Bez oglądania wiadomo, że Polska kontraktorniami stoi i większość programistów robi w firmach z kapitałem zagranicznym i pensje w IT wprost zależą od stóp procentowych w USA. Jak stopy są niskie to zatrudniają, pensje rosną, a jak wysokie to zwalniają.
Koniec eldorado w IT
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 705
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 2816
Nie no jak podwyżka stóp to w ameryczce będą następnie zwolnienia i nowe ogłoszenia o prace w PL i Indiach.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 839
To nie koniec. FED szykuje 2 kolejne podwyżki w tym roku i przewiduje się brak podwyżek w kolejnym roku.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 93
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 172
Smutny post, ten na górze. Gość napisał gdzieś komentarz ,że brakuje mu tej radości z rozkminiania koordynatów wektorów.
Właśnie to jest to co mnie też boli. Brak radości po rozkminieniu jak przesuwać koordynaty. Brak radości z robienia dobrego basha, który działa i odpowiedni parsuje daty. Prawdziwy benefit z design patternów, które sam wybrałem, które pomagają mi odpowiednio ukryć complexity I w ten sposób rozwijać aplikację.
Ostatnio zacząłem się uczyć elektroniki. Może połączenie programowania z elektroniką, manualną pracą, jakimś przemysłowym cyberbezpieczeństwem - czyli generalnie świat realny, przywróci mi tę radość, którą dawało programowanie. Z drugiej strony i te obszary mogą mieć rozwiązania po prostu dzięki wysłaniu zdjęcia chatowi, a jedyne co ja dam od siebie to sprawność dłoni... Czuję się jak narkoman na odwyku.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 65
Ostatnio zaczałem sie zastanawiać, czy prędzej z IT wykosi mnie koniec eldorado oraz wiekszy udzial AI w rynku, czy marazm wywołany przez AI.
Brak motywacji, brak chęci do pracy. Robię co do mnie należy, dowożę. Mógłbym to robić 3x szybciej dzięki AI. Robie to jednak szybciej, ale jakoś 1.5x. Pewnie większość tego czasu mógłbym poświęcić na coś produktywnego, ale... nie chce mi się(i tak cud, że mam ochotę spędzać 40-50h miesięcznie na sporcie). Wystarczy, że tylko pomyślę o tym, że za godzinę będę musiał zweryfikować to co wypluje AI, zrefactorować to i koło się zamyka.
Może to brak nowych wyzwań? Może... Ale w obecnych czasach lepiej grzać ciepłe siedzenie niż męczyć się z rekrutacjami. Zresztą kto wie, czy i tak za kilka miesięcy nie będzie layoffa, bo AI. Wtedy i tak będę musiał się męczyć z rekrutacjami. Poza tym praca pracą, ale czy kasa będzie chociaż porównywalna przy jednakowym zakresie obowiazków?
Najgorsze jest to, że urodziłem się o te 5 może 7 lat za późno. Mamy z żoną mieszkanie na wynajem oraz większe kupione na kredyt. Gdybym tak wbił się do branży 5 lat wcześniej, to pewnie kupiłbym te mieszkania za połowę ceny, może spłacił już kredyt na to większe... Człowiek dopiero co się odbił od zera(wykończenie też dużo kosztuje), a tu znów są mu rzucane kłody pod nogi. I tu już nie tylko chodzi o gorszy rynek, AI. Chodzi o to, że ta praca przestała dawać jakąkolwiek satysfakcję. Mógłbym robić wiele rzeczy, które dawałyby mi satysfakcję dużo większą niż programowanie. Ale czy szły by za tym podobne pieniądze?
Praca dla kogoś? Po tylu latach pracy zdalnej, gdzie byłem niezależny w zasadzie od nikogo raczej nie wchodzi w grę.
Własny biznes? Chętnie! Ale za co? Trzeba mieć na to oszczędności. Zresztą nie każdy biznes musi "kliknąć". Czasem udaje się za 2, 3 lub nawet 4 razem. A na to potrzeba jeszcze więcej oszczędności.
FIRE? Chyba mogę o tym pomarzyć. No chyba, że jakoś uda się wytrwać w branży przez najbliższe 10 lat. Tylko pytanie, czy FIRE w postaci niepełnej średniej krajowej to będzie to? Dorobić zawsze można, ale dorobienie to nie powinien być mus
Dzieci? Jeszcze 2-3 lata temu myśleliśmy, że zdecydujemy się mniej więcej teraz. Teraz? Ja nawet nie wiem, co będzie za rok czy dwa! Przy jednej pracującej osobie i kredycie decydowanie się na dziecko nie jest zbyt bezpieczną opcją. Zapewne skończy się na jednym, choć miały być dwa, bo niestety, ale czy będzie mnie stać na większe mieszkanie za 5 lat? Ja nawet nie wiem co będzie za rok!
