Jedna praca UoP + druga B2B - jak? Czy legalne?

Jedna praca UoP + druga B2B - jak? Czy legalne?
MB
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Gdańsk
  • Postów: 105
0

Tak jak w temacie, robiąc na UoP jeśli chciałbym dorobić po godzinach trochę kasy i mieć klienta na B2B, to wyklucza się to wzajemnie? Są jakieś problemy z podatkami, kontrolami? Czytałem że dwie prace na UoP mogą być problemem i wtedy wszystkich klientów lepiej mieć na B2B.

A co z firmą na UoP + klientem na B2B? Pracuje ktoś z was tak lub macie może jakieś porady albo wpisy tutaj z forum jak to wygląda w praktyce?

Nie widzę żeby prawnie było to zabronione i o ile ma się działalność i księgową to można po pracy świadczyć usługi innemu klientowi na B2B pomimo pracy na UoP - tyle rozumiem, a w praktyce macie jakieś doświadczenia, porady?

Chdzk
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Poznań
6

Nie ma zadnego problemu, sam tak pracuje od lat. A nawet jest plus, bo wtedy na dzialalnosci placisz tylko podatek i skladke zdrowotna (bez skladki emerytalnej).

MB
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Gdańsk
  • Postów: 105
0
Chdzk napisał(a):

Nie ma zadnego problemu, sam tak pracuje od lat. A nawet jest plus, bo wtedy na dzialalnosci placisz tylko podatek i skladke zdrowotna (bez skladki emerytalnej).

Dobrze wiedzieć, dzięki za odpowiedź.

Trafiłem też na takie forum https://programistanaswoim.pl/co-wynika-z-jednoczesnego-prowadzenia-dzialalnosci-gospodarczej-i-pracy-na-etacie/

I ciekawi mnie wpis
screenshot-20250318185251.png

Czy ty na przykład nie miałeś takiego problemu albo wpadki z tym pit-2 o którym tutaj piszą? No i też z tym punktem "jeśli rozliczasz działalność skalą podatkową", żadnych problemów?

B1
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 502
2

I ciekawi mnie wpis
screenshot-20250318185251.png

Czy ty na przykład nie miałeś takiego problemu albo wpadki z tym pit-2 o którym tutaj piszą? No i też z tym punktem "jeśli rozliczasz działalność skalą podatkową", żadnych problemów?

Masz dwie możliwości:

  1. działalność na skali ORAZ pracodawca złożył PIT-2 -> płać zaliczki od każdego dochodu, a nie od 30k, bo kwota wolna jest już uwzględniona przez pracodawcę
  2. pozostałe przypadki -> wywalone jajca, na ryczałcie/liniowym liczy się że to inny rodzaj dochodu i rozlicza się osobno, a na skali bez PIT-2 płacisz zaliczki od 30k. To czy pracodawca złożył PIT-2 sprawdzisz na podstawie zapłaconej zaliczki na pierwszym pasku wynagrodzeń.

Ja byłem w obu sytuacjach i było zero problemów ze strony US, dla nich się liczy czy podatek przyszedł w terminie, a nie to czy zapłaciłeś go przez JDG, czy UoP.

Wycofanie PIT-2 ma sens jak robisz np. 2x UoP i nie chcesz mieć 3600 PLN niedopłaty. Ale jak nie żyjesz od wypłaty do wypłaty to też można mieć wywalone jajca, bo ta niedopłata to jedyne co grozi

tefu
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 510
1

Najlepiej wycofać PIT-2. Dostaniesz z UoP mniej na rękę. Według przepisów rozliczenie kwoty wolnej w pierwszej kolejności należy robić z JDG a nie z UoP (jeśli masz jedno i drugie).

Oczywiście tak jak napisał @benoni12 urzad może uznać, że to wszystko jedno, byle by podatek był zapłacony. Ale nie wiesz jak trafisz, w jednym urzędzie trafisz luzaka w drugim służbistę. Więc lepiej ten PIT-2 wycofać i kwotę wolną rozliczać sobie samemu z JDG. Szczególnie jeśli nie chcesz informować pracodawcy o działalności JDG. To czy powinieneś poinformować to kwestia sporna. Można esej na ten temat napisać.

