Na Gazeta.pl ciągły ból dupy o Konfederację

Na Gazeta.pl ciągły ból dupy o Konfederację
Haskell
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 4700
0
twoj_stary_pijany napisał(a):

Przyczyną wielu śmierci była pandemia i jej skutki, a nie sam wirus. - tzn. ilu? Formułowanie takich zdań tylko sprzyja demagogii.

Widzę, że dalsza dyskusja nie ma sensu. Cokolwiek bym napisał, to ty już masz wyrobione zdanie i podetrzesz sobie dupę faktami, więc po co trudzisz się na odpisywanie i to jeszcze z takim gównianym argumentem. Jeżeli uważasz, że fakty to demagogia to ja dziękuję za rozmowę. Szkoda mojego czasu.

Haskell
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 4700
1
tmk3 napisał(a):

Trzeba też zauważyć śmieszność przeciętnego wyborcy konfederacji - większość coś tam gada o niskich podatkach, ale czym to się różni od 500+? Tutaj i tutaj transfer pieniędzy z jednej grupy społecznej do drugiej, chłopaki się sprzedali za stołek dla brata mentzena, zięcia i córki Korwina, żony bosaka i całej innej zgrai leśnych ludków ¯⁠\⁠_⁠(⁠ツ⁠)⁠_⁠/⁠¯

Żeby zaczynać dyskusję z inteligentnymi ludźmi wypadałoby najpierw poznać znaczenie słów których się używa. Transfer oznacza przeniesienie. W przypadku obniżenia podatków nie ma mowy o żadnym przenoszeniu, ponieważ pieniądze zostają w kieszeni podatnika. Wystarczy pracować, żeby zostały w kieszeni. Jeżeli ktoś przykładał się w szkole, albo podnosił swoje kwalifikacje, albo pracował na drugi etat, to zostanie mu w kieszeni więcej. Natomiast tutaj żadnej magii nie ma, osoba zaradna, pracowita, inteligentna ma więcej, a niezaradna, leniwa, głupia ma mniej.

Jednak każda osoba zaradna, pracowita i inteligenta zawsze będzie miała więcej i jakich podatków lewaki nie wprowadzą, to nadal tacy ludzie będą zarabiali więcej. Jedyna różnica jest taka, że rząd nie będzie marnotrawił owoców pracy ludzi pracowitych, a przede wszystkim nie będzie demoralizował niezaradnych, leniwych i głupich, dając im pieniądze w nagrodę za ich nieudolność i pomimo tego, że nie podejmują żadnego wysiłku żeby zmienić sytuację w której się znajdują.

Dodatkowo wyborcy Konfederacji nie mogą już patrzeć jak Kaczyński z Tuskiem przekrzykują się w licytacji kto da więcej, a właściwie kto zadłuży budżet państwa bardziej, ponieważ naszego kraju nie stać na 800+, babciowe i kredyt 2%. Dług zaciągnięty w ciągu ostatnich kilku lat jest nieznanej wysokości, ponieważ dzięki funduszom covidowym i wojennym Vateusz ukrył dług poza budżetem. Dodatkowo dowiadujemy się, że nowa broń zaprezentowana wczoraj na defiladzie został kupiona na kredyt w koreańskim banku. Tych ludzi jak Kaczyński i Tusk trzeba zamknąć, ponieważ są niebezpieczni. Oni otwarcie chcą rabować i marnotrawić pieniądze ciężko pracujących Polaków.

TS
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 865
2

Im tylko chodzi o niskie podatki. Mam jeszcze sporo takich screenów z Braunem i JKM.

@twoj_stary_pijany: to jest akurat twórczość Adama, ty za to wyskoczyłes z nic nie wnosząca (poza zamieszaniem i szczuciem) wstawka że konfederacja robi wszystko, żeby u nas była Białoruś. To jest ten sam poziom, który mamy w TVP - odmienianie 300x w każdej audycji frazy "Donald Tusk" przez przypadki. To jest nagonka i demagogia, a nie sensowna rozmowa. — cerrato 2023-08-16 20:44

Za każdym razem jak przytoczyć którąś z wypowiedzi ludzi na górze Konfederacji to można iść w oblężoną twierdzę i mówić, że to jest odmienianie 300x Białoruś. Jak zrazić się do Konfederacji? Wystarczy ich wysłuchać.

screenshot-20230817003129.png

T3
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 687
1
Haskell napisał(a):

Żeby zaczynać dyskusję z inteligentnymi ludźmi wypadałoby najpierw poznać znaczenie słów których się używa. Transfer oznacza przeniesienie. W przypadku obniżenia podatków nie ma mowy o żadnym przenoszeniu, ponieważ pieniądze zostają w kieszeni podatnika. Wystarczy pracować, żeby zostały w kieszeni. Jeżeli ktoś przykładał się w szkole, albo podnosił swoje kwalifikacje, albo pracował na drugi etat, to zostanie mu w kieszeni więcej. Natomiast tutaj żadnej magii nie ma, osoba zaradna, pracowita, inteligentna ma więcej, a niezaradna, leniwa, głupia ma mniej.

