Jaki jest wg Was sens kupowania konsol?

Jaki jest wg Was sens kupowania konsol?
unikalna_nazwa
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
4
Giercownik napisał(a):

Nie przekonałeś mnie :)
Podłączasz TV po HDMI do PC, siadasz sobie z bezprzewodową kopią dualshocka trójeczki, czy innego pada, np xboxpodobonego, podkręcach plazmę 40 i siekasz te smoki w 3x większej rozdzielczości :)

o tym napisałem w swoim poprzednim poście
komputer zazwyczaj podepniesz do tv tylko jeśli jesteś szczęśliwym singlem ;)

Giercownik napisał(a):
robcio napisał(a):

Np Crysis 3 na moim komputerze mam takie lagi ,że nic się prawie nie da zrobić a na konsoli wszystko działa w miarę normalnie.

Ale gdybyś miał kompa, który ciągnie Crysisa3 to potem jakbyś zobaczył grafę na konsoli to byś miał wrażenie że grasz na pegasusie.

przez lata miałem xboksa 360, rok roku temu zmieniłem kompa, kupiłem kartę graficzną za 1000 zł żeby zobaczyć tę tak zachwalaną różnicę w grafice i szczerze mówiąc się bardzo zawiodłem - większość gier została przeportowana z konsoli i wygląda identycznie, część wygląda trochę lepiej, ale w każdym razie d**y nie urywa
różnica jak między zdjęciem zrobionym aparatem 2 Mpix a 10 Mpix - jedni się będą spuszczać, ale w gruncie rzeczy widać to samo

hauleth
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
4

Dolewając oliwy do ognia to IMHO mnie grafika w grach JG na 100%. Jak bym chciał mieć grafikę "jak w realu" to bym poszedł się strzelać z kumplami w airsoft, napierdzielać mieczami w jakiegoś LARPa czy inne cuć. Takiej grafiki nie przebijesz. W grach komputerowych chodzi o grywalność, a nie o realizm. Spójrzmy na takiego Super Meat Boy, FFVII, Lemingi, LBP, Angry Birds czy inne Mario. IMHO prawdziwi gracze leją ciepłym moczem na grafikę jeśli gra jest uber-grywalna. Inaczej nie wybił by się taki <s>MeinKampf</s> MineCraft. Osobiście ja chcę mieć w grze rozrywkę a nie 100% realizm, bo IMHO gry nie mają być interaktywnymi filmami (chyba, że takie jest założenie, patrz Heavy Rain), a aktualnie tak się dzieje. Przekładają grafikę nad grywalność, rozbudowę świata gry, czi inne munchkinowanie.

Więc IMHO walka o grafikę to dla mnie jak walka między producentami telewizorów o coraz to większą gęstość pikseli (przecież nikt nie jest w stanie zobaczyć różnicy między 4K a 8K), czy wyścigami browarów w celu zrobienia najmocniejszego piwa na świecie (które z reguły i tak jest obrzydliwe i pieruńsko drogie).

Azarien
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

Konsole są po to, by na nich grać, a nie zajmować się innymi pierdołami ;-)
Nie widzę sensu robienia flejmów „konsola vs PC” albo „konsola A vs konsola B” bo to jest na zasadzie: nie stać mnie (na oba) więc dorabiam ideologię.

Nie mam żadnej konsoli, nie odczuwam obecnie żadnej potrzeby by taką kupować (podobnie jak nie odczuwam żadnej potrzeby kupowania kombajnu do marchwi), ale skoro się sprzedają, to znaczy że jakiś sens ich istnienia jest ;-)

Wibowit
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: XML Hills
0

Konsole mają dużą zaletę jeśli chodzi o tryb wieloosobowy - zwykle dany mecz jest tylko dla jednego typu konsoli, przez co rozgrywka jest daleko bardziej 'fair' niż rozgrywka między pecetowcami z drastycznie różniącymi się specyfikacjami sprzętu.

Dolewając oliwy do ognia to IMHO mnie grafika w grach JG na 100%. Jak bym chciał mieć grafikę "jak w realu" to bym poszedł się strzelać z kumplami w airsoft, napierdzielać mieczami w jakiegoś LARPa czy inne cuć. Takiej grafiki nie przebijesz.

A jeśli chcesz mieć grafikę jak we Władcy Pierścieni, ale interaktywnie? W "realu" ze smokami nie będziesz się napieprzał, a walenie na konsoli w rozmyte trójkąty może trochę zawieść oczekiwania.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.