Ja prawdopodobnie zaczynam od maja nową pracę na UoP i teraz od razu będę chciał wycofać PIT-2. Na razie nie planuję dorabiać na fuchach ale może za pół roku zmienię zdanie. Poza tym ta kasa z PIT-2 nie przepada w przypadku UoP. Dostaniesz zwrot podatku w kolejnym roku.

EDIT:
Doczytałem. W przypadku ryczałtu czy liniówki nie ma potrzeby wycofywania PIT-2, ponieważ w tych formach opodatkowania nie można skorzystać z kwoty wolnej.
Także jeśli ma się UoP + JDG ryczałt/liniówka to nie ma sensu wycofywać PIT-2.
Z drugiej strony warto mieć bufor w postaci tego 3600 gdyby się okazało, że jest dopłata do podatku.

Schadoow
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1082
4

Tak, tylko uważaj na bezpłatne urlopy wtedy na UoP bo to czas bezskładkowy i na JDG musisz płaciś też składki społeczne ;p. W tamtym miesiacu musiałem skorygować 1 dzien z 2022 w zus'ie i zeby to zrobic musialem wygenerowac 6 dokumentów xD

cerrato
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Poznań
  • Postów: 9024
5

Moje ewentualne założenie działalności i dorabianie na b2b, łapanie kontraktów po godzinach pracy jest tylko i wyłącznie moją prywatną sprawą.

Ale i tak tego nie ukryjesz, jak będzie chciał ktokolwiek to sprawdzić to przecież informacje o osobach prowadzących JDG są jawne i do sprawdzenia od ręki chociażby tutaj https://www.biznes.gov.pl/pl/wyszukiwarka-firm/ albo w GUS - https://wyszukiwarkaregon.stat.gov.pl/appBIR/index.aspx. Także o żadnym ukrywaniu nie ma mowy, jeśli będą chcieli to sprawdzić to w pół minuty wszystko będzie jasne.

Schadoow
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1082
1

Pytanie tylko po cholerę to ukrywać. Wiadomo OE jest generalnie słaby. Ale ja np w żadnej z firm nie miałem problemu z tym, że po godzinach świadczę usługi. Raz musiałem tylko w jednej firmie uzyskać zgodę na współpracę ze swoim starym klientem bo podchodziło to pod zapisy w umowie i też nie było problemu.

Chdzk
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Poznań
4

Nie rozumiem problemu i rozterek. Masz UoP i masz firme, jest masa ludzi co maja oprocz pracy jakies interesy - bude z kebabem, sklep, cokolwiek.
Z czego tu sie tlumaczyc? Pracodawce ma interesowac Twoja praca, a nie co robisz po wyjsciu z biura. Sprawy dotyczace PIT-2 to w zasadzie jak jestes na skali na dzialalnosci. Zakladam ze bedziesz na ryczalcie, wiec nic nie musisz zglaszac.

MB
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Gdańsk
  • Postów: 105
0

@Chdzk @cerrato @Schadoow @kelog Po co ukrywać itd.? Tak jak wspomniałem, powód jest prosty, nie potrzebuję potem tekstów w stylu "panie Areczku, pan zamiast dorabiać jakieś jdg po godzinach to pan za darmo nam w nocy te ficzery naklepie nowe dla naszej szczęśliwej korpo-rodzinki, bo ja muszę ratę za jaht wpłacić w tym miesiącu" 😄

Tak jak inni zauważają, że po 8h pracodawcę nie powinno obchodzić moje życie prywatne i to czy chcę dorobić czy nie, ale w praktyce jest różnie.

Co do ustalenia na stronie GUS to faktycznie prawda niestety że idzie znaleźć łatwo działalność, pozostaje nie wychylać się w robocie i liczyć że nikt nie podkapuje twojego numeru regon czy nip (bo w sumie skąd by go miał mieć 😄 )

Swoją drogą, może to lekko inny temat niż ten poruszony, ale przechodził ktoś z was u tego samego pracodawcy z UoP na B2B jako programista?

Podobno urzędy zaczęły się o to przypinać i grożą kontrolą, że to takie fake'owe zakładanie JDG, bo tak naprawdę nie zmieniasz zakresu obowiązków i zamiast UoP nadal chcesz pracować u tego samego gościa jako programista na B2B żeby płacić mniejsze podatki.

Zastanawiam się też nad takim podejściem. Wtedy na legalu prowadzę działalność JDG i mogę dorabiać po godzinach zlecenia bez żadnej zabawy z UoP albo zastanawianiem się czy komuś przeszkadza moja działalność.

