilę będziemy mieli aferę jak to dzielna milicja Łukaszenki odkryje rzekomy polski spisek i spróbują rozkręcić aferę z morderstwem na zlecenie polskiego rządu.

piotrpo
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3338
3

Wrzucam tutaj głównie artykuły o lotnictwie i ekonomii (takie wykształcenie i branża), warto posłuchać jak widzi perspektywy rosyjskiej gospodarki ich ekonomistka:

randomize111
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 137
Aventus
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: UK
  • Postów: 2235
1

Potwierdzają się doniesienia że Rosja ściąga wojska również z Osetii. Na marginesie, niedawno ktoś (nie pamiętam kto) stwierdził pod jednym z moich postów że Rosja nie ma niedoborów. Tymczasem to już kolejny region z którego Rosja ściąga dodatkowe wsparcie i "siły sojusznicze" (obok Czeczeni, Armenii, Syrii i rosyjskiego dalekiego wschodu).

https://twitter.com/chambersharold8/status/1504485646026506241
https://twitter.com/NotWoofers/status/1504540843436384261

TS
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 866
0

Ponoć te cloudy, które miały być zawieszone w Rosji, czyli AWS, Azure i GCP są tylko zablokowane do rejestracji dla nowych użytkowników z Rosji, istniejący mogą normalnie korzystać. Jeżeli tak wyglądają te sankcje to ja już nie mam złudzeń.

Budzisz w jednym wywiadzie mówił, że prędzej czy później dołączymy do wojny kinetycznej bo właściwie wszystkie scenariusze zakładają, że Rosja nie odpuści Polsce zaangażowania w ten konflikt. Powstaje w takim razie pytanie, czy nie powinniśmy dołączyć jeszcze w czasie tej wojny czy czekamy kilka lat zanim Rosja zmodernizuje armię? Drugie pytanie to czy nie lepiej wybrać teren Ukrainy na miejsce takiej wojny, żeby kacapy nie rozwalały naszych dróg?

Jeszcze kończąc wątek zniszczonej infrastruktury na Ukrainie przypomina się mit zbitej szyby. Niektórym się wydaje, że jeżeli zbijesz szybę to napędzisz gospodarkę bo zatrudnisz szklarza, jakiegoś robotnika, który wstawi szybę, może kierowcę i tak dalej. Nie zapominajmy, że Ukraina będzie musiała zwrócić pożyczone pieniądze na odbudowę. A gdyby nie wojna to mogliby inwestować w cokolwiek innego, np. loty w kosmos. A tak będą musieli wydawać na drogi, szpitale, wyburzanie uszkodzonych i budowę nowych blokowisk. Rosja w zasadzie nie ponosi żadnych strat, poza brakiem Maca i Instagrama.

WeiXiao
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 5238
0

@twoj_stary_pijany:

Powstaje w takim razie pytanie, czy nie powinniśmy dołączyć jeszcze w czasie tej wojny czy czekamy kilka lat zanim Rosja zmodernizuje armię?

może za ten czas Putin umrze :P

renderme
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1521
1

postuluje zmiane tytulu na „wojna w ukrainie”

SA
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1452
0
renderme napisał(a):

postuluje zmiane tytulu na „wojna w ukrainie”

A po co ta nowomowa?

HA
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1019
7

Z ciekawych analiz długoterminowych ostatnio spotkałem się ze stwierdzeniem, że Rosja będzie miała ogromny problem ze zbrojącą się Europą. Faktycznie jeśli Europa faktycznie postanowi przeznaczać 2% PKB to przy różnicy potencjałów ekonomicznych (sama Polska ma 1/3 rosyjskiego PKB) zmusi to Rosję do utrzymania wydatków zbrojeniowych na poziomie dewastującym gospodarkę. Już teraz, Rosja wydawała 4% PKB na zbrojenia (jeszcze przed nowymi sankcjami), więc teraz nawet zakładając zdjęcie sankcji wydatki musiałyby być na poziomie 6-8%. Jak dołożymy do tego spadek PKB, odchodzenie Europy od Rosyjskich surowców energetycznych itp to Rosja albo odpuści wyścig zbrojeń albo będzie miała strukturę budżetu jak Korea Północna.