Też uważam, że wyborcy konfederacji powinni bardziej przykładać się do nauki, ale co ja na to poradzę?

Oczywiście, że to jest zwykły transfer pieniędzy - jeśli ty będziesz miał więcej pieniędzy w kieszeni, to komuś innemu trzeba będzie zabrać, bo, jak nawet mentzenowi udało się zauważyć, państwo swoich pieniędzy nie ma. A jak to sfinansują? Oni nawet nie są dogadani co do 500+, w ostatnim wywiadzie, jaki udało mi się znaleźć, to mentzen wspomina, że konfederacja w tej sprawie się nie dogadała (https://wiadomosci.radiozet.pl/Biznes/mentzen-szczerze-o-500-plus-oczywiscie-do-likwidacji na końcu)

Wyborca PiSu przynajmniej wiedział, że sprzedał się za niewiele ponad 100€, a wyborca konfederacja nawet nie zna kwoty, procentu, czegokolwiek. Wystarczyło obiecać, że coś dostaniecie, gdzie tutaj inteligencja? xD od kiedy nazywamy inteligentnym kogoś, kto w ciemno podpisał umowę bez znajomości kwoty? Jakby się taki na forum trafił, to byłbyś pierwszy do wyśmiania go xD a tutaj problemu według ciebie żadnego nie ma ¯⁠\⁠_⁠(⁠ツ⁠)⁠_⁠/⁠¯

abrakadaber
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 6610
1
tmk3 napisał(a):

Oczywiście, że to jest zwykły transfer pieniędzy - jeśli ty będziesz miał więcej pieniędzy w kieszeni, to komuś innemu trzeba będzie zabrać

i tu jest podstawowy błąd w twojej logice - nie komuś innemu trzeba będzie zabrać tylko komuś innemu nie damy a to jest zasadnicza różnica

I żeby była jasność - konfa mnie nie kręci, tak samo jak pis i po

FR
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1227
2

i tu jest podstawowy błąd w twojej logice - nie komuś innemu trzeba będzie zabrać tylko komuś innemu nie damy a to jest zasadnicza różnica

Problem chyba polega na tym, że te niskie podatki to utopia. Mentzen na pytanie "jak sfinansujesz rzecz X, jeśli chcesz znieść podatek Y, mówił, że przecież jest podatek Z który powinien finansować X" po czym kilka zdań dalej mówił "zniesiemy podatek Z" co się kupy nie trzyma. Zniesienie części podatków poskutkuje tym, że budżet się albo nie zamknie, albo trzeba będzie podnieść inne podatki i tu o tym transferze mowa. I tu nie twierdzę, że podatków nie da się zmniejszyć - da się, ale na pewno nie magiczną różdżką z dnia na dzień jak to Mentzen próbuje wyczarować w mózgach swoich pelikanów.

T3
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 687
2
abrakadaber napisał(a):

i tu jest podstawowy błąd w twojej logice - nie komuś innemu trzeba będzie zabrać tylko komuś innemu nie damy a to jest zasadnicza różnica

To zwykłe konfederackie brednie, że komuś się mniej lub więcej należy. Nie widzę tutaj żadnej różnicy co do PiSu - PiS po prostu uważa, że więcej należy się jego elektoratowi i dokładnie to samo robi konfederacja. To zwykły populizm, nie ma tutaj żadnego konkretu, a niestety, jak mentzen o te konkrety jest dopytywany, to najczęściej nic nie pamięta (kiedyś jednak bardziej wylewnie mówił o swoich pomysłach) albo nie wie.

A wyżej @froziu dobrze to podsumował, te pomysły nie trzymają się kupy. I nie muszą, bo wyborcy konfederacji wystarczy obietnica, że dostanie więcej pieniędzy, chłopaki zwyczajnie sprzedali się. Wyjdzie jak z tym memem, gdzie prostytutka dostała banknot z egzotycznymi pieniędzmi od klienta, to się cieszyła, że dużo zarobi, a ostatecznie te banknoty nie były nic warte

Haskell
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 4700
2
tmk3 napisał(a):
abrakadaber napisał(a):

i tu jest podstawowy błąd w twojej logice - nie komuś innemu trzeba będzie zabrać tylko komuś innemu nie damy a to jest zasadnicza różnica

To zwykłe konfederackie brednie, że komuś się mniej lub więcej należy. Nie widzę tutaj żadnej różnicy co do PiSu - PiS po prostu uważa, że więcej należy się jego elektoratowi i dokładnie to samo robi konfederacja. To zwykły populizm, nie ma tutaj żadnego konkretu, a niestety, jak mentzen o te konkrety jest dopytywany, to najczęściej nic nie pamięta (kiedyś jednak bardziej wylewnie mówił o swoich pomysłach) albo nie wie.

g**no prawda. Tutaj w ogóle nie ma mowy o tym ile się komu należy. Po prostu podatki powinny być niskie i proste, a świadczenia typu 500+, babciowe, kredyt 2%, 13 i 14 emerytura zlikwidowane.