Tylko jak z tym przejściem w tej samej firmie z UoP na B2B? - Raczej czytałem że to ryzykowny manewr.

Schadoow
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1082
2
MrówkaBiegowa napisał(a):

Tylko jak z tym przejściem w tej samej firmie z UoP na B2B? - Raczej czytałem że to ryzykowny manewr.

Nie, nie jest ryzykowne. Po prostu tracisz trochę benefitów jak mały zus + jezeli zmienisz w tym samym roku to musisz byc na skali, potem dwa okresy rozliczeniowe na liniowce i dopiero mozesz wrocic na ryczałt. Dlatego np gdy chce sie pominac skale, to papierami rzucasz na koniec grudnia a umowe podpisujesz w nowym roku na poczatku stycznia.

Po co ukrywać itd.? Tak jak wspomniałem, powód jest prosty, nie potrzebuję potem tekstów w stylu "panie Areczku, pan zamiast dorabiać jakieś jdg po godzinach to pan za darmo nam w nocy te ficzery naklepie nowe dla naszej szczęśliwej korpo-rodzinki, bo ja muszę ratę za jaht wpłacić w tym miesiącu" 😄

To wtedy mówisz na rynku moja stawka to X na czysto. Chcecie dodatkowe usługi to tyle poproszę. I też ja nigdzie nie napisałem, że trzeba sie od razu chwalic na lewo i prawo ;p.

MB
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Gdańsk
  • Postów: 105
0
Schadoow napisał(a):
MrówkaBiegowa napisał(a):

Tylko jak z tym przejściem w tej samej firmie z UoP na B2B? - Raczej czytałem że to ryzykowny manewr.

Nie, nie jest ryzykowne. Po prostu tracisz trochę benefitów jak mały zus + jezeli zmienisz w tym samym roku to musisz byc na skali, potem dwa okresy rozliczeniowe na liniowce i dopiero mozesz wrocic na ryczałt. Dlatego np gdy chce sie pominac skale, to papierami rzucasz na koniec grudnia a umowe podpisujesz w nowym roku na poczatku stycznia.

Po co ukrywać itd.? Tak jak wspomniałem, powód jest prosty, nie potrzebuję potem tekstów w stylu "panie Areczku, pan zamiast dorabiać jakieś jdg po godzinach to pan za darmo nam w nocy te ficzery naklepie nowe dla naszej szczęśliwej korpo-rodzinki, bo ja muszę ratę za jaht wpłacić w tym miesiącu" 😄

To wtedy mówisz na rynku moja stawka to X na czysto. Chcecie dodatkowe usługi to tyle poproszę. I też ja nigdzie nie napisałem, że trzeba sie od razu chwalic na lewo i prawo ;p.

No tak, państwo nie może być przychylne chociaż raz obywatelowi i pomóc rozwinąć skrzydła. Muszą sobie odbić na podatkach, bo ktoś chce przyoszczędzić trochę na okradaniu go przez państwo i przejść na B2B.

No to zostaje albo ciągła praca dla tego samego pracodawcy na UoP albo inaczej znalezienie nowej pracy na B2B, by nie stracić tych wszystkich ulg, małych zusów itd. Najgorzej jak ktoś chce być uczciwy wobec pracodawcy, nadal dla niego pracować i przejść na B2B by więcej zarabiać i by jednocześnie pracodawca miał trochę mniej kosztów zatrudnienia pracownika przy i tak już porąbanie wysokich podatkach.

No trudno, dzięki za wyjaśnienie. Dla osoby która nigdy nie była na B2B i chce przejść u tego samego pracodawcy to jest jakaś paranoja, nie dość że tracisz ulgi, masz jakieś skomplikowane sposoby rozliczania zamiast po prostu ryczałtu to jeszcze cię urząd dojedzie. Zarąbiste dbanie o miejsca pracy przez państwo.

Szkoda, ale takie życie, dzięki za opisanie sytuacji.

Edit:
Ewentualnie zostaje to nad czym rozmawiamy w temacie, czyli robienie dalej u pracodawcy A na UoP i znalezienie nowej pracy na B2B 😄 ale szkoda że państwo nie umożliwia normalnego cywilizowanego przejścia w tej samej firmie z jednej formy umowy na drugą w normalny sposób, nie przeboleli że uczciwemu pracownikowi przybyłoby 1500 netto pensji z mniejszych podatków, za dobrze byśmy mieli.

