Przejrzałem wątek i generalnie ciekawie się to czyta. Od siebie dorzucę historię z drugiej strony.
Dziadek zmarł, wpadło mi mieszkanie w spadku. Mieszkanie w Radomiu, ja siedzę we Wrocławiu. Mieszkanie sprzedaliśmy firmie, która remontuje i wynajmuje lub odsprzedaje, a firmę prowadzi znajomy. Więc sobie porozmawialiśmy.
Kto kupuje
Są trzy rodzaje kupujących.
Fliperzy
Przede wszystkim działający na rynku wtórnym. Kupują mieszkania, remontują i sprzedają. Mają możliwości finansowe, by kupić od ręki mieszkanie i zapłacić gotówką. Mogą mieć wiele mieszkań na różnym etapie inwestycji, ale mało wynajmują. Nie kupują też nowych, chyba że mają duże zasoby gotówki i dobre układy z deweloperami. Czasami coś tam wynajmują, ale raczej nie jest to główna część ich pracy.
Generalnie psują rynek wtórny, bo nakręcają na nim ceny i ciężko jest kupić mieszkanie „dla siebie”, jak masz takich dookoła.
Inwestorzy
Masz kasę, kupujesz mieszkania, remontujesz, wynajmujesz na dłuższy czas. Takich jest chyba najwięcej. Przy czym będą tutaj ludzie, którzy kupili np. trzy mieszkania dla dzieciaków, ale zanim te dorosną, to chcą jakoś zarabiać. Tacy, co kupili 2-3 mieszkania i żyją z ich wynajmu, choć mają jeszcze inne źródła dochodu. Są też tacy, co kupują po kilkadziesiąt mieszkań i z tego żyją. Mają normalną firmę, często wraz z zapleczem remontowym i utrzymaniem (sprzątaczki itp.).
Hotelarze
Specyficzny typ inwestorów nastawionych na wynajem krótkookresowy. Potrafią kupić cały budynek, jeżeli jest w dobrym miejscu np. blisko centrum i zamienić na hotel dla pracowników ze wschodu albo airbnb. Mają zaplecze w postaci firm sprzątających i różnych „złotych rączek”. Taka specyfika tego biznesu.
Za co kupuje
I tutaj najciekawsza część. Znajomy, o którym wspomniałem, miał pieniądze na rozruch, z rozliczeń rodzinnych. Ojciec dzielił gospodarkę i jego brat wziął ziemię i maszyny, a w zamian dał mu pieniądze na rozruch. I tak to często wygląda. Kasa pochodzi ze spadków, darowizn sprzedaży innego biznesu.