Należy ci się tyle na ile zapracujesz i to powinno być jedynym wyznacznikiem ile ktoś ma. Jeżeli ktoś może, a mimo to nie pracuje, to nie ma pieniędzy i to jest w porządku.

SZ
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1596
0
froziu napisał(a):

Problem chyba polega na tym, że te niskie podatki to utopia. Mentzen na pytanie "jak sfinansujesz rzecz X, jeśli chcesz znieść podatek Y, mówił, że przecież jest podatek Z który powinien finansować X" po czym kilka zdań dalej mówił "zniesiemy podatek Z" co się kupy nie trzyma. Zniesienie części podatków poskutkuje tym, że budżet się albo nie zamknie, albo trzeba będzie podnieść inne podatki i tu o tym transferze mowa. I tu nie twierdzę, że podatków nie da się zmniejszyć - da się, ale na pewno nie magiczną różdżką z dnia na dzień jak to Mentzen próbuje wyczarować w mózgach swoich pelikanów.

Pewnie masz rację. Pytanie tylko nawet jeśli podatki zostaną na obecnym poziomie, to czy i tak to nie będzie lepsze jak zniosą te wszystkie 500+ i inne rozdawnictwo?.

T3
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 687
0
Haskell napisał(a):

g**no prawda. Tutaj w ogóle nie ma mowy o tym ile się komu należy. Po prostu podatki powinny być niskie i proste, a świadczenia typu 500+, babciowe, kredyt 2%, 13 i 14 emerytura zlikwidowane.

Możesz nam opowiedzieć dalszą część tej bajki, jak konfederata wychodzi z domu i nie ma drogi, no bo przecież powstałaby z podatków, szkoły, nie było przedszkola (ciekawe, co z młodym konfederata się działo do wieku szkolnego, kto go nianczyl, jak rodzice pracowali?). Właśnie przez takie bzdury później się mówi, że z Korwina się wyrasta. Najwyraźniej nie wszystkim się udało.

Należy ci się tyle na ile zapracujesz i to powinno być jedynym wyznacznikiem ile ktoś ma. Jeżeli ktoś może, a mimo to nie pracuje, to nie ma pieniędzy i to jest w porządku.

Korwin i Bosak lubią to, oni bardzo zapracowali. Właśnie dlatego Korwin wrzucił na listy swojego zięcia i córkę, Bosak żonę a mentzen brata. Żeby na wszystko sami zapracowali, co nie?

Wasi polityczni idole robią dokładnie na odwrót, niż wam mówią, ale różnicy to dla was nie robi, bo już się sprzedaliście za niskie podatki. Dokładnie w taki sam sposób, jak wyborcy PiSu.

Haskell
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 4700
1
szydlak napisał(a):
froziu napisał(a):

Problem chyba polega na tym, że te niskie podatki to utopia. Mentzen na pytanie "jak sfinansujesz rzecz X, jeśli chcesz znieść podatek Y, mówił, że przecież jest podatek Z który powinien finansować X" po czym kilka zdań dalej mówił "zniesiemy podatek Z" co się kupy nie trzyma. Zniesienie części podatków poskutkuje tym, że budżet się albo nie zamknie, albo trzeba będzie podnieść inne podatki i tu o tym transferze mowa. I tu nie twierdzę, że podatków nie da się zmniejszyć - da się, ale na pewno nie magiczną różdżką z dnia na dzień jak to Mentzen próbuje wyczarować w mózgach swoich pelikanów.

Pewnie masz rację. Pytanie tylko nawet jeśli podatki zostaną na obecnym poziomie, to czy i tak to nie będzie lepsze jak zniosą te wszystkie 500+ i inne rozdawnictwo?.

Nie, nie ma racji.

Pieniądze w budżecie mogą się znaleźć bardzo szybko.