BC
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 159
0

A jak wygląda kwestia gdy pracujemy na UOP i w między czasie zakładamy działalność i robimy tak około pół roku zlecenia dla innych, i dopiero wtedy przepinamy z UOP na B2B

tefu
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 510
0
BartoszCoyote napisał(a):

A jak wygląda kwestia gdy pracujemy na UOP i w między czasie zakładamy działalność i robimy tak około pół roku zlecenia dla innych, i dopiero wtedy przepinamy z UOP na B2B

Dobre pytanie. Ja teraz się zastanawiam jak to wygląda gdy kończę współpracę na UoP z firmą A i zaczynam UoP w firmie B.
Natomiast miałbym nadal wykonywać jakieś zadania dla firmy A. To czy wtedy w grę wchodzi tylko UZ czy można wtedy przejśc na B2B.
Czy może bezpieczniej byłoby przeczekać 3-6 miesiący na UZ i potem przejść na B2B dla firmy A.

cerrato
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Poznań
  • Postów: 9024
0

O ile pamiętam, jest limit - jeśli w danym lub minionym roku pracowałeś dla danej firmy to nie możesz (nie tracąc preferencyjnych warunków) wystawiać FV swojemu ex-pracodawcy. Także czekanie 6 miesięcy albo fakt fakturowania także innych podmiotów za wiele nie zmienia. Jeśli w ciągu 2 lat od zakończenia UoP wystawisz fakturę na rzecz swojej byłej firmy (nawet. jeśli będzie to jednorazowy strzał, a nie stała współpraca) to jest duże ryzyko, że bedzie konieczność wyrównania niskich ZUS za cały okres prowadzenia JDG.

Schadoow
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1082
1

@MrówkaBiegowa To zależy. Generalnie rozwiązaniem na to jest podpisywanie umów albo przez proxy albo na inne spółki np zagraniczne danej firmy. To wszystko zależy od apetytu na ryzyko obu stron oraz kosztów vs utracone korzyści. Optymalizacje podatkowe to nie jest coś co można stwierdzić zrób XYZ i tak wyjdzie ci najlepiej wszystko zależy od indywidualnego casu. Pomijam juz, że takie porady może dawać tylko osoba z licencją :).

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
3
MrówkaBiegowa napisał(a):

No tak, państwo nie może być przychylne chociaż raz obywatelowi i pomóc rozwinąć skrzydła. Muszą sobie odbić na podatkach, bo ktoś chce przyoszczędzić trochę na okradaniu go przez państwo i przejść na B2B.

Czekaj, Ty uważasz, że Państwo powinno być przychylne dla Twoich prób dymania go? :D

No to zostaje albo ciągła praca dla tego samego pracodawcy na UoP albo inaczej znalezienie nowej pracy na B2B, by nie stracić tych wszystkich ulg, małych zusów itd. Najgorzej jak ktoś chce być uczciwy wobec pracodawcy, nadal dla niego pracować i przejść na B2B by więcej zarabiać i by jednocześnie pracodawca miał trochę mniej kosztów zatrudnienia pracownika przy i tak już porąbanie wysokich podatkach.

Ty się prosisz o kontrolę. :D

No trudno, dzięki za wyjaśnienie. Dla osoby która nigdy nie była na B2B i chce przejść u tego samego pracodawcy to jest jakaś paranoja, nie dość że tracisz ulgi, masz jakieś skomplikowane sposoby rozliczania zamiast po prostu ryczałtu

To nie jest żadne skomplikowane rozliczanie - to jest defaultowe rozliczanie, dokładnie to samo, na którym jest się przed założeniem JDG.

Ewentualnie zostaje to nad czym rozmawiamy w temacie, czyli robienie dalej u pracodawcy A na UoP i znalezienie nowej pracy na B2B 😄 ale szkoda że państwo nie umożliwia normalnego cywilizowanego przejścia w tej samej firmie z jednej formy umowy na drugą w normalny sposób, nie przeboleli że uczciwemu pracownikowi przybyłoby 1500 netto pensji z mniejszych podatków, za dobrze byśmy mieli.

To by serio było bardzo głupie, gdyby państwo ułatwiało łamanie ustalonego w państwie prawa.