ML
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 869
2
twoj_stary_pijany napisał(a):

Powstaje w takim razie pytanie, czy nie powinniśmy dołączyć jeszcze w czasie tej wojny czy czekamy kilka lat zanim Rosja zmodernizuje armię?

Bardzo dobre pytanie. Teraz jest czas, jest okazja do tego żeby przytemperować te ruskie zwierzęta. Widać co to za armia, z pancerzem z wytłaczanek. Zniszczyć co się da i zagłodzić sankcjami. Do tego jednak trzeba jaj a tego niestety brakuje.
Pozostaje jeszcze kwestia ataku nuklearnego ze strony tego psychola, to powinny być jedyny czynnik który to hamuje, a nie ropa i kasa, która dla niemców jest więcej warta niż życie i honor.

neves
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Kraków
  • Postów: 1114
3

Wygląda na to że Rosja nie ma problemów z wypłacalnością, wczoraj uregulowała 117 mln USD odsetek od długu denominowanego w dolarze. I wbrew zapowiedzią, użyła do tego dolarów a nie rubli. 4 kwietnia mają do zapłaty 2 miliardy, więc będzie znacznie ciekawiej.

piotrpo
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3338
3
twoj_stary_pijany napisał(a):

Ponoć te cloudy, które miały być zawieszone w Rosji, czyli AWS, Azure i GCP są tylko zablokowane do rejestracji dla nowych użytkowników z Rosji, istniejący mogą normalnie korzystać. Jeżeli tak wyglądają te sankcje to ja już nie mam złudzeń.

Dostępność usług chmurowych od początku była opisywana jako brak zawierania nowych umów. To co jest utrzymywane trzeba jeszcze opłacić, a nie będzie to łatwe.

Budzisz w jednym wywiadzie mówił, że prędzej czy później dołączymy do wojny kinetycznej bo właściwie wszystkie scenariusze zakładają, że Rosja nie odpuści Polsce zaangażowania w ten konflikt. Powstaje w takim razie pytanie, czy nie powinniśmy dołączyć jeszcze w czasie tej wojny czy czekamy kilka lat zanim Rosja zmodernizuje armię? Drugie pytanie to czy nie lepiej wybrać teren Ukrainy na miejsce takiej wojny, żeby kacapy nie rozwalały naszych dróg?

Nie wiem skąd bierze się ta animizacja państw, czy innych organizacji. Państwa nie mają emocji i poczucia krzywdy. Uczucia mają głównie obywatele, czasami przywódcy. Osobiście nie sądzę, żeby Putin napadł na Ukrainę "bo się zdenerwował". Mimo wszystko to przez wiele lat rosyjska polityka charakteryzowała się przerażającą wręcz racjonalnością. Zaangażowanie PL w konflikt nie ma znaczenia dla przyszłych relacji pomiędzy PL i RU. Albo będzie się opłacało nas napaść, albo nie będzie się opłacało.

Jeszcze kończąc wątek zniszczonej infrastruktury na Ukrainie przypomina się mit zbitej szyby. Niektórym się wydaje, że jeżeli zbijesz szybę to napędzisz gospodarkę bo zatrudnisz szklarza, jakiegoś robotnika, który wstawi szybę, może kierowcę i tak dalej. Nie zapominajmy, że Ukraina będzie musiała zwrócić pożyczone pieniądze na odbudowę. A gdyby nie wojna to mogliby inwestować w cokolwiek innego, np. loty w kosmos. A tak będą musieli wydawać na drogi, szpitale, wyburzanie uszkodzonych i budowę nowych blokowisk. Rosja w zasadzie nie ponosi żadnych strat, poza brakiem Maca i Instagrama.