  • 500+ kosztuje budżet państwa 40 mld złotych, dodatkowo wnioski o 500+ trzeba przyjąć, a potem sprawdzić, w tym celu trzeba zatrudnić urzędników. Zlikwidować 500+, urzędników na bruk i nagle mamy pieniądze w budżecie
  • 13 i 14 emerytura kosztują budżet państwa 22 mld złotych, dodatkowo tak samo jak powyżej są urzędnicy, którzy przyjmują i weryfikują wnioski. Zlikwidować 13 i 14 emeryturę, urzędników na bruk i nagle mamy pieniądze w budżecie
  • kredyt 2% to koszt 1-1,5 mld złotych, tak samo wnioski trzeba przyjąć i zweryfikować. Zlikwidować kredyt 2%, urzędników na bruk i nagle mamy pieniądze w budżecie
  • W połowie lat 90. w całym aparacie administracyjnym było zatrudnionych nieco ponad 100 tys. osób. W ubiegłym roku natomiast, jak wynika z ostatniej informacji na ten temat Głównego Urzędu Statystycznego, w sektorze administracji publicznej, obronie narodowej i zabezpieczenia społecznego pracowało 525 tys. osób. Ludzie na tym forum zakładam pracują jako programiści i pewnie część z was zajmuje się data engineering, big data, ML itd. Dobrze wiecie, że firmy optymalizują procesy biznesowe, obcinają koszty i zwalniają ludzi dzięki temu, że część pracy, którą kiedyś musieli wykonać ręcznie ludzie mogą wykonać za nich komputery. Tymczasem nasza administracja wciąż puchnie i jakoś nie widać, żeby do państwa zawitał jakiś postęp.
  • ustawa o vat liczy już niemal 1000 stron. To jasne, że w celu policzenia tego podatku zarówno po stronie przedsiębiorców, jak i po stronie aparatu skarbowego trzeba zatrudnić ludzi, którzy będą to liczyć i weryfikować. Marnotrawimy energię ludzi i pieniądze na bezsensowny i bardzo skomplikowany podatek. Zlikwidujmy obecny vat i zastąpmy go jedną stawką, a ustawę zapiszmy na 5 stronach zamiast na 1000 stron. Już widzę ile za te pieniądze mogłoby powstać nowych szpitali, szkoda że zwolennicy wysokich i trudnych podatków nie widzą :(
  • PGE EJ1 czyli spółka powołana już w czasie rządów Tuska w celu budowy elektrowni atomowej Tylko na wynagrodzenia poszło ponad 100 mln zł, a łączne koszty działalności już w zeszłym roku wyniosły 447 mln zł. Powołana w 2010 roku państwowa spółka PGE EJ 1 miała przygotować inwestycję w pierwszą polską elektrownię atomową, ale do dzisiaj wszystko pozostaje w sferze niejasnych, odległych planów. Minister Grad w 2013 roku mówił, że w 2024 będziemy mieli pierwszą elektrownię atomową, nie prostytutka nie będziemy mieli, nawet nie zaczęli jej budować. Natomiast minister Grad opuścił fotel ministra i został prezesem spółki PGE EJ1, wziął pieniążki i tyle go widzieli... Zdzisław Gawlik, który był wiceprezesem w atomowych spółkach PGE. W pierwszej połowie 2013 r. uzyskał wtedy dochód w wysokości 599 340 zł, czyli niemal 100 tys. zł miesięcznie.
  • Izera kosztowała nas już 500 mln złotych, tymczasem państwowego samochodu elektrycznego jak nie było, tak i nie ma nadal...

Dobra kończę, bo już mi się nie chce podawać kolejnych przykładów gdzie można osiągnąć oszczędności, ale mógłbym wymieniać jeszcze długo.

99xmarcin
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2420
0

Była taka pani Margaret, taki Mentzen w spódnicy: https://en.wikipedia.org/wiki/Thatcherism
Wielka Brytania od tego nie umarła że państwo nagle ograniczyło swoje zaangażownie jak również podatki, choć samą panią MT próbowano zabić w zamachu. Nikt nie lubi jak mu się zabiera darmowe pieniądze.

To co mówi Konfa to nie jakieś nowe wymysły ale doktryna neoliberalna promowana przez Thatcher i Regana. Silna gospodarka > interwencjonizm państwowy.

BA
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 110
3

Budżet państwowy (przychody-wydatki) nie różni się wiele od budżetu firmowego czy domowego, maksujesz przychody i ograniczasz wydatki. Śmieszą mnie argumenty typu „zlikwidują x podatków, skąd wezmą pieniądze na załatanie dziury w budżecie”.

Jak zarabiasz 10k, wydajesz 10k to nie myślisz nad kolejnym leasingiem auta za 2-3k, niestety politycy mają takie podejście. Ministerstwo Finansów nie udostępnia szczegółowego planu wydatków państwa przy zatwierdzaniu budżetu tylko jakieś ogólniki z d**y „edukacja, służba zdrowia, służby” itd. Jakby ktoś się wgryzł w temat i wyszło ile pieniędzy jest marnowanych to byłoby pole do optymalizacji kosztów.

Przykład, wszyscy narzekają na kolejki w NFZ, ale jakoś nie zwiększą ilości miejsc na kierunki lekarskie na uczelniach dwukrotnie lub trzykrotnie. Nie możesz wykonywać zawodu bez studiów, a zaocznie semestr kosztuje kilkadziesiąt tys, skąd ich weźmiesz, trzymają system zdrowia za jaja. Lekarz bierze 2k za dyżur na którym większość czasu śpi i leci robić OE do gabinetu, w covidzie brali 6k za dyżur. Czemu nie przekierują tych 4k/dyżur na edukacje nowych lekarzy? Można walić przykładami niegospodarności funduszy publicznych.