MB
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Gdańsk
  • Postów: 105
0
somekind napisał(a):
MrówkaBiegowa napisał(a):

No tak, państwo nie może być przychylne chociaż raz obywatelowi i pomóc rozwinąć skrzydła. Muszą sobie odbić na podatkach, bo ktoś chce przyoszczędzić trochę na okradaniu go przez państwo i przejść na B2B.

Czekaj, Ty uważasz, że Państwo powinno być przychylne dla Twoich prób dymania go? :D

No to zostaje albo ciągła praca dla tego samego pracodawcy na UoP albo inaczej znalezienie nowej pracy na B2B, by nie stracić tych wszystkich ulg, małych zusów itd. Najgorzej jak ktoś chce być uczciwy wobec pracodawcy, nadal dla niego pracować i przejść na B2B by więcej zarabiać i by jednocześnie pracodawca miał trochę mniej kosztów zatrudnienia pracownika przy i tak już porąbanie wysokich podatkach.

Ty się prosisz o kontrolę. :D

No trudno, dzięki za wyjaśnienie. Dla osoby która nigdy nie była na B2B i chce przejść u tego samego pracodawcy to jest jakaś paranoja, nie dość że tracisz ulgi, masz jakieś skomplikowane sposoby rozliczania zamiast po prostu ryczałtu

To nie jest żadne skomplikowane rozliczanie - to jest defaultowe rozliczanie, dokładnie to samo, na którym jest się przed założeniem JDG.

Ewentualnie zostaje to nad czym rozmawiamy w temacie, czyli robienie dalej u pracodawcy A na UoP i znalezienie nowej pracy na B2B 😄 ale szkoda że państwo nie umożliwia normalnego cywilizowanego przejścia w tej samej firmie z jednej formy umowy na drugą w normalny sposób, nie przeboleli że uczciwemu pracownikowi przybyłoby 1500 netto pensji z mniejszych podatków, za dobrze byśmy mieli.

To by serio było bardzo głupie, gdyby państwo ułatwiało łamanie ustalonego w państwie prawa.

Czekaj, Ty uważasz, że Państwo powinno być przychylne dla Twoich prób dymania go?
Nie sądzę, byśmy mówili tutaj o dymaniu państwa. Na UoP oddajesz jakieś 30% wypłaty w podatkach, a mówimy o pierwszym progu podatkowym. Zarabiając uczciwe pieniądze wchodzić w drugi próg podatkowy, czyli uwaga uwaga poproszę o fanfary.... płacisz państwu podatek za to, że pracujesz. To według mnie nie jest normalne. Człowiek się uczy, zakuwa po nocach, podnosi wiedzę, chce cokolwiek w życiu osiągnąć, wybudować dom, pojechać na wakacje, tymczasem masz oddawać państwu jeszcze więcej podatku tylko i wyłącznie za to, że swoją ciężką i uczciwą pracą zarabiasz godne pieniądze. Aha no i oczywiście nie zapominajmy o kosztach pracodawcy, które też rosną lawinowo.

Prosty przykład z użyciem kalkulatora z pracuj.pl:
Osoba zatrudniona za 20k zł brutto miesięcznie na UoP zarobi w ciągu roku około 151k netto, a koszt zatrudnienia pracownika wyniesie pracodawcę 288k.
Na prostym przykładzie widać, że to co dostajesz netto na konto to jest połowa tego ile kosztuje zatrudnienie ciebie, a połowę zgarnia państwo.
Ja rozumiem mądre podatki, służbę zdrowia, szkoły, przedszkola itp. itd. ale ten przykład pokazuje, że to już jest przegięcie. Płacisz gruby hajs państwu tylko za to, że pracujesz.

Ty się prosisz o kontrolę.
Nie uważam, skoro nie da się normalnie przejść u tego samego pracodawcy z UoP na B2B to niestety zostaje szukanie innej pracy.
Szczerze uważam, że to smutne, bo jak masz dobre stosunki z pracodawcą i chcesz nadal pracować i zarabiać godnie to koszta zatrudnienia wzrosną okropnie.

