Jakie są plusy pracy w korporacji/dużej firmie

Jakie są plusy pracy w korporacji/dużej firmie
MB
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Gdańsk
  • Postów: 105
1

Tak jak w pytaniu, jakie są plusy, zalety pracy w dużej firmie/korporacji? Czy to lepszy wpis do CV?

Zaznaczam, że nie mówię tutaj o faang, bo na to nie ma szans, ale ogólnie korporacje czy większe firmy, które gdzieś widzę/kojarzę w Polsce to przykładowo: Visa, Heineken, Samsung, IBM, Epam, Philip Morris, Cognizant, Relativity, Motorola, Avenga. Jak widać jedne korpo mniejsze, drugie większe.

Może niektórym wyda się to śmieszne pytanie, ale zastanawiają mnie plusy dużych firm.
-To co pierwsze rzuca mi się na myśl to większe zarobki i podszkolenie języka angielskiego, bo jednak w korpo obowiązuje angielski.
-Z minusów na pewno dziwne ruchy z jakimiś porąbanymi hybrydami i mikrozarządzaniem zamiast normalnej pracy zdalnej. W dodatku strach przed byciem typowym korposzczurem, którego wycisną jak cytrynę żeby team leader się popisał na spotkaniu a potem potraktują bez szacunku jak już zrobi swoją robotę. Dodatkowo niejednokrotnie zwolnienia grupowe po kilkaset osób lub kilka tysięcy. W małej firmie nie ma takiej rotacji ludzi, ewentualnie ktoś sam odejdzie by szukać kariery gdzie indziej, ale w małej firmie łatwiej zagrzać stołek odnoszę wrażenie.

Pracuję w niedużej firmie, korporacją nie można jej nazwać.
-Z plusów na pewno jest praca 100% zdalna bez żadnych dziwnych hybryd. Spoko środowisko pracy, gadka na luzie i brak kłótni. Brak nadgodzin i bycia wyciskanym jak cytryna. Brak korpo szkoleń i prania mózgu jakimiś głupimi wykładami. Ciekawa jest wielozadaniowość (jeśli ktoś lubi), czyli jako programista nie zajmujesz się tylko klepaniem kolejnych CRUD endpointów, ale dostajesz też taski żeby coś poustawiać na serwerze, ogarnąć pipeliny ci/cd.
-Z minusów no to zapewne korporacje płacą statystycznie więcej. W dodatku cała komunikacja itp. odbywa się po polsku (na szczęście kod po angielsku), więc nie ma jak sobie podszkolić angielskiego (a niepraktykowany język zanika). No i wiadomo że nieduże firmy nie stać na niektóre rozwiązania, więc przykładowo zamiast jakiś wystrzałowych mikroserwisów w chmurze możliwe że kolejne zadanie to znów będzie postawienie tradycyjnego WebAPI z CRUD-em.

Jak widać są plusy i minusy.
A jak wy to widzicie?
Zastanawiam się, co może być ciekawego w dużej firmie/korporacji by przekonać kogoś do przejścia tam z niedużej firmy?

obscurity
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
7

Był już kiedyś taki temat, ale co tam.

Pracowałem w kilku korpo i w trzech małych firmach i moim zdaniem w korpo:

  1. Większa płaca
  2. Mniejszy zakres obowiązków = mniejszy zapieprz (choć to różnie się może trafić)
  3. Lepszy klimat, współpraca między kolegami z zespołu zamiast rywalizacji kto jest lepszy.
  4. Brak micromanagementu, większy szacunek do ludzi.
  5. Większa swoboda z braniem urlopu, nie jesteś niezastąpiony.
  6. Praktycznie brak juniorów i stażystów, wyższa średnia wieku, nikt nie pyta o podstawy programowania.
  7. Manager nie dzwoni po godzinach z genialnym pomysłem, ani nie dostajesz telefonu o 21 że jutro masz przyjechać do Łodzi.
  8. Choć od czasów covida delegacje prawie zanikły całkowicie to w korpo zazwyczaj były one opcjonalne dla chętnych, na luzie i z większym budżetem, w mniejszych firmach przymusowe, w tanim hotelu i z konkretnym zadaniem