Generalnie wizja życia snuta przeze mnie jeszcze jakieś 5-6 lat temu rozpadła się boleśnie na kawałki. W ostateczności jak się nie uda, zawsze zostaje opcja wyprzedania się ze wszystkiego i powrotu na stare śmieci. To jednak traktowałbym jako porażkę.
Ogólnie nie mogę powiedzieć, że mam źle, bo patrząc tylko materialnie to coś tam posiadam. Wolałbym jednak to wszystko oddać i nie mieć nic, ale mieć gwarancję aktualności mojej wizji sprzed kilku lat przez kolejne 30
No i z pomocą znów przychodzi niezawodne hobby, czyli sport. Pora rozbiegać te negatywne myśli, zapomnieć o tym wpisie i przestać wchodzić na to forum na kilka dni. To pomaga
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
Zamiast tak narzekać na AI, to proponowałbym tłumaczyć, gdzie ma sens jego użycie, a gdzie nie. Dlaczego ślepe używanie AI to dług i zaciemnienie logiki. Dlaczego review kodu napisanego przez AI jest tak trudne etc. W końcu to programiści są fachowcami, którzy powinni uświadamiać tych wyżej, którzy wykładają na to nieswoją kasę. To zabrzmi jak truizm, ale jak chcesz mieć czystą planetę, to zacznij zbierać papierki wokół własnego domu.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 839
Jakby komuś było mało codziennej dawki demotywacji z masowych zwolnień od kilku lat w branży, zamrożenia stawek od kilku lat i podwyższania stóp procentowych to informuję, że dzisiaj wyszedł nowy model antrophica: Opus 5.5
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 245
Ciekawy artykuł o kodowaniu z AI.
https://github.blog/ai-and-ml/generative-ai/migrating-the-github-copilot-runtime-to-rust-using-copilot/?utm_source=x-copilot-rust
Jeden dev -> 800k lini kodu w Rust, -> nowy copilot :)
Zapomnieli dodać kim jest ten "dev" :) ale kto by o tym pisał :D (Stephen Toub)
My token spend for all of the porting work was ~136.3 billion total tokens, including ~130.6 billion cached input read tokens, ~4.2 billion cached input write tokens, ~900 million fresh input tokens, and ~600 million output tokens. The monetary bill for all those tokens came to ~$120,000.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 54
szok napisał(a):
Ciekawy artykuł o kodowaniu z AI.
https://github.blog/ai-and-ml/generative-ai/migrating-the-github-copilot-runtime-to-rust-using-copilot/?utm_source=x-copilot-rustJeden dev -> 800k lini kodu w Rust, -> nowy copilot :)
Zapomnieli dodać kim jest ten "dev" :) ale kto by o tym pisał :D (Stephen Toub)My token spend for all of the porting work was ~136.3 billion total tokens, including ~130.6 billion cached input read tokens, ~4.2 billion cached input write tokens, ~900 million fresh input tokens, and ~600 million output tokens. The monetary bill for all those tokens came to ~$120,000.
Już masa januszexow ostrzy zęby na podobną wydajność mając 100 razy gorszego programistę i pierdyliard razy mniej dostępnych tokenów
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 104
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 810
belzebub269 napisał(a):
Trzymajcie się tam w tym Poznaniu
https://epoznan.pl/news-news-180223?fbclid=IwdGRjcAUgzdFwZG9mBWZkaWQWUO_pTtr8cYLo4k7z-JY6tzrhChAv32V4dG4DYWVtAjExAHNydGMGYXBwX2lkCjY2Mjg1NjgzNzkAAR7Y1FwWHrlsb4b9uJy2CRoeCG9zltA9fjhmrR1wGrnliMJ_2ETxSYjvTmPCBQ_aem_mljJlXxaeVPkUZmKmlX9nQ
"To, co do tej pory pracownicy robili w Poznaniu ma zostać przeniesione do Indii."
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 839

- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 8
W Poznaniu 500 osób wylot na bezrobocie. Konkurencja będzie jeszcze większa niż już jest. Aż mi się śmiać chce jak sobie myślę, że sam do IT chciałem, a teraz w IT jest przesrane. Przy takiej konkurencji jak ktoś straci pracę może przez lata już nic nie znaleźć, na juniora papiery to już midzi nawet składają.
Znaczną część stanowisk związanych z programowaniem można wykonywać z każdego końca świata, więc praca może migrować do tańszych lokalizacji. Jak nie Hindus to AI juniorów i część midów zastąpi już teraz, a jak technologia pójdzie do przodu to zostaną w IT tylko najwięksi ogarniacze.
