0xmarcin napisał(a):
Problem z Ukrainą na moje oko był taki że nowy prezydent nie chciał ani o centymetr ustąpić rosjanom.
Oho! Czuję ruską onucę.
Słabe przygotowanie rosjan, jak również obecność poborowych z zerowym doświadczeniem sugeruje że do tej inwazji w ogóle nie miało dojść.
Pierwsze doniesienia o koncentracji wojsk marzec 2021: https://tvn24.pl/swiat/ukraina-rosja-gromadzi-wojsko-przy-granicy-informuje-szef-sztabu-generalnego-sil-zbrojnych-ukrainy-ruslan-chomczak-5056518
US ostrzega sojuszników w Europie o planowanym ataku na Ukrainę listopad 2021: https://www.bloomberg.com/news/articles/2021-11-11/u-s-warns-europe-that-russian-troops-may-plan-ukraine-invasion
US ostrzega sojuszników w Europie o ataku na Ukrainę w przeciągu najbliższych dni 11 lutego 2022: https://www.theguardian.com/world/2022/feb/11/biden-ukraine-us-russian-invasion-winter-olympics
Także nie pier... że do inwazji miało nie dojść, ponieważ US o inwazji wiedzieli już w zeszłym roku. Koncentracja prawie 200 tysięcy żołnierzy nie mogła być przypadkowa lub w związku z ćwiczeniami jak zapewniał Putin, jeszcze kilka dni przed inwazją. Ten wątek, w którym teraz "śmierdzisz ruską onucą" założyłem w 18 stycznia, ponieważ też już byłem pewien, że na dniach będzie inwazja...
To, że Putin wysłał na front niedoświadczonych poborowych świadczy tylko o tym, że na ten rzekomy milion ruskich "soldatów" składają się głównie poborowi bez doświadczenia... Rosja nie miała gdzie szkolić swoich wojsk, ponieważ w ostatnich latach uczestniczyła tylko w małych konfliktach, gdzie walczyli głównie przeciwko rebeliantom: Syria, Gruzja, Czeczenia. Przykładowo siły zbrojne Gruzji mają około 20 samolotów, z czego połowa to samoloty dwupłatowe produkowane w Polsce od 1949 roku, a druga połowa to samoloty szkoleniowe oraz około 100 czołgów.
Siły zbrojne Ukrainy są kilkukrotnie bardziej liczne oraz nowocześniejsze niż to z czym Rosjanie walczyli do tej pory. Od 2014 roku Ukraina utworzyła wojska obrony terytorialnej, zaczęła masowo szkolić rezerwistów i co roku powoływać ich do służby m.in. w Donbasie. Zwiększyli ilość żołnierzy do 250 tysięcy oraz zwiększyli budżet wojskowy do 3% PKB. W miesiącach poprzedzających zbliżającą się wojnę robili duże zakupy nowoczesnego sprzętu np. tureckie drony bojowe Bayraktar TB2, które teraz dziesiątkują rosyjskie konwoje. Zamówili ich 48, nie wiem ile dotarło przed 24 lutego. To, że Putinowi idzie jak po grudzie, to nie przypadek. Ukraina po prostu odrobiła lekcję z 2014 roku i przygotowała się do tej wojny oraz co również trzeba podkreślić otrzymuje olbrzymie wsparcie NATO (głównie US), np. samoloty rozpoznawcze pola walki cały czas latają nad Polską i Rumunią, a zebrane dane o rosyjskich wojskach na bieżąco przekazują do Kijowa. Ukraińcy wiedzą wszystko o ruchach rosyjskich wojsk i przykładowo wiedzą gdzie jedzie konwój bez aktywnej ochrony radarowej, który można zdziesiątkować z powietrza. Bez pomocy NATO sytuacja Ukrainy byłaby dużo gorsza.