ToTomki
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1366
0
szydlak napisał(a):

Z prostego powodu. Zarówno z drogi, policji straży korzystają wszyscy a nie tylko ja :p

Ale da się prosto ocenić, że osoby posiadające nieruchomości generują większe nakłady infrastrukturalne. Zresztą nawet ominięcie Twojej nieruchomości generuje koszty nie wprost majątkowe, bo zwyczajnie każdy poruszający się do celów wokół Twojej nieruchomości musi pokonywać większy dystans. Zajmujesz też teren, który mógł zająć ktoś inny, a sorry, ale jesli nie chcesz bardziej partycypować w systemie to dlaczego ktoś ma partycypować w zapewnianiu Ci prawa do własności nieruchomości, które jest tylko konstruktem społecznym (no bo z tego wynika na przykład fakt, że uznane jest, że możesz sobie jakiś teren okupować, ale to nie jest w naturze takie oczywiste).

99xmarcin
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2420
1

Wyobraźmy sobie 2 sytuacje:

  1. Pan Kowalski dostał od państwa 1500pln za nic nie robienie. Ale wydaje je na konsumpcje więc nie jest tak źle. Efekt: wsparcie konsumpcji 1500pln
  2. Pan Nowak stawia drewniane płoty, za tą robotę również otrzymuje 1500pln, nie jest kolorowo. Efekt: wsparcie konsumpcji 1500pln oraz wypudowany płot!

Mieć płot a nie mieć płota, to jak mieć 2 płoty!

PS. Economy stupid! Lub po polsku: produkcja matole!

W0
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3760
3

@ToTomki: cała rozmowa o podatku od wartości mieszkania powinna iść w parze z rozmową na temat ucywilizowania kwestii wynajmu. W tej chwili świadomy swoich praw najemca jest ogromnym ryzykiem dla nawet i najuczciwszego wynajmującego, bo proces usuwania takiego człowieka może zgodnie z prawem trwać nieskończenie długo, choć w praktyce trwa on "jedynie" bardzo długo.

Podatki działają w dwie strony, jeśli państwo obciąża jedną grupę społeczną kosztownym ryzykiem to chociaż nie powinno dobijać ich dodatkowymi podatkami.

ToTomki
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1366
0

Nie, nie powinno. To zupełnie inna kwestia i nie musi być omawiana razem. Ja nie wziąłem sobie na garb kredytu na mieszkanie i nie czuje bycia zobligowanym do płacenia za koszty utrzymania kogoś, kto sobie mieszkanie jednak kupił

TS
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 865
2

Ale zdecydujcie się w końcu.

Skoro mamy plagę pustostanów to w jaki sposób podatek katastralny miałby być przerzucony na lokatora skoro nikt w pustostanie nie mieszka? A jeżeli ktoś tam mieszka to niech dorzuca się do utrzymywania infrastruktury. Jeżeli masz 10 mieszkań i w każdym z nich mieszkasz to chyba jasne, że generujesz 10x większe koszty administracyjne niż ktoś kto mieszka w jednym mieszkaniu. Jeżeli potrzebujesz się przejechać do jakiegoś miasta na tydzień w roku to weź sobie wynajmij hotel na ten tydzień, który jest niższym obciążeniem dla społeczeństwa.

A jeżeli trzymasz pustostan bo boisz się wynajmować mieszkanie to po prostu sprzedaj mieszkanie, zainwestuj w złoto, giełdę albo cokolwiek innego. I handluj sobie czym innym. A wynajmowanie mieszkań zostaw tym, którzy się na tym znają i wiedzą jak sobie radzić z lokatorami, którzy nie płacą czynszów.

Myślenie Konfederatów jest takie, że mogę wybudować sobie dom na zadupiu (bo planowanie przestrzenne to komunizm) bez zezwolenia (bo zezwolenia to komunizm), a później miasto ma mi podpiąć tam kanalizację, gaz, zrobić drogę i ją odśnieżać (to jest wyjątkowa sytuacja i tutaj komunizmu nie ma). Ciekawy jestem skąd na to wszystko pieniążki. Bo prawda jest taka, że to nie ma nic wspólnego z wolnością i państwem anarchokapitalistycznym, a właśnie wiele z komunizmem. Banda cwaniaków pasożytuje na innych i zamiast płacić rachunki za powyższe usługi to przerzuca je na resztę społeczeństwa bo im się należy.

I bonus:
screenshot-20230818232900.png

W0
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3760
2
ToTomki napisał(a):

Nie, nie powinno. To zupełnie inna kwestia i nie musi być omawiana razem. Ja nie wziąłem sobie na garb kredytu na mieszkanie i nie czuje bycia zobligowanym do płacenia za koszty utrzymania kogoś, kto sobie mieszkanie jednak kupił

Oczywiście, że obie kwestie są bardzo mocno powiązane bo dotykają tego samego problemu jakim jest rynek mieszkaniowy. Możemy sobie gdybać o zaletach podatku katastralnego zawieszonego w próżni, ale tak jak w większości przypadków - coś, co w jednych okolicznościach jest zaletą w innych okolicznościach może być wadą.
Jeśli chodzi o koszty administracyjne to pomijasz podstawową kwestię - to nie mieszkanie, ale mieszkaniec generuje większość kosztów. Ochrona mieszkańca przez policję jest bardziej kosztowna niż ochrona mieszkania. To mieszkaniec tamuje ruch na ulicy, to mieszkaniec nabija popyt w sklepach, to mieszkaniec zużywa infrastrukturę - a przecież sam fakt mieszkania w danym miejscu nie obliguje ciebie do płacenia jakichkolwiek podatków.