Pomyśleć, że jeszcze 5 lat temu sam uczyłem się aby wbić do IT, przez chwilę nawet na stażu byłem. Dobre warunki pracy były, gdy ja jako inżynier po budowie maszyn miałem połowę tego co tester manualny w Nokii bez doświadczenia czy świeżak w Capgemini po programie stażowym (Starter Kit). A teraz w IT kryzys jest coraz większy. Niedość, że pracę przenosi się do tańszych lokalizacji to AI podgryza zatrudnienie, zwłaszcza dla juniorów, które praktycznie w tej chwili nie istnieje.
I tak ludzie żyją nadzieją już od 2-3 lat "jak stopy spadną w USA to będzie dobrze", a na chwilę obecną nie widać nawet małego światełka w tunelu, perspektywa jest taka, że będzie jak jest w najlepszym przypadku lub tylko gorzej.
IT jednak nauczyło mnie też jednej rzeczy. NIC nie jest wieczne. Każdy myślał, że eldorado się nie skończy. Jeżeli ktoś się dorobił i dobrze ulokował te środki, a nie przepalił chwała jemu. Jeżeli przepuścił bez większego celu będzie tego żałował bo takiej okazji może już nie być. Sam na to patrząc zacząłem do finansów podchodzić ostrożniej. Pracuję w dziale konstrukcyjnym w sporej firmie. Trochę AI mnie martwi, ale tutaj wymagane jest abstrakcyjne myślenie, zabudowy na pojazdach bywają skomplikowane. AI na chwilę obecną jest w tym kompletnie bezużyteczne, tak samo w modelowaniu, ale jak będzie za 3, 5, 10 lat nie wie nikt. Pieniądze nie są złe, zaczynają się głupie korpo pomysły, ale i tak jest tu lepiej niż u wielu znajomych.
Ale to że teraz jest dobrze i jest szansa coś odłożyć nie znaczy, że tak będzie zawsze.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 7155
Jeśli szczytem możliwości pracownika IT jest robienie byle czego dla byle kogo, to rzeczywiście niepewna jest przyszłość takich stanowisk.
Jest się skazanym na wolę pracodawcy.
Lepiej by było, żeby programiści sami potrafili realizować dochodowe projekty, bez roszczeniowej postawy "tyle się uczyłem i 20k się należy" niezależnie od wartości wykonywanej pracy.
AI zabiera pracę? Spraw, żeby AI stało się Twoim pracownikiem.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 48
"It's pencils down, people. Writing code by hand is no longer an economically viable skill for most programmers at most companies."
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 1441
rekruterzy ciągle do mnie się dobijają ze stawkami 150-160, a tutaj ciągle czytam o końcu endomondo. Sam nie wiem co myśleć. Ja wiem że 150-160 to nie 200, ale ludzie, no bez przesady ;d
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 43
Gratuluje GSK decyzji - ze skansensu energetycznego i jedoczesnie przeregulowanego domu starcow kazda fima powinna palic gume w kierunku Poludiowo-Wschocniej Azji.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 2816
Piszą do was na linkedinie w tym miesiącu? Jeszcze w sierpinu coś było. Przestałem odpisywać, brak premium, no i martwy portal xD.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 1681
Czitels napisał(a):
Piszą do was na linkedinie w tym miesiącu? Jeszcze w sierpinu coś było. Przestałem odpisywać, brak premium, no i martwy portal xD.
dwoje hindusów we wrześniu. Czasami ktoś wyświetli mój profil i tyle.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 54
5 ofert w tym miesiącu, a od dawna profilu nie aktualizowalem. No jeszcze jakby się dodało keywordy AI to pewnie by było 10+.
Tylko nawet tych oferty nie chce bo albo on site albo hybryda
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Gdańsk
- Postów: 273
Praca znaleziona, poniżej szczegóły.
Stanowisko: Senior Fullstack Developer
Stack: .NET + Angular
Czas poszukiwań: 15 dni
Etapy rekrutacji: 3 (HR, techniczna wewnętrzna, techniczna u klienta)
Forma zatrudnienia: B2B
Rodzaj: Zdalna
Liczba wysłanych CV / zaproszeń do rekrutacji / ofert: 1/1/1
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 1441
Czitels napisał(a):
Piszą do was na linkedinie w tym miesiącu? Jeszcze w sierpinu coś było. Przestałem odpisywać, brak premium, no i martwy portal xD.
Właśnie mnie zaczęli masowo atakować
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 96
O widzę że szef pip wreszcie zaczął mówić o tym planie o którym mówił mi znajomy. Do końca roku reagują tylko na donosy, od nowego roku ruszają ma pełnej. Cel jaki dostali to zamiana 160 b2b na etat w 2027.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
https://wykop.pl/wpis/87746661/opowiem-wam-historie-o-pasjonacie-ktory-w-koncu-pe
Opowiem wam historię o pasjonacie, który w końcu pękł.