Straty po stronie Ukraińskiej to straty. Dotyczą nie tylko infrastruktury, ale też ludzi, utraconych zysków, zaburzeń gospodarczych. Te 2 miliony, które wyjechały, to przecież nie są wyłącznie bezrobotni. Kapitał też będzie bardzo ostrożnie podchodził do inwestowania na tym terytorium. Natomiast wybitnie nie doceniasz skuteczności sankcji widząc tylko pierwsze efekty w postaci zniknięcia rosyjskich inluencerek z Instagrama. Jeżeli stracisz pracę, to moment kiedy komornik wywali cię z mieszkania nastąpi po jakimś czasie, bo masz zapasy gotówki, bank musi się zorientować i rozpocząć swoje działania itd. Podobnie jest w tej chwili z gospodarką Rosji. Ludzie mają zapasy gotówki, firmy zapasy materiałów, jakieś umowy są w trakcie realizacji. To się skończy, a wtedy nastąpi totalna rozpierducha. Jeżeli myślisz inaczej, zainwestuj w ruble...

wiewiorek
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
1

Konflikt zbliża się do naszych granic coraz szybciej, już pierwsza gazeta w rosji napisała, że Polska to hiena europy i że należy ją zaatakować, pojawiają się sondaże w rosji gdzie duża część społeczeństwa jest za zrzuceniem na nas bomby atomowej.

renderme
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1521
7
wiewiorek napisał(a):

Konflikt zbliża się do naszych granic coraz szybciej, już pierwsza gazeta w rosji napisała, że Polska to hiena europy i że należy ją zaatakować, pojawiają się sondaże w rosji gdzie duża część społeczeństwa jest za zrzuceniem na nas bomby atomowej.

Pewnie, pewnie. Juz zrzucają, już patrzę za okno. Zaraz nam jeszcze onuce podrzucą.
Putin podobno nawet robi czołgi bez kierownicy ustawione w stronę warszawy, a USA sobie chętnie odpusci wpływa w europie i pozwoli rosji wszystko zająć razem z teksasem i alabama, bo przeciez rosja to az 150M mieszkańców, głównie zapijaczonych, biednych i niedokształconych, wiec czemu mieliby nie podbić całego świata?

W rama protestu wyrzucę całą elektronikę wyprodukowaną w rosji...

piotrpo
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3338
3
renderme napisał(a):

W rama protestu wyrzucę całą elektronikę wyprodukowaną w rosji...

Myślę, że poruszyłeś całkiem ciekawy temat. Ogólnie, popularną, oddolną formą nacisku jest bojkot towarów z nielubianego kraju. Tutaj powstaje pewien problem, bo poza jakimiś drobiazgami typu szampon (jeszcze) produkowany w RU, czy batonikami Mars i orzeszkami piniowymi nie za bardzo jest jak to robić w sytuacji kiedy:

  • nie mogę wybrać jakie paliwo tankuję

  • na prostytutki nie chodzę

  • kawioru nie jem, wódki też nie pijam

    Pozostanie zrezygnować z orzeszków.

several
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
6

już pierwsza gazeta w rosji napisała, że Polska to hiena europy i że należy ją zaatakować, pojawiają się sondaże w rosji gdzie duża część społeczeństwa jest za zrzuceniem na nas bomby atomowej

Pierwsza? To sprawdź jak nazywali nas przed wojną. Odkąd jesteśmy w EU to jesteśmy dla nich zdrajcami, bo wcześniej przecież tak się przyjaźniliśmy. Nie wiem jak mam też skomentować sugerowanie się sondażami z kraju gdzie nie ma wolności słowa i panuje powszechna indoktrynacja. Zrobią sondaż w Korei Północnej to pewnie wyjdzie tak samo, mimo, że pewnie nie wiedzą gdzie Polska leży.

Putler nas zaatakuje jeśli będzie mógł i będzie mógł coś na tym zyskać. Sondaże, niesnaski, uściski rąk nie mają znaczenia. Tak więc pytanie, czy może skoro jego modernizowana od dwuedziestu lat armia nie może sobie poradzić z Ukrainą, i co na tym zyska?

