Koniec eldorado w IT

Koniec eldorado w IT
tomprogrammer
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 70
4

screenshot-20260731134419.png

AV
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 92
0
TTA120 napisał(a):

Ostatni mój wpis w tym roku a może i dłużej. Nazwijcie mnie lewakiem ale jeśli dogoni nas średnia krajowa i będziemy zarabiać może średnia +10/15% a w innych zawodach będzie się zarabiać godnie, to ja chce sobie zarabiać średnią (byle na UoP) i robić to co lubię, czyli programowanie, rozwiązywanie problemów (nawet z pomocą LLMa) i siedzieć sobie dalej w wygodnie za biurkiem. Nie boli mnie to nic a nic, że nie zarabiam 4x więcej niż osoba która również się wykształciła, tylko w innej dziedzinie i też zasługuje na szacunek i godne życie. Cały zachodni świat do tego zmierza, że różnice w zarobkach są niskie. Jedyny problem jaki ma obecnie społeczeństwo to z dostępem do zasobów limitowanych tj. mieszkania, bo jak każdy zarabia średnią to nikogo nie stać bo 1% może sobie wszystko wykupić "bo przecież się uczciwie dorobili", ale tutaj trzeba zmiany myślenia, która się raczej nie wydarzy za mojego życia.

Ja myślę podobnie, ale... punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Gdyby nie spłacona już kawalerka żony, którą wynajmujemy i BK2% na obecne mieszkanie kupione jeszcze po cenach sprzed boomu to pewnie śpiewałbym inaczej.
A tak? W ostateczności można te mieszkania zawsze sprzedać, wrócić w rodzinne strony i żyć sobie na spokojnie, nawet założyć jakiś mały biznes(łatwiej o to znając ludzi i mając też jakieś tam znajomości w urzędach).
No ale do tego daleka droga, jest to de facto ostateczny plan awaryjny w razie gdyby nie tyle płaca w IT spadła do średniej krajowej, co gdyby w ogóle jej już zabrakło. Wtedy można rok-dwa coś pokombinować w większym mieście, żeby utrzymać poziom życia a jak się nie uda to po prostu wrocić na stare śmieci.

WZ
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 98
2

Praca spawacza mnie przeistacza :-)
Czystki w branży IT. Google potrzebuje spawaczy, bardziej niż programistów
https://strefabiznesu.pl/czystki-w-branzy-it-google-potrzebuje-spawaczy-bardziej-niz-programistow/ar/c3p2-29225107

MI
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 216
1

Wrzucam, bo filmik rzuca nieco światła na ostatnie głośne zwolnienia:

TLDW:
Ostatnie zwolnienia w Big tech miały zapobiec wypłacie pełnych planów RSU, bo ludzie byli zwalniani zanim nabyli 100% uprawnień do swoich pakietów. Dzięki temu udziałowcy byli wniebowzięci, bo firmy nie musiały wydawać kasy na wykup nienadanych udziałów

Swoją drogą ciekawe co się stanie z ich kursem akcji jak się okaże, że władowali kasę w centra AI zupełnie bez sensu. Nie wiem, choć się domyślam 😀

renderme
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1564
5
TTA120 napisał(a):

Ostatni mój wpis w tym roku a może i dłużej. Nazwijcie mnie lewakiem ale jeśli dogoni nas średnia krajowa i będziemy zarabiać może średnia +10/15% a w innych zawodach będzie się zarabiać godnie, to ja chce sobie zarabiać średnią (byle na UoP) i robić to co lubię, czyli programowanie, rozwiązywanie problemów (nawet z pomocą LLMa) i siedzieć sobie dalej w wygodnie za biurkiem. Nie boli mnie to nic a nic, że nie zarabiam 4x więcej niż osoba która również się wykształciła, tylko w innej dziedzinie i też zasługuje na szacunek i godne życie. Cały zachodni świat do tego zmierza, że różnice w zarobkach są niskie. Jedyny problem jaki ma obecnie społeczeństwo to z dostępem do zasobów limitowanych tj. mieszkania, bo jak każdy zarabia średnią to nikogo nie stać bo 1% może sobie wszystko wykupić "bo przecież się uczciwie dorobili", ale tutaj trzeba zmiany myślenia, która się raczej nie wydarzy za mojego życia.

