Cześć,
mam ok 6 lat doświadczenia w IT, od 3 pracuję jako DevOps w korpo - full remote. Moja stawka to 130zł/h netto, niestety na razie bez możliwości podwyżki.
Pracuję tak realnie ok 4h dziennie. Czy macie jakieś doświadczenia w znalezieniu drugiej pracy i ciągnięciu dwóch etatów jednocześnie? Czy informowaliście pracodawceęo tym?
Czy w większości, z waszego doświadczenia idzie to pogodzić? W których firmach lepiej się zatrudniać, mi osobiście wydaje się, że korpo - tam zawsze pojedyncza jednostka ginie w tłumie.
Może jesteście w stanie polecić jakieś firmy, w których nie ma ciśnienia na 8h roboty?
Z góry wielkie dzieki za sugestie
Praca na dwa etety
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 78
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 140
mlp99 napisał(a):
Pracuję tak realnie ok 4h dziennie.
Scrum Master/Product Owner wie, że wyrabiasz się z taskami wcześniej? Nie bierzesz nic kolejnego z backlogu?
Czy po prostu roboty nie ma. Dla mnie dziwne trochę, tylko że ja robię w kontraktornii jako Java Developer, więc nie wiem jak mają DevOpsi.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 6610
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 787
mlp99 napisał(a):
Pracuję tak realnie ok 4h dziennie.
Raczej normalne w korpo.
Czy macie jakieś doświadczenia w znalezieniu drugiej pracy i ciągnięciu dwóch etatów jednocześnie?
Nie, ale pracowałem z osobami co tak robiły. Z opowieści, bardzo wymagające i nie dla wszystkich, na pewno nie dla mnie.
Czy informowaliście pracodawceęo tym?
xD xD xD
Czy w większości, z waszego doświadczenia idzie to pogodzić?
Pewnie idzie, ale koszt mentalny (przełączanie kontekstu) jest wysoki. No i często z takimi osobami bardzo ciężko się pracuje zespołowo.
W których firmach lepiej się zatrudniać, mi osobiście wydaje się, że korpo - tam zawsze pojedyncza jednostka ginie w tłumie.
Niby tak, ale korpo łatwo może zniszczyć twoje plany - np. wprowadzając obowiązkowy powrót do biura, albo monitorowanie co robisz na kompie. Sugerowałbym jednak mniejsze organizacje, skoncentrowane bardziej na dostarczaniu wartości niż wysiadywaniu godzin. No i w korpo pewnie dostaniesz z automatu zakaz konkurencji, więc zastanowiłbym się, czy warto ryzykować.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 365
Pierwsza zasada OE: nie mówisz nikomu o OE. Dlatego nikt ci się tu nie przyzna na tym półanonimowym forum.
Pomysł informowania pracodawcy o OE to proszenie się o zerwanie umowy i proces o zwrot wynagrodzenia.
W których firmach lepiej się zatrudniać, mi osobiście wydaje się, że korpo
W czasach wielkiego boomu pracy zdalnej to była znana strategia. Zatrudniasz się w jakimś wielkim korpo np w Microsoft i dosłownie nic nie robisz. Zanim przejdziesz PIP, będziesz już pracować w dwóch innych miejscach, a odprawę zainkasujesz.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 623
To wszystko zależy od projektu a nie od technologii. Im większy projekt, im większa firma i większa biurokracja tym lepiej dla OE.
Jeśli jesteś DevOpsem, gdzie w zasadzie tylko patrzysz czy coś się wyłoży a procesy masz tak ustawione, że w zasadzie nic się nie wykrzacza to możesz sobie znaleźć nawet trzy takie etaty. No ale problem w tym, że aby się upewnić czy dany etat jest spokojny i OE-friendly to musisz tam zacząć pracę. Czyli musisz działać na zasadzie fail-fast. Zaczynasz, pracujesz miesiąc czy dwa, jeśli widzisz, że jest za dużo pracy to rezygnujesz.
Ale jak wspomniałem na poczatku. To zależy od projektu.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 2786
kelog napisał(a):
Sugerowałbym jednak mniejsze organizacje, skoncentrowane bardziej na dostarczaniu wartości niż wysiadywaniu godzin.
Czyli do OE proponujesz mniejsze firmy, w których zazwyczaj się pracuje więcej niż 8h (bo w końcu patrzymy na rezultaty a nie na godziny) :D