Na szacunek trzeba sobie zasłużyć swoim działaniem. Status nie ma tutaj nic do rzeczy.
Dramat wyboru partii politycznej
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Wrocław
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 2000
Aha, czyli jak się nie podoba osoba wybrana jednak w demokratycznych wyborach to można wulgarnie pluć. Mentalność zwolenników totalnej opozycji, nic nowego. Tak jak Andrzej Seweryn w swoim ostatnim filmiku
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Wrocław
Mentalność pisiora - jesteś z nami, albo przeciwko nam. No wybrali go ludzie i miał szansę się wykazać i zyskać ten szacunek. Jedyne co zrobił to się wielokrotnie skompromitował. Czego nie rozumiesz?
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 2000
Nie mówię o tym czy jesteś z jakimiś "nami" których sobie sam wymyślasz, tylko o chamstwie i braku szacunku do urzędu prezydenta, wybranego w wyborach.
Jak widać, nie umiesz czytać ze zrozumieniem i walczysz z wrogiem którego sobie sam wymyśliłeś. Co do mnie, to zawsze będę powtarzać, że chamstwo trzeba zwalczać, kogokolwiek by nie dotyczyło, a już zwłaszcza instytucji państwa, nieważne kto aktualnie został wybrany.
Niestety, jak widać chamstwo dziś urasta do rangi cnoty. Tak btw, ludzie go wybrali nawet 2 razy. Zaraz dojdziemy pewnie do tego, ze wszyscy ci ludzie się skompromitowali i wszyscy są głupi. Jak to szło? Kto nie z nami ten przeciw nam? Kto nie myśli jak @ledi12 ten jest głupim pisiorem. Tak jest?
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Wrocław
Ty jesteś upośledzony, czy takiego udajesz? Nie stwierdzam, pytam. Dyskusją odnosi się do konkretnej osoby, która mimo zaufania społecznego i nadziei w niej pokładanych, udowodniła swoimi działaniami (a raczej ich brakiem), że te oczekiwania mocno się rozmyły a nie sam "urząd prezydenta", czyli pewnego rodzaju status. Na koniec tylko wspomnę, że to Ty pierwszy wylatujesz z jakąś "totalna opozycją", więc nie implikuj mi chochoła, bo tylko odniosłem się do twojej dziwnej retoryki. Stąd czytaj pierwszy akapit :)
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 2000
ledi12 napisał(a):
Ty jesteś upośledzony, czy takiego udajesz? Nie stwierdzam, pytam. Dyskusją odnosi się do konkretnej osoby, która mimo zaufania społecznego i nadziei w niej pokładanych, udowodniła swoimi działaniami (a raczej ich brakiem), że te oczekiwania mocno się rozmyły.
Hehe coraz lepiej. Ludzie byli tak rozczarowani, że wybrali go na drugą kadencję. Ok, nie warto dyskutować z kimś, kto nie ma kontaktu z rzeczywistością.
Niektórzy po prostu żyją w alternatywnej rzeczywistości jak widać.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Wrocław
Czyli jednak się przyznajesz, no dobrze :D Czyli wg Ciebie fakt wybrania go na drugą kadencję sam w sobie jest usprawiedliwieniem jego obecnych działań, tak? Logika w stylu: "Burmistrz zamordował swoją sekretarkę podczas trzeciej kadencji. Ale w dwóch poprzednich nikogo nie zamordował, więc to dobry człowiek jest". Gajusz jak zwykle potrafi rozbawić swoją wyrafinowaną logiką :)
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 2000
ledi12 napisał(a):
Czyli jednak się przyznajesz, no dobrze :D Czyli wg Ciebie fakt wybrania go na drugą kadencję sam w sobie jest usprawiedliwieniem jego obecnych działań, tak?