@twoj_stary_pijany: pomijam gadkę o Konfederacji bo nie planuję na nich głosować - głównie ze względu na ich romans z Ordo Iuris.

Natomiast kwestia pustostanów jest bardzo ciekawa. Twoja propozycja sprowadza się do tego, że chciałbyś, aby państwo które uczyniło wynajem bardzo ryzykownym zaczęło zbierać dodatkowy podatek - a jeśli komuś nie pasuje to niech biznes sprzeda jakiemuś większemu podmiotowi. Pomijając fakt, że to przypomina raczej działania mafii, to jednak jest coś mocno nieprawidłowego w tym, że państwo miałoby kopać małych i robić dobrze silniejszym.

Kwestię kosztów infrastrukturalnych wyjaśniałem wcześniej - to głównie mieszkańcy je nabijają. Masz dziesięć pustych mieszkań na zadupiu to koszty infrastrukturalne są dużo mniejsze niż gdyby mieszkało w nich dwadzieścia osób - bo te osoby jeździłyby do sklepów, wymagałyby opieki medycznej, być może miejsc w szkołach i przedszkolach itp.

TS
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 865
2

To mieszkaniec tamuje ruch na ulicy, to mieszkaniec nabija popyt w sklepach, to mieszkaniec zużywa infrastrukturę - a przecież sam fakt mieszkania w danym miejscu nie obliguje ciebie do płacenia jakichkolwiek podatków.

Infrastruktura zużywa się też sama z siebie. Śnieg też sam pada, a miasto musi odśnieżyć drogę aż do Twojego bloku/domu.

a jeśli komuś nie pasuje to niech biznes sprzeda jakiemuś większemu podmiotowi. Pomijając fakt, że to przypomina raczej działania mafii, to jednak jest coś mocno nieprawidłowego w tym, że państwo miałoby kopać małych i robić dobrze silniejszym.

To jest Twoja nadinterpretacja. Nie musisz sprzedawać nieruchomości, po prostu spadnie Ci opłacalność jej trzymania. Ale jeżeli sprzedajesz to możesz sprzedać komu chcesz. Możesz ją też oddać jakiejś rodzinie zastępczej. Spekulanci mieszkaniowi, nie płacący dochodowego od sprzedaży mieszkań, przerzucają koszty administracyjne na ludzi zarabiających za pomocą swojej roboczogodziny (i płacących od niej dochodowy). I kto tutaj jest silnym, a kto słabym?

@twoj_stary_pijany: przecież płacę, ale jak chcesz przejąć chętnie oddam :D co do straży pożarnej opłaca ją państwo i samorząd a czy biorą na to hajs z mojego podatku dochodowego, vatu z zakupów, akcyzy z paliwa, podatku od nieruchomości czy innego gówna to mało mnie interesuje skoro wszystko leci do jednego wora w MF i rozdzielają na "magiczne kupki". niestety odśnieżać chodnik wokół domu muszę sam, a miasto mogłoby się dorzucić groszem za czyn społeczny ... — bartnskey dziś, 01:19

Czyli właśnie napisałeś, że na straż pożarną do Twojego mieszkania płacisz w dochodowym, vacie i akcyzie. Czy ta sama osoba mając 1, 10 lub 100 mieszkań płaci inne stawki za straż pożarną albo odśnieżanie dróg? Bo jeżeli nie to oddelegowuje ciężar utrzymania swoich nieruchomości na osoby zarabiające pracą swoich rąk. Rozumiem, że podatek od nieruchomości, jakieś mniej niż 100 zł rocznie za nieruchomość, to jest odpowiednia cena, żeby utrzymać takie usługi? Przypomnę, że za NFZ na ryczałcie płaci się od około 300 zł do 1000 zł miesięcznie.

Przejdźmy jeszcze do liczb, weźmy np. ten raport: https://ourworldindata.org/emissions-by-sector
17.5% emisji co2 na świecie jest spowodowana przez energię potrzebną dla budynków, w tym 10% dla mieszkańców. 24.2% to jest energia z przemysłu (tutaj kryje się budowlanka). Z czego w innej grupie jest Iron and Stell (7%), a sama produkcja cementu jest osobną kategorią i produkuje 3% co2.

Wy mi mówicie, że pustostan nie generuje kosztów, a ja myślę, że taki pustostan wciąż musi mieć ogrzewanie oraz generuje koszty administracyjne. To jest ten sam casus co z bieżącą wodą i mówieniem o tym, żeby zakręcać wodę. Jeden powie "przecież płacę za wodę, niech podniosą cenę to będę mniej zużywał". Tylko wtedy może się okazać, że cena wody wyskoczy tak, że zacznie się lament dlaczego jest taka droga. Na razie jest tania bo wciąż są ludzie którzy ją oszczędzają, a nie uwłaszczają się na garbie ludzi płacących podatek dochodowy. Osoby mające po kilka pustostanów są ekonomicznymi gapowiczami. Niech w końcu zaczną płacić swoje rachunki za siebie.