Aventus
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: UK
  • Postów: 2235
2

Putin dzisiaj na stadionie w Moskwie do Rosjan (moje tłumaczenie z angielskiego):

Uwolnienie ludzi od ludobójstwa to powód, motyw i nasz cel militarnej operacji którą zaczęliśmy w Donbasie i Ukrainie (...) Nie ma większej miłości niż oddać życie za życie przyjaciół.

piotrpo
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3338
4
Aventus napisał(a):

Putin dzisiaj na stadionie w Moskwie do Rosjan (moje tłumaczenie z angielskiego):

Uwolnienie ludzi od ludobójstwa to powód, motyw i nasz cel militarnej operacji którą zaczęliśmy w Donbasie i Ukrainie (...) Nie ma większej miłości niż oddać życie za życie przyjaciół.

Lord Farquaad powiedział:

Wielu z was zginie, ale to poświęcenie na które jestem gotów.

wiewiorek
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

2 dni temu mowili o prawdopodobnej wizycie bidena w polsce i od tego czasu cisza, bedzie on czy nie bedzie? Ja bym sie poczul duzo bezpieczniej jakby przyjechal do nas 25. jako do jedynego kraju w europie oczywiscie poza tym krajem gdzie bedzie spotkanie nato 24. marca. Mysle, ze wiele osob rowniez w polsce by poczulo jakies uspokojenie, w tym ukraincy.

TS
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 866
1

Nie wiem skąd bierze się ta animizacja państw, czy innych organizacji. Państwa nie mają emocji i poczucia krzywdy. Uczucia mają głównie obywatele, czasami przywódcy. Osobiście nie sądzę, żeby Putin napadł na Ukrainę "bo się zdenerwował". Mimo wszystko to przez wiele lat rosyjska polityka charakteryzowała się przerażającą wręcz racjonalnością. Zaangażowanie PL w konflikt nie ma znaczenia dla przyszłych relacji pomiędzy PL i RU. Albo będzie się opłacało nas napaść, albo nie będzie się opłacało.
...
Straty po stronie Ukraińskiej to straty. Dotyczą nie tylko infrastruktury, ale też ludzi, utraconych zysków, zaburzeń gospodarczych. Te 2 miliony, które wyjechały, to przecież nie są wyłącznie bezrobotni. Kapitał też będzie bardzo ostrożnie podchodził do inwestowania na tym terytorium. Natomiast wybitnie nie doceniasz skuteczności sankcji widząc tylko pierwsze efekty w postaci zniknięcia rosyjskich inluencerek z Instagrama.

@piotrpo: to nie jest animizacja Rosji, tylko coś co właśnie nazwałeś "przerażającą racjonalnością". 20 lat temu nie rozumiałem dlaczego starsze pokolenie Polaków tak hejtuje kacapów, uważałem, że piszemy nowy rozdział i sam poddawałem się tej retoryce, że Rosjanie to są bracia. Dzisiaj uważam, że każde użycie słowa "brat", szczególnie przez nich, jest wręcz agresją. Rosjanie nazywają tak państwa, które uważają za swoich wasali. Na Ukraińców mówią "młodsi bracia" pomimo tego, że Moskwa jest młodszym państwem od Kijowa. Czasami tak samo mówią na Polaków. Rosjanie uważają, że państwa, które nie są w pełni niepodległe nie są partnerami do rozmów. Oni uważają, że Polska podlega pod strefę wpływów USA i oni o nas rozmawiają z USA, a nie z nami. Analogicznie Putin nie chce rozmawiać z Zeleńskim.

Uważasz, że tylko Putin i oligarchowie reprezentują takie emocje i mylnie utożsamiam Rosję tylko z władzą tego państwa? Na youtube jest taki podróżnik Michał Pater, z wykształcenia historyk, który zwiedził stopem kilkukrotnie całą Rosję i wypił z Rosjanami niejedną flaszkę. Nie będę się rozwodził czy ktoś lubi Patera. Rzeczą, która powtarzała się wielokrotnie na jego filmach był sposób myślenia Rosjan. Ci wieśniacy z którymi Pater pił wódkę często schodzili na politykę i zawsze kiedy tak się działo, wychodził ich sposób myślenia. Oni uważają, że w 39 roku nas oswobadzali. Moi koledzy z Ukrainy też potwierdzają ich sposób myślenia.