Wybacz, ale Twoje myslenie jest bardzo naiwne, a zachód tylko na pozór wygląda tak jak myślisz.
Owszem, plebs zarabia tam bardzo równo i bardzo podobnie, co jeszcze jest mocno wspomagane przez systemy świadczeń socjalnych i wysoki podatek progresywny dla osób fizycznych.
Ale elity dziedziczą tam miliardy, nie płacą podatków i coraz bardziej odcinają się od gminu. Przez inflacje, szczególnie nieruchomości, przepaść między plebsem, a szlachtą rośnie w tempie geometrycznym. Jak pojedziesz do anglii, to możesz mieć wrażenie, że tam jest taka przyjemna równość, ale w rzeczywistości jest to raczej szklany sufit dla osób ambitnych i szklana podłoga dla osób które dziedziczą majątki i stanowią arystokracę. Jest to też struktura spoleczna, która z czasem musi pęknąć, a tak skrajne rozwarstwie doprowadzić do upadku. Skutecznie udało się ludziom wmówić, że problemem jest lekarz, który zarabia 10 średnich krajowych, albo programista który zarabia 5średnich krajowych, a nie ktoś kto odziedziczył nieruchomości warte 10 000 000 średnich krajowych.
W jednej firmie mielismy klienta z angielskiego "old money" i on pięknie skomentował, że w anglii wszyscy mają się czuć klasą średnią i zarabiać tyle, żeby stać ich było na piwko i wynajem jego nieruchomości.

Tutaj masz przykłąd zachodniej równości w pigułce:
https://www.independent.co.uk/news/uk/home-news/duke-of-westminster-son-avoids-inheritance-tax-billions-britains-richest-men-family-trusts-rules-gerald-cavendish-grosvenor-hugh-grosvenor-a7998246.html

GC
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3
1

hej, tutaj taki lekki offtopic, chociaż może w sumie nie - no takie potwierdzenie tego, że wszędzie na rynku pracy w Polsce nie jest wesoło od 2023r. (...ale powoli będzie się poprawiać)

screenshot-20260731235701.png
( źródło https://www.bankier.pl/wiadomosc/Zatrudnienie-w-Polsce-wciaz-spada-a-place-rosna-wolno-Dane-powinny-zniechecac-RPP-do-dyskusji-o-podwyzkach-stop-9155293.html )

[ legenda - czerwone oznacza, że źle ( 😉 ) ]

Bartek Gajewski
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 17
2

Po prostu trzeba się uczyć narzędzi AI. Branża IT to branża w której cały czas trzeba się uczyć do upadku i walczyć o wiedzę.

Jest bardzo dużo osób które myślały, że ogarną 1-2 frameworki i nie będą sie już musiały wgl niczego uczyć.

To tak nie działa.

B2
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 88
5

Nikt o zdrowych zmysłach, kto wchodził do tej branży, nie zakładał że nauczy się 1-2 frameworki i tyle. Gdyby to był tylko framework to nikt by z tego powodu nie płakał. Problem w tym, że to nie jest kolejny framework, a coś, co potencjalnie zastępuje całą poprzednią wiedzę i właściwie sprawia, że oprogramowanie mogą pisać ludzie, którzy bardzo mało wiedza o programowaniu, albo nawet i nic.

WZ
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 98
RU
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 606
5

Nie przedłużyli mi umowy i kontrakt skończył mi się w piątek 31lipca. Dziś dzwonią z alfonsiarni i pytają czy już odesłałem kompa, bo klient się rozmyślił i pyta czy bym mógł jeszcze zostać.

JG
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 129
3

A jeszcze niedawno było tak:

renderme
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1564
6

screenshot-20260803223146.png

Jak tam panowie 10 etapowe rekrutacje i zadania domowe?
Mi się operator koparki obraził, bo poprosiłem, żeby wysłał mi jakieś referencje do wcześniejszych prac, albo jakieś zdjęcia.
Ale my jesteśmy przegrywami jako programiści... kontraktorie pluły nam w twarz zadaniami domowymi, a my to robiliśmy.
Tak robią prawdziwi mężczyźni. Piszą, że się obrazili i już nie będą rozmawiać dalej (w zasadzie piszą przez kolegę i blokują numer).
Gdybyśmy my zablokowali numer od HR, który pisze o zadaniu domowym, to moze byloby u nas ciut lepiej.