Był sobie typ, Marak. Napisał dwie biblioteczki do JS-a: faker (generuje fejkowe dane do testów) i colors (kolorki w konsoli). Nic wielkiego, co? No to teraz liczby: colors ~23 mln pobrań tygodniowo i prawie 19 tysięcy paczek, które na nim stały. Faker ~2,5 mln tygodniowo. Używały tego firmy, które wydają więcej na kawę w biurze, niż ty zarobisz przez całe życie. Amazon też.
Ile z tego miał Marak? No zgadnij ( ͡° ͜ʖ ͡°) Zero. Gwiazdki na GitHubie i raz na pół roku jakieś "thanks!" w issue.
W listopadzie 2020 napisał normalnie, po ludzku: sorry, ale koniec z darmową robotą dla Fortune 500. Albo płacicie mi kontrakt na sześć cyfr rocznie, albo róbcie forka i niech ktoś inny to klepie.
Uczciwe postawienie sprawy? No uczciwe. Jak hydraulik mówi "najpierw zaliczka", to nikt nie robi z tego afery.
Reakcja korpo? Żadna. Ciągnęli dalej za darmo, bo po co płacić, jak frajer robi za free.
Początek 2022, chłop nie wytrzymuje. 5 stycznia wypuszcza fakera w wersji 6.6.6 i wywala z niego cały kod. Dzień później GitHub zawiesza mu konto - traci dostęp do setek projektów naraz, publicznych i prywatnych. npm cofa paczkę do starej wersji. Nikt go o zdanie nie pytał.
Marak na to dokłada do pieca. 8 stycznia do colors leci wersja 1.4.44-liberty-2 z nieskończoną pętlą, która w kółko wypluwa na konsolę "LIBERTY LIBERTY LIBERTY" i krzaki. W poniedziałek rano ludzie przychodzą do roboty, a buildy leżą. Wszyscy myślą, że ktoś się włamał. A tu nie - to sam autor.
I teraz najlepsze:
Typ zepsuł swój własny kod, który sam napisał i sam za darmo utrzymywał przez lata.
I za to dostał bana. Potem go łaskawie odbanowali, jasne. Ale npm i tak cofnął mu paczki bez pytania, a społeczność zrobiła forka fakera i pojechała dalej, jakby nic się nie stało. Nowy zespół, nowe repo, a Marak może sobie popatrzeć.
I tu widać, jak to naprawdę działa. Twój kod jest twój dokładnie do momentu, w którym przestaje być darmowy dla korpo. Wtedy nagle robi się z niego "infrastruktura krytyczna" i "odpowiedzialność wobec społeczności". Dziwne, że jak prosił o hajs, to nikt o żadnej odpowiedzialności nie gadał.
Zanim ktoś wyskoczy z "no ale sabotaż, tak nie wolno" - no nie wolno, pętla w cudzych buildach to słaby protest i sam bym się wkurzył, jakby mi prod leżał. Ale popatrzcie, kto na tym wyszedł. Korpo nie straciło nic. Marak stracił reputację, projekty i jeszcze wyszedł na świra.
Myślicie, że to jednorazowa akcja? W 2016 było to samo. Azer Koçulu wkurzył się, że npm oddał nazwę jego paczki korporacji, więc wycofał ponad 250 swoich modułów. Między nimi był left-pad - 11 linijek, które dokładają spacje do stringa. Pół internetu nie mogło się zbuildować. npm przywrócił paczkę. Też bez pytania.
Czyli open source w pigułce:
- klepiesz po godzinach, bo "pasja" i "do portfolio się przyda"
- korpo z miliardowymi przychodami bierze to za darmo
- prosisz o kasę - jesteś roszczeniowy
- przestajesz robić - jesteś nieodpowiedzialny
- kasujesz swoje - dostajesz bana
Sekta Open Source ma w sumie jedno przykazanie: rób za darmo i morda w kubeł. A potem Julka z HR na rekrutacji pyta, czy masz coś na GitHubie, bo "fajnie, jak widać zaangażowanie".
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 172
Świat się zmienił nie tylko w kontekście kodowania.
Koncept opensource opierał się na wierze we wspólnym cel rozwoju technologii. Jeśli na to spojrzeć, to cel został osiągnięty, stworzony został program of all programs, AI.
Migracja i globalizm to samo. Wspólna gospodarka, każdy kraj produkuje to co się tam produkować opłaca. Ludzie mogą migrować swobodnie, każdy może żyć wszędzie. Cele w sumie osiągnięte, gospodarka jest czysto globalna, a wielkie stolicę są multi kulturalne.
Jakoś jednak... Te sukcesy nie cieszą. Dlaczego? Bo okazuje się, jak zawsze: koszty tego zostały uspołecznione, zyski zostały prywatne, w rękach korporacji.
Teraz narzekamy, ale sam się przyznam z ręką na sercu, że 10 lat temu pozytywnie patrzyłem na inicjatywę open source