W0
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3760
0
twoj_stary_pijany napisał(a):

Infrastruktura zużywa się też sama z siebie. Śnieg też sam pada, a miasto musi odśnieżyć drogę aż do Twojego bloku/domu.

Oczywiście, ale nie rozumiem co to ma do rzeczy. Fakt faktem jest, że to zamieszkana nieruchomość jest dużo większym obciążeniem infrastrukturalnym niż pusta, więc mieszkaniec powinien płacić dodatkowo za sam fakt mieszkania w danej okolicy samorządowi.

To jest Twoja nadinterpretacja. Nie musisz sprzedawać nieruchomości, po prostu spadnie Ci opłacalność jej trzymania. Ale jeżeli sprzedajesz to możesz sprzedać komu chcesz. Możesz ją też oddać jakiejś rodzinie zastępczej. Spekulanci mieszkaniowi, nie płacący dochodowego od sprzedaży mieszkań, przerzucają koszty administracyjne na ludzi zarabiających za pomocą swojej roboczogodziny (i płacących od niej dochodowy). I kto tutaj jest silnym, a kto słabym?

Żadna moja nadinterpretacja. Napisałeś jasno: jeżeli trzymasz pustostan bo boisz się wynajmować mieszkanie to po prostu sprzedaj mieszkanie.

Teraz się zastanówmy przez chwilę, kogo to uderzy.

  1. Nie uderzy to zbyt mocno w tych spekulantów, którzy kupują mieszkania, a następnie odnawiają je i sprzedają. Ot, doliczą do ceny mieszkania te kilkanaście tysięcy do ceny, a ich celem jest przecież sprzedaż mieszkań. Być może wyprzedaż jakoś krótkoterminowo faktycznie doprowadzi do spadku opłacalności w sprzedaży mieszkań - ale to będzie jedynie jednorazowy impuls, a potem wrócą do biznesu.
  2. Tak samo to nie uderzy w bogatych rentierów, którzy ryzyko wynajmu mają wliczone w koszty. I nawet jeśli podatek ich uderzy - to prędko to sobie odbiją, ale o tym później.
  3. To, w kogo to uderzy to w tych, dla których albo koszt potencjalnego nieuczciwego najemcy jest zbyt duży, albo z jakiegoś powodu mieszkania wynająć nie chcą. Ot, np. ktoś trzyma mieszkanie, które otrzymał w spadku dla córki. Lub ktoś, kto sobie myśli "to mieszkanie jest większe więc najpierw je wyremontuję, a potem się tam przeprowadzimy".

To, co proponujesz doprowadzi do tego, że ludzie z pkt. 3 zaczną wyprzedawać mieszkania - głównie tym z pkt. 1 i 2 bo to właśnie oni mają zdolności finansowe. Więc tak, jak najbardziej postulujesz kopanie słabych i pomaganie silnym.

TS
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 865
2

Oczywiście, ale nie rozumiem co to ma do rzeczy. Fakt faktem jest, że to zamieszkana nieruchomość jest dużo większym obciążeniem infrastrukturalnym niż pusta,

Niezamieszkana nieruchomość jest mniejszym obciążeniem, ale nie zerowym.

więc mieszkaniec powinien płacić dodatkowo za sam fakt mieszkania w danej okolicy samorządowi.

I płaci. Właśnie w podatkach konsumpcyjnych, np. w vat. Aczkolwiek ja uważam, że część tych konkretnie pieniędzy powinna zostawać w samorządach.

BA
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 110
0

@smieszekheheszek: płaci na bieżące utrzymanie, podatek od nieruchomości, media, czynsz za który przyjdzie Pani ze spółdzielni umyć klatkę, ogrodnik skosić trawę pod blokiem, ktoś zamiecie ten nieszczęsny chodnik i odśnieży, czego Wam jeszcze brakuje

@twoj_stary_pijany: to była anegdota do Ciebie żebyś przybił piątkę z żulem pod mostem jak katastralny dopadnie twój majątek, a wpisem „może być od drugiej nieruchomości” potwierdziłeś swoją hipokryzję, twoje mieszkanie też wzrosło na wartości i g**no zapłaciłeś, wielki społecznik, którego wizja „wszystkim po równo” kończy się na własnej dupie,

Więcej nie odpisuje, koniec tych głupot

99xmarcin
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 2420
0

Typowy komunista: sam nic nie ma i drugiemu mieć nie pozwoli.

I to jest esencja ostatnich wpisów o podatku katastralnym. Jeżeli mamy być uczciwi to: płacą wszyscy posiadający nieruchomości, i to taką samą stawkę i mówimy że idzie ona do samorządu na remonty dróg itp.