Aha, czyli fantazjowania ciąg dalszy. Ale ok, zacytuj mi fragment mojego posta, w którym napisałem że:
fakt wybrania go na drugą kadencję sam w sobie jest usprawiedliwieniem jego obecnych działań
Naprawdę ciężko dyskutować z kimś, kto przedstawia swoje fantazje zamiast faktów i polemizuje z czymś co sobie sam wymyśli, przypisując to komuś innemu.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Wrocław
To zacznij myśleć co wypisujesz, bo właśnie taka retoryka wybrzmiewa z Twojej nieudolnej próby usprawiedliwiania "urzędu obecnego prezydenta" i korelacji z brakiem wspomnianego szacunku. Na prawdę nie musisz zgrywać głupka :)
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 3845
gajusz800 napisał(a):
A może trochę szacunku dla urzędu prezydenta RP? Jednak fakty są takie, że to Polacy wybrali takiego a nie innego prezydenta i nie jest to żadna randomowa osoba z łapanki.
Oczywiście. Każdemu prezydentowi, w momencie objęcia urzędu, przynależy się szacunek z tego tytułu, że większość głosujących osób na niego zagłosowała. Tyle tylko, że nie oznacza to jeszcze, że urzędującemu prezydentowi ten szacunek przynależy się bezwarunkowo do końca kadencji.
Przykładowo - w przypadku prezydenta Andrzeja Dudy w przypadku Lex Tusk mamy do czynienia z kuriozalną wręcz sytuacją, która nie powinna się zdarzyć. Mianowicie, prezydent:
- błyskawicznie ogłosił podpisanie ustawy - a więc musiał być pewny, że wszelkiego rodzaju wątpliwości związane z ustawą są bezzasadne, a także, że nie widzi z nią żadnego problemu
- ale jak się okazuje - nie do końca, ponieważ dowiedzieliśmy się, że jednocześnie kieruje ją do Trybunału Konstytucyjnego, o którym wiadomo, że nie do końca działa
- kilka dni później składa propozycję nowelizacji tej ustawy
W ciągu tych kilku dni nie zdarzyło się nic, co by w jakikolwiek sposób zmieniło wydźwięk sytuacji ws. ustawy, natomiast ewidentnie widzimy, że prezydent zmienił swoje stanowisko. Mamy więc opcje:
- albo prezydent podpisał ustawę zbyt szybko i w rezultacie nie wiedział, że jest zła - co jest niepoważne i zasługuje na utratę szacunku
- albo prezydent podpisał ustawę, o której wiedział, że jest zła - co jest niepoważne i zasługuje na utratę szacunku
- albo prezydent właśnie psuje świetną ustawę - co również jest niepoważne, i również zasługuje na utratę szacunku
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 1554
Jak zawsze kryterium dochodowe.
To wielka zbrodnia dobrze zarabiac.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
gajusz800 napisał(a):
A może trochę szacunku dla urzędu prezydenta RP?
Szacunek bo długopis nie wie co podpisuje i za 3 dni się okrakiem wycofuje z niekonstytucyjnego bubla, który podpisał.
Trzymajcie mnie xD
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Lokalizacja: Wrocław
ToTomki napisał(a):
@ledi12, po prostu zacznij odpisywać na to, co on napisał, a nie na swoją wolną interpretację jego słów
Odniosłem się do korelacji "działań" z "szacunkie"m na co zostałem zaatakowany i wyzwany od "totalnej opozycji". Cała dyskusja zaczęła się od wspomnianych działań i to był temat przewodni co można sobie przeskrolować i samemu stwierdzić, jeśli ma się iq min. 60. Gość spłycił wszystko do faktu, że Dudę wybrali na drugą kadencję. Olał resztę, więc jasno można wywnioskować, że jego działania nie mają znaczenia. Znaczenie ma to, że wygrał drugą kadencję stąd należy mu się szacunek (Nie ważne są jego obecne działania). W jaki zatem sposób Ty to interpretujesz?
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 3359
Mój punkt widzenia na tę całą aferę:
Od 8 lat PiS ma pełnię władzy w Polsce. W tym czasie nie był w stanie doprowadzić do działania wywiadu, kontrwywiadu, sądów, w tym np. Trybunału Stanu, pomimo obsadzenia wszystkich możliwych stanowisk swoją mierną, ale wierną gwardią, bo wierność miała większe znaczenie niż kompetencje, a nap... z każdym kto pisu nie kocha była priorytetem #1 we wszystkich sytuacjach. Jeżeli w tym czasie i wcześniej występowały jakieś rosyjskie wpływy (co akurat jest prawie pewne) i nie zostały wykryte, to państwo stworzone przez PiS albo popisało się niekompetencją na poziomie master, albo było to działanie celowe.
