Chyba wszystkie alfonsiarnie rekrutują obecnie w Java do Nordea. Jedno stanowisko i 5 kontraktorni obrabia. Dla zainteresowanych: trzeba się do nich pofatygować, do biura do Nordea na 2-h rozmowę.
Koniec eldorado w IT
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 1867
hmmmm, a może @pradoslaw zamiast rozkręcać ogłoszenia na forum założyłby po prostu alfonsiarnie-spółdzilenię, za jakość pracowników odpowiadałaby renoma (?) foruma
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 8
Branża IT w Polsce właśnie pokazuje solidarność... a raczej jej brak.
Wyśmiewanie kandydatów przez osoby zatrudnione i poniżanie kandydatów wieloetapowymi fake rekrutacjami.
Tak chcemy żeby wyglądała ta branża?
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Silesia/Marki
- Postów: 5665
Bartek Gajewski napisał(a):
Branża IT w Polsce właśnie pokazuje solidarność... a raczej jej brak.
Wyśmiewanie kandydatów przez osoby zatrudnione i poniżanie kandydatów wieloetapowymi fake rekrutacjami.
Tak chcemy żeby wyglądała ta branża?
ale co ty byś chciał XD dominującym wątkiem tu ostatnie dni nie jest co zrobić żeby było lepiej tylko powtarzające narzekanie iż lekarze mają lepiej.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 8
Tak wygląda dogadywanie sie na B2B.
Przedsiębiorca z przedsiębiorcą xD
Programista przedsiębiorca XD

- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 1137
Miang napisał(a):
hmmmm, a może @pradoslaw zamiast rozkręcać ogłoszenia na forum założyłby po prostu alfonsiarnie-spółdzilenię, za jakość pracowników odpowiadałaby renoma (?) foruma
To że ktoś nazbiera punktów za pisanie na forum, nie znaczy, że byłby dobrym programistą/pracownikiem
Poza tym, w dobie AI główny cel jaki przyświecał temu forum utracił rację bytu - teraz wszelkie niuanse i wątpliwości czy konsultacje masz pisząc prompta. Więc pozostała mniej merytoryczna część czyli wymiana doświadczeń niezwiązanych bezpośrednio z technologią, opinii o pracodawcach, spostrzeżenia z rekrutacji, narzekania na rynek, wymiana doświadczeń na temat płac i warunków zatrudnienia...
Na podstawie takich postów można by co najwyżej ocenić, czy dany forumowicz nadawałby się ewentualnie na jakiegoś PMa.
https://www.youtube.com/shorts/NOUd9pg9wiU
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 1867
@KaBeS napisał w komentarzu
pytam tego babska, prosto z mostu jak to u nich wygląda, skoro oni za ryzyko nie chcą zapłacić to chciałem się upewnić, a ona do mnie z mordą, czy ja chce na UoP jednak iść czy co bo nie wie o c**** mi chodzi.
Takie babska są naszym przekleństwem. Dorwała się do pracy w HR, sama za głupia żeby nauczyć się chociażby podstaw IT ale uważa że to wszystko łatwe głupoty i klikanie w kąkuter nie zasługuje na takie stawki. Więc zachowuje się jakby łaskę robiła że nam "daje pracę". Nie ona daje kasę, i nie dostała za zadanie znaleźć minionka co jej będzie czapkował tylko fachowca. Zamiast fachowców wybierze ładnie gadającego i ładnie się prezentującego ściemniacza, pośle go dalej, jeśli pracuje w docelowej firmie lub w alfonsiarni, która ma powiązania z klientem to nawet ten manewr przejdzie a dług technologiczny u klienta będzie narastał. Jeśli jakość pisanego u nas kodu spadnie do poziomu Indii to nie dziwmy się że amerykański outsourcing się tam poprzenosi.
Za dużo obsiadło nas pasożytów, i co najlepsze, uważają że biznes będzie im się dalej kręcił jak się nas z równania pozbędą. Bo im LLMy same napiszą ;) ;) ;)
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 2731
Jeszcze warto zwrócić uwagę na jedną rzecz. W golden era polskiego IT, wielu zakompleksionym programistom od zarobków (i pracy na B2B jako wielki przedsiębiorca) wywaliło EGO … Doskonale o tym wiemy.
No i niestety nagminnie pogardzali rekruterami oraz ludźmi z biznesu (menago, PO itd). Nie odpisywali na LN, pisali bez zwrotów grzecznościowych (chamstwo) i uważali, że im się należy …
Teraz kiedy nastał rynek pracodawcy to tacy ludzie najzwyczajniej w świecie mogą oddać. No i nie dziwcie się, że wkurzona Anetka po prostu was odrzuci, bo czemu nie
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 810
Czitels napisał(a):
No i niestety nagminnie pogardzali rekruterami oraz ludźmi z biznesu (menago, PO itd).
Jakoś tego nigdy nie zauważyłem. Zauważyłem natomiast, że manago szmacili programistów, a ci na to pozwalali.
Nietechniczny manago to najgorsze co może być, jak programiści pozwalają sobą rządzić takim ludziom to nigdy nie zrozumiem.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 553
Dobra panowie bo tu wieje taką grozą, to może jakiś meme na pocieszenie?