Wczoraj u Zychowicza była na kanale Barbara Włodarczyk, dziennikarka, ona również potwierdza to jaki mindset mają Rosjanie. Dla nich cierpienie jest elementem kulturowym. Oni uważają, że są ofiarami agresji USA i czekają na swój moment. Rosjanie z zachodnim myśleniem, których bezpośrednio dotkną sankcje to jest może 30%. Zdecydowana większość Rosjan to są ludzie z kompletnym zanikiem potrzeb i myśleniem jak fanatycy religijni.

Sankcje gospodarcze w głównej mierze polegają na groźbie. Strach jest w stanie wyrządzić większą szkodę gospodarce niż sama sankcja. Z tym, że Rosjanie nie boją się tych sankcji bo co niby zlicytuje ten komornik? Szopę z wychodkiem na zewnątrz? Nie pokonasz fanatyka religijnego argumentami o opłacalności ekonomicznej bo oni mają zupełnie inną piramidę potrzeb. Właśnie z tego powodu sankcje powinny być jeszcze bardziej drastyczne.

W tym momencie wydaje nam się absurdalne to, że mogą grozić NATO i wydaje nam się, że Europa jest spójna. Ale przecież jeżeli doprowadzimy do takiej sytuacji w której Rosja będzie w stanie nam grozić to sytuacja może się wymknąć spod kontroli. Kto wie czy Niemcy nie postanowią nas sprzedać? Geopolityka jest jak gra w pokera, lepiej unikać gdy trudnymi kartami. USA nigdy nie prowadzi wojny na swoim terenie bo unika trudnej ręki do rozegrania. USA może się opłacać poświęcenie Polski, żeby później skończyć podmęczonego rywala. Dla nas sytuacja w której będziemy ryzykować wojnę na naszym terenie to będzie zdecydowania trudna ręka do rozgrywania. Trudniejsza niż sytuacja w której rozpatrujemy naszą interwencję na terytorium Ukrainy.

Co do opłacalności, nie łudźmy się. Rosja nie zapłaci za zniszczenie Ukrainy. Jedyny sposób, żeby im kazać za to zapłacić jest upokorzenie ekonomiczne. Trzeba doprowadzić do takiej obniżki cen surowców, żeby ich budżet zmniejszył się o 50%. Wtedy zapłacą za zniszczenia. Powinniśmy też wykorzystać moment, żeby wymknąć się Niemcom i zacząć budować elektrownie atomowe.

Aventus
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: UK
  • Postów: 2235
2

Odpowiedź kanadyjskiego przedstawicielstwa przy ONZ na list Rosji dotyczący planowanego zgromadzenia ogólnego ONZ w sprawie sytuacji humanitarnej w Ukrainie. "Odpowiedź" to elementy edytowania na czerwono :)

screenshot-20220318203543.png
screenshot-20220318203555.png
screenshot-20220318203605.png

Haskell
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 4700
1

Kanclerz Niemiec już wyjaśnił sytuację

Jest absolutnie niedopuszczalne, gdy ludzie, którzy pochodzą z Rosji, są obrażani, obrażani lub atakowani fizycznie. Bo to jest wojna Putina. Tylko on jest za to odpowiedzialny.

https://twitter.com/Bundeskanzler/status/1504507511281442819

Napisał to w dniu, kiedy cały stadion ludzi świętował mordowanie małych dzieci na Ukrainie. Ignorant? Nie, on tylko zakomunikował, że nie można karać "niewinnych" Rosjan. Zatem kolejne sankcje, albo zakaz importu surowców są już niepotrzebne, bo ucierpią "niewinni" Rosjanie. Dozbrajanie Ukraińców również jest niepotrzebne, bo mogliby przecież wtedy zabić jakiegoś "niewinnego" Rosjanina, który przyjechał do nich na wycieczkę czołgiem...

piotrpo
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3338
2
twoj_stary_pijany napisał(a):

Uważasz, że tylko Putin i oligarchowie reprezentują takie emocje i mylnie utożsamiam Rosję tylko z władzą tego państwa?

