u mnie jeden dostal dyscyplinarke bo nasciemnial w CV i doszli do tego jak nie mogl dostarczyc swiadectwa pracy.
Doszli tego na podstawie braku świadectwa pracy? Przecież brak świadectwa pracy nie jest podstawą do stwierdzenia takiego faktu.
dodatkowo firma pozwala go o zwrot kosztow rekrutacji + odszkodowanie. podobno grozi mu jeszcze odsiadka ale nie wiem na ile to prawda xd
Jak dla mnie to już ściema. Mogą go pozwać za straty finansowe wynikające z jego faktycznych działań w firmie. Ale pozwać za koszty rekrutacji? To jak go kurła rekrutowali, że nie pokapowali się, że nie umie tego czy owego?
"Drogi sądzie, żądamy odszkodowania od Jana Kowalskiego, bo nie umieliśmy w naszym własnym procesie rekrutacyjnym sprawdzić czy nadaje się do pracy na tym stanowisku, więc w związku z tym potanowiliśmy go zatrudnić za szelmowski uśmiech i piękne oczy" xD
No i teraz kwestia czy firma poniosła jakieś faktyczne straty finansowe w wyniku działań tego pracownika. Jeśli tak to musi to udowodnić. Bo za straty z tytułu jego działań faktycznie moge go o coś pozwać, natomiast nie za samo kłamstwo w CV. Za kłamstwo w CV co najwyżej mogą go zwolnić dyscyplinarnie.