Zupełnie przypadkowo, po 16 miesiącach od wybuchu wojny na Ukrainie i jeszcze większym przypadkiem 4 miesiące przed wyborami parlametarnymi, powstaje specjalna ustawa o powołaniu komisji, która ma te wpływy zbadać, nadaje jej również uprawnienia do odwołania dowolnego polityka i dowolnej decyzji administracyjnej ot tak sobie, bo tak chce Kaczyński. To, że PiS jest prywatną partią Kaczyńskiego jest faktem, co do którego chyba wszyscy się tutaj zgodzą.
Ustawa zostaje przepuszczona przez wszystkie możłiwe głosowania tak szybko jak to tylko możliwe i trafia do Dudy po podpis. W tym momencie już wiadomo, że sprawa śmierdzi i wypadałoby użyć mózgu, ale Duda wybiera użycie długopisu, bo Kaczyńskiemu zależy. Jako dupochron (albo dudochron) oświadcza, że skieruje ustawę do TK (które jak wszyscy wiemy działa super i jest pozbawione politycznych wpływów na wyroki).
Tutaj robi się gorąco, bo lecą zwyczajowe zjebki ze strony EU (ale wiadomo, to Niemcy i zmanipulowane ruską retoryką lewactwo) oraz z USA (i tutaj robi się już nieciekawie, bo ciężko zarzucać prorosyjskość pańswu, które do Rosji, ukraińską pocztą, bomby za kilkadziesiąt miliardów dolarów).
Rzeczywistość przyśpiesza i robi się zabawnie, bo okazuje się, że Duda ustawę i owszem, podpisał, ale nie skierował do TK. Tłumaczy się tym, że jego prawnicy muszą najpierw tę ustawę przeczytać. Czyli podpisał coś, czego ani on, ani jego pracownicy nie przeczytali.
W tym czasie reszta pis odkrywa, że coś tu śmierdzi bardziej niż zwykle i w trochę panicznej próbie ratowania sytuacji wpadają na pomysł, że Andrzej ma zgłosić nowelizację do ustawy, która już jest, ale jeszcze nie weszła w życie. Rozwiązanie niby idealne, bo pozwoli uniknąć ostrej kolizji z EU i USA, jednocześnie nie zrobić rzeczy, której PiS nie robi nigdy - przyznania się do błędu. Ale, żeby przygotować nowelizację trzeba najpierw ustawę przeczytać, a później jeszcze coś z sensem napisać i koło się zamyka.
Cały ten przebieg wydarzeń sugeruje, że Duda jest bezwolnym i niezbyt kumatym aparatczykiem PiS, którzy chciałby, żeby i prezes i wyborcy go kochali, ale ma do gadania tyle co używany przez niego długopis. To sprawia, że wyzywać go nie mam zamiaru, ale i obdarzać szacunkiem większym niż w przypadku każdego człowieka (np. menela spod sklepu) nie będę.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 2000
Sprawa tej komisji w ogóle jest dziwna i według mnie jest tu jakieś drugie dno. Ja nawet nie jestem taki pewny czy ta komisja w ogóle powstanie. Być może chodziło tu o marginalizację przystawek PO, takich jak Hołownia czy PSL albo lewica.
Jeszcze do niedawna pozostałe partie tzw opozycji demokratycznej chciały się odróżnić od PO, a teraz wszyscy uznali że Donald jest liderem i razem biorą udział w jego cyrku.
Być może efekt będzie taki, że znów będziemy mieć de facto 2 siły polityczne - PO z przystawkami i PiS z przystawkami + Konfederacja gdzieś na granicy progu wyborczego.