Nie, uważam, że emocje motłochu są umiejętnie sterowane przy wykorzystaniu resentymentów.

Wczoraj u Zychowicza była na kanale Barbara Włodarczyk, dziennikarka, ona również potwierdza to jaki mindset mają Rosjanie. Dla nich cierpienie jest elementem kulturowym. Oni uważają, że są ofiarami agresji USA i czekają na swój moment.

To akurat prawda. Rosja zawsze była biedna. Bogactwo zawsze ograniczało się tam do elit blisko władzy. To co stanowiło "ducha" Rosji, to jakieś tam poczucie narodowej dumy oparte na półprawdach i mitach. Zwycięstwo nad faszyzmem, jakaś tam duma z komunizmu (który akurat zmienił życie w Rosji/ZSRR na plus), wreszcie czas ZSRR, kiedy byli faktycznym mocarstwem i chociaż nie wzbudzali szacunku, to chociaż strach.

Rosjanie z zachodnim myśleniem, których bezpośrednio dotkną sankcje to jest może 30%. Zdecydowana większość Rosjan to są ludzie z kompletnym zanikiem potrzeb i myśleniem jak fanatycy religijni.

Tu się nie zgadzam. Załóżmy, że gospodarka Rosji zostanie cofnięta do lat 90. Państwo nie było wtedy w stanie regulować swoich podstawowych zobowiązań: emerytur, pensji dla armii i strefy budżetowej. Utrudniony był dostęp do podstawowych usług jak służba zdrowia, czy edukacja. Funkcje policji i sądownictwa w dużej części (za "skromną opłatą), przejęła mafia.

Sankcje gospodarcze w głównej mierze polegają na groźbie. Strach jest w stanie wyrządzić większą szkodę gospodarce niż sama sankcja. Z tym, że Rosjanie nie boją się tych sankcji bo co niby zlicytuje ten komornik? Szopę z wychodkiem na zewnątrz? Nie pokonasz fanatyka religijnego argumentami o opłacalności ekonomicznej bo oni mają zupełnie inną piramidę potrzeb. Właśnie z tego powodu sankcje powinny być jeszcze bardziej drastyczne.

Nie do końca. Te sankcje są zorientowane na rozbicie rosyjskiej gospodarki. Z półek znikają produkty spożywcze, ze sklepów cokolwiek, co ma w miarę stałą wartość, rosną ceny. Zaspokojenie podstawowych potrzeb (potrzeby fizjologiczne, bezpieczeństwo) jest wspólne dla wszystkich.

W tym momencie wydaje nam się absurdalne to, że mogą grozić NATO i wydaje nam się, że Europa jest spójna. Ale przecież jeżeli doprowadzimy do takiej sytuacji w której Rosja będzie w stanie nam grozić to sytuacja może się wymknąć spod kontroli.

Oczywiście, przecież pisałem, że jeżeli Rosja będzie w stanie wykorzystać jakiś środek do realizacji swoich interesów i uzna, że to się jej opłaca, to to zrobi.

Kto wie czy Niemcy nie postanowią nas sprzedać? Geopolityka jest jak gra w pokera, lepiej unikać gdy trudnymi kartami. USA nigdy nie prowadzi wojny na swoim terenie bo unika trudnej ręki do rozegrania. USA może się opłacać poświęcenie Polski, żeby później skończyć podmęczonego rywala.

To akurat gdybanie. W tej chwili tak się nie stanie. Oczywiście warto sobie uzmysłowić, że im dalej jesteśmy od UE i NATO, zarówno w sensie powiązań gospodarczych, jak i wartości, tym tai scenariusz ma większe szanse się ziścić.

Dla nas sytuacja w której będziemy ryzykować wojnę na naszym terenie to będzie zdecydowania trudna ręka do rozgrywania. Trudniejsza niż sytuacja w której rozpatrujemy naszą interwencję na terytorium Ukrainy.