tomprogrammer
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 70
8
renderme napisał(a):

screenshot-20260803223146.png

Jak tam panowie 10 etapowe rekrutacje i zadania domowe?

screenshot-20260804171418.pngscreenshot-20260804171431.png

MO
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
7

hmm korzystam podczas kodowania z AI, ale tak normalnie, w okienku sobie pisze i dodaje nowe funkcje.
Ostatnio większośc ludków w projekcie zaczęło uzywać AI z możliwością podpięcia pod apkę z taskami (jak jira tylko mamy swoją). Oczywiście nawet tickety zostały już w większości pisane przez AI.
Ja tego dotychczas nie robiłem, ale doszedłem już do sciany bo inni z tego korzystają na maxa więc, no trzeba sie dostosować.

Apogeum było w momencie kiedy dostaję uczestnictwo w jednym większym zadaniu. Teraz jako wprowadzenie dostałem 3-4 min rozmowy i informację że wszystko jest w ticketach (zrobionych przez AI).
No cóż...przeglądanie tej ściany tekstu mija się z celem bo bym tydzień czytał, a kodu tyle że kolejne dwa.
Cóż, pokonfigurowałem codexa żeby mi taski czytał i zrobil streszczenia tego co tam jest (bo tutaj odbiłem się już od tego że nawet wdrożenie w taska robi AI, a nie autor, który nie zawsze zna szczegóły....)
No i rozplanowałem wszystkie taski z cli i /plan mode...
Dodałem swoją ściane tekstu wygenerowaną AIem i zaimplementowałem pierwszego taska...poleceniem "Do IT".
No mam....kolejną scianę tekstu i kodu.

Dziwnie się z tym czuję.
W sumie w zespole już wszyscy tak pracują. Ja byłem lekko sceptyczny (albo wolny w adopcji tego).
W sumie niechęć do pracy wzrosła tak bardzo że patrzeć na to nie mogę. Cóż, to ogarnięty student może robić.
Ilość kodu jest taka że nawet mi się tego czytac nie chce. Wolę AI zapytać o streszczenie.
Czy to działa?
No wygląda że działa. Wszystkich corner-cejsów nie sprawdze w sensownym czasie.
Oj generowanie kodu stało się nad wyraz szybkim procesem.

Jakoś dziwnie mi się patrzy na ten tydzień "mojej" pracy (ewentualnie doklądniej to nazywają - tydzień mojego prompotwania i konfigurowania MCP.....)
Oj dziwne czasy idą

JG
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 129
0

Właśnie odkryłeś, że AI wygeneruje tyle kodu po jednym prompcie co człowiek napisze w tydzień. Czytanie całego nie ma już sensu. Co ma znaczenie: odpalenie metryk które potwierdzą że kod jest zgodny z konwencją i testów do sprawdzenia czy robi to co miał robić

JB
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 137
2

@renderme , ja dodam jeszcze do naszego poprzedniego defetyzmu:

Ostatnio były u mnie w firmie jakieś dyskusje architektoniczne. Jaka baza danych, jakie kontrakt między serwisami, czy wchodzić na kubertnetesa, chmurę czy użyć kafki tutaj itd.

Generalnie z moim doświadczeniem kiedyś czułbym się jak ryba w wodzie. Tworzyłem architektury ze wszystkich tych puzzli, wiedziałem jak je skonfigurować, jak się tego używa, jakie są tradeoffy.

Teraz w tej dyskusji jednak dużo chętniej uczestniczą ludzie z dużo mniejszym doświadczeniem. Jako lead ostatnio przypisałem juniorowi z Indii bootstrap takiego mikroserwisu na k8s. Nie korzystał nigdy z kubertnetesa, Rockets kojarzył z filmiku na YouTube. Był jednak w stanie bardzo szybko to wszystko postawić, a po 2-3 tygodniach ogarniał już jak działać na tym dockerze, jak zdebuggować slow response time, zwiększyć zasoby dla poda, ustawić sekrety itd. niby nic niezwykłego, ale pamiętam jak długo mi zajęło nauczyć się tych wszystkich rzeczy, syntaxów, zrozumieć jak to pożenić z ekosystemem firmy. I tak, wciąż jeszcze jestem tym ludziom potrzebny, ale w ZATRWAŻAJĄCO mniejszym stopniu. Jeszcze czasem utknął na błędach, które wymagają pozenienia kilku obszarów wiedzy: czemu tu jest timeout, jakiś firewall, jakieś credentiale, jakieś 401 na firmowym registry. Generalnie tematy w których junior jeszcze nie zbudował pliku MD dla claude'a.