Co do prezydenta. Teoretycznie mógłby działać pod presją PiS. Tylko nie wiem jaki w tym sens, skoro to i tak jego ostatnia kadencja więc poparcie PiS nie będzie mu już do niczego potrzebne, a takimi dziwnymi ruchami zamyka sobie drogę do kariery za granicą. Albo PiS ma na niego jakieś haki, albo rzeczywiście działa zgodnie ze swoimi przekonaniami.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 3359
gajusz800 napisał(a):
Sprawa tej komisji w ogóle jest dziwna i według mnie jest tu jakieś drugie dno. Ja nawet nie jestem taki pewny czy ta komisja w ogóle powstanie. Być może chodziło tu o marginalizację przystawek PO, takich jak Hołownia czy PSL albo lewica.
Ale dlaczego PiS miałby marginalizować "przystawki PO"? Ordynacji wyborczej z wzorami na przeliczanie głosów na mandaty też nie przeczytali?
Jeszcze do niedawna pozostałe partie tzw opozycji demokratycznej chciały się odróżnić od PO, a teraz wszyscy uznali że Donald jest liderem i razem biorą udział w jego cyrku.
Czyli PiS promuje Tuska na "lidera opozycji"? Odważnie....
Co do prezydenta. Teoretycznie mógłby działać pod presją PiS. Tylko nie wiem jaki w tym sens, skoro to i tak jego ostatnia kadencja więc poparcie PiS nie będzie mu już do niczego potrzebne, a takimi dziwnymi ruchami zamyka sobie drogę do kariery za granicą. Albo PiS ma na niego jakieś haki, albo rzeczywiście działa zgodnie ze swoimi przekonaniami.
Stary ciągnie kasę z polityki, pewnie jakieś szwagry dostały stołki (tutaj nie wiem, ale taki jest smutny polski zwyczaj). Kariera za granicą? Niby jaka i gdzie? Jest marginalnym politykiem z kraju, którego za bardzo nikt nie lubi, z poglądami, które są ledwie tolerowane "w towarzystwie". Nawet roli w objazdowym cyrku byłych prezydentów nie dostanie jak Wałęsa. No dobra, nie wiem, jak ktoś płaci za słuchanie Wałęsy, to może na Dudę też znajdą się jacyś amatorzy - nie wiem, nie moje pieniądze, nie osądzam.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 3845
@piotrpo: sprawa robi się dużo prostsza jeśli zauważysz, że PiS:
- to nie jest żaden monolit i żeby utrzymać całość Jarosław Kaczyński musi rozgrywać wewnętrzne grupy interesów
- boi się, że traci monopol na prawicowość
- boi się utraty władzy jako takiej
Wtedy faktycznie te wszystkie dziwne ustawy oraz sytuacje robią się powoli jasne. To dlatego mamy Julię Przyłębską na czele TK (bo trudno znaleźć kogoś równie wiernego prezesowi), słynną ustawę Bezkarność+ (bo wiadomo, że były wały których nie da się obronić), "kłopotliwego" koalicjanta (bo lepszego po słynnym głosowaniu nocnym trudno znaleźć) oraz magicznie nieinflacyjną waloryzację 500+.
Sama ustawa miała pewnie celów kilka:
- zdyscyplinować wewnętrzne szeregi PiSu, które skupione są wokół przeciwników obecnego premiera
- uderzyć w struktury lokalne SLD i PO
- w końcu uderzyć w Konfederację
Patrząc na historię ustaw PiSu to od dłuższego czasu legislacja wygląda tak, że najpierw uchwalają bubel prawny, a potem go łatają - i ustawa się idealnie w ten schemat wkomponowuje.
Jeśli chodzi o samego prezydenta to tutaj sprawa jest prosta - jakiś czas temu całkowicie zamknął sobie opcję robienia czegokolwiek poza strukturami PiSu, więc ograniczył swoje opcje do dwóch: zakończenia kariery politycznej lub kontynuowania jej w ramach jedynej słusznej partii - więc pewnie nie za bardzo mu jest iść na noże z macierzą.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 2000
@piotrpo: jak to dlaczego? Dla PiS korzystna jest jak największa polaryzacja i mniej ugrupowań w przyszłym sejmie, chociazby z powodu tego jak później przekłada się to na mandaty w przyszłym sejmie. Zwróć uwagę, że Tusk też dąży do marginalizacji pozostałych, najlepiej gdyby podzielili los Nowoczesnej. Dlatego była taka presja na wspólną listę, która byłaby de facto listą pod szyldem PO. To jest na rękę obu stronom.