Oczywiście. Tylko to akurat rzecz trudna do zmiany (chociaż nie niemożliwa). Jesteśmy krajem granicznym NATO i niezależnie od tego, czy otrzymamy wsparcie sojusznicze ewentualna wojna będzie się toczyć na naszym terenie.

Co do opłacalności, nie łudźmy się. Rosja nie zapłaci za zniszczenie Ukrainy. Jedyny sposób, żeby im kazać za to zapłacić jest upokorzenie ekonomiczne. Trzeba doprowadzić do takiej obniżki cen surowców, żeby ich budżet zmniejszył się o 50%. Wtedy zapłacą za zniszczenia. Powinniśmy też wykorzystać moment, żeby wymknąć się Niemcom i zacząć budować elektrownie atomowe.

Moim zdaniem nie chodzi o upokorzenie ekonomiczne, tylko fizyczne zniszczenie gospodarki. Powód jest prosty - zbrojenia i wojny kosztują. Dodatkowo poniżenie Rosji, które aktualnie ma miejsce będzie bardzo bolesne. Nie chodzi jedynie o gospodarkę, bo to jeszcze byliby w stanie jakoś przełknąć. Bardzo istotne jest, że Rosja została, lub zostanie poniżona na wielu płaszczyznach, w szczególności tych, które budują rosyjską dumę narodową. Armia, sprawczość na arenie międzynarodowej, nawet ci oligarchowie to były powody do dumy i ośrodki krystalizacji ich tożsamości narodowej. Jeżeli wojna na Ukrainie potoczy się dalej w tym samym kierunku, to najbardziej bolesne będą nie braki papieru toaletowego, ale poczucie przegranej i bycia skarconym jak niemające nic do powiedzenia dziecko. Putin jest w stanie przeżyć bez najmniejszego problemu sankcje zachodu. Nie jest w stanie przeżyć upadku Rosji jako globalnego imperium.

W sumie, to zgadzam się z tym co piszesz w większości punktów. To w czym się nie zgadzam, to "nie ma co denerwować Rosji". Pomijając mało pociągającą wizję stania się członkiem Wspólnoty Niepodległych Państw wszystko inne denerwuje Rosję. Nie ma znaczenia jak bardzo.

ToTomki
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1370
6

Zastanawia mnie skąd w XXI wieku przyzwolenie, by ot tak na pełnej k*rwie jakiś kraj może się wpieprzyć w inny kraj, bombardować całe miasta, walić w obiekty po 1000 cywili w jednym, walić z broni palnej w cywili stojących w kolejce do sklepu, gwałcić kobiety bo hehe nienasze/zdobyczne, rozjeżdżać ludzi w samochodach, (.......), NO BO PRZECIEŻ JAK POWAŻNIE ZAREAGUJEMY TO SIĘ CI AGRESORZY ZDENERWUJĄ. Do tych ludzi powinno się walić każdą możliwą bronią i powinni umierać, tu nie ma innej opcji. Przyzwolenie na jakikolwiek tego rodzaju czyn to jest nakręcenie agresora, by popełniał kolejne, bo się czuje bezkarny. A zaprzeczanie potrzebie sankcji to jest srogi fikołek logiczny (no, przecież mniejszość przeciwna polityce Kremla w Rosji na tym ucierpi. Oczywiście do cierpienie będzie dużo poważniejsze niż cierpienie mordowanych ludzi w przypadku braku reakcji. To czysty bilans)

SL
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 236
2
Haskell napisał(a):

Kanclerz Niemiec już wyjaśnił sytuację

Jest absolutnie niedopuszczalne, gdy ludzie, którzy pochodzą z Rosji, są obrażani, obrażani lub atakowani fizycznie. Bo to jest wojna Putina. Tylko on jest za to odpowiedzialny.

https://twitter.com/Bundeskanzler/status/1504507511281442819

A jaki jest sens obrażania i atakowania fizycznie Rosjan? W Polsce Rosjanie i Białorusini też w pierwszych dniach wojny byli atakowani i zdarzały się przypadki na przykład niszczenia samochodów na takich rejestracjach, ale co konkretnie zrobili ci konkretni ludzie, skoro najczęściej mieszkają tutaj dlatego, że uciekli z Rosji/Białorusi właśnie przed tym co tam jest? Co chcesz osiągnąć obrażaniem, czy fizycznym atakowaniem tych ludzi?