Z minusów:

  1. Mniejszy zakres obowiązków = mniejszy wkład w finalny produkt
  2. Trzeba się doszkalać po pracy (lub w pracy) żeby nie wypaść z rynku
  3. Zazwyczaj mniej ciekawe projekty, lub ciekawe projekty ale nasz udział w nich jest mały i taski są mało ambitne

Ale jest korpo i korpo. I są małe firmy i januszsofty. Ja osobiście bym nie chciał już nigdy wrócić do małej firmy, ale życie pokaże / pokarze.

MB
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Gdańsk
  • Postów: 105
0

Ciekawe spostrzeżenie, zupełnie inne niż moje, ja bym te wszystkie podpunkty które wypisałeś na początku wpakował pod "małą firmę" a nie "korpo". Dzięki za rzucenie opinii.

marian pazdzioch
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 790
1

Jako że ja pracuję w dużej to:

  • nie za wysoka pensja (25k UOP) ale jednocześnie
  • niewiele muszę tak naprawdę robić
  • mam szkolenia jak mi się chce
  • mogę iść na L4 jak mi się chcę i nie jest mi głupio
AN
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

dostajesz telefonu o 21 że jutro masz przyjechać do Łodzi

Czas pracy jest "od godziny, do godziny" według umowy czy tam regulaminu. Jak komuś nagle się odwidzi, że jutro masz gdzieś jechać, albo ma dodatkowe zadanie, to może cmoknąć. Naprawdę, przez cale 8 godzin pracy nie można było wydać polecenia służbowego, tylko trzeba poza czasem pracy?

O ile jestem na bieżąco z wiedzą, czas pracy pracownika to jest 8 godzin, a nie 24 godziny,

CZ
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2557
1

Imo to, że masz jasne reguły gry i wiadomo jak je obejść. Np masz zrobić 2-3 taski w sprincie i jak je zrobisz to wszcy happy. W mniejszych firmach jest większe widzimisię menadżera, bo są 3 rodzaje firm:

  1. Korpo/bigtech.
  2. Wannabe korpo/bigtech
  3. Startupy/firmy z płaską strukturą (paradoskalnie mało takich)

Najgorszy jest typ nr 2 gdzie firmy aplikują rozwiązania wzorując się na tych dużych i mimo, ze masz cały korpobullshit to i tak nie masz multisporta a w barze każdy płaci za siebie.

W sumie to tyle. Płaca nie musi być wieksza chyba, że firma płaci w akcjach, ale w PL nie jest to częste.

WeiXiao
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 5227
0

1 - Lepszy wpis do CV
2 - Praca przy dużych produktach z których prawdopodobnie korzystasz / korzysta twoja rodzina / znajomi (latwiej wytlumaczyc co sie robi xd)
3 - Praca przy produktach z o wiele większą skalą i budżetem
4 - Większy budżet, więc może potencjalnie lepsi ludzie(?), lepsze narzędzia czy infra
5 - Gdy znudzi ci się stack / produkt możesz łatwo zmienić team i iść robić coś innego. Jeżeli pracujesz w corpach robiących wszystko a'la Samsung to możesz jednego dnia robić Javke, a za pół roku klepać w C. Fajna opcja jak ktoś się znudził.
6 - Mniejsza januszerka, zazwyczaj nie wydymają cię na kasę z czyms i prawie wszystko bedziesz miał ładnie zwrócone / kupione / opłacone itd. np. podróże biznesowe
7 - Zazwyczaj dostajesz stocki i możesz zapisać się na różne programy typu skup akcji po niższej cenie (https://en.wikipedia.org/wiki/Employee_stock_purchase_plan)

https://www.consiliowealth.com/insights/how-to-maximize-your-microsoft-espp

The #1 benefit of the Microsoft ESPP plan is that you receive a discount on the stock price. Microsoft’s discount is 10% off the fair market value. This means that if you purchase the full $25k limit of stock, that is an immediate benefit of $2500/year!