Jest to mega dołujące dla mnie. Ja naprawdę też lubiłem tę branżę. Nie chcę być zmuszony iść w biznes albo w korpo drabinkę, gdzie liczy się głównie polityka, marketing, umiejętności miękkie. Jakoś nie umiem się pogodzić ze śmiercią świata głęboko analitycznej pracy umysłowej, bo każdy taki świat zamienia się w świat płytko umysłowy z połączeniem zarządzania i przepychania tematów.

JG
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 129
2

@Jerzy Brajektoria ale skąd ten pesymizm? To tak jakby ktoś kto nauczył się sprawnie posługiwać liczydłem a nikt inny nie umiał bo to trudne płakał, że teraz każdy może to samo policzyć kilkukrotnie szybciej w Excelu.

Ogólnie: nie można mówić że postęp to zło. Co do taska o którym piszesz: Claude to zrobi w 5 minut od A do Z, napisze skrypty które to stawiają od zera i opisze z detalami, schematami i tabelkami co, skąd po co i dlaczego i jeszcze uzsadni wszystkie decyzje architektoniczne i przewidzi wszystkie scenariusze brzegowe

Uśpiony wiosenny but
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 563
4

Status na dzisiaj

Screenshot_20260806_085141_Facebook.jpg

KB
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 93
0

Gosciu ma dostep do ultra duzej ilosci danych dotyczacych polskiego rynku it, ale zaczynamy sekcje komentarzy ,,co on tam wie" ,,glupoty gada, bo ja tydzien temu zmienilem i mialem 3 ofertt":D . a co wazne mowi ze mocno leca stawki dla mid i senior
Panowie efekt wyparcia, czas-start!😄

https://www.money.pl/praca/nie-ma-juz-mowy-o-takich-stawkach-wyjasnia-dlaczego-skonczyla-sie-sielanka-w-branzy-it-7315495936886848a.html

JG
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 129
0

RU
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 606
1
KazimierzBadura napisał(a):

Gosciu ma dostep do ultra duzej ilosci danych dotyczacych polskiego rynku it, ale zaczynamy sekcje komentarzy ,,co on tam wie" ,,glupoty gada, bo ja tydzien temu zmienilem i mialem 3 ofertt":D . a co wazne mowi ze mocno leca stawki dla mid i senior
Panowie efekt wyparcia, czas-start!😄

https://www.money.pl/praca/nie-ma-juz-mowy-o-takich-stawkach-wyjasnia-dlaczego-skonczyla-sie-sielanka-w-branzy-it-7315495936886848a.html

Mnie co innego zastanawia... Co komu przeszkadza "eldorado", że teraz "lalaland" wymyśla? Nazwanie zjawiska to najtańszy sposób, żeby wyglądać, jakby się je przewidziało.

Pan Nowosielski ma zawsze nieaktualne dane. Jak eldorado się kończyło to był cicho, a jak rynek odżywa to on się odzywa. On widzi statystyki, które dają obraz z opóźnieniem i zawsze jest rok do tyłu z mądrościami. Dlaczego? Dlatego, że on w IT nie pracuje. On nie przetrwał ostatniej fali zwolnień, on nie wysyła CV na które nikt nie odpowiada, nie widzi, że zadanek rekrutacyjnych jest więcej, nie odpowiadał na pytania na technicznych interview. Nie czuje tej atmosfery po zalogowaniu się na teamsach.

Programista też wszystkiego nie widzi, ale ma sygnał, czuje to.

Tao Te Ching się kłania. To, na co patrzysz, a nie widzisz, nazywa się yi (niewidzialne); to, czego słuchasz, a nie słyszysz xi (niesłyszalne); to, czego dotykasz, a nie chwytasz wei (nieuchwytne). Te trzy nie dają się zbadać, więc zlewają się w jedno. Tao jest "kształtem bez kształtu, obrazem bez rzeczy" spotykasz je, a nie widzisz jego początku, idziesz za nim, a nie widzisz końca.

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.