Nie wiem jeszcze o co dokładnie chodzi z tą komisją i będę z ciekawością obserwować rozwój wydarzeń. Bo że ta komisja niczego nie wyjaśni, nawet jeżeli powstanie to nie ulega żadnej wątpliwości i na pewno w PiS też to wiedzą. Nie jest tylko końca jasne co chcą osiągnąć znów robiąc zamęt.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 3845
Dlatego była taka presja na wspólną listę, która byłaby de facto listą pod szyldem PO. To jest na rękę obu stronom.
Kłamstwo.
To jest najgorszy scenariusz dla PiSu. Ze względu na to, jak liczone są głosy dla partii rządzącej dużo bardziej opłacalny jest scenariusz, w którym jest kilka małych partii, co zresztą było widać w wyborach w 2015, w których 38% głosów przełożyło się na 51% mandatów. W hipotetycznej sytuacji, gdyby PO i Nowoczesna wystartowały razem PiS nie zdobyłoby tych 51%.
Również dzisiaj wystarczy przyjrzeć się sondażom i symulacjom - nawet według sondaży CBOSu, które dają PiSowi (a konkretniej to ZP) 37-39% jest to za mało, żeby samodzielnie rządzić. Za to gdy faktycznie opozycja ruszyła razem to PiS nie tylko miałby zagwarantowaną przegraną w wyborach, ale również i utratę mandatów.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 3359
@wartek01: Nie mam pojęcia dlaczego ktoś postępuje głupio. Ogólnie znacznie łatwiej wytłumaczyć zachowania mądre niż głupie. Legislacja prowadzona przez PiS jest wyjątkowo chaotyczna od dłuższego czasu, ale najprawdopodobniej to kwestia braków kadrowych. Ci sprytniejsi już dawno przy korycie, albo jako rezerwy kadrowe w co istotniejszych instytucjach. W tej chwili z PiS, tak na szybko jestem w stanie wymienic poza Kaczyńskim jedynie Ziobrę i Morawieckiego. Ziobro się odkleił w bardzo prawo i tzw. prawica pod jego światłym kierownictwem padnie w pierwszych wyborach. Morawiecki - żadne z niego zwierzę polityczne. Przez lata, Kaczyński pozbył się ze swojego otoczenia dokładnie wszystkich rozpoznawalnych twarzy i ta partia nie bez niego nie istnieje. Jeżeli ktoś włączy kamerę po tym jak Kaczyński zniknie ze sceny politycznej (w taki, lub inny sposób), to będzie to polska wersja Igrzysk Śmierci. (Nie aż tak) młode wilki rzucą się sobie do gardeł w 5 minut po zniknięciu prezesa i ta wojna portwa lata, bo nie ma zdecydowanego faworyta.
@gajusz800: Podział po stronie opozycji jest na rękę PiS. Im więcej głosów przepada pod progiem wyborczym, tym większa korzyść dla dużych partii, z naciskiem na największe. Tak samo na rękę PO byłoby odejście Ziobry ze swoim 1% głosów. Nie ma się tu co doszukiwać jakiejś mega strategii, szachów 3d jak u Putina. To na 99% jest wynik czystej głupoty.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 1340
Oprócz bajek, dywagacji i domysłów przydałoby się trochę faktów:
piotrpo napisał(a):
Od 8 lat PiS ma pełnię władzy w Polsce. W tym czasie nie był w stanie doprowadzić do działania wywiadu, kontrwywiadu, sądów, w tym np. Trybunału Stanu, pomimo obsadzenia wszystkich możliwych stanowisk swoją mierną, ale wierną gwardią, bo wierność miała większe znaczenie niż kompetencje, a nap... z każdym kto pisu nie kocha była priorytetem #1 we wszystkich sytuacjach. Jeżeli w tym czasie i wcześniej występowały jakieś rosyjskie wpływy (co akurat jest prawie pewne) i nie zostały wykryte, to państwo stworzone przez PiS albo popisało się niekompetencją na poziomie master, albo było to działanie celowe.
Komisje ds. wpływów rosyjskich powstawały również we Francji, Niemczech, UK czy USA. W takim razie to też są państwa z dykty z nieporadnymi służbami?