Moim zdaniem to jest niedoceniane. Jeżeli firma się rozwija i rośnie, to po 5/10 i więcej latach pracy i przy ciągłym gromadzeniu + skupywaniu stocków za pomocą powyższego programu można uzbierać naprawdę duża sumę - lekko kilkaset tysięcy PLN.

8 - Dostęp do programów typu PPE zamiast PPK (w dłuższym horyzoncie czasowym to fajna kasa)
9 - Potencjalne odprawy przy zwolnieniach - spotkałem się z odprawami wielkości 6 - 12 pensji (+ urlopy itd).
10 - Praca w międzynarodowym środowisku, więc nabierzesz doświadczenia z angielskim różnych nacji - amerykanów, chińczyków, niemców, itd.
11 - Brak kombinowania dot. urlopów/L4 itd
12 - Brak problemów z upgradem sprzętu
13 - Przyzwoite kwoty za polecenie kogoś
14 - Zespoły są autonomiczne i same w dużym stopniu decydują co jest dla nich najlepsze: metodyka pracy, narzędzia, forma pracy (remote/onsite) itd

Z tą pracą zdalną to zależy, bo da się w corpo nadal robić zdalnie, nawet gdy firma oficjalnie mówi o powrocie do biur itd.

Pytanie o plusy, więc wad nie wymieniam :D

AD
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 342
2

Dla mnie korpo nie ma plusów. Beton procedury i jesteś zasobem czyli nie ma znaczenia czy jesteś dobry czy nie i tak zostaniesz przycięty do przeciętniaka. Czy dobre miejsce dla przeciętniaków i słabych.

RJ
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 484
0

@Adin: miałem to samo na początku, ale lepiej mi się żyje mając pracę, niż być wymiataczem, a jej nie mieć.

Nie ma omnibusów.

BR
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 433
0

Jest inna ciekawa przewaga pracy w korpo vs mała firma. Nie widać to w CV, ale ułatwia życie. Ja pracuję w małej firmie. I co się dzieje, gdy sekretariacie nie działa drukarka? Zaczyna się zawracanie d**y i odciąganie od tasków każdej osoby technicznej. Bo "informatyk naprawi mi myszkę". W korpo masz to w doopie, zgłaszasz to IT i tyle. Albo zamykanie/otwieranie biura. Słyszał ktoś o tym pracując w korpo? W małej firmie znowu, zawracanie d**y typu zamknij drzwi, furtkę, aktywuj alarm itd. A jak jakaś ameba zapomni klucza/karty dostępu, to trzeba ściągać osobę, która już wyszła z biura.

PaulGilbert
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1028
1

Plusem może być sposobność gadania po angielsku i szlifowania języka. Czasami to może być też minus, zwłaszcza jeśli głównie są spotkania na których dominuje akcent charakterystyczny dla mieszkańców Indii. Plus i zarazem minus to to, że na wszystko zwykle są jakieś procesy. Cała ta korpo-kultura też jednym może się podobać a innych irytować. Do tego sporo zależy co dane korpo robi i dla kogo. Bywa, że klienci przy większych lub dłuższych projektach chcą się integrować. Więc bywa, że trzeba pakować walizkę i co jakiś czas gdzieś lecieć, co też dla jednych może być plusem, ale znowu jeśli ktoś ma rodzinę, to już raczej bywa minusem.

Tak więc moim zdaniem plusy i minusy korpo to kwestie mocno indywidualne.

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
1
WeiXiao napisał(a):

2 - Praca przy dużych produktach z których prawdopodobnie korzystasz / korzysta twoja rodzina / znajomi (latwiej wytlumaczyc co sie robi xd)

Można tez trafić do produktu, którego używają dwie osoby rocznie po godzinie (np. w celu skonfigurowania promocji na papier toaletowy z okazji pakistańskiego święta srajtaśmy).

3 - Praca przy produktach z o wiele większą skalą i budżetem

Budżet na cruda można przepalić dowolny, a potem nawet zapomnieć wdrożyć i płacić za support.

