Mi się nie chciało już wcześniej.
Jestem już stary i g...o mnie to programowanie w sumie już obchodzi.
Dzięki AI mam jeszcze mniej pracy.
Podwyżki nie dostałem od 3 lat, pracy nie mogę innej znaleźć (już nawet nie wychodzę poza rozmowę z anetkami-HRkami, czasem nawet cisza na wysłanie CV co jeszcze 4 lata temu było niespotykane).
Więc zapuszczam AI gdzie mogę, nie patrzę co produkuje, maksuję firmowe tokeny (od tego roku mamy przymus wyrobienia tokenów, jak nie to ), wpuszczam każdy kod juniorów i elo 500.
Czekam aż IT się zawali. I pobieram wybagrodzenie.
Natomiast jakby mi się chciało to nauka programowania z AI jest o niebo łatwiejsza niż 20 lat temu gdy na zaczynałem. Szkoda że w 2010 nie mailem takiego narzędzia jak jeszcze mi się chciało. Tylko jakieś książki i studia.