Zupełnie przypadkowo, po 16 miesiącach od wybuchu wojny na Ukrainie i jeszcze większym przypadkiem 4 miesiące przed wyborami parlametarnymi, powstaje specjalna ustawa o powołaniu komisji, która ma te wpływy zbadać,
Chronologia wygląda jednak "troszkę" inaczej: link;pap.pl
pap
W drugiej połowie października klub KO złożył wniosek o powołanie komisji śledczej ds. do zbadania prawidłowości, legalności oraz celowości działań podejmowanych przez organy i instytucje publiczne w celu zapobiegania i przeciwdziałania wpływom zagranicznych służb specjalnych na politykę energetyczną Polski w okresie od 1 lipca 2013 r. do 20 października 2022 r., a także zaniechań w zakresie wykrycia tychże wpływów.
Sprawa zaczęła się po tym, jak w październiku tygodnik "Newsweek" napisał, że Marcin W. - wspólnik biznesowy Marka Falenty, skazanego za organizację w l.2013-2014 podsłuchów najważniejszych osób w państwie - zeznał w śledztwie dotyczącym spółki zajmującej się sprowadzaniem do Polski węgla z Rosji, której współwłaścicielem był Falenta, że zanim taśmy nagrane w restauracji "Sowa i Przyjaciele" wstrząsnęły polską sceną polityczną, trafiły w rosyjskie ręce, a "prokuratura wszczyna śledztwo, ale unika wątku szpiegostwa" w tej sprawie.
Jak widać PiS po prostu podłapał temat. Pomysłodawcą i 'wrzucającym' wątek w eter był ktoś inny.
nadaje jej również uprawnienia do odwołania dowolnego polityka i dowolnej decyzji administracyjnej ot tak sobie, bo tak chce Kaczyński. To, że PiS jest prywatną partią Kaczyńskiego jest faktem, co do którego chyba wszyscy się tutaj zgodzą.
I ponoć miała jeszcze uniemożliwiać start w wyborach. A tych największych rusofilów ponoć sam Kaczyński osobiście miał rozstrzeliwać. Fantazja wolnych mediów nie zna granic.
Ustawa zostaje przepuszczona przez wszystkie możłiwe głosowania tak szybko jak to tylko możliwe i trafia do Dudy po podpis. W tym momencie już wiadomo, że sprawa śmierdzi i wypadałoby użyć mózgu, ale Duda wybiera użycie długopisu, bo Kaczyńskiemu zależy. Jako dupochron (albo dudochron) oświadcza, że skieruje ustawę do TK
Znowu opinia zamiast faktów.
(które jak wszyscy wiemy działa super i jest pozbawione politycznych wpływów na wyroki).
No właśnie widzimy jak PiS kontroluje TK.
Tutaj robi się gorąco, bo lecą zwyczajowe zjebki ze strony EU (ale wiadomo, to Niemcy i zmanipulowane ruską retoryką lewactwo) oraz z USA (i tutaj robi się już nieciekawie, bo ciężko zarzucać prorosyjskość pańswu, które do Rosji, ukraińską pocztą, bomby za kilkadziesiąt miliardów dolarów).
Rzeczywistość przyśpiesza i robi się zabawnie, bo okazuje się, że Duda ustawę i owszem, podpisał, ale nie skierował do TK. Tłumaczy się tym, że jego prawnicy muszą najpierw tę ustawę przeczytać. Czyli podpisał coś, czego ani on, ani jego pracownicy nie przeczytali.
Istnieje coś takiego jak domniemanie konstytucyjności.
W tym czasie reszta pis odkrywa, że coś tu śmierdzi bardziej niż zwykle i w trochę panicznej próbie ratowania sytuacji wpadają na pomysł, że Andrzej ma zgłosić nowelizację do ustawy, która już jest, ale jeszcze nie weszła w życie. Rozwiązanie niby idealne, bo pozwoli uniknąć ostrej kolizji z EU i USA, jednocześnie nie zrobić rzeczy, której PiS nie robi nigdy - przyznania się do błędu. Ale, żeby przygotować nowelizację trzeba najpierw ustawę przeczytać, a później jeszcze coś z sensem napisać i koło się zamyka.