Zapewne wtedy większość zwolenników nabrała by wody w usta, najlepiej nich ktoś inny płaci te podatki tylko nie oni.

ToTomki
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1366
0

W sensie że uznanie że "fajnie jak opodatkowane jest dobro generujące koszta zamiast równego opodatkowania wszystkich" to komunizm? xD

W0
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 3760
0
twoj_stary_pijany napisał(a):

Niezamieszkana nieruchomość jest mniejszym obciążeniem, ale nie zerowym.

Tak, tylko rozmawiamy nad zasadnością opodatkowania nieruchomości - bo takowa generuje koszty infrastrukturalne. Skoro tak to mieszkanie w którym ktoś mieszka powinno być opodatkowane mocniej niż pustostan.

I płaci. Właśnie w podatkach konsumpcyjnych, np. w vat. Aczkolwiek ja uważam, że część tych konkretnie pieniędzy powinna zostawać w samorządach.

Nie płaci. VAT to nie jest podatek od mieszkania w danym miejscu, VAT to podatek od konsumpcji, nie od kosztów infrastruktury. Równie dobrze możemy pisać, że właściciel dziesięciu mieszkań również dokłada się do infrastruktury jeśli tylko wydaje dziesięć razy więcej - rozumiem, że wtedy takowego podatek katastralny nie obowiązuje?

SM
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 280
1

Żeby zakończyć te śmieszne dyskusje koszt utrzymania armii to 58 mld:
https://www.rp.pl/budzet-i-podatki/art38536711-sily-zbrojne-za-miliardy-kosztowna-budowa-wielkiej-polskiej-armii

Z podatku od nieruchomości ściągne jest ledwo 26 mld:
https://serwisy.gazetaprawna.pl/samorzad/artykuly/8420061,perly-samorzadu-zmiany-w-podatku-od-nieruchomosci.html

Te wasze śmieszne podatki od nieruchomości nie pokrywają nawet utrzymania armii a z punktu widzenia najemcy jest ona kompletnie nie potrzebna.

RE
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
0

@smieszekheheszek:
chłopie ty masz naprawdę poważne problemy z czytaniem i przetwarzaniem informacji. Nie masz argumentów to wyjechałeś z armią. Więc podsumuje te twoje "rewelacje chronologicznie"

  1. Mówiliśmy o podatku kastralnym i ewentualnie jeszcze podatku pcc.
  2. Później plułeś się że "ehheh trzeba utrzymać infrastrukturę, bo to co płacę do wspólnoty/spółdzielni to grosze!."
  3. Pokazałem ci że to brednie bo za płacą za prąd, wodę, paliwo itd.(przynajmniej zdecydowana większość) Płacisz na infrastrukturę co więcej płacisz pośrednio do kiesy miasta z pit. kupując w mieście różne usługi itd.
  4. Twój kontrargument "a armia droga..".
    Jak napisałem "rewelacje".
    Na armię chłopaku płacisz już w szeregu podatków itd. I dochodzą kolejne bo państwo działa nie efektywnie + przewały.

O ile podatek od nieruchomości można próbować jakoś uzasadnić ze względu na zamiataczy ulic z miasta czy sadzących drzewa. Kastrat czy takie pcc to śmiech na sali(jak twoje wpisy).

w ogóle z kastratem będzie tak:

  1. Jakaś część osób opchnie
  2. Część podniesie czynsze
  3. A część się zaśmieje bo są bogaci

Impuls podażowy nie będzie taki jak sobie niektórzy myślą i sytuacja na rynku wynajmu się skomplikuje może nawet. A kto dostanie po grzbiecie? Nie żadni tam bogole tylko "klasa średnia" czy ktoś kto dostał mieszkanie po babci.
Ciekawe ile osób zastanowiło się dlaczego niektórzy wolą trzymać puste zamiast wynajmować?(kupa lokali w wawie tak sobie stoi).

abrakadaber
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 6610
0
smieszekheheszek napisał(a):

Te wasze śmieszne podatki od nieruchomości nie pokrywają nawet utrzymania armii a z punktu widzenia najemcy jest ona kompletnie nie potrzebna.

idąc tym tokiem rozumowania - jak wynajmujesz to nie potrzebujesz policji, straży, pogotowia, PRZEDSZKOLI i SZKÓŁ, chodników, dróg, prądu, gazu, wody i całej reszty infrastruktury... Wypisz wymaluj dzisiejszy wyborca lewicy - "to co mi się podoba ma być za darmo a to co mi się nie podoba ma być zabronione (ew. dojebane podatkami)". Ile ty masz lat? 15?

ToTomki
  • Rejestracja: dni
  • Ostatnio: dni
  • Postów: 1366
0

Na wszystko z ostatnich dwóch postów odpowiedzi już zostały udzielone w tym temacie

Zarejestruj się i dołącz do największej społeczności programistów w Polsce.

Otrzymaj wsparcie, dziel się wiedzą i rozwijaj swoje umiejętności z najlepszymi.