Napisał to w dniu, kiedy cały stadion ludzi świętował mordowanie małych dzieci na Ukrainie. Ignorant? Nie, on tylko zakomunikował, że nie można karać "niewinnych" Rosjan. Zatem kolejne sankcje, albo zakaz importu surowców są już niepotrzebne, bo ucierpią "niewinni" Rosjanie. Dozbrajanie Ukraińców również jest niepotrzebne, bo mogliby przecież wtedy zabić jakiegoś "niewinnego" Rosjanina, który przyjechał do nich na wycieczkę czołgiem...

Jak zawsze upraszczasz świat do dwóch barw. Po pierwsze nie widzę, żeby w tym co zacytowałeś było cokolwiek o sankcjach, więc brzmi to jak Twoja wesoła nadinterpretacja. Atakowanie fizyczne i obrażanie Rosjan, którzy nic nie zrobili nie ma sensu i jest tak samo głupie jak rasizm, czy inne formy dyskryminacji. Ja nie popieram rządu w Polsce i też nie chciałbym, żeby później za granicą ktoś mnie obrażał za to co zrobił jakiś Morawiecki, czy Ziobro, tylko dlatego, że jestem Polakiem.

Po drugie nie rozumiem tego dualizmu w rozumowaniu. Wszyscy wiedzą, że w telewizji rosyjskiej nie ma niczego innego poza propagandą Putina, wszyscy wiedzą, że składa się z samych kłamstw. Ale jednocześnie wszyscy bez żadnej refleksji wyciągają wnioski z tego, że w tej samej telewizji pokazali stadion popierający Putina. No trochę to absurdalne, bo to tak samo jak wyciągać wnioski o Polakach z tego co pokazuje TVP. Przecież to oczywiste, że to zorganizowana pokazówka, gdzie zagonili ludzi, wręczyli flagi i kazali popierać. Nawet dziennikarze BBC (chociaż nie jestem pewien co do stacji EDIT: tak to było BBC https://twitter.com/BBCWillVernon/status/1504838568514052098) pytali ludzi, którzy tam przyszli dlaczego to zrobili no i odpowiadali, że są pracownikami państwowych organizacji, więc po prostu kazali im przyjść i nie mieli wyjścia. Dokładnie tak samo jak sondaże poparcia wojny, to tak jakby wyciągać wnioski z sondaży CBOS-u podawane przez TVP jakie poparcie ma PiS.

Tak wygląda dyktatura. Nawet jak masz inną opinię to nie możesz się jej sprzeciwić, bo idziesz na to do więzienia/kolonii karnej na 15 lat. Świat nigdy nie jest czarno biały, a tym bardziej nie jest czarno biały w kraju, w którym zamykają za słowo krytyki w stronę Putina, można stracić życie za bycie zagrożeniem dla wodza, czy nawet odważysz się wyrazić swoje zdanie. Czy to świadczy o tym, że Rosjanie nie popierają wojny? Nie. Większa część społeczeństwa żyje na jakichś odludziach i świat poza swoim pastwiskiem zna tylko z tego co powie telewizja. Czy to znaczy, że popierają wojnę? Nie. Po prostu nawet jeśli jej nie popierają to nie mogą o tym powiedzieć, ani nie dowiesz się o tym z ich mediów. Czy sankcje potrzebne są na cały naród? Tak. Czy to oznacza, że teraz trzeba wyzywać każdego Rosjanina jakiego się zobaczy? Nie, bo nie ma to żadnego sensu, ani uzasadnienia.

ToTomki
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1370
1

Oczywiście nie obyło się bez srania na PiS i zestawienia czynów naszej głupiej partii z masowymi mordami, gwałtami, bombardowaniem miast i groźbą użycia broni nuklearnej.

PiS, Ziobro, Kaczyński.
PiS, Ziobro, Kaczyński.
PiS, Ziobro, Kaczyński.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.