To by serio było bardzo głupie, gdyby państwo ułatwiało łamanie ustalonego w państwie prawa.
Znów nie uważam na podstawie pierwszego akapitu by było to jakiekolwiek oszukiwanie. Zarabiasz netto połowę z tego ile kosztuje zatrudnienie ciebie, oddajesz państwu od groma podatków, m.in. podatek dochodowy tylko za to że uczciwie pracujesz i zarabiasz, potem idziesz z wypłatą netto do sklepu i znowu oddajesz chore i idiotyczne podatki typu jakieś podatki cukrowe wprowadzone na napoje typu pepsi max, które nie zawierają cukru xDDD Nie dziwię się, że ludzie chcą normalnie zarabiać i nie widzę tutaj żadnej próby oszukiwania państwa

somekind
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Wrocław
2
MrówkaBiegowa napisał(a):

Nie uważam, skoro nie da się normalnie przejść u tego samego pracodawcy z UoP na B2B to niestety zostaje szukanie innej pracy.
Szczerze uważam, że to smutne, bo jak masz dobre stosunki z pracodawcą i chcesz nadal pracować i zarabiać godnie to koszta zatrudnienia wzrosną okropnie.

B2B w ogóle wyklucza istnienie kogoś takiego jak pracodawca.
To, co chcesz zrobić, to utaić swój etat, a nie prowadzić działalność.

To by serio było bardzo głupie, gdyby państwo ułatwiało łamanie ustalonego w państwie prawa.
Znów nie uważam na podstawie pierwszego akapitu by było to jakiekolwiek oszukiwanie. Zarabiasz netto połowę z tego ile kosztuje zatrudnienie ciebie, oddajesz państwu od groma podatków, m.in. podatek dochodowy tylko za to że uczciwie pracujesz i zarabiasz

No też mi się nie podoba istnienie podatku dochodowego, ale nie o tym ta dyskusja. Po prostu - jeśli coś prawnie jest uznawane za nielegalne, to państwo nie może tego promować ani ułatwiać.

idiotyczne podatki typu jakieś podatki cukrowe wprowadzone na napoje typu pepsi max, które nie zawierają cukru xDDD

To się nazywa opłata od środków spożywczych, nazwa podatek cukrowy wzięła się zapewne przez to, że większość ludzi i tak nie rozróżnia.
Jak dla mnie, to akurat dużo bardziej sensowny podatek niż np. dochodowy.

Nie dziwię się, że ludzie chcą normalnie zarabiać i nie widzę tutaj żadnej próby oszukiwania państwa

xD

MB
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 6
0
Chdzk napisał(a):

Nie ma zadnego problemu, sam tak pracuje od lat. A nawet jest plus, bo wtedy na dzialalnosci placisz tylko podatek i skladke zdrowotna (bez skladki emerytalnej).

A wiedzą o sobie?

HU
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 17
0

słyszałem że firmy maja nowe technologie do walki z OE gdzie dzielą się informacjamy kto z kim wspolpracuje wiec lepiej nie mowic o tym w ogole, jest kryzys i oe juz nie istnieje

tefu
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 510
0
Huli napisał(a):

słyszałem że firmy maja nowe technologie do walki z OE gdzie dzielą się informacjamy kto z kim wspolpracuje wiec lepiej nie mowic o tym w ogole, jest kryzys i oe juz nie istnieje

Sorry ale dla mnie to bzdury. Jakby to miało działać? Że firma A pisze do firmy B, hej czy u Was pracuje Jan Nowak?
Po pierwsze firma A nie może pisać do firmy B i pytać o dane pracowników czy podwykonawców w przypadku B2B. Bodajże RODO tego zabrania. Po to zaznaczasz ten haczyk przy formularzu rekrutacyjnym, że zgadzasz się na przetwarzanie danych na potrzeby tej rekrutacji lub na potrzeby przyszłych rekrutacji. Nawet specjalnie jest to pisane osobno.

Aby to było możliwe to firma A musi się znać z firmą B lub przynajmniej pracownicy z tych firm muszą się znać prywatnie. Oczywiście nie da się wykluczyć, że za kulisami ktoś może się z kimś dogadać z tym, że to jest nielegalne. Trudne do udowodnienia ale nielegalne. Bo jak Cię zwolnią z firmy A dlatego, że ktoś powiedział, że wystawiasz faktury dla firmy B? Albo, że jesteś na UoP w firmie A i masz JDG i rzekomo wystawiasz faktury dla firmy B? Kto udowodni, że wystawiasz faktury dla firmy B? Czy w CEiDG jest napisane dla kogo i ile faktur wystawiasz?