I znowu niczym nie poparta opinia. Faktów zero.
Cały ten przebieg wydarzeń sugeruje, że Duda jest bezwolnym i niezbyt kumatym aparatczykiem PiS, którzy chciałby, żeby i prezes i wyborcy go kochali, ale ma do gadania tyle co używany przez niego długopis. To sprawia, że wyzywać go nie mam zamiaru, ale i obdarzać szacunkiem większym niż w przypadku każdego człowieka (np. menela spod sklepu) nie będę.
I kolejny raz.
#UrojonaRzeczywistość
Proponuję zdywersyfikować źródła informacji.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 3359
@tajny_agent: Ok, twoja opinia nie oparta na faktach jest lepsza niż moja. Przyjąłem do wiadomości i pozwolę się nie zgodzić.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 1257
Tylko nie wiem jaki w tym sens, skoro to i tak jego ostatnia kadencja więc poparcie PiS nie będzie mu już do niczego potrzebne, a takimi dziwnymi ruchami zamyka sobie drogę do kariery za granicą. Albo PiS ma na niego jakieś haki, albo rzeczywiście działa zgodnie ze swoimi przekonaniami.
Nie wiem jak głupim trzeba być by po braku możliwości trzeciej kadencji przez Dudę wnioskować, że teraz to on nagle będzie niezależnym prezydentem postępującym zgodnie z prawem i własnym zdaniem. Przecież PiS jest w stanie przekupić każdego, jak będzie trzeba to Duda zostanie prezesem Orlenu albo zatrudnią go na 12 równoległych etatów w jakiejś spółce skarbu państwa byleby tylko podpisał to co trzeba. Jego jakieś "zastanawianie" się czasami to gra pod publikę, żeby głupi plebs myślał jaki to on czarny koń bo czasem potrafi powiedzieć "nie", które albo nie ma znaczenia albo na końcu i tak kończy się podpisaniem tego co trzeba.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 3845
piotrpo napisał(a):
@wartek01: Nie mam pojęcia dlaczego ktoś postępuje głupio. Ogólnie znacznie łatwiej wytłumaczyć zachowania mądre niż głupie. Legislacja prowadzona przez PiS jest wyjątkowo chaotyczna od dłuższego czasu, ale najprawdopodobniej to kwestia braków kadrowych. Ci sprytniejsi już dawno przy korycie, albo jako rezerwy kadrowe w co istotniejszych instytucjach. W tej chwili z PiS, tak na szybko jestem w stanie wymienic poza Kaczyńskim jedynie Ziobrę i Morawieckiego.
Wiesz, tu nie chodzi o koryto jako takie, tylko o to, kto jest na szczycie i kto ma realną władzę. Z takich jaskrawych przypadków mieliśmy zapowiedź podatku od nadmiarowych zysków Jacka Sasina, której nie konsultował z premierem. Michał Dworczyk - uznawany za bliskiego współpracownika obecnego premiera - nie poleciał przecież dlatego, że pokłócił się z premierem - bo sam premier zaraz po jego odwołaniu się za nim wstawił. Te "(nie)młode wilki" o których piszesz mają swoje ambicje i pewnie są świadomi, że Jarosława Kaczyńskiego się zastąpić nie da - ale konkurować między sobą mogą jak najbardziej, i to robią.
tajny_agent napisał(a):
Komisje ds. wpływów rosyjskich powstawały również we Francji, Niemczech, UK czy USA. W takim razie to też są państwa z dykty z nieporadnymi służbami?
Odpowiadam: w tych krajach komisje te wyglądają inaczej niż ta przegłosowana w ramach Lex Tusk więc różnią się one od Polski.
Jak widać PiS po prostu podłapał temat. Pomysłodawcą i 'wrzucającym' wątek w eter był ktoś inny.
Bardzo trafne spostrzeżenie. PiS podłapał temat i postanowił wykorzystać go, aby zaatakować politycznych przeciwników zaraz przed wyborami. Wyszło jak wyszło, dzięki temu możesz sobie wrzucać kwiatki o spodniach Hołowni, jest śmiesznie. I tylko tego szkoda, że po raz kolejny interes PiSu wygrywa nad interesem Polski.
