Trochę może nie na temat, ale skoro lekarze opowiadają takie bzdury jak np tu:
https://www.medonet.pl/zdrowie/zdrowie-dla-kazdego,pogoda-wciaz-szaleje--lekarze--to-zaburza-wszystkie-procesy-organizmu--a-sami-pogarszamy-sytuacje,artykul,30971249.html
To jak można się dziwić, że mamy tylu antyszczepionkowców? Zacytuję tylko kilka rzeczy:
Gdy temperatura nagle się obniża, mocno to odczuwamy, choć jest np. tylko 0 st. C. Kiedy jest -10 st. C nie czujemy drastycznej zmiany, bo już przyzwyczailiśmy się do chłodu.
(...) Całkowicie zaburza to wszystkie procesy — mówi Sylwia Kuźniarz-Rymarz. Skutkiem są zmęczenie, senność, apatia, trudności z koncentracją
Bzdura. Nie doświadczyłem żadnej apatii ani problemów z koncentracją.
W Nowy Rok widziałam ludzi biegających w krótkich spodenkach i rowerzystów w koszulkach z krótkim rękawem. Ludzie zwariowali, zachowują się nieadekwatnie do warunków, nie powinno się robić takich rzeczy — przestrzega internistka.
Czyli tak: było +18, a ta pani dziwiła się, że ludzie biegali w krótkich spodenkach. Czy ta pani jest normalna? Jeśli dziwi się biegaczom w krótkich spodenkach to jedno jest pewne: nigdy nie uprawiała żadnego sportu. No bo nie trzeba się forsować. Faktycznie, ludzie zwariowali, ale ci którzy chodzili albo jeździli rowerem w puchowych kurtkach, czapkach i szalikach gdy temperatura zbliżała się do +20. No ale to anomalia.
Trzeba mieć świadomość, że taka pogoda w styczniu to anomalia, a my nie powinniśmy się w tym czasie forsować.
Ok. Czyli jeżeli w styczniu jest +18, to trzeba się schować w domu i nie wychodzić. To anomalia, a jak anomalia to w żadnym razie nie biegać. Gdy jest +18 w maju, to już wolno się forsować, bo to nie anomalia i wtedy spoko.
Zimą dużo lepiej sprawdza się jedzenie na śniadanie ciepłej owsianki z rodzynkami, orzechami i miodem, zamiast – przykładowo – twarogu. Nabiał jest pokarmem wychładzającym, natomiast wspomniana owsianka doskonale nas rozgrzeje
Cholera, całą zimę jem twaróg na śniadanie. I jeszcze popijam kefirem czasem. Nigdy mnie nie wychłodził, może dlatego że spożywam w ciepłym pomieszczeniu, a te niekorzystne warunki są za oknem? A może w ogóle to bzdura? Pokarm nie wychładza ani nie rozgrzewa. Gdy organizm jest zdrowy to sam reguluje temperaturę, żadnym pokarmem nie można w jednej chwili się rozgrzać ani wychłodzić.