5 - Gdy znudzi ci się stack / produkt możesz łatwo zmienić team i iść robić coś innego. Jeżeli pracujesz w corpach robiących wszystko a'la Samsung to możesz jednego dnia robić Javke, a za pół roku klepać w C. Fajna opcja jak ktoś się znudził.

O to akurat łatwiej w średniej wielkości SH/kontraktorniach, które mają różne projekty, i elastyczniej zarządzają ludźmi.
W korpo jak jesteś wbity w Świętym Haeorowym Excelu jako programista X, to jesteś nim na zawsze, no chyba, że w technologii Y zaczniesz od zera (z wypłatą na stażu też zero).

10 - Praca w międzynarodowym środowisku, więc nabierzesz doświadczenia z angielskim różnych nacji - amerykanów, chińczyków, niemców, itd.

No chyba, że skutecznie utkniesz w polskim oddziale, w którym kontakt z zagranicą ma co najwyżej PM i TL.

12 - Brak problemów z upgradem sprzętu

Tak, jak awansujesz na seniora, to zgodnie z tabelką dostaniesz dodatkowe 8GB RAM.

Sensacyjny Sebastian
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 402
0

Kluczowe pytanie jeszcze - gdzie stawiamy granicę korpo / dużej firmy? Jakiś określony headcount?

Osobiście nigdy w korpo nie byłem. Miałem raz ofertę z Microsoftu, ale odstraszył mnie wymóg UoP i stosunkowo niskie wynagrodzenie (nawet po wliczeniu akcji).

obscurity
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
1
somekind napisał(a):
WeiXiao napisał(a):

5 - Gdy znudzi ci się stack / produkt możesz łatwo zmienić team i iść robić coś innego. Jeżeli pracujesz w corpach robiących wszystko a'la Samsung to możesz jednego dnia robić Javke, a za pół roku klepać w C. Fajna opcja jak ktoś się znudził.

O to akurat łatwiej w średniej wielkości SH/kontraktorniach, które mają różne projekty, i elastyczniej zarządzają ludźmi.
W korpo jak jesteś wbity w Świętym Haeorowym Excelu jako programista X, to jesteś nim na zawsze, no chyba, że w technologii Y zaczniesz od zera (z wypłatą na stażu też zero).

Raczej na odwrót, w mniejszych firmach jesteś zatrudniony jako "Java developer" i masz to nawet czasem w nazwie stanowiska, w korpo jesteś po prostu "Software Engineer" a częściej "Vice president", w ogóle bez etykietki jakim językiem władasz i nikt na to w ogóle nie patrzy. Rozmowę kwalifikacyjną przechodzisz w pythonie a wrzucają cię do projektu w go bo programowanie to programowanie, jak coś to AI pomoże.

A projekt zmienić tak samo trudno w software house jak i w większym korpo, ale jak ktoś naprawdę chce i przyciśnie to zmieni.

DE
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3
0

Praca w korporacji to możliwość delegowania swojej pracy, czy problemów w nieskończoność. Ci słabsi mogą przez długi czas maskować swoje braki. Generalnie dobra mina do złej gry a co za tym idzie, profit.

ToTomki
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1366
1
MrówkaBiegowa napisał(a):

W dodatku strach przed byciem typowym korposzczurem, którego wycisną jak cytrynę żeby team leader się popisał na spotkaniu a potem potraktują bez szacunku jak już zrobi swoją robotę. Dodatkowo niejednokrotnie zwolnienia grupowe po kilkaset osób lub kilka tysięcy. W małej firmie nie ma takiej rotacji ludzi, ewentualnie ktoś sam odejdzie by szukać kariery gdzie indziej, ale w małej firmie łatwiej zagrzać stołek odnoszę wrażenie.

Ty sobie jakieś bajki wymyślasz. Zwolnienia grupowe w dużym korpo na stanowiskach technicznych to totalna rzadkość, zwłaszcza we względnie taniej Polsce. Jak to porównasz z małymi firmami to już w ogóle. Wyciskanie jak cytrynę? Serio? W porównaniu z małymi firmami?

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.