Istnieje coś takiego jak domniemanie konstytucyjności.
Domniemanie konstytucyjności nie ma żadnego wpływu na ocenę działania prezydenta w tej sprawie. Prezydent jest strażnikiem Konstytucji i jeśli ma jakiekolwiek wątpliwości w kwestii tego, czy dana ustawa jest z Konstytucją zgodna to powinien ją w pierwszej kolejności zgłosić do Trybunału Konstytucyjnego, zamiast ją podpisać.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 1340
piotrpo napisał(a):
@tajny_agent: Ok, twoja opinia nie oparta na faktach jest lepsza niż moja. Przyjąłem do wiadomości i pozwolę się nie zgodzić.
Naprawdę nie zauważyłeś faktów?
Istnienie komisji nie świadczy o tekturowości państwa
Wątek komisji rosyjskich nie wyszedł ze strony PiS, i stało się to wcześniej niż napisałeś
"Kontrolowany" przez PiS TK praktycznie nie działa
wartek01
Odpowiadam: w tych krajach komisje te wyglądają inaczej niż ta przegłosowana w ramach Lex Tusk więc różnią się one od Polski.
Ale zauważyłeś, że akapit na który odpisałem nie dotyczy samego kształtu komisji a samego faktu jej powołania, który ponoć ma świadczyć o nieporadności służb?
PS. Czekam na taki moment, że napiszę post na którego nie odpowiesz. Bo to trochę zaczyna wyglądać na obsesję.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 3845
tajny_agent napisał(a):
Naprawdę nie zauważyłeś faktów?
Istnienie komisji nie świadczy o tekturowości państwa
Tak. O tekturowości państwa świadczy wiele innych rzeczy, między innymi fakt, że temat tej komisji został wykorzystany przez rząd do ataku na komisję.
"Kontrolowany" przez PiS TK praktycznie nie działa
Ależ wybiórczość :D
Prezydent skierował ustawę w trybie następczym właśnie dlatego, żeby ustawę przepchnąć przez Trybunał Konstytucyjny. W tym trybie nie potrzeba dziewięciu sędziów TK, tylko wystarczy pięciu sędziów.
Ale zauważyłeś, że akapit na który odpisałem nie dotyczy samego kształtu komisji a samego faktu jej powołania, który ponoć ma świadczyć o nieporadności służb?
Kwestia kształtu komisji jest tutaj kluczowa, ponieważ czym innym jest komisja, która miałaby się zająć wpływami rosyjskimi w Polsce, a czym innym jest komisja, której celem jest zaszkodzenie opozycji. Mamy tutaj dwie różne kwestie, a dwuznaczność nazwy jest tutaj wykorzystywana celowo.
PS. Czekam na taki moment, że napiszę post na którego nie odpowiesz. Bo to trochę zaczyna wyglądać na obsesję.
Wrzucasz manipulacje, w dodatku w takim pięknym języku - to jednak nie wypada zignorować. Ot, przykład tutaj: https://4programmers.net/Forum/Flame/365066-dramat_wyboru_partii_politycznej?p=1896441#id1896441
Partia znana z uchwalania bubli prawnych zmienia prawo wyborcze po terminie, Senat odrzuca z uzasadnieniem - a ty wszystko pomijasz i dopisujesz jakąś dziwną narrację.
- Rejestracja: dni
- Ostatnio: dni
- Postów: 3359
@tajny_agent: No zauważam fakty.
Tutaj chronologia https://www.sejm.gov.pl/sejm9.nsf/PrzebiegProc.xsp?nr=2838
Tutaj podpisany przez posłów PiS wniosek https://orka.sejm.gov.pl/Druki9ka.nsf/0/99808ECB3BB72A3FC125890B0038A8F1/%24File/2838.pdf
Masz daty, kto co popierał, proponuję zróżnicować źródła informacji, albo sięgnąć do dokumentów - jak widać da się to zrobić dzisiaj dość szybko. Chyba, że wredna "totalna opozycja" sfałszowała kontrolowany w 100% przez PiS przebieg procesu ustawodawczego w dokumentacji.