Mogą Cię wywalić, że nie wyrabiasz się z robotą albo ktoś Cię podpier**oli, że walisz na dwa fronty. No chyba, że ktoś jest deßilem i sam się przyzna bo chwali się na prawo i lewo, że robi OE.

Co do zakazu konkurencji to można sobie nim tyłek podetrzeć. Większość zakazów jest niezgodna z prawem. Kto chce niech poszuka w necie. Fragment zamieszczam poniżej:

Wyrok Sądu Najwyższego, II PK 266/13 z 16 lipca 2014 r. — SN stwierdził, że „zakres zakazu konkurencji nałożonego na pracownika powinien być określony konkretnie i możliwie precyzyjnie, przez odniesienie go do określonego zbioru produktów lub usług, nie zaś … w odniesieniu do jakiejkolwiek działalności ‘analogicznej’.

A większość zakazów to straszaki typu zabrania się jakiejkolwiek działalności konkurencyjnej pod rygorem kar, zerwania umowy blablabla albo zabrania się świadczenia usług dla innych podmiotów informatycznych . Najlepszy zakaz konkurencji jaki miałem w pierwszym korpo w którym pracowałem brzmiał zabrania się działalności konkurencyjnej wobec firmy i tyle. A sam mój przełożony gdy rozmawialiśmy o mizernych podwyżkach nie miał nic przeciwko bym sobie gdzieś dorobił w innej firmie IT.

O ile pamięć mnie nie myli to nawet weszły przepisy nie nakładające na pracownika obowiązku informowania pracodawcy o innym, dodatkowym czy prowadzeniu działalności zatrudnieniu. A na B2B to już w ogóle absurd, że klient zabrania Ci wykonywania działalości gospodarczej.

wiciu dziś, 00:46
Odnośnie meritum, to przy OE najlepiej po prostu robić swoje i zamknąć mordę zarówno irl jak i w necie. Pozdro.

To jest najlepsze podsumowanie tematu OE.

wiciu dziś, 00:45
@Czitels: Jedna potencjalna firma ode mnie tego wymagała i mówili, że chcą w umowie zawrzeć taki zapis XD. Jeszcze inne rzeczy mi się u nich nie podobały i nie nawiązałem z nimi współpracy. Wg mnie to jest absurdalne, bo linkedin to nie jest jakiś rejestr rządowy uregulowany przez kodeks pracy,

Dokładnie tak. Możesz tam wpisać dowolne bzdury i nikomu nic do tego. Możesz też nic nie wpisywać, nawet nie musisz mieć konta.

tefu
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 510
0

@Huli: Mogę Cie zwolnic bez podania powodu, bo b2b. no ale na tym polega B2B, nie? No strings attached, no loose ends. jeśli mówi o działalności gospodarczej, która raczej nie jest chroniona RODO tego nie wiem, nie jestem specem od RODO.

@Huli: im głośniej o tym, tym więcej firmy/managerowie będą o tym myśleli i próbowali się upewniać że ich kontraktor faktycznie tylko z nimi współpracuje serio wierzysz, że gdy firmy mają problem ze znalezieniem dobrych wyrobników do pracy, gdzie koszt rekrutacji, wdrożenia i utrzymania czy to pracownika czy kontrahenta na B2B jest wysoki, to będą sobie dokładać roboty by weryfikować kto potencjalnie mógłby pracować w firmie X czy Y?

Wiele osób przechodzących na B2B widzę, że nie podają nazwy firmy dla której pracują. Jest wpis selfemployed i wyszczególnione projekty. Nie mając wiedzy w jakiej firmie kontraktor świadczył usługi, myślisz, że ktoś na ślepo będzie sprawdzał po setkach firm informatycznych czy Jan Nowak pracuje u konkurencji?

cerrato
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Lokalizacja: Poznań
  • Postów: 9024
6

Mogę Cie zwolnic bez podania powodu, bo b2b.

Jedna ważna rzecz - na B2B nie można nikogo zwolnić.
Przecież zwolnienie to jest element UoP, kiedy mamy umowę o pracę zawartą między pracodawca a pracownikiem.
A przy b2B mamy umowę o współpracy pomiędzy dwoma firmami, więc taką umowę można najwyżej wypowiedzieć, ale na pewno nie ma opcji zwolnienia